post Avatar

Opublikowane 19.06.2018 13:30 przez

Michał Kołkowski

Sensacja – wczoraj dzień bez wygłupów ze strony legendarnych polskich aktorek, a nawet bez żenujących klipów z udziałem słynnych polskich trenerów. Co wcale nie oznacza, że mieliśmy smutny dzień na mundialu. Bo jak tu się smucić, gdy na mistrzostwa świata wkręcił się potajemnie Gigi Buffon? Gdy Eric Cantona pozazdrościł Neymarowi i również pokazał się z makaronem na głowie? Gdy jakiś jegomość zabrał dziecko do kościoła, ale tylko po to, żeby zakamuflować w kołysce transmisję meczu?

*

Msza święta jest w każdą niedzielę, przez cały rok. A jak się człowiek uprze, to może nawet uczęszczać codziennie, zapisać się na kółko różańcowe, wpadać na próby chóru. Co innego mundial. Nie po to się przecież czekało cztery lata, żeby starcie Niemców z Meksykiem przeszło koło nosa pod byle pretekstem.

Pan Bóg to rozumie. Zresztą, on chyba też oglądał meczycho i gdyby go zapytać, o czym było kazanie podczas sumy, to by się zająknął. Biorąc pod uwagę te wszystkie żarliwe modlitwy kibiców reprezentacji Meksyku i ostateczny wynik spotkania – mieliśmy tutaj do czynienia z „bożą interwencją”, tą samą, która uratowała życie Julesa Winnfielda w „Pulp Fiction”.

*

Islandczycy to największe sportowe świry na świecie. Krystyna Janda na widok powyższych danych kipi z wściekłości jak gejzer. To jest w ogóle bardzo dziwne, że tysiące ubogich rybaków z jakiejś wysepki na Atlantyku cieszy się z sukcesów jedenastu milionerów, którzy w gruncie rzeczy nawet nie wygrali meczu. To jest bardzo dziwne.

*

Nie potrafił sobie odpuścić kolejnego mundialu. Odpadnięcie w barażach to była jednak przeszkoda jak najbardziej do przeskoczenia. Szybki telefon do zaprzyjaźnionego ambasadora Panamy, prywatnie – sympatyka Juventusu. Kilka drobnych poprawek kosmetycznych, łyk eliksiru wielosokowego. Fałszywa tożsamość załatwiona, ale wprawne oko natychmiast wyłapuje, co się tutaj święci.

Serio myśleliście, że jakiś, z całym respektem, Jaime Penedo z Dynama Bukareszt zdołałby utrzymać Panamę przy życiu tak długo, kiedy jej przeciwnikiem była Belgia? Dobrze cię znowu widzieć, Gigi!

*

Żony mają to do siebie, że nie rozumieją futbolu. Im się wydaje, że mecz mistrzostw świata w piłce nożnej to wydarzenie mniej więcej tego samego kalibru, co sobotni obiad u teściów. Naprawdę – to jest dobry moment na występ jakiegoś satyryka po pięćdziesiątce, który opowie po razy sto osiemdziesiąty szósty ten sam żart o konfliktach małżeńskich. Zwłaszcza mając w pamięci przykład kibica z Meksyku, którego zaborcza małżonka nie puściła na turniej i teraz jego ekipa krąży po Rosji z tekturową sylwetką smętnego pantoflarza.

Korea Południowa – Szwecja. Na takie szlagiery czeka się latami, kobieto!

Ale w sumie najgorsze jest to, gdy zajawki mundialowej nie podziela inny facet. Naprawdę, czy to jest tak trudno zrozumieć, żeby przez tych cholernych trzydzieści jeden dni nie organizować żadnych innych imprez, niż wspólne oglądanie meczu przy grillu? Na litość boską, mistrzostwa świata odbywają się tylko raz na cztery lata. Serio, zdążycie się jeszcze wszyscy hajtnąć.

*

Tak, grzywka Ronaldo w 2002 roku też była idiotyczna, ale Il Fenomeno zaczął mistrzostwa od bramki, a skończył z tytułem króla strzelców i pucharem świata w dłoni. Neymar zaczął od tego, że nakrył go czapką Valon Behrami. Jak tak dalej pójdzie, to z tego mundialu zostanie mu tylko pseudonim „Vifon”.

*

Kyle Walker chciał nam zagwarantować to, co tygryski lubią najbardziej – szyderę z frajerstwa Anglików. Trochę szkoda, że Harry Kane wszystko zepsuł.

*

To jest Adebayo Akinfenwa. Naprawdę potężny facet, wielki bydlak. Są jednak dobre wieść – on nie gra dla Senegalu, nawet na zdjęciu paraduje w nigeryjskim trykocie. W ogóle, zawodnicy jego postury nie grają dla Senegalu. Tam naprawdę nie zostali powołani wyłącznie kulturyści, których nie sposób przepchnąć w inny sposób, niż przy użyciu drogowego spychacza. Wcale nie ma konieczności, żeby w trybie awaryjnym zabrać na mundial Jarosława Dymka, Sławomira Toczka i Mariusza Pudziankowskiego. Dzisiejszego meczu nie będzie komentował Irek Bieleninik.

Warunki fizyczne to mocna strona naszych dzisiejszych rywali, ale, na Boga, bez przesady. Robert Lewandowski jest w stanie dowolnie przestawić każdego z Senegalczyków. Nawet Kalidou Koulibaly jest do naruszenia.

*

Wisienka na torcie, czyli Wojciech „MAD DOG” Jabłoński. Kąsa po kostkach niczym wyjątkowo krwiożerczy jamnik. Nie bądźcie jak pan Wojciech. Odstawcie na bok Gazetę Wyborczą, wyrzućcie Gazetę Polską. Poczytajcie o Senegalu w magazynie Orły 2018, podkręcajcie stopniowo meczową gorączkę. Cieszcie się pięknym dniem, cieszcie się mundialem. I świętujcie zwycięstwo naszej reprezentacji. Nie róbcie z siebie kretynów.

Opublikowane 19.06.2018 13:30 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

Nagranie z kościoła jest stare, jeszcze z przed mś

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zenek122
zenek122

Boże daj rozum Platformie Obywatelskiej i całej postkomunie.

15291467891d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo

Senegal jak małopolskie. Nieźle typa pojebało.
-> thetruesize.com

pol-sel.png
Grandal
Grandal

To zwykły dureń.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Poczytałem trochę tweety tego Jabłońskiego. Jeśli to nie jest troll, to nie ogarniam skąd się tacy ludzie biorą. Kurwa mać, co za oszołom żeby mieszać politykę do piłki.

Alamar
Alamar

Dwa samoboje POL w jednym meczu (bo tak oceniam druga bramke) z czego drugi wyjatkowo absurdalny, absurdalny balon do tylu Krychowiaka, obronca stoi Bednarek mimo ze bramkarz ma za daleko. POL nie potrafia grac z b. silnymi fizycznie zespolami Dania, Nigeria, Ekwador.. kiedys Szwecja, Anglia, ale NOR pokonowalismy ;P Niezrozumienie Bednarka akurat jeszcze mozna zrozumiec bo prawie nie gral w kadrze a gra na newralgicznej pozycji srodkowego obroncy, zamiast Glika w nowej formacji powinnien byl wystawiac Bednarka juz wczesniej zeby go ograc i zawsze z tym samem bramkarzem a te ciagle rotacje w bramce tez nie pomagaja o czym wielokrotnie pisalem. Wczesniej w przerwie: Nawet pomijajac samoboja wystawienie Cionka to blad, psuje rozegranie bo tego nie potrafi, a w zasadzie moze poza 1 meczem z Rumunia zawsze w kadrze jest niepewny gdy gra. W kazdrym razie nic nie stworzyliscmy, napastnicy duzo silniejsi od pl obroncow, skrzydlem rowniez szybkosciowo wygrywaja, z Rybusem i Piszckiem PL musi kontrolowac gre i atakowac grajac wysoko. Kartke ma tez jedyny def. pomocnik od samego poczatku, zle to wyglada, musza byc zmiany.

Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020