post Avatar

Opublikowane 23.04.2018 20:10 przez

Przemysław Michalak

Cynizm. Zachowawczość. Uwielbienie wobec defensywy, chęć ujarzmienia piłkarskiej rzeczywistości. Aż do bólu wyrachowana wizja piłki, w której zdecydowanie bliżej mu do księgowego – co weekend podliczającego bilans zysków i strat – niż do artysty, który chciałby cokolwiek stworzyć, kogokolwiek zachwycić.

Minimalizm jest w naturę Massimiliano Allegriego wpisany. Co gorsza – to minimalizm wyjątkowo irytujący, ponieważ z reguły zabójczo skuteczny. Jeszcze do niedawna jakiekolwiek uwagi kierowane względem stylu gry Juventusu włoski trener mógł zbyć prostym gestem, najzwyczajniej w świecie wskazując na gablotę z trofeami. Trzy lata, trzy mistrzostwa Włoch, trzy Puchary Włoch. Do tego dwa finały Ligi Mistrzów – za nie trofeów nie otrzymał, ale umówmy się, że jak na możliwości Juventusu to i tak było coś ekstra.

Bo Allegri wielkim trenerem jest – i kropka. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Przez ostatnie lata wycisnął z Juventusu tyle ile się dało, nie tylko z samego miąższu, ale także i z turyńskich pestek. W przeciwieństwie do innych klubów z czołówki, nie miał luksusu zatrzymywania najlepszych piłkarzy i ściągania gwiazd gotowych do gry. Przeciwnie, co roku musiał radzić sobie z przebudowami składu, z odejściem Pogby, Teveza, Vidala, Bonucciego i tak dalej.

Spośród osiemnastu piłkarzy zgłoszonych w 2015 do finału z Barceloną, w Turynie ostało się zaledwie pięciu, przy czym dla Stephana Lichtsteinera i Claudio Marchisio to prawdopodobnie już ostatnie tygodnie, a Stefano Sturaro nigdy nie pełnił w klubie znaczącej roli – naturalnie poza irytowaniem kibiców swoją nieporadnością. Wieczny remont, do tego czasem przypominający zamalowywanie malowniczo rosnącego na kuchennej ścianie grzyba.

Przyczyna tego stanu rzeczy jest dość prosta: Allegri to taktyczny maestro. Problem w tym, że jest to jednocześnie jego największa zaleta i najgorsza wada.

* * *

„Allegri to nauczyciel, który wzniósł kwestie taktyczne na najwyższy poziom. Brawo, jednak zapomniał o pięknie i harmonii, o muzyce, którą piłkarski zespół musi grać” – Arrigo Sacchi.

* * *

Niewielu jest trenerów, którzy potrafią tak szczelnie zamknąć drzwi do swojej bramki jak Allegri. Wystarczy wspomnieć zeszłoroczną Ligę Mistrzów – w sześciu spotkaniach, od 1/8 aż do finału, Juventus stracił w dwumeczach z Porto, Barceloną i Monaco łącznie jedną, jedyną bramkę. Jeszcze lepszą serię zaliczył zresztą w obecnych rozgrywkach w Serie A, kiedy przez piętnaście kolejek z rzędu Buffon i Szczęsny przepuścili do siatki zaledwie jeden strzał.

To ewidentnie najbardziej kręci włoskiego trenera. Nie pokazywanie swojej siły, a niwelowanie mocy rywala, wysysanie z niego sił i chęci, sprawianie, by czuł się bezradny. W niedzielnym spotkaniu z Napoli Allegri przeszedł samego siebie – dość powiedzieć, że po raz pierwszy w historii Juventus nie zdołał oddać celnego strzału na bramkę rywala grając na swoim nowym stadionie. Pierwszy taki przypadek w ciągu siedmiu lat.

A wszystko zgodnie z planem, według założeń, z nastawieniem na ugranie remisu – a do tego nie trzeba przecież strzelać goli, wystarczy po prostu ani jednego nie stracić. Stąd brak pressingu, stąd defensywne boki obrony, stąd wchodzący na skrzydło Mandżukić, który bardziej miał uprzykrzać życie pomocnikom niż obrońcom Napoli.

Jestem przekonany, że do 90. minuty Włoch był w pełni zadowolony z przebiegu spotkania, co więcej – że właśnie tak je sobie wymarzył. W końcu, jak nie omieszkał kiedyś stwierdzić, „jeśli ktoś chce oglądać spektakl, to powinien iść do cyrku”, a jego interesuje tylko dorzucanie kolejnych punktów, wrażenia estetyczne ma głęboko w poważaniu. I ten plan Allegriego po raz kolejny prawie wypalił – choć bez walki oddał rywalom piłkę i przestrzeń, a w tyłach poza Benatią biegał rezerwowy zestaw obrońców, to piłkarze Napoli mieli ogromne problemy ze stworzeniem dogodnej sytuacji. W trakcie pierwszej połowy, mimo pozornej dominacji, zaledwie pięciokrotnie znaleźli się z piłką w polu karnym Bianconerich.

A potem dała znać osobie turyńska pięta Achillesa – spośród 20 straconych przez nich bramek w tym sezonie aż 8 padło po zagraniach ze stałych fragmentów – i Koulibaly strzałem głową przewrócił do góry nogami cały sezon.

* * *

„Lubię oglądać Juventus kiedy przejmują inicjatywę, problem w tym, że oni tak grają przez 15 minut, a potem się wycofują, bronią i szukają kontrataków” – Arrigo Sacchi.

* * *

Po raz kolejny w tym sezonie Juventus padł ofiarą minimalizmu, który w obecnych rozgrywkach momentami osiągał wręcz absurdalny wymiar. Stara Dama regularnie po zdobyciu prowadzenia cofała się, oddawała piłkę rywalowi i czekała aż upłynie 90 minut. W ten sposób Allegri przejechał się w lidze z Atalantą (z 2:0 na 2:2), Lazio (z 1:0 na 1:2) i Crotone (z 1:0 na 1:1), a wiele nie brakowało, by w taki sam sposób zgubił punkty z Benevento.

Również w Lidze Mistrzów to podejście odbiło się Allegriemu czkawką. Co prawda z Tottenhamem do awansu w dwumeczu wystarczyło 20 minut (łącznie!) ofensywnej gry, jednak z Realem minimalizm ponownie podciął Juve skrzydła. Przez pierwszą godzinę rewanżu Juventus grał najlepszy mecz w tym sezonie, kapitalnie prezentował się w ofensywie, był w stanie narzucić na Bernabeu swój rytm i swoją wolę. Problem w tym, że po strzeleniu trzeciej bramki – dającej Juve dogrywkę – Allegri zamiast dobić rannego rywala, wycofał żołnierzy do okopów. I tak jak z Napoli, tak i wtedy został w tych okopach pogrzebany.

I właśnie ten mecz z Realem jest wyjątkowo symptomatyczny. Bo to nie jest tak, że Juventus ma słabych ofensywnych piłkarzy, nie jest też tak, że Juventus nie potrafi grać ofensywnie. Potrafi, kiedy musi. Pokazał to z Realem, pokazał to z Tottenhamem (szybkie 2:0 i okopy), pokazał to rok temu z Barceloną (szybkie 2:0 i okopy), pokazał to dwa lata temu z Bayernem (szybkie 2:0 i okopy). Zresztą w Serie A w tym sezonie więcej goli zdobyło jedynie grające ultraradosny futbol Lazio.

Trudno więc nie mieć wrażenia, że Allegri stał się więźniem swojego zdrowego rozsądku, a wraz z nim także cały Juventus. Momentami wręcz czuć to, jak narzuca zespołowi zbyt wąskie ramy, jak ogranicza mu przestrzeń. Bo i jego piłkarze potrafią grać ofensywnie i on – przyciśnięty do ściany przez okoliczności – potrafi ich tak przygotować, by odpalili kanonadę, a nie strzelali zza węgła.

Bo właśnie kanonady będzie w weekend potrzebowała Stara Dama, bo na Giuseppe Meazza zmierzy się z Interem, który w tym sezonie w meczach z czołówką nie przegrywa. Luciano Spalletti dwukrotnie zamurował się z Napoli, raz z Juventusem, Lazio i Milanem. I co prawda w tych pięciu spotkaniach jego Inter nie strzelił ani jednego gola, ale też żadnego nie stracił.

A patrząc na terminarz Napoli – ten jeden punkt przewagi turyńczyków ma marginalne znaczenie, bo jakakolwiek wpadka Juventusu będzie prawdopodobnie oznaczała, że Scudetto powędruje pod Wezuwiusz.

MICHAŁ BORKOWSKI

Fot. FotoPyk

Opublikowane 23.04.2018 20:10 przez

Przemysław Michalak

Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Loon
Loon (@loon)
2 lat temu

Ja wierzę w koncepcję DNA drużyn i włoskie drużyny muszą grać mniej lub bardziej defensywną piłkę, leży to w ich naturze. Myślę, że gdyby nie wyrachowanie i minimalizm Allegrego, to w Lidze Mistrzów Juventus byłby o wiele gorszym zespołem.

To będą najciekawsze derby od zyliona lat, bo po raz pierwszy obie drużyny walczą o coś. Inter nie może sobie pozwolić na murowanie, bo straci szanse na dogonienie Rzymu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Loon

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu

Ale znów w 1/8 z Tottenhamem zagrali pod przedstawioną tezę – 2 strzały, 2 gole (i to pomimo straconego na 0-1). A Tottenham dwoił się i troił a do remisu nie doprowadził.
Juventus bez Chielliniego w obronie traci mnóstwo na wartości. I może to wyjść w końcówce sezonu. Nawet już w sobotę na Interze. Elektryczny Benatia i nieograny ostatnio Howedes na pewno nie są gwarancją solidnej i pewnej defensywy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Black_Wolf_95
Black_Wolf_95 (@black_wolf_95)
2 lat temu
Reply to  Loon

Mylisz sie. Interowi bedzie pasowal remis. Bo nawet jeśli Lazio w 3 meczach ugra 9 pkt a Inter 7 pkt, to zostaje ostatni mecz między tymi druzynami. Będzie 3 pkt różnicy. Inter będzie musiał wybrać z Lazio w ostatniej kolejce na wyjeździe.

M.S.
M.S. (@mariusz-szewczyk)
2 lat temu

Zawsze szanuję Juve za takie wyrachowane granie. Wiadomo, że może to kibiców irytować, ale szacun się należy. Wiadomo, że była teraz wpadka z Napoli, ale ogólnie dobrze na tym wychodzą. Podoba mi się bardzo sposób dobierania zawodników do klubu. Często to uznane nazwiska, które często też się gdzieś nie sprawdziły. Blisko najwyższej półki, ale za mniejsze pieniądze w porównaniu do angielskich klubów. Przykładowo, jak nie przepadam za Canem, to uważam, że jeżeli faktycznie go sprowadzą, to on się w Turynie sprawdzi. Szkoda, że odszedł Bonucci, był podstawą defensywy.
Mistrzostwa życzę Napoli, bo liga będzie atrakcyjniejsza, a Serie A jest moją ulubioną.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM (@goodomadom)
2 lat temu

Juve wyskoczy na najwyższy poziom jeśli pozbędzie się „najsłabszych” ogniw, nie straci żadnego kluczowego zawodnika i dokupi 2/3 z absolutnego topu. Zdecydowanie brakuje im typowego rozgrywającego jak np Bernard czy David Silva. I zdecydowanie ktoś na prawą obronę. I z Allegrim na ławce.

Inne sporty
24.01.2021

Rok temu król wrócił. Dziś król upadł. McGregor pokonany!

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił […]
24.01.2021
Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Dzień drugich miejsc. Skoczkowie w Lahti, Maliszewska na gdańskim lodzie

Za każdym razem czegoś brakuje. W Zakopanem zadecydował jeden skok Andrzeja Stękały. Dziś Stękała latał znakomicie, ale w swojej pierwszej próbie gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki. I ostatecznie nasi skoczkowie przegrali w konkursie drużynowym z Norwegami. Również druga była Natalia Maliszewska w mistrzostwach Europy w rywalizacji na 500 metrów  – swoim koronnym dystansie.  Znów jeden […]
23.01.2021
Niemcy
23.01.2021

Gikiewicz wyciągnął karnego. Gumny i Białek zaliczyli wejście do statystyk

Spotkanie pomiędzy Augsburgiem a Unionem Berlin było zwyczajnym starciem. Ot, zmierzyli się ze sobą: typowy ligowy średniak oraz jedna z rewelacji sezonu. Jednak dla Rafała Gikiewicza ten mecz miał szczególne znaczenie. Zagrał bowiem przeciwko swojej byłej drużynie i bardzo długo będzie wspominał dzisiejszy dzień. Jego zespół pokonał berlińczyków 2:1, a on sam został jednym z […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Oferta specjalna na walkę McGregor vs Poirier w TOTALbet

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował dla swoich graczy sporo atrakcji na walkę McGregor vs Poirier. U tego buka znajdziemy blisko 60 zdarzeń dotyczących końcowego rezultatu walki wieczoru dzisiejszego UFC. Co możemy obstawić? Dosłownie wszystko. No, może poza tym, że śladem pewnego polskiego „wojownika” McGregor pomyli sporty walki i złamie regulamin. Irlandzki wojownik jest zdecydowanym faworytem […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Niekończące się kłopoty Barcelony. Tym razem Setien idzie walczyć z nią w sądzie

W ostatnich miesiącach wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że w kontekście FC Barcelony głównymi tematami są sprawy pozaboiskowe. Zresztą Katalończycy na murawie też niczego specjalnego nie prezentują. Kiepska gra na wyjeździe, ostatnio przerżnięty finał Superpucharu Hiszpanii. Na palcach jednej ręki można policzyć udane występy pod pieczą Ronalda Koemana. W skrócie – bryndza. Natomiast w […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Hit transferowy Lecha. Karlo Muhar wy… wyjeżdża z Poznania!

Fenomen społeczny. Posłaniec niewielkich wiadomości i jeszcze mniejszych nadziei. Co tydzień zasiadaliśmy jak do telenoweli by sprawdzić, czy tym razem prosto kopnie piłkę. Był powodem ogromnej zbiorowej radości – u wszystkich, którzy nie kibicują Lechowi Poznań. Dał im wiele, bardzo wiele. 45 minut w 0:4 z Pogonią. Jego ostatni występ i wielka radość w Szczecinie. […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Bohaterowie złotej ery Piasta. XI dekady

Piast Gliwice zaliczył w minionej dekadzie swój złoty okres. Mistrzostwo, wicemistrzostwo i brązowy medal – takich wyników nie osiągnął jeszcze nigdy. A wszystko w drugiej części dziesięciolecia, więc siłą rzeczy zobaczycie w naszej XI dekady głównie piłkarzy, których jeszcze nie pokrył kurz.  Kogo wybieraliśmy w poprzednich odcinkach naszego cyklu? Szybka przypominajka: LEGIA WARSZAWA – XI […]
23.01.2021
Anglia
23.01.2021

Solidny Bednarek, drzemka VAR-u. Southampton pokonuje Arsenal

Nie obronią Pucharu Anglii podopieczni Mikela Artety. Arsenal nie sprostał dzisiaj Southamptonowi i pożegnał się z rozgrywkami, zresztą zupełnie zasłużenie, choć nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji. „Święci” na wyższym pułapie W pierwszej połowie piłkarze Southampton byli lepsi. Zdecydowanie lepsi. Wręcz o klasę lepsi niż gracze Arsenalu. O podopiecznych Mikela Artety właściwie nic pozytywnego nie […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

„Informacje nie wychodzą zza rogu. Jesteśmy poważną federacją”

– Obecny PZPN pokazuje, że pewne rzeczy nie wychodzą zza rogu. Nikt z zarządu nie mówi o rzeczach, które się dzieją. Jesteśmy poważną federacją i takie rzeczy muszą być robione bardzo poufnie. Rozumiemy pracę dziennikarzy, ale tak musiało być. I tak nakazywała przyzwoitość wobec trenera Brzęczka – mówił w „Stanie Futbolu” Maciej Sawicki. Jak wyglądały […]
23.01.2021
Francja
23.01.2021

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy. Dziś Milik zadebiutuje w Marsylii?

Nie chcemy po raz 420523535 wyciągać przykładu Niedzielana z Nijmegen, ale zastanówmy się: Arkadiusz Milik mnóstwo czasu w karierze stracił przez kontuzje. Ostatnie pół roku nie grał nigdzie. W kadrze jest piłkarzem, na którego liczymy, ale bez którego potrafimy wyobrazić sobie życie. W Polsce określenie „Milik” jest synonimem pudłowania, uniwersalnym memem, wykorzystywanym w serialach komediowych […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Conor i Noc Czerwonych Majtek. Jak działa efekt McGregora?

– Mieliśmy w UFC wielkie gwiazdy. Wielu z nich pozwoliło nam na otwarcie potężnych rynków, sporty walki zdobyły dzięki nim gigantyczne zainteresowanie. Ale Conor… On po prostu wszedł i włożył w to dynamit. Dzięki niemu MMA wybuchło na całym świecie – mówi Dana White, prezydent największej organizacji MMA. Choć nie jest najbardziej dominującym mistrzem w […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Sousa i Milik – czy z tych zmian będzie chleb?

Od kilku dni tematy wokół naszej reprezentacji są dwa. Pierwszy to zmiana klubu przez Arkadiusza Milika. Drugi to zmiana selekcjonera, bo Milik walczy już o grę nie u Jerzego Brzęczka, a u Paulo Sousy. Co z tych roszad wyniknie? Ciężko zgadnąć, ale zgadywać nie musimy, bo możemy się o to założyć. eWinner oferuje nam kilka […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Stan kadry Legii tydzień przed ligą? Dyskusja o pomocnikach na stoperze

– Zdajemy sobie sprawę z tego, gdzie mamy luki i słabości. Mamy 30 zawodników zakontraktowanych, a 12 kończy swoje kontrakty latem. Nie możemy jednak czekać do lata, tylko zimą szykować się do pucharów. Jednocześnie nie możemy zmienić trzonu drużyny, bo ostatnio tych zmian było dużo. Mamy dobrych bocznych obrońców. Slisza, Kapustkę, Luquinhasa, Pekharta. Ten trzon […]
23.01.2021
WeszłoTV
23.01.2021

STAN FUTBOLU. Borek, Błoński, Kowalczyk, Rokuszewski

O 11:30 w TVP Sport i Weszło TV kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą: Mateusz Borek, Robert Błoński, Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Jak się zapewne domyślacie, panowie nie będą rozmawiać ani o pogodzie, ani o politycznych następstwach bitwy pod Cecorą, ani o plusach i minusach traktatu lizbońskiego. Tematem dyskusji będzie rozstanie […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kurs 20.00 na zwycięzcę walki McGregor vs Poirier w Superbet!

Jan Błachowicz został nowym ambasadorem marki Superbet, więc bukmacher z miejsca atakuje nas promocją na UFC! Hitowy pojedynek Conora McGregora z Dustinem Poirierem u tego buka zagramy po ekstremalnie wysokim kursie. Wygraną jednego z wojowników możemy obstawić po kursie 20.00! Sprawdźcie szczegóły promocji. Takiej promocji na sporty walki jeszcze nie było. Przed nami prawdziwy hit […]
23.01.2021