post Avatar

Opublikowane 09.08.2018 23:16 przez

red6

Można zaryzykować i powiedzieć, że na taki mecz Białystok czekał od… zawsze. Nawet jeśli w Warszawie, Poznaniu czy Krakowie ktoś parsknie śmiechem przez takie stwierdzenie, bo tamtejsze drużyny w tym wieku mierzyły się i nawet wygrywały z firmami, przy których Gent to belgijskie ogórasy, to takie są fakty – Jaga swoją pucharową historię pisze od niedawna i zaczynają pojawiać się w niej fajne rozdziały. Rywali z rozgrywek już co prawda kiedyś wyrzucała, ale nigdy pokroju Rio Ave. To rozbudziło apetyty, ale niestety – Belgowie z Gandawy trochę zepsuli dzisiejszą ucztę. 

Na ulicach Białegostoku od rana można było dziś spotkać ludzi w żółto-czerwonych barwach, a temat rozmów był w zasadzie tylko jeden – wieczorny mecz, być może ostatni w Europie tej jesieni, ale przy tak mocno odczuwalnej wierze w drużynę Mamrota lepiej było nie wspominać o takiej ewentualności. Scenka rodzajowa w sklepie spożywczym niedaleko stadionu. – Jesteś pani gotowa na świętowanie? – pyta pan, któremu przygotowania do meczu już trochę dawały się we znaki. – Nie? Ja też! Jutro powinien być dzień wolny od pracy – mówi i z zaopatrzeniem rusza w kierunku obiektu.

38872836_1989584287771543_7161591892856012800_n

38784247_2115342145173645_9004841141601828864_n

Problemy w robocie rzeczywiście mogą się tu jutro pojawić – szczególnie u tych, którzy pracują głosem. Nawet jeśli frekwencja na poziomie niecałych 16 tysięcy głów – pamiętając, że to mecz historyczny – nie powala, to trzeba przyznać, że ci, którzy na stadion przy Słonecznej dotarli, bawili się świetnie. 90 minut śpiewów, skakania, oklasków, no i oczywiście… gwizdania. Jeśli ktoś już bardzo chce fanom Jagiellonii w jakiś sposób przyłożyć, to może chyba tylko wyciągnąć na tapet pamiętliwość czy małostkowość (nazywajcie to jak chcecie).

Poza tym to była nie tak często widziana u nas klasa.

A do gwizdów białostoczan zmuszał oczywiście Vadis Odjijda-Ofoe. Poprzednią wizytę na Podlasiu były piłkarz Legii wspominał fatalnie – Jacek Góralski wyłączył go z gry, cytując klasyka, jak stare radio, a sfrustrowanemu Belgowi puściły nerwy i wyleciał z boiska przed czasem, co oczywiście nie spodobało się tutejszym. W dzisiejszym meczu Vadis w ogóle miał nie zagrać ze względu na kontuzję, ale jak się okazało była to tylko zasłona dymna ze strony gości. A że Bartosz Kwiecień to zdecydowanie nie ta półka co pomocnik sprzedany do Łudogorca, Belg za gwizdy odpłacał się udanymi zagraniami. To właśnie po jego błysku goście stworzyli sobie najlepszą okazję w pierwszej połowie, którego na gole na szczęście nie zamienili.

Mimo wszystko Jagiellonia grała z Belgami jak równy z równym. Może nawet z przesadnym respektem do rywala, bo po udanym początku postanowiła okopać się na pozycjach i nie śpieszyć z kreowaniem rozwoju wypadków. Trochę zabrakło szaleństwa z Portugalii. Dopiero w końcówce tej części gry znów zaatakowała nieco odważniej. Szkoda choćby dlatego, że w bramce Gentu stał dziś chyba daleki kuzyn Thomasa Daehne – po niemal każdym jego wyjściu z bramki śmierdziało golem.

38808251_269625897163010_7803398502393839616_n

38801562_509464389466020_2012028943648948224_n

Jestem niezadowolony z wyniku, ale nie z gry. Szczególnie w drugiej połowie – mówił na konferencji po meczu Ireneusz Mamrot i trudno oskarżać go o typowe dla nas pudrowanie syfa. Jagiellonia miała bowiem dobre okazje, by strzelić gola, który postawiłby ją w dobrej sytuacji przed rewanżem, ale zabrakło jej skuteczności. Gromkie „kurwa” posypało się z trybun szczególnie wtedy, gdy piłkę z linii bramkowej po strzale Kwietnia wybił jeden z rywali. Trochę niej donośne były wyrazy rozczarowania, gdy strzał Bezjaka odbił bramkarz.

Z drugiej strony – wybaczcie, ale trzeba Jagę ganić za brak koncentracji i głupie błędy w obronie, bo na tym poziomie to musi się mścić. O ile jeszcze za pierwszym razem gospodarzy uratował spalony, o tyle już za drugim nie pomogła nawet dobra interwencja Kelemena, bo dobitka wylądowała w siatce. Boli tym bardziej, że do końca pozostawały minuty.

Wstydu nie było zarówno organizacyjnie, jak i piłkarsko, ale ujmijmy to tak – Białystok przestaje być miejscem, któremu to wystarcza. I dobrze. Na koniec jeszcze raz Mamrot: – Na pewno nie jest tak, że pojedziemy do Belgii ze spuszczonymi głowami. Jeśli zdobędziemy bramkę w pierwszej połowie, będziemy mogli powalczyć. 

Wypada mu wierzyć. Wypada wierzyć w jeszcze lepszy rewanż niż z Rio Ave.

MR

Opublikowane 09.08.2018 23:16 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

oby

Majas9
Majas9

Dokładnie tak jak w artykule. Atmosfera meczu cudowna, momentami tempo na skrzydłach niesamowite aczkolwiek bez 100 procentowych sytuacji. Było sporo sytuacji w których zabrakło chłodnej głowy czy lepszego ustawienia, choć czasami w środku pola Pospa czy Romanchuk potrafili niezle rozklepac, nie wspominając o fantastycznej 1 połowie frankowskiego z wojcickim. Ofensywnie grają lepiej niz duet franek-bury bo jednak burliga lepszy defensywnie.
Tak czy siak, jeszcze nic straconego i awans jest naprawdę realny.

Tomson1922
Tomson1922

Chyba w Fifie na poziomie amator..

Majas9
Majas9

Myślę, że po dzisiejszych rozgrywkach to piłkarze Legii nawet w fifie na poziomie amator mogą mieć problem.
Jakiś jeszcze komentarz bezsensu chciałbyś dodać?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TrolloLollo
TrolloLollo

Lech, Legia, Jaga, Śląsk, Lechia grają w pucharach, w każdym mieście święto, pełne i rozśpiewane nowoczesne stadiony, pojedynki z drużynami ze Szwajcarii, Grecji, Chorwacji, Austrii, Belgii, Holandii, piękne oprawy na stadionach, pod stadionami wspólne piwko i zdjęcia „lokalsów” z przyjezdnymi kibicami… i wtedy się obudziłem jak Legia dostaje wpierdol od Luksemburga a Lech od pastuchów z Islandii…

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Z całym szacunkiem dla Jagielloni… Ale dla mnie to jest trochę słabe, że w 38mln kraju cieszą się z przegranej po walce z europejskim średniakiem w 3 rundzie kwalifikacji do LE…
Cieszą się bo to i tak najlepszy wynik w pucharach w tym sezonie. Można się załamać…
Ile jeszcze razy musimy się skompromitować żeby ktoś wreszcie powiedział jak jest naprawdę? Patrzcie co w pucharach robią Słowacy, co robią Białorusini. Prawie wszędzie w Europie wiedzą już jak grać w piłkę tylko nie u nas. U nas ciągle laga do przodu i jazda z kurłami. Nie oczekuję, że to się prędko zmieni – bo nie wiem czy zmieni się kiedykolwiek. Natomiast czekam, aż wreszcie ktoś powie stop i odetnie miejskie kroplówki od klubów. W podręcznik licencyjny wpisałbym wymóg, że ani jedna złotówka w budżecie klubu nie może pochodzić z publicznych pieniędzy. Albo kluby będą rentowne albo będą fanaberią prywatnego inwestora albo niech upadają… I ani trochę mnie to nie obchodzi. Czas przestać finansować kopaczy, którzy mienią się piłkarzami. Niech w lidze grają zespoły, które na to stać. Niech piłkarze grają za 5000zł miesięcznie (choć to i tak za dużo za taką pracę). Przestańmy „to coś” dotować…

Gandalf
Gandalf

Z porażki nikt się nie cieszy. Różnica poziomów drużyn była od początku jasna ( kilka razy większa wartość finansowa drużyny Gent, miejsce Jagi w rankingu UEFA – 232, Gent -43, miejsce polskiej ligi w rankingu UEFA – 21, belgiskiej – 9 ). Z silniejszym też można wygrać, ale żeby pokonać silniejszego trzeba trafić na jego słabszą chwilę, samemu wznieść się na wyżyny i …. mieć trochę szczęścia. Dziś się nie udało, trudno, walka trwa. Ważne, że Jaga wciąż idzie do przodu. Z tego cieszą się kibice Jagi, bo pamiętają że 15 lat temu sama myśl o pojedynku w eliminacjach pucharów, a nawet ekstraklasie, to było nierealizowalne marzenie. W tym roku udało się pokonać nienajsilniejszą wprawdzie, ale jednak drużynę portugalską ( w rankingu UEFA 129 miejsce ), co nie zdarzyło się polskiej drużynie od dawien dawna.Trzeba pracować, powoli budować fundamenty, a zobaczymy co będzie za kolejnych 15 lat.

Obukwe
Obukwe

15 lat temu, polska liga była bodajże na 16-17 miejscu w rankingu UEFA, teraz jest na 21, równie dobrze za 15 lat możemy spaść o kolejne 5 pozycji na 26 miejsce, a to dlatego, że wszyscy robią postęp, niektórzy szybciej niż my.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Mam wrażenie, że wszyscy ten potęp robią szybciej niż my. Już Słowacy i Luksemburczycy biją nas kulturą gry. Ja mam wrażenie, że my zatrzymaliśmy się w latach 90 pod względem filozofii piłkarskiej.

Gandalf
Gandalf

Pisałem o sytuacji z punktu widzenia kibica Jagi, która wciąż idzie w górę, a nie całego polskiego futbolu. Co do poziomu lig w poszczególnych krajach, to lepiej brać pod uwagę wyniki nie z pojedyńczych meczy, a wieloletnie ujęte w rankingach UEFA ( w zeszłym roku z drużyną z Luksemburga przegrał też chyba Glasgow Rengers ). Z rankingu Uefa wynika, że Polska od wielu lat kręci się koło 20 miejsca w tabeli, raz trochę wyżej, raz trochę niżej. Ostatnio jest słabiej, bo zawodzą drużyny które kiedyś ten ranking budowały, czyli Legia i Lech. Uważam, że nie ma co panikować. Powstały stadiony, teraz jest moda na tworzenie baz i akademii. Jak postaną fundamenty, to z czasem przyjdą wyniki. Jeśli jest zainteresowanie kibiców, to przyjdą pieniądze. A za pieniędzmi prędzej czy później przyjdą wyniki. Przy zarządzaniu jak obecnie w Legii wyniki przyjdą dużo później. Lech budował akademię od wielu lat, a dopiero zaczyna zbierać owoce. Akademia Jagi też da wynik za parę lat ( w tym roku zdobyli z ogromną przewagą mistrza U-17 ). Trzeba cierpliwości, pokory, uczenia się.

Gandalf
Gandalf

Dziesięć lat temu 2008/09 polska liga była już 26 w rankingu Uefa

Kristof.
Kristof.

To jest PIĘKNE!!! Zanim się rozpoczną na dobre mecze w europejskich pucharach,to naszych eksportowych i niesamowitych drużyn już nie będzie.Ale co tam.Najlepiej pozbyć się tego balastu jakim są europejskie puchary.Polskie drużyny z legia na czele,to się jedynie KURWA nadają do pchania karuzeli.Ewentualnie zepsutego traktora.Dla tych pseudopilkarzykow to nie jest absolutnie ważne,ze graja dramat.Grunt to po meczu dobrze się bawić w agencjach towarzyskich.

janekjot
janekjot

Ale przecież „Mistrzem musi być Legia, bo tylko ona będzie nas godnie reprezentować w Pucharach”

Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020