post Avatar

Opublikowane 23.02.2019 19:28 przez

redakcja

Futbol byłby znacznie piękniejszy, gdyby każda drużyna miała swój odpowiednik Leo Messiego.

Nie idzie? Zablokowałeś się? Rywal przed polem karnym ma nie obronę, a wilcze doły, drut pod napięciem i dwa okopy? I tak jest nadzieja, bo masz w szeregach kogoś, kto potrafić wyczarować coś z niczego i rozbić każdy mur.

Tacy piłkarze są jednak gatunkiem wymierającym. Messi, rocznik 1987, w tym roku kończący 32 lata, wciąż to jednak ma. Wziął dzisiaj swój zespół na plecy i zaniósł do zwycięstwa.

Pierwsze minuty nie zapowiadały aż tak efektownego spektaklu. Dużo badania się w środku pola, Barca może ciut więcej wymian w środku pola, ale konkretów jak na lekarstwo. Gdyby to była bokserska runda, dalibyśmy punkty na Sevillę – wyglądała na bardziej wyrachowaną, tak jakby zapraszała gości na ataku, ale tylko po to by pokazać pełną gamę uników.

Dzięki tej strategii udawało się wciągnąć Barcę głęboko. Sevilla zapraszała do tańca jak najwięcej jej zawodników, a potem dobrze zorganizowaną defensywą rozbijała ataki i konstruowała kontry.

Udawało się tak uciec Ben Yedderowi, do faulu przed szesnastką musiał uciekać się Pique, aż wreszcie scenariusz został zrealizowany w stu procentach: Jesus Navas wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Akcja, którą powinno się powtarzać we wszystkich akademiach piłkarskich świata młodym adeptom – od momentu, w którym Barcelona straciła piłkę na dwudziestym metrze od bramki Vaclika, Sevilla musiała wykonać całe dwa podania.

Kto stracił piłkę, po której poszła zabójcza kontra?

Leo Messi.

Może gdyby zawalił ktokolwiek inny, upiekłoby się Sevilli. A tak Messi mógł dostać dodatkowy zastrzyk motywacji, który położył grunt pod aż tak genialny mecz.

Minęło kilka minut i Leo posłał genialnego woleja prosto w okienko.

Po golu na szachownicy powróciło stare ustawienie: Barcelona naciska, Sevilli nawet to pasuje, bo będzie miała szansę zerwać się z łańcucha. I znowu się udało: zbyt krótkie wybicie Ter Stegena, Sevilla przejmuje piłkę wysoko, a potem Barca ustawia się koszmarnie w tyłach.

Screen Shot 02-23-19 at 06.54 PM

Sarabia jest wyrzucony do linii, ale zdoła sprytnie odegrać i Mercado z bliska strzela bramkę do szatni.

2:1 do przerwy, w pełni zasłużone 2:1, bo pod względem taktycznym Barcelona była rozłożona na macie.

Rozumiał to też Valverde, bo w przerwie mieliśmy do czynienia z widokiem niecodziennym: aż dwie zmiany w szeregach Blaugrany. Na boisku zameldowali się Sergi Roberto i Ousmane Dembele za Nelsona Semedo i Vidala. Barca w praktyce postawiła na jedną kartę, nie miała wyjścia: ustawienie jeszcze bardziej ofensywne, pressing jeszcze intensywniejszy.

Zaczęło się od okazji Dembele w polu karnym, ale został zatrzymany przez Wobera. Ten duet dostarczy jeszcze wrażeń: dziesięć minut później po starciu Wober zasygnalizuje kontuzję, zejdzie z boiska, przy okazji dostając żółtą kartkę za… nieskorzystanie z zamówionych już przez sędziego noszy.

Sevilla robiła swoje, wciąż szukali miejsca Ben Yedder i Navas, a defensywa spisywała się rzetelnie. Do czasu, a konkretnie 67 minuty i drugiej bramki Leo. Znowu klasa światowa: Dembele przytomnie zgrywa do Messiego, a ten zamiast strzelać według przepisu „siła razy ramię” posyła techniczne uderzenie pod poprzeczkę. Precyzja, inteligencja strzały – Vaclik bez szans.

Na ładnych kilka minut po wyrównującej bramce mecz znowu stał się dość statyczny, tak jakby jedni byli zmęczeni pogonią za golem, a drudzy zmęczeni odpieraniem ataków. Jedynym, który miał niespożyte siły, pozostawał Messi: wracał nawet do obrony, tak jak w 74. minucie, kiedy wyjaśnił wrzutkę Navasa w pole karne.

Leo jeszcze spudłował w 78. minucie po zamieszaniu w szykach obronnych Sevilli, później obrońcy nie przebierali w środkach faulując bez pardonu – Kjaer dostał żółtą kartkę za faul na Messim. W 85 minucie byli jednak bezradni. Leo wykończył akcję, która zrodziła się trochę z przypadku – sprzed pola karnego strzela Alena, jest rykoszet, piłka pod nogami Messiego, który dokonuje wcinki nad bramkarzem.

2:3.

Po bramce Sevilla rusza do ataku, ale tylko nadziewa się na kontrę – genialne podanie Leo do Suareza, ten lobem ustala rezultat.

Kibice Barcelony mają prawo świętować, ale jednak po takich spotkaniach gdzieś z tyłu głowy muszą zadawać sobie palące pytanie:

Jaka będzie Barca bez Messiego?

Bo dzisiaj bez Messiego byłaby Barcą na kolanach.

SEVILLA – BARCELONA 2:4

Navas 22, Mercado 42 – Messi 26, 67, 85, Suarez 90

Fot. Newspix

Opublikowane 23.02.2019 19:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Mikael Ishak. „Mógł zostać i strzelać w 2. Bundeslidze”, „rozważano go na mundialu”

O tym kogo ściąga Lech w zastępstwie za Christiana Gytkjaera – mogliście poczytać u nas już wczoraj. Mikael Ishak na papierze wydaje się rzetelnym transferem. Natomiast postanowiliśmy też podpytać o Szweda tych, którzy mogą wiedzieć o nim nieco więcej. Co usłyszeliśmy? „Dwa lata temu był poważnie rozpatrywany w kontekście powołania na mundial”. „Mógł zostać na […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ile zabrały Parzyszkowi zmiany w końcówkach?

W polskiej piłce są rzeczy pewne – zaległości w Lechii, żółta kartka za dyskusje dla Mladenovicia, dobra piłka z wolnego od Furmana, pot na czole Jana Tomaszewskiego i zmiana Piotra Parzyszka w drugiej połowie. Napastnik Piasta Gliwice rozegrał w Ekstraklasie już 68 meczów. Ile razy spędził na boisku pełne 90 minut? Raz. W meczu z […]
15.07.2020