post
Avatar

Opublikowane 06.12.2018 09:28 przez

redakcja

– Dobrze, że temat premii za awans na początku sezonu nie był podnoszony, bo zawodnicy mogliby sobie niezłe sumy wynegocjować!

Słowa trenera Hutnika Kraków Leszka Janiczaka to chyba najlepszy dowód na to, jak sensacyjnego lidera ma IV grupa III ligi. Klub z Nowej Huty to owszem, legenda, ale dziś żyjąca skromnie. Bidnie, ale solidnie, chciałoby się powiedzieć. Nawet gdy pojawiła się szansa powrotu na szczebel centralny, nikt nie chce podjąć ryzyka i przypuszczać szturmu na II ligę z klapkami na oczach.

Historia ostatnich lat Hutnika to historia pełna burz. Dość powiedzieć, że w ciągu ostatniej dekady klub dwa razy stawał na krawędzi upadku. O sytuacji z 2010 wiadomo – klub przegrał baraż o II ligę, jego długi dobiły do sześciu milionów złotych. Przepłaceni piłkarze, rozrośnięta klubowa administracja, generowane potężne koszty. Brak awansu był gwoździem do trumny dokładnie w roku, gdy Hutnik świętował 60-lecie.

A przecież nie mówimy o byle klubie, tylko o drużynie z tradycjami. Swego czasu medaliście mistrzostw Polski. Swego czasu europucharowiczu. Znanym nie ze spektakularnej wpadki z pastuchami, tylko z postawienia bardzo wysokich warunków AS Monaco. Trenowanemu przez Jeana Tiganę, z Fabienem Barthezem, Emmanuelem Petitem czy Enzo Scifo w składzie. 0:1 u siebie po bramce straconej w 87. minucie, 1:3 na wyjeździe, gdzie w pewnym momencie zespół z Nowej Huty był o gola od wyeliminowania renomowanego przeciwnika. Nie było wstydu, była duma.

– Niedziela, pochmurny poranek – 22 września 1996. Organizacja typowo „hutnicza” – zbieramy się przez kilka godzin, przychodzą i dochodzą „oglądacze”. Dopiero wczesnym popołudniem zaczynamy kombinować transport. Początkowo pakują nas do dwóch VW Transporterów, okazuje się jednak, że brakuje 1 osoby, by właścicielowi firmy się to opłaciło. W końcu trzynaścioro lekko podenerwowanych kibiców zostaje wtłoczonych do Forda, który wygląda, jakby miał jechać na złomowisko, a nie do Monako. Dostajemy dwóch przygłupich kierowców, nie umiejących ani słowa w żadnym innym języku poza dialektem podkrakowskich kloszardów – tak wspominali ten wyjazd kibice Hutnika. Czy może raczej: przygodę życia.

Jakże daleko był Hutnik od gry w blasku reflektorów na Stadionie Ludwika II w 2010 roku, gdy klub stanął na krawędzi upadku i został reanimowany przez pasjonatów.

– Chwała ludziom, którzy wtedy wzięli to na swoje barki. Bez ruchu “Nowy Hutnik 2010” dziś pewnie mówilibyśmy o klubie w czasie przeszłym. Ale wtedy nie wszystko było jak w bajce – tak, był duży zapał, ale wizja, optymizm, zderzyły się z rzeczywistością. Działanie na samym entuzjazmie na dłuższą metę się nie sprawdza, potrzebne są odpowiednie fundusze, zaplecze szkoleniowe. Drużyna musi być dobrana tak, by prezentowała odpowiedni poziom. Pamiętam, że w pierwszym meczu po odbudowie od razu dostaliśmy chyba 4:0 w Sieprawiu. Wydawało się, że super, przygotowania, mecz towarzyski z Magdeburgiem z okazji 60-lecia, wszyscy pełni zapału i od razu dostaliśmy strzała. Ludzie wtedy na bieżąco uczyli się zarządzania klubem na własnych błędach, to byli po prostu kibice, którzy podjęli się odbudowy klubu. Dzięki olbrzymiemu zapałowi i determinacji doprowadzili do tego, że klub awansował do III ligi. Dziś to my kierując klubem korzystamy z ich doświadczeń zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, tak aby nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki – wspomina obecny prezes Hutnika Artur Trębacz.

Sześć lat później nad klubem znów jednak zebrały się czarne chmury. To kryzys znacznie mniej kibicom znany. A wcale niewiele mniejszy, bo raz jeszcze byt Hutnika Kraków był zagrożony.

Sezon 2015/16 był bowiem ostatnim, gdy III liga była podzielona na osiem grup. Od rozgrywek 2016/17 miała zostać zmniejszona do czterech grup, co oznaczało spadek ponad połowy ekip z każdej grupy do IV ligi. I choć po jesieni 15/16 wydawało się, że taki los Hutnika ominie – był na 3. miejscu w tabeli – spełnił się czarny scenariusz. Drużyna zakończyła rozgrywki na 10. miejscu.

– To był potężny cios. Wtedy w zasadzie dalsze istnienie klubu stanęło pod dużym znakiem zapytania. Po sezonie zostało czterech zawodników, nie było żadnej wizji, co dalej. Wtedy w klubie pojawił się trener Leszek Janiczak, skrzyknęło się kilka osób i postawiło po raz kolejny klub na nogi. Sytuacja była jednak naprawdę beznadziejna. To był najtrudniejszy moment od czasu odbudowy klubu. Wcześniej nic takiego się nie wydarzyło. Większość kibiców nie zdaje sobie pewnie nawet sprawy, jak krytyczny to był moment, bo nie było specjalnie się czym chwalić, a do opinii publicznej docierały jedynie strzępy informacji. Tym bardziej się cieszymy, że szorując po dnie udaje nam się teraz wypływać na powierzchnię. Pacjent musiał być reanimowany, ale przeżył i ma się coraz lepiej – cieszy się Trębacz.

W tym sezonie tenże pacjent ma się na tyle dobrze, że jest w tym momencie pierwszy w tabeli IV grupy III ligi. I to był główny powód stojący za wizytą Weszło na Suchych Stawach, gdzie porozmawialiśmy z prezesem Trębaczem, a także z trenerem Leszkiem Janiczakiem, wiceprezesem Tomaszem Jobem i przedstawicielem kibiców Tomaszem Piwowarczykiem.

Sukces Hutnika był planowany? Czy raczej nieoczekiwany?

Janiczak: – Z mojego punktu widzenia najważniejsza była gra zespołu. Ona była oczekiwana. Na to, że jesteśmy liderem złożyło się wiele czynników. Przede wszystkim nasza dobra gra, ale również straty punktów mocarzy tej ligi z teoretycznie słabszymi zespołami. Nam się to nie zdarzyło, dlatego jesteśmy liderem. Widać, że z czołówką szło nam ciężko, nie ma tak, że jesteśmy niekwestionowanie najlepszym zespołem w lidze. Tylko z Motorem, w meczu, który nam świetnie wyszedł, to z czołówką były ciężkie i wyrównane spotkania.

Oczekiwana gra zespołu, to znaczy? Jaki styl ma mieć pana Hutnik docelowo i na ile ta wizja już się urealniła?

Janiczak: – Myślę, że już się dużo udało. Od kiedy tu jestem podstawowy cel dla drużyny to: grać do przodu. Żadne zwalnianie gry, atakowanie dużą liczbą zawodników. Wiąże się to oczywiście ze stratami z tyłu, ale na razie się nam to opłaca, jest to widowiskowe, podoba się kibicom. Dzięki temu są wyniki. Grając ostrożnie można przegrać 0:1, zremisować 0:0. Z czego się wtedy cieszyć? Ja nie wiem. A takie mecze jak z Motorem, czy z Wiślanami Jaśkowice. Nawet z Rzeszowem, gdzie atakowaliśmy cały czas, mieliśmy sporo sytuacji, ale skończyło się 1:1 – to się kibicom podoba. Gramy przede wszystkim dla nich. Z Motorem, ze Stalą były tłumy, ludzie dopingowali nas cały mecz – grać wtedy do tyłu, defensywnie, to po prostu nie przystoi. Myślę, że to miało też wpływ na przykład na to, że duża grupa kibiców pojechała z nami nawet do Chełma.

Nasz znak rozpoznawczy to skrzydła i ciągły atak. Wszyscy uważają, że mając taką pomoc jak Gawęcki, Kędziora, Świątek, mamy przede wszystkim mocny środek, ale potrafimy to wykorzystać. Przeciwnicy boją się tegoż środka, więc możemy atakować bokami, tak też padła większość naszych bramek. A grając skrzydłami i przy szybkiej zmianie ciężaru gry rozciągamy przeciwnika i robi się trochę więcej miejsca, a tacy zawodnicy jak Gawęcki i Światek potrafią to wykorzystać dla dobra zespołu.

Zawodnicy łączą grę w klubie z pracą?

Janiczak: – Treningi są ułożone tak, żeby nie kolidowały z pracą zawodową. Ale pracuje zaledwie czterech zawodników. W większości grają u nas młodzi chłopcy, studenci. Z tych starszych pracuje Gawęcki, Kołodziej, Bienias i Sobala.

Trębacz: – Część zawodników żyje z piłki, bo poza tym, że mają tutaj jakieś nieduże pieniążki jako zawodnicy, to zarabiają jeszcze jako trenerzy w akademii. To dodatkowo wiąże ich z klubem, taki był też cel. Niektórzy prowadzą swoją okołosportową działalność, na przykład Przemek Antoniak prowadzi treningi indywidualne, motoryczne, bo w tym się kształci. Pracuje, ale kompletnie nie koliduje to z treningami.

Temat awansu już się przewija? Jest on realny?

Janiczak: – Na pewno nie zwiększymy budżetu, bo nas na to nie stać. Nie będziemy ryzykować, spekulować że sukces sportowy może nam pomóc w pozyskaniu dodatkowych sponsorów. Przede wszystkim musimy się zamykać w budżecie, którym dysponujemy. Wielkich wzmocnień nie będzie, dojdą może dwie-trzy osoby do kadry, bo świeża krew zawsze jest potrzebna. Do tego może zwiększyć rywalizację. Ale to raczej będą młode chłopaki, których chcemy promować i ukształtować na piłkarzy. Jeżeli 9 czerwca po meczu z Sołą okaże się, że jesteśmy liderem, sportowo sobie poradzimy. Są inne kwestie – infrastruktura, licencje. Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu licencyjnym z PZPN-em, będziemy w Warszawie na spotkaniu z drużynami, które teoretycznie mogą awansować do II ligi, żeby przygotować kluby do otrzymania licencji. Będziemy się do tego przygotowywać, mamy nadzieję, że, tak jak dotychczas, z dużą pomocą miasta. Bez niej nie jesteśmy w stanie przystosować stadionu do licencji.

Trębacz: – Wymogi licencyjne to podstawa. To nie jest tak jak kilka lat temu, że każdy się jakoś prześlizgnął. Teraz są pewne ramy, które musimy spełnić. Dla nas jako dla zarządu to będą podstawowe problemy, żeby ewentualnie w II lidze wystąpić. Ale nie dzielimy skóry na niedźwiedziu, wiosną czeka nas kilka ciężkich wyjazdowych meczów, różnice w czołówce są nieduże. Ale nie jest tak, jak słyszę w kuluarach, czytam w komentarzach kibiców, że “my nie chcemy awansować”. Że odpuścimy awans w którymś momencie. Nie. Będziemy grali do końca o pełną pulę. Jeśli awansujemy, to zrobimy wszystko, żeby w II lidze pokazać się z dobrej strony. Tak, jak pokazujemy się w III lidze. Nikt na nas tu nie stawiał, a okazało się, że bez rozdmuchanych kosztów można zbudować zespół, który rywalizuje z potęgami. Bo na III ligę taka Stal Rzeszów, Motor Lublin, to umówmy się – są potęgi. Z budżetem, który pewnie wystarczyłby i na I ligę.

Pilka nozna. III liga. Hutnik Krakow - Wislanie Jaskowice. 27.10.2018

Ile tutaj jeszcze brakuje, żeby nie obawiać się o otrzymanie licencji?

Janiczak: – Otrzymaliśmy raport z PZPN. Jest parę brakujących punktów.

Job: – Są rzeczy newralgiczne, które do tej pory nie były brane pod uwagę, a które w drugiej lidze muszą być. Pomieszczenie do pierwszej pomocy, dodatkowe ławki dla noszowych. Wydzielone sektory, więc jeśli nie robi się imprezy masowej, to kibice mogą być tylko w konkretnym miejscu. Oznakowanie. Ponumerowane siedzenia. To jest niby kosmetyka, ale patrząc na to całościowo, trochę to kosztuje.

Janiczak: – To jest wskrzeszanie starego stadionu. My wierzymy, że powstanie nowy obiekt i chyba lepiej byłoby iść w tym kierunku. Dla Hutnika perspektywy nie powinny się kończyć na II lidze, tylko wyżej. Już wtedy się nie da zreanimować. Czy jest sens nakłady ponosić, żeby zrobić tę kosmetykę, czy może lepiej byłoby zainwestować raz, a dobrze? To pewnie dłuższa dyskusja z właścicielem stadionu, czyli z miastem.

A piłkarsko? Czy – i jak wiele – brakuje wam do poziomu tej realnej dziś II ligi?

Janiczak: – Graliśmy ostatnio sparing z ekstraklasowym zespołem, nie mogę powiedzieć, którym, bo obiecaliśmy utrzymać to w tajemnicy. Ja im przed sparingiem mówiłem, że to nie jest wielka różnica w umiejętnościach piłkarskich, a w większości przygotowanie motoryczne. Że oni są sobie w stanie bez problemu poradzić w wyższych ligach. I przekonali się o tym na boisku. Widać było, że nie ustępują w grze jeden na jeden. To im bardzo pomogło i fajnie, że zagraliśmy ten sparing we wtorek, przed meczem z Motorem Lublin. Bo chłopaki wyszli później na Motor i wiedzieli, że są lepsi. Byłem w stanie ich o tym przekonać. Bo ci zawodnicy nie graliby w Motorze, tylko w ekstraklasie, gdyby byli na tyle dobrzy. A z ekstraklasą sobie radziliśmy cztery dni wcześniej. Fajnie to podziałało na psychikę moich zawodników. Wtedy uwierzyli w to, że mogą ograć każdego. W trzeciej kolejce z Wisłą Puławy tej wiary nie było, choćbym wyprawiał nie wiadomo jakie cuda, tego nie byłem w stanie zmienić. Czuć to było na boisku. Potrzebny był impuls. Przekonanie, że jeśli ktoś grał trzy miesiące wcześniej w Pcimiu, to dziś jest w stanie zagrać dobrze ze spadkowiczem z II ligi. No i nogi się powiązały. Ale teraz będzie nam już łatwiej, zimą gramy z zespołami z II ligi, z jednym I-ligowcem. To powinno im znów udowodnić, że to nie jest wielki przeskok, że gdybyśmy awansowali, to i w II lidze sobie poradzimy. Powiem tak – jest w tej drużynie kilku zawodników, którzy mają umiejętności, by poradzić sobie wyżej. I nie mam tu na myśli tylko II ligi!

Pilka nozna. III liga. Hutnik Krakow - Wislanie Jaskowice. 27.10.2018

Trudno jest funkcjonować w mieście, w którym jest tyle klubów? Wisła, Cracovia w ekstraklasie, Garbarnia w I lidze i dopiero Hutnik.

Janiczak: – Na pewno nie jest łatwo, bo miasto przeznacza pewne określone fundusze na pomoc dla klubów i mając ich tyle trudno to wszystko pogodzić. Weźmy Chełm, gdzie na Chełmiankę miasto daje 700 tysięcy rocznie, co już przekracza nasz budżet, a oni mają jeszcze przecież innych sponsorów. Wiadomo, że nam jest w tym aspekcie trudniej. Ale mamy bardzo dobre relacje z miastem, wywiązujemy się ze wszystkich zobowiązań wobec miasta. Odkąd tutaj funkcjonujemy, od dwóch lat, nie mamy żadnego zadłużenia. Przez to jesteśmy wiarygodnym partnerem. Doczekaliśmy się sporej pomocy, zwłaszcza w usprzętowieniu. Jeśli chodzi o pomoc finansową, to takowej Kraków nie daje na piłkę seniorską, tylko na szkolenie młodzieży. Ale jeśli chodzi o dosprzętowienie, możemy tylko chwalić miasto za to, jak wiele dostaliśmy.

Fani na meczach Hutnika to raczej ci, którzy pamiętają czasy świetności, czy młodzi kibice mimo bliskości dwóch ekstraklasowych klubów jednak wybierają kibicowanie klubowi z Nowej Huty?

Trębacz: – Jeśli chodzi o kibiców, sytuacja jest ciężka, zresztą nawet kluby ekstraklasowe na to narzekają. Oczywiście to inna skala i inne oczekiwania. Nie da się ukryć, że nasi kibice starzeją się razem z klubem, średnia wieku jest raczej wysoka. Dlatego duże oczekiwania mamy odnośnie naszego narybku z akademii. Tutaj jest duża grupa przyszłych kibiców do zagospodarowania. Akcje typu organizowanie sektora, gdzie kibice nakręcają z naszymi młodymi zawodnikami doping – takie rzeczy mają młodych przywiązać nie tylko do gry w piłkę, ale i do klubu jako całości. Sama gra też pomaga, bo choć jesteśmy w niskiej lidze, to nadal jesteśmy medialni, wyniki nakręcają koniunkturę. Mamy najlepszą sytuację ze wszystkich klubów, nie biorąc pod uwagę ligi – jesteśmy liderem, gdy Garbarnia jest na dole tabeli I ligi, Cracovia w dolnej połówce ekstraklasy, Wisła ma swoje problemy. Jeśli chodzi o oddźwięk sportowy, jesteśmy dobrze postrzegani. Kibice sami z siebie też organizują młodych, finansując im bilety, podróże na mecze wyjazdowe. Wszystkim nam zależy, żeby kibiców było jak najwięcej.

Piwowarczyk: – Podstawą tego, że kibicowsko Hutnik jakkolwiek istnieje jest nowohuckość. Nazywamy się Hutnik Kraków, nie odcinamy się od Krakowa, ale czuć tę odrębność. Raz nazywa się nas Hutnik Kraków, czasami niektórzy mówią Hutnik Nowa Huta. Wydaje mi się, że to też jest ewenement na skalę kraju, że funkcjonują trzy mocne kibicowsko ekipy w jednym mieście. U nas się to udaje, bo mamy w sobie specyficzny nowohucki patriotyzm. Mimo, że mieliśmy kilka upadków w ostatnim czasie, dwukrotnie wylądowaliśmy na piątym poziomie rozgrywek, to jednak ta grupa między 300 a 600 osób jest na meczach. Udaje się też organizować wyjazdy mimo rosnących odległości. I myślę, że w II lidze też byśmy sobie poradzili. Pamiętam, jak ukształtowała się lista klubów, z którymi będziemy grać w III lidze. Byliśmy świeżo po grze w IV lidze, gdzie najdalszy wyjazd to był Oświęcim. Teraz to wyjazd najbliższy. W ostatniej rundzie robiliśmy po 200-300, nawet 350 km w jedną stronę. Okazało się, że nie taki diabeł straszny, wystarczy wstać o 2 i wyjechać dużo wcześniej. W II lidze też te odległości by tak nie wzrosły. Jeśli są ciekawe kibicowsko mecze, ciekawi rywale, to nie jest to takie straszne.

Sponsorzy, jakich macie, to też firmy z Nowej Huty? Firmy – jak mówicie – lokalnych patriotów?

Trębacz: – Nasz budżet jest w dużej mierze, a można powiedzieć, że niemal wyłącznie oparty o firmy z Nowej Huty. W większości to firmy naszych kibiców, którzy mają sentyment do klubu. Plus nasz największy sponsor, firma Cognor, to też firma mająca swój oddział w Nowej Hucie. Natomiast akurat właściciel jest spod Częstochowy.

Janiczak: – Ale już mieszka w Krakowie, przeprowadził się.

Trębacz: – Jak usłyszał, że w Krakowie jest Hutnik, to się przeprowadził! (śmiech) Ale staramy się iść szerzej. Wiadomo, że wobec ewentualnego awansu musimy odpowiednio zwiększyć budżet. Prowadzimy rozmowy właściwie cały czas, teraz udało nam się podpisać umowę z rafinerią z Jedlicz. Nie chcemy się zamykać tylko w nowohuckim środowisku.

Pilka nozna. III liga. Hutnik Krakow - Wisla Pulawy. 19.08.2018

Hutnik – oprócz pamiętnego dwumeczu z Monaco – kojarzy się z tym, że przez klub przeszło kilku dobrych zawodników, którzy później grali w ekstraklasie. Czy dalej tak może być, czy przez to, że skauting juniorski w Polsce się rozwija, to Hutnik może mieć problemy i na tym polu?

Janiczak: – Kilku takich fajnych, młodych chłopaków z Krakowa wyjechało już do Lecha, do Zagłębia, nie tylko z Hutnika. Ale są też i przypadki powrotów. Przede wszystkim chcemy wrócić do tradycji, że w Hutniku się dużo wychowywało. Półtora roku temu otworzyliśmy akademię, szkolenie od podstaw. Najmłodszych mamy trzylatków w akademii przedszkolaka. Miejmy nadzieję, że ten narybek sprawi, że wielu zawodników wywodzących się z Hutnika znów będzie grało w ekstraklasie. Oby w Hutniku! Ale tego nie zatrzymamy. Jeżeli wielki klub zaproponuje zawodnikowi z mniejszego przenosiny, to on pójdzie, nie ma dyskusji. Jeżeli u nas będzie ktoś wyciągał 12-latka z naszej akademii, będzie decyzja rodziców, żeby iść, to pójdzie. Ale wierzymy, że nasze szkolenie będzie takie, że 12-, 13-latkowie nie będą uciekać. Chcemy dać młodym ludziom perspektywę gry w seniorach. Dziś w III, ale wkrótce – mamy nadzieję – II czy nawet I lidze. Marzeniem jest, żebyśmy grali w większości wychowankami, tak jak kiedyś.

Trębacz: – Nie inaczej chcielibyśmy, by było po awansie. By grać młodym zespołem, chłopakami z okolic.

Tabela Pro Junior System pokazuje, że w tym momencie nieźle to wychodzi.

Janiczak: – Pro Junior nie może być celem samym w sobie, bo liczy się wynik sportowy. Kosztem wyniku na młodych nie będziemy stawiać. Oni grają, bo są po prostu dobrzy, perspektywiczni, fajnie się rozwijają. Zagrało już u nas jedenastu młodzieżowców, najwięcej w lidze. Dwóch kolejnych już czeka w kolejce, z zespołu juniorów, który awansował do ligi makroregionalnej. Tę zdolną młodzież mamy, kilku chłopaków stamtąd ma bardzo duże szanse, by zadebiutować na wiosnę. I to, że jesteśmy i liderem, i na 3. miejscu PJS, to jest wielki sukces.

bH8pA7B

Czy ci młodzi zawodnicy są przez was jakoś uświadamiani, jaka historia stoi za Hutnikiem? Oni ekstraklasowych czasów raczej nie pamiętają.

Janiczak: – Dla nich to jest tak odległa historia, że wręcz fantastyka.

Piwowarczyk: – Coś jak dla nas “orły Górskiego” (śmiech).

Janiczak: – Albo zwycięski remis na Wembley. Oni mają nowych idoli, którzy jednocześnie są ich trenerami. Nie wydaje mi się, żeby ich to bardzo nakręcało, że Hutnik grał z Monaco. Podejrzewam, że większość nie będzie potrafiła wymienić jednego-dwóch piłkarzy z tamtej drużyny. Ale czasami w szatni przypominam, w jakim klubie chłopaki grają. Ale nie wracamy do Monaco, tylko do tradycji. Przypominamy, że to jest Hutnik, klub z tradycją, a nie Pcimianka czy Jutrzenka Giebułtów. Oczywiście nie obrażając tych klubów, po prostu historia stoi za nami. Czasami jak widzę mniejszą motywację na treningu, to się przypomina, że gra w takim klubie to zaszczyt. Ja się czuję zaszczycony, że tu jestem, jeśli ktoś w drużynie tego nie czuje, to po prostu nie będzie tu grał.

***

Trudno ze stuprocentowym przekonaniem stwierdzić, czy ostrożność w snuciu planów jest u ludzi sterujących Hutnikiem Kraków to cecha wrodzona, czy może nabyta w ostatnich latach, gdy ich entuzjazm był gaszony – niejednokrotnie wielkim kubłem wody z lodem. Mimo liderowania III lidze, co musi rodzić nadzieje na powrót na szczebel centralny, nie wyczuwa się tutaj napięcia jak przed bitwą. I prezes, i trener zgodnie zapowiadają, że nie ma co oczekiwać wielkich wzmocnień, raczej awansu do pierwszego składu paru kolejnych zawodników z klubowej szkółki. Przede wszystkim – w ramach budżetu, by wciąż pozostawać wiarygodnym partnerem, a nie kolejnym klubem uzależnionym od pomocy z zewnątrz.

Oby tak zostało jak najdłużej.

SZYMON PODSTUFKA

fot. 400mm.pl

redakcja

Opublikowane 06.12.2018 09:28 przez

redakcja

Weszło
21.04.2021

Wyjmujesz Mateusza Szwocha i Wisła Płock spada z ligi?

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy warto pochylić się nad liczbami Mateusza Szwocha. Ba, w naszych głowach zakiełkowała nawet myśl, że to piłkarz mogący zapracować na transfer pokroju wyjazdu Dominika Furmana do Turcji. No, może do drugiej ligi. To był początek rundy wiosennej, były wątpliwości, ale z biegiem czasu okazało się, że pomocnik Wisły Płock […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Historia Superligi: trzy dni chaosu

Miała zrewolucjonizować europejski i światowy futbol, rozruszać skostniałe struktury piłkarskie. Miała otworzyć piłkę nożną na młodych widzów i nowe rynki. Przede wszystkim jednak, Europejska Superliga miała odseparować najbogatsze kluby Starego Kontynentu od reszty towarzystwa i stworzyć dla nich sowicie opłacany kącik wzajemnej adoracji, znajdujący się w kontrze do fundamentalnych zasad rywalizacji sportowej. To się jednak […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
21.04.2021

Wyjmujesz Mateusza Szwocha i Wisła Płock spada z ligi?

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy warto pochylić się nad liczbami Mateusza Szwocha. Ba, w naszych głowach zakiełkowała nawet myśl, że to piłkarz mogący zapracować na transfer pokroju wyjazdu Dominika Furmana do Turcji. No, może do drugiej ligi. To był początek rundy wiosennej, były wątpliwości, ale z biegiem czasu okazało się, że pomocnik Wisły Płock […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Historia Superligi: trzy dni chaosu

Miała zrewolucjonizować europejski i światowy futbol, rozruszać skostniałe struktury piłkarskie. Miała otworzyć piłkę nożną na młodych widzów i nowe rynki. Przede wszystkim jednak, Europejska Superliga miała odseparować najbogatsze kluby Starego Kontynentu od reszty towarzystwa i stworzyć dla nich sowicie opłacany kącik wzajemnej adoracji, znajdujący się w kontrze do fundamentalnych zasad rywalizacji sportowej. To się jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Oficjalnie: Kolejne kluby rezygnują z Superligi

Już nie tylko kluby angielskie oficjalnie wycofały się z rozgrywek Superligi. Pierwszym zespołem spoza Premier League, który również podziękował za udział w tym projekcie, jest Atletico Madryt. Po chwili w ślady Hiszpanów poszedł Inter Mediolan.  Hiszpański zespół przed chwilą wydał na swojej stronie komunikat w tej sprawie. Podkreślono w nim, że zarząd klubu zebrał się […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Media: Alaba dogadał się z Realem Madryt

Nieco w cieniu zamieszania związanego z Superligą zanosi się na koniec innej sagi. David Alaba najprawdopodobniej przeprowadzi się do Hiszpanii i będzie grał w Realu Madryt.  Taką informację podał Max Bielefeld ze “Sky Sports”. Zdaniem dziennikarza Austriak lada moment podpisze pięcioletni kontrakt z Królewskimi. Szczegóły podobno zostały już ustalone, pozostaje oficjalne zamknięcie sprawy. Jednocześnie z […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

I liga podała rozkład jazdy. Maraton Bruk-Betu

Ekstraklasę na szczęście omija masowe przekładanie spotkań, z zaległości do nadrobienia najwyższa klasa rozgrywkowa ma tylko mecz pomiędzy Stalą Mielec a Rakowem Częstochowa. Takiego komfortu może zazdrościć jej pierwsza liga, w której planach koronawirus zamieszał znacznie mocniej. Dziś Departament Piłkarstwa Profesjonalnego zakomunikował, jak będzie wyglądać nadrabianie zaległości.  Zaległe mecze rozegrane zostaną w trzech terminach: 5 […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Kto zastąpi Jose Mourinho?

Jose Mourinho był pierwszym trenerem zwolnionym w erze Superligi. Chociaż ostatecznie nowy projekt prawdopodobnie nie wystartuje, nic nie przywróci Portugalczykowi pracy. Pożegnał się z Tottenhamem bez zdobycia choćby jednego trofeum.  Jednak zwolnienie to jedno, wszak później trzeba wykonać kolejny krok i zatrudnić kogoś innego. Wydawało się, że Daniel Levy – prezes Spurs – ma określony […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Guardiola zabrał głos w sprawie… kontuzji Lewandowskiego

Chociaż chyba nie znalazła się jeszcze trafna diagnoza co do tego, co tak naprawdę dolega Robertowi Lewandowskiemu, powoli godzimy się z myślą, że kapitan reprezentacji jeszcze trochę odpocznie. Był jednak czas, gdy na Paulo Sousie wieszano psy za wystawienie napastnika w meczu z Andorą.  W trakcie spotkania eliminacyjnego, Lewandowski doznał kontuzji. Początkowo niegroźny uraz wykluczył […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Właściciel Liverpoolu przeprosił swoich kibiców

Od oświadczenia Liverpoolu i dołączenia do Superligi do oświadczenia Liverpoolu i opuszczenia Superligi, minęło 47 godzin i 34 minuty. The Reds – tak jak inne angielskie kluby – zdecydowali się odstąpić od projektu, który podzielił piłkarski świat. Mimo że zamieszanie nie trwało długo, spotkało się z ostrą reakcją kibiców. Przed stadionem Chelsea fani protestowali tak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Milion za Świerczoka. Czy to dobra cena?

„Przegląd Sportowy” podał, że Piast Gliwice może wykupić Jakuba Świerczoka za milion euro. Czas na podjęcie decyzji ma do końca kwietnia. Z jednej strony – Piast nigdy na nikogo takich pieniędzy nie wyłożył. Z drugiej… no, to Świerczok. Piłkarz, jak na polską ligę, ekscytujący. Pewniak, który może być kluczową postacią Piasta przez kilka sezonów. Przed meczem […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Banasik z pretensjami do sędziów: W pierwszej połowie ustawili spotkanie

Wczoraj, w bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu pierwszej ligi GKS Tychy pokonał 1-0 Radomiaka Radom. Dzięki temu zwycięstwu tyszanie przeskoczyli w tabeli ŁKS Łódź i wspomnianego rywala, ale po spotkaniu sporo mówiło się o sędziowskich kontrowersjach. W język przede wszystkim nie gryzł się Dariusz Banasik, trener gości.  – Przegraliśmy mecz, którego nie musieliśmy przegrać. Przed […]
21.04.2021
Prasówka
21.04.2021

“FIFA i UEFA oskarżające kogoś o chciwość to ironia historii i cynizm”

W środowej prasie dużo o Superlidze, choć nie wszystkie teksty są w pełni aktualne i uwzględniają wydarzenia z drugiej połowy wtorku. Oprócz tego raczej ligowa młócka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dzień po ogłoszeniu powstania Super League część klubów zaczęła się wycofywać z projektu. We wtorkowy wieczór z udziału w rozgrywkach oficjalnie zrezygnowało sześć angielskich klubów, a media […]
21.04.2021
Felietony i blogi
21.04.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Przez długi czas dominującym nurtem w grach komputerowych (przynajmniej tych, które miałem przyjemność przejść) był dość cukierkowy obraz wojny. My dobrzy, tamci źli, oni umierają setkami, u nas jeden bohater, ale też taki z trzeciego planu, żeby za bardzo nie bolało. Na końcu dobro zwycięża, zło odchodzi, scenografia zmienia się na pastelową i żywą. Dopiero […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Marcin Bułka spadł do trzeciej ligi francuskiej

23 sierpnia poprzedniego roku Marcin Bułka siedział na ławce rezerwowych w finale Ligi Mistrzów. Nie powiemy, że był blisko zagrania w najważniejszym meczu sezonu, bo gdzieś tam obok niego był też Sergio Rico, który w razie potrzeby zastąpiłby Keylora Navasa, ale pewnie też nie zakładał, iż osiem miesięcy później zaliczy spadek z Ligue 2 na […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

OFICJALNIE: Angielskie kluby opuszczają Superligę!

Koniec plotek. Angielskie zespoły opuszczają Superligę. Mamy oficjalne potwierdzenia! Arsenal: – Wsłuchaliśmy się w wasze głosy i opuszczamy Superligę. Popełniliśmy błąd i za niego przepraszamy. Liverpool:  – Możemy potwierdzić, że rezygnujemy z planów tworzenia Superligi. United: – Nie będziemy brali udziału w Superlidze. Tottenham: – Oficjalnie potwierdzamy, że rozpoczęliśmy proces opuszczania Superligi. * Niesamowite. Czekamy […]
21.04.2021