post Avatar

Opublikowane 28.03.2019 21:55 przez

Sebastian Warzecha

Wiele było wspaniałych rywalizacji w tenisowym świecie: Borg – McEnroe, czyli starcia lodu z ogniem; King – Court i ich osobiste animozje, czy Agassi – Sampras w wewnątrzamerykańskim pojedynku rock’n’rollowca z ułożonym, spokojnym i… nudnym gościem. Żadna jednak nie zachwycała fanów tenisa tak bardzo i tak długo jak ta Federera z Nadalem. Dokładnie 15 lat temu obaj zagrali ze sobą po raz pierwszy.

Właściwie byłby to turniej jak każdy inny. Wygrał go Andy Roddick, czyli turniejowa dwójka. W finale pokonał Guilermo Corię, rozstawionego z trzecim numerem. Decydujący mecz nie był zresztą przesadnie emocjonujący. Co prawda pierwszego seta wygrał Argentyńczyk, ale potem odezwała się jego kontuzja pleców i Amerykanin zyskiwał przewagę aż do kreczu rywala. Ot, kolejne zawody z cyklu Masters, jakich naprawdę wiele.

Wtedy zresztą nikt nie mógł przypuszczać, że przejdą do historii. A tym bardziej, że stanie się to przez mecz trzeciej rundy. Bo to w niej właśnie spotkali się stosunkowo nowy, ale już niekwestionowany król tenisa – Roger Federer – oraz jeszcze niepełnoletni młokos z Hiszpanii, który szybko wkradał się do światowej czołówki. Rok później podbił zresztą po raz pierwszy świat kortów ziemnych, gdy wygrał Roland Garros. A równe 15 lat temu zrobił to w Miami, gdzie turnieju nie wygrał, ale – sensacyjnie – odprawił w dwóch setach (6-3 6-3) Federera. Co prawda rundę później sam z Florydą się pożegnał, ale dla tej historii nie ma to znaczenia. Ważne jest tylko to, że rozpoczęła się największa rywalizacja w historii „białego sportu”.

Liczby. To w  nich najprościej wyrazić to, jak ważna była dla tenisa. Może nie spotykali się tak często, jak choćby Rafa Nadal z Novakiem Djokoviciem, ale 38 spotkań to i tak świetny wynik. 23 razy zwyciężał Hiszpan, z czego aż trzynastokrotnie na ukochanej mączce. Aż 24 z ich spotkań rozstrzygały o tym, w czyje ręce trafi puchar za zwycięstwo w turnieju, dziewięć raz szło o ten za triumf w Wielkim Szlemie. W tych najważniejszych meczach lepszy jest Nadal, prowadzi 14:10. W finałach wielkoszlemowych? 6:3 dla Hiszpana. Federer odpowiedzieć może inaczej – liczbą wygranych turniejów w całej karierze. Bo tam to on jest lepszy.

Zwróćcie uwagę na słówko „jest”. Nie „był”. Bo oni, po piętnastu latach od pierwszego meczu, wciąż rywalizują, choć od półtora roku wyłącznie korespondencyjnie. Ostatnio na korcie spotykali się w sezonie 2017. Czterokrotnie, za każdym razem lepszy był Szwajcar. Zaczęło się w fantastycznym, pięciosetowym finale Australian Open. Obaj byli wtedy skreśleni przez grono ekspertów, obaj na liście faworytów do triumfu byli raczej daleko. Rafa, jak zwykle, męczył się z urazami, Federer wracał po półrocznej – najdłużej w karierze – przerwie od gry. Przebili wówczas wszelkie oczekiwania, samym dojściem do finału. A potem zagrali mecz, który może nie był jednym z ich najlepszych, ale poziomem emocji obdarowałby dziesięć innych. Jakby tego było mało – podzielili między siebie również pięć kolejnych Wielkich Szlemów, pokazując wszystkim młodszym kolegom po fachu, że ich era się nie skończyła.

I faktycznie, do końca było daleko. Bo potem spotkali się jeszcze w Indian Wells, Miami i Szanghaju. W pierwszym przypadku w IV rundzie, w drugim i trzecim w finale. Ale to już były mecze bez większej historii, łatwo i przyjemnie wygrywał Roger. Całkiem niedawno wydawało się, że dopiszemy do tej rywalizacji kolejny rozdział, obaj znów mieli spotkać się na kalifornijskich kortach. Ale Rafa oddał półfinał walkowerem, znów zawiodło zdrowie. Pozostaje liczyć na to, że przy kolejnej okazji Hiszpan będzie w pełni sprawny.

A skoro nowych spotkań brak, warto cofnąć się w przeszłość. Trzydzieści osiem meczów to mnóstwo wspaniałych zagrań, wielkich emocji i niesamowitych wspomnień dla wszystkich, którzy te starcia oglądali. Gdybyście jednak kazali wybrać nam jedno z nich i powiedzieli, że nie będziemy mogli obejrzeć żadnego innego, byłby to finał Wimbledonu z 2008 roku. I wiecie co? Właściwie tak samo odpowiedzielibyśmy, gdyby chodziło o wszystkie tenisowe mecze, które kiedykolwiek rozegrano. Bo lepszego nie ma.

Rafa Nadal walczący o pierwszy triumf na trawie. Roger Federer z szansą na rekordową serię zwycięstw w Londynie. Światowa jedynka (Szwajcar) vs dwójka (Hiszpan). Obaj przez turniej przeszli gładko, Rafa stracił jednego seta, Rogerowi taka wpadka się nie przytrafiła… aż do finału. Tam oddał rywalowi dwa pierwsze, dwukrotnie przegrywając 4-6. Ale potem wygrał kolejne dwa, rozstrzygając na swą korzyść tie-breaki – odpowiednio do pięciu i ośmiu punktów, w drugim z nich broniąc piłek meczowych. W piątym secie – choć krótko – grali na przewagi. Aż do błędu Rogera i tej niezapomnianej kwestii sędziego: „Gem, set i mecz, Nadal”. Rafa wygrał: 6-4 6-4 6-7 6-7 9-7, po trwającym niemal pięć godzin, dwukrotnie przerywanym przez deszcz spotkaniu, które przeszło do historii jeszcze przed jego zakończeniem.

To najlepszy mecz, jaki widziałem w życiu – mówił później John McEnroe. A jego wielki rywal, Bjoern Borg, dodawał: – Byłem szczęśliwy, mogąc tam być i stać się częścią tego finału. Nie da się zobaczyć lepszego tenisowego meczu.

Na YouTubie znajdziecie całe to spotkanie, wrzucone przez oficjalne konto Wimbledonu. Nagranie trwa 6 godzin, 13 minut i 17 sekund. Jeśli zdecydujecie się je obejrzeć, nie będziecie żałować ani chwili na to poświęconej. Jeśli nie macie tyle czasu – w zeszłym roku powstał dokument „Strokes of Genius”, opowiadający o tym jednym meczu(!) i całej jego otoczce. Wypowiadają się w nim sami bohaterowie (prywatnie zresztą przyjaciele), ale i wiele osób z ich otoczenia. Trwa ponad półtora godziny i ma się wrażenie, że… to za mało. A to tylko jedno spotkanie. Jeśli ktoś chciałby stworzyć coś podobnego o całej rywalizacji tej dwójki, musiałby nakręcić serial. Kilkusezonowy.

Mamy tylko nadzieję, że zanim Rafa i Roger skończą kariery, zdołają dodać scenarzystom materiału na jeszcze więcej odcinków.

Fot. Newspix

Opublikowane 28.03.2019 21:55 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020