post Avatar

Opublikowane 26.05.2019 15:15 przez

Bartosz Burzyński

Jeszcze w piątek Jacek Góralski grał w ligowym meczu ligi bułgarskiej, w którym Łudogorec pokonał Czerno More Warna 4:1 i wywalczył mistrzostwo Bułgarii. Kilkadziesiąt godzin później reprezentant Polski nie świętował jednak w Razgradzie, a w Bydgoszczy na ulicy Sielskiej, gdzie Zawisza Bydgoszcz wywalczył trzeci awans z rzędu. W następnym sezonie bydgoszczanie zagrają w IV lidze na obiekcie, na którym obecnie jest rozgrywany mundial U-20. 

Nowa historia Zawiszy Bydgoszcz rozpoczęła się trzy lata temu, gdy klub rozpadł się w drobny mak.

W pewnym momencie nie mieliśmy nic, a problemy pojawiały się nawet w B Klasie. Pewnie nie zrozumie tego nikt, kto nie znalazł się w naszej sytuacji, ale chciałbym powiedzieć, że ostatnie trzy lata są dla nas dużym sukcesem. Teraz paradoksalnie powinno być już łatwiej, ponieważ nauczyliśmy się wielu rzeczy od strony organizacyjnej. Cieszy też na pewno fakt, że Zawisza nie stracił kibiców, gdy klub praktycznie zniknął z piłkarskiej mapy Polski. Wspólnie łatwiej pokonywać przeszkody – powiedział nam prezes klubu, Krzysztof Bess.

Przeszkód na swojej drodze odradzający się Zawisza w ostatnim czasie miało sporo. Bez wątpienia największą z nich był konflikt z Cywilno-Wojskowym Związkiem Sportowym, który zarządza obiektami sportowymi w Bydgoszczy. Tym samym piłkarze ze Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza nie mogli trenować w największym mieście województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Dziwi mnie, że taki klub jak Zawisza musiał rozgrywać mecze w Potulicach – mówił przed rokiem wychowanek Zawiszy Bydgoszcz, Jacek Góralski. Taka sytuacja trwała dwa lata, bo w sierpniu 2018 roku CWZS i SP Zawisza osiągnęły porozumienie. Potrzeba było do tego dwóch spotkań, na których mediatorem był prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Eugeniusz Nowak.

 Podaliśmy sobie ręce i odcięliśmy grubą kreską, to co było wcześniej. Sprawy, które toczą się przed instytucjami państwowymi są niezależne od nas. Chodzi o wprowadzenie normalności, bo w pewnym momencie był konflikt. Powinniśmy wspólnie działać nad odbudową bydgoskiej piłki. Mamy zaplecze, którym zarządza CWZS, dlatego musimy wykorzystać nasze atuty. Oczywiście jest jeszcze kilka spraw, które trzeba sprecyzować i uzgodnić, ale wydaje mi się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Uważam, że obecnie rozmawia się dobrze, a najważniejszą kwestią jest to, by były efekty z naszej współpracy… Chciałbym również podziękować Eugeniuszowi Nowakowi, który wcielił się w rolę mediatora na obu spotkaniach z CWZS – powiedział nam prezes SP Zawisza, Krzysztof Bess.

besss

Krzysztof Bess – Prezes SP Zawisza 

Krzysztof Bess jest kibicem Zawiszy od dziecka. Podchodzi z Bydgoszczy, ale nigdy nie zagrał w swoim ukochanym klubie. Jak sam mówi, Bóg nie obdarzył go talentem do gry w piłkę, ale dał mu inne umiejętności. Jedną z nich jest zarządzanie, co wykorzystuje od 28 lat w prowadzeniu firmy „Bespol”, która zajmuje się handlem tworzywami sztucznymi. W Stowarzyszeniu Piłkarskim Zawisza jest od dziewięciu lat, a od trzech lat zajmuje stanowisko prezesa.

Trzy awanse z rzędu były celem, który ustaliśmy z zarządem na początku naszej drogi. Ten rok nawet nas zaskoczył, gdyż awansowaliśmy kilka kolejek przed zakończeniem sezonu. Przede wszystkim jest to projekt na odbudowę Zawiszy, bo wiadomo w jakim byliśmy miejscu trzy lata temu. Chcemy dobrze zarządzać, dobierać zawodników i wygrywać. Zależy nam na tym, by budować wszystko w sposób transparentny, uczciwy i zgodny z tradycjami klubowymi. Jeśli w całym środowisku będzie zgoda, klub będzie silny – powiedział Bess o planie odbudowy Zawiszy.

W tym sezonie Zawisza w lidze okręgowej miał budżet, który przekroczył pół miliona złotych. Dla prowadzenia grup młodzieżowych (200 członków) zatrudnił 19 trenerów. Jak mówi prezes większość pieniędzy podchodziła od kibiców i rodziców, którzy płacili składki członkowskie za treningi swoich dzieci: – Od początku istnienia klubu największym sponsorem są kibice, którzy przez różnego typu akcje i cegiełki zasilają klubową kasę o bardzo duże kwoty. Wspólnie z Marcinem Pazderskim z AM Logistic, który jest głównym sponsorem, opracowaliśmy model biznesowy, który polega na społecznym zarządzaniu klubem przy wsparciu kibiców. Jednocześnie włączamy w to lokalnych przedsiębiorców, którzy coraz częściej nas wspierają i identyfikują się z Zawiszą. Nie chcemy kolejnych fuzji, przejęć, układów, bo to nigdy tutaj nie funkcjonowało. Myślę, że model powiązania partnerskiego kibiców, biznesu i społeczności bydgoskiej spowoduje, że ludzie zaczną się identyfikować z klubem. Pamiętajmy również o tym, że Zawisza nadal jest magnesem, który przyciąga sponsorów. Myślę, że nadal jesteśmy jedną z największych marek w regionie, a nawet w Polsce, jeśli chodzi o sport.

_MG_3956

_MG_3766

_MG_3832

 Nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby pojawił się duży inwestor, ale mamy pewną filozofię na prowadzenie klubu, z której nie zrezygnujemy. Jeśli więc inwestor zgodzi się z naszym planem, to jak najbardziej może z nami współpracować. Oczywiście duży sponsor może więcej, ale nie chciałbym również zapominać o tych mniejszych, którzy zbudowali fundamenty klubu – dodał prezes na temat wejścia do klubu ewentualnego inwestora.

Zawisza pokonał wczoraj na „własnym obiekcie” (prezes Bess uważa, że dom klubu jest na stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka) Cyklon Kończewice (2:1), co dało awans na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu. Cel w IV lidze będzie ten sam, co od trzech lat – szybki awans. Jak mówi prezes klubu wiąże się to z podniesieniem budżetu i transferami: – Myślę, że w piłce pod względem finansowym i organizacyjnym przeskok jest w każdej lidze, czy to będzie B Klasa, liga okręgowa, czy IV liga. Musimy również pamiętać, że pracujemy społecznie. Skupiamy się przede wszystkim na płynności finansowej, co jak na razie nam wychodzi, ponieważ klub nie ma żadnych zobowiązań ani długów. Chłopcy mają swoje umowy i wszystko regulowane jest na bieżąco.

Każdy rok wymaga podniesienia budżetu o połowę, jeśli jest awans. W tym sezonie wynosił ponad pół miliona złotych. W IV lidze na pewno będzie dużo wyższy. Budżet rośnie szybko, ponieważ musimy pamiętać, że mieliśmy wyrwę w funkcjonowaniu, co teraz staramy się nadrobić. Wynajmowaliśmy obiekty, musieliśmy odbudować szkolenie i struktury. Jeśli natomiast chodzi o transfery, to wydaje mi się, że będą potrzebne, ponieważ zagramy na wyższym poziomie. Nowych zawodników będzie pozyskiwał Marcin Łukaszewski, który jest byłym kapitanem Zawiszy, a obecnie piastuje funkcję dyrektora sportowego. Oczywiście drugą osobą, która to koordynuje i spina jest trener Jacek Łukomski. Moja rola polega na załatwianiu pieniędzy, a chłopaków na budowaniu zespołu od strony sportowej.

marcin łukaszewski

Marcin Łukaszewski – Dyrektor Sportowy SP Zawisza

Przed spotkaniem o awans porozmawialiśmy z Marcin Łukaszewskim o polityce transferowej klubu i nie tylko.

Po zakończeniu przygody piłkarskiej w 2011 roku, gdy awansowaliśmy do I ligi, nowy właściciel nie chciał korzystać z moich usług. Zawiesiłem wtedy buty na kołku i trenowałem grupy młodzieżowe w Stowarzyszeniu. Przez chwilę byłem w Artego Bydgoszczy w koszykówce kobiet, gdzie zajmowałem się marketingiem. Następnie pracowałem jako przedstawiciel handlowy, a także wyjechałem na pewien czas do Anglii. Gdy wróciłem, Zawisza już praktycznie nie istniał, bo wiadomo kto go zniszczył. Widziałem wówczas, że zebrała się grupa fajnych ludzi i fanatyków, których znałem wcześniej. Klub dla nich zawsze był najważniejszy, dlatego chciałem dołączyć do tego projektu. Wszystko zaczęło się trzy lata temu, a teraz jesteśmy już w IV lidze. 

Jesteś dyrektorem sportowym?

Tak mówią w klubie. Na początku było trudno, ale szybko odnalazłem się na tym stanowisku. Miałem kontakt z chłopakami, z którymi grałem w II lidze. Potrzebowaliśmy ludzi z charakterem, którzy poświęcą się i pomogą Zawiszy od B Klasy. Udało się zrealizować cel, bo jesteśmy już w IV lidze. 

Zajmujesz się tylko pracą w klubie?

Pracuję do 15:00 w firmie, a po pracy i w weekendy pomagam Zawiszy.

Będą potrzebne kolejne wzmocnienia, czy poradzicie sobie z obecnym składem w IV lidze?

Zarząd klubu postawił już cel na kolejny sezon – awans. Wzmocnienia są więc potrzebne, ale już praktycznie jesteśmy dogadani z chłopakami, których chcemy mieć u siebie. Muszą to być piłkarze, którzy poradzą sobie także w III lidze. Będziemy więc podpisywać dłuższe kontrakty na minimum dwa lata.

Budujecie drużynę w oparciu o piłkarzy z województwa Kujawsko-Pomorskiego?

Dokładnie. Naprawdę mamy tutaj wielu utalentowanych zawodników, którzy bez problemu poradzą sobie na tym poziomie.

Nie macie dużej konkurencji.

Co prawda są Elana, Olimpia Grudziądz i Chemik jest trochę wyżej od nas, ale w Bydgoszczy jest tylko jeden klub, który może zrobić dużą piłkę.

Tym razem udało się wam awansować bardzo łatwo, czego nie można powiedzieć o poprzednich sezonach. Macie obecnie aż tak silną drużynę?

Praktycznie co pół roku dokonywaliśmy wzmocnień w ostatnich trzech latach. Teraz się wszystko zazębiło i faktycznie mamy mocną ekipę, z której wielu chłopaków poradzi sobie na wyższym poziomie. Poza tym mamy również świetnego trenera, który podchodzi do wszystkiego bardzo profesjonalnie.

Kto jest wiodącą postacią w szatni?

Paweł Kanik, z którym zrobiłem awans do I ligi. Najlepszym strzelcem jest Patryk Staszewski, który ma przeszłość trzecioligową. Poza  tym jest wielu młodych i utalentowanych chłopaków. 

W akademii trenuje już 200 chłopaków.

Na początku nasze dzieci nie mogły trenować w Bydgoszczy, ale dzięki zarządowi i wytrwałości rodziców przetrwaliśmy ten najtrudniejszy moment. Oczywiście wielkie podziękowania należą się również kibicom, którzy organizowali różne akcje „cegiełka”. Bez tego na pewno byśmy nie dali rady od strony finansowej.

mlodzi

Wydaje mi się, że w tym momencie, jeśli chodzi o najmłodsze roczniki, mamy jedne z najlepszych drużyn w regionie. Elana prawie awansowała do I ligi, a my ich bijemy. Nie mamy jeszcze juniora, ale startujemy w tym roku. Najstarsze roczniki będą walczyć o CLJ, czyli 2004 rocznik.

Gdzie trenujecie?

Na Gdańskiej na Zawiszy. Wcześniej nie mogliśmy trenować nawet w żadnej szkole w Bydgoszczy, ponieważ mieliśmy zakaz. Na szczęście teraz wszystko już wróciło do normalności.

Juniorzy będą debiutować w pierwszej drużynie?

Dziś miał debiutować 15-latek, ale trener pierwszej drużyny chciał podziękować chłopakom, którzy wywalczyli awans. Oczywiście niebawem ten chłopak i tak zagra. Poza tym trzech juniorów (15 lat) raz w tygodniu trenuje z pierwszą drużyną.

Latem jedziecie na obóz?

Tak naprawdę mamy trzy tygodnie na przygotowanie, więc nie będzie czasu na obóz. Latem będą więc dwa treningi dziennie przez jakiś okres i sparingi. Teraz trenowaliśmy trzy albo cztery razy w tygodniu. W IV lidze na pewno będzie więcej zajęć, ponieważ trener jest bardzo profesjonalny. W wyższych ligach nie miałem takich analiz taktycznych, jakie przeprowadza Jacek Łukomski. 

Brzmi profesjonalnie, jak na ten poziom rozgrywkowy.

Tak właśnie działamy, ponieważ bardzo dużo pieniędzy wydajemy również na opiekę medyczną dla zawodników. Klub płaci za każdą wizytę u lekarza, obiady przed spotkaniami, śniadania w klubie, czy specjalne posiłki przygotowane przez dietetyków. Prawdopodobnie w kolejnym sezonie będziemy już grali na stadionie przy ulicy Gdańskiej, a to także zwiększy prestiż. 

***

Istnieje ogromna szansa  na powrót Zawiszy Bydgoszcz – sprawa właściwie jest już przyklepana – na obiekt przy ulicy Gdańskiej. Bez wątpienia byłoby wówczas łatwiej o nowych sponsorów i inwestorów, co może się okazać kluczowe w realizacji planów, które są bardzo ambitne, o czym powiedział nam Krzysztof Bess: – Zaczynaliśmy od zera przy pomocy przyjaciół z Potulic i Nakła. Dziś jesteśmy w IV lidze i myślę, że będziemy piąć się dalej w górę. Dajemy sobie pięć lat, żeby wrócić do Ekstraklasy. Owszem, nie będzie to łatwe zadanie, ale myślę, że przy odpowiednim zarządzaniu i szczęściu uda nam wrócić do piłkarskiej elity w Polsce. Wszystko jest możliwe, spójrzmy choćby na naszych przyjaciół z ŁKS-u, którzy bardzo szybko wrócili tam, gdzie jest ich miejsce.

Bartosz Burzyński

Fot. Własne i oznaczone – Kasia Pijarowska, która prowadzi fanpage „Futbol z jajnikami”.

Opublikowane 26.05.2019 15:15 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
16.01.2021

32% czasu gry, duże pudła, ale i ładne bramki, hattrick w LM. Jaki był Milik w Napoli?

Coraz więcej wskazuje na to, że serial z Arkadiuszem Milikiem dobiegnie końca i Polak wreszcie zmieni klub, a jego nowym pracodawcą będzie Olympique Marsylia. Ulga. Z jednej strony, bo nie tracimy piłkarza przed Euro, z drugiej, ponieważ Milika łączono już chyba z każdym klubem świata i brakowało tam tylko Islandii. Natomiast zanim napastnik  ostatecznie zmieni […]
16.01.2021
Anglia
16.01.2021

Leeds przegrywa z Brighton – mecz tak brzydki jak dworzec w Kutnie nocą

Leeds United nie bez powodu jest uznawane za jedną z najciekawszych ekip tego sezonu Premier League. Zawsze agresywni, głodni gry, stwarzający sobie masę sytuacji, no i przeciętnie broniący. Tylko, że dzisiaj przeciwko Brighton nie pokazali nic ze swoich znaków szczególnych. No może poza tym ostatnim elementem.  Drużyna Grahama Pottera zupełnie zdominowała pierwszą część spotkania. Mewy […]
16.01.2021
Francja
16.01.2021

Dziewiątka potrzebna od zaraz. Co może czekać Milika w Marsylii?

Francuscy i włoscy dziennikarze z coraz większą pewnością powielają doniesienia o przenosinach Arkadiusza Milika do Olympique’u Marsylia. Sami z niecierpliwością czekamy na zakończenie tej transferowej telenoweli, lecz bierzemy też poprawkę na to, ile było już w niej zwrotów akcji. Wiele się tu pewnie jeszcze może pozmieniać, dopóki nie zostaną złożone podpisy pod umowami. Tak czy […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

Janusz Majer: – Fakt, że Nepalczycy używali tlenu, obniża styl tego wejścia

– Bez wątpienia tlen niesamowicie pomaga. Szczególnie że Nepalczycy używali go już na niższych wysokościach i w związku z tym bardzo sprawnie poręczowali drogę i zakładali obozy. Na pewno znajdą się ludzie, którzy spróbują poprawić ich osiągnięcie oraz styl i wejść na K2 bez tlenu – mówi nam Janusz Majer, były szef Polskiego Himalaizmu Zimowego. […]
16.01.2021
Anglia
16.01.2021

Grosicki dostał szansę w pierwszym składzie WBA i plamy nie dał

Tego się nie spodziewaliśmy! Byliśmy już nastawieni, że trzeba poczekać do ostatniego dnia zimowego okna transferowego, aby dowiedzieć się, jaka będzie najbliższa przyszłość Kamila Grosickiego. Polski skrzydłowy w siedemnastu dotychczasowych kolejkach Premier League rozegrał dla West Bromwich Albion raptem 10 minut i raczej nic nie zapowiadało nagłego odwrócenia karty. A tu niespodzianka: „Grosik” wyszedł w […]
16.01.2021
Francja
16.01.2021

Jeleń i galeria porażek. Polscy napastnicy w Ligue 1 w XXI wieku

Liga francuska nie jest w XXI wieku ziemią obiecaną dla polskich piłkarzy, a już na pewno nie jest marzeniem polskich napastników. Ireneusz Jeleń zapisał w Auxerre taką kartę, że będą tam o nim pamiętać i za kilkadziesiąt lat, ale poza tym? W gablotach spadki oraz kompletne fiaska. Miejmy nadzieję, że jeśli Arek Milik rzeczywiście trafi […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

K2 uległo! Nepalczycy zdobyli szczyt zimą!

Kojarzycie tę sytuację, gdy przeszliście już niemal całą grę, ale został wam finałowy boss, który okazuje się nie do pokonania? Mniej więcej tak to wyglądało w światowym himalaizmie. Najpierw udało się zaliczyć wszystkie ośmiotysięczniki na „łatwym” poziomie – latem. Potem przyszedł poziom trudny – zima. Bywało, że niektóre szły opornie, ale ostatecznie się udawało. Zostało […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Jak Raków wykorzystał słabość Korony

Wyciągnięcie za darmo Marcina Cebuli, który okazał się ligową gwiazdą. Pozyskanie za 250 tysięcy euro Daniela Szelągowskiego, który potrafi przedryblować pół Lecha Poznań. I transfer Iwo Kaczmarskiego, topowego talentu w skali kraju z rocznika 2004, który ma zostać przyklepany w przyszłym tygodniu. A do tego umowa partnerska ze szkółką DAP Kielce, której przez lata nie […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Problemy Furmana w Turcji. Wróci do Polski?

W dzisiejszym Stanie Futbolu Krzysztof Stanowski stwierdził, że Dominik Furman myśli o powrocie do Polski. Powód? Można powiedzieć, że typowo turecki, otóż jego klub nie najlepiej stoi z kasą i zalega z płatnościami. Nie jest to dla tamtej ligi rzecz nowa, nie tak dawno kontrakt z Denizlisporem rozwiązał Adam Stachowiak, któremu też płacono w czekach. […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Bednarek kontra Vardy, derby Londynu. Sobota z Premier League!

Sobota w futbolu stoi pod znakiem Premier League. Czekają nas hitowe spotkania, kilka polskich akcentów, czy nawet derby Londynu. Sporo meczów przed nami, więc warto rzucić okiem na oferty naszych kumpli i znaleźć swoje typy na ligę angielską. Sprawdźcie nasze podpowiedzi, rzućcie też okiem na promocje oferowane przez naszych partnerów! Leicester City – Southampton Ostatnie […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Triumf Chapecoense. Wracają do elity

Lecieli na swój historyczny mecz. Mecz o Copa Sudamericana. Chapecoense nigdy nie grało o tak wielką stawkę. W samolocie lecącym do Medellin rozmowy, śpiewy, gra w karty. A potem nagle zgasło światło. Tak samo jak cztery silniki. Samolot boliwijskich linii LaMia runął w przepaść. Co mogli czuć ci, którzy wtedy siedzieli w samolocie, spadającym 240 […]
16.01.2021
WeszłoTV
16.01.2021

STAN FUTBOLU. Sokołowski, Włodarczyk, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Dzisiaj gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą: Tomasz Włodarczyk, Tomasz Sokołowski, Mateusz Rokuszewski i Wojciech Kowalczyk. Ruszamy o 11:40. 
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN na Premier League!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Tym razem bierzemy na tapet, w której czeka nas wielki hit – mecz Manchesteru United z Liverpoolem. O co chodzi w tej promocji? Już wyjaśniamy. ZAREJESTRUJ SIĘ W EWINNER […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

25 PLN zakładu bez ryzyka na Premier League w Totolotku!

Półmetek sezonu Premier League już za nami! W Anglii zaczynamy dziś rundę rewanżową, choć z wiadomych względów część zespołów ma jeszcze zaległości do nadrobienia. Ale dziś skupiamy się na tym, co czeka nas w ten weekend. A że czeka nas sporo, to legalny polski bukmacher Totolotek przygotował specjalną promocję. Dzięki „Lucky Loser” mecze najlepszej ligi […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Happy Hours na Premier League w TOTALbet!

Przed nami kolejny weekend z najlepszą ligą świata, więc warto spojrzeć na aktualne promocje. W TOTALbet obstawianie Premier League się opłaca, bo za każdy kupon na te rozgrywki zgarniemy podwójną liczbę losów w loterii Kasomania! A w niej na zwycięzców czekają Porsche 718 Cayman oraz liczne nagrody pieniężne. Sprawdźcie szczegóły promocji. ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO […]
16.01.2021
Anglia
16.01.2021

Lot nad drugoligowym gniazdem. Jakie gwiazdy mogą wkrótce opuścić Championship?

Championship przez wielu postrzegana jest jako jedna z najsilniejszych lig Europy. Nic zatem dziwnego, że kto zdoła przebić się w angielskiej drugiej lidze i zapracować tam na status gwiazdy, ten zazwyczaj prędko wypływa na znacznie szersze wody. Rzecz jasna najczęściej statek dobija w takich przypadkach do portu nazywanego Premier League.  Tylko w minionym letnim okienku […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Kadra Legii coraz węższa. Czas na transfery przychodzące

Ośmiu piłkarzy odeszło lub zaraz najpewniej odejdzie z Legii Warszawa. Przy dwóch pozostałych można postawić znaki zapytania, bo są kluby, które chętnie by ich ściągnęły już teraz. Jeszcze jesienią nie brakowało stwierdzeń, że skład „Wojskowych” jest zbyt szeroki jak na grę na dwóch frontach. Tymczasem teraz kadra mistrzów Polski stała się na tyle wąska, że […]
16.01.2021