post
Avatar

Opublikowane 04.05.2018 19:14 przez

Kamil Gapinski

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek wykręcił na terenie USA!

To kolejna młoda gwiazda biegów, mogąca dołożyć swoją cegiełkę do afrykańskiej dominacji, w której prym z kolei wiodą Kenijczycy. Za Kipruto na linię mety w Central Parku przybiegł Mathew Kimeli, jego kolega z treningów. Później dwaj Etiopczycy, dwójka Kenijczyków i kolejnych trzech reprezentantów Etiopii. Dopiero na dziesiątym miejscu znalazł się Amerykanin. Uwierzcie, to nie jest wyjątkowa sytuacja.

Biegacze ze wschodniej Afryki całkowicie zawładnęli dłuższymi dystansami na lekkoatletycznej bieżni. 3000 metrów z przeszkodami też jest ich. Od czasu do czasu wykręcą coś w biegu przez płotki. Odkąd w 1968 roku Kipchage Keino zdobył złoty medal olimpijski, biegnąc mimo infekcji pęcherzyka żółciowego (uwierzcie nam na słowo, że to naprawdę boli), Kenia stała się kolebką najlepszych biegaczy, a wszyscy zaczęli dociekać: jak to możliwe?

No właśnie: jak?

Plemię

Nam plemiona kojarzą się głównie z lekcjami historii. Tu Pomorzanie, tam Ślężanie, jeszcze gdzie indziej Wiślanie i cała reszta. Możecie spróbować dociec, z którego z nich wy się wywodzicie, ale w gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia. W Afryce system plemienny wciąż jest obecny. Większość mieszkańców kontynentu identyfikuje się po pierwsze ze swoim plemieniem – które jest dla nich taką bardzo, ale to bardzo rozbudowaną rodziną – a dopiero potem z krajem, w którym żyje.

No i właśnie jedno z takich plemion – Kalenjin – od wielu lat interesuje badaczy i… biegaczy. Jego liczebność (dane sprzed kilku lat) wynosi ok. pięć milionów osób. To mniej więcej 0,06% populacji świata. 1/8 tego, co mamy w Polsce. Około 70-80% zwycięzców biegów na długich dystansach od końcówki lat 80. to Kenijczycy. Spośród nich 3/4 pochodzi z tego konkretnego plemienia. To chyba najprostsze możliwe wyjaśnienie, czemu na świecie Kalenjin znane jest jako „plemię biegaczy”.

Od roku 1980 ok. 40% medali na dystansach od 800 metrów w górę należy do biegaczy z Kalenjin. Piszemy tu o tych najważniejszych imprezach – igrzyska, mistrzostwa świata i ich odpowiedniki w biegach przełajowych. Większość z tych krążków przywieźli do kraju mężczyźni. Ale gdy w 2008 roku Pamela Jelimo zdobyła olimpijskie złoto, bariera została przekroczona. Kenijki zaczęły dominować na równi z ich kolegami z kadry. Amby Burfoot z Runner’s Wolrd wyliczyła, że szanse Kenii na odniesienie tak wielkich sukcesów, jak to miało miejsce w trakcie igrzysk w 1988 roku, wynosiły… 1 do 160 miliardów. Szansa wygrania szóstki w Lotto to niespełna 1 do 14 milionów.

David Epstein, autor książki „The Sport Gene”, redaktor „Sports Illustrated”:

Jeśli spojrzeć na to statystycznie, można się wręcz uśmiać. W całej historii 17 Amerykanów przebiegło maraton w czasie poniżej 2 godzin i 10 minut. 32 Kalenjinów zrobiło to w październiku 2011 roku. 

Oczywiście, znakomici biegacze to nie tylko Kenia i nie tylko plemię Kalenjin. W Etiopii znajdziecie Bekoji, małe miasto, zamieszkane przez mniej więcej 16 tysięcy osób. To ponad dziesięć razy mniej niż zamieszkuje Bytom.

Biegacze z tamtej miejscowości przywieźli do domu 10 złotych medali z igrzysk olimpijskich, 15 rekordów świata i 34 złote krążki z mistrzostw świata. Biegają tam setki osób. Każda z nich marzy o sukcesie i każda z nich ma na to ogromne szanse. Prawdopodobnie dużo większe niż europejscy czy amerykańscy biegacze.

Geny

To jedna z najpopularniejszych teorii dotyczących sukcesów biegaczy ze wschodniej Afryki, zwłaszcza Kenijczyków. Oczywistym jest, że uwarunkowania genetyczne muszą odegrać swoją rolę. Michael Phelps korzystał na pojemności swoich płuc, Usain Bolt na szybkokurczliwości swoich włókien mięśniowych. To żadna nowość, ale to też pojedyncze przypadki. W Kenii teorie o genach wysuwa się wobec kilku milionów osób.

Co ma pomagać tamtejszym biegaczom? Po pierwsze długie nogi. Ale skąd właściwie się wzięły? Nie będzie to wielkim zaskoczeniem: przodkowie osób z plemienia Kalenjin – bo do nich tu wracamy – wiedli łowiecki tryb życia. Polowali na zwierzynę, często śledząc ją przez długie kilometry. Musieli nadążać. Teoria ewolucji ma tu zastosowanie. Drugim elementem, o którym często się wspomina, jest – podobnie jak u wspomnianego Phelpsa – pojemność płuc. A wraz z nią większa liczba czerwonych krwinek, które tlen transportują. Nie musimy chyba tłumaczyć, w jaki sposób pomaga to biegaczom, prawda?

David Epstein twierdzi, że da się nawet przewidzieć, kto wygra w danym biegu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Wystarczy spojrzeć na to, jak jest zbudowany. Kostki, kolana, łydki. Porównując je, można – z dużą dozą prawdopodobieństwa – trafić. Brzmi jak coś w stylu „bukmacherzy go nienawidzą, odkrył jeden prosty sposób…”, ale to prawda. A że Kenijczycy zbudowani są idealnie pod biegi długodystansowe, to już ich przewaga nad resztą stawki.

Problemem tych teorii jest to, że rzadko były one sprawdzane w praktyce. Biali badacze boją się bowiem… posądzenia o rasizm. Serio, to stwierdzenie często powtarza się przy okazji wysnuwania tego typu przypuszczeń. Dzielenie ludzi na kategorie wobec ich fizycznych cech? Brzmi znajomo, choć w tym przypadku nie ma nic wspólnego z działalnością pana Adolfa i jemu podobnych. Mimo tego ciekawe eksperymenty udało się przeprowadzić Skandynawom.

W 1990 ośrodek, zwany dumnie Kopenhaskim Centrum Badań Mięśni, porównał szwedzkich biegaczy ze szkoły średniej do tych wychowanych w Kenii. Wyniki? Wyszło na to, że co najmniej pięciuset spośród afrykańskich amatorów(!) pokonałoby najlepszego szwedzkiego biegacza na dystansie dwóch kilometrów. Dziesięć lat później inny duński zespół postanowił zagwarantować grupie kalenjińskich chłopców trzymiesięczny trening, po czym porównać go do Thomasa Nolana, jednego z najlepszych tamtejszych biegaczy. Wygrali Kenijczycy.

Konkluzja? Kenijczycy są genetycznie uwarunkowani do uprawiania tego sportu. Profesor Vincent Onyiera, również pochodzący z Kenii, zajął się badaniem sukcesów tamtejszych biegaczy:

Geny odgrywają swoją rolę, ale możemy powiedzieć, że dla Kenijczyków jest to kwestia szansy, która napotyka gotowość. Trenują ciężko, jedzą dobrze, prowadzą zdrowy tryb życia. Środowisko jest dobre.

Środowisko

Skoro już o tym, to warto to podkreślić: Kenijczycy, poza tym, że są genetycznie przystosowani znakomicie, to mają też cudowne – jedne z najlepszych – warunki do rozwoju i treningu biegowego. Prowincja, w której żyją członkowie plemienia Kalenjin, leży na stosunkowo dużych wysokościach, co sprzyja wzmocnieniu wytrzymałości. W wielkim skrócie: kondycja jest po tym zajebista. Dodatkowo jest to teren w miarę płaski. Jasne, są wzniesienia, górki i pagórki, ale da się znaleźć dużo miejsc, gdzie pobiegacie na równym terenie, bez konieczności wspinania się.

Jeszcze jedna ważna rzecz: w krajach pierwszego świata (bo, nie oszukujmy się, Afryka w większości to wciąż świat numer trzy) możliwości trenowania mają głównie sportowcy, zamieszkujący obszary w okolicach wielkich miast. Czyli te stosunkowo najbardziej zanieczyszczone. Tam istnieją kluby, tam są ośrodki. Wspominaliśmy już jaką liczbę ludności mają afrykańskie miasteczka, o których tutaj mowa. Smogu nie stwierdzono, czyste powietrze – jak najbardziej.

Wiadomo jednak, że środowisko i geny nie załatwią wszystkiego. Nawet jeśli jesteś z plemienia, w którym bieganie jest sposobem na życie. Kip Keino, złoty medalista olimpijski, pochodzący z Kenii, ujął to chyba najprościej, jak tylko się da:

Nie ma na tym świecie nic, dopóki ciężko nie pracujesz, żeby coś osiągnąć. Myślę, że bieganie tkwi w psychice.

Ciężka praca

Okej, skoro już o tym, to przyjrzymy się tej ciężkiej pracy, bo to całkiem słuszna uwaga. Nie musimy chyba nikogo przekonywać, że to element kluczowy. Można gadać o genach, można o środowisku – to wszystko też jest ważne. Ale nie byłoby sukcesów bez tysięcy godzin treningów. I nie myślcie sobie, że Kenijczykom to wszystko tak spadło z nieba, leży na ziemi i wystarczy się po to schylić. Wręcz przeciwnie.

Przeciętny kenijski zawodnik ma dwie sesje treningowe dziennie, sześć dni w tygodniu. Możemy śmiało powiedzieć, że 90% ich treningu to bieganie. Obie sesje właśnie na tym polegają – składają się tylko i wyłącznie z biegu na dystansie kilkunastu kilometrów. No chyba że ktoś przygotowuje się na dłuższe dystanse, to i biegnie więcej. Średnio w tygodniu robią ok. 150 kilometrów. Poza tym lekkie rozciągania przed i po, żeby uniknąć kontuzji. Zresztą, żeby to ryzyko zminimalizować, biegają stosunkowo wolno.

Trening siłowy? Praktycznie nie słyszeli. Nie dla nich wyrzeźbione klatki i bicepsy – to domena sprinterów, a tych szukać powinniśmy raczej na Jamajce, nie w Afryce. Za rewolucją biegania w Kenii stoi podobno „Brat Colm”. Tak gościa nazywają w zagranicznych artykułach, nie wymyśliliśmy tego. Potwierdza to wielu biegaczy. Co ciekawe – Colm nie stosuje żadnej naukowej metody. Ma swoją, nazwaną FAST – Focus, Alignment, Stability, Timing. Skupienie, Wyrównanie, Ustabilizowanie, Wyczucie Czasu. SWUWC. Na polski ten akronim nie brzmi zbyt dobrze. Niemniej, to cała metoda. Skupcie się, wyrównajcie (oddech, tempo i całą resztę), ustabilizujcie swoją formę, wyczujcie swój czas. Koniec. I to faktycznie działa. Nie wierzycie nam? Posłuchajcie Mo Faraha:

[Przeprowadzka do domu kenijskich biegaczy] była, jakby ktoś przełączył mi coś w głowie. Po prostu nagle wiedziałem, co muszę zrobić, by wygrać. Nigdy więcej nocnych wypraw do kina i tańczenia w Oceanie. Koniec skakania z mostów. Nie mógłbym wygrać robiąc coś z tego. Od tego dnia całe moje zachowanie się zmieniło. Chodziłem spać wcześnie. Trenowałem więcej. Jadłem zdrowiej.

Efekt? Złota olimpijskie, które na szyi Mo Faraha zawisały hurtowo. O tych z mistrzostw świata czy Europy nawet nie będziemy wspominać. Po prostu – kenijscy biegacze są całkowicie skupieni na celu. Farah wspomina, że w momencie, gdy on pograłby najchętniej na konsoli lub obejrzał coś w telewizji, by oderwać myśli od biegania po ciężkim treningu, Kenijczycy faktycznie telewizję włączali i… oglądali archiwalne nagrania z olimpijskich biegów. Tak właśnie dochodzili do perfekcji.

Zresztą to nie tylko trening. W Internecie znajdziecie kilkanaście artykułów na temat ich diety. Proste jedzenie, dużo skrobi, lokalne wyroby, zero fast foodów, zero przerobionych artykułów. Warzywa, trochę mięsa (3-4 razy w tygodniu), lekkie, by nie zakłócać pracy żołądka. Napoje? Woda, herbata. I tyle. 

Jeśli wciąż nie dowierzacie, że to wszystko może się opłacić ot tak, to mamy dla was przykład: Jake i Zane Robertson. Dwóch Nowozelandczyków, w wieku 18 lat wyjechali ze swojego kraju do Kenii, żeby tam trenować. Ich rodzice nie wierzyli w powodzenie tej misji. Oni sami nie mieli konkretnego planu, po prostu wiedzieli, że tam mają największe szanse się rozwinąć w ukochanej przez siebie dyscyplinie. Dziś obaj są uznanymi zawodnikami, nawet jeśli nie zdobywali medali największych imprez. Ale znów – te zdominowane są przez rodowitych Afrykanów.

Kultura

No dobra, została nam jeszcze jedna ważna rzecz. Przenikała ze wszystkiego, o czym pisaliśmy, ale musimy ją zaznaczyć, żeby nie było żadnych wątpliwości: biegi to u Kenijczyków cała kultura, a śmiało moglibyście ją nazwać religią. Biegają tam wszyscy, od małego. Nierzadko dzieciaki pokonują do szkoły kilka kilometrów. Biegiem, bo tak jest szybciej i wygodniej. Znów – uwarunkowania genetyczne i środowiskowe im na to po prostu pozwalają.

Najlepsi biegacze to gwiazdy. Weźcie Roberta Lewandowskiego w Polsce, pomnóżcie razy dwa albo i trzy jego społeczny status, a wyjdą wam kenijscy lekkoatleci w swojej ojczyźnie. Mowa oczywiście o tych najlepszych. Gwiazdy rocka, edycja: bieżnia. Każdy dzieciak marzy, żeby być jak oni. Odpowiednio pokierowany jest w stanie to osiągnąć. Bieganie i biegacze są po prostu idealizowani.

Malcolm Anderson, agent sportowców, założyciel Moyo Sports (agencji managerskiej dla biegaczy):

Kiedy zapytasz ludzi, dlaczego zaczęli biegać, powiedzą, że to przez to, że zobaczyli w telewizji czy usłyszeli w radiu o najlepszych biegaczach. Mówią mi to wszyscy atleci. Jest wiele różnych czynników, przez które biegacze dochodzą do danego poziomu, ale jednym z nich zawsze jest jakiś sportowy wzór.

W sumie moglibyśmy napisać, że to sposób na życie. W biednych, afrykańskich krajach to idealna opcja na wyrwanie się z problemów finansowych i podniesienie statusu życiowego. Kto z nas nie marzył o tym, by zostać sławnym piłkarzem czy tenisistą i zarabiać miliony za grę na najwyższym poziomie? Kenijskie dzieciaki mają to samo, tyle że marzą o bieżni. A najlepsze z nich te wszystkie marzenia realizują.

Wszystko razem

Geny, środowisko, ciężka praca, dieta, kultura. Z waszych połączonych mocy powstała kenijska dominacja w biegach długodystansowych. Choć zdarza się, że niektórzy chcą spróbować jej dopomóc. Musimy to zaznaczyć, żebyście mieli tego świadomość: większość kenijskich biegaczy jest czystych. Ale systemy antydopingowe nie działają u nich zbyt dobrze, z czego część chce skorzystać. Przed igrzyskami olimpijskimi w Rio z kadry wyleciało ponad 40 osób. Nie była to wielka strata, bo do samego maratonu minimum olimpijskie w Kenii uzyskało… ponad 300 sportowców. Zresztą, ostatecznie Kenijczycy zapisali na swoim koncie 13 medali. Bilans 6-6-1 i, uwaga!, jeden z nich nie został zdobyty na bieżni – wpadło srebro z rzutu oszczepem.

Wracając jednak do dopingu, w ostatnich latach głośna była sprawa Rity Jeptoo. To kenijska biegaczka, której zdarzyło się wygrać kilka z najbardziej znanych maratonów. Wpadła w 2016 roku, zdyskwalifikowano ją na cztery lata i odebrano zwycięstwa od 2014 roku. Czyli m.in. te w Bostonie i Chicago. To przykład najbardziej znany, ale – jak wspominaliśmy – w Kenii na dopingu biega więcej osób. Oczywiście, nie możemy przez to krzywo patrzeć na wszystkie pozostałe, bo większość z nich to po prostu genialni sportowcy, korzystający z całkowicie legalnej pomocy – tej w swoich genach, tej w swoim środowisku i tej w swojej kulturze.

Afrykańskich biegaczy, na czele z kenijskimi, pokonać coraz trudniej. To już nie tylko kwestia ich klasy, ale i tego, że przeciwnicy zaczynają wątpić w to, na ile to możliwe. Rhonex Kipruto, od którego tu zaczęliśmy, ma zadanie ułatwione, bo przez lata dominacji swoich kolegów i koleżanek, inni zaczęli po prostu bać się Kenijczyków czy Etiopczyków. To nie nasz wymysł, to wnioski badaczy. Efekt wszystkich zwycięstw Afrykańczyków jest taki, że inni myślą po prostu „nie da się z nimi wygrać”, z miejsca nastawiając się porażkę. Myśleć inaczej potrafił Mo Farah, ale i on ma przecież afrykańskie korzenie. A do tego z Kenijczykami trenował.

Reszta? Prawdopodobnie jeszcze długo będzie oglądać plecy rywali ze Wschodniej Afryki.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix.pl

Kamil Gapinski

Opublikowane 04.05.2018 19:14 przez

Kamil Gapinski

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020

Hejt Park – LIVE OD 21! Michał Pol i Edward Durda odpowiadają na telefony

24.03.2020
Weszło fit
01.09.2018

Gdyby można było biegać w kosmosie, pewnie bym się zapisał

Aresztowanie przez żołnierzy Kim Dzong Una, bieg na Antarktydzie, przed którym omal nie zgubił całego bagażu ze sprzętem, afrykańska bieda, czekanie trzy lata w kolejce na wymarzony start – Zenon Liberna, który zdobył Diamentową Koronę Świata przebiegając maratony na wszystkich kontynentach, spokojnie mógłby napisać niezłą książkę przygodową. Ale ten dziarski 59-latek pewnie tego nie zrobi, bo […]
01.09.2018
Weszło fit
04.05.2018

Absolutna dominacja. Kenia i spółka opanowały biegi na długim dystansie

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek […]
04.05.2018
Weszło fit
23.04.2018

Świat biegów w szoku. Amatorka podbiła Boston


122. Maraton Bostoński miał w tym roku niecodzienny przebieg. W kategorii kobiet po raz pierwszy od 33 lat wygrała reprezentantka USA – co już można uznać za dużą niespodziankę. Prawdziwą sensacją było jednak to, że druga na mecie zameldowała się Sarah Sellers, która w oficjalnym maratonie brała udział… dopiero drugi raz w życiu. Mało tego […]
23.04.2018
Weszło fit
24.01.2018

Jestem jak żołnierz – chcę jak najlepiej wykonać powierzone mi zadanie

Dlaczego zawsze podczas swoich startów zaczyna w pewnym momencie płakać? Czy przejdzie kiedyś na zawodowstwo? W czyim towarzystwie może jeść słodycze bez obawy, że utyje? Dlaczego nalewa do kieliszka od wina… sok z buraka? Co zamiast pierścionka dostała podczas oświadczyn? Jak w rowerowym sklepie reagują na klientkę z czwórką dzieci? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anią Lechowicz, […]
24.01.2018
Weszło fit
04.05.2018

Absolutna dominacja. Kenia i spółka opanowały biegi na długim dystansie

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek […]
04.05.2018
Weszło fit
23.04.2018

Świat biegów w szoku. Amatorka podbiła Boston


122. Maraton Bostoński miał w tym roku niecodzienny przebieg. W kategorii kobiet po raz pierwszy od 33 lat wygrała reprezentantka USA – co już można uznać za dużą niespodziankę. Prawdziwą sensacją było jednak to, że druga na mecie zameldowała się Sarah Sellers, która w oficjalnym maratonie brała udział… dopiero drugi raz w życiu. Mało tego […]
23.04.2018
Weszło fit
24.01.2018

Jestem jak żołnierz – chcę jak najlepiej wykonać powierzone mi zadanie

Dlaczego zawsze podczas swoich startów zaczyna w pewnym momencie płakać? Czy przejdzie kiedyś na zawodowstwo? W czyim towarzystwie może jeść słodycze bez obawy, że utyje? Dlaczego nalewa do kieliszka od wina… sok z buraka? Co zamiast pierścionka dostała podczas oświadczyn? Jak w rowerowym sklepie reagują na klientkę z czwórką dzieci? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anią Lechowicz, […]
24.01.2018
Weszło fit
16.01.2018

Jak połączyć ciężkie treningi z… pracą na statku? Opowiada oficer wachtowy Emil Wydarty

Dlaczego atmosfera na statku przypomina tą w więzieniu? Co łączy oficera wachtowego z kierowcą autobusu? Czemu żaden kapitan nie pozwoliłby na to, żeby jego członek załogi wyskoczył do oceanu potrenować pływanie? Jakim cudem kilka piw wypitych wieczorem przed startem może pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku na zawodach? Jak pływa się w wodzie, która ma zaledwie 9 […]
16.01.2018
Weszło fit
22.12.2017

Urzędnik państwowy z Japonii, który jest jednym z najlepszych maratończyków świata

Dla zdecydowanej większości amatorów-maratończyków największym sportowym marzeniem jest złamanie magicznej granicy trzech godzin. Znam takich, którzy poświęcili na zrealizowanie tego celu całe życie, a i tak nie udało im się osiągnąć upragnionego rezultatu. Znam też biegaczy, którzy mimo że nie są zawodowcami, potrafią przebiec dystans 42 km i 195 m w 2:25 – 2:30. Takich […]
22.12.2017
Weszło fit
28.11.2017

Z garażu w Lesznie prosto na podium 1/2 Ironmana w Afryce, czyli Aga Jerzyk i jej barwne historie

Agnieszka Jerzyk to bez dwóch zdań najlepsza polska triathlonistka. Na igrzyskach w Londynie zajęła 25. miejsce, w Rio de Janeiro była 22. Teraz zamierza skupić się na dłuższych dystansach, a jej celem jest znalezienie się w czołowej piątce zawodniczek na MŚ Ironman na Hawajach w 2020 roku. Po jakim wypadku Aga musiała użyć laseru, by usunąć blizny? […]
28.11.2017
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
3 lat temu

Dlaczego tak żadko zamieszczacie artykuły w tym dziale?

piotrz
piotrz (@piotrz)
2 lat temu

Bo to je nieciekawe.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

A mnie ciekawi. Właśnie artykuły o ciekawych ludziach i ich przez nikogo nie widzianych wyzwaniach. Np.: artykuł o Madonnie Bader, świetny był. Z o wiele większym zainteresowaniem poczytałem o Niej niż kolejna wypocina o Ronaldo czy wyczynach Mioduskiego.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

To zlikwidujcię tę zakładkę. Od miesięcy nie ma na niej artykułu.
Jakby tak porównywać to jeśli chodzi o zarządzanie to jesteście tak 10 lat za Legią.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

I tutaj wjeżdżam pod bramkę Weszło jak dudelanżowiec pod bramkę Legii !!!
Artykułu nowego nie ma !!! Wygrywam 3:0. Jak na rzaie.
Proponuję opisać moje sukcesy na niwie tropienia badziwnego zarządzania stroną.
To będzie dopiero WESZŁO FIT !!

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

Fantastyczne. To jak nikt tutaj nie zagląda, to mogę założyć swój prywatny blog albo Hyde Park.
Muszę to poważnie przemyśleć.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

Zatem moi złoci, podtrzymuję moją tezę, że jednym z filarów dobrej zmiany w piłce jest inwestycja w trenerów tj.: w ich kwalifikacje i oczywiście kasę, którą zarabiają. I to w trenerów najmłodszych dzieciaków. Proponuję wzorować się na Islandii. Uważam, że wykwalifikkowany trener wyciśnie więcej z przeciętnego piłkarza niż słaby trener z np.: new incarnation of Robert Lewandowski. Polemiki się nie spodziewam.
Acha, z rana proponuję do kawki trochę dobrej rozruszającej muzy. Ja posłucham sobie dzisiaj Aerosmith.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

Acha, jeszcze jedno, przeczytałem artykuł (?) Jakuba Olkiewicza, jak wymusić “dobrą zmianę”. I podobało mi się. Nie wierzę w dogadanie pomiędzy klubami ale w wymuszenie inwestycji przez PZPN na klubach to już zdecydowanie tak.
I jestem za ekstraklasą liczącą 8 zespołów!!! Pierwsza liga 16. Transmisje z ekstraklasy i wybrane z 1 ligi np.: mecze pierwszej 8-mki, płatne po emisji.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

Sprzedają Szymańskiego. Żeby była kapucha na co tam potrzebują. A wiecie co będzie z Szymańskiego? Kapustka. Szkoda chłopaka.
Proponuję na dzisiaj Mozarta, Requiem.

kolnaki
kolnaki (@kolnaki)
2 lat temu

Na moim prywatnym blogu/notatniku, chciałbym wskazać dlaczego Ojrzyński nie został trenerem Legii. Wg mnie dostał on pocałunek śmierci od Leśniodorskiego, który go rekomendował, jeszcze przed wybraniem tego Pinto. Uważam, że Mioduski, ze względu na megagigantyczne ego, musiał go skreślić. No to mamy co mamy.
Posłuchajcie sobie Cinematic Orchestra, złagodzi rozklekotane nerwy.

Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Prasówka
12.06.2021

Boniek: Kapustka? Sousa uznał, że dwa gole i dwie asysty w lidze to za mało

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy. (…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Mbappe: – Jeszcze nie wiem, czy PSG to dla mnie najlepsze miejsce

Każda drużyna świata chciałaby mieć u siebie Kyliana Mbappe, to oczywiste, bo chłopak ma wszystko, żeby w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Na razie jednak jest piłkarzem PSG i dopóki obowiązuje go kontrakt, czyli do 2022 roku, trudno wierzyć, by to się zmieniło. Natomiast sam zawodnik nieco podgrzał atomosferę w tym temacie. W rozmowie z “France […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Mistrzowie drugiego planu – nieoczywiści bohaterowie Euro 2020. Grupy D-F

Obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst. Euro też ma swoje zasady – musi wszak posiadać swoich bohaterów, czasami takich nieoczywistych, przynajmniej dla przeciętnego widza. 2016 rok to idealny przykład. W finale Mistrzostw Europy piłkę do siatki pakował nie Cristiano Ronaldo, nie Antonine Griezmann, lecz Eder. Chłop który odbił się od Premier League, a w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Piszczek: – W BVB zostawiłem dużo Polski

Łukasz Piszczek pożegnał się z Borussią Dortmund i w przyszłym sezonie będzie zajmował się już tylko sprawami LKS-u Goczałkowice. W rozmowie z Łukaszem Olkowiczem z Przeglądu Sportowego opowiada o swoim rozstaniu z klubem z  Północnej Westfalii.  Piszczek najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w BVB. – Borussia rozwinęła pod kątem taktycznym, zobaczyłem, jakie charaktery dobrać […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Sterling i Henderson idą śladami Rashforda

Rok temu Marcus Rashford otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. Od tamtego momentu może tytułować się klasą orderu MBE. Wszystko to dlatego, że w okresie pandemii, kiedy brytyjski rząd chciał znieść na okres wakacji bony żywnościowe dla dzieci z najbiedniejszych rodzin, z których rok w rok korzysta prawie półtora miliona dzieci, on postanowił interweniować i dopiął swego, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Vesović zostanie w Ekstraklasie?

Zwykle świetnie poinformowany Janekx89 poinformował, że bardzo prawdopodobne jest, że Marko Vesović zostanie w Ekstraklasie. Ponoć najbardziej możliwym kierunkiem jest Kraków.  🔜Na krakowskim Rynku powiadają, że Marko Vešović🇲🇪 prawdopodobnie pozostanie w Ekstraklasie. 😏 pic.twitter.com/1JKtxa3y4W — Janekx89 (@janekx89) June 11, 2021 Marko Vesović rozstaje się z Legią wraz z wygaśnięciem jego kontraktu 1 lipca 2021. Pożegnanie […]
12.06.2021