post Avatar

Opublikowane 13.06.2018 19:54 przez

redakcja

Kiedy cały świat żyje mundialem, w przededniu piłkarskiego święta swój najważniejszy mecz sezonu rozgrywała Pogoń Siedlce i Garbarnia Kraków. Drużyny te rywalizowały w barażu o grę w I lidze. Dla siedlczan walka o utrzymanie nie była pierwszyzną, lecz tym razem miłośnicy adrenaliny nie zdążyli uchylić się przed ostrzem topora.

W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1 i choć pozornie wynik ten w lepszej sytuacji stawiał drużynę z Siedlec, kibice na stadion przychodzili w nerwowych nastrojach. Stadion gospodarzy – choć niegdyś uznawany za twierdzę – teraz straszy przyjezdnych mniej więcej tak, jak zamek z piasku. W minionym sezonie na 17 meczów domowych siedlczanie wygrali tylko dwa. Trochę wstyd, co?

W pierwszej połowie spotkania trudno było dostrzec różnice klas pomiędzy obiema drużynami. Przez długie minuty goście stawiali dzielny opór, momentami stwarzając sobie nawet groźniejsze sytuacje niż faworyzowani gospodarze. Pogoń choć próbowała, nie była w stanie zdominować rywali. Sporo wiatru robił Dominik Kun, który rozrywał szczelną defensywę Garbarzy, nie przekładało się to jednak na konkrety. W 22. minucie dobrą szansę na zadanie gościom pierwszego ciosu miał Adrian Paluchowski, który stanął oko w oko z golkiperem Garbarni. Marcin Cabaj obronił jego strzał i skończyło się jedynie na rzucie rożnym.

Pogoń miała spore problemy z prowadzeniem gry. Zdarzały się też głupie błędy w defensywie. Najbardziej elektryczną postacią tej formacji był Ziggy Gordon, który kilka razy oddawał rywalom piłkę w gratisie i to na własnej połowie. Gordon w rezultacie boisko upuścił już po pierwszej połowie.

Ostatnia akcja pierwszej połowy to kwintesencja sezonu Pogoni, który obfitował w bramki stracone w zbyt łatwy sposób. Rzut wolny. Uderzenie z około 30 metrów niemal w bramkarza. Wydawało się, że pewna interwencja to formalność, Rafał Misztal postanowił jednak zrobić swojej drużynie psikusa i z nieznanych względów wypluł futbolówkę przed siebie. Do piłki jako pierwszy dopadł Filip Wójcik, który pewnym strzałem dał „Garbarzom” prowadzenie.

– Spaść takim składem to duża sztuka – grzmiał jeden z kibiców podczas przerwy, dodając, że tacy zawodnicy jak Zjawiński, Żytko czy Paluchowski powinni dawać klubowi więcej jakości, szczególnie w meczach o życie.

Początek drugiej połowy dla gospodarzy nie zwiastował niczego dobrego. Pogoń jakby sparaliżowana, nie była w stanie skonstruować żadnego groźnego ataku. W końcu w 54. minucie po zamieszaniu w polu karnym stuprocentową szansę na wyrównanie miał Jarosław Ratajczak, który jedyne co musiał zrobić, to dostawić nogę do piłki spadającej na piąty metr. Przestrzelił. Ta sytuacja zadziałała jednak na gospodarzy pobudzająco. Garbarnia broniąc wyniku cofnęła się i czekała na swoją szansę w kontrataku. Pogoń napierała coraz bardziej. Świetną szansę na bramkę miał w 65. minucie Damian Świerblewski, którego strzał został jednak zablokowany. Kolejne minuty to kolejne dogodne okazje, w których cały czas brakowało wykończenia.

Na stadionie atmosfera gęstniała, a oliwy do pieca skutecznie dolewali piłkarze z Garbarni, którzy nadzwyczaj często dostawali skurczów i padali na murawę jak rażeni piorunem.

Z minuty na minutę piękny sen Garbarni stawał się coraz bardziej realny. Goście świetnie neutralizowali większość zagrożeń, a w sytuacjach, kiedy nie byli w stanie przeszkodzić gospodarzom, oni sami nie dawali rady.

W 80. minucie wszystko stało się jasne, a siedlecki obiekt przeszyło milczenie. Kapitalną bramkę zdobył Krzysztof Kalemba, który postawił kropkę nad i pieczętując awans „Garbarzy”. Stracony gol spuścił powietrze z biało-niebieskich i to goście byli bliżsi dobicia rywala. W końcówce kontaktowe trafienie zaliczył Damian Świerblewski, lecz w kibicach z Siedlec nadzieja nie zatliła się już nawet na chwilę, w piłkarzach chyba zresztą też. Doliczone sześć minut to już klasyczna gra na aferę, w której więcej szans mieli jednak piłkarze gości. Z powodzeniem mogli wbić Pogoni kolejną sztukę.

Po ostatnim gwizdku szampan, celebrowanie sukcesu i drugi awans w ciągu dwóch lat dla Garbarni. Kibice gospodarzy nie ukrywali frustracji, zapraszając piłkarzy do siebie. Kilku z nich musiało nawet oddać swoją koszulkę…

Pogoń Siedlce – Garbarnia Kraków 1:2 (0:1)

0:1 Wójcik 45+2′
0:2 Kalemba 80′
1:2 Świerblewski 87′

Opublikowane 13.06.2018 19:54 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Pięknie napisane Panie Prezydencie

Brasuca
Brasuca

Ma Pan internet w więzieniu, Panie Prezydencie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Brasuca
Brasuca

Muito bom, Sr Presidente. Vai ficar na cadeia por muito tempo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep
pep

No i pięknie! Brawo Garbarnia!

Borsi
Borsi

Warto zaznaczyć, że Mateusz Żytko zaliczył kolejny spadek w swojej przygodzie z piłką (w tym wypadku nie chciałem określać tego mianem kariery).

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

jest nie do zatrzymania w tym parciu na rekord…

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Weszło, zróbcie reportaż o Garbarnii! Nie widziałem takiego a myślę że warto. Może mały, ale mądrze budowany klub odnoszący coraz większe sukcesy. Do tego kawał historii polskiej piłki. Liczę na Wasz talent do długich tekstów 🙂

tss
tss

Ja jednak nie przesadzałbym z tym mądrym budowaniem. Jest kasa z fajnych terenów oddanych developerowi pod osiedle i poza tym nie widzę specjalnie ani strategii w budowaniu zespołu ani jakiejkolwiek próby zbudowania zaplecza, także zachęcenia ludzi do przychodzenia na mecze. Obym się mylił, ale na pewno nie pomoże też fakt gry w Niepołomicach w przyszłym sezonie.

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Hmm. Może masz rację, ale coś musi być w tych dwóch awansach pod rząd. Co do zaplecza typu infrastruktura to chyba powstanie wraz z obiektem. Na razie faktycznie będą grali cały sezon na wyjeździe. Mam nadzieje że awans zwiększy szanse na znalezienie poważniejszego sponsora. Lub wielu mniejszych. Byleby się utrzymali w pierwszym sezonie

tss
tss

Właśnie, nie wiem jak plany jakiejkolwiek modernizacji samego stadionu. Na razie działacze zbudowali sobie elegancki budyneczek klubowy, a trybuny, wejścia, zaplecze itp sypią się po staremu. W sumie też chętnie poczytałbym insajderski reportaż pana Leszka, w którym mógłby o to wszystko zapytać 🙂

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

A nie mogą na stadionie Hutnika?

mcz
mcz

Nie mogą. Zdemontowano tam maszty oświetleniowe, bo niby zasłaniały widok na miejscowy klasztor z kopca Wandy.

komar
komar

„Trzy litery proste słowa RKS to jest dumą Ludwinowa Garbarnia” Brawo Panowie!

Benis Jądro
Benis Jądro

Brawo Garbarnia. Radomiak to wieczni frajerzy.

Król Roastów
Król Roastów

Wyobrażacie sobie: „ODDAWAĆ KOSZULKI CHŁOPAKOM! NIE ZASŁUGUJECIE KURWA NA TE BARWY” w wykonaniu kibiców… Pogoni Siedlce? :DDDDDD

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Super!

Stulejarz
Stulejarz

Awans do I ligi może się okazać dla Garbarni pocałunkiem śmierci. Ostatnie lata to życie klubu za pieniądze od developera (sprzedano część działek, które posiadała Garbarnia). Te pieniądze kurczą się, bo nie ma żadnych poważnych sponsorów. Dodatkowo pozwolenia na budowę zadaszonych trybun zostały oddalone i klub nie ma szans w najbliższym czasie na grę u siebie. Na meczach Garbarni w porywach pojawia się tysiąc osób. RKS to klub zasłużony, były mistrz Polski i czwarta siła w Krakowie, ale obecnie bez żadnej bazy kibicowskiej, finansowej czy infrastrukturalnej. A więc po co komu ta I liga? Jednocześnie fajny klimat na trybunach (nie ma żadnych hoolsów tylko zwykli kibice, klimat jak w latach 70′) i fatalna organizacja – ok piwo można stać w kolejce 30 min.

Król Roastów
Król Roastów

Niby dlaczego akurat I liga to pocałunek śmierci, a pozostanie w II by nim nie było? Koszty nie różnią się znacząco jeżeli zachowasz obecne poziomy płac piłkarzy. II liga to też szczebel centralny i też jeździsz po całej Polsce (Stal Stalowa Wola musiała jeździć na przykład do Koszalina), ale w I lidze masz dodatkową kasę za transmisje. Kilkaset tysięcy, ale zawsze coś. Więc jeżeli Garbarnia upadnie przez brak kasy, to upadłaby także w II lidze.

komentujacy
komentujacy

w I łatwiej paść przez chaotyczne decyzjei wybujałe ego. Po 2awansach władozm klubu może sie wydawać, że są niewiadomo jaką potęgą. A tu zacznei sie sezon, zobacza z bliska strefę spadkową i mogą zacząć się cyrki i 5 byłych trenerów na utrzymaniu. Nie wspomnę już o chaotycznym ściąganiu tzw. piłkarzy z przeszłością, którzy na start zawołają 2 razy tyle co obecni w składzie, bo „kiedyś 5 razy kopnąłem obok bramki w ekstraklasie to mi się należy”.

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Myślę że główny problem to ten stadion. Z resztą powinni dać radę jeżeli utrzymają się w pierwszym sezonie. I liga nie jest aż tak kosztowna. Taki Stomil np jakoś pływa po powierzchni choć możliwości ma podobne do Garbarni

Kcramsib
Kcramsib

Czy ja wiem że podobne, Stomil jest jednak jedynym liczącym się zespołem w całym województwie, a Garbarnia? W samym mieście jest trzecią-czwartą siłą… widziałbym tu raczej casus Rozwoju Katowice, oby tym razem zakończony jednak utrzymaniem.

PhoenixLk
PhoenixLk

Cabaj… Kurczę – już myślałem, że nie zobaczę Jego nazwiska… niespodzianka;)

Gonzo
Gonzo

Swego czasu, jakiś rok temu, przez ładne parę lat, codziennie w drodze do pracy, przechodziłem niedaleko stadionu Garbarnii. Jakoś mło mi się kojarzy, jest nowy stadion, mimo, że obok deweloper postawił nowe bloki. Fajnie jest widzieć dzieciaki popylające w niedzielę rano na trening przy Rydlówce.
Duże propsy dla Garbarnii.

WeszłoTV
09.08.2020

QUIZ: Damian Smyk – REDEMPTION. Czy granica 2 punktów zostanie przekroczona?

09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Jak koronawirus hamuje rozgrywki w niższych ligach?

Dziewięć zakażeń w Pilicy Białobrzegi. Piłkarze Józefovii Józefów wysłani do domów na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem arbitra w meczu z Okęciem Warszawa. Pozytywne testy pracujących w kopalni zawodników Pniówka Pawłowice Śląskie. Odwoływane i przekładane spotkania z powodu kwarantann jednej albo dwóch drużyn. Teraźniejszość niższych lig w Polsce jest aktualnie absolutnie fascynująca i nieco niepokojąca. […]
09.08.2020
Inne sporty
09.08.2020

Cóż tam, panie, w F1? Mercedes już nie trzyma się (aż) tak mocno

Cztery wyścigi i koniec. Już wiemy, że w tym sezonie Formuły 1 nie ziści się scenariusz, w którym wszystkie Grand Prix wygrają kierowcy Mercedesa. Lewisa Hamiltona i Valtterego Bottasa wyprzedził dziś Max Verstappen. Holender po raz kolejny udowodnił więc jedno: że za kierownicą jest absolutnym kozakiem. I choć na dłuższą metę w rywalizacji z Mercedesem […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Quiz piłkarski. Najlepsi na świecie w 2006

Postanowiliśmy odświeżyć naszą małą serię quizów, w której sprawdzamy, czy znacie najlepszych piłkarzy na świecie w poszczególnych latach. Najlepszych według twórców gry FIFA. Był już rok 2020, był 2012, teraz cofamy się do edycji z 2006. Poprzeczka ląduje bardzo wysoko, bo z ręką na sercu możemy przyznać, że o niektórych z docenionych poniżej piłkarzy zdążyliśmy […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Podbeskidzie stawia na młodzież. Dwa talenty z I ligi zagrają w Bielsku

Podbeskidzie Bielsko-Biała porządnie zbroi się przed powrotem do Ekstraklasy. „Górale” lada chwila ogłoszą dwa ciekawe transfery. Beniaminek ligi tym razem nie sięga po zagranicznych zawodników, a po sprawdzonych na pierwszoligowym poziomie młodzieżowców. Sprawdzonych i wyróżniających się, co chyba zamyka temat ewentualnych problemów ze spełnieniem tego wymogu przez ekipę spod Klimczoka. Jak udało nam się ustalić, […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Po ratunkowej euforii przychodzi proza życia

Zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany, do tego Mateusz Cetnarski i oczywiście Jacek Kiełb. Korona Kielce zwyciężyła we wczorajszym meczu towarzyskim z ŁKS-em Łódź, ale jeśli chodzi o personalia – ten sezon może być dla klubu diabelnie ciężki. Powoli kończy się euforyczny nastrój związany z uratowaniem klubu z rąk niemieckich właścicieli, zaczyna się za to […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Bartosz Kapustka bardzo blisko Legii. Czy to będzie hit również na boisku?

To się musiało tak skończyć. Bartosz Kapustka po nieudanym pobycie za granicą na 99 procent wraca do Polski. Wychowanek Tarnovii Tarnów niemal na pewno zasili szeregi Legii Warszawa, która nie tylko w tym okienku zerkała w jego stronę. Tak po prawdzie, szkoda, że nie stało się to przynajmniej rok wcześniej, straciłby mniej czasu. Ten transfer […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Mistrz Kosowa albo Irlandii Północnej. Legia już wie, kogo musi ogolić w I rundzie eliminacji LM

Tak, to prawda, tegoroczne europejskie puchary są trochę absurdalne. Z jednej strony dopiero co Barcelona odprawiła z kwitkiem Napoli, z drugiej dzień później Legia Warszawa poznaje potencjalnych rywali w grze o Ligę Mistrzów. Ale cóż, narzekać nie będziemy. I mistrzowie Polski raczej też nie, bo w Nyonie wylosowano im najlepszą z możliwych opcji. Legia zagra […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Z Mullerem nie wyszło, wyjdzie z CR7? Kolejny rekord w zasięgu Lewandowskiego

Początek spotkania Bayernu z Chelsea. Robert Lewandowski przyjmuje piłkę po podaniu w pole karne, bramkarz nie ma wyboru – trzeba faulować. Rzut karny, Polak strzela na pewniaka. Szybki skok do końcówki meczu – dośrodkowanie, Robert skacze najwyżej. Drugi gol. Doppelpack. Co w tym takiego niezwykłego, że o nim przypominamy? Ano to, że Polak ma już na […]
09.08.2020
Weszło
08.08.2020

France Football, przestańcie nam Lewego prześladować i dajcie mu Złotą Piłkę

Gdy France Football ogłosiło decyzję dotyczącą anulowania plebiscytu Złotej Piłki, w naturalny sposób najbardziej pokrzywdzony wydawał się Robert Lewandowski. Miał fenomenalny rok, grał świetnie na wszystkich frontach, był faworytem bukmacherów. Wtedy jednak i my sami tonowaliśmy nastroje: poczekajmy na Ligę Mistrzów. Poczekajmy na wyczyny Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, na to gdzie dojdą poszczególne kluby. I […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Barcelona pozamiatała przed przerwą. Napoli nie zdołało odpowiedzieć

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dzień pod znakiem Juventusu – Pirlo przejmuje ster po Sarrim

Tak, wiemy, sporo dziś u nas Juventusu, ale nie ma się co dziwić. Najpierw Bianconeri zaliczyli – co tu dużo mówić – mega wpadkę odpadając z Lyonem, którego za rok nawet nie będzie w grze o europejskie puchary. Już wtedy spekulowano, że dni Maurizio Sarriego w Turynie są policzone. Cóż, okazało się, że nawet nie dni, a […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020