Kobiecy tenis nas zadziwia. Nie ma turnieju, w którym bylibyśmy w stanie przewidzieć, co się stanie. Naprawdę. Tegoroczny Wimbledon jest tego najlepszym przykładem. Już po III rundzie w grze została tylko jedna(!) zawodniczka z dziesięciu najwyżej rozstawionych. W ćwiercfinale nie zagra żadna. Pozostaje zapytać: czy ktoś robi sobie z nas jaja?

Wimbledon i rozstawienia, które nic nie znaczą. Najlepsze kobiety solidarnie odpadły

Angelique Kerber (11), Jelena Ostapenko (12), Julia Goerges (13), Daria Kasatkina (14), Kiki Bertens (20), Serena Williams (25), Dominika Cibulkova i Camila Giorgi. Te dwie ostatnie bez rozstawienia. To skład ćwierćfinałów, które jutro zostaną rozegrane na kortach Wimbledonu. Niby wszystkie zawodniczki dobrze nam znane, niby nazwiska wielkie, z Williams na czele, ale w gruncie rzeczy coś tu jest nie tak. Konkretnie: cyferki.

Bo jeśli do IV rundy turnieju wielkoszlemowego dochodzi tylko jedna zawodniczka z top 10 i jest nią Karolína Plíšková, która na kortach Wimbledonu nigdy wcześniej nie wygrała więcej niż jednego meczu, to, powiedzmy sobie wprost, mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, której nikt nie ogarnia. Trzeba więc to wszystko jakoś sobie wytłumaczyć, choćby nawierzchnią.

Michał Lewandowski, komentator TVP Sport:

– Przyglądając się rozgrywkom kobiecym od dłuższego czasu, można dostrzec, że dzieją się naprawdę różne rzeczy. Wiele, właściwie większość, jest takich turniejów w cyklu, gdzie mamy dużo niespodzianek. Natomiast to, co dzieje się teraz na Wimbledonie wynika chyba ze specyfiki tej nawierzchni. Na trawie gra się najkrócej w roku. Tutaj szukałbym usprawiedliwienia dla tych najwyżej rozstawionych tenisistek. Jak to mawiają same zawodniczki: „trawa jest kapryśna i nieprzewidywalna”. Natomiast jest to dziwne, że takie tenisistki jak Muguruza czy Kvitova, które doskonale czują się na trawie, też znalazły się w gronie tych zawodniczek, które odpadły.

Nawet na Wimbledonie jednak takiej sytuacji nie było… nigdy. Dosłownie. To pierwszy raz w historii ery Open – a ta trwa już 50 lat – gdy po trzeciej rundzie ostała się tylko jedna, jedyna reprezentantka pierwszej dziesiątki. W teorii w III rundzie powinny znaleźć się 32 najwyżej rozstawione zawodniczki. Tak nie dzieje się nigdy, ale na tegorocznym Wimbledonie wyglądało to wręcz tragikomicznie.

W pierwszych dwóch rundach odpadło już czternaście rozstawionych zawodniczek. W tym m.in. Maria Szarapowa, Caroline Woźniacki czy Garbine Muguruza. W kolejnej fazie poległo ich jedenaście, łącznie z najwyżej rozstawioną Simoną Halep, a tym samym do IV rundy i drugiego tygodnia rywalizacji weszło siedem. Na szesnaście. Dopiero w tej fazie udało im się obronić swoje pozycje. Odpadła tylko Plíšková, ale ona grała z Bertens, też rozstawioną. Innymi słowy: awansował komplet, ale nie taki, jakiego oczekiwalibyśmy tydzień temu.

Dziennikarze BBC sugerują, że winnym tego stanu rzeczy można uznać też ranking, który oszukuje. To znaczy nie on sam, a reguły jego ustalania. Bo taka Dominika Cibulkova, która w ćwierćfinale się znalazła, grająca bez rozstawienia? Żart. Podobnie było w turnieju mężczyzn, gdzie Stan Wawrinka wrócił po kontuzji i wyrzucił już w I rundzie Grigora Dimitrowa, jednego z faworytów na (co najmniej) ćwierćfinał.

Na kwestię rankingu zwrócił też uwagę Nick Bollettieri, założyciel jednej z najsłynniejszych i największych akademii tenisowych na świecie, który w swoim felietonie dla „The Independent” pisał:

– Turnieje Wielkiego Szlema rozmawiają o zredukowaniu liczby rozstawionych z 32 zawodników do 16, ale ten tydzień pokazuje, że siła i głębia kobiecego tenisa jest taka, że niemal każdy jest w stanie ograć każdego. Jasna cholera, może w ogóle nie powinno być rozstawień!

I wiecie co? Coś w tym jest. Dawniej turnieje wielkoszlemowe faktycznie radziły sobie z 16 miejscami zarezerwowanymi dla najlepszych tenisistów i tenisistek. Zaczęły się narzekania, liczbę rozstawień zwiększono. Dziś, jak widać, nie ma to właściwie żadnego znaczenia. Przynajmniej w kobiecym tenisie.

Michał Lewandowski:

– W tych ostatnich latach można zaobserwować takie zjawisko, że tenisistki wchodzące do turniejów WTA, nie mają już takiego respektu do zawodniczek z wyższych miejsc rankingowych. Na tym cierpi m.in. Agnieszka Radwańska. Jeszcze parę lat temu gdy tenisistka z grona tzw. „no name’ów” wchodziła na kort z Radwańską, to mówiło się, że w co najmniej 50% ten mecz przegrywała już w szatni. Teraz te dziewczyny są tak zdeterminowane, pewne siebie i wyszkolone, że nie robi im różnicy, kto jest po drugiej stronie siatki. Idą jak po swoje. Bardzo się to wszystko wyrównało, ale dzięki temu ta rywalizacja jest dużo ciekawsza. Nie ma dominacji jednej czy dwóch tenisistek, a są liczne niespodzianki.

Właściwie nie jesteśmy pewni, jak zakończyć ten tekst. Napisać, że faworytką jest teraz Serena Williams? A może Dominika Cibulkova, jako sensacja bez rozstawienia? Kurczę, chyba zwyciętwa żadnej z pozostałych ośmiu zawodniczek, nawet Amerykanki, nie odważylibyśmy się obstawić. Ale skoro o obstawianiu, to może tak: pamiętajcie – NIE stawiajcie zakładów na mecze kobiecego tenisa. Nigdy. A jeśli już się zdecydujecie, to róbcie to wbrew wszelkiej logice. Większa szansa powodzenia.

Fot. NewsPix 

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Kolarstwo
05.08.2022

Tour de Pologne. Hayter wygrywa wyścig, Demare ostatni etap

Czesław Lang lubi powtarzać, że Tour de Pologne kreuje przyszłe gwiazdy peletonu. Kto wie, czy te słowa nie sprawdzą się po raz kolejny – zwycięzcą 79. edycji polskiego wyścigu został Ethan Hayter. I owszem, o sporym talencie i możliwościach Brytyjczyka wiadomo od dobrych kilku lat, ale nie zmienia to faktu, że na szosie – bo jest też świetnym torowcem – to dla niego najważniejsze zwycięstwo w karierze.  Zdecydowała czasówka Już przed wyścigiem, patrząc na mapy […]
05.08.2022
Inne sporty
05.08.2022

Tomala – najbardziej niespodziewany złoty medalista na letnich igrzyskach w historii Polski

Gdy Polska szykowała się do snu, on szedł. Chociaż to złe słowo, lepiej byłoby napisać, że sunął do przodu w tempie nieosiągalnym nawet dla wielu biegaczy, nucąc sobie pod nosem hit Eminema „Lose yourself”. Po naszemu oznacza to „Zatrać się” i Dawid właśnie to zrobił – kompletnie zatracił się w swoim starcie, który dał mu złoty medal w chodzie na 50 km. Właśnie mija rok od tego wydarzenia, zdaniem wielu będącego najbardziej niespodziewanym […]
05.08.2022
Inne sporty
04.08.2022

Brittney Griner skazana na 9 lat więzienia w Rosji

Koszmar Brittney Griner zaczął się w połowie lutego. Koszykarka została wówczas zatrzymana na lotnisku w Moskwie, po tym, jak w jej bagażu znaleziono olej haszyszowy. Przez miesiące przebywała w areszcie – nie pomagały jej głosy wsparcia ze Stanów ani działania amerykańskiego rządu. A dzisiaj usłyszała wyrok. Czeka ją dziewięć lat więzienia. Griner przed rosyjskim sądem przyznała się do „winy”, to znaczy przewiezienia na terytorium Rosji nielegalnej substancji. Tłumaczyła jednak, że znalazła […]
04.08.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44
słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44(@misztel)
4 lat temu

Kobiety powinny grać do trzech wygranych setów.

tumulus
tumulus(@tumulus)
4 lat temu

Jakiś wpływ na te niespodziewane wyniki miała na pewno pogoda. Utrzymujące się od długiego czasu temperatury w okolicach 30 stopni plus słońce (nota bene, rzecz niespotykana w Anglii) mogły „odsiać” zawodniczki gorzej tolerujące takie warunki atmosferyczne.

chloniak
chloniak(@chloniak)
4 lat temu
Reply to  tumulus

W AO w Melbourne grają w gorszych warunkach i na betonie a jednak tego jeszcze nie było. Niespodzianki zawsze były ale nie takie żniwa.

śal pelacór
śal pelacór(@rasputin)
4 lat temu

A mnie to w ogóle nie dziwi, bo znam kobiecą anatomię. Kobietą rządzi miesiączka i hormony a nie mózg.
No ale zachodnia kultura wmówiła nam że kobiety są podobne do mężczyzn i mieszkający na zachodzie robią ten błąd którego nie robi kultura wschodu.
Nawet murzyni z getta to wiedzą a u nas Hanna Gronkiewicz, Szydło, Merkel czy inna Kopacz rządzi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta