post
Avatar

Opublikowane 26.11.2018 08:55 przez

Michał Kołkowski

Z czym nam się dzisiaj kojarzy Adam Nawałka? Przede wszystkim – jako selekcjoner reprezentacji Polski odniósł dwa duże sukcesy, wprowadzając biało-czerwonych na mistrzostwa świata i Europy. Na turniejach wiodło mu się już ze zmiennym szczęściem, niemniej, im dłużej z kadrą pracuje Jerzy Brzęczek, tym bardziej wzrasta poziom docenienia kadencji jego poprzednika, który – przy wszystkich swoich wadach – dorobił się reputacji faceta potrafiącego naprawdę umiejętnie prowadzić zespół i budować swoich podopiecznych.

Jednak trenerska kariera Nawałki nie sprowadza się przecież wyłącznie do kadry narodowej. Przed kadrą był jeszcze Górnik Zabrze, gdzie tak naprawdę zbudował swą pozytywną reputację bystrego i nieprzejednanego trenera, co nie uszło uwadze Zbigniewa Bońka. Jeszcze wcześniej były: GKS Katowice, Sandecja Nowy Sącz, Jagiellonia Białystok, Wisła Kraków czy Zagłębie Lubin. Nie każdej ekipie współpraca z Nawałką wyszła na dobre, ale jego byli podopieczni – zwłaszcza ci z Katowic i Zabrza – mają jednoznacznie pozytywne wspomnienia związane ze swoim byłym szkoleniowcem.

W Kolejorzu Nawałkę muszą przyjąć jak króla, z całym dworem i z całym dobrodziejstwem inwentarza. Chorobliwym perfekcjonizmem, dziwacznymi przesądami, rozbudowanym sztabem. Rzadko się w ekstraklasie zdarza, by szkoleniowiec – zwłaszcza Polak – mógł sobie pozwolić na stawianie takich warunków. Ale nazwisko “Nawałka” to dzisiaj określona marka, przynajmniej w rodzimych realiach.

Pytanie – jak wiele z cech, obyczajów i przywar, które przypisujemy w tej chwili byłemu trenerowi Górnika, istniało jeszcze za czasów jego trenerskiej przygody w klubach, a ile narodziło się już podczas pracy z reprezentacją. Kiedy nie był elegancko zaczesanym jegomościem, z gustownym szaliczkiem przewiązanym pod szyją, tylko rozczochranym cholerykiem w ocieplanej kamizelce, wrzuconej na klubowy dres. Dzisiaj Nawałka kojarzy nam się przecież z najnudniejszymi konferencjami prasowymi w historii konferencji prasowych. A to wciąż ten sam facet, który do swojego asystenta wywrzaskiwał: „ZAPISZ TO, FAKEN!”, a podczas meczów ligowych dokazywał przy linii bocznej nie gorzej od Probierza czy Sa Pinto.

Powspominajmy właśnie tego Nawałkę – jeszcze sprzed selekcjonerskich czasów, jeszcze zanim stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w całej Polsce, nie tylko wśród ludzi sportu. Mniej ugładzonego na potrzeby marketingowe, bardziej swojskiego i spontanicznego. Bo Lech nie potrzebuje przecież selekcjonera. W Poznaniu szukają trenera. Gościa nie tylko od wielkich wizji, dalekosiężnych planów i rozmaitych, szeroko zakrojonych koncepcji na budowę zespołu, a właściwie – całego klubu. Choć w takowych Nawałka również celuje. Kolejorz potrzebuje jednakże trenera, który wskoczy w dres i z entuzjazmem ruszy do codziennej, żmudnej harówki. Porwie za sobą drużynę.

Niech więc opowiedzą o Nawałce ci, którzy z nim właśnie w takich realiach współpracowali.

*

Grzegorz Goncerz (32 mecze pod wodzą Adama Nawałki): – Od pierwszych dni gdy się spotkaliśmy mogłem powiedzieć, że to profesjonalista pełną gębą. Kiedy przyszedł do GKS-u Katowice, to sytuacja ekonomiczna klubu nie była najlepsza. On od razu starał się wpłynąć na ludzi, którzy decydowali wtedy o zarządzaniu zespołem. Potrafił sprawić, że dostaliśmy odżywki, sprzęt treningowy. Wszystko zapewnione, na czele z wypłatami i premiami. Nawałka miał w ogóle fajną dewizę. Mówił, że od nas będzie mógł wymagać dopiero wtedy, gdy będziemy mieli wszystko od strony organizacyjnej zapewnione i dopięte na ostatni guzik. Nie chciał, żeby cokolwiek odciągało naszą uwagę od treningu.

– Trener od razu zaangażował się w funkcjonowanie całego klubu. Jak przychodził do GKS-u we wrześniu, to wiem, że osobiście zorganizował w klubie siłownię. Wygospodarował pomieszczenie, swoimi kontaktami załatwiał obciążenia na gryf. Można powiedzieć, że z niczego zrobił coś. Pełny profesjonalizm, który zresztą charakteryzuje go do dzisiaj. My wtedy patrzyliśmy na to zdziwieni. Byliśmy przyzwyczajeni, że na poziomie pierwszoligowym pewnych rzeczy po prostu nie ma. Nawałka sprawił, że na boisku treningowym trawa zawsze była przygotowana, zroszona. Jak były większe upały, to kazał swoim asystentom ją zraszać. Stali z wężem strażackim i oblewali boisko wodą. Dbał osobiście o wszystko.

– Bardzo dużo było analiz, w ogóle dużo było pracy. Przypominam sobie mój pierwszy trening pod wodzą Nawałki. Zaczynał się o 10:00, więc dzień wcześniej umówiłem się na 12:30 z kolegą na obiad na mieście. A tu niespodzianka – same zajęcia skończyły się dopiero o 13:30. Troszkę się spóźniłem. Ale z biegiem czasu zrozumiałem, że taka praca ma sens. Jeżeli chodzi o analizy przeciwnika, to tych było mnóstwo. Pamiętam, że wtorki były takim dniem, gdy dwa treningi poprzedzała dwugodzinna analiza. Przyjeżdżaliśmy do klubu o ósmej rano, o ósmej wieczorem wyjeżdżaliśmy. Kawalerowie nie mieli z tym problemu, ale ci, którzy mieli rodziny i chcieli pobawić się ze swoimi dziećmi, to trochę kręcili na to wszystko nosem.

– Treningi u Nawałki na pewno były dłuższe niż u innych szkoleniowców. Zaczynaliśmy siłownią, później były ćwiczenia stabilizacyjne. Mieliśmy się rozruszać. Potem trening, część wstępna i główna. Na koniec ćwiczenia z finalizacji akcji – niby dla chętnych, ale wszyscy zostawali. Panowała atmosfera pracy i nieustająco pozytywnego nastawienia. Trener tego od nas wymagał. Był osobą bardzo otwartą, bardzo optymistycznie podchodzącą do świata. Kiedy wychodziliśmy na trening i padał deszcz, to mówił: “Doskonała pogoda, piłeczka będzie chodziła po murawie!”. Gdy świeciło słońce: “Świetnie! Niebiosa nas wysłuchały, wreszcie nie pada! Można porządnie potrenować!”. To podejście przelewał na zespół.

PRUSZKOW 04.04.2017 MECZ 23. KOLEJKA I LIGA SEZON 2016/17 --- POLISH FIRST LEAGUE FOOTBALL MATCH: ZNICZ PRUSZKOW - GKS KATOWICE GRZEGORZ GONCERZ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Grzegorz Goncerz.

– Przypominam sobie dwie sytuacje, kiedy trener naprawdę podniósł na mnie głos w szatni. Tych suszarek aż tak dużo nie było, bo trener potrafił być dla nas tatą. Ale umiał również ochrzanić, gdy zaszła taka potrzeba. Nawałka miał zawsze obsesję na punkcie piłki włoskiej i stamtąd powziął wymaganie, żeby zawodnicy występowali w miksach, metalowych korkach. Kiedyś dostaliśmy na Widzewie bramkę po stracie naszego środkowego pomocnika, który na boisko wyszedł w lankach i się poślizgnął, noga mu ujechała. Trener się wściekł, bardzo mocno zrugał wtedy zawodnika, ale nawet bardziej chodziło mu o dobór wkrętów niż o stratę piłki. Potem ja już swoje buty w szatni zawsze chowałem pod torbę, bo bałem się, że coś może być z nimi nie tak.

– Przekonanie do perfekcjonizmu Nawałki w drużynie było duże. Przede wszystkim dlatego, że trener trafił w Katowicach na młody zespół. Niedoświadczeni zawodnicy podporządkowali się temu reżimowi, wierzyliśmy w te metody szkoleniowe. Najpierw cudem utrzymaliśmy się w I lidze, później zajmowaliśmy piąte miejsce w tabeli, choć wszyscy skazywali nas na pożarcie. Ja sam nie doświadczyłem momentu, gdy trenerowi Nawałce w Katowicach szło słabo, cały czas robił wynik ponad stan. Doceniali to również bardziej doświadczeni zawodnicy. Mocno się trzymałem z Grażvydasem Mikulenasem – pamiętam, że on był przekonany, iż trener wyciska nas po prostu jak cytrynę. Każdy po swojej formie mógł zauważyć, że robi postępy. Ja sam czułem się na pewno coraz lepszym piłkarzem jeżeli chodzi o aspekt fizyczny, taktyczny i czysto piłkarski.

– Trener miał w sobie coś takiego, że zarażał nas wiarą w swoje metody pracy i swoje zwyczaje. Pamiętam, że u niego na stole zawsze musiała leżeć pietruszka. Do wszystkiego jej dodawał. I pod koniec jego pracy już cała drużyna wsuwała pietruchę. Właściwie nawet nie wiem dlaczego, jakie były z tego korzyści. Ale trener tak robił, więc dodawaliśmy pietruszki do każdego posiłku. Zresztą Nawałka otworzył nam oczy na kwestie związane z odżywianiem. Podczas pierwszych indywidualnych rozmów doradzał każdemu, żeby koniecznie zainwestował w sokowirówkę. Podnosiliśmy naszą wartość ze wszystkich stron.

– Tych przesądów trenera było sporo. Podgrzane talerze do zupy, wyciągane przed obiadem z piekarnika… Pamiętam, jak jechaliśmy na wyjazd do Sandecji Nowy Sącz i autokar na rondzie cofnął kilka metrów. Dosłownie – pięć metrów do tyłu. Od razu usłyszeliśmy głos trenera, siedzącego z przodu autobusu, że mecz jest już przegrany. Faktycznie: dostaliśmy 0:1. Głównym winowajcą porażki został kierowca, zebrał ostry ochrzan. Trener Nawałka taki jest – ma swoje przyzwyczajenia, których się za wszelką cenę trzyma. “Drużyna się nie cofa” i tyle.

Mariusz Przybylski (106 meczów pod wodzą Adama Nawałki):U Nawałki była tylko jedna zasada: przede wszystkim ciężka praca. Za tym szło później wszystko inne, u trenera nie było miejsca na przypadek i improwizację. Zawsze wszystko miał poukładane, pozapinane na ostatni guzik. To chyba wiedzą wszyscy, którzy obserwowali trenera Nawałkę w reprezentacji Polski. Z tego go wszyscy znają i rzeczywiście – już w Górniku trener miał wszystko dopracowane. Dbał o każdy szczegół w klubie, choć najważniejsi byli dla niego zawodnicy.

– Przygotowany do pracy był idealnie i tego samego wymagał od nas. Oczekiwał od zawodników, żeby podążali tą ścieżką, którą on wyznacza. W drużynie nikt nie miał poczucia, że trener przesadza. Komu te surowe zasady nie pasowały, ten za długo u nas nie pobył. Przy Nawałce by nie wytrzymał. I to jest chyba normalne – trener zakłada sobie jakiś plan, jeżeli piłkarzowi ten plan nie pasuje, to na dłuższą metę taka współpraca nie ma sensu. Jeżeli Nawałka widział, że zawodnik nie daje z siebie stu procent, to najpierw była zawsze rozmowa wychowawcza. Próbował dotrzeć do psychiki danego piłkarza. Jeśli to nie przyniosło poprawy, to gość był… Może nie od razu zupełnie skreślony, ale o kolejną szansę miał już dużo trudniej. Aczkolwiek rzadko się zdarzało, by ktoś się trenerowi nie podporządkował. Mieliśmy poczucie, że wypełnianie jego poleceń jest z korzyścią dla każdego z nas i dla całej drużyny.

– Bardzo dużo było indywidualnych rozmów. Odbywały się często, a trener Nawałka wiedział, z kim, kiedy i na jaki temat trzeba pogadać. Jak dotrzeć do konkretnych zawodników. Był nie tylko trenerem, ale i psychologiem. Potrafił przekazać to, czego inni nie potrafią. Kiedy ktoś wychodził po takiej indywidualnej rozmowie, to nie było już w szatni narzekania i uskarżania się na to, czego się ktoś tam nasłuchał. Wypowiedzi trenera Nawałki każdy przyjmował z pokorą, bo wiedział, że ten przekaz zaprocentuje w trakcie dalszej współpracy. Dzięki temu zawodnicy rezerwowi do decyzji trenera zawsze podchodzili z wielkim zrozumieniem. Wiedzieli, że są tak samo potrzebni jak ci, którzy grają regularnie. Kiedy ktoś u nas pauzował za kartki, albo z powodu kontuzji, to jego zmiennik nigdy nie odstawał. Był przygotowany tak, jak gdyby był cały czas w rytmie meczowym. To było bardzo fajne.

– Na pewno bym się nie podpisał pod stwierdzeniem, że trener Nawałka był typem choleryka. Może ktoś go tak odbierał obserwując to z boku, ale moim zdaniem tak nie było. W codziennej pracy nie było żadnej nerwowej atmosfery, ani na treningu, ani poza treningiem. Wiadomo, że co innego w trakcie meczu – to są przecież wielkie emocje.

Adam Danch (99 meczów pod wodzą Adama Nawałki): – Okres gry u Nawałki był dla mnie najlepszy w mojej karierze. Trener miał swoje zasady, których twardo się trzymał i to procentowało, jeżeli chodzi o zwyżkę formy wszystkich zawodników. (…) Dyscyplinę trzymał niesamowicie. Jak wchodził do szatni, to wszyscy stawali na baczność. Było dwadzieścia osób, to zaraz robiło się dwanaście, bo każdy się gdzieś chował. Autorytet. Zawodnicy go szanowali. Wszystkie drobnostki potrzebne dla drużyny załatwiał on – żebyśmy mieli jak najlepsze warunki, jak najlepsze przygotowania do sezonu. On o to wszystko walczył. 

– Po każdym meczu trenerzy między sobą ustalali noty, jak kto zagrał. My tego nie widzieliśmy i nie mieliśmy do nich wglądu. Dopiero na koniec, jak było podsumowanie sezonu, to wtedy pojawiała się lista, kto ma jakie oceny. Trener wywieszał na tablicy średnią za cały sezon i zawsze dla dwóch czy trzech najlepszych zawodników były jakieś nagrody. Kiedyś, chyba jeszcze Banaś i Zahorski, mieli za to dostać wycieczkę do Turcji.

Kamil Kosowski (12 meczów pod wodzą Adama Nawałki): – Kiedy przypomnę sobie Adama Nawałkę z czasów dawnej Wisły Kraków, gdy był przede wszystkim asystentem pierwszego trenera, to zmieniło się w jego przypadku w zasadzie wszystko. Wtedy był człowiekiem postawionym bardzo blisko drużyny, bardzo blisko piłkarzy. Ja dzieliłem pokój z “Żurawiem”, Adam bywał u nas często i bardzo dużo rozmawialiśmy. Dla mnie to był taki… Dobry wujek, bo nie powiem, że starszy brat. Można było z nim pogadać jak z kumplem. Był osobą otwartą i pomagał nam w wielu kwestiach. Specjalnie nie mieliśmy mu oczywiście na co narzekać, to była wtedy bardzo poukładana drużyna. 

– Trener Nawałka był wtedy asystentem, miał zupełnie inną rolę dla drużyny. Wiedzieliśmy, że bardzo o tym marzy, żeby kiedyś zostać pierwszym trenerem Wisły. Czekał na swoją szansę. Jestem przekonany, że on też dobrze pamięta tamte czasy, dlatego do dziś darzymy siebie dużą sympatią. Marka, którą sobie wyrobił w Górniku i ta druga twarz, wielka osobowość, która się tak dobrze zaprezentowała w kadrze, to już są późniejsze czasy.

– Kiedy Adam został już trenerem Górnika, a ja akurat w klubie pracowałem, to wszystko się już odmieniło. Znałem go od innej strony i, kiedy go czasem spotkam, cały czas przed oczami mam tamtego Adama Nawałkę z Wisły. I myślę, że on też mnie takiego zapamiętał. Oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad etykiety. Jest trenerem. Czy raczej “bossem”, jak teraz każe do siebie mówić swoim asystentom. Dla mnie to jest wciąż ten człowiek, którego poznałem w Krakowie i nie mam zamiaru traktować go w inny sposób.

FOT Michal Stawowiak / 400mm.pl 2013-04-17 PILKA NOZNA - PUCHAR POLSKI WISLA KRAKOW - SLASK WROCLAW 2 - 3 KAMIL KOSOWSKI, KRZYSZTOF OSTROWSKI

Kamil Kosowski.

– Trener zbudował sobie wielką markę poprzez bycie ostrym i wymagającym. Od samego początku tak właśnie pracował z Górnikiem. Każdy kij ma dwa końce – takie podejście miało swoje zalety, ale gdyby to wszystko podsumować, to kilka poważnych kontuzji wtedy w Zabrzu się trafiło. Wielu piłkarzy tkwiło na kontraktach, a trener ostro przykręcał śrubę. Później to samo było w reprezentacji. Miał bardzo dobry materiał ludzki, bez porównania lepszy od tego, którym dysponuje Jurek Brzęczek. Ale – podobnie jak w Górniku – ustawił siebie na piedestale, jako postać numer jeden w drużynie. W kadrze to była jeszcze większa sztuka niż wcześniej w Zabrzu czy Katowicach, ale mu się to udało. Trzeba go za to docenić.

– Dużo się u Adama zmieniło, gdy został asystentem Beenhakkera. Później przejął GKS, Górnik. Krok po kroku wypracowywał sobie pozycję. Oczywiście, że jak najbardziej będzie w stanie przystosować się z powrotem do piłki klubowej, ale jestem przekonany, że dzisiaj postawi już wysokie wymagania. Nie po to przez tyle lat pracował na swoją markę, żeby teraz obejmować klub, w którym jest nieporządek. I nie mam na myśli spraw pozaboiskowych, tylko materiał ludzki, jaki dostanie do pracy. Oczekiwania do niego już zawsze będą wielkie. Nie będzie: “może się uda, może się nie uda”. Jeżeli zostanie trenerem Lecha Poznań, to będzie na pewno dużym obciążeniem finansowym. Nie zgodzi się na prace w Lechu bez swojego sztabu, bez swoich ludzi. Mistrzostwo Polski to będzie w jego przypadku za mało, celem dla niego będzie Liga Mistrzów.

Tomasz Hołota (30 meczów pod wodzą Adama Nawałki): – Niesamowicie sobie ceniłem współpracę z trenerem Nawałką. Miał bardzo ciekawy warsztat. Dużo uwagi poświęcał na trening indywidualny, również w przypadku młodych zawodników. Ja miałem tylko siedemnaście lat gdy zacząłem z nim pracować, więc też trochę z innej perspektywy na to wszystko wtedy patrzyłem. To był dla mnie pierwszy szkoleniowiec w mojej profesjonalnej karierze. Już wtedy było zauważalne, że trener jest perfekcjonistą i stara się dopracować najdrobniejsze elementy. GKS był klubem pierwszoligowym, ale to co się działo, na miarę ówczesnych możliwości klubu, Nawałka starał się cały czas poprawiać. Przygotowanie boiska, stan murawy. Albo, na przykład, dobre odżywianie, odpowiednie suplementy. Ja się z tym wcześniej nie spotkałem ze względu na mój wiek, jednak nawet bardziej doświadczeni koledzy byli takim podejściem zaskoczeni.

– Bardzo dużo czasu poświęcaliśmy na analizy taktyczne. Jeżeli mecz potoczył się nie po naszej myśli, jeżeli wynik nie był dobry – trzeba było zawsze spędzić ponad godzinę na analizie spotkania. Trener wyciągał drobnostki, które są niezauważalne dla kibica czy zwykłego obserwatora meczu. Ciągle się o coś pytał zawodników, trzeba było aktywnie uczestniczyć w analizie. Na pewno zwracał wielką uwagę na przygotowanie taktyczne.

– Ja miałem ten atut, że grałem w kadrze narodowej, również dzięki temu wprowadzono mnie do pierwszej drużyny GKS-u Katowice. Właśnie za trenera Nawałki zadebiutowałem. Bardzo dużo uwagi mi poświęcał, długo analizował ze mną kolejne występy. Często zostawałem po treningach, ćwiczyłem z nim różne aspekty podczas zajęć indywidualnych. Dużo mi podpowiadał, na pewno bardzo mi pomógł. Także dzięki niemu jestem dzisiaj w ekstraklasie. W drużynie, z tego co pamiętam, panowała wtedy całkiem duża rotacja, a młodzi dostawali sporo szans, byliśmy fajnie wprowadzani do składu. Trener starał się z każdym pogadać, żeby każdy z nas czuł się ważny. Nawet ci, którzy mniej grają. Tłumaczył im, że zaraz nadejdzie ich moment, że wkrótce będą stanowić o sile drużyny. Na pewno stworzył w zespole bardzo fajną atmosferę.

zebrał Michał Kołkowski

fot. FotoPyk

Michał Kołkowski

Opublikowane 26.11.2018 08:55 przez

Michał Kołkowski

Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Fuksiarz
27.04.2021

Czy PSG kolejny raz podoła bardzo trudnemu wyzwaniu?

Mogłoby się wydawać, że paryżanie na drodze do triumfu w Ligi Mistrzów pokonali już największą przeszkodę i po wrzuceniu za burtę Bayernu, będzie im zdecydowanie łatwiej. Nic z tych rzeczy. Los to figlarz, który kolejny raz zafundował im ekstremalną przeprawę. Tym razem zmierzą się z rozpędzoną ekipą Pepa Guardioli, która na krajowym podwórku nie pozostawiła […]
27.04.2021
Fuksiarz
26.04.2021

Czy Real znów udowodni, że Liga Mistrzów to jego rozgrywki?

Co to będzie za przedziwny półfinał Ligi Mistrzów. Przez długi czas wydawało się, że to nie może być dobry sezon ani dla Realu, ani dla Chelsea. Że w Madrycie coś już się wypaliło, a w Londynie jeszcze nie zdążyło na dobre stworzyć. Tymczasem teraz te dwa kluby zmierzą się w meczu o awans do wielkiego […]
26.04.2021
Weszło
26.04.2021

Koniec fazy grupowej Pucharu Fuksiarza! Przesądził rzut monetą

Ależ emocje przyniosła końcówka fazy grupowej Pucharu Fuksiarza, w którym cała ekipa Weszło rywalizuje w formacie starych mistrzostw Europy. Rywalizacja Rokiego z Michałem Kołkowskim rozstrzygana rzutem monetą w Lidze Minus. Szalony rajd Kamila Gapińskiego, zakończony awansem do kolejnej rundy. Wojtek Kowalczyk za burtą przez typy na porażki Stali i Podbeskidzie. Spójrzmy jak wyglądały wyniki trzeciej […]
26.04.2021
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Łukasz Sierpina: – Nie zwieszamy głowy, nie tracimy wiary

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mamy dwie kolejki do końca, trzypunktową stratę sześć punktów do zdobycia i zwieszamy głowę. Załamujemy się. Tracimy wiarę. No nie, to tak nie działa. Wiemy w jakim miejscu się znajdujemy, nie lekceważymy sytuacji, ale trzeba patrzeć na te najbliższe kolejki z wiarą, a nie z obawą. Przed nami niezwykle […]
05.05.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.02.2020

Barcelona na wyjeździe? Papierowy tygrys

Barcelona podczas wyjazdowych meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów od dłuższego czasu straszy głównie nazwą. Dzisiaj katalońska ekipa z bardzo przeciętnej strony zaprezentowała się na Stadio San Paolo i zremisowała starcie z Napoli, choć włoski klub – delikatnie rzecz ujmując – nie przeżywa ostatnio zbyt udanych miesięcy. Ale trudno ten podział punktów traktować jako potknięcie, wypadek […]
25.02.2020
Weszło
25.02.2020

Polacy prawie rozbili Barcelonę, ale prawie robi różnicę

To mógł być jeszcze bardziej “polski” wieczór w Lidze Mistrzów, gdyby nie strzelecka indolencja Jose Callejona. Do dwóch asyst i gola Roberta Lewandowskiego, nasi rodacy z Neapolu mogli bowiem dołożyć dwa ostatnie podania, które pozwoliłby gospodarzom ograć Barcelonę. Ostatecznie skończyło się na jednej asyście i remisie, po meczu, który nikogo pod Wezuwiuszem nie porwał. My […]
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Weszło w esport #62

Katowice rozgrzewają się już przed weekendem z Intel Extreme Masters. W audycji porozmawialiśmy z dziennikarzami eweszlo.pl, Szymonem Groenke i Krystianem Terpińskim, którzy są już na miejscu i relacjonują to, co dzieje się w turnieju CS:GO. Zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Magazyn Lig Egzotycznych #90 – Luksemburg

Ekscentryczny właściciel, Polacy i piłkarze, którzy zarabiają kilka razy mniej, niż ich żony. Adam Kotleszka oraz jego goście: Łukasz Karpiak i Piotr Szymczuk zabierają Was do Luksemburga! PS. Piotr śpiewa na końcu odcinka, zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło Junior
25.02.2020

Maciej Stolarczyk selekcjonerem reprezentacji Polski u-19

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił, że z dniem 1 marca 2020 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19 zostanie Maciej Stolarczyk. Zastąpi na tym stanowisku Bartłomieja Zalewskiego. 48-letni trener ostatnio pracował w Wiśle Kraków, ale ze względu na słabe wyniki “Białej Gwiazdy” został z niej zwolniony. Stolarczyk w przeszłości prowadził już młodzieżowe reprezentacje Polski. […]
25.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
06.05.2021

Włosi robią… lokalną Superligę? Nowy Puchar Włoch

Wiele było w ostatnim czasie zamieszania wokół Superligi. Okazuje się, że Włosi przeformatowali krajowy puchar w sposób, który przypomina swoimi założeniami upadły niedawno twór. Otóż okazuje się, że Włosi zamknęli pucharowe koryto dla wszystkich drużyn z niższych lig. Już od następnego sezonu w Pucharze Włoch wezmą udział wyłącznie drużyny ze Serie A i Serie B. […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Hyballa odejdzie z Wisły po sezonie? To prawdopodobny scenariusz

Jak donosi Piotr Koźmiński ze „Sportowych Faktów”, Wisła Kraków zamierza rozstać się z Peterem Hyballą. Mimo że niemiecki trener utrzymał się bez większej nerwówki, władze klubu nie są zadowolone z jego pracy. Dla Wisły może to być kosztowna operacja, kontrakt Hyballi wygasa bowiem dopiero pod koniec sezonu 21/22. Ale patrząc na jego pracę całościowo – mocno rozczarował. […]
06.05.2021
Prasówka
06.05.2021

PRASA. Marzec: Być może mogłem dokonać innych zmian

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, jeśli chodzi o dłuższe formy. Najciekawsze teksty to wspomnienie Andrzeja Możejki w “Sporcie” oraz rozmowa z Dariuszem Marcem o finale Pucharu Polski. Szkoleniowiec Arki Gdynia ma duży żal, że nie udało się sięgnąć po trofeum. – Mądry Polak po szkodzie. Wiemy, że na ławce rezerwowych byli inni, może należało dokonać innych […]
06.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Po przegranym półfinale śmiechom nie było końca. Hazard wkurzył kibiców

Eden Hazard w barwach Realu Madryt nie zachwyca. Delikatnie rzecz ujmując. Skrzydłowy, który kosztował Królewskich 115 milionów euro, mnóstwo spotkań opuszcza z powodów zdrowotnych, a gdyż już gra, rzadko na boisku robi różnicę. Pojawiają się również wątpliwości dotyczące jego pozaboiskowej postawy, a dziś Belg zrobił coś, czym dodatkowo podpadł fanom Królewskich.  Występ przeciwko byłemu klubowi […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Anglicy dogonili Hiszpanów. Trzeci “wewnętrzny” finał

I wszystko jasne. Tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie gratką dla wszystkich fanów Premier League, gdyż Manchester City zmierzy się w nim z Chelsea. Już wiadomo, że po raz czternasty w historii najważniejsze trofeum klubowe na Starym Kontynencie (uwzględniając Puchar Europy) zdobędzie angielski zespół.  W tej klasyfikacji lepiej wypadają tylko Hiszpanie, których drużyny triumfowały łącznie osiemnaście […]
05.05.2021
Weszło FM
05.05.2021

Czwartek z Weszło FM: Olivia Drost w poranku, rewanże w Lidze Europy

Z zawodu partner zarządzająca w agencji influencer marketingu i właścicielka butikowej agencji PR. Z pasji – boxing girl. W radiowym poranku w czwartek odwiedzi nas Olivia Drost. Co jeszcze na antenie? Między innymi Magazyn Ligi Mistrzów oraz półfinały Ligi Europy. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o tym, że wpadnie […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Przełamanie Wernera. Tego Niemiec zmarnować nie mógł

Timo Werner był najmocniej krytykowanym piłkarzem Chelsea po pierwszym meczu półfinałowym z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Wszystko przez świetne sytuacje na zdobycie bramki, które marnował, co w jego przypadku było w tym sezonie bardzo często występującą przypadłością.  Na pierwszy rzut oka Niemiec nie notuje w swoim pierwszym sezonie w barwach Chelsea złych liczb. Do […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Sa Pinto rzuca robotę w Turcji

Nie ma nudy z Ricardo Sa Pinto. Jeśli ktokolwiek liczył, że portugalski szkoleniowiec zapuści korzenie w Turcji i dłużej poprowadzi Gazisehir Gaziantep FK, no to nic z tego. Były trener Legii odejdzie po zaledwie kilkunastu spotkaniach.  Powód? Tym razem Sa Pinto sam zrezygnował z pracy. Niby w styczniu podpisał kontrakt, który obowiązuje go do zakończeniu […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Pogoń zaskakuje – weźmie piłkarza Wisły Kraków

Pogoń Szczecin ma zapewniony udział w pucharach, w związku z tym kibice Portowców wypatrują wzmocnień, które pomogą dobrze zaprezentować się w Europie. Z tego względu z pewnym rozczarowaniem można przyjmować informację, że pierwszym letnim transferem Pogoni będzie Jean Carlos Silva.  Podał ją Daniel Trzepacz z portalu pogonsportnet.pl i z tego, co udało nam się ustalić, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Trzecia wygrana Miedzi w tym roku. Baraże wciąż realne

Pierwszoligowcy nadrabiają zaległości. Spotkanie 25. kolejki pomiędzy GKS-em Jastrzębie a Miedzią Legnica nie odbyło się w pierwotnym terminie z powodu zakażeń koronawirusem w zespole gości.  W nowym lepsza okazała się drużyna, w której obecnie pracuje Jarosław Skrobacz. Szkoleniowiec Miedzi jesienią ze swoim byłym zespołem tylko zremisował, ale dziś znalazł na niego sposób. Na prowadzenie wyszli jednak […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Asysta Janusza Gola. Dinamo bliżej utrzymania (video)

Dinamo Bukareszt zwycięskie w lidze rumuńskiej. Zespół, w którym obecnie występuje Janusz Gol, wygrał z ACSM Politehnica Iasi i jest coraz bliżej utrzymania w ekstraklasie. Polak miał swój udział w wygranej 2-1. Konkretnie – zaliczył asystę przy trafieniu Deiana Sorescu. Nie było to podanie, o którym będzie opowiadał swoim dzieciom przy kominku, gdyż tylko rozrzucił […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Prześlij mi Siplaka. Piłkarz Cracovii z szansami na Euro!

Cracovia poinformowała o tym, że jej piłkarz dostał zaproszenie na zgrupowanie swojej kadry. Michal Siplak pojedzie na obóz reprezentacji Słowacji przed Euro 2020.  Jak czytamy na stronie Pasów, zgrupowanie odbędzie się w Austrii i rozpocznie się 24 maja. Sześć dni wcześniej Słowacy ogłoszą pełną kadrę. W związku z tym spodziewany się, że nie jest to […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu? W przypadku Maty – tak

Wraz z zakończeniem obecnego sezonu wygasa kontrakt Juana Maty z Manchesterem United. Klub z Old Trafford ma opcję przedłużenia tej umowy o kolejny sezon, ale prawdopodobnie nie skorzysta z możliwości zatrzymania 33-letniego piłkarza. Oznacza to, że Hiszpan będzie szukał nowego pracodawcy.  I tylko dziś wypłynęło sporo informacji w tym temacie. Mówi się przede wszystkim o […]
05.05.2021