post

Opublikowane 14.03.2019 14:46 przez

redakcja

Lech Poznań opublikował niedawno audyt finansowy, który wykazał, że w latach 2015-18 klub zanotował ponad 20 milionów zysku. Wielu kibiców dopytywało „skoro jest tak dobrze w finansach, to czemu jest tak źle na boisku?”. Między innymi o to zapytaliśmy Tomasza Kacprzyckiego, dyrektora finansowego Kolejorza. Ale i nie zabrakło kulisów funkcjonowania klubu. Ile Lech wydał na Tibę i Amarala? Ile będzie kosztowała budowa centrum badawczego we Wronkach? Kto ma dostęp do lechowego konta? Jak konstruuje się budżet? Czy Piotr Rutkowski jest obiektem szyderki w biurach przy ulicy Bułgarskiej?

Excel czy Access?

Nie jestem dobry w Accessie. Niech będzie Excel. Najlepiej zielony.

To pytanie poważniejsze – czym dyrektor finansowy w Lechu się zajmuje?

Najważniejsze moje zadanie to planowanie i weryfikacja zaplanowanego budżetu klubu. Poza tym takie mało seksowne rzeczy, jak tworzenie dokumentacji licencyjnej, tworzenie raportów dotyczących Finansowego Fair Play. Jestem też osobą, która ma dostęp do kont bankowych klubu. To w sumie ciekawe, że prezes Karol Klimczak, który jest posądzany o to, że rozdysponowuje tymi środkami klubowi, tak naprawdę dostępu do tych kont nie ma.

Czyli jeśli kogoś obwiniać w Lechu za brak szaleństw transferowych, to pana?

Nie do końca. Decyzyjność a wykonywanie to dwie różne sprawy. O transferach decyduje komitet transferowy, ja nie jestem jego członkiem. Przygotowuję jedynie tzw. wsad finansowy. Mówię w jakich ramach możemy się poruszać.

Czyli nie jest tak, że pan siedzi za plecami Piotra Rutkowskiego i podpowiada „Piotr, taniej, na tego nas nie stać”?

Nie. Dzień wcześniej dostarczam dyrektorowi, wiceprezesowi czy szefowi skautów nasze „widełki finansowe”. Natomiast w ostatecznym rozrachunku oni i tak mnie ogrywają. Oni chcą więcej, a ja jestem tym – nazwijmy to – minimalistą.

Czyli to pana powinni krytykować kibice.

Dlatego prosiłbym, by nie podawać mojego adresu. Ale tak poważnie – jest trochę tak, że poruszamy się w granicach przewidywalności. Dajmy na to, że mamy dzisiaj połowę marca. Już dzisiaj musimy myśleć o letnim oknie transferowym. Przychodzą do mnie ludzie z komitetu transferowego i pytają „Tomek, ile pieniędzy możemy latem wydać na piłkarzy?”. Wówczas odpowiadam „a powiedzcie, które miejsce zajmiemy na koniec sezonu? Kogo chcemy sprzedać?”. Pewnych rzeczy nie da się oszacować co do złotówki.

Zarządzanie klubem sportowym jest trudne? Działacie jednak przy dość dużym ryzyku. Jesteście uzależnieni od boiska. Wyników nie da się zaplanować.

Czy trudne… Na pewno pasjonujące. To nie fabryka gwoździ. Z punktu widzenia mojej profesji to nie jest trudna branża. Na przykład ryzyko walutowe mamy minimalne.

A jak to się stało, że pan trafił do Lecha?

Studiowałem ekonomię na specjalności agroekonomia. Wówczas na Akademii Ekonomicznej była duża dowolność w przedmiotach do wyboru. Wybrałem agroekonomię, bo była dość łatwa, ale wybrałem ciekawe z mojego punktu widzenia przedmioty z finansów i rachunkowości. Na jednym z takich przedmiotów wykładowca zapytał o to, czy ktoś szuka pracy. Ja już byłem po słowie z Multikinem, miałem sypać popcorn, więc się zgłosiłem. Prowadzący zaprosił mnie na rozmowę, dał mi kontakt do pewnego człowieka. Tym człowiekiem okazał się Karol Klimczak. Dzień przed rozmową nie spałem. Miałem wówczas karnet na Lecha, pasjonowałem się piłką. Przez te dwanaście lat szedłem w górę. Nie ma co ukrywać, że w pewnym momencie pomogło mi to, że mój bezpośredni przełożony, czyli właśnie Karol, został prezesem. Zostałem wtedy awansowany.

Mówi się o Lechu, że to klub pełen minimalistów. Klub, który permanentnie oszczędza i którego nie stać na fantazję. Jest coś w tym? Widać to w biurach?

To gęba, którą doprawiono nam w czasie kryzysu. W latach 2011-2013 faktycznie stanęliśmy nad przepaścią i nie ma co ukrywać – było ciężko. Spłacaliśmy długi po życiu ponad stan. Ale to w okolicach 2015 roku się skończyło. Wówczas wyszliśmy na prostą, dodatkowo przyszedł wtedy sukces sportowy. Na pewno naszym problemem nie jest minimalistyczne wydawanie pieniędzy. Naszym problemem jest to, że nie wydajemy pieniędzy optymalnie. O tym, jak funkcjonujemy, świadczy nasze miejsce w tabeli, które nikogo w klubie nie zadowala. Zarzuca nam się, że audyt finansowy, który opublikowaliśmy po raz drugi, jest laurką wystawioną Lechowi przez samego Lecha. Że mówimy „patrzcie, jacy jesteśmy świetni, cyk i do gabloty”. No nie. We wstępie audytu piszemy, że to nie jest żadne chwalenie się, a to tylko dokument, który ma pokazać kibicom w jakiej kondycji finansowej jesteśmy.

Dowód transparentności.

Dokładnie tak. I tyle. Kropka. Nie pokazujemy tym audytem spełnienia, zaspokojenia ambicji. Bo nie jesteśmy spełnieni. Jesteśmy wkurzeni, że nie osiągamy sukcesów sportowych. W 2016 roku opublikowaliśmy audyt po raz pierwszy w odpowiedzi na głosy, że Lech służy Amicę do wyciągania ze sportu pieniędzy.  A to kompletna bzdura. Wystarczy spojrzeć na wartości i obroty Amiki oraz na wartości i obroty Lecha, by dojść do wniosku, że jeśli ten transfer pieniędzy zachodzi, to w druga stronę. Chcieliśmy udowodnić ludziom, że te opinie o żerowaniu przez właściciela na Lechu to bzdury – „patrzcie, to nasze fundusze, to nasza struktura przychodów i wydatków, zobaczcie jak działamy”. Nic poza tym. To nie chwalenie. Zresztą u was na portalu pojawił się tekst o tym audycie z zieloną strzałą szybującą w górę. Że Lech to będzie teraz tygrys, który pożre ligę. Trochę przehajpowaliście nas. Nie o to chodziło.

Ale perspektywy finansowe na tle Ekstraklasy macie dobre. Legia ma nadzór finansowy, Jagiellonia obraca sumami mniejszymi od was, widzimy co działo się w Wiśle, Lechia miała problemy z wypłatami.

Na pewno tak. Pod względem potencjału ekonomicznego jesteśmy nadal drugą siłą ligi. Legia nawet w kryzysie miała czy ma przychody większe od nas. Ale – no właśnie – możemy sobie pogadać, jednak ostatecznie trzeba te dobre wyniki finansowe przekuć w sukces sportowy. Bo powtórzę – nas to najbardziej interesuje i to nas najbardziej kręci.

Bo skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? Finansowo jest dobrze, sportowo źle.

Ale ja też jestem w pewnym sensie odpowiedzialny za to, co się dzieje w sporcie. Każdy transfer w ostatnich latach przechodził przez moje ręce w tym sensie, że zawsze pytano „czy nas na niego stać”.

No i na ogół was było stać.

Niezręcznie mi oceniać moich kolegów czy przełożonych.

Ale żartujecie sobie w Lechu z siebie nawzajem? Pan – jako szef działu finansów – może pośmiać się z Piotra Rutkowskiego, szefa działu sportu.

Jasne, że tak. Piotr jest obiektem nieustannego hejtu i szyderki. Ale z tego niewiele wynika, że się pośmiejemy. Bo tak naprawdę to ta połówka biznesowa jest tak samo frustrowana tym, że nam nie wychodzi na boisku. Ale też spokojnie – w dziale sportu doszło do wielu ważnych zmian. Zatrudniliśmy Tomka Rząsę, szefem skautów został Jacek Terpiłowski, przebudowaliśmy pewne procesy w tym dziale. Liczymy, że efekty przyjdą. Wiemy, że nie w tym sezonie, ale długoterminowo jesteśmy optymistycznie nastawieni.

Skąd się wzięła ta finansowa stabilność Lecha?

W dużej mierze – paradoksalnie – teraz procentuje świetna robota naszych ludzi od sportu. Oni wymyślili akademię, oni ją stworzyli, oni naciskali na ludzi takich jak ja, by dawać na nią 3-4 i coraz więcej milionów złotych rocznie. Efekty były… Ale też na początku niezbyt spektakularne. Był Mateusz Możdżeń, później Marcin Kamiński. No i dopiero te ostatnie lata to eksplozja profitów sportowych, ale i finansowych, które płyną właśnie z akademii. Piotr od zawsze lansował tezę, że akademia da nam przewagę na lata. To też nie jest tak, jak niektórzy uważają, że Piotr się na niczym nie zna – on zbudował najlepszą akademię w Polsce. To jest fakt.

Jeśli chodzi o te przychody główne, tzw. core’owe, to generuje powolny i spokojny wzrost. Chodzi tu o bilety, karnety i tego typu rzeczy. Natomiast skok finansowy wykonaliśmy dzięki transferom za duże kwoty. Z jednej strony to budujące, z drugiej – niebezpieczne. Przecież nie co roku będzie się zdarzało takie okno transferowe, jak to przed rokiem. Zresztą audyt obejmuje okres do czerwca 2018, jesteśmy osiem miesięcy później. Nie sprzedaliśmy latem żadnego piłkarza za kilka milionów euro i nie zagraliśmy w fazie grupowej europejskich pucharów. Zatem musimy teraz skonsumować niejako ten zysk, który wypracowaliśmy w poprzednich latach. Nasze szczęście polega na tym, że stać nas na to, by odrzucić ofertę za 3 miliony euro, by poczekać na lepszą propozycję. Jest wiele klubów w Ekstraklasie, które taką ofertę musiałby przyjąć natychmiastowo.

Czyli okres 2015-2018, który obejmuje audyt, dał wam poduszkę bezpieczeństwa?

Tak. Natomiast pod względem finansowym jesteśmy w jednym z najtrudniejszych sezonów w ostatnich latach.

Czyli Excel świeci się na czerwono?

Oczywiście, że tak. Każdy kto mówi, że jesteśmy minimalistami, których wynik sportowy nie obchodzi, nie ma racji. I zobaczy to w kolejnym audycie, który obejmie ten sezon. Zawiedliśmy sportowo w zeszłym sezonie, teraz pałętamy się w drugiej połówce górnej ósemki i to sprawia, że wyniki finansowe są bardzo słabe. Nie jest tak, że miejsce w tabeli nas nie obchodzi, bo przecież mimo tego można mieć zielonego Excela. Nawet gdyby naszym celem było wyciąganie kasy z klubu, a nie jest, to łatwiej to robić, gdy zespół gra dobrze i realizuje zakładane cele.

Co doprowadziło do tego kryzysu w latach 2011-2013? Mówi się, że Lech stanął wtedy przed ryzykiem zamknięcia interesu i zgaszenia światła.

Aż tak nie było, ale faktycznie sytuacja była zła. Bardzo zła. W piłce źródła kryzysu są zawsze bardzo podobne. Najważniejsze koszty – czyli kontrakty zawodników – podpisujesz na dwa, trzy, cztery lata do przodu. I wówczas te koszty były wysokie, bo kosztowne kontrakty mieli Arboleda, Ubiparip czy Murawski. Podpisaliśmy z nimi kontrakty z myślą, że po tych Manchesterach i Juventusach to Liga Europy będzie dla nas jakimś minimum. Tymczasem w 2011 roku mieliśmy załamanie przychodów, bo to był ten sezon z piątym miejscem za kadencji Jose Marii Bakero. Przychody masz tu i teraz, a koszty masz stałe na okres trzech-czterech lat.

Dzisiaj te zyski core’owe, czyli bilety i karnety, też wam wyraźnie spadły. Robiłem takie wyliczenie i wyszło na to, że ta poprzednia jesień była najgorszą rundą pod względem frekwencji za całej ery Rutkowskich w Lechu.

Niepokojące jest to, że ta runda jesienna była najgorsza runda jesienna w całej Ekstraklasie. Nie twierdzę, że dlatego też u nas frekwencja spadła, ale widać tu niepokojący trend. Natomiast tak, nie ma co ukrywać, że słabe wyniki sprzedaży karnetów i biletów też obserwujemy po przychodach, to naturalne.

Zwolnienie sztabu Ivana Djurdjevicia było dla was kosztowne czy to nie były porażające koszty?

Zależy co rozumiemy przez „porażające koszty”. Ale odprawy są wypłacane i będą wypłacane do listopada bieżącego roku. De facto mamy teraz dwa sztaby na utrzymaniu. Natomiast tak półżartem, półserio – nie jest to dla nas nowa sytuacja.

Sztab Adama Nawałki jest najdroższym sztabem w historii Lecha Poznań?

To porównywalne wydatki do tych, które przeznaczaliśmy na sztab Nenada Bjelicy.

Przy planowaniu budżetu zakładacie sprzedaż określonego piłkarza? Załóżmy – ten sezon wam się nie spina finansowo, więc w szacunki przychodów latem wpiszecie sobie kwotę z transferu Roberta Gumnego?

Gdy w maju planujemy budżet na kolejny sezon, to wpisujemy do niego nazwisko piłkarza o potencjale sprzedażowym i kwotę. Czasami się sprawdza, czasami nie. Natomiast mówimy tu o perspektywie jednego sezonu, dalej w przyszłość nie wybiegamy. Dlaczego? Z prostego powodu – jeśli za dwa lata zagralibyśmy w fazie grupowej europejskich pucharów, to ta sprzedaż nie byłaby konieczna.

Czyli nadal utrzymujecie ten warunek – albo sprzedajemy kogoś, albo gramy w fazie grupowej?

Tak, to jest fakt. Z kolei ten sezon był pewnym ewenementem, bo ani nikogo nie sprzedaliśmy, ani nie udało nam się zagrać w fazie grupowej Ligi Europy. To pierwszy taki sezon od kilku dobrych lat. Zatem otworzyliśmy sobie trzecią ewentualność – nie gramy w fazie grupowej, nie sprzedajemy nikogo za duże pieniądze, ale spinamy się finansowo dzięki nadwyżce wygenerowanej we wcześniejszych sezonach. Jeśli się nie mylę, to ostatni taki sezon to właśnie rok 2011. Rok bardzo trudny. Taki jak i ten.

Skoro rok trudny, to ile nazwisk w prognozie sprzedaży będzie musiało się znaleźć w majowym planowaniu budżetu?

A które miejsce zajmiemy?

Myślę, że czwarte.

To jedno wystarczy.

A jeśli niższe?

To dwa. Wiąże się to z tym, że jest duża różnica w wypłatach z tytułu praw telewizyjnych między czwartym miejscem a kolejnymi.

Czyli nie jest wam wszystko jedno, choć panuje taka opinia.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Przecież to jasne, że przyjemniej jest zarabiać na bieżącej działalności niż wyprzedawać nasze srebra rodowe, którymi są piłkarze, a najczęściej zdolni wychowankowie. To jak ściąganie pierścionków z dłoni zmarłej babci. To konieczność. Czasami dlatego, że potrzebujemy pieniędzy, a czasami dlatego, że piłkarz jest poziomem na innej półce. Mówimy o Robercie Gumnym – on piłkarsko przerasta tę ligę. Facet jest świetnym piłkarzem. Ale jeśli przyjdzie oferta za 2 miliony euro, to ją odrzucimy.

Gdy siedzi pan czasami z prezesem Klimczakiem albo wiceprezesem Rutkowskim, to nie szepcze im pan na ucho „zaszalejmy latem, kupmy trzech gości po 2 miliony euro każdy”.

Rzadko siedzę z nimi na meczach. Ale nie, nie podpowiadam tak. Wychodzę z rzadko spotykanego dziś założenia, że nie wypowiadam się na tematy, na których się nie znam. Jeśli obserwuje grę dzisiejszego Lecha, to oczywiście są rzeczy, które mi się nie podobają. Ale nie mam kompetencji ku temu, by mówić, że to zawodnicy są źli, że to system gry jest nieodpowiedni, że to treningi są źle prowadzone. Nigdy nie byłem trenerem, nie znam się na tym. Mam jakieś swoje odczucia, ale to spojrzenie laika. Od podsuwania pomysłów są inni. Raz na jakiś czas rozmawiam z prezesem, który zadaje pytanie „stać nas np. na takiego trenera?”. A ja siedzę, jak ten mędrzec na kamieniu, i odpowiadam „nie stać nas na takiego, który jest słaby”.

W Ekstraklasie dość szybko zmienia się optyka na temat trenerów. Po jednym meczu jest świetny, tydzień później beznadziejny.

Pamiętam, gdy w listopadzie ogłaszaliśmy, że nowym trenerem został Adam Nawałka, to sala konferencyjna pękała w szwach. Dzisiaj pojawiają się takie opinie, że to słaby szkoleniowiec i do niczego się nie nadaje.

Specyfika Poznania, który jest jak Stambuł. Nastroje zmieniają się z tygodnia na tydzień w zależności od wyniku.

Ale to jest piękne przy okazji. Źle zacznie być, jeśli ludzie zaczną stawać się wobec nas obojętni.

A nie dzieje się tak już teraz?

Widzę zaczątki takiego procesu. Boję się tego, ale myślę, że nie ma innej drogi, jak odwrócenie na boisku tej tendencji.

Skoro ten proces zobojętnienia się rozpoczął, to może to jest moment na fantazję, szaleństwo, duże transfery? Kibice mówią „żeby coś wygrać, to trzeba najpierw zaryzykować”.

Pewnego razu nawet członek naszej rady nadzorczej zapytał „ile byłoby trzeba wrzucić do klubu, by mieć stuprocentową pewność, że mistrzostwo będzie?”. No nie da się tego oszacować, nigdy nie będzie pewności. To jedna rzecz. Druga – to pytanie jest źle zadane. Trzeba zadać „jak te pieniądze wydać?”, a nie „ile ich wydać?”.

W audycie piszecie o centrum badawczo-rozwojowym. Na czym ta inwestycja polega, ile będziecie musieli w to włożyć pieniędzy i czy starcie się o finansowanie zewnętrzne?

Złożyliśmy już wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki, ponadto złożyliśmy też niezależnie wniosek do Urzędu Marszałowskiego w ramach Wojewódzkiego Programu Regionalnego po środku unijne. Aspirujemy o dofinansowanie na tę część badawczo-rozwojową, bo to trochę pomieszana inwestycja. W pewnej mierze to nowoczesne technologie w treningu, zaawansowane maszyny i systemy. Druga część dotyczy spraw socjalnych, czyli chcemy postawić zamiast tej mniejszej trybuny internat XXI wieku. Akademia jest dla nas strategicznie ważna. I musimy sobie zadać pytanie – z czego wynika to, że szkolimy najlepiej w Polsce. Bo Lech ma najlepszą akademię w kraju, prawda?

Wszystko na to wskazuje.

No właśnie. I obawiam się, że może to wynikać z tego, że najwcześniej zaczęliśmy szkolić z takim rozmachem i na tak wysokim poziomie. Ale to nie jest dane raz na zawsze. Goni nas Zagłębie Lubin, goni nas Pogoń Szczecin, chce nas gonić Legia Warszawa, choć tak na marginesie nie wiem dlaczego, bo skoro chcą być Realem Madryt Ekstraklasy, to powinni dalej kupować wyróżniających się piłkarzy z całej ligi. Ale okej – w czym jesteśmy konkurencyjni? Przeważamy pod względem ścieżek kariery, mamy to tzw. succes story, ale zaraz inni też to będą mieli. Pogoń buduje coś fajnego, Zagłębie być może pod względem infrastruktury jest przed nami, dlatego musimy się rozwijać pod tym względem. Jeśli staniemy w miejscu, to nasza przewaga szybko stopnieje.

Czyli z 20 milionów złotych będziecie musieli w to włożyć?

Zależy jak się rozstrzygną te konkursy o dofinansowanie, ale tak, to mogą być kwota tego rzędu.

Czyli połowa z transferu Roberta Gumnego?

Oby. Wtedy nazwiemy to Centrum Badawcze im. Roberta Gumnego, tak jak mamy kriokomorę im. Aleksandra Tonewa.

A jest sejf im. Tomasza Kacprzyckiego?

Tak, nawet będzie w Gazecie Wyborczej. Był u mnie redaktor Radosław Nawrot z fotografem, myśleliśmy gdzie można zrobić zdjęcie do wywiadu i zaproponowałem „chodźmy do kasy na sejf, spuścimy trochę powietrza z tego balonu, zrobimy tam sesje zdjęciową”.

Dystansik. A to ciekawe, bo generalnie władze Lecha są postrzegane jako grupa smutasów, nudziarzy, minimalistów, którzy nie śpią trzy noce, gdy pojawia się czerwony kolor w Excelu.

Nie no, ja nigdy nie będę aspirował do bycia twarzą Lecha. Ale musimy spuścić powietrze z tego balonika. Ja wiem, że może niektórym osobom nie spodoba się to co powiem, ale na koniec dnia chodzi tu o rozrywkę i dawanie radości ludziom, a nie o wojenki, napinki czy walki.

Puścił pan oko na konferencji prasowej po audycie, gdy mówił pan o tym, że lubicie sobie z prezesem Klimczakiem zerknąć w tabelki.

Bo lubimy, taka jest nasza robota, zresztą znamy się na tym dość dobrze. Ale nie jest też tak, że – jak to przeczytałem raz na Twitterze – ogon kręci psem. Że Klimczak z Kacprzyckim narzucają reszcie swoje zdanie i że odwracamy proces decyzyjny. To tak nie wygląda, że przychodzę do Piotra Rutkowskiego i mówię „dobra, Piotr, tak zaplanowałem strukturę wydatków, więc w tym sezonie na wynagrodzenia macie maksymalnie tyle i tyle pieniędzy”. Jest odwrotnie – oni przychodzą, mówią ile by chcieli, my staramy się wówczas tak zakręcić tym budżetem, by jednak te pieniądze dostali.

Jacek Rutkowski mówił, że chce sprzedawać emocje. Więcej chcecie zatem emocji, a mniej sprzedawania.

Dokładnie tak. Szczególnie, że mamy jakąś alternatywę w Poznaniu? Kiepsko, sport słabo stoi w naszym mieście. Chadzam na Wartę, bo jestem jej sąsiadem. Przesympatyczna atmosfera, kibicuję im, by zażegnali takie sytuacje, do jakich dochodziło latem. No i będę chodził częściej, żeby tego naszego Huberta Sobola pooglądać. Ja oglądam mecz, moje czteroletnie dziecko zajada się czekoladą.

A jeśli Lech stanąłby nad finansową przepaścią, to istnieje szansa, że klub dostanie wsparcie ze strony właściciela klubu, który zasypie tę dziurę budżetową?

Myślę, że tak. Oczywiście jeśli doszłoby do takiej sytuacji, to prezes Rutkowski w pierwszej kolejności mnie zwolni, a po drugie temu klubowi pomoże. Zresztą już nie raz pomagał. W 2015 roku zrobiliśmy emisję obligacji, gdzie jednym z nabywców były firmy powiązane z prezesem. Wówczas za te pieniądze zrobiliśmy transfery – m.in. Kadara i Tetteha. To był taki fundusz transferowy. Tak się to zbiegło, że pół roku później zdobyliśmy mistrzostwo. Ale właściciel to nie jest osoba, która nie jest zaangażowana w klub. Prezes Rutkowski frustruje się tak samo jak kibice czy my w klubie. Amica jest też ważnym sponsorem klubu, tego nie ma co ukrywać, więc siłą rzeczy prezes dokłada trochę pieniędzy do Lecha, a nie – wbrew obiegowej opinii – wyciąga.

Myśleliście o tym, by jeszcze raz stworzyć taki fundusz transferowy?

Nie, nie jest to nam potrzebne w obecnej sytuacji.

Latem wydaliście na któregoś z piłkarzy milion euro? Bo pojawiły się różne nieścisłości związane z Tibą i Amaralem.

Tak, wydaliśmy. Te wątpliwości kibiców wynikały z tego, że obaj Portugalczycy mieli różne bonusy warunkowe zapisane w umowach. Łącznie z kwotą odstępnego wychodziły kwoty, które w przybliżeniu podawały media. Natomiast nie chodziło o wliczanie w te umowy wynagrodzeń, jak niektórzy uważali. To byłoby nie fair z naszej strony. Jako ciekawostkę powiem, że ten milion euro wydaliśmy już kilkukrotnie w naszej historii.

Gytkjaer?

Tak. On przychodził jako wolny zawodnik, ale z 2. Bundesligi. Pamiętam naradę z lata 2017. Spociłem się wtedy dosyć mocno, gdy rozmawialiśmy o warunkach Christiana. Pojawiło się gdzieś z tyłu głowy „o ludzie, ładujemy się w nowego Arboledę”. Na szczęście okazało się, że zainwestowaliśmy w świetnego piłkarza.

Murawski też pewnie złamał granicę miliona euro.

Zgadza się. Nie pamiętam dokładnie kwoty związanej z Vojo Ubiparipem, ale tam chodziło o kwotę rzędu 800 tysięcy euro. Więc może przekraczanie bariery miliona nie zdarzało się nagminnie, ale nie jest też tak, że dopiero teraz przeszliśmy przez ten próg.

A wpisujecie w prognozę budżetową potencjalne pieniądze wynikające z bonusów i procentów od następnego transferu piłkarzy, których wcześniej sprzedaliście?

Dotychczas nigdy tego nie robiliśmy, ale prawdopodobnie będziemy to robić, bo jest duża szansa, że te bonusy w najbliższym czasie się zrealizują. Weźmy np. Jana Bednarka. On rozegrał już tyle meczów w Premier League, że jeśli do końca sezonu będzie w składzie, to do osiągnięcia pierwszego bonusu pozostanie mu jeden mecz. Zatem Janek musi cały czas grać, Southampton nie może spaść, wówczas wraz z pierwszym meczem Bednarka w nowym sezonie dostaniemy pieniądze.

A z następnego transferu Bednarka macie 15%?

Zgadza się.

Wielu piłkarzy przez was sprzedanych miało taki zapis w umowie z nowym klubem?

Jeśli dobrze pamiętam, to każdy. Mam wrażenie, że kibicom niespecjalnie jednak sprawia radość, że chłopcy stąd robią karierę. To znaczy fajnie, jeśli taki Janek Bednarek razi sobie z Premier League, natomiast mimo wszystko fani Lecha patrzą na aktualne wyniki swojej drużyny. A te ostatnio niestety nie są dobre. I ja się nie dziwię im, bo nie o to chodzi. Tak jak powiedziałem – taki audyt nie jest od tego, by wkładać go do gabloty, bo ta gablota nie od tego jest.

Z czego jesteście najbardziej dumni z tego audytu?

Tak jednostkowo to pewnie pokonanie wzrostu kosztów akademii. Dawno temu trzymaliśmy to mocno w ryzach. Ale postanowiliśmy zrobić skok jakościowy. Zainwestowaliśmy pieniądze w takie rzeczy, które w ogóle nie są seksowne – nawodnienie, remont szatni, kupienie tych gruntów na stałe.

Trzymacie tych 8% z budżetu na akademię.

Tak, tylko np. rok temu przychody wzrosły znacząco, a procent się utrzymał. W tym sezonie przychody spadły, ale nominalnie na akademię wydamy pewnie tyle, co przed rokiem. Zatem w tym sezonie na akademię pójdzie czy poszło około 10% naszego budżetu.

Ile kosztuje was skauting?

Około miliona złotych rocznie. W perspektywie trzech-czterech lat te koszty wzrosły z 700 tysięcy do miliona.

Czyli nie tak dużo nawet jak na dział, który ostatnio nie ma dobrej skuteczności.

Nie przesadzajmy, Tibę, Amarala czy Gytkjaera ktoś musiał wypatrzeć. Koljić też pokazuje, że nie był słabym piłkarzem, a to nasi skauci go wypatrzyli. Tomek Cywka też nie był oczywistym wyborem. Ja zresztą lansuję taką tezę, z którą jeszcze w klubie się nie przebiłem. Chodzi o ocenę skuteczności skautingu. Bo tak naprawdę to, czy danego zawodnikowi wyjdzie w Lechu, jest zależne od wielu czynników. I to półprawda w weryfikacji jakości skautingu. Znajdźmy jakiś przykład niewypału transferowego.

Barkorth.

No dobra. To mówię w takim przypadku – dajcie mi listę skautingową na której Barkorth był pierwszy do ściągnięcia, pokażcie zawodników numer dwa, trzy, cztery, pięć i zobaczmy jaką oni zrobili karierę. Jeżeli zrobili, to znaczy, że się pomyliliście. Nicklas nie zrobił kariery w Lechu, bo był sprowadzony w większej grupie skrzydłowych, później nie grał, był zawiedziony, bo przychodził jako gwiazda, a mniej grał. Trener Bjelica przestał na niego stawiać, bo Szwed zrobił coś źle raz czy drugi. Więc skauting to jedno, a wprowadzenie zawodnika do zespołu to drugie.

A takich ciekawych zawodników, których Lech chciał, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło, to kilku było. Andre Andre z Porto, Kevin Kampl z Lipska.

Alfred Finnbogason. Jego temat był grany chyba przez cztery okienka, ale raz wzięliśmy Roberta Lewandowskiego, później Artjomsa Rudnevsa. Ale faktycznie, kilka takich nazwisk się przewinęło. Bo przecież Aleksandar Prijović też był długo na naszych listach, rozmawialiśmy o nim, aż w końcu wzięła go Legia. Ale nasi skauci wiedzą w jakiej lidze finansowej gramy. Nie szukają – dajmy na to – piłkarzy za dwa miliony euro. Ale do końca nie wiem jak to przebiega. Ja dostaję gotowy projekt i na koniec – w cudzysłowie – fakturę do podpisania.

Jakie cele stoją przed Lechem? Co jest do poprawy?

Trudno mówić o jakichś pojedynczych rzeczach, bo musimy iść do przodu jako całość. Na pewno celem działu finansowego nie jest śrubowanie rekordów zysków, bo nie o to nam chodzi. W oczach właściciela najlepszą sytuacją z ekonomicznego punktu widzenia jest „zielone zero”. Czyli albo bez strat, albo z jakąś delikatną nadwyżką typu 100 tysięcy euro. Tak żeby na wszystko wystarczyło, ale podkreślę wyraźnie – nie to jest naszym celem. Ja te 22 miliony zysku oddałbym za mistrzostwo Polski od ręki, tu i teraz, bez mrugnięcia okiem. 22 miliony w piłce można zarobić dosyć szybko, a mistrzostwa nie udało nam się zdobyć w czterech ostatnich latach.

DAMIAN SMYK

***

Rozmowę można również odsłuchać w ramach ostatniej audycji „Stacja Bułgarska”:

Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021
Primera Division
06.12.2021

Getafe zaczęło lepiej punktować, ale wciąż jest w kropce. Co dalej?

Getafe przez kilka sezonów pracy Josepa Bordalasa osiągało wyniki ponad stan. Z przeciętnych piłkarzy wyciskał siódme poty, przez co Los Azulones dostąpili zaszczytu gry w europejskich pucharach. Ostatni sezon tego trenera pokazał, że Getafe zaczyna się wypalać i dobiło do sufitu. Pojawiały się poważne zgrzyty w szatni i w gabinetach, zaczęła znikać satysfakcja z pracy, […]
06.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło Extra
25.11.2021

„Osiem kontaktów z piłką i dwa gole. Jakość, a nie ilość”

„Praca procentuje”. To wyrażenie padło podczas tego wywiadu kilka razy. Adam Buksa zdobył szesnaście bramek w MLS, wszystkie z pola karnego. Nikt w kończącym się sezonie nie strzelił więcej goli z gry. Polak codziennie ćwiczy wykończenie na treningach indywidualnych, a gry tyłem do bramki uczy się przy pomocy sprzętu z NFL. Diametralnie zmienił swoją charakterystykę. Już nie […]
25.11.2021
Weszło Extra
23.11.2021

Michał Kołodziejczyk: – Widz nie jest idiotą

Czy reporterowi wypada siedzieć w biurze? Dlaczego rozmowę z Mohamedem Salahem przed Bitwą o Anglię oglądało tylko sześć tysięcy osób? Czy polski widz jest idiotą? Dlaczego dziennikarze podający newsy mają giętkie kręgosłupy? Jak Franciszek Smuda opowiadał mu o hotelowych ekscesach w kadrze i dlaczego nigdy nie napisze już, że „piłkarz powinien zmienić zawód”? Czy podoba mu […]
23.11.2021
Weszło
18.11.2021

„Kolega, który był w pace, jest najsympatyczniejszy w drużynie”. Jakub Szumski o grze w Turcji

Jakub Szumski w styczniu tego roku zamienił Raków Częstochowa na Erzurumspor. Wiosną grał praktycznie w każdym meczu, jego drużyna świetnie zaczęła, ale ostatecznie zabrakło jej punktu do utrzymania w tureckiej ekstraklasie. Polski bramkarz początkowo nie chciał zostawać w klubie, koniec końców dał się jednak namówić na dalszą współpracę w drugiej lidze. Trener, który nawet nie […]
18.11.2021
Weszło Extra
22.10.2021

Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów?

Dla polskiego postronnego kibica – takiego jak ja – puchary są swego rodzaju świętem. Dla sympatyka Legii? W tym sezonie są jedynym, co trzyma go przy kibicowskim życiu (bo przecież nie liga). Dla fana Napoli? Smutnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić. A w zasadzie najlepiej, jakby ich nie było. Po świetnym początku Napoli – osiem na […]
22.10.2021
Weszło Extra
21.10.2021

Weszło z Neapolu: kościół Diego Maradony

Czy futbol zna bardziej nadużywane stwierdzenie niż „piłka nożna jest tu (wpisz dowolne miasto) religią”? Prawdopodobnie nie. Dlatego mając pełną świadomość wagi tego słowa stwierdzam, że w Neapolu… Nie, to nie piłka nożna jest religią. To Diego Maradona. Ktoś znacznie większy niż wybitny piłkarz z zasługami. Ktoś równy Bogu. Obejrzałem kapliczki poświęcone Boskiemu Diego, widziałem […]
21.10.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021
Primera Division
06.12.2021

Getafe zaczęło lepiej punktować, ale wciąż jest w kropce. Co dalej?

Getafe przez kilka sezonów pracy Josepa Bordalasa osiągało wyniki ponad stan. Z przeciętnych piłkarzy wyciskał siódme poty, przez co Los Azulones dostąpili zaszczytu gry w europejskich pucharach. Ostatni sezon tego trenera pokazał, że Getafe zaczyna się wypalać i dobiło do sufitu. Pojawiały się poważne zgrzyty w szatni i w gabinetach, zaczęła znikać satysfakcja z pracy, […]
06.12.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Dominik Nowak rozmawia z klubem 1. ligi, który już trenował

29 listopada 2021 roku Dominik Nowak przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Poprowadził ten zespół tylko w 32 meczach, bo władze klubu nie były zadowolone z jego pracy. Od zwolnienia nie minęło wiele czasu, a bardzo prawdopodobne, że 49-latek za chwilę może objąć innego pierwszoligowca. To Górnik Polkowice, którego trener Nowak już w przeszłości prowadził. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Trener Wisły Kraków: – Cieszy nas punkt

Marian Zimen, asystent Adriana Guli, który prowadził Wisłę Kraków w meczu z Wartą Poznań, stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że jeden zdobyty punkt powinien cieszyć Białą Gwiazdę. Zimen zastępował na ławce trenerskiej krakowskiego klubu Adriana Gulę, ponieważ tego Komisja Ligi zawiesiła na dwa spotkania po czerwonej kartce, którą Słowak zobaczył w meczu z Radomiakiem. – […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Szulczek: – Remis nie jest dramatem

Dawid Szulczek, trener Warty Poznań, na konferencję prasową po zremisowanym meczu z Wisłą Kraków przyszedł w koszulce „Wojtek, trzymaj się!” i nadrukowanym linkiem do zbiórki na rzecz walczącego z nowotworem Wojciecha Onsoroge. Mówił: – Pierwsze słowa, jakie usłyszałem po meczu brzmiały: „to jest dramat”. Myślę, że to nie jest dramat, dramatem są te rzeczy, które przeżywa […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Ibra: – Calhanoglu skorzystał na tragedii Eriksena

Zlatan Ibrahimović wydał nową książkę. „Adrenalina” wypełniona jest przemyśleniami Szweda na temat świata futbolu i swojej pozycji w piłkarskim środowisku. Co jasne – nie brakuje też w niej pikantnych, kontrowersyjnych kawałków i spostrzeżeń, które powoli przebijają się poza strony książki.  Co więc tym razem naopowiadał Ibra? Ano gwiazdor Milanu wziął na tapet postać Hakana Calhanoglu, […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Petrescu może zostać selekcjonerem Rumunii

Dan Petrescu dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji Rumunii. W połowie listopada, po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata, z posadą selekcjonera kadry Rumunii pożegnał się Mirel Radoi. Propozycję pracy w rumuńskiej federacji otrzymali Gheorghe Hagi i Razvan Lucescu, ale ani jeden, ale drugi nie byli zainteresowani przyjęciem tej oferty. Teraz Rumunia zwróciła się w stronę Dana Petrescu, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

W Lechu wraca temat sprowadzenia Jimeneza?

Lech Poznań – według informacji Tomasza Włodarczyka – znów sonduje możliwość sprowadzenia Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze.  Kolejorz przymierzał się już do sprowadzenia hiszpańskiego lidera Górnika Zabrze w letnim okienku transferowym, ale wtedy na przeszkodzie stały wygórowane żądania finansowe ekipy z ulicy Roosevelta – jeden milion euro okazał się zaporowy dla Lecha, który wówczas miał […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Danch odchodzi z Arki

Pierwszoligowe kluby powoli zapadają w zimowy sen, coraz mniej dzieje się na boiskach, więc wrzeć zaczyna w gabinetach, gdzie już zaczynają się przemeblowania w zespołach przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Ot, przykładowo Arka Gdynia pożegnała się z Adamem Danchem.  Adam Danch był związany z Arką od 2017 roku. W jej barwach wystąpił w 110 meczach i zdobył pięć bramek. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Węgierski stoper dogadany z Chelsea?

Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier, zdradził, że Attila Szalai najprawdopodobniej trafi do Chelsea.  Calciomercato poprosiło Marco Rossiego o wybranie reprezentanta Węgier, który poradziłby sobie w Serie A. Trener węgierskiej kadry wskazał Attilę Szalaia, ale zaraz dodał, że jego ewentualny transfer z Fenerbahce do Włoch jest aktualnie raczej niemożliwy. – Trudno wymienić tylko jednego zawodnika, ale […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Roger Schmidt odrzucił ofertę prowadzenia Lipska

RB Lipsk gorączkowo szuka następcy dla zwolnionego Jessego Marscha. Jak się jednak okazuje – znalezienie słusznego fachowca na objęcie trenerskiej władzy w klubie ze stajni Red Bulla wcale nie będzie takie proste.  Jednym z głównych kandydatów na zastąpienie Marscha był Roger Schmidt. 54-letni niemiecki szkoleniowiec bardzo dobrze radzi sobie w holenderskim PSV, gdzie osiąga średnią […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Słowik zostanie w J-League?

Jakub Słowik spadł z ligi japońskiej, reprezentując barwy Vegalty Sendaia, ale najprawdopodobniej utrzyma się na poziomie J-League i będzie grał dla FC Tokyo.  Jakub Slowik to FC Tokyo. It has been confirmed that they have signed up. — Marco Molla (@MarcoMolla) December 6, 2021 FC Tokyo to dziewiąty zespół minionego sezonu J-League. W minionej kampanii […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Podolski: – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie

Lukas Podolski wrzucił piąty bieg i prowadzi Górnika Zabrze do kolejnych zwycięstw. Ostatnie trzy mecze ekipy Jana Urbana to trzy zwycięstwa i trzy gole Poldiego. Jak do tego wszystkie ustosunkowuje się sam mistrz świata z 2014 roku? – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie. Tak jest na całym świecie, niezależnie od klubu. Po wygranym meczu tydzień jest […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Tromsø IL uderza w Katar

Katarskie mistrzostwa świata budzą kontrowersje na całym świecie na wielu poziomach. Raz na jakiś czas ktoś w środowisku nawołuje do ich bojkotu. Powody? Przeróżne – sportswashing, dyktat pieniądza, nietolerancyjne prawo panujące w kraju, nieludzkie i niehumanitarne warunki pracy zwykłych robotników podczas pracy przy organizacji MŚ. Teraz w Katar uderza norweski klub, Tromsø IL.  Tromsø IL […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Media: Kontuzja Szymańskiego jednak nie tak groźna?

Zadrżały nasze serca, kiedy zobaczyliśmy kąt skrzywienia nogi Sebastiana Szymańskiego po brutalnym faulu rywala w meczu ligi rosyjskiej z tego tygodnia. Początkowo istniała obawa, że Polaka będzie czekać dłuższa przerwa od gry. Nowe doniesienia medialne są jednak dużo bardziej optymistyczne.  Portal Championat.com, powołując się na źródło ze sztabu medycznego Dynama Moskwa, informuje, że po wnikliwych […]
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021