post

Opublikowane 01.06.2018 14:53 przez

Kamil Gapinski

Temat rywalizacji ze sztuczną inteligencją w najnowszej historii powraca nieustannie. Zmieniają się tylko daty, ale wszyscy eksperci są pewni – na dłuższą metę nie mamy w tej walce szans. Jedna z pierwszych porażek „ludzkości” miała miejsce w maju 1997 roku – szachowy arcymistrz Garri Kasparow przegrał ze stworzonym przez IBM superkomputerem Deep Blue. Tylko czy rzeczywiście uległ wtedy maszynie? Sprawa ma o wiele szerszy kontekst niż mogłoby się wydawać.

Wbrew pozorom wizja szachisty przegrywającego ze sztuczną inteligencją wcale nie jest koncepcją z XX wieku. W 1769 roku pewien węgierski baron stworzył „mechanicznego Turka”, który według legendy miał pokonać między innymi Napoleona Bonapartego i Benjamina Franklina. Za wszystko miał odpowiadać tajemniczy genialny mechanizm, jednak po wielu latach okazało się, że była to tylko i aż genialna mistyfikacja. W małej skrzynce zamiast jakiegoś prototypu komputera znajdował się… mały szachista. To właśnie on manewrował „mechanicznym ramieniem” Turka i zwyczajnie wygrywał kolejne partie.

Czy podobny los spotkał kilkaset lat później Kasparowa? Sam zainteresowany nie ma wątpliwości, że w tym meczu wydarzyło się coś wykraczającego poza standardy typowej rozgrywki. Rosjanin to cudowne dziecko szachów i jeden z ambasadorów tej dyscypliny. Miał 21 lat, gdy w 1984 roku po ograniu wielu wybitnych szachistów mógł rzucić wyzwanie wielkiemu Anatolijowi Karpowowi – panującemu wówczas mistrzowi świata. Ich mecz trwał… 5 miesięcy! W końcu został w kontrowersyjnych okolicznościach przerwany bez rozstrzygnięcia. Niespełna rok później spotkali się ponownie – tym razem już na bardziej przejrzystych zasadach. Kasparow wygrał i został najmłodszym w historii mistrzem świata. Był numerem jeden w szachach aż do 2000 roku i po drodze chętnie szukał nowych wyzwań – także tych niestandardowych.

Gdy Rosjanin zdobywał tytuł, prace nad szachowym superkomputerem w IBM były już mocno zaawansowane. Amerykańska firma to największe przedsiębiorstwo z branży informatycznej na świecie, a jej akcje są notowane na giełdzie od 1915 roku. Strategię działania szachowej maszyny udoskonalano stopniowo, ale długo problemem nie do przeskoczenia były ludzkie „pułapki”. W skrócie – człowiek potrafił zaplanować posunięcia na pięć ruchów do przodu, a komputer reagował jedynie na bieżąco. Nie planował nic w dłuższej perspektywie – wybierał najlepsze rozwiązanie w danym momencie, które finalnie mogło doprowadzić do jego zguby.

Miłe złego początki…

Dla Kasparowa taka rywalizacja nie była niczym nowym. Pierwszy raz rywalizował z komputerem już w 1989 roku – wtedy w dwóch towarzyskich spotkaniach rozbił w Nowym Jorku program znany jako Deep Thought. Nie był to jednak żaden eksperyment – maszyna wygrała wcześniej komputerowe mistrzostwa świata w Edmonton i można ją było uznać za najbardziej godnego z mechanicznych pretendentów. Rosjanin potrafił umiejętnie podgrzewać atmosferę i zwracać na siebie uwagę. „Nie mógłbym żyć ze świadomością, że komputer jest mocniejszy niż umysł człowieka. Muszę bronić ludzkiej rasy” – przekonywał z błyskiem w oku. Charyzmą przyciągał miliony – nie tylko widzów, ale także dolarów.

Wtedy jeszcze mu się udało, ale prace nad ulepszaniem mechanizmu wciąż trwały. W międzyczasie Kasparow w dalszym ciągu zadziwiał świat i bił kolejne rekordy. W lutym 1996 roku miał zmierzyć się z Deep Blue – najnowszym wynalazkiem IBM, nad którym pracowano w tajemnicy przez ponad dekadę. Najlepszy szachista świata jeszcze kilka miesięcy przed tą batalią rozbił w puch drugiego z najlepszych wśród żyjących – z osiemnastu partii przegrał wtedy zaledwie jedną.

Kasparow był tak pewny siebie, że tuż przed samym meczem chciał nawet renegocjować finansowe warunki. Pierwotne ustalenia były takie, że pula wynosząca pół miliona dolarów miała zostać podzielona w stosunku 60/40 na korzyść zwycięzcy. Rosjanin trochę pod publiczkę zaproponował, by wygrany wziął wszystko, a przegrany odszedł z niczym. Ostatecznie zaakceptowano podział 80/20, a rozgrywka rozpoczęła się od nieoczekiwanej wygranej Deep Blue. Grano w systemie sześciu partii – za zwycięstwo przyznawano punkt, a remis oznaczał, że obie strony dostawały po pół punktu.

„Ta maszyna nie zna strachu” – podsumował pierwszą odsłonę starcia zdziwiony arcymistrz Yasser Seirawan. Trafił w sedno – gdy człowiek rozważa ileś możliwych scenariuszy, komputer szybko dokonuje precyzyjnych obliczeń i potem po trupach idzie do celu metodą „brutalnego ataku”. Szarżę Deep Blue nazwano „szaloną”, ale zdaniem wielu ekspertów była to po prostu mistrzowska i pełna wyrachowania zagrywka.

Kasparow był w szoku, ale szybko się odbudował. Doświadczenie nauczyło go jednego – z komputerem gra się zupełnie inaczej niż z człowiekiem, ale niekoniecznie trudniej. Kolejną partię zagrał białymi i wyrównał stan rywalizacji. Potem po dwóch remisach odniósł dwa zwycięstwa z rzędu i ostatecznie triumfował 4:2. „Grając z komputerem mogę doprowadzić do takiej sytuacji, w której nie będzie on w stanie wybrać właściwego posunięcia” – przekonywał po wszystkim pewny siebie Rosjanin.

Komputer pod kluczem

W 1996 roku człowiek pokonał maszynę, ale zacięty przebieg spotkania sprawił, że rewanż był kwestią czasu. Szachista nie odmówił propozycji – zresztą w obliczu takich wyzwań nie odmawiał nigdy. Tym bardziej, że w grze pojawiły się jeszcze lepsze pieniądze. Od początku nie był to jednak równy pojedynek – za Deep Blue stała rzesza ludzi. I to nie tylko informatyków i naukowców, ale także wybitnych szachowych arcymistrzów. Jednym z nich był Joel Benjamin, który parę lat wcześniej podczas jednego z turniejów potrafił jako jedyny wówczas w całej stawce zremisować z Kasparowem.

Rewanż rozegrano na delikatnie zmodyfikowanych zasadach. Po pierwsze – strategiczny „mózg” komputera był cały czas zamknięty pod kluczem. Do tego pomieszczenia nie było wejścia, ale oczywiście nie dotyczyło to wybranych pracowników IBM. Po drugie – Kasparow nie miał dostępu do komputerowych logów. W skrócie – nie mógł odtworzyć procesu „myślowego”, który stał za posunięciami rywala.

„Mój problem polega na tym, że nic nie wiem o moim przeciwniku. Nie mam żadnych danych do analizy” – przekonywał Rosjanin. Ludzie z IBM mogli rozebrać jego postawę w poprzednich meczach na części pierwsze i między kolejnymi partiami dostosować program do jego taktyki – on takiej możliwości nie miał. Mimo to zaczął efektownie – od pewnego zwycięstwa. Wszyscy byli negatywnie zaskoczeni postawą Deep Blue, który oddał tę partię bez większej walki, w ogóle nie przejmując się bezpieczeństwem króla.

Drugie starcie okazało się decydujące dla losów całego pojedynku. Kasparow grał czarnymi i nie zaczął najlepiej. W kluczowym momencie zdecydował się na ryzykowną zagrywkę – zamknął rywalowi pole manewru. Chciał poświęcić dwa pionki, by w dłuższej perspektywie zapewnić sobie tym posunięciem przynajmniej remis. „Nie wiedział jednego – przez kilka miesięcy analizowaliśmy warianty gry w zamknięciu i byliśmy na to gotowi” – tłumaczył po latach Joel Benjamin.

Przed odpowiedzią na odważne posunięcie Kasparowa Deep Blue analizował sytuację bezprecedensowe 15 minut. W końcu zdecydował się na ruch, na który – zdaniem Rosjanina – komputer nie miał prawa się zdecydować. To było wyjątkowo „ludzkie” posunięcie, które stylem przypominało… najlepsze zagrywki Anatolija Karpowa. Nie był to oczywisty ruch – był to manewr, który zamiast krótkotrwałego zysku w postaci pionków pozwolił ustawić przebieg partii w dłuższej perspektywie. Kasparow był w szoku – kręcił głową i gorączkowo gestykulował. Kilka chwil później poddał partię, rezygnując z walki chociaż o remis.

„To starcie pokazało, że mamy komputer, który nie tylko potrafi grać na poziomie szachowego arcymistrza, ale także w jego stylu” – cieszyli się przedstawiciele IBM. Kasparow nie mógł się z tym pogodzić – jakim cudem przeciętny rywal z pierwszej partii z dnia na dzień przeistoczył się w demiurga szachownicy? Rosjanin szczegółowo analizował potem przebieg rozgrywki i znalazł także kilka innych ruchów, które nie wyglądały na typowe posunięcia komputera. Zaczął coraz mocniej podejrzewać oszustwo i coraz głośnej o tym mówić.

Sprawa ma jeszcze drugie dno. Zszokowany Kasparow pod sam koniec partii przegapił kluczowy moment – zmierzający do zwycięstwa Deep Blue nieoczekiwanie popełnił prosty błąd i odsłonił króla. Gdyby Rosjanin się zorientował, to mógłby wyrwać remis. W tamtej chwili był już jednak już na tyle zdezorientowany i wyprowadzony z równowagi, że okazję przegapił. Ten „czynnik ludzki” w grze komputera nie dawał arcymistrzowi spokoju. Choć domagał się dokładnych logów, to IBM stale odmawiał. Pracownicy firmy podjęli grę, której celem było zirytowanie krewkiego przeciwnika – z oczywistych względów w drugą stronę nie mogło to zadziałać.

Szachy kontra giełda

„W drugiej partii przegrałem cały mecz – nie podniosłem się po tej porażce. Czułem się oszukany. Miałem wrażenie, że w trakcie tego starcia doszło do czegoś nieprzewidzianego i nieregulaminowego” – opowiadał po latach Kasparow. Gdyby grał z „normalnym” rywalem, to mógłby po takim posunięciu ocenić jego styl i jakoś się na niego przygotować. W starciu z komputerem to nie było możliwe – przeciwnik z partii na partię grał kompletnie inaczej, myląc wszystkie tropy.

Po dwóch grach było 1:1 – kolejne trzy partie zakończyły się remisami. Rosjanin jednak dalej przeżywał to, co wydarzyło się w drugiej odsłonie. „Zobaczyłem tam coś innego. Wszyscy specjaliści zajmujący się komputerowymi szachami będą studiować przebieg tej gry, bo tam doszło do czegoś niesłychanego”. Zapytany wprost o to, czy uważa, że w drugiej partii po stronie rywala wystąpił „czynnik ludzki”, odpowiedział w swoim stylu. „Pamiętam słynną bramkę Diego Maradony z 1986 roku. Powiedział wtedy, że to była ręka Boga” – stwierdził z przekąsem, ale jego mowa ciała zdawała się sugerować, że chciał wtedy powiedzieć dużo więcej.

O losach całego spotkania miała przesądzić ostatnia szósta partia. Był remis, a Kasparow grał czarnymi i postawił wszystko na jedną kartę. Przegrał jednak nadspodziewanie szybko – pierwsza porażka człowieka z maszyną w szachowym meczu w końcu stała się faktem. Choć stan rywalizacji arcymistrza z Deep Blue był remisowy, to mimo wielu zabiegów Rosjanina do decydującego trzeciego spotkania nigdy nie doszło. Komputer nie zagrał też z żadnym innym szachistą, więc nigdy nie dowiedzieliśmy się, czy jego mechanizm był w istocie tak genialny, czy po prostu był idealnym antidotum na styl Kasparowa.

Ważniejszy okazał się wtedy rachunek ekonomiczny. Po spektakularnym triumfie akcje IBM na giełdzie wystrzeliły w górę. Mówiły o tym wszystkie media, a firma zarobiła w ten sposób setki milionów dolarów – o wiele więcej niż na samym meczu. Kasparow w pewnym sensie dał się wykorzystać – oddał nazwisko i pozycję, a w zamian otrzymał „tylko” kilkaset tysięcy dolarów. Już w trakcie show zdał sobie sprawę, że zdecydował się na zbyt duże ustępstwa. Nie miał wpływu na nic i mógł się tylko dostosować do reguł gry narzuconych przez rywala. W boksie trudno wyobrazić sobie sytuację, że niekwestionowany od wielu lat mistrz świata jedzie na teren pretendenta, zgadza się na wszystkie jego warunki i zrzeka się możliwości kontroli antydopingowej – a właśnie to w praktyce zrobił pewny siebie Rosjanin.

Porażka z Deep Blue odarła Kasparowa z aury niepokonanego geniusza. Maszyna z dnia na dzień przeszła na emeryturę, a dziś można ją oglądać w muzeum. Szachista w tej rywalizacji stracił coś bezcennego – dawną pewność siebie i wigor. W 2000 roku przegrał z Władimirem Kramnikiem, a oficjalną karierę zakończył 5 lat później. Po drodze jeszcze dwukrotnie rywalizował z komputerami – niemieckim i izraelskim. Oba mecze zakończyły się remisami.

„Kiedy zostałem mistrzem świata, komputery w szachach nie istniały – były zwykłym pośmiewiskiem. Gdy odchodziłem w 2005 roku – były już niepokonane… Do dziś się zastanawiam, czy to moje przekleństwo, czy jednak błogosławieństwo. Nie tylko byłem świadkiem całego tego procesu, ale brałem w nim aktywny udział. (…) Myślę, że to jednak błogosławieństwo, bo nie każdy ma okazję zostać częścią historii. Nawet jeśli chwilami to nie były zbyt komfortowe doświadczenia, to wciąż okazały się ważne. Mogliśmy sprawdzić nowe pomysły w praktyce i pomóc szachom. Tak będę to wspominał” – opowiadał Kasparow w wywiadzie dla „Business Insider” w 2017 roku.

Po zakończeniu kariery zaangażował się w politykę i został jednym z największych krytyków Władimira Putina. W 2007 roku ogłosił nawet plan startu w wyborach prezydenckich, ale ostatecznie zrezygnował. Choć wiele razy odnosił obrażenia z powodu zaangażowania w politykę, to nie zmienił twardej i nieprzejednanej linii. Gdy Mike Pence (obecny wiceprezydent USA) nazwał prezydenta Rosji „silnym liderem”, to Kasparow skontrował jak za najlepszych lat na szachownicy. „Putin jest w takim samym stopniu silnym liderem, co arszenik jest silnym drinkiem” – stwierdził.

Po latach szachowy arcymistrz nabrał dystansu do wydarzeń sprzed lat, a ludzie z IBM zaczęli więcej mówić o pamiętnym meczu. Murray Campbell – jeden z trzech naukowców najmocniej zaangażowanych w prace nad Deep Blue – zdradził niecodzienny szczegół. Według niego nietypowe zagranie komputera z drugiej partii było wynikiem… błędu. „Kasparow uznał, że zagranie wbrew intuicji musi być przejawem wyższej inteligencji. Nigdy nie dopuścił do siebie możliwości, że to mógł zwykły przypadek, a tak właśnie się stało” – stwierdził.

Upraszczając – Deep Blue miał do wyboru tak wiele równorzędnych rozwiązań, że po długim zastanowieniu przypadkowo wybrał po prostu jeden z najmocniej analizowanych wariantów, który wcale nie okazał się tym najbardziej oczywistym. Brzmi sensownie? W jakimś stopniu na pewno, ale czy możemy być pewni, że jak przy „mechanicznym Turku” i tym razem w zamkniętym na klucz pokoju nie siedział przypadkiem jeden z wybitnych szachowych arcymistrzów? Jakaś część Garriego Kasparowa na pewno wierzy w to do dziś.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
13.10.2021

Hurkacz zagrał, jak na zawodnika z pierwszej dziesiątki przystało

Niezależnie od losów środowego meczu wiedzieliśmy na temat Huberta Hurkacza jedno: po zakończeniu Indian Wells po raz pierwszy w karierze awansuje do czołowej dziesiątki rankingu ATP. Ten zaszczyt zapewniło mu pokonanie Francesa Tiafoe w poprzedniej rundzie turnieju. Dzisiaj natomiast miał zrobić kolejny krok, którym była wygrana z Asłanem Karacewem. I choć Rosjanin do słabeuszy nie […]
13.10.2021
Inne sporty
30.06.2021

Testujemy Hierro V6 – nowe buty trailowe od New Balance

Wystartuj w biegu górskim, a asfalt przestanie cię kręcić. Na przestrzeni ostatnich lat znajomi zawodnicy wiele razy powtarzali mi to zdanie. Nie skusiłem się na ich sugestie, głównie dlatego, że po prostu lubię brać udział w miejskich wyścigach. Niezależnie od tego, zdarza mi się trenować w górach. Wam pewnie też. Co więcej, jestem przekonany, że […]
30.06.2021
Inne sporty
05.03.2021

Kraft mistrzem świata w Oberstdorfie. Żyła znów najlepszy z Polaków – był czwarty

Tym razem nie było niespodzianki. Uważany przez wielu za faworyta mistrzostw świata na dużej skoczni Stefan Kraft wywalczył tytuł. Zdobył go w identycznym stylu, jak Piotr Żyła na normalnym obiekcie – był liderem po pierwszej serii i to prowadzenie udało mu się utrzymać. Niestety, poza zawodnikiem z Wisły Biało-Czerwoni byli dziś dla rywali tłem. Żyła […]
05.03.2021
Inne sporty
28.12.2020

Polscy skoczkowie nie wystąpią w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni!

2020 rok dał nam wszystkim wiele razy po mordzie, ale dzisiejszy strzał jest jednym z najboleśniejszych, jakie otrzymaliśmy w minionych, popieprzonych miesiącach. Reprezentanci Polski nie wystartują w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni, w Oberstdorfie! Czy Dawid Kubacki obroni tytuł sprzed roku? A może Kamil Stoch nawiąże swoimi występami do najlepszych lat? Zapewne niejeden wujek poruszał […]
28.12.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
KillBill
KillBill (@killbill)
3 lat temu

Znakomity artykuł. Te całe sportypl nigdy czegoś takiego nie napiszą. Brawo Kacper!

mr.OTHER
mr.OTHER (@mr-other)
3 lat temu

Fajny artykuł, zainteresował mnie tym tematem. Wiele razy słyszałem o tym pojedynku, ale ciężko było zebrać wszystkie informacje i ich kontekst do kupy. O takie weszło nic nie robiłem.

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
3 lat temu

dobry tekst

Kondredd
Kondredd (@kondredd)
3 lat temu

Zgodzę się z głosami, że artykuł dobry, jedynie tutaj coś nie pykło – „wiele razy odnosił obrażenia z powodu zaangażowania w politykę”

prezesKmita
prezesKmita (@prezeskmita)
3 lat temu
Reply to  Kondredd

Po prostu dostawał omłot, a chyba nawet był aresztowany.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Kondredd

Treść usunięta

prezesKmita
prezesKmita (@prezeskmita)
3 lat temu

Bardzo dobry artykuł, choć tu akurat znam temat i myślę, że został trochę uproszczony i spłycony. Z drugiej strony pełnia tej historii zajęłaby 3 razy tyle tekstu. Kiedyś nieboszczyk Zarzeczny coś chyba zająknął w którymś OMS, że zacznie więcej mówić czy pisać o szachach. W komentarzu gorąco go do tego namawiałem. Nie podjął tematu. Umarł rok później. Szachy, wbrew pozorom mają swoją historię, dzieje najlepszych to naprawdę fascynujące historie. Ale wiadomo – sport mało medialny. Niemniej za ten tekst jeszcze raz dzięki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  prezesKmita

Treść usunięta

zuy_pan
zuy_pan (@zuy_pan)
3 lat temu

Wtedy Kasparow musiałby być równie dobrym aktorem co był szachistą.

prezesKmita
prezesKmita (@prezeskmita)
3 lat temu

Eee, nie ma raczej takiej opcji. Kasparow to był (jest) bardzo zawzięty gość i jego wielką ambicją było pozamiatać wszelkie bieżące komputery. Wygrać z kompem, to był – nomen omen – jego program. Gdyby poszedł na układ, to bardzo ale to bardzo by zadziałał wbrew sobie. Chyba faktycznie nieco spiskowa teoria.

szymon1999
szymon1999 (@szymon1999)
3 lat temu

Bardzo dobry tekst!

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec (@zzawodowiec)
3 lat temu

Świetny artykuł, oby takich więcej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

cinek882
cinek882 (@cinek882)
3 lat temu

Jeden z ciekawszych artykułów. Pamiętam tą historię, gdy przegrał z komputerem lecz wtedy byłem dzieckiem. Z drugiej strony gość musi być geniuszem. Zawsze szachy były dla mnie ciezką grą. Dzięki za artykuł.

Szczepek
Szczepek (@szczepek)
3 lat temu

Dzięki l. Fajnie się czytało.

fronda
fronda (@fronda)
3 lat temu

Choć nie gram w szachy nad czym bardzo boleje,interesuje się szachowymi zagadnieniami,zyciorysami,filmami,a zwłaszcza wszystkim co dotyczy Bobby Fishera.
Był chyba w Canal plus film dokumentalny o tym pojedynku Kasparowa.
Dzięki za fajny ,lekko czytający się artykuł.

prezesKmita
prezesKmita (@prezeskmita)
3 lat temu
Reply to  fronda

Skoro tak się interesujesz Bobbym, to polecam film Pionek. Fabuła oparta na jego słynnym pojedynku ze Spasskim w 1972r. w Reykjaviku. Znajdziesz bez problemu w internetach. Ogląda się pychotka, choć fabuła nieco podkoloryzowana.

fronda
fronda (@fronda)
3 lat temu
Reply to  prezesKmita

Oczywiście, że oglądałem.W zeszłym roku pokazywał gojak Canal plus.
Ze swej strony polecam ksiazke Waldemara Łysiaka Szachista.Naprawdę super,choć szachy to watek poboczny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

cibor74
cibor74 (@cibor74)
3 lat temu

Sorry, ale to jest artykuł na poziomie tabloidu. „Czy możemy być pewni że Karpow nie siedział w szafie?” i inne tego rodzaju brednie. Autor ani nic nie wie jak działają algorytmy szachowe, ani nie wie jaki jest stan obecny. Deep Blue nie był wcale „taki genialny”, po prostu to był czas kiedy moc obliczeniowa komputerów zaczęła wzrastać na tyle, że człowiek przestał dotrzymywać im kroku. Wystarczy spojrzeć co się stało niedługo po tym meczu jak maszyny odsadziły ludzi, dzisiaj ludzie nie mają startu do programy szachowych do kupienia na peceta, w ogóle to dzisiejsze startfony moją większy Power niż superkomputery lat 90-ych.

Z dzisiejszej perspektywy to był krótki moment, kiedy poziomy gry komputerów (cały czas rosnący) i ludzi (generalnie stały)na moment się wyrównały. I dlatego walka była zacięta, ale Kasparow musiał przegrać, jak nie ten mecz z tym komputerem, to następny.

Cibor

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM (@goodomadom)
3 lat temu

Zajebiście się czytało. Dzieqwa

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski (@sebastian-rolewski)
3 lat temu

dobry art ale chyba już był kiedyś podobny na weszło

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina (@bonthegol)
3 lat temu

W tym przypadku widać że ludzie nigdy nie zostaną zastąpieni przez komputery. I mówię to mimo wspomnianej porażki Kasparowa i ogromnej eksplozji sztucznej inteligencji. Ludzie mają coś czego maszyna nie będzie miała – uczucia i emocje. Akurat we wspomnianym przypadku były one z początku przewagą Rosjanina (pewność siebie), ale potem sprowadziły go na ziemię i sparaliżowały.

Poker
Poker (@poker)
3 lat temu

Napewno ostateczne decyzje podejmowal jakis arcymistrz, albo i trzech, marketingowcy z IBM zdawali sobie sprawe ze stawki, i zaplacili po 100.000 dolarów arcymistrzom, którzy z zazdrosci i nienawisci do Kasparowa pomogliby im nawet za darmo .-)

Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„W tej chwili najlepszy na świecie jest Salah”

Dzisiaj Salah pokazał niebywałą klasę, strzelając gola a’la Messi. O tym będzie się teraz mówić, ogółem warto chwalić formę Egipcjanina, choć Juergen Klopp idzie krok dalej. Twierdzi bowiem, że jego zawodnik nie ma teraz sobie równych na świecie. Patrzymy w statystyki i… cóż, nie jest to teza oderwana od rzeczywistości. 10 meczów, 10 goli i […]
16.10.2021