Złoty rocznik Lecha. Gdy trzeba było, to pięści szły w ruch

Opublikowane 16.06.2019 11:54 przez

redakcja

– Marzyliśmy o tym, żeby wzięli nas z Poznania do Wronek. Ale żeby być zawodowym piłkarzem… Nie, tego w głowach nie mieliśmy.

Czterech z nich gra w młodzieżowej reprezentacji Polski, jeden ma medal za mistrzostwo kraju, jeden za wicemistrzostwo, za chwilę dwóch kolejnych zadebiutuje w Ekstraklasie. Wszyscy są z jednej klasy. Rocznik 1998 w Lechu Poznań przez wielu nazywany jest zresztą „złotą klasą”. Krystian Bielik, Kamil Jóźwiak, Robert Gumny i Paweł Tomczyk za chwilę wystąpią na Euro u-21, a dopingować ich będą świeżo upieczeni ekstraklasowicze – Maciej i Mateusz Spychałowie.

Sławna „Trzynastka”, Szkoła Mistrzostwa Sportowego przy alei Niepodległości w Poznaniu. Przed budynkiem zbiera się grupa młodzieży ze Starego Miasta, która czeka aż uczniowie z SMS-u skończą lekcje. – Przezywaliśmy jedną z dziewczyn, która znała się z jakimiś podejrzanymi typkami. Czekali na nas przed szkołą – wspomina Krystian Bielik. Grupa młodych piłkarzy Lecha się rozdzieliła, Bielik i Kamil Jóźwiak poszli w stronę internatu, a w ślad za nimi ruszyli ci, którzy czaili się przed szkołą na wymierzenie sprawiedliwości. – Wiedzieliśmy, że wreszcie nas zaatakują. No i nagle ruszyli – mówi Jóźwiak. Kopniaki, ciosy w twarz, gonitwy dookoła samochodów, gwiazdki przed oczami. – Wyleciał jakiś gość, który był w takim stanie, że nie było mu widać oczu. Największy zabijaka w tej grupie i, jak się później okazało, jedyny pełnoletni – dodaje Bielik. Przewaga liczebna przeciwników na szczęście Bielika i Jóźwiaka skończyła się tylko na rozerwanej kurtce mniejszego z nich.

Zadzwonili do mnie około 21. Policja, zeznania, duży stres dla nich, ale i pewien sprawdzian z dorosłości czy odpowiedzialności – opowiada Hubert Wędzonka, trener Lecha.

Jeśli miałbym stawiać którzy zawodnicy wstawią się za sobą i jeden nie zostawi drugiego w bójce, to typowałbym właśnie chłopaków z rocznika 1998 – zaznacza Wojciech Tomaszewski, który prowadził grupę.

Siedem lat później Bielik, Jóźwiak, ponadto Robert Gumny i Paweł Tomczyk siedzą w hotelu w Grodzisku Wielkopolskim podczas zgrupowania kadry U21. „Złoty rocznik 1998” – jak nazywali go niektórzy w Lechu. Poza tą czwórką na poziom Ekstraklasy zawitali właśnie bracia Spychałowie. Mateusz trafił do Korony Kielce, Maciej do Wisły Płock. – Możemy przejrzeć najlepsze roczniki polskich akademii i wydaje mi się, że nie znajdziemy grupy, w której sześciu chłopaków z tej samej klasy trafiłoby na poziom Ekstraklasy – mówi Marek Śledź, były dyrektor akademii Kolejorza.

W każdym z nas inna krew

Paweł Tomczyk nie mógł wcześniej trafić do Lecha. Poszedł na pierwszy trening swojego rocznika i przez dziesięć lat przedzierał się do pierwszej drużyny. Siedmioletni Paweł miał niespożyte pokłady energii, w domu go nosiło. Mama natrafiła na informacje, że Lech otwiera nabór do rocznika 1998. A że Tomczykowie mieszkali rzut beretem od stadionu, to mama zaprowadziła syna na na boisko. – I chyba wpadłem w oko, bo zostałem po dziś dzień – mówi sam Paweł, który z Kolejorzem jest związany już ponad połowę swojego życia.

Robert Gumny też w tym roczniku był niemal od samego początku. On jednak w Kolejorzu nie jest nieprzerwanie – w pewnym momencie odszedł z klubu. Szkoła kolidowała mu z treningami, wraz z tatą próbował załatwić zamianę u trenera prowadzącego jego grupę. – Czekaliśmy na trenera aż skończy trening. Przeciągało się to wszystko, byliśmy już zniecierpliwieni. Wreszcie koniec, podchodzimy, a on mówi, że nie ma teraz czasu, bo jednak się spieszy. No to tata wyciągnął go za fraki… I miałem przerwę od Lecha – uśmiecha się po czasie. Romansował z hokejem na trawie, ale w ślady brata Mikołaja nie poszedł. Mikołaj trafił do reprezentacji Polski laskarzy, Robert do kadry piłkarskiej.

Kamil Jóźwiak i Krystian Bielik do Poznania trafili później, obu wyszperali skauci. Zresztą jakiegoś wspaniałego oka do talentów mieć nie trzeba było. George Anders w swojej książce „The Rare Find” dzieli talenty na „ciche” i „wrzeszczące”. Ciche ujawniają się po latach i dopiero przy odpowiednim bodźcu, często to dzieciaki późno dojrzewające. Talenty wrzeszczące to dzieci, które wyróżniają się od maleńkości – zawsze są najlepsi, najodważniejsi, na afiszu. Bielik w Koninie i Jóźwiak w Zbąszynku wyróżniali się, a Lech ściągnął ich do „Trzynastki”.

Poznań? Szkoła życia. Możemy się czarować i opowiadać, że byliśmy grzecznymi chłopcami z przedziałkiem na środku głowy, ale oczywiście, że wykręcaliśmy numery – mówią wspólnie. W czwórkę chodzili do tej samej klasy, dziś jeżdżą na zgrupowania do kadry U21.

 – Czy się spodziewaliśmy, że zostaniemy profesjonalnymi piłkarzami? Nie, co ty. Ja na pewno nie – mówi Bielik.

Marzyliśmy, żeby w ogóle trafić do Wronek – dodaje Jóźwiak. Do gimnazjum zawodnicy akademii Lecha uczyli się bowiem w Poznaniu, później najlepsi trafiali do bursy we Wronkach.

To była czysta frajda z grania, zero napinki, że „kiedyś to będę piłkarzem” – wtrąca Tomczyk.

Cieszyliśmy się, że w ogóle mamy okazje do grania, trenowania. Pierwsza drużyna czy profesjonalne granie to była bardzo, bardzo odległa wizja – kończy Gumny.

Mówią, że nie spodziewali się, że tak daleko zajdą? Może dlatego, że nie mieli porównania. Ja wcześniej miałem okazje pracować jako drugi trener przy rocznikach Marcina Kamińskiego czy Tomka Kędziory, więc miałem perspektywę tego, jak wygląda dobrze zapowiadający się piłkarz w tym wieku. No i było widać, że działamy z grupą o bardzo dużym potencjale – wspomina Wędzonka.

Grodzisk Wielkopolski 11.06.2019 Trening Reprezentacji Polski U21 NZ Reprezentacja Polski U21, od lewej: Karol Swiderski, Pawel Bochniewicz, Robert Gumny, Filip Jagiello, Pawel Tomczyk, Karol Fila Fot. Maciej Figielek/400mm/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

W Lechu dość szybko zauważono, że rocznik 1998 wyróżnia się na tle poprzednich. Przede wszystkim pod względem liczby zawodników z dużymi perspektywami na grę. O ile we wcześniejszych rocznikach najczęściej wyróżniało się dwóch-trzech piłkarzy, którzy ciągnęli ten wózek, o tyle w ’98 ta grupa liczyła nawet siedmiu-ośmiu zawodników. – Weźmy dla porównania rocznik 1997. Tam bardzo szybko dało się zauważyć, że Dawid Kownacki, Robert Janicki i Miłosz Kozak wyróżniają się na tle reszty i to oni nakręcali rywalizację między sobą, a reszta chłopaków nieco odstawała. W ekipie o rok młodszej był poziom równiejszy, ale bardzo wysoki. Nawet jeśli któryś z zawodników był na pewnym etapie słabszy, to rywalizacja w zespole ciągnęła ich wzwyż – wtóruje Tomaszewski.

Właściwie trudno znaleźć ucznia z tej klasy, który nie byłby powoływany do młodzieżówek – Andrzejewski, Wojdak, bracia Spychałowie, Gumny, Jóźwiak, Bielik, Tomczyk, Szymankiewicz…

Marek Śledź: – Nie jestem zaskoczony tym, że tak wielu zawodników z tego rocznika dotarło na poziom Ekstraklasy. To dowód na to, że szkoliliśmy w Lechu dobrze, a przecież o tym doskonale wiedzieliśmy już wtedy. Po latach dostaliśmy dowody na to, że wykonywana praca była na wysokim poziomie i że nasza wiara w ten model szkolenia była słuszna. Gdybyśmy przyjrzeli się rocznikom wcześniejszym i późniejszym – do 2002 włącznie – to w każdym z nich zauważymy kilku piłkarzy wyróżniających się w skali całego kraju. Dlatego nie można mówić, że „rocznik 1998 to wyjątek, efekt szczęśliwego splotu okoliczności”. Nie mamy gorszych talentów od Słowacji, Czech, Białorusi czy Ukrainy. Kwestia tego, by rozsądnie tych chłopców poprowadzić. A grupa, o której mówimy, była bardzo wdzięczna do prowadzenia. I ufna wobec naszych ścieżek rozwoju.

Szkoła życia

W internacie we Wronkach było już spokojnie. Byliśmy w jednej ekipie, każdy się znał, widzieliśmy się codziennie na lekcjach, na treningu, w bursie. Jasne, każdy dostawał pociski, cisnęliśmy sobie wzajemnie, ale byliśmy już starsi i nie tak durni, jak w gimnazjum – mówi Bielik: – To internat w Poznaniu był szkołą życia. Niektórzy nie wytrzymali, dali sobie spokój, wrócili do domów.

Internat przy ulicy Młyńskiej nie cieszył się dobrą renomą. Centrum badawcze z popuszczonymi lejcami, nad którym często brakowało kontroli. – Problemem na pewno było to, że w tym internacie nie byli tylko nasi chłopcy z Lecha, ale i z innych klas sportowych, ale i ludzie spoza tego grona. To prowokowało konflikty – wyjaśnia Tomaszewski.

Tygiel. Ciągłe spiny między chłopakami z Lecha, a obcymi. Szemrane towarzystwo. Warunki też średnie. Ale jeśli to przeżyłeś, to miałeś już z górki – znów Bielik. – Mi też było łatwiej o przeprowadzkę, bo wcześniej jeździłem często sam na jakieś turnieje zagraniczne jeszcze u siebie w Zbąszynku. Ale faktycznie, tak jak mówi Krystian, bywało ciężko – dodaje Jóźwiak.

W przeszłości problemy w internacie miał Karol Linetty, który przeprowadził się do Poznania z malutkiego Damasławka. Był wyszydzany – że wieśniak, że źle ubrany, że nie zna najnowszych trendów. Bywało i tak, że w nocy dzwonił do rodziców, by odebrali go z bursy i odwieźli do domu. – Młodzi byliśmy, to i w głowie szumiało. Raz ty byłeś ofiarą, innego razu agresorem. Biliśmy się rzadko, raczej cisnęliśmy sobie. Czasami po bandzie. Najgorzej, gdy „wsiadała” na ciebie cała grupa i miałeś ciśnięte przez kilka dni z rzędu. Gdy byłeś słaby, to pękałeś – opowiada Bielik.

Z perspektywy czasu to było strasznie słabe, ale byliśmy młodzi i głupi. Natomiast nie można też powiedzieć, że byliśmy jakąś toksyczną klasą. Gdy trzeba było, to jeden stawał za drugim i go bronił. Wspólne wyjścia, wspólni znajomi, wspólne zainteresowania – zaznacza Jóźwiak.

Chłopacy z bursy mieli trochę inaczej, bo widzieli się tak naprawdę cały czas. Bo jak nie lekcje, to trening. Jak nie trening, to internat. Rozstawali się tylko wtedy, gdy jechali do domu. A ja czy „Guma” po zajęciach zawijaliśmy się do domów – dodaje Tomczyk.

Jeszcze w Poznaniu wybrali się na wagary. Zamiast z treningu wrócić do szkoły, to pojechali całą grupą do Starego Browaru. – Umówiliśmy się, że nie odbieramy telefonów od trenera – mówi Jóźwiak. I nie odbierali. Wędzonka obdzwonił każdego po kolei, wreszcie na zieloną słuchawkę nacisnął Tomczyk. – Pierwszy raz usłyszałem, jak trener przeklina. „Kurwa, Pawka, nie wiem gdzie jesteście i co robicie, ale za pięć minut widzę was w szkole. A jak nie, to macie przejebane”. Nigdy nie słyszałem, żeby był tak wkurzony. A my już rozjeżdżaliśmy się do domów, zjedliśmy coś w McDonald’s i do szkoły nie wróciliśmy. Czekaliśmy na trening następnego dnia… – wspomina. – Zapytaliśmy tylko trenera, czy będziemy potrzebować piłek. Nie potrzebowaliśmy – dodaje Gumny. – O, nie pamiętam tej historii. Ale jeśli tak mówią, to pewnie coś takiego było. No cóż, mam nadzieję, że jeśli „Pawka” wchodzi teraz do McDonald’s, to przypomina sobie ten ochrzan, obraca się na pięcie i wychodzi – śmieje się dzisiejszy trener juniorów młodszych w Lechu.

Wkrótce zaczęły się te wyśnione awanse do Wronek. I wcale nie było tak, że cała czwórka z dzisiejszej kadry U21 poszła do głównej części akademii w pierwszej turze. Taki Tomczyk czekał na przejście najdłużej. Ale w Kolejorzu musieli go przenieść wyżej po tym, jak strzelił 55 goli w jednej rundzie.

„Już swoje przegraliście”

Wtedy już czuliśmy, że nie jesteśmy jednymi z wielu, że możemy coś osiągnąć. Gdybym miał wskazać moment, w którym uwierzyliśmy, że coś z nas może być, to pewnie Nike Premier Cup w 2013 roku – twierdzi Jóźwiak.

Lechici przeszli przez regionalne eliminacje jak burza, później na krajowym podwórku nie mieli sobie równych. – Pamięć już nie ta, ale z tego co pamiętam, to w turnieju głównym w Polsce straciliśmy jedną bramkę – wspomina Wędzonka. W nagrodę młodzież z Lecha poleciała do Słowenii na finały europejskie. – Polecieliśmy do Lublany, a tam wszystko na najwyższym poziomie. Już losowanie robiło wrażenie, bo to była taka duża sala, wszystkich nas zaprosili do środka, kulki poszły w ruch… – opowiada Gumny.

Lechici byli mocni, dotarli do półfinału i trafili na bardzo mocne wówczas Dinamo Zagrzeb. – Mocny rocznik, mieliśmy z nimi trudną przeprawę. Strasznie zacięty mecz, skończyło się 1:1 i doszło do rzutów karnych. Nieszczęsnych rzutów karnych – kręci głową Wędzonka. – Zapytaj trenera o te karne i czy nadal pamięta je tym, którzy nie strzelili – uprzedzają reprezentanci młodzieżówki.

Zawsze podobało mi się w tej grupie to, że byli odważni i pewni siebie. W regionie wygrywaliśmy ze wszystkimi, ale oni ciągle rywalizowali między sobą. O gole, asysty, wygrane pojedynki. Przy karnych na ogół prawie wyrywali sobie piłkę z rąk. A w tej Lublanie… Przyszło co do czego i po dogrywce jeden chował się za plecami drugiego. Pod taką presją jeszcze nie byli nigdy wcześniej i chyba to ich uderzyło – mówi Wędzonka: – Przegraliśmy te karne, Dinamo wygrało cały turniej europejski. Dzięki temu zakwalifikowali się do zawodów światowych i je też wygrali. Dla chłopców to była strasznie ważna lekcja na przyszłość. Nawet jeśli nie wygraliśmy, to trudno, bo to była nauka dla nich na całe życie.

Trener przyszedł do nas przed meczem o trzecie miejsce i powiedział „już swoje przegraliście, możecie się ustawić po swojemu” – wspomina Tomczyk. – No i ta się poustawiali, że wygrali. Czy miałem żal? Nie no, byłem zły, ale oni też. Zebrali cenne doświadczenie, to się liczyło. A że pamiętają… To dobrze! – śmieje się trener.

Wreszcie cała szósta trafiła do Wronek. 50 kilometrów od Poznania, pustynia rozrywki, ale kuźnia talentów. – Chłopcy mogą się tu skupić wyłącznie na byciu piłkarzem. Nie mają pokus – twierdził zawsze dyrektor Śledź. – Jeśli chodzi o warunki szkoleniowe, to faktycznie trudno się do czegoś doczepić. Ale jedyną atrakcją było wyjście na stację benzynową naprzeciw bursy. Miejska legenda głosi, że we Wronkach była kiedyś dyskoteka. Przynajmniej tak mówili starsi koledzy – mówi Bielik.

Jednak we Wronkach panowała już dyscyplina. Na korytarzach nikt się nie bił, w drodze ze szkoły do bursy też trudno było wyłapać w mordę, bo to odcinek kilkudziesięciu metrów. – To był też inny czas niż ten w Poznaniu, bo mieliśmy już świadomość szansy, której dostaliśmy – dodaje Jóźwiak. No i dla zawodników spoza Poznania to było odciążenie rodzinnych budżetów. Akademik przy Młyńskiej kosztował 800 złotych miesięcznie, we Wronkach zakwaterowanie i wyżywienie opłacał klub. No i zawodnicy dostali nieco większe kieszonkowe od klubu. Ale mówimy tu o pieniądzach, które wystarczały na dwa t-shirty w sieciówce i średnią pizzę na dowóz.

Nie, to nie była grupa, która sprawiałaby jakieś kolosalne problemy wychowawcze. Nie musieliśmy nikogo relegować z klubu ze względów pozasportowych. Nie mam teraz przed sobą statystyk, ale proszę ich zapytać ilu zawodników z tego rocznika nie ukończyło szkoły czy nie zdało matury. Zdecydowana większość nie miała z tym problemu. Bracia Spychałowie byli bardzo dobrymi uczniami. Kamil, Paweł i Robert też spokojnie zaliczyli ten etap edukacji. Nie ma co przesadzać i silić się na stwierdzenia, że to był rocznik problemowy. Reagować trzeba było wyłącznie na szczegóły, które w takim zawodowym projekcie sportowym są ważne. Mówimy tu o niuansach typu źle poskładane rzeczy w pokoju. Ale to są problemy na poziomie rozlanej szklanki mleka na stołówce – zapewnia Śledź.

No tak, we Wronkach było spokojnie. Alkohol? Bardzo rzadko, sporadycznie. I to nie w tygodniu, „bo pierwszy wtorek tygodnia”, tylko raczej tak po gówniarsku, od wielkiego dzwonu – zapewniają zgodnie wychowankowie. Potrafili też się wycwanić. Gdy pewnego razu w szafie jeden z opiekunów znalazł butelki z alkoholem, to winę zwalili na… Bielika, który wówczas był już w Legii.

Zresztą na głupoty w głównej części akademii nie było po prostu czasu. Od rana śniadanie, lekcje, trening, lekcje, czasami zajęcia indywidualne, przygotowanie do szkoły i do spania. Najgorzej było zimą, bo wtedy we Wronkach i pobliskim Popowie nie było pełnowymiarowego sztucznego boiska z podgrzewaną murawą. Trzeba było jeździć do Poznania, a trasa w jedną stronę to godzina drogi.

Fajne w tej grupie było to, że oni trzymali się razem.  Byli mocno zintegrowani, nie szukali zwady, dobrze się z nimi współpracowało. No i coraz wyraźniej było widać, że to chłopcy z dużymi możliwościami. W 2014 roku wygraliśmy mistrzostwo Polski juniorów młodszych – zaznacza Tomaszewski.

I wkrótce ekipa zaczęła się kruszyć.

Bielon do Warszawy, Spychałka w Klubie Kokosa

Pojechałem na jeden dzień do Konina, później z mamą do Warszawy. Podpisaliśmy dokumenty, dogadaliśmy się z Legią i wróciłem do Wronek. Najpierw poszedłem do trenerów i do dyrektora Śledzia. Powiedziałem co i jak. Jak zareagowali? Trudno powiedzieć. Trenerzy chyba jakoś to przyjęli, dyrektor był zły. Tyle mówi się o tej ścieżce rozwoju w Lechu, ale ta narysowana przede mną prowadziła chyba przez jakąś obwodnicę. W Poznaniu grałem wtedy w juniorach starszych, Legia zaproponowała miejsce w pierwszym zespole. Nad czym miałem się zastanawiać? – pyta Bielik.

„Bielon” przyszedł też do nas i przedstawił sytuację. Kosy nie było, wiedzieliśmy co mu zaoferowali. Że zaliczył szybki awans, że ma perspektywę grania w Ekstraklasie, że dostał dużą podwyżkę. Jasne, że sama informacja była szokiem, ale Krystian wyjaśnił dlaczego podjął taką decyzję – mówi Jóźwiak.

Wcześniej z Lecha wykruszył się Kacper Popek, ciekawy skrzydłowy z potencjałem, którego zatrzymały problemy zdrowotne. Również i Bielik miewał kontuzje – przez treningi na sztucznej murawie nabawił się urazu kolana. Wyszedł do kościoła, po drodze poczuł taki ból, że zadzwonił do domu, by ktoś po niego przyjechał, bo o własnych siłach nie wróci. Później pechowo pokiereszował palec u stopy. – I dyrektor Śledź twierdził, że przez to muszą mnie jeszcze trochę wstrzymać przed awansem wyżej. Może zabrzmi to nieskromnie, ale czułem się mocny. Widziałem, że wyróżniam się, że jeszcze po tych wszystkich kadrach, a wciąż siedziałem w juniorach starszych – wyjaśnia Bielik.

16.11.2018 ZABRZE UL. ROOSEVELTA 81 PILKA NOZNA ( FOOTBALL ) ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY ( UEFA UNDER 21 ) BARAZE ( PLAY - OFF ) MECZ POLSKA - PORTUGALIA ( GAME ) ( POLAND - PORTUGAL ) NZ PRZED MECZEM KAMIL JOZWIAK PAWEL TOMCZYK ROBERT GUMNY KAMIL PESTKA FOTO MARCIN PIRGA / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Niedługo później z Lecha odpadł też Krystian Karbowski, którego reprezentanci młodzieżówki wskazują jako tego, który się nie przebił do poważnej piłki, choć zapowiadał się bardzo dobrze. Karbowski był stoper ze świetnymi warunkami fizycznymi, dobrze wyprowadzał piłkę, przytomnie się ustawiał. Przeszkadzał mu tylko jeden feler – zdeformowana ręka, którą nie był w stanie przepychać się z przeciwnikami. Na poziomie juniorskim to było do przeskoczenia, ale im rywale byli silniejsi, tym radził sobie gorzej. Był też jednym z tych chłopaków, którzy nie do końca respektowali rytm dnia „szkoła – trening – regeneracja”. W akademii mu podziękowali za współpracę, odszedł do Torunia i teraz chyba nawet nie gra w piłkę.

Czy ktoś z tamtego rocznika nie spełnił pokładanych w nich nadziei? Wydaje mi się, że dość trafnie oceniliśmy potencjał tych chłopaków i ci, którzy wyróżniali się wtedy są dziś na poziomie Ekstraklasy albo jak Bielik w niej już zagrali. Być może Kacper Wojdak mógł zajść wyżej, bo był etatowym reprezentantem kadr juniorskich, ale coś po drodze nie zagrało. W grupie wyróżniających się zawodników był też Filip Nawrocki, który teraz awansował z rezerwami do II ligi – wymienia Tomaszewski.

A zawodnik, który trafił do Ekstraklasy, choć niewielu mu to wróżyło? Gumny, Jóźwiak i Bielik nieśmiało spoglądają w kierunku Tomczyka. – No, Pawka, chyba ty… – zagajają. – No tak, trenerzy zawsze uważali, że czegoś mi brakuje. Że technika nie ta, że marnuje za dużo sytuacji. Ale na każdym szczeblu broniłem się golami. Po prostu strzelałem – uważa świeżo upieczony mistrz Polski z Piastem.

Na zgrupowaniu w Grodzisku brakuje tylko Mateusza i Macieja Spychały. A przecież Mateusz przez kilka lat był w reprezentacjach młodzieżowych wyżej oceniany niż Robert Gumny. – Mi czasami mówili, że ciągną mnie za uszy w kadrach – potakuje Gumny, który zresztą na swój pierwszy obóz z pierwszym zespołem Lecha pojechał… no, może nie przez przypadek, ale na pewno szczęśliwie. Miał jechać inny obrońca, o rok starszy, ale wybrał testy w zagranicznych klubie. Gumny przeskoczył z juniorów do pierwszej drużyny z pominięciem rezerw, a tamten zawodnik w Ekstraklasie nie zagrał. Ale co do Mateusza – on właśnie podpisał kontrakt z Koroną, wcześniej przebijał się przez Radomiaka Radom i Wigry Suwałki. A czemu nie przez Lecha? Bo nie chciał przedłużyć umowy na warunkach Kolejorza. I przez pół roku w rezerwach trenował w Klubie Kokosa. Inni pracowali z piłkami, Mateusz truchtał obok boiska. – Ja też nie odszedłem w dobrych relacjach z „górą”, ale myślę, że topór wojenny został zakopany. Uścisnęliśmy sobie dłoń na pożegnanie, ja wybrałem inną drogę niż mi proponowano w Lechu, życie toczy się dalej. Podjąłem słuszną decyzję – mówi Bielik. – Czas pokazał, że to my mieliśmy rację – twierdzi z kolei Śledź: – Kamil Jóźwiak czy Robert Gumny mają za sobą pełne sezony w Lechu. Ograli się na poziomie seniorskim, są ważnymi postaciami drużyny. Mieliśmy ścieżkę dla Krystiana, ale on wybrał inaczej. Dzisiaj jest na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Możemy się zastanawiać, czy wybrał dobrze. W moim przekonaniu zostając w Lechu byłby dzisiaj w lepszej sytuacji.

Drugi z braci – Maciej – już zimą związał się z Wisłą Płock, ale w klubie uznali, że dobrze mu zrobili jeszcze kolejne pół roku w Jastrzębiu. Zbierał tam dobre recenzje, wyróżniał się i teraz będzie walczył o środek pola w ekstraklasowiczu. W Lechu oddano go lekką ręką.

Do dziś się trzymają

Do dziś zawodnicy ze złotej klasy rocznika ’98 spotykają się poza boiskiem. Gumny, Jóźwiak, Tomczyk – wiadomo, grają w jednym zespole. Bielik w Anglii, reszta chłopaków rozsiana nie tylko po województwie, ale i po całej Polsce. – Ale co roku staramy się zorganizować spotkanie, najczęściej w okolicy świąt. I fajnie, że przyjeżdżają prawie wszyscy. Z „Bielonem” widzimy się też raz na dwa-trzy miesiące na kadrze, to też trzymamy się razem. Mamy jakieś rozeznanie w innych rocznikach i wydaje mi się, że chyba żadna klasa się tak mocno nie trzyma do dziś. Są jakieś grupki, które mają kontakt, ale tak żeby większe grono spotykało się chociaż raz w roku, to nie – przyznaje Jóźwiak.

Z dużym sentymentem ich wspominam, to bardzo fajna grupa. Do dziś z kilkoma z nich mam stały kontakt – dodaje Tomaszewski.

Cóż, mogę być tylko dumny, że chłopaki zaszli tak daleko. I za każdego trzymam kciuki, czasami się odzywają, pogadamy, powspominamy. Faktycznie jest tak, że oni nie tylko byli jednym z najbardziej uzdolnionych roczników w Polsce na przestrzeni ostatnich lat, ale i tworzyli paczkę dobrych kolegów – komentuje Wędzonka.

Na ostatnim mundialu było czterech zawodników z projektu Lecha, na poprzednim turnieju u trenera Dorny pięciu, w dorosłej reprezentacji na ostatnie zgrupowanie pojechało siedmiu naszych wychowanków. Rocznik 1998 jest wyjątkowy, bo pewnie nie znajdziemy takiego w kraju, natomiast szersza perspektywa na inne grupy pozwala stwierdzić jasno – „tak, ludzie w akademii wykonali wtedy kawał świetnej roboty” – kwituje Śledź.

I tak jak kilka lat temu musieli stawić czoła penerom z Poznania, tak za chwilę przyjdzie im się bić z Włochami, Hiszpanami i Belgami na Euro U21. Już bez gonienia się wokół auta, poszarpanej kurtki i wzywania policji. Ale znów mogą pokazać, że w razie potrzeby staną ze sobą ramię w ramię.

DAMIAN SMYK

fot. NewsPix

Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło Extra
21.01.2022

„Piechniczek na Księżyc!”, czyli historia nieudanego powrotu

Niekończące się narzekania na rzekomo wrogą postawę mediów, manipulujących opinią publiczną. Regularne konflikty z piłkarzami występującymi w zagranicznych klubach. Kwiaty otrzymane w ramach przeprosin za spóźnienie od delegacji z Widzewa Łódź. Obiecujący, choć przegrany mecz z Anglią na Wembley i straszliwa klęska z Włochami w Neapolu. Dziwaczne decyzje kadrowe. Zaledwie trzy zwycięstwa w czternastu oficjalnych […]
21.01.2022
Weszło Extra
15.01.2022

Jak Janusz Waluś został bohaterem stadionów?

Janusz Waluś ostatnie 29 lat spędził w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze w południowoafrykańskiej Pretorii, do którego trafił za zamordowanie Chrisa Haniego. Dobiega siedemdziesiątki. Większość czasu spędza w celi. Czyta książki. Słucha radia. Trenuje karate. Waży coraz mniej. Niknie w oczach. Liczy, że w lutym zostanie warunkowo zwolniony, opuści więzienie i wróci do Polski, gdzie […]
15.01.2022
Weszło Extra
14.01.2022

Basałaj: – Mam prawo być mądralą

Czy był cenzorem i propagandzistą? Dlaczego nikt nie obraża się już na przyśpiewkę „Jebać PZPN”? Jak to możliwe, że Jerzy Brzęczek przegrał na byciu sobą i dlaczego były selekcjoner nie słuchał żadnych rad? Czy nie przeczuwał wizerunkowej katastrofy przy emisji „Niekochanych”? Co sprawiało, że Adam Nawałka nie chciał udzielać wywiadów? Dlaczego reprezentanci słuchali odpraw Paulo […]
14.01.2022
Ekstraklasa
09.01.2022

Przetrwać trudną zimę. Jak to jest być czerwoną latarnią?

Działacze pierwszoligowych klubów często poruszają temat lokaty na koniec roku w kontekście transferów. „Wie pan, jako lider I ligi nieco łatwiej nam przekonać piłkarzy, że podpisują kontrakt z klubem, który za 6 miesięcy będzie już grać w Ekstraklasie„. To jasne, zrozumiałe, walka na finiszu jesieni nabiera rumieńców również z uwagi na ten detal, jakim jest […]
09.01.2022
Weszło
09.01.2022

Polski piłkarz w Bangladeszu. „Kibice robili ze mną selfie nawet w trakcie treningu”

Rafała Zaborowskiego mogliście u nas poznać już dwa lata temu. Wówczas opowiedział swoją historię od grania w Polsce w III i IV lidze, przez pracę zarobkową połączoną z graniem na czwartym szczeblu w Norwegii, po przejście na piłkarskie zawodowstwo w drugiej lidze greckiej i rumuńskiej. Dziś 27-letni pomocnik jest pierwszym Polakiem, który trafił do bengalskiej […]
09.01.2022
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
23.01.2022

Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław poinformował, że Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie w Turcji. Napastnik wrócił do Polski ze względu na sprawy rodzinne.  Fabian Piasecki został ściągnięty z wypożyczenia do Stali Mielec. Piłkarz dołączył do Śląska Wrocław jeszcze przed wyjazdem do Turcji, a następnie udał się na zgrupowanie z resztą zespołu. Niespodziewanie musiał jednak zdecydować się na szybki powrót […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Christian Eriksen blisko powrotu do gry. Trafi do Premier League

Christian Eriksen jest coraz bliżej powrotu na boisko. „Daily Mail” donosi, że Duńczyk porozumiał się już z Brenford i podpisze kontrakt w ciągu 72 godzin. Od czasu dramatycznego spotkania podczas mistrzostw Europy, Eriksen nie zaliczył ani jednej minuty. Najpierw sporo czasu poświęcił na rekonwalescencję, później zaś musiał pogodzić się z ograniczeniami prawnymi, które uniemożliwiły mu […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Milik o odejściu z Marsylii: – To fajnie. Ja nic nie wiem

Według francuskich mediów Arkadiusz Milik znajduje się na wylocie z Marsylii. Polak miałby trafić do Hiszpanii lub Włoch. W wywiadzie po meczu z Lens osobiście odniósł się do tych rewelacji. Zdaniem wielu przygoda Milika we Francji powoli dobiega końca. Napastnik rzekomo znajduje się na liście transferowej i Marsylia chętnie wysłucha ofert za reprezentanta Polski. W […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Kevin De Bruyne wśród najlepszych. Dogonił Davida Beckhama

Kevin De Bruyne dołączył do grona najskuteczniejszych asystentów w historii Premier League. Belg zanotował już 80 ostatnich podań. We wczorajszym meczu przeciwko Southampton (1:1), Kevin De Bruyne zanotował kolejną asystę na poziomie Premier League. Było to jego 80 ostatnie podanie w historii występów w angielskiej ekstraklasie. Tym samym Belg dołączył do grona najlepszych w dziejach. […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Watford zwolni kolejnego trenera? Od czterech lat pracowało tam ośmiu

Jak podaje „The Telegraph”, włodarze Watfordu są bliscy zwolnienia Claudio Ranierego. Włoch miałby stracić pracę po trzech miesiącach.  Właściciele Watfordu od lat znani są ze swojej impulsywności w kwestii doboru szkoleniowców. Od 2018 roku w ich klubie pracowało aż ośmiu trenerów. Tylko jeden z nich – Javi Gracia – poprowadził drużynę w więcej niż 50 […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Papszun o pracy w Legii: – Jeśli na coś się umawiamy, a to się zmienia, nie ma tematu

Marek Papszun porozmawiał z Adamem Sławińskim podczas zgrupowania Rakowa Częstochowa. Trener zabrał głos w sprawie swoich przenosin do Legii Warszawa. Marek Papszun wypowiedział się na temat swoich negocjacji z Wojskowymi. Szkoleniowiec nie krył rozczarowania nagłą zmianą na stanowisku dyrektora sportowego. Jacek Zieliński niespodziewanie zmienił Radosława Kucharskiego. – Jeśli na coś się wcześniej umawiamy, a to […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Aleksander Paluszek na kolejnym wypożyczeniu

Górnik Zabrze podjął decyzję o skróceniu wypożyczenia Aleksandra Paluszka. Stoper został ściągnięty z FK Pohronie, ale nie wrócił do Górnika. Wypożyczono go do Skry Częstochowa. Na początku bieżącego sezonu Aleksander Paluszek udał się na Słowację, by bronić barw FK Pohronie. Zdołał zaliczyć 11 występów i zanotować jedną asystę. Ostatnio nie grał jednak regularnie i Górnik […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Aston Villa chce kolejnego transferu. Piłkarz Juventusu na celowniku

Aston Villa w bieżącym okienku transferowym dokonała już trzech ruchów. Na tym jednak nie koniec, bowiem ekipa z Birmingham przymierza się do kolejnego transferu. Na ten moment włodarze z Villa Park sprowadzili już Coutinho z Barcelony oraz Lucasa Digne’a z Evertonu. Udało się również zakontraktować Robina Olsena z AS Romy. „Daily Mail” podaje jednak, że […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN rozbije bank na Szewczenkę?!

Nowego selekcjonera reprezentacji Polski poznamy 31 stycznia. Jak donosi „Sport.pl”, Cezary Kulesza może zrobić wiele, by za sterami kadry stanął Andrij Szewczenko.  Jednym z powodów, dla których kandydatura Ukraińca była początkowo eliminowana, są jego zarobki. Teraz okazuje się, że PZPN może zrobić ukłon w stronę szkoleniowca i zaproponować mu naprawdę gigantyczny kontrakt. Szewczenko chce dostawać […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Legia Warszawa w poszukiwaniu bramkarza. Złożyli kolejną ofertę

Legia Warszawa nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza. Mistrzom Polski zależy, by tę pozycję wzmocnić jeszcze w styczniowym okienku transferowym. Złożyli kolejną ofertę. Legia Warszawa chce, by przed końcem tego sezonu między słupkami stanął nowy bramkarz. Wojskowi uważają, że mimo obsady w postaci Cezarego Miszty, Kacpra Tobiasza oraz Artura Boruca, pozycję tę należy wzmocnić. W […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piotr Starzyński przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków

Wisła Kraków poinformowała, iż Piotr Starzyński przedłużył kontrakt, który wiązał go z „Białą Gwiazdą”.  Lewoskrzydłowy związany jest z krakowskim klubem od 2020 roku. Początkowo trafił do akademii, lecz już kilka miesięcy później otrzymał szansę debiutu w pierwszym zespole. Od tamtej pory uzbierał 32 występy, w których zdobył jedną bramkę. Trafił do siatki w meczu z […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022