post Avatar

Opublikowane 27.06.2018 12:51 przez

Michał Kołkowski

Wszystko wiemy, wyjaśnione. Jednak warto czasami sięgnąć po fachową ekspertyzę naukowców, żeby lepiej zrozumieć futbol i odkryć wszystkiego jego tajemnice. Mieliśmy się już okazję przekonać, że na katastrofalną grę reprezentacji Polski wpływ miało zgubne działanie szczepionek. To jedna przyczyna. Drugą podrzucił nam profesor Kimmo Gronlund, wykładowca na prestiżowej uczelni Abo Akademi w Turku. Tym w Finlandii, nie tym nad rzeką Kiełbaską w Wielkopolsce. On naszą słabość rozgryzł na pierwszy rzut oka – w reprezentacji Polski nie ma czarnoskórych piłkarzy. Tyle, takie to proste.

Więc, zdaniem profesora, gdybyśmy zainstalowali w zespole chociaż jednego Emmanuela Olisadebe, sukces byłby znacznie bardziej prawdopodobny. Idąc tym tropem, gdyby całą drużynę zmontować z piłkarzy o afrykańskich korzeniach, mielibyśmy autostradę do finału.

Tak jak Nigeria, na przykład.

Cóż, może Adam Nawałka faktycznie pokpił sprawę na etapie selekcji. Trzeba było zostawić w domu tego przeklętego Peszkę, a zabrać do Rosji Izu Ugonoha. Cóż z tego, że to pięściarz. Ważne, że kolor skóry się zgadza, bo przecież, zdaniem pana profesora, właśnie o to w futbolu chodzi. Umiejętności, taktyka, mental, przygotowanie fizyczne? Trzeciorzędne banialuki. Nie wyślesz na turniej murzyna, przegrasz z kretesem.

Rzeczywiście, w takim układzie Polska jeszcze długo niczego na wielkiej scenie nie ugra.

*

Dość już z oszołomem, czas na jedną z najbardziej uroczych historii tego mundialu.

Mama reportera dała swojemu synowi czerwoną wstążkę, która odpędza złe moce. Ten przekazał ją Messiemu przed wyjazdem na mistrzostwa świata. Po meczu z Nigerią dziennikarz dopytywał, czy piłkarz Barcelony jeszcze ten amulet gdzieś ma, czy go wyrzucił. Messi pokazał mu, że cały czas nosi wstążkę przewiązaną na kostce.

Warto wspomnieć, że amulet jest koloru czerwonego. Czerwony, czyli po hiszpańsku „rojo”. Kto strzelił zwycięską bramkę z Nigerią?

*

Jednak Messiemu, nawet pomimo wspaniałej postawy we wczorajszym meczu, wciąż trudno wyjść z cienia Diego Armando Maradony. Nawet w 2018 roku to Diego skupia na sobie najwięcej uwagi. Mało brakowało, a 24 lata po meczu z Nigerią na mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych, Maradona znowu zostałby zdyskwalifikowany za doping. Chociaż zaczęło się niepozornie i sympatycznie.

Dusza towarzystwa, znakomity tancerz, choć może odrobinę za niski, żeby skutecznie kręcić ze swoją partnerką efektowne piruety. Niemniej, dopóki piłkarskie emocje, z domieszką pewnych nieregulaminowych wspomagaczy, nie wzięły góry nad pomyślunkiem, Maradona sprawiał wrażenie całkiem sympatycznego, jowialnego grubasa.

Potem zaczął się mecz, a szyba przed Diego coraz obficiej pokrywała się cukrem-pudrem.

Ta reakcja jeszcze mogła zostać uznana za inspirującą. Co prawda Maradona, toczący właśnie jakąś ożywioną dyskusję ze swoim starym kumplem po szalu, Bogiem, prawie wypierniczył się za barierkę i tylko przytomna reakcja sąsiadów z trybuny utrzymała go ostatecznie w ryzach, no ale to przecież Diego – zawsze dodawał futbolowi mistycyzmu.

Choć ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że to po prostu stary, żądny atencji ex-piłkarz pajacuje i kradnie show prawdziwym autorom kapitalnego widowiska. Jeszcze śmieszniej się zrobiło, kiedy w cały ten teatrzyk wkradł się również pewien drobny element chrapania.

Maradona zmieniający się w mema, tak jak Zdzisław Kręcina? Smutne, ale od tego momentu było już tylko gorzej. Po bramce Marcosa Rojo legendarny piłkarz pokazał całemu światu dwa środkowe palce, wywrzaskując coś obelżywego, a następnie zasłabł, został z niemałym trudem wyniesiony z trybuny i przekazany lekarzom.

Jeszcze tego brakowało, żeby w dniu tak pięknego zwycięstwa Argentyny, tamtejszy idol trzasnął kopytami z nadmiaru piłkarskich i nie-piłkarskich wrażeń. Choć, czy na pewno idol?

Obciach czy nie, od wczoraj częściej mówi się o nim, niż o Messim, który przecież kolejny już raz uratował Argentynę od klęski i strzelił gola po cudnym majstersztyku technicznym, jakiego być może nawet sam Diego nie zdołałby wykonać. Leo, z pomocą magicznego amuletu, zdołał jednak ostatecznie przepchnąć Argentynę do finału. Czas zatem na świętowanie!

fot. Newspix.pl

Opublikowane 27.06.2018 12:51 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matiborek
Matiborek

Maradona dla Argentyny to dziś jak Wałesa dla Polski. Kiedyś legenda, teraz tylko pośmiewisko, które sami z siebie robią.

gryf01
gryf01

Nie macie filmu z jego radości po drugiej bramce? To najśmieszniejszy kawałek!
Jak Leo przepchnie swoją drużynę do finału, to będzie się tego dnia o nim pisać więcej niż o Maradonie. Narazie przepchnął do 1/8 a to był obowiązek a nie sukces.

Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

PRASA. Majewski: Ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było zainteresowania

Co dziś słychać w prasie? Oprócz rzeczy poligowych, mamy ciekawą rozmowę z Radosławem Majewskim. – Bo ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było żadnego zainteresowania. Miałem jedną konkretną i poważną ofertę, ale z klubu pierwszoligowego, liczącego się w tym sezonie w walce o awans. To był przełom czerwca i lipca. Uznałem, że jest jeszcze wcześnie na […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Mroczek: – Prezes Animucki nawet do mnie nie zadzwonił. To było nieeleganckie

– Należymy do kultury zachodniej, a nie białoruskiej, gdzie takie sprawy załatwia się przez układy i układziki. Bo komuś coś przyszło do głowy, zadzwonił do drugiej osoby, a ta osoba nie pytając nikogo, podejmuje taką decyzję. Jako klubowi jest mi przykro, że prezes Ekstraklasy nie znalazł czasu, żeby zadzwonić i przekazać, że chce podjąć taką decyzję. […]
29.09.2020
Weszło
28.09.2020

Najbardziej naiwny zespół Premier League?

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę […]
28.09.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Stal Mielec doczekała się zwycięstwa, Piast okopuje się na dnie

Mielec świętuje! Od dziś ostatnim zwycięstwem Stali w Ekstraklasie nie jest 4:1 ze Stomilem z 11 maja 1996 roku. Beniaminek jako pierwszy w tym sezonie ligowym pozwolił Piastowi Gliwice na strzelanie goli, do siatki trafił nawet Dominik Steczyk, ale nic to gościom nie dało. Kolejny raz przegrali i nadal zamykają tabelę. Bracia Fornalikowie muszą się […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

WESZŁOPOLSCY: BIAŁEK, ROKI, PACZUL, MILEWSKI, SŁAWIŃSKI, SZCZYGIELSKI

Poniedziałek, 20:00, czyli czas na kolejną odsłonę „Weszłopolskich” w Kanale Sportowym i Weszło FM. Tym razem w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Leszek Milewski. Kogo dziś gościmy? Jarosława Mroczka, prezesa Pogoni Szczecin, Pawła Tomczyka, dyrektora sportowego Rakowa Częstochowa oraz Damiana Zbozienia, piłkarza Wisły Płock. Nie zabraknie także części poświęconej pierwszej lidze, w […]
28.09.2020
Weszło Extra
28.09.2020

Jak szybko skończyć z graniem i nie żałować? „Zarabiam więcej niż jako piłkarz”

Większość zawodników kończy kariery w sposób mniej więcej kontrolowany. Grają do określonego momentu i wreszcie mówią „dość”, bo już brakuje sił, odzywają się stare kontuzje, zwyczajnie zaczyna im brakować motywacji albo zapalili się do czegoś nowego. Czasami są pechowcy, którzy schodzą z boiska przedwcześnie ze względu na poważne problemy zdrowotne. Wtedy więcej od nich do […]
28.09.2020