post Avatar

Opublikowane 05.05.2018 09:55 przez

Przemysław Michalak

Zdecydowanym numerem jeden w sobotniej prasie jest wywiad z Rafałem Rostkowskim w „Przeglądzie Sportowym”. Mamy też sporo tematów ekstraklasowych i kilka tekstów w Magazynie Lig Zagranicznych. „Super Express” natomiast przedstawił szczegóły nowego kontraktu Jarosława Niezgody. Zapraszamy na prasówkę. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Sobotni „PS” od razu zaczyna się od bomby. Mocny wywiad Roberta Błońskiego z Rafałem Rostkowskim, który od lipca już nie sędziuje i otwarcie krytykuje szefa sędziów Zbigniewa Przesmyckiego.

(…) Wypowiedzenie umowy z PZPN to zemsta za starania o VAR?

Jedni mówią, że tak. Inni, że to zemsta za moje antykorupcyjne działania sprzed 10 lat. Ktoś zasugerował się jakimiś kłamstwami lub dokumentami sugerującymi nieprawdę, nie wiedząc, że powstały w wyniku: oszustwa oraz wyłudzenia ode mnie znacznej kwoty pieniędzy, pozbawienia oryginalnych dokumentów, mienia oraz składania zeznań niezgodnych z prawdą i przedstawiania przerobionych dokumentów. Bywam w sądach wyłącznie jako świadek lub oskarżyciel i w przeciwieństwie do osób powtarzających nieprawdę, nigdy nie byłem o nic podejrzany, ani tym bardziej oskarżony czy skazany. Zresztą sąd już wie, kto jest oskarżony. Materiał dowodowy jest w sądzie. Poniosłem straty, sprawa nie skończy się bez kary. Próbowano mnie zastraszyć. Dostałem sygnał, że mam milczeć, bo „są na mnie haki”, dlatego postanowiłem odezwać się głośniej. Sprawdzimy, czy haki nie są z plasteliny.

PZPN wsparł pana w trudnej sytuacji życiowej?

Problemy ze Zbigniewem Przesmyckim, przewodniczącym Kolegium Sędziów, zaczęły się nasilać od roku 2016. Dowiedziałem się wtedy wprost, że „nie jestem potrzebny”. Już wówczas chciał mnie skreślić z listy sędziów FIFA, rzekomo z powodu mojego wieku, ale Michał Listkiewicz wytłumaczył mu, jakie w tej sprawie jest stanowisko FIFA. Kiedy rok temu próbowałem zwolnić się z kursu sędziowskiego w Spale na pogrzeb, usłyszałem, że jeśli oszukuję, kontrakt ze mną zostanie rozwiązany. Przesmycki bał się, że jeśli przyjadę wtedy do Warszawy, to przyjdę do PZPN na spotkanie w sprawie VAR, na które – po konsultacji ze Zbigniewem Bońkiem – zaprosił mnie Łukasz Wachowski. Przesmycki zwolnił mnie na pogrzeb dopiero, kiedy mu obiecałem, że na spotkanie w sprawie VAR się nie stawię. Na wszelki wypadek, po pogrzebie zrobiłem kilka zdjęć na cmentarzu na dowód obecności – znając szefa, mogły się przydać. Skoro takie słowa usłyszałem przed pogrzebem osoby spoza rodziny, to czego mogłem się spodziewać w sprawie dla mnie tragiczniejszej? Piotr Tenczyński, pracujący wtedy w Kolegium Sędziów, potwierdził, że mogę się spodziewać wypowiedzenia, ale nie znał powodu. Zwłaszcza, że miałem za sobą kolejny bardzo dobry sezon, w którym nie popełniłem błędów wypaczających wyniki. Tenczyński wymienił inne możliwe powody wypowiedzenia, żaden nie był merytoryczny. Potem on też stracił pracę, a ja – od innej osoby – usłyszałem, że długo szukano dowodów pozwalających rozwiązać umowę ze mną w trybie natychmiastowym lub miesięcznym. Kiedy potwierdziło się, że byłem i jestem niewinny, 23 listopada rozwiązano kontrakt ze mną z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Pismo otrzymałem 8 grudnia, a w marcu umowa wygasła. Jako powód podano „wniosek Przewodniczącego KS PZPN”, którym jest Przesmycki. Nikt nie podał innej przyczyny, ani nawet nie spróbował porozmawiać czy wyjaśnić, co się naprawdę stało. Trochę to dziwne, bo latami walczyłem z korupcją nawet wtedy, gdy udowodnienie łapówkarstwa winnym było naprawdę trudne. PZPN nigdy tego nie docenił, ani tego, że mam świetne referencje m.in. z UEFA, Japońskiego Związku Piłki Nożnej (JFA), od byłego szefa Ekstraklasy SA Andrzeja Rusko czy byłych szefów PZPN i KS Michała Listkiewicza i Andrzeja Strejlaua. Od pana Rusko w czasie spotkania władz PZPN i Ekstraklasy SA z moim udziałem usłyszałem: „Panie Rafale, gdyby nie pańskie zaangażowanie i upór, nie byłoby zawodowstwa sędziów w Polsce”.

Wiele osób pytało, dlaczego tak mocno zaangażowałem się w sprawę VAR. Przesmycki – nigdy. Starał się marginalizować moją rolę, a że nikt nie kontroluje jego codziennej pracy, bo nadzór nad nim jest jedynie polityczny, a nie merytoryczny, to wymyśla, co chce i robi co chce. Moim zdaniem pomyliły mu się role. On nie jest członkiem IFAB i nie ma prawa ustalać nowych przepisów, ani nie powinien ustalać interpretacji sprzecznych z regułami.

ps1

Kasper Hamalainen wreszcie spełnia oczekiwania w Legii Warszawa.

(…) – W tym sezonie jestem zawodnikiem podstawowego składu, wreszcie dłużej gram niż siedzę na ławce rezerwowych, to na mnie spoczywa większa odpowiedzialność za wynik. Nie patrzę z boku, jak wygrywają koledzy, tylko jestem w środku wydarzeń – tłumaczy dobrą formę Hämäläinen.

32-letni rozgrywający jest w klubie od wiosny 2016 roku. Wtedy, u trenera Stanisława Czerczesowa zagrał w 11 meczach ligowych, ale tylko w trzech od początku. Osiem razy wchodził z ławki rezerwowych. W kolejnych rozgrywkach trenerzy Besnik Hasi i Jacek Magiera również na niego nie stawiali – w lidze rozegrał 31 spotkań, 14 zaczynał, w ledwie dwóch dotrwał do ostatniego gwizdka, siedemnaście razy był zmiennikiem. Proporcje odwróciły się w obecnej kampanii – zagrał w 28 spotkaniach ligowych, ale tylko w jednym (z Sandecją w trzeciej kolejce) wszedł na boisko w 68. min i niedługo później zdobył bramkę.

– To mój najlepszy moment, odkąd jestem w Legii – mówi. – Bardzo bym chciał, żeby ten rollercoaster na którym się znaleźliśmy, szczęśliwie dojechał do końca.

Karol Świderski w tym sezonie przydaje się Jagiellonii głównie jako zmiennik.

W ekstraklasie jest czwarty sezon. Zaczynał jako nastolatek. Do Jagiellonii sprowadzał go Michał Probierz. W lidze zadebiutował w wieku 17 lat i 7 miesięcy. Do dziś rozegrał 93 spotkania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Strzelił 12 goli. Pięć z nich w tym sezonie. Od zawsze jest uznawany za talent. W obecnej kampanii jest jednak głównie rezerwowym. Wiosną pojawia się na boisku przede wszystkim wtedy, gdy Jagiellonii nie układa się wynik. Tak było m.in. przy okazji dwóch ostatnich porażek białostoczan u siebie z Górnikiem Zabrze (1:2 – zdobył efektowną bramkę z dystansu) i Wisłą Kraków (0:1). Może nadchodzi czas aby 21-latek zaczął grać od początku?

Łukasz Trałka nie zakłada opaski kapitańskiej w Lechu Poznań, ale to on jest mentalnym przywódcą drużyny i teraz najbardziej wierzy w mistrzostwo.

(…) Już tak ma, że stara się kolegów karmić optymizmem. Teraz znów ma okazję. Bo przecież poznaniacy kilka dni temu po meczu z Górnikiem Zabrze (2:4) stracili pozycję lidera. Przegrali po raz drugi z rzędu na własnym stadionie, a przecież wcześniej przez ponad rok to była twierdza nie do zdobycia. – Jak człowiek podchodzi do życia pozytywnie, to i w robocie jest łatwiej. Jasne, to przełożenie nie jest takie proste, ale trzeba myśleć optymistycznie. Jak? No na przykład tak, że kolejkę temu byliśmy na pierwszym miejscu i może lepsze dla nas jest to, żeby gonić. Bo już przecież kilka razy pokazaliśmy, że umiemy to robić. O, taki plusik staram się na przykład znaleźć teraz – mówi 34-letni piłkarz Kolejorza.

Wisła Płock zamierza ponownie pokrzyżować szyki „Kolejorzowi”.

Było to już prawie rok temu. 23 lipca w 2. kolejce obecnego sezonu Nafciarze pokonali poznaniaków po efektownym strzale z dystansu Dominika Furmana.

– To był dla nas i dla mnie jako trenera jeden z najważniejszych momentów w tym sezonie. Pracowałem wtedy w klubie dopiero od kilkunastu dni, a udało się wygrać z jednym z czołowych zespołów ligi. Tamten mecz pokazał nam, że idziemy dobrą drogą i możemy pokonać każdego – mówił nam kilka tygodni temu trener Jerzy Brzęczek.

ps2

Dalej relacje z Gdańska i Krakowa (Śląsk po remisie z Cracovią już formalnie zapewnił sobie utrzymanie). Mamy też tekst o Urosie Korunie, który jest blisko pozostania w Piaście Gliwice. Innych rozstań będzie jednak sporo.

(…) Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu, ale wszystko wskazuje na to, że pozostanie w Gliwicach. Piłkarz zadomowił się tutaj. – Moja żona i dwójka dzieci bardzo dobrze czują się w Polsce – zaznaczał kilkakrotnie. W Piaście szykują kadrę na kolejne rozgrywki. W zespole dojdzie do zmian, niektórym zawodników kończą się umowy. Klub bez żalu pożegna się z chorwackim lewym obrońcą Dario Rugaševiciem, który jesienią prezentował się słabo, a ostatnio nie mieści się nawet w osiemnastce. Pod znakiem zapytania stoi pozostanie Sašy Živca. Skrzydłowy dobrze prezentuje się wiosną, Piast zamierza go zatrzymać, ale piłkarz chciałby znaleźć latem klub w silniejszej lidze. 

ps3

Jakub Bartkowski to największe pozytywne zaskoczenie w Wiśle Kraków ostatnich miesięcy.

Manuel Junco, dyrektor sportowy Wisły, zapowiada, że w lecie krakowianie będą chcieli sprowadzić zawodników z I ligi. W ostatnich latach piłkarze ściągani z niższych lig nie mieli w zespole Białej Gwiazdy łatwo. Rafał Pietrzak, wyjęty z GKS Katowice, w Wiśle nie zrobił kariery. Z kolei Jakub Bartkowski, wcześniej będący kapitanem Wigier Suwałki, bardzo długo przebijał się do podstawowego składu. Gdy to już jednak zrobił, stał się pewnym punktem zespołu. 

– U nowego trenera zrobił wielki krok do przodu – ocenia Junco. – Jestem z niego bardzo zadowolony. Mogę powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych zawodników. Jest inteligentnym, ciężko pracującym człowiekiem. Gdziekolwiek się go wystawi, radzi sobie dobrze. Jeśli chodzi o rozwój, to dla mnie największa pozytywna niespodzianka w ostatnim półroczu – przyznaje Hiszpan.

Mateusz Borek w swoim felietonie o reprezentacyjnym bogactwie wśród napastników.

(…) Hierarchia napastników przedstawia się obecnie następująco: numerem jeden z absolutnie niepoważalną pozycją jest – Lewandowski, drugą pozycję ma – Milik, z którym Nawałka ma szczególną więź. To on go odkrył dla polskiej piłki w Górniku Zabrze i postawił na niego w reprezentacji. Sam selekcjoner w młodym wieku też doznał poważnych kontuzji i doskonale wie, co przeszedł jeden z jego ulubieńców. Trzecie miejsce na podium zajmuje Kownacki. Według mnie ta trójka to pewniacy. O pozostałe miejsce będą walczyć Teodorczyk, Piątek, Niezgoda, Wilczek i Świerczok. Każdy z nich strzela. Sztab Nawałki będzie musiał zdecydować, który z nich najbardziej może się przydać pod kątem gry z naszymi grupowymi rywalami.

Tomasz Włodarczyk wraca do wydarzeń na trybunach podczas finału Pucharu Polski. PZPN jest bezradny wobec zadymiarzy.

(…) PZPN opromieniony pasmem sukcesów na wielu polach (także opakowania PP), wzmocniony dobrymi wynikami reprezentacji Polski, lubił pouczać kluby z pozycji obserwatora, gdy na ligowych meczach działo się coś złego. Odcinał się od problemu, co w przypadku największego udziałowca i zwierzchnika krajowego futbolu jest niezrozumiałe. Nie trzeba grzebać głęboko, aby znaleźć wpis na twitterze Zbigniewa Bońka odnoszący się do październikowego spotkania Legii z Górnikiem, który został przerwany na blisko 10 minut z powodu zadymienia wywołanego odpaleniem rac.”Są dwa światy” – skomentował to wydarzenie dołączając zdjęcia pięknego kadru z meczu reprezentacji na PGE Narodowym i mgły ograniczającej widoczność do minimum przy Łazienkowskiej. Tym samym zaznaczył, jesteśmy my i wy, co dość szybko okazało się nieprawdą. PZPN żyje na tej samej planecie. Problem dotyczy tak samo meczów ligowych jak tych organizowanych przez piłkarską centralę. Spokojne mecze kadry? Niestety mam wrażenie, że to bardziej wybór zadymiarzy niż prewencja organizatora.

ps4

Kilka tekstów przed El Clasico w Magazynie Lig Zagranicznych. Już dawno starcie Barcelony z Realem Madryt nie miało jedynie znaczenia prestiżowego. „Barca” mistrzostwo Hiszpanii ma już zapewnione.

ps5 ps6

Adam Bodzek jest w Polsce kompletnie nieznany, tymczasem 32-letni piłkarz urodzony w Zabrzu właśnie wrócił z Fortuną Duesseldorf do Bundesligi. Tekst Marcina Dobosza.

Maciej Kaliszuk pisze o Olympique Marsylia, który po czternastu latach znów zagra w finale europejskiego pucharu.

ps8

Na ostatnie stronie felieton Tomasza Ćwiąkały.

ps9

SUPER EXPRESS

Jarosław Niezgoda po przedłużeniu kontraktu z Legią będzie zarabiał trzy razy więcej niż dotychczas.

Niezgoda, wychowanek Wisły Puławy, kilka dni temu przedłużył umowę z mistrzami Polski do 2022 r. Nowy kontrakt oznacza dużą podwyżkę. Kiedy w 2016 r. napastnik przyszedł na Łazienkowską, dostał pensję w wysokości 23 tys. zł brutto miesięcznie. Teraz, po parafowaniu nowego kontraktu, rocznie będzie zarabiał 200 tys. euro, czyli ok. 68 tys. zł miesięcznie brutto.

Jan Bednarek w ostatnich tygodniach niespodziewanie wskoczył do składu Southampton, co może mu dać przepustki na mundial.

Jego akcje ostatnio mocno wzrosły. Kto wie, czy nie będzie z nim jak z Władysławem Żmudą (64 l.), który tuż przed MŚ 1974 w wieku 20 lat wskoczył nagle do pierwszej jedenastki i został odkryciem turnieju. Jak donosi „Przegląd Sportowy”, Bednarek znajdzie się w szerokim składzie reprezentacji, który 15 maja ogłosi Adam Nawałka. Selekcjoner jest pod wrażeniem postępów, jakie były obrońca Lecha zrobił w ostatnim czasie. 

se1

Mamy też typowy tabloid. Córka Lewandowskich skończyła roczek.

se2

GAZETA WYBORCZA

Tekst przed El Clasico i Rafał Stec o Liverpoolu.

Wspominałem już tu i ówdzie, że Liverpool zdaje mi się bodaj najfajniejszą drużyną piłkarską do kibicowania. Przemykało mi to w łepetynie w poprzedniej dekadzie i notorycznie wraca, a ostatnio gania po zwojach mózgowych już bez ustanku.

Niełatwo „najfajniejszość” zdefiniować, jeszcze trudniej zmierzyć. Nie chodzi o nadmierną skłonność do wygrywania – na nią chorują gdzie indziej, choćby w Realu Madryt, który również zabawi wkrótce w finale Ligi Mistrzów. Zresztą seryjne zwyciężanie skutkuje erupcjami apokaliptycznej histerii, ilekroć piłkarze cokolwiek przegrają. Też mamy świeżutko w pamięci adekwatny przykład – Barcelona bierze w świetnym stylu oba tytuły krajowe, ale nastroje zatruwa wspomnienie feralnego 0:3 z Romą. „Najfajniejszość” dostrzegam więc tam, gdzie futbol dostarcza kibicom najwięcej intensywnych doznań – z mnóstwa powodów: liczy się i styl drużyny, i przyjemność z wyczynów rekordowo krańcowych, i wielość epizodów nie z tej ziemi, i kolorowość trybun lub związanych z klubem osobowości, i rozszarpujące nagłe zwroty akcji, i ekstremalne okoliczności wygrywania lub przegrywania.

gw1

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Opublikowane 05.05.2018 09:55 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
drHouse
drHouse

PZPN Bońka beton jak za dawnych lat, tylko lepiej opakowany i sukcesami kadry na które nie ma wpływu. Za jakość sędziowania, małą ilość sędziów i ogólną sytuacje w środowisku Przesmycki już dawno powinien odpoczywać na zasiłku z pośredniaka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020