post Avatar

Opublikowane 09.07.2018 21:35 przez

Michał Kołkowski

Miedź Legnica wchodzi do ekstraklasy jako beniaminek z ambicjami na miarę zeszłorocznej przygody Górnika Zabrze, choć to zespół o całkiem innym profilu. Zabrzanie awansowali i osiągnęli później sukces z drużyną opartą na młodzieży, piłkarzach jeszcze nieoszlifowanych. Tymczasem Dominik Nowak wprowadził do elity zespół niezwykle doświadczony. Oparty na zawodnikach, którzy już zakosztowali ekstraklasowego chleba. Czy taki model zespołu ma w ogóle szanse powodzenia po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej? Zdaniem Wojciecha Łobodzińskiego – jak najbardziej.

Liczyłem, że ten awans nastąpi wcześniej. Kilka lat temu były takie momenty, kiedy się wydawało, że już możemy to osiągnąć. Potem to już było pompowanie balonika, ale jeżeli chodzi o ten i o zeszły sezon – już widać było, że możemy sobie poradzić i z awansem, i z utrzymaniem w ekstraklasie. Dla mnie, pewnie też dla Łukasza Garguły, to już tak naprawdę ostatni dzwonek. Jednak myślę, że trochę jeszcze w tej ekstraklasie pogram – optymistycznie stwierdził Łobodziński w rozmowie z Samuelem Szczygielskim i Wojtkiem Pielą w Weszło FM.

Faktycznie – skrzydłowy i kapitan Miedzi ma już 35 wiosen na karku, a w klubie jest od pięciu lat. Były powody ku temu, aby zakładać znacznie szybszy awans, lecz najważniejsze dla wszystkich weteranów z Legnicy, że wreszcie udało się ten cel osiągnąć. Będzie szansa spuentować bogate kariery w elicie, nie na zapleczu. Apetyty rosną jednak w miarę jedzenia. Ostatnio Miedź wygrała 1:0 sparing z AEK Ateny – cokolwiek powiedzieć, mocnym, renomowanym rywalem.

– Mamy doświadczony zespół, więc na pewno się tym zwycięstwem nie podpalimy. Bardzo mocny, twardy przeciwnik, naprawdę dobrze grają w piłkę. My też wiedzieliśmy z kim gramy, więc staraliśmy się trochę zabezpieczać, bo kilka razy Grecy groźnie zaatakowali. Ale to nie było jakieś szczęśliwe dla nas zwycięstwo. Taki mecz na remis, lecz ze wskazaniem na nas – powiedział „Łobo”.

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż trener Dominik Nowak jednak zlecił zespołowi bardziej rozważną postawę, nieco asekuracyjną. Tego Miedzi często w rozgrywkach I ligi brakowało. Stawiali na stuprocentową, niekiedy wręcz szaloną ofensywę, co w ekstraklasie niekoniecznie musi być dobrym pomysłem. Mimo wszystko, poziom przeciwników jest znacznie wyższy, a gra z kontry przeciwko beniaminkowi to wymarzona strategia dla wszystkich rywali legniczan. Szkoleniowiec Miedzi zdaje się mieć świadomość ryzyka i, nieco wbrew dotychczasowej filozofii, kładzie podczas okresu przygotowawczego spory nacisk na organizację gry w obronie.

– Ciężko będzie nasze granie zmienić. My po prostu inaczej nie umiemy. Mamy taki potencjał ofensywny, że nie ma sensu naszego stylu zmieniać – twierdzi jednak Łobodziński. – Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jakość przeciwników w ekstraklasie będzie wyższa i przyjdą takie mecze, gdy trzeba będzie się bronić, ale nie uważam, żeby był sens nagle zmieniać taktykę. Nie po to ze sobą przez lata ciężko pracowaliśmy, stworzyliśmy ofensywne rozwiązania, żeby po awansie tylko się bronić. Poza tym – pokazaliśmy, że można obalić mit tej pierwszoligowej rąbanki, fizycznej piłki. Można awansować troszkę inaczej. Takich zespołów jak my w I lidze jest już naprawdę sporo.

Trener i zawodnicy mają jednakże świadomość, że zbyt optymistyczna taktyka może okazać się zgubna.

– Zdajemy sobie z tego sprawę. Mamy takich zawodników, jeżeli chodzi o linię pomocy, którzy potrafią nie tylko dać coś w ofensywie, ale też popracować mocniej w obronie. Wiadomo, że nie można się skupić tylko na ataku, żeby nie narazić się na spore problemy.

I rzeczywiście – póki co legniczanie raczej nie szaleją na rynku transferowym, ale jeżeli już, to wzmocnili raczej szyki ofensywne. Do zespołu dołączył były skrzydłowy Legii, Henrik Ojamaa. Kiedyś – chwilami bezczelny, zupełnie nieuporządkowany i wymykający się spod kontroli sztabu szkoleniowego. Teraz, zdaniem Łobodzińskiego, kandydat na odkrycie sezonu. – Ja go pamiętam z gry w Legii. Był wtedy, powiedziałbym, za bardzo entuzjastyczny na boisku. Teraz już nabrał troszkę doświadczenia i póki co wygląda świetnie. Bardzo dynamiczny, doskonale operuje piłką.

Czy transfer kolejnego skrzydłowego oznacza, że kapitan Miedzi będzie raczej obserwował wyczyny swoich kolegów z ławki rezerwowych? Są jeszcze przecież w zespole choćby Piasecki i Marquitos.

– Te pozycje są trochę umowne. Marquitos może grać w środku, wszyscy uważają, że to jest raczej dziesiątka. Grał na skrzydle przede wszystkim dlatego, że mieliśmy dużo fajnych zawodników w środkowej strefie. Myślę, że poza klasyczną dziewiątką, wszystkie role w ofensywie są umowne, można się tu wymieniać. Sezon długi i każdy się na pewno nagra – optymistycznie zapowiedział skrzydłowy.

Jednocześnie Łobodziński podkreśla rolę trenera i etosu pracy, jaki zaprowadził w Legnicy i którym zaraził wszystkich w klubie. Powiało zachodem.

– Wiele czynników się na ten awans złożyło. Trener zaproponował nam ultra-ofensywny styl. Czasami graliśmy czwórką obrońców, a reszta to byli stricte ofensywni piłkarze. Udało się to na tyle poukładać, że, pomimo lekkich kryzysów, nie straciliśmy tego, co mamy najlepsze. Poza tym, kluczowa jest praca na treningach. Trener Nowak idzie w tym kierunku, co cała Europa – gdzie się mocno trenuje, mocno pracuje i my też w ten sposób działamy.

Miedź startuje z nieco innej pozycji wyjściowej, niż wielu innych beniaminków – trafia do ekstraklasy jako drużyna uporządkowana organizacyjnie, a jednocześnie doświadczona piłkarsko. Stąd ambicje zawodników, trenera i zarządu z miejsca są wysokie.

– Organizacyjne sprawy nas, jako piłkarzy, nie dotyczą. Do tej pory bywało z tym dobrze, więc nie sądzę, żeby teraz coś się miało zmienić i ktoś był w klubie czymś zaskoczony. My w ogóle kadrowo jesteśmy trochę dziwnym beniaminkiem. 90% naszych zawodników już w ekstraklasie grało, także nie będzie wielkiego zderzenia z tą ekstraklasową piłką. Wręcz przeciwnie – może być troszkę łatwiej, niż w I lidze – zauważa „Łobo”.

Optymizm chyba trochę przesadny, ale z drugiej strony – uzasadniony. Lubująca się w otwartej grze Miedź będzie miała na pewno sporo miejsca na boisku przeciwko zespołom z góry tabeli, a to pozwoli podopiecznym Nowaka rozwinąć skrzydła i pokazać trochę fajnego futbolu. Jednak wciąż kluczową kwestią pozostaje nie styl gry, a sportowy wynik. Ale także i w tym względzie Łobodziński zachowuje pełen spokój.

– Jak słyszę, że ktoś przed sezonem mówi: „gramy o pierwszą ósemkę” to śmiać mi się chce. Każdy gra po prostu po to, żeby być jak najwyżej. My też nie gramy o utrzymanie, a raczej o to, żeby być w tej górnej części tabeli. Nie będę niczego deklarował, ale nie czuję się skazany na porażkę. Spokojnie sobie poradzimy.

fot. 400mm.pl

Opublikowane 09.07.2018 21:35 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kunta Kinte
Kunta Kinte

Z jakiegoś powodu tenże Łobodziński, 5 sezonów spędził w 1 lidze…!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

Baju, baju, a i tak wszystko brutalnie zweryfikuje ekstraklasa.

Krzycho
Krzycho

Łobodziński 35 lat, Garguła- 37. Coś mi mówi że w ekstraklapie za dużo nie pograją. Zwłaszcza jeśli się okaże, że kilka pierwszych meczów to będą oklepy i ofensywną taktykę zajmie autobus a weterani zajmą dostojne miejsca na ławce.

Belfer
Belfer

Jak oni chcą sobie poradzić w ekstraklasie z Piątkowskim na 9, przecież to większe drewno niż Biliński, Śpiączka czy Zwoliński razem wzięci.

Weszło
24.10.2020

Najlepszy zawodnik w historii MMA mówi „pas”. Nurmagomedow żegna się wygraną

Jeśli legenda ma kończyć, to w takim stylu. Chabib Nurmagomedow w drugiej rundzie poddał przez duszenie trójkątem Justina Gaethje. Jego występ był bezbłędny i oszałamiająco dobry – był jak połączenie morderczej maszyny z artystą pełnym weny. Ale najważniejsze stało się już po walce – Dagestańczyk zdjął rękawice i ogłosił zakończenie swojej kariery. 29-0 i ani […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bramkarze i obrońcy zadowoleni, widzowie niekoniecznie

Im dalej w las z sobotnią Ekstraklasą, tym gorzej. Jeżeli ktoś dziś ograniczył się do meczu Wisły Kraków z Podbeskidziem, zaoszczędził dużo czasu i zdrowia. Już Śląsk z Jagiellonią ciężko się oglądało, a Pogoń z Legią chyba jeszcze gorzej. Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej ze stron (jeśli zapomnimy o widzach), ale mimo wszystko jest ze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020