post Avatar

Opublikowane 02.10.2018 15:28 przez

redakcja

Niekwestionowany lider strzelców w Serie A i to mimo gry w Genoi, gdzie nie ma tak znakomitych partnerów, jak jego rywale do tytułu capocannoniere. Absolutna rewelacja sezonu w Serie A. Gość, któremu wpada w tej chwili dosłownie wszystko i bardzo możliwe, że gdyby w kolejnym meczu założył sobie, że bramkarza pokona piętką z własnego pola karnego, to by wyszło. Krzysztof Piątek wbił się w rankingu Piłkarza Miesiąca na bardzo wysokie, piąte miejsce i życzymy mu, by nie była to najwyższa pozycja, jaką u nas osiągnie.

A oto i najlepsza trzydziestka Europy w minionym miesiącu:

30

Trzy razy w jedenastce kolejki L’Equipe, za piątą serię gier wybrany najlepszym piłkarzem w lidze. Skrzydłowy Lille sieje chaos w polu karnym przeciwnika, jest niesamowicie szybki, świetny technicznie, rewelacyjny w grze jeden na jeden. Miesiąc zakończył inspirującym występem z Marsylią – gdy Lille nieszczególnie szło przedostawanie się pod bramkę Olympique, on wskazał drogę dwoma groźnymi uderzeniami. Wywalczył też oba rzuty karne, zmuszając do faulu najpierw Steve’a Mandandę, a później Luiza Gustavo.

29

Frankfurter Allgemeine Zeitung już teraz spekuluje, że w najbliższej turze powołań do reprezentacji Niemiec, Eggestein ma spore szanse, by otrzymać swoje pierwsze w życiu wezwanie od Joachima Loewa. Zadziorny środkowy pomocnik Werderu został przez dziennik ochrzczony mianem „płodnej ósemki”. Nie unika odpowiedzialności, nie boi się uderzyć. Na pewno warto go dalej obserwować, bo ma naprawdę konkretne papiery na granie.

28

Jedna z rewelacji rewelacji Bundesligi. Ajax, Manchester City – to Dilrosun ma już w CV. Przebił się jednak dopiero w Niemczech. Pal Dardai jest zakochany w skrzydłowym, u którego widzi potencjał na stanie się gwiazdą światowego formatu. Pytany o jego atuty stwierdził, że świetnie drybluje i bardzo groźnie uderza z dystansu. W tym miesiącu bez zdobyczy kończył tylko – i tak wygrany – mecz z Bayernem. Poza tym – asysta z Schalke, gol z Wolfsburgiem, dwie asysty z Gladbach i gol z Werderem.

27

Poprawny. Nie błysnął w meczu z Liverpoolem – przesadą byłoby zaliczenie mu asysty przy golu Meuniera, skoro tak naprawdę jego obecność w akcji na 1:2 oznaczała spalonego. Nieodgwizdanego, ale spalonego. W lidze był za to bardzo skuteczny, zresztą do tego zdążył już przyzwyczaić. Niezły miesiąc Urugwajczyka, ale bez większego błysku. Dlatego też ponad nim (spoiler!) aż dwóch innych napastników z tego kraju.

26

Wrócił do Europy – i jak wrócił! Jeśli nie widzieliście bramki Gervinho z meczu z Cagliari, to nie wiecie, co straciliście.

Gość przebiegł całe boisko, przeprowadził akcję w stylu coast-to-coast rodem z NBA. Spod kosza pod kosz. I jeszcze to wykończenie – rywal kompletnie zmiażdżony w pojedynku biegowym i potężne uderzenie po krótkim słupku. Że Iworyjczyk miał jeszcze siłę na taką bombę po kilkudziesięciometrowym rajdzie… Szok. A przecież reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej trafiał też w meczach z Juventusem i Empoli.

25

Manchester United zdążył w tym miesiącu wyjść z jednego kryzysu i wpaść w drugi. Do Lukaku jednak trudno mieć pretensje, bo przy Manchesterze United grającym zachowawczo strzela regularnie. W meczu z Burnley – tym, podczas którego przyszłość Jose Mourinho miała już wisieć na cieniutkim włosku – był prawdziwą bestią. Oglądało się go mając wrażenie, że jest dwa razy większy niż faktycznie. No i jak zawsze zrobił swoje w reprezentacji. 

24

Dał konkretny popis w starciu z Romą, uwieńczony pięknym wolnym. Hiszpan ma to do siebie, że zawsze stara się na torcie – i tak już oblanym słodkim lukrem – dołożyć soczystą wisienkę. W minionym miesiącu poza golem z Romą zdobył też ważną, wyrównującą bramkę w Bilbao, a także jednego z sześciu goli Hiszpanów w starciu z Chorwacją – tego wieńczącego demolkę wicemistrzów świata.

23

Można zrozumieć, dlaczego Aurelio De Laurentiis pytany o cenę za Insigne odpowiada: 200 milionów euro. Jako trequartista sprawdza się po prostu znakomicie. Jego występ z Torino to była partia z gatunku mocne 9 na 10. Inspirował, niezmordowanie atakował zza pleców napastnika, szybko otworzył strzelanie, po czym dołożył drugą bramkę. Byłby wyżej, ale w meczu z Juventusem nie dał swojemu zespołowi tyle, ile w poprzednich starciach, kiedy to w trzech kolejnych meczach strzelał przynajmniej po golu. 

22

Zrobił bardzo wiele, by najlepiej pamiętaną akcją z minionego miesiąca nie była ta, w której Jan Vertonghen wsadził mu palec w oko. Okazję, żeby pokazać swój dystans do sytuacji, dał sobie już parę dni później, gdy dał Liverpoolowi wygraną z PSG. Na krytykę, że nie strzela goli (w sierpniu bez trafienia) odpowiedział trzema bramkami w trzech kolejnych meczach z naprawdę wymagającymi rywalami: z Leicester, Tottenhamem i właśnie PSG. 

21

Aklimatyzacja? A co to? – mógłby spytać Francuz. Gość wpadł do Gladbach z przytupem niewiele lżejszym niż ten Krzyśka Piątka w Genui. Zadebiutował hat-trickiem w DFB Pokal z BSC Hastedt, a w sierpniu nie miał meczu bez udziału przy bramce. Strzelił cztery, dołożył asystę, miejsce Borussii (4.) to w ogromnej mierze jego zasługa.

20

Przeskok z Championship do Premier League może być bezbolesny. Warunek? Talent na miarę Jamesa Maddisona. I duża pewność siebie. Już w debiucie przeciwko Manchesterowi United widać było wielką wiarę we własne możliwości, we wrześniu zrozumieliśmy doskonale, skąd ta się u niego bierze. Ujmijmy to tak – jeśli Gareth Southgate nie powoła go na październikowe spotkania reprezentacji, będziemy bardzo mocno zaskoczeni.

19

Strzelecko we wrześniu na równi ze Suarezem, o jednego gola lepszy od Cavaniego. Kto by pomyślał, że Stuani będzie aż tak dobrze spisywał się w Gironie? Jak wielką wartość mają jego gole? Dość powiedzieć, że gdyby odjąć je Gironie, w tym sezonie miałaby na koncie 0 zwycięstw i zaledwie 1 punkt. A w minionym miesiącu przegrałaby wszystkie cztery ligowe starcia. Zamiast tego skończyła go z 5 punktami w 4 meczach, między innymi z „oczkiem” wywalczonym na Camp Nou.

18

Jeśli Ian Wright mając do wyboru Lacazette’a i Aubameyanga wskazuje na Francuza, to znaczy, że mamy do czynienia z napastnikiem będącym w naprawdę świetnej formie. Po słabym starcie sezonu w wykonaniu Arsenalu, Lacazette wyrósł na prawdziwego lidera. Gościa zdolnego wziąć na swoje barki ciężar strzelania ważnych bramek. Jego trafienie z 81. minuty dało wygraną 3:2 w Cardiff (wcześniej miał też asystę), on przełamał też klincz w starciu z Evertonem (gol na 1:0 w wygranym 2:0 spotkaniu).

17

Gdyby tylko aż tak często nie musiał się leczyć, jak daleko mógłby zajść w swojej karierze Marco Reus? To pytanie niestety pozostanie bez odpowiedzi, trzeba więc po prostu cieszyć się, gdy można podziwiać grę Niemca będącego w pełnej dyspozycji. Zdrowego. W ostatnich tygodniach trudno wskazać w Bundeslidze lepiej dysponowanego piłkarza. Jeden się znalazł, ale o nim za chwilę. Słówko trzeba bowiem poświęcić ostatnim wyczynom Reusa – trzy gole i trzy asysty w trzech ostatnich meczach w lidze. I to nie z byle kim, bo przecież m.in. z grającym w LM Hoffenheim czy będącym w fazie grupowej LE Bayerem Leverkusen.

16

Serwis 11Freunde nazywa go w tym momencie najbardziej kompletną dziesiątką Bundesligi. Przypomnijmy, że po niemieckich boiskach biega choćby James Rodriguez. Ale te pochwały nie są niezasłużone i z czegoś się jednak biorą. Duda wyłączył w meczu z Bayernem Thiago Alcantarę, jednocześnie samemu znajdując drogę do bramki Bayernu. Skończył więc miesiąc tak samo imponująco, jak zaczął. Bo zaczął od dwóch goli z Schalke na wyjeździe. Poza tym trafiał jeszcze z Wolfsburgiem i Gladbach, prowadząc Herthę w górę tabeli.

15

Nie był już tak olśniewający jak w sierpniu, ale nadal robił robotę. Do tego, co robił w klubie, dołożył zresztą niesamowite spotkanie z Irlandią w ramach Ligi Narodów. Czemu niesamowite? A no dlatego, że okraszone golem tak bardzo w stylu Bale’a, że bardziej już się nie dało. Wypuszczenie sobie piłki na lewą nogę i pocisk, na który bramkarz nawet nie zdąży spojrzeć, a ten już kończy swój lot w siatce jego bramki.

14

Szkoda, że nie utrzymał tempa z początku miesiąca, bo zaczął naprawdę imponująco i mógł wylądować u nas dużo wyżej. Trzy pierwsze mecze we wrześniu to trzy gole i dwie asysty, później już pusto. Doszło nawet do tego, że zaczęto jego i Gerarda Pique obwiniać za ten mały kryzys, jakim trzeba chyba nazwać serię trzech meczów bez wygranej: z Gironą, Leganes i Athletikiem Bilbao. Do goli w klubie Suarez dołożył jeszcze prawdziwy koncert w kadrze – dwa gole i asystę krzyżakiem z Meksykiem.

13

Nie może nie być wysoko po takim spotkaniu, jak to z Manchesterem City na Etihad. Nikt nie spodziewał się, że Lyon przyjedzie po jakiekolwiek punkty, o ich komplecie nawet nie wspominając. Zgarnięcie pełnej puli bez Fekira nie byłoby jednak możliwe – skończył bowiem mecz z udziałem przy obu golach, z bramką i asystą. W lidze też dał jeden taki popis – z Marsylią, w wygranym 4:2 hicie na Stade Gerland. 

12

Portugalczyk wyrasta na najlepszego bramkarza Premier League tego sezonu. Przyciąga strzały jak magnes, broni nawet te, które zdają się być nie do obrony (patrz: perfekcyjny strzał z dystansu Raheema Sterlinga jeszcze pod koniec sierpnia). Efekt jest taki, że Wilki straciły zaledwie jednego gola w lidze w całym wrześniu, grając przecież choćby dwa piekielnie trudne wyjazdy – na West Hamie i Manchesterze United. Jaki był w tym udział Patricio? Powiedzmy tylko, że obronił 16 z 17 uderzeń na jego bramkę.

11

Takiego piłkarza w Premier League po prostu nie było. Kilka tygodni i Jorginho już pobił rekord w liczbie wykonanych podań w jednym meczu. Dziś wynik do pobicia to 180. W historii Premier League było 10 zespołów, które w całym spotkaniu nie wymieniły tylu podań, co sam jeden Jorginho. Dzięki Brazylijczykowi z włoskim paszportem druga linia Chelsea prezentuje się wyśmienicie, to on rozdziela piłki i decyduje o tempie akcji. Zwycięstwo The Blues w walce o jego podpis z Manchesterem City może się okazać decydującym czynnikiem udanej ligowej kampanii w sezonie 2018/19.

10

Skrzydłowy Marsylii miał naprawdę dobrą końcówkę poprzedniego sezonu, w obecny również wszedł wcale nie najgorzej. „Maszyna do strzelania bramek” nazywa Thauvina Squawka, a Francuz mający za sobą nieudany pobyt w Newcastle miał już podobno przykuć uwagę wielkich piłkarskiego świata – Arsenalu czy Bayernu. Thauvin zdecydowanie idzie na kolejny rekord w liczbie strzelonych goli. Dwa sezony temu skończył na 15, w poprzednich rozgrywkach na 20. Teraz już ładuje aż miło. 

9

Czasami Meunierowi zarzuca się, że na boku obrony zdecydowanie za bardzo lubi wyjść bardzo wysoko, przez co w tyłach go brakuje. Ale we wrześniu wszystko to nadrobił z nawiązką. Ze świecą szukać tak skutecznego w grze do przodu bocznego defensora. Dość powiedzieć, że w tym miesiącu Kylian Mbappe strzelił tyle samo, a Edinson Cavani tylko o jednego gola więcej od Belga. Trafiał on z Rennes, Reims i w Lidze Mistrzów z Liverpoolem.

8

Ależ formę złapał Francuz grający w Sevilli. Miał swój udział przy czterech z sześciu bramek w wygranym przez Sevillę 6:2 meczu, na ten moment jest najlepszym francuskim strzelcem w topowych ligach, przed wielokrotnymi reprezentantami swoich krajów. Nie zatrzymał go nawet Real Madryt – to on z kolegami zatrzymał Real. Ben Yedder – wykorzystując źle zastawioną pułapkę ofsajdową i pakując piłkę do siatki uderzeniem z woleja. 

7

Niebywale pewny siebie, w rozmowie z BBC twierdzący, że może walczyć z Cristiano Ronaldo o tytuł najlepszego na świecie. Ale mówiący to nie bez przyczyny. We wrześniu raz za razem pokazywał, dlaczego zasługuje na nowy kontrakt w Manchesterze City. Czy atakuje z lewej, czy z prawej, często wpędza obrońców rywali w kompleksy. We wrześniu strzelał lub asystował w 5 z 6 spotkań The Citizens, w których brał udział.

6

Autor jednego z najbardziej genialnych indywidualnych występów w tym miesiącu. Wszystko, co robił w Realu (zwycięski gol z Espanyolem, dwie asysty z Leganes) przyćmił występem w reprezentacji Hiszpanii przeciwko wicemistrzom świata – Chorwatom. 6:1 dla La Furia Roja, 3 asysty i bramka Asensio. Oczywiście przy golu Isco. Tak jak na początku poprzedniego sezonu, gdy ładował przepiękne gole, tak i na początku obecnego zachwyca i daje powody, by twierdzić, że w czasach po Ronaldo i Messim będzie mocno walczył o najważniejsze indywidualne wyróżnienia.

5

Polski rewolwerowiec. Trudno nie rozpływać się w zachwytach nad Piątkiem, który w lidze znanej z twardych, uciekających się do niesportowych sztuczek obrońców, szybko poczuł się jak u siebie. Nie wycierał butów przed wejściem, nie podawał zawstydzony ręki gospodarzom, by usiąść w kącie, tylko od razu zajął fotel pana domu, wywalił nogi na stół i kazał sobie podać whisky z lodem. Jego bilans na dziś to 7 meczów, 12 goli i plotka łącząca go już z zainteresowaniem Barcelony. Nieźle jak na pierwsze tygodnie poza ekstraklasą.

4

O tym, że wyprzedził w rankingu września Piątka (!) zadecydował ostatni mecz Cristiano w minionym miesiącu. Starcie z Napoli, którego był najjaśniejszą postacią. Starcie dla Juventusu wielce prestiżowe, bo ekipa z Kampanii coraz mocniej dopomina się o scudetto. Trzy asysty CR7 przy wszystkich trzech golach Juve to najlepsza odpowiedź na pytanie, czy Ronaldo zaaklimatyzował się już na dobre w Turynie. Miesiąc kończy z 3 bramkami i 4 asystami dla Juve, co oznacza bezpośredni udział przy 7 z 11 goli ekipy z Turynu.

3

Oczywiście, trio Neymar-Cavani-Mbappe, które nie pali się do gry w obronie to pewien problem PSG. Ale kiedy te niedostatki nadrabia się tak jak robił to we wrześniu Brazylijczyk, to trudno mimo wszystko nie oceniać go na duży plus. W lidze za każdym razem strzelał lub asystował, w Lidze Mistrzów zagrał świetną piłkę do Mbappe przy golu na 2:2 z Liverpoolem. 

2

Trzy lata Messi nie potrafi pobić Cristiano Ronaldo w klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów. W tym roku jednak zaczyna od takiego uderzenia (a Portugalczyk musi jeszcze odcierpieć zawieszenie za czerwoną kartkę z meczu z Valencią), że może wreszcie wrócić na tron pierwszy raz od 2015 roku (choć i wtedy dzielił go z CR7). Messi zapakował trzy sztuki PSV, a przecież przed przerwą na reprezentację, na samym początku miesiąca, dał koncert z Huescą. Dwa gole, dwie asysty, natchniona przez niego Barcelona pokonująca rywala 8:2. Do tego gol z Gironą, asysty z Athletikiem i Leganes. Bez zdobyczy tylko w starciu z Realem Sociedad.

1

Nie było na niego mocnych. Nadal nie ma, co udowodnił kończąc miesiąc dwiema bramkami z Liverpoolem, raz atakując prawą, raz lewą flanką. Alberto Moreno podobno do dziś biegnie po tym, jak nie udało mu się zatrzymać Belga w meczu Carabao Cup. Maurizio Sarri powiedział, że Hazard może być najlepszy na świecie i jeśli utrzyma formę z września, będzie w końcu poważnym kandydatem do Złotej Piłki. Póki co jego problemem było to, że nie potrafił w dłuższym okresie być stabilny. Życzylibyśmy sobie jednak, by za Włocha to wreszcie się zmieniło. Bo takiego Hazarda jak we wrześniu można oglądać codziennie. Po 120 minut. Z dodatkowymi powtórkami jego akcji po zakończonym spotkaniu.

Opublikowane 02.10.2018 15:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Scarecrow
Scarecrow

W czym był lepszy Thauvin od Payeta? Czemu Pepe dopiero na 30 miejscu i gdzie Ndombele? Toż to nowy Yaya Toure, jednoosobowa organizacja zbrojna w środku pola, obiekt westchnień scoutów z topowych klubów PL, wcale się nie zdziwię jak w zimę weźmie go do siebie Guardiola

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

dzie zbiorcze wyniki?

pawko
pawko

Według jakiego klucza Piątek jest za CR? Tak tylko pytam. Zagrali tyle samo meczów a bramki są więcej warte niż asysty. Albo czemu Firmino jest Przed Insigne ale za Pleą

Weszło
02.07.2020

„Wisła Kraków nie może być tylko na Reymonta, dotrzemy ze szkoleniem dalej”

1 lipca akademia piłkarska Wisły Kraków oficjalnie weszła w struktury spółki. Z inicjatywy Jakuba Błaszczykowskiego dyrektorem odpowiedzialnym za ten projekt został Krzysztof Kołaczyk, który w ciągu najbliższych lat ma sprawić, by „Białą Gwiazda” należała do szkoleniowej czołówki w Polsce. Panowie znają się doskonale z czasów Rakowa Częstochowa. O planach, marzeniach i obecnej sytuacji dotyczącej tego […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020