post Avatar

Opublikowane 29.04.2018 20:31 przez

redakcja

Czyżbyśmy właśnie stali się świadkami nieformalnego zakończenia walki o mistrzostwo Włoch? Wczoraj, w cudownych wręcz okolicznościach, Juventus ledwo co pokonał Inter, utrzymując przewagę nad Napoli. Dama niby Stara, a wciąż ma siłę, by uciekać w tabeli największym rywalom. Dziś jednak podopieczni Maurizio Sarriego nie zrobili praktycznie nic, aby jeszcze przedłużyć nadzieje Neapolitańczyków na pierwsze od 28 lat scudetto.

Fiorentino robiła z nimi co tylko jej się żywnie podobało. Kiedy miała ochotę – przyspieszała akcję. Gdy wolała nieco dłużej przytrzymać piłkę, aby uporządkować grę z jakiegokolwiek powodu – nie było problemu, ponieważ Benassi, Badelj, Veretout i Saponara kontrolowali zupełnie środek pola. Zerkamy w statystyki z pierwszej połowy – licząc wszelakiego rodzaju interwencje to właśnie powyższy kwartet zaliczył ich znacznie więcej, niż cała linia defensywna Violi. To pokazuje dobitnie jak nędznie i bezradnie zaprezentowała się ekipa gości. Wyobraźcie sobie bowiem, że przez pierwsze 45 minut, zawodnicy Napoli ani razu nie zmusili bramkarza rywali do wysiłku! Marco Sportiello tylko raz musiał wyjść do dośrodkowania. Poza tym – fajrancik. Gdyby w środku meczu poszedł na pizzę pewnie nikt by tego nawet nie zauważył.

Z czego natomiast wynikała tak ogromna zapaść Azzurrich? No cóż, nie zdziwilibyśmy, gdyby ich morale podkopała właśnie wczorajsza przegrana Interu. Ale to oczywiście nie wszystko. Leżącego się ponoć nie kopie i pomimo tego, że samemu sobie trudno jest wymierzyć cios, to jednak Napoli ta sztuka się udała…

Ironia losu była bezlitosna. Scenariusz dramatu pod tytułem „Och, jaka piękna porażka” napisał bowiem nie kto inny jak Kalidou Koulibaly. Jeszcze do niedawna był herosem, idolem, bogiem, (tu wstaw kolejny wychwalający go epitet), po tym jak w samej końcówce spotkania strzelił gola ekipie z Turynu. W obronie natomiast grał bezbłędnie, schował przeciwników do kieszeni. Dzisiaj stał się nikim innym jak tylko antybohaterem, po tym jak praktycznie w swoim pierwszym pojedynku z napastnikiem rywala przegrał walkę o pozycję. Wyprzedziła go dzisiejsza zmora defensywy Napoli, Giovani Simeone, a Senegalczyk spóźnił się z interwencją i wyciął go niczym trawkę na wiosnę, prokurując tym samym rzut karny.

No właśnie, to jest dobre pytanie – powinna być jedenastka, czy jednak nie? Cała akcja była na tyle dynamiczna, że gołym okiem ekstremalnie trudno to ocenić. Arbiter również posiłkował się technologią w tej kwestii, ponieważ najpierw chciał dać Violi karnego, a stoperowi żółtą kartkę. Po konsultacji z VARowcami zmienił jednak zdanie – Koulibaly obejrzał czerwony kartonik, a Veretout musiał zadowolić się jedynie rzutem wolnym.

A skoro w ten sposób w defensywie gości powstał lej po bombie, Maurizio Sarri zdecydował się na korektę ustawienia. Wycofał z boiska Jorginho, wstawił zaś Tonellego. Ciekawe, czy z perspektywy czasu żałował swojej decyzji? Nieobecność Brazylijczyka miała fatalny wpływ na to jak Azzurri wyglądali w ofensywie. Nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, zepchnąć Fiorentiny do defensywy, ani stworzyć sobie dogodnej okazji. Z drugiej strony włoski szkoleniowiec nie chciał grać futbolu-kamikaze, aczkolwiek, jak widać, końcowy efekt otrzymał taki sam.

Natomiast ten, który zastąpił Jorginho, również ma na swoim koncie karygodny błąd, ponieważ i jego wykiwał El Cholito. Biraghi zagrał w jego kierunku długą piłkę, a Tonelli kompletnie nie kontrolował tego, gdzie znajduje się napastnik. Zapomniał o nim? Vita Buerlecithin się kłania! Dla nas to trochę niepojęte, aby bez krycia pozostawić samemu sobie napastnika tak dynamicznego, zwinnego, oraz sprytnego jak młody Simeone. Argentyńczyk więc skorzystał z gapiostwa obrońcy, wyskoczył mu zza pleców, a za chwilę posłał piłkę do siatki między nogami Pepe Reiny. Później pokonał go zresztą jeszcze jeden raz, wykorzystując błąd defensorów Napoli po rzucie rożnym. Po zagraniu Badelja futbolówka odbiła się jeszcze od Hysaja, zmyliła hiszpańskiego bramkarza, a Gio dopadł do niej i mniej więcej z metra wpakował ją do bramki. Mało? W doliczonym czasie gry drugiej połowy El Cholito skompletował hattrick, wygrywając wyścig z Mario Ruim oraz pokonując Reinę plasowanym strzałem.

Sarri jeszcze wcześniej próbował ratować się zmianami, bo mniej więcej po godzinie gry do boju posłał Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego. Polacy pojawili się na murawie w miejsce odpowiednio Mertensa oraz Hamsika, kompletnie dziś bezradnych. Nasi rodacy nie okazali się jednak cudotwórcami, nie pokazali żadnych supermocy, których chyba musieliby użyć, aby odwrócić losy spotkania. Co prawda nie byli kompletnie poza grą, zwłaszcza pomocnik starał się brać na siebie odpowiedzialność za stwarzanie zagrożenia w polu karnym gospodarzy, ale ci bronili się zbyt dobrze, a ponadto wcale nie oddali inicjatywy. Zieliński nie zaliczył więc ani jednego otwierającego podania, natomiast Milik ani razu nie dotknął piłki w polu karnym przeciwnika. Ba, Mertens, Callejon oraz Insigne razem wzięci w przeciągu 90 minut zaliczyli tylko 6 takich kontaktów z futbolówką.

Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu Serie A, Azzurri tracą zatem 4 punkty do Juventusu, a na rozkładzie jazdy mają jeszcze Torino, Crotone oraz wycieczkę na mecz z Sampdorią. Stara Dama również rozegra dwa spotkania u siebie – z Bologną i Hellasem – a w międzyczasie na wyjeździe zagra z Romą. Ma ona jednak na tyle duży margines błędu, że trudno tu oczekiwać jeszcze jakiegoś szczególnego zwrotu akcji. Neapolitańczycy chyba po prostu muszą pogodzić się z tym, iż ich plany dotyczące zdobycia mistrzostwa Włoch znów przemienią się jedynie w marzenia. A podobno „pomarzyć dobra rzecz”…

Fot. NewsPix.pl

Opublikowane 29.04.2018 20:31 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 34
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Co było do udowodnienia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Laryngup
Laryngup

Pewnie. Debilizm Vecino i Koulibaliego to ewidentnie wina Juve.

PYZ24
PYZ24

Pjanic też powinien wylecieć. Sędzia z tylko sobie znanych powodów nie wlepił mu drugiego żółtka.

wscieklybajpas
wscieklybajpas

Dokładnie! Wiadomo że to że Kouliemu i Vecino odcięło prąd i zachowali się jak idioci to wina Juventusu i sędziego xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wlodek
wlodek

a na stadionie bywam w telewizji

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wlodek
wlodek

o kurde to na prawdę sporo, jeszcze kilka i mógłbyś aspirować do zacnego miana janusza

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wscieklybajpas
wscieklybajpas

Jeśli kupuje certyfikowane itemy od Juve a do tego raz na jakiś czas stara się pojechać na mecz to co w tym złego? Kurwa ja wiem że w Polsce jest rozwiniey jakiś upośledzony lokalny patriotyzm który nakazuje tarzać się w swoim gównie jakkolwiek śmierdzące by ono nie było ale dla kibica z Polski pojechać chociaż raz w roku na mecz swojej zagranicznej drużyny to już duża wycieczka i duży wydatek.
imo nie jest gorszy od takiego który mieszka w pobliżu stadionu i zapinkala z karnetem na każdy mecz domowy.
co innego jakby był gimbem który po jednej drużynie każe wypierdalać „swojej” drużynie lub „swoim” zawodnikom jak to niedawno miało miejsce wśród polskich kibiców Realu xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MeaCulpa
MeaCulpa

żałosne…

kubbak92
kubbak92

Może to co powiem będzie kontrowersyjne… Jednak widzę jakieś powiązanie miedzy Lechem a Napoli. Prócz tego ze oba zespoły darzę sympatią, oba maja ogromny problem w wygrywaniu najłatwiejszych „ważnych” starć. Potrafią wzbić się na poziom wybitny, by przegrać w najmniej oczekiwanym momencie. Cały czas wierzę, ale jak w Ekstraklasie to wszystko możliwe, to w Seri A Juventus jest zbyt wyrachowany by stracić mistrzostwo na ostatnich metrach.

przemo00116
przemo00116

Jak to było”Dobry trener tylko wyników nie ma”To można o Sarrim powiedzieć.W sumie o całej druzynie.Jest moment że wszyscy się nimi zachwycjacą a jak przychodzi co do czego to wiadomo…Adaś Miauczyński się włącza.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

„a w międzyczasie na wyjeździe podejmie Romę”. – panowie, please….podejmuje się u siebie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JuvePerSempre
JuvePerSempre

A Cionek to Polak.

dude
dude

Wolski grał, czy już przeszedł do Barcelony?

PYZ24
PYZ24

Negocjuje z PSG. To przez niego tyle się mówi o odejściu Neymara.

koster
koster

Najbardziej mnie śmieszą te żalosne padalce, którzy znowu mają ból dupy o sędziowanie pod Juve. Wasze żałosne klubiki mają po 20, 30 punktów straty do Juve ale oczywiście to wina sędziów. Kurwa naprawdę niesamowite że sami nie widzicie jak żałośnie to brzmi. Jedyne co wywołujecie to uśmiech politowania. Bez VAR Juve było liderem z VARem Juve nadal jest liderem. Może najwyższy czas ogarnąć dupe i przestac się kompromitować?

Mimo że jestem za Juve, to aż mi się żal zrobiło tego Kaidu. Nie wiem czy w tym wypadku Napoli by lepiej nie wyszło, gdyby sędzia dał karnego i później starać się odrobić…ale też nie dostaje się takiego wpierdolu, gdy się ma jakiekolwiek argumenty. Wg mnie z Koulibalim tez by przegrali choć może nie tak sromotnie.
Napoli wyjdą na największych frajerów tego roku no ale jakby to Insigne powiedział – są przyzwyczajeni

lubie mezo
lubie mezo

Przecież Napoli nie ma takiej jakości jak Juventus i tak naprawdę tytuł byłby dużym zaskoczeniem. Dzieje się to co się miało stać – Juve mistrz i tyle.

Weszło
18.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
18.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021