post Avatar

Opublikowane 09.07.2018 19:23 przez

Sebastian Warzecha

Kobiecy tenis nas zadziwia. Nie ma turnieju, w którym bylibyśmy w stanie przewidzieć, co się stanie. Naprawdę. Tegoroczny Wimbledon jest tego najlepszym przykładem. Już po III rundzie w grze została tylko jedna(!) zawodniczka z dziesięciu najwyżej rozstawionych. W ćwiercfinale nie zagra żadna. Pozostaje zapytać: czy ktoś robi sobie z nas jaja?

Angelique Kerber (11), Jelena Ostapenko (12), Julia Goerges (13), Daria Kasatkina (14), Kiki Bertens (20), Serena Williams (25), Dominika Cibulkova i Camila Giorgi. Te dwie ostatnie bez rozstawienia. To skład ćwierćfinałów, które jutro zostaną rozegrane na kortach Wimbledonu. Niby wszystkie zawodniczki dobrze nam znane, niby nazwiska wielkie, z Williams na czele, ale w gruncie rzeczy coś tu jest nie tak. Konkretnie: cyferki.

Bo jeśli do IV rundy turnieju wielkoszlemowego dochodzi tylko jedna zawodniczka z top 10 i jest nią Karolína Plíšková, która na kortach Wimbledonu nigdy wcześniej nie wygrała więcej niż jednego meczu, to, powiedzmy sobie wprost, mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, której nikt nie ogarnia. Trzeba więc to wszystko jakoś sobie wytłumaczyć, choćby nawierzchnią.

Michał Lewandowski, komentator TVP Sport:

– Przyglądając się rozgrywkom kobiecym od dłuższego czasu, można dostrzec, że dzieją się naprawdę różne rzeczy. Wiele, właściwie większość, jest takich turniejów w cyklu, gdzie mamy dużo niespodzianek. Natomiast to, co dzieje się teraz na Wimbledonie wynika chyba ze specyfiki tej nawierzchni. Na trawie gra się najkrócej w roku. Tutaj szukałbym usprawiedliwienia dla tych najwyżej rozstawionych tenisistek. Jak to mawiają same zawodniczki: „trawa jest kapryśna i nieprzewidywalna”. Natomiast jest to dziwne, że takie tenisistki jak Muguruza czy Kvitova, które doskonale czują się na trawie, też znalazły się w gronie tych zawodniczek, które odpadły.

Nawet na Wimbledonie jednak takiej sytuacji nie było… nigdy. Dosłownie. To pierwszy raz w historii ery Open – a ta trwa już 50 lat – gdy po trzeciej rundzie ostała się tylko jedna, jedyna reprezentantka pierwszej dziesiątki. W teorii w III rundzie powinny znaleźć się 32 najwyżej rozstawione zawodniczki. Tak nie dzieje się nigdy, ale na tegorocznym Wimbledonie wyglądało to wręcz tragikomicznie.

W pierwszych dwóch rundach odpadło już czternaście rozstawionych zawodniczek. W tym m.in. Maria Szarapowa, Caroline Woźniacki czy Garbine Muguruza. W kolejnej fazie poległo ich jedenaście, łącznie z najwyżej rozstawioną Simoną Halep, a tym samym do IV rundy i drugiego tygodnia rywalizacji weszło siedem. Na szesnaście. Dopiero w tej fazie udało im się obronić swoje pozycje. Odpadła tylko Plíšková, ale ona grała z Bertens, też rozstawioną. Innymi słowy: awansował komplet, ale nie taki, jakiego oczekiwalibyśmy tydzień temu.

Dziennikarze BBC sugerują, że winnym tego stanu rzeczy można uznać też ranking, który oszukuje. To znaczy nie on sam, a reguły jego ustalania. Bo taka Dominika Cibulkova, która w ćwierćfinale się znalazła, grająca bez rozstawienia? Żart. Podobnie było w turnieju mężczyzn, gdzie Stan Wawrinka wrócił po kontuzji i wyrzucił już w I rundzie Grigora Dimitrowa, jednego z faworytów na (co najmniej) ćwierćfinał.

Na kwestię rankingu zwrócił też uwagę Nick Bollettieri, założyciel jednej z najsłynniejszych i największych akademii tenisowych na świecie, który w swoim felietonie dla „The Independent” pisał:

– Turnieje Wielkiego Szlema rozmawiają o zredukowaniu liczby rozstawionych z 32 zawodników do 16, ale ten tydzień pokazuje, że siła i głębia kobiecego tenisa jest taka, że niemal każdy jest w stanie ograć każdego. Jasna cholera, może w ogóle nie powinno być rozstawień!

I wiecie co? Coś w tym jest. Dawniej turnieje wielkoszlemowe faktycznie radziły sobie z 16 miejscami zarezerwowanymi dla najlepszych tenisistów i tenisistek. Zaczęły się narzekania, liczbę rozstawień zwiększono. Dziś, jak widać, nie ma to właściwie żadnego znaczenia. Przynajmniej w kobiecym tenisie.

Michał Lewandowski:

– W tych ostatnich latach można zaobserwować takie zjawisko, że tenisistki wchodzące do turniejów WTA, nie mają już takiego respektu do zawodniczek z wyższych miejsc rankingowych. Na tym cierpi m.in. Agnieszka Radwańska. Jeszcze parę lat temu gdy tenisistka z grona tzw. „no name’ów” wchodziła na kort z Radwańską, to mówiło się, że w co najmniej 50% ten mecz przegrywała już w szatni. Teraz te dziewczyny są tak zdeterminowane, pewne siebie i wyszkolone, że nie robi im różnicy, kto jest po drugiej stronie siatki. Idą jak po swoje. Bardzo się to wszystko wyrównało, ale dzięki temu ta rywalizacja jest dużo ciekawsza. Nie ma dominacji jednej czy dwóch tenisistek, a są liczne niespodzianki.

Właściwie nie jesteśmy pewni, jak zakończyć ten tekst. Napisać, że faworytką jest teraz Serena Williams? A może Dominika Cibulkova, jako sensacja bez rozstawienia? Kurczę, chyba zwyciętwa żadnej z pozostałych ośmiu zawodniczek, nawet Amerykanki, nie odważylibyśmy się obstawić. Ale skoro o obstawianiu, to może tak: pamiętajcie – NIE stawiajcie zakładów na mecze kobiecego tenisa. Nigdy. A jeśli już się zdecydujecie, to róbcie to wbrew wszelkiej logice. Większa szansa powodzenia.

Fot. NewsPix 

Opublikowane 09.07.2018 19:23 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44
słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44

Kobiety powinny grać do trzech wygranych setów.

tumulus
tumulus

Jakiś wpływ na te niespodziewane wyniki miała na pewno pogoda. Utrzymujące się od długiego czasu temperatury w okolicach 30 stopni plus słońce (nota bene, rzecz niespotykana w Anglii) mogły „odsiać” zawodniczki gorzej tolerujące takie warunki atmosferyczne.

chloniak
chloniak

W AO w Melbourne grają w gorszych warunkach i na betonie a jednak tego jeszcze nie było. Niespodzianki zawsze były ale nie takie żniwa.

śal pelacór
śal pelacór

A mnie to w ogóle nie dziwi, bo znam kobiecą anatomię. Kobietą rządzi miesiączka i hormony a nie mózg.
No ale zachodnia kultura wmówiła nam że kobiety są podobne do mężczyzn i mieszkający na zachodzie robią ten błąd którego nie robi kultura wschodu.
Nawet murzyni z getta to wiedzą a u nas Hanna Gronkiewicz, Szydło, Merkel czy inna Kopacz rządzi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020
Hiszpania
20.09.2020

Ligowy falstart Realu Madryt

Widzieliśmy już tyle meczów tego typu… Jedna drużyna, murowany faworyt, od pierwszej minuty bawi się piłeczką. Tu jakiś drybling, tam jakaś klepka, po stracie zazwyczaj od razu pressing i odzyskanie kontroli. Ale czy piłkarze tworzą jakiekolwiek groźne sytuacje? No nie, minuty mijają, blok defensywny rywali się przesuwa, w poczynania faworyta zaczyna się wdawać pośpiech oraz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Ręka Trałki nie była ręką Boga. Lech wyszarpał wygraną w derbach

25 lat czekania na derby Poznania i jeśli mamy być szczerzy, po dzisiejszym meczu nie poczuliśmy żalu, że ta przerwa była tak długa. Od starcia Lecha z Wartą oczekiwaliśmy znacznie więcej, oczywiście głównie ze strony gospodarzy. „Kolejorz” zaliczył najmniej jakościowy występ w tym sezonie, ale paradoksalnie właśnie w nim zgarnął pierwszy ligowy komplet punktów. Wartę […]
20.09.2020
Anglia
20.09.2020

Wydaj miliony na nowych napastników, trzymaj w bramce Kepę

Żeby wyliczyć wszystkich błyskotliwych zawodników ofensywnych Chelsea, musielibyśmy zaangażować obie dłonie, a i tak mogłoby to nie wystarczyć. Już w okresie transferowej smuty klub zdołał dostarczyć paru ciekawych piłkarzy, głównie ze swojej słynnej Loan Army. Tammy Abraham, Mason Mount czy Christian Pulisic ciągnęli wózek w ciężkich czasach, więc w nagrodę w minionym okienku otrzymali pierwszorzędne […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIGA MINUS: Górnik miażdży Legię, Vuko na wylocie?

Jak co kolejkę zapraszamy was na szaloną podróż wraz z szalonymi podróżnikami. Tym razem w świat Ekstraklasy zabiorą was Wojciech Kowalczyk, Leszek Milewski, Jakub Białek i Paweł Paczul. Jest o czym gadać! Legia dostała w trąbę, mówi się, że Vuković może wylecieć, Lech wygrał derby. No to wio! 
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pożegnanie Bohara w meczu do kotleta

Jeśli chodzi o pierwszą połowę meczu Zagłębia z Cracovią, to chcemy wam powiedzieć, że to było całkiem udane lato, może nie tak ciepłe jak dwa lata temu, ale też dużo nie padało i można było korzystać z pogody. Pojeździć na rowerze, popływać, zjeść loda czy pograć w cymbergaja w nadmorskim kurorcie, zapijając kolejne punkty piwkiem […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

„Wsiadłem w karetkę i wyjechałem ze stadionu”. Patologia w Olimpii Elbląg

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Korona grała, Górnik strzelał. Beniaminek lepszy od spadkowicza

Strzały na bramkę? 20:3 dla Korony. Bramki? 2:0 dla Górnika. Kielczanie zostali kolejną ofiarą beniaminka z Łęcznej, który do ligi wchodzi w kapitalnym stylu. Owszem, ekipa Macieja Bartoszka była najpoważniejszym rywalem Górnika, jednak nie zmienia to faktu, że bilans: trzy mecze, dziewięć punktów i zero straconych bramek, wygląda lepiej niż solidnie. Nie byłoby tego sukcesu, […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIVE: Derby Poznania. Na papierze pogrom. Na boisku wyrównany mecz!

Siemanko! Niedziela, popołudnie, Ekstraklasa, a więc także nasza relacja LIVE. Dziś Ekstraklasa serwuje nam dwa mecze. Na start – Zagłębie Lubin kontra Cracovia. Na papierze to spotkanie ma wszystko, by było ciekawe. Zwłaszcza, że Cracovia jest podrażniona po dwóch wpadkach z beniaminkami i chce zdobyć wreszcie jakieś punkty na plus (bo ujemne już nadrobiła). Później […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Andrea Pirlo z wymarzonym debiutem? Juventus zaczyna sezon

Sampdoria Genua. Co przeciętny polski kibic wie o tym klubie? Ach, grali kiedyś z Legią. No i to ci od Linetty’ego i Bereszyńskiego. A właściwie już jednego z tej dwójki, bo były pomocnika Lecha zameldował się już w Torino. Między innymi dlatego Juventus nie powinien mieć dzisiaj problemów ze spraniem rywala. Przed Andreą Pirlo okazja […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Czy Warta Poznań strzeli kiedyś gola w Ekstraklasie?

Warta Poznań nie tylko nie strzela goli, ona nawet nie tworzy sobie zbyt wielu okazji bramkowych. I co więcej – nie jest to stan, który nas jakoś wyjątkowo zaskoczył. O ile w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk udawało im się jeszcze coś wykreować, o tyle w dwóch kolejnych spotkaniach Zieloni ewidentnie grali na bezbramkowy remis. […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Timo Werner poprowadzi Chelsea do zwycięstwa z Liverpoolem?

„The Blues” kontra „The Reds” czyli ligowy klasyk w Premier League. Na takie spotkania długo się czeka, choć akurat w tym sezonie niekoniecznie znalazło to swoje zastosowanie, bo przecież mamy dopiero drugą ligą kolejkę. Niemniej szykuje nam się ciekawe starcie, bo wzmocniona Chelsea potrzebuje trampoliny, żeby lepiej wejść w sezon. Zresztą przekonujące zwycięstwo przyda się […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Turysta Remy, leniuch Stolarski, czyli krótka rzecz o kompromitacji

To będzie opowieść o dwóch takich, co skompromitowali się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy bohater maczał palce przy trzech bramkach przyjezdnych z Zabrza, prezentując całą gamę niekompetencji. Od złego ustawienia, przez krycie na radar, po pilnowanie pustej przestrzeni. Dosłownie wszystko, co tylko najgorsze może zrobić obrońca, wyłączając samobója. Drugi bohater zaś pokazał, że jest niezwykle konsekwentny […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Z Wojciechowskim do Barcelony, trałkowanie i pirania Leo. Sceny z kariery Łukasza Trałki

Ojciec zabierał go na mecze Stali Mielec, Józef Wojciechowski zabierał go prywatnym samolotem na El Clasico. Razem z Paulinho pokonywali w Pucharze Polski zawsze groźny Start Otwock. Poznał od środka szalony świat Antoniego Ptaka, zapisał się w ligowym kolorycie trałkowaniem, w Lechu poznał rozegrał więcej meczów niż Czesław Jakółcewicz czy Teodor Anioła. Łukasz Trałka od […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Lech rozbije Wartę w derbach Poznania? Atrakcyjne kursy na pewną wygraną „Kolejorza”

Derby miasta, na których kibice siedzą na trybunach obok siebie? W Poznaniu to możliwe. Ekstraklasa serwuje nam dziś pierwsze od lat spotkanie dwóch największych, wielkopolskich klubów – Lecha oraz Warty. Czy Poznaniacy, którzy będą chcieli odpocząć po boju z Hammarby, zaliczą wreszcie pierwsze w sezonie zwycięstwo? A może Warta powtórzy niespodziankę sprzed lat? Typujemy ten […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Zagłębie Lubin i napastnicy. Status związku: to skomplikowane

Napastnicy w Zagłębiu Lubin? Bolesny temat. No, chyba że jesteś obrońcą czy bramkarzem przeciwnej drużyny. Wtedy temat staje się przyjemny. Rozumiemy, że nie jest wcale łatwo zastąpić Bartosza Białka. To nie był tylko młodziak z potencjałem. Ładował sporo goli, grał świetnie, przyciągał uwagę i pochwały kibiców. Wysoko zawiesił poprzeczkę. Jednak nie w tym rzecz. Bo […]
20.09.2020