Drugie rozdanie Brzęczka: wraca Grosicki, Kuba znów z powołaniem

redakcja

Autor:redakcja

01 października 2018, 14:35 • 2 min czytania

Reklama
Drugie rozdanie Brzęczka: wraca Grosicki, Kuba znów z powołaniem

Gdy Jerzy Brzęczek ogłaszał swoje pierwsze powołania, nie obyło się bez zaskoczeń, bo też najwyraźniej selekcjoner chciał wyraźnie zaznaczyć, że kadra wchodzi w nową erę. Dziś, gdy szkoleniowiec zaprezentował swoje drugie rozdanie, już takich niespodzianek nie ma, ale po raz kolejny można stawiać znaki zapytania.

Reklama

Przede wszystkim – znów – przy nazwisku Kuby Błaszczykowskiego. Selekcjoner powiedział: – Taka sytuacja, że Kuba nie będzie łapał się do kadry Wolfsburga, spowoduje, iż nie będę go powoływał. Czyli cóż, ustawił pomocnikowi poprzeczkę bardzo nisko i co prawda Błaszczykowski jej nie strącił, łapiąc się na ławkę rezerwowych w starciu z BMG, ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Znowu bowiem zapewne dojdzie do sytuacji, w której pomocnik Wolfsburga jedyne minuty na murawie łapie w reprezentacji. A to sytuacja, każdy to chyba przyzna, dość kuriozalna. Natomiast jeśli chodzi o drugiego dotychczas podstawowego skrzydłowego w reprezentacji, czyli Kamila Grosickiego, on tym razem zasłużył na powołanie. Wrócił do grania w Hull, wyszedł nawet na mecz z Middlesbrough w pierwszym składzie. Pewnie, nie są to Himalaje osiągów, ale znów: Grosik gra jednak więcej niż Kuba (albo gra w ogóle), poza tym potrafił być dla ekipy Nawałki niezbędny.

Są też dwa inne powroty – Jędrzejczyka i Olkowskiego. Pierwszy po zamieszaniu w Legii, związanym z jego kontraktem, zaczął wreszcie grać w warszawskim zespole i robić to nieźle, wykręcając u nas dobrą średnią not 5,14. Poza tym cokolwiek mówić o Jędrzejczyku, za Nawałki udowadniał, że potrafi być użyteczny i głupotą byłoby z niego rezygnować. Co do Olkowskiego: ten regularnie gra w Boltonie, a skoro doceniamy postawę Klicha w Championship, trzeba to samo zrobić z obrońcą. Jest chwalony w Anglii za niezmordowanie, dobrą wydolność, a i potrafi grać jak nowoczesny boczny defensor, notując gola i dwie asysty.

Kto odpadł w porównaniu do ostatnich powołań? Rybus i Romanczuk przez kontuzje, a także Dźwigała. W tym przypadku Brzęczek chyba zrozumiał, że przeszarżował, bo przecież obrońca Wisły Płock nie zagrał ani z Włochami, ani z Irlandią, więc łatwo się domyślić, że niczego ciekawego na zgrupowaniu nie pokazał.

Zbierając to wszystko do kupy: mamy stabilizację, bo trudno było oczekiwać rewolucji w ciągu miesiąca, ale mamy też wątpliwości. Przede wszystkim chodzi o Błaszczykowskiego, ale też choćby o Recę, który również nie gra we Włoszech. Wychodzi więc na to, że selekcjoner znowu usłyszy kilka niewygodnych pytań.

Reklama

powolania11

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Reklama
La Liga

Święto na Camp Nou! Barcelona wygrała derby i ligę pewnie też

Jan Broda
1
Święto na Camp Nou! Barcelona wygrała derby i ligę pewnie też

Weszło

Reklama