post

Opublikowane 09.06.2018 12:23 przez

Jan Ciosek

Przez wiele lat pracował na wysokim stanowisku w korporacji. Potem rzucił robotę i postanowił zrealizować swoje marzenie. Wszystkie oszczędności przeznaczył na zakup sprzętu gastronomicznego i przebudowę własnego domu. Dziś Wiktor Paprocki jest szefem kuchni w jedynej w swoim rodzaju domowej restauracji. Nie ma urlopu, pracuje więcej niż w korporacji, regularnie doznaje zawodowych kontuzji. Ale – jest szczęśliwy.

Jak się zostaje restauratorem?

Tak naprawdę kluczowe jest czy jesteś restauratorem, czyli właścicielem restauracji, czy szefem kuchni. To są dwie zupełnie różne rzeczy, które rzadko udaje się połączyć. Ja dodatkowo wpadłem na pomysł, że restaurację zrobię u siebie w domu, w którym mieszkam z żoną i psami.

Nie ma chyba wielu takich miejsc?

W ogóle nie ma. Kiedyś ukazał się artykuł, w którym zostałem opisany, jako jedyny gość robiący coś takiego w Polsce. Były też podane przykłady z Buenos Aires i gdzieś z Belgii. Zdecydowanie, nie mam konkurencji w Polsce. Nie wynająłem lokalu w modnym miejscu, tylko zrobiłem restaurację w podpiwniczeniu własnego domu w Izabelinie pod Warszawą. Przygotowanie lokalu, remont, dostosowanie się do przepisów sanepidu i tak dalej, to zajęło pół roku.

A ile kosztowało?

Ponad 200 tysięcy. Liczba przepisów jest chora. W kuchni jedno pomieszczenie do krojenia warzyw, inne do mięsa i ryb. Jeśli nie kupujesz jaj naświetlanych UV, musisz kupić specjalną lampę do naświetlania. Wszystko po to, żeby uniknąć salmonelli. Ostatnio była afera w Nero Cafe, 40 osób się nią zatruło.

Jak się prowadzi restaurację w domu? Klienci nie zaglądają ci do sypialni?

Nie, no, aż tak to nie. Restauracja i kuchnia są w podpiwniczeniu, przejście do domu jest zamknięte. Sala restauracyjna jest niewielka, bo z założenia miało być kameralnie. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak wygląda. Mamy na przykład robione na zamówienie stoły ze starego dębu, w które są wkomponowane fragmenty mchu. Stąd zresztą nazwa restauracji to „Moss”, czyli po angielsku mech.

Skąd ten pomysł?

Mieścimy się w Izabelinie, w obrębie Puszczy Kampinoskiej, gdzie jest dużo mchu. Nie mamy nic wspólnego z Kate Moss, choć może szkoda. Od tego sezonu przyjmujemy także gości w ogrodzie. To również zapewnia świetny klimat. Cały koncept opiera się na indywidualnym podejściu, na dopasowaniu restauracji do potrzeb klienta. Tutaj zawsze cały lokal jest wynajęty na wyłączność. Mam klientów, którzy przychodzą do nas na randkę i mają całą salę dla siebie.

Moss1

To się opłaca?

Wiadomo, lepiej, gdy na kolację przychodzi po 8 czy 10 osób. A czy się opłaca? Nie mogę narzekać. Co najważniejsze, w przeciwieństwie do typowych restauratorów, ja nie muszę płacić czynszu, więc odchodzi mi największy koszt. Poza tym, póki co ja jestem zaopatrzeniowcem i szefem kuchni, a moja żona Malwina – kelnerką. Na lato chcemy zatrudnić młodych ludzi do pomocy, ale jest z tym gigantyczny problem.

Brakuje chętnych?

Wręcz przeciwnie! Mam bardzo dużo zapytań od rodziców, którzy chcą przysłać swoje 16-, czy 17-letnie dzieci, żeby sobie dorobiły w czasie wakacji. Ale niestety, przepisy są mocno niejednoznaczne. Ustawa nie zakazuje pracy nieletnich w tak zwanym miejscu niebezpiecznym, czyli takim, w którym jest alkohol. Z drugiej strony: niepełnoletni nie może sprzedawać alkoholu. Ale co to znaczy? Próbowałem się dowiedzieć w urzędzie, czy taki chłopak może przyjąć zamówienie, czy może przynieść, czy może podać rachunek. Jednym słowem: w którym momencie następuje sprzedaż. Ja to rozumiem tak, że gówniarz nie może latać z butelką wódki i polewać do kieliszków. Ale z tym i tak byłby kłopot.

Dlaczego?

Bo restauracja działa już dwa i pół roku, a do tej pory sprzedałem dwie butelki wódki! Po prostu nie schodzi, zresztą piwo także nie bardzo. Idzie właściwie tylko wino. To taki typ gościa, trochę wyższa półka. Choć mam jednego klienta, który podjeżdża mercedesem, ale zamawia darmową kranówkę.

Właśnie, kto przyjeżdża do twojej restauracji?

Przekrój jest bardzo duży. Generalnie, nie da się przyjść z ulicy, trzeba najpierw zrobić rezerwację. My się w zasadzie nigdzie nie reklamujemy, za jedyną formę promocji wystarcza nam strona na Facebooku. A tak naprawdę całą robotę robi nam marketing szeptany. Trzymam wysoki poziom i bazuję na tym, że mój klient nie tylko do mnie wróci, ale jeszcze poleci mnie swoim przyjaciołom.

Klient chce zrobić rezerwację. Co dalej?

Dokładnie ustalamy całe menu, więc osoba, która rezerwuje, od razu wie, ile zapłaci. Najczęściej proponuję od czterech do siedmiu dań, w tym deser. Co ważne, ja podaję normalne porcje, a nie takie mikroskopijne, jak w modnych nowoczesnych restauracjach. Z drugiej strony, wychodzę z założenia, że dobry kucharz obserwuje swoich gości. W normalnych restauracjach każda porcja jest taka sama. Ja patrzę i widzę, że ta pani na pewno nie zje tyle kaczki, co jej mąż. Moje porcje nie są równe i uważam, że to jest logiczne. Ja po prostu nienawidzę marnowania jedzenia.

IMG_3593

Ile kosztuje taka kolacja?

Około 180 złotych od osoby. Za siedem dań z deserem to chyba nie jest dużo.

Plus alkohol dodatkowo?

Oczywiście. Ale to dlatego, że każdy klient ma inne wymagania. Ostatnio miałem gościa ze Wschodu, który zamówił butelkę wina za 4 tysiące złotych.

Masz takie wina?

Mam. Trzymam kilka takich butelek, ale oczywiście na zasadzie komisu. Zapłacę dostawcy dopiero wtedy, gdy je sprzedam. Nie mógłbym sobie pozwolić na trzymanie zapasu butelek po kilka tysięcy sztuka!

Ale oczywiście swoją marżę doliczysz.

Tak, chociaż trzeba pamiętać, że na najdroższych rzeczach marża jest najmniejsza. Ile możesz dołożyć do takiej butelki? A piwo kupisz w hurcie za 2 złote, a sprzedasz za 12, czyli dokładasz kilkaset procent.

Rachunki za 4 tysiące to rzadkość?

Bardzo różnie, każdy klient jest inny. Na przykład napisał do mnie chłopak, po angielsku, zaczęliśmy ustalać menu. Ostro się targował, potem okazało się, że jest Szkotem, więc szybko się wyjaśniło, skąd ta oszczędność. Przyszedł z narzeczoną i jej rodzicami. Siedzą, jedzą, podoba się, pysznie wszystko. I zamawiają jedną butelkę wina za drugą, nagle przestali oszczędzać. Mocno się wstawili i rozgadali. Ja zawsze wychodzę do klientów, podając im jedzenie. Zawsze proszę o uwagi i opinie. Do nich też wyszedłem, pogadaliśmy. Okazało się, że przyszli z okazji tego, że następnego dnia mieli adoptować psa ze schroniska. Na kolację wydali 2,5 tysiąca złotych. Na koniec jeszcze zażyczyli sobie koniaczku. Wyszli, ja patrzę przez okno, a oni, na tych miękkich nogach, stoją pod bramą. Wyszedłem, pytam, czy mogę pomóc. A oni, że próbują złapać Ubera. O północy w Izabelinie?! Zaprosiłem ich do środka i zaproponowałem, że zorganizuję transport. No to zamówili jeszcze jedną butelkę wina, żeby nie czekać o suchym pysku! To tylko pokazuje, że w takiej domowej restauracji relacja z klientami jest zupełnie inna.

1544367_10201332960347263_1097769859_n

A jak wygląda typowy klient?

Nie ma kogoś takiego, naprawdę. Każdy jest inny. Czasem są randki, czasem rodzinne uroczystości, czasem spotkania biznesowe. Co ciekawe, otwierając restaurację, spodziewałem się, że 90 procent moich klientów będzie z Izabelina i okolicznych miejscowości. A tymczasem zdecydowana większość dojeżdża z Warszawy, niektórzy z Konstancina, czy innych miejscowości po drugiej stronie Warszawy. Najczęściej są to ludzie zarabiający dobrze, lub bardzo dobrze. Ale ostatnio usłyszałem od gościa: wie pan, ja muszę miesiąc odkładać, żeby do pana przyjechać. To było dla mnie bardzo miłe.

No dobrze, ale skąd w ogóle taki pomysł na życie, przecież ty całe życie byłeś korpoludkiem?

Rzeczywiście, kilkanaście lat spędziłem w korporacji transportowej na wysokim stanowisku w dziale marketingu. Dziś jestem w kompletnie innym miejscu. Zacznijmy od tego, że każdy kucharz ma swoje danie. Przez lata potrafiłem zrobić makaron z jajkiem sadzonym i chorizo. No ale umówmy się: makaron z kiełbasą i jajkiem, żadne wysokie loty.

No fakt, dość daleko od restauracji z wyższej półki.

Nie da się ukryć. Kiedy zmarł mój dziadek, dostałem w spadku grilla gazowego. I zacząłem się rozwijać i uczyć. Moją specjalnością stała się jagnięcina. Całe udźce na przykład marynuję dwie doby, a potem grilluję trzy godziny. Nieskromnie powiem: uważam, że robię to wybitnie. Jagnięcina zawsze mi wychodzi doskonale, choć generalnie w kuchni zawsze się ratujesz.

Co to znaczy?

No, zawsze coś się wydarzy. Zapomnisz coś dodać, coś zostanie za długo w garnku, generalnie w kuchni bardzo dużo się dzieje, w ciągu tych dwóch lat dorobiłem się iluś poparzeń, skaleczeń, nóż mi spadł na nogę, ostatnio uciąłem sobie kawałek opuszka. W każdym razie, moją największą wpadką było wydanie gościom zupy rybnej… bez ryby!

IMG_0760_1 (1)

No, to osiągnięcie. Dobra była?

Wyśmienita! Ugotowana była oczywiście na bulionie rybnym, w środku był rak. Na koniec, w stresie, nie dodałem po prostu przygotowanego mięsa ryby. Ale to także był dla mnie dowód, że robię to dobrze. Gdybym nie robił wszystkiego sam, od podstaw, na pewno goście by zauważyli, że nie było ryby w zupie rybnej. A tak, smak był z bulionu i raka, zupa wszystkim smakowała. Nie robię nic z kostek…

To chyba jest standard w restauracjach?

Zdziwiłbyś się…

Czym jeszcze różnisz się od typowych restauracji?

Największa trudność jest taka, że nie jestem hurtownikiem. Jak robię kolację dla 4-6 osób, to robię w sumie niewielkie zakupy, jakbym kupował dla rodziny. Duże restauracje mają dużo łatwiej. To jedna z odpowiedzi na pytanie, dlaczego u mnie jest tak drogo. Poza tym, ja robię jedną kolację dziennie. Czasem lunch i kolacja, najczęściej tylko kolacja.

A zdarza się, że klienci nie przychodzą?

Nie zdarzyło się jeszcze, choć nie wymagam przedpłaty. Taki już jestem, trochę staroświecki, że ufam ludziom. I mam z tego same problemy. Ostatnio uruchomiliśmy ogród i obsługiwaliśmy obiad z okazji pierwszej komunii. Zorganizowałem dziewczynę, która miała pomagać nam jako kelnerka. Pół godziny przed imprezą napisała smsa, że jednak nie przyjdzie. No, dramat!

IMG_0067

Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie, skąd ci się wzięła ta restauracja. Od makaronu z chorizo i grillowania dobrej, nawet wybitnej jagnięciny, do rzucenia pracy w korpo i przerobienia domu na restaurację, mamy jednak daleką drogę…

Powiem tak: wiedziałem, że niedługo zostanę zwolniony, że sypie mi się w pracy. A należała mi się dobra odprawa. Wcześniej od żony w prezencie dostałem kurs kulinarny u Jeana Bosa, czyli jednego z najlepszych kucharzy na świecie, prekursora kuchni molekularnej. Po tym kursie już wiedziałem, że całą odprawę przeznaczę na sprzęt do gastronomii. Zainwestowałem wszystko, co miałem, a przecież nie miałem najważniejszego, czyli lokalu. Wtedy wymyśliłem, że to powinno być u nas w domu. Miałem sprzęt, miałem lokal i pomysł, żeby to połączyć. Okazało się, że to był świetny pomysł, mam dziś pracę, którą kocham. Jest inaczej, jest kompletnie nieprzewidywalnie i nigdy nie jest nudno.

Najbardziej nieprzewidywalna akcja?

Miałem czworo klientów, 40. urodziny męża, żona zrobiła rezerwację na kolację w piątek o 19. Przygotowuję się, gotuję, zbliża się godzina ich przyjazdu i nagle – bum – awaria prądu w całej okolicy. Nikt nie wie, ile to potrwa i kiedy będzie światło. Część rzeczy miałem przygotowanych, bo na szczęście kuchnia jest gazowa. Zapaliliśmy świeczki, powiesiliśmy jakieś ledowe łańcuchy choinkowe. Goście przyjechali, no i lekkie zdziwko. Wytłumaczyłem, co się dzieje, a oni mówią, że żaden problem, jeśli dostaną kolację, to zostają. No i zostali, wspaniale się bawili. A jubilat po wszystkim był przekonany, że to wszystko było zaplanowane! Spodobało im się do tego stopnia, że z miejsca zrobili rezerwację na Sylwestra, pod warunkiem, że będzie w tej samej formule – bez prądu.

Opowiadasz same pozytywne historie. Ale przecież musi się zdarzać, że ludzie są niezadowoleni, że im nie smakuje…

Jeśli tak jest, to dobrze kłamią. Poważnie. Zdarza się, że mają uwagi. Mam na przykład takie danie: krewetki na ostro, wędzone rozmarynem, podane na salsie z mango. Przyszli goście, w tym jeden Australijczyk. Przychodzę zebrać talerze i pytam, jak smakowało. A on mówi „krewetki zrobił pan wybitne, ale czemu na salsie z mango? To takie banalne, w Australii wszyscy tak podają”. Takie głosy są dla mnie ważne. Mamy mało gości, więc możemy personalizować nasze menu pod konkretnych gości.

Da się porównać pracę w korpo z pracą w swojej restauracji?

Za nic bym tego nie zamienił i nie wrócił do korporacji. Chociaż, pod pewnymi względami tam było łatwiej, bo pracując dla kogoś nie ponosisz takiej odpowiedzialności. W restauracji jest inaczej. Poza tym, to ciężka, fizyczna praca. Żeby dobrze przygotować dla 4, 6 czy 8 osób menu z siedmiu dań, muszę spędzić cały dzień w kuchni. A wcześniej oczywiście zrobić zakupy, zamarynować i tak dalej. To naprawdę pracochłonne i czasochłonne.

Menu wybiera klient z twoich propozycji?

Dokładnie tak. Wysyłam kilka propozycji, można je dowolnie pomiksować. Ja się nie obrażam, jeśli ktoś chce coś pozmieniać. Kuchnia, gotowanie, jedzenie – przecież to ma dawać radość.

Często zdarza się odwrotnie: że ktoś dostanie danie i powie, że tego nie lubi, tego nie zje?

No właśnie – bardzo rzadko. Ludzie w tego typu restauracji chyba krępują się oddać pełny talerz. Był na przykład dżentelmen, koło osiemdziesiątki. Menu układał ktoś inny, on nie wiedział, co dostanie. No i wjechała ośmiornica. Zjadł ze smakiem, a po kolacji mówi do mnie: wie pan, ja całe życie jeżdżę po świecie i nigdy nie jadłem ośmiornicy; zawsze myślałem, że nie lubię, a okazuje się, że to takie dobre!

Kaczka_www

Taka praca, w której nigdy nie wiesz, co się wydarzy i kogo spotkasz, musi być chyba fajna…

Jasne! Bardzo mnie nakręcają moi klienci. To świetne w tej pracy, bo nigdy nie wiem, kto jutro przyjdzie. Niedawno był na przykład jeden z najbogatszych Polaków, który kilka dni wcześniej jadł śniadanie w Nowym Jorku z Claudią Schiffer. Kiedy o tym opowiedział, poczułem, że poprzeczkę mam zawieszoną zdecydowanie wysoko.

Jesteś samoukiem, który otworzył restaurację po jednym kursie. Teraz się uczysz?

Jasne, robię kolejne kursy. Chciałbym nawiązać teraz do sportu: przez całe lata z kolejnych zagranicznych wakacji zawsze przywoziłem sobie koszulkę danej reprezentacji. Teraz zmieniłem to hobby na nieco inne i przywożę z każdego wyjazdu książki kucharskie. Niektórych nie potrafię nawet odszyfrować, bo są na przykład po gruzińsku. Dobrze, że są zdjęcia! Bardzo dużo czerpię z tych książek i ciągle wymyślam nowe rzeczy. Na przykład, wbrew zdaniu wielu znanych szefów kuchni, ja uważam, że większość rzeczy do siebie pasuje.

Nie jesteś ortodoksyjnym kucharzem…

Wręcz przeciwnie. Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek ograniczeń w kuchni. Gotowanie ma sprawiać frajdę kucharzowi, a potem dawać przyjemność jego gościom. Poza tym, nie ma jednego, idealnego smaku. Czasem przyjdzie do mnie sześć osób i każdy ma trochę inne zdanie na temat danej potrawy. Generalnie ludziom smakuje, ale dla tego za gorące, dla tamtego trochę za chłodne, a inny by chciał więcej soli i tak dalej.

A wróciłbyś do korpo, gdybyś dostał naprawdę dobrą ofertę? Taką z soczystą pensją, wygodnym gabinetem, służbowym luksusowym autem i spokojną pracą od 9 do 17?

W żadnym wypadku. Tu jest moje miejsce, moja pasja. Decyzja o postawieniu wszystkiego na jedną kartę była najlepszą, jaką podjąłem. Generalnie uważam, że każdy, kto ma szansę zrealizować swoje marzenia, za wszelką cenę powinien to robić. Oczywiście, ktoś może marzyć o karierze w korporacji. Ale szczerze? To nie moja bajka.

Rozmawiał JAN CIOSEK

foto: restauracja MOSS

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Weszło
15.04.2019

Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił

– Stawiam tezę, że Polska jest krajem przesiąkniętym korupcją i układami mafijnymi. To jest wielki problem. Moim zdaniem rynkiem finansowym rządzi grupa pięćdziesięciu facetów i kobiet, ale w większości facetów, którzy utworzyli skostniały układ rynkowy. – Mafia, o której mówię i którą opiszę w książce, nie ma powiązań politycznych. Nie jest związana ani z PiS-em, ani […]
15.04.2019
Weszło
18.03.2019

Hejt? Ludzie rzucali we mnie kamieniami

– Uwierz mi, miałbym dużo do powiedzenia na temat hejtu, jaki mnie spotkał w czasach największej popularności, w latach 2003-2007. Miałem mnóstwo fanów, ale zdarzały się na koncertach takie incydenty, że leciały w moim kierunku kamienie. Przychodzili dresiarze i mnie wyzywali. Automatycznie młodzież, która chciała się bawić, traciła dobry nastrój, bo kilku debili postanowiło go […]
18.03.2019
Weszło
09.03.2019

Czasami tak mam, że chcę się zabić. Życie z Zespołem Tourette’a

– Wpadałam w depresję. Cierpiałam strasznie. W pewnym momencie nie chciałam żyć. Pomyślałam, że może warto dać ludziom święty spokój i odejść z tego świata. Skoro i tak wszystkim przeszkadzam ja i moja choroba… SPRAWDZĘ ROZKŁAD JAZDY. OSTATNI RAZ Paweł miał wiele sytuacji, kiedy mówił, że coś sobie zrobi. Wiesz, tu zerwała z nim dziewczyna, […]
09.03.2019
Weszło
16.02.2019

Musiałem sporo przeżyć, by zrozumieć, że ryzykowanie życia nie ma sensu

Kraj, w którym ludzie nie żyją, lecz przeżywają. Kraj z 90-procentowym bezrobociem, w którym ceny benzyny podniosły się czterokrotnie. Więzienie o maksymalnym rygorze w Stanach Zjednoczonych. Więzienie, w którym paraliżuje strach tak uderzający, że zapominasz, co się działo w środku. Chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, któremu możesz pomóc. Ale i chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, […]
16.02.2019
Męski świat
09.02.2019

Wykład, który zmienił wszystko. Jak poczuć w życiu sens?

Jego wykład z TEDxWSB obejrzało już ponad trzy miliony ludzi. Wielu z nich te 20 minut zmieniło życie. Jacek Walkiewicz, psycholog i mówca, opowiedział nam o tym, jak ważna powinna być dla człowieka uważność. O pasji, która rodzi w nas profesjonalizm. O marzeniach i tym, dlaczego warto je realizować. O prostym zabiegu, który poprawia jakość […]
09.02.2019
Męski świat
12.01.2019

Rapem nie można się nie bawić

Te-Tris na polskiej scenie rapowej znany jest od dawna. Do legendy przeszły już jego freestyle’owe bitwy, m.in. z Panem Duże Pe. Ale o freestyle’u bitewnym woli dziś nie rozmawiać. Bo to rozdział, który zostawił za sobą. Wszelkie inne tematy porusza za to chętnie, a gdy już na jakiś wejdzie, nie będziecie w stanie odgadnąć, w […]
12.01.2019
Męski świat
09.06.2018

Darmowa kranówka, ale i wino za 4 tys. zł. Jak się prowadzi restaurację w domu?

Przez wiele lat pracował na wysokim stanowisku w korporacji. Potem rzucił robotę i postanowił zrealizować swoje marzenie. Wszystkie oszczędności przeznaczył na zakup sprzętu gastronomicznego i przebudowę własnego domu. Dziś Wiktor Paprocki jest szefem kuchni w jedynej w swoim rodzaju domowej restauracji. Nie ma urlopu, pracuje więcej niż w korporacji, regularnie doznaje zawodowych kontuzji. Ale – […]
09.06.2018
Męski świat
03.02.2018

Jeśli ludzie nie będą czytać, to sorry – zdechniemy

Kończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, ale doszedł do wniosku, że znacznie ciekawsze od opisywania rzeczywistości, jest jej kreowanie. Zanim Wojciech Chmielarz zaczął pisać sprzedające się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy kryminały, za które zgarnął zresztą prestiżową Nagrodę Wielkiego Kalibru, zajmował się wywiadem gospodarczym i tworzył, jak sam przyznaje… grafomańskie teksty, których nikt nie chciał wydać. Nam […]
03.02.2018
Męski świat
06.01.2018

Maszyny nie zabiorą nam pracy. Przynajmniej nie wszystkim…

Sztuczna inteligencja otacza nas z każdej strony i nie mamy złudzeń: będzie obecna w naszym życiu coraz bardziej. Krzysztof Sobczak stworzył na przykład bota, który nie tylko pogada z tobą o pracy, ale jeszcze znajdzie ci lepszą robotę. Rozmawiamy z nim, z Krzysztofem, nie botem, o tym, czy powinniśmy się bać sztucznej inteligencji i komu […]
06.01.2018
Męski świat
21.10.2017

Komórki macierzyste, czyli ekipa remontowa, która czyni cuda

Jerzy Kemilew to lekarz weterynarii, który specjalizuje się w leczeniu komórkami macierzystymi. Opracował nowatorską metodę, dzięki której przywrócił sprawność ponad tysiącowi psów i setce koni. Przywrócenie sprawności to mało powiedziane: koń o imieniu Test przez trzy lata nie mógł trenować z powodu przewlekłego zapalenia stawu. Nie pomagały żadne terapie. Tak naprawdę nadawał się do uśpienia. […]
21.10.2017
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
brodson3
brodson3 (@brodson3)
3 lat temu

Ciekawy wywiad. We Wrocławiu działa restauracja na podobnej zasadzie, ulokowana w mieszkaniu (nie wiem, czy mieszka tam szef kuchni), nie ma karty, trzeba zrobić rezerwacje i dogadujesz sie z kucharzem co lubisz i co chciałbyś zjeść.

WhiteStarPower
WhiteStarPower (@spoxgreq)
3 lat temu

Ciekawy wywiad

tss
tss (@tss)
3 lat temu

Ciekawy wywiad chociaż szkoda, że facet prowadzący taką restaurację piwo identyfikuje jedynie z Żywcem za 2 zł, a jedynym alkoholem z wyższej półki jest dla niego wino – tak przynajmniej brzmi to w wywiadzie.

Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Kibice z Bredy oddali hołd polskim bohaterom

Kibice NAC Breda jak co roku uczcili pamięć polskich bohaterów, którzy wyzwalali Holandię w trakcie II wojny światowej. Okolicznościowe oprawy odnoszące się do herosów z 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Stanisława Maczka to już tradycja – tradycja, która ma na celu również edukowanie holenderskiego społeczeństwa.  O tym, w jaki sposób fani NAC traktują Polaków, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Radomiak bez Miłosza Kozaka. Piłkarz pozostanie odsunięty od zespołu

Od dłuższego czasu w Radomiaku Radom ciągnie się sprawa Miłosza Kozaka. Skrzydłowy został odsunięty od zespołu za niestosowne zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz trenera. W ostatnich dniach trwały narady drużyny, sztabu i zarządu w związku z tą sytuacją. Wygląda na to, że w końcu poznaliśmy decyzję w tej sprawie. Temat Kozaka przeciągał się od […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Bild: Gwiazdy Bayernu uciekły przed mediami

Zmieniają się ligi, zmieniają się drużyny, nie zmienia się jedno: nie jest łatwo wyciągnąć przed kamery piłkarzy faworyzowanego klubu po bezprecedensowej porażce. Tym razem ucieczkę przed dziennikarzami mieli zorganizować piłkarze Bayernu Monachium, którzy nie stanęli do tłumaczeń po kompromitującym 0:5 z Borussią Moenchengladbach.  Wyjątkiem był oczywiście Thomas Mueller, który wziął na siebie cały ciężar rozmowy […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Napoli obawia się podróży do Rosji

Jak informuje Corriere dello Sport, władze Napoli obawiają się lotu do Moskwy na mecz ze Spartakiem w Lidze Europy. Przyczyną nie jest oczywiście aktualna tabela grupy czy też lęk przed samolotami, ale rosnąca liczba zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w rosyjskiej stolicy. We środę, 27 października, Rosja poinformowała o blisko 40 tysiącach nowych infekcji, zmarło ponad 1000 osób. […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Johansson: Michniewicz mówił na mnie „IKEA”!

– Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie „szwedzkim turystą”, bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie „Ikea” – mówi w rozmowie dla Sport Expressen szwedzki zawodnik Legii Warszawa, Mattias Johansson. Szwed jest oburzony i raz jeszcze przekonuje, że nie było żadnej grupy bankietowej. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Wszołek z debiutem w Unionie Berlin

Naczekał się, naczekał się Paweł Wszołek na debiut w barwach Unionu Berlin, ale w końcu jest, mamy to, udało się. Polski piłkarz dostał od Ursa Fischera niecałe dwadzieścia minut w meczu Pucharu Niemiec z trzecioligowym Waldhof Mannheim. Union Berlin wygrał 3:1, ale nie bez komplikacji, bo po podstawowym czasie gry było 1:1 i do rozstrzygnięcia […]
27.10.2021
Inne sporty
27.10.2021

PSG zdominowane w Kielcach. Vive bawi się w Lidze Mistrzów!

PSG to bez wątpienia jedna z najbardziej napakowanych gwiazdami drużyn w europejskiej piłce ręcznej. Na którą pozycję byśmy nie popatrzyli – ten zespół ma do dyspozycji co najmniej dwóch kapitalnych zawodników. Łomża Vive Kielce nie przestraszyła się jednak dziś giganta. Ba, zabrała Francuzom zabawki i kupiła powrotny bilet do Paryża. Szczypiorniści polskiego zespołu po zwycięstwie […]
27.10.2021
La Liga
27.10.2021

El Tigre upolował Barcelonę

Ronald Koeman lubi uskarżać się na swój los i dowodzić, że obecny potencjał piłkarski FC Barcelony jest do tego stopnia niewielki, że trudno mieć pretensje o osiągane przez kataloński klub wyniki. Ale nikt nam nie wmówi, że Barca dysponuje słabszą paką niż Rayo Vallecano. Tymczasem to właśnie Rayo pokonało dzisiaj Katalończyków 1:0 i plasuje się […]
27.10.2021