W sumie nie ma się czym przejmować – to tylko plebiscyt, który umownie stał się najważniejszym tego typu konkursem, ale ten rok pokazał, że i on chyba jest w stanie umrzeć śmiercią naturalną. Może galę Złotej Piłki za rok poprowadzi Norbi?
Reklama
04 grudnia 2018, 21:47 • 1 min czytania
W sumie nie ma się czym przejmować – to tylko plebiscyt, który umownie stał się najważniejszym tego typu konkursem, ale ten rok pokazał, że i on chyba jest w stanie umrzeć śmiercią naturalną. Może galę Złotej Piłki za rok poprowadzi Norbi?