post Avatar

Opublikowane 20.03.2018 14:33 przez

redakcja

Rok 2011, Lille przeżywa właśnie swój najlepszy moment od prawie 50 lat. W ich gablocie stoją zakurzone puchary mistrzowskie za sezony 1945/46 oraz 1953/54, ale wtedy trzeba było otworzyć szklane drzwiczki i pościerać kurze. Pod koniec wiosny, siedem lat temu, Les Douges poszerzyli swoją skromną kolekcję trofeów, dostawiając kolejne za zwycięstwo w Ligue 1.

Nie było w tej ekipie wielkich gwiazd, kilka dopiero kandydowało do takiego miana. Tyłów pilnowali Debuchy oraz Rami, w środku pola wymiatali Rio Mavuba oraz Yohan Cabaye, był również nasz ulubieniec Ludo Obraniak. Z przodu z kolei biegali Gervinho oraz Eden Hazard, których potem sprzedano za piękne, okrągłe sumki. Trwały miodowe lata.

***

Rok 2018, Lille przeżywa właśnie swój najgorszy moment od prawie dwóch dekad. Po dawnej wielkości zostały już tylko wspomnienia, a wśród kibiców entuzjazm zastąpiła frustracja. Drużyna z północy Francji uwikłała się bowiem w walkę o utrzymanie. Co prawda wciąż może jeszcze z niej wyjść z tarczą, ale to marne pocieszenie, wszak sama ta sytuacja uwłacza klubowi, o którym dziś pisze się głównie w negatywnym kontekście.

Niestety, nie ma powodów, by zmienić narrację. W zasadzie nawet nie wiemy dobrze od czego zacząć opisywanie całego bałaganu, jaki powstał na Stade Pierre-Mauroy, lecz najlepiej będzie chyba cofnąć się do ostatniego lata, kiedy przygotowywano grunt pod… No właśnie, pod co? Fani mieli nadzieję na nawiązanie do starych dobrych czasów, ale projekt autorstwa Gerarda Lopeza nie był kolosem nawet na glinianych nogach. Fundamenty stworzył raczej z piasku i teraz nawet najmniejszy podmuch chwieje całym klubem w posadach.

„LOSC Unlimited” – pod takim hasłem marketingowym próbowano odtworzyć siłę Lille. Zmienił się w nim właściciel, co niemal zawsze budzi duże nadzieje. Ten z kolei naobiecywał sporo i teoretycznie realizował nakreślony przez siebie plan. Na ławkę trenerską został sprowadzony sam Marcelo Bielsa, który wówczas miał jeszcze łatkę cudotwórcy. A wiemy jaki jest „El Loco” – albo bierze się go z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo wcale. Właśnie dlatego swego czasu pożegnał się choćby z Olympique Marsylia. W Lille jednak dostał spory jak na ten klub budżet oraz praktycznie każdego kogo sobie tylko zażyczył. 9 baniek na Thiago Mendesa z Sao Paulo? Proszę bardzo. Dyszka za Nicolasa Pepe z Angers, by zrobić z niego główną strzelbę? Nie ma problemu. Tyle samo wydano na Luiza Araujo, młody talent również z Sao Paulo. 14 melonów za Thiago Maię, kozackiego rozgrywającego z Santosu?

takemymoney-thiagomaia

Generalnie więc to nie tak, że w Lille nie ma nikogo, kto umiałby prosto kopnąć piłkę. Problem w tym, iż z Les Douges jest jak z ładnie zapakowanym, lecz przeterminowanym cukierkiem. Piękny papierek, a w środku zgnilizna. Papier zresztą chłonie wiele, ale tylko tam ta ekipa prezentuje się solidnie. Kiedy jednak zagłębimy się w szczegóły, dostrzeżemy, iż nawet sam argentyński Augiasz nie potrafił ogarnąć własnej stajni. Jego następca, Cristophe Galtier, także.

– Galtier to świetny fachowiec, ale odziedziczył po Bielsie piekielnie niezbalansowany skład: zatrzęsienie środkowych pomocników, eksperymentalne boki obrony i brak zmienników, zero poważnych napastników. Świetni skądinąd pomocnicy nie mieszczą się w składzie, więc na przykład Thiago Mendes grywa przy bocznej linii. Napastnikiem Bielsy miał być 22-letni skrzydłowy Pepe – Galtier z korzyścią dla chłopaka przestawił go na nominalną pozycję, czyli skrzydło, ale teraz etatowym snajperem LOSC jest awaryjnie odwołany z wypożyczenia do Valenciennes (L2) Lebo Mothiba. Patrzysz na tych chłopaków i widzisz, że większość jest zbyt dobra na 19. miejsce w lidze, ale chyba nie są w stanie poskładać się w drużynę; zbyt dużo tam nieprzystających do siebie elementów – diagnozuje Eryk Delinger, pasjonat Ligue 1.

Realizowano wszystko, co tylko zaproponował Bielsa. Zgodnie z jego oczekiwaniami zmodernizowano nawet ośrodek treningowy. Przytakiwano, kiedy ten podejmował dziwne decyzje taktyczne, które bardziej niż rywali zaskakiwały samych jego podopiecznych.

W tym szaleństwie metody jednak nie znaleziono, a z czasem kolejne trupy wysypywały się z szafy spod biurka byłego trenera oraz prezesa klubu. Gerard Lopez bowiem zadłużył klub na – tak twierdzą francuskie media – 300 milionów euro i nie dysponuje środkami, dzięki którym mógłby szybko spłacić te należności. Próżno też szukać chętnych do inwestowania w Lille. Wszyscy widzą, co się dzieje. Istnieje przecież spora szansa, że na Stade Pierre-Mauroy wcale nie stanie się cud i ekipa ta spadnie z ligi. Kto by chciał podejmować ryzyko? Żaden inwestor kierujący się rozumiem nie wejdzie w taki układ. Ci związani z LOSC sercem mają z kolei świadomość, iż ich miłość wkrótce stałaby się toksyczna.

– Klubowi bacznie przygląda się DNCG, francuska komisja nadzorująca finanse klubów. To najbardziej rygorystyczny organ tego typu w Europie, więc jeżeli właściciel nie wykaże realnego planu spłaty zadłużeń, bez zastanowienia relegują klub. Już teraz mówi się, że Ligue 2 to może być za mało i będzie degradacja do National (trzeci poziom), a pojawiają się też głosy, że Lille podzieli los Bastii i zjadzie do National 3 (piąty poziom) – opowiada Delinger.

Nie dziwimy się kibicom, że są nieziemsko wkurwieni. Inna sprawa, iż oni też niedawno zareagowali przesadnie. Według nich czarę goryczy przelał remis z Montpellier, po którym to szturmem ruszyli na boisko. Tu nawet polski folklor wymięka, bo nie zamierzali bawić się rozmowy wychowawcze, tylko od razu chcieli zaatakować piłkarzy. Tylko dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji ochrony nie doszło do groźniejszych sytuacji. – Fani zareagowali jakby liga już się zakończyła, a nasz spadek był pewny. Zostało jeszcze dziewięć meczów. Wiem, że są rozgoryczeni, ale nie rozumiem ich postępowania – mówił potem Ibrahim Amadou, kapitan drużyny. Inni też nie wykazywali się wyrozumiałością. – Prawdziwy kibic stałby za swoją drużyną niezależnie od tego, co by się z nią działo – stwierdził Vincent Enyeama. – W szatni piłkarze siedzieli przestraszeni. Nie możemy tego zaakceptować, zwłaszcza że mamy w drużynie wielu młodych chłopaków – dodawał Yassine Benzia.

Konsekwencje mogą być poważniejsze niż by się wydawało. Lille oczywiście rozegra najbliższy domowy mecz przy zamkniętym stadionie, ale to mniej ważna sprawa. Gorzej, że podczas spotkania z Montpellier na trybunach był ponoć biznesmen z Hong Kongu, który po obejrzeniu inwazji kibiców na boisko zrezygnował z pomysłu inwestowania w północnej Francji. To swoją drogą niezła ironia losu, iż fani wkurzeni na fatalne zarządzanie klubu sami, w idiotyczny sposób, przyczynili się właśnie do zaprzepaszczenia choćby niewielkiej szansy na wyciągnięcie go z kłopotów.

Sytuacja na Stade Pierre-Mauroy jest zatem bardziej niż toksyczna. Drużyna funkcjonuje bardzo słabo, walczy o utrzymanie, choć jej trudy mogą pójść na marne przez kłopoty z pieniędzmi, każdy na każdego się wkurza, każdy każdego chciałby wywieźć z klubu na taczkach. Gerarda Lopeza w szczególności. – Jeśli klub spadnie, my pociągniemy cię na dół – śpiewali niedawno kibice Lille.

Szczerze? Nie bardzo wiemy, jakiego kalibru cudu trzeba, aby w najbliższym czasie w LOSC został zaprowadzony przynajmniej względny porządek.

MARIUSZ BIELSKI

Opublikowane 20.03.2018 14:33 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Fajny tekst, bardzo dobra robota! Dużym plusem jest też pytanie faktycznego eksperta, tj. Delingera – tacy ludzie zaslugują na uwagę.

adrian92
adrian92

Dobry tekst o ciekawym klubie z ciekawej ligi (nie licząc oczywiście obecnej przewagi PSG). Ligue 1 zawsze jakoś potrafiła „kupić” moją uwagę, czy to przez kluby i zawodników w niej występujących, czy też właśnie przez tą żywiołowość kibiców (oczywiście nie pochlebiam tu debilom atakującym piłkarzy, chodzi bardziej o oprawy, czy ogólnie klimat meczu).
A co do tego meczu z Montpellier, jakoś tak nie chce mi się wierzyć, że akurat właśnie na nim przypadkowo był jakiś inwestor z Hongkongu, który już już był gotów kupić klub, którego jakoś nikt wcześniej (o czym piszecie wyżej) nie zdecydował się ratować. Raczej wygląda mi to na wybieg zarządu, który teraz będzie mógł w razie czego powiedzieć „my mamy czyste rączki, to kibice spuścili klub w odmęty 5 ligi”. A to wszystko, razem z zachowaniem kibiców, tylko pokazuje jaki tam mają burdel. Może lepiej niech pójdą drogą Rangersów, czy tą którą teraz przechodzi np Widzew..

zippedin
zippedin

Fajny tekst, ale zdziwiło mnie, że najpierw piszesz, że nikt raczej nie będzie chciał inwestować w Lille, a akapit później wstawka o biznesmenie z HK 🙂

Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020