Filozofia, styl, system, szkoła trenerska, <tu wstaw kolejne pasujące określenie>… Niezależnie jak to nazwać, biorąc pod uwagę powyższe, pomyślcie o dwóch najbardziej antagonistycznych wobec siebie postawach piłkarskich. Co wam przychodzi do głowy, jakie konkretnie zespoły?

Nieoczekiwana zamiana miejsc. Wszystko w nogach Griezmanna?

Jednym z waszych pierwszych pomysłów powinna być para Barcelona – Atletico. W ostatnich latach nie było dwóch innych klubów, w których wyznawałoby się tak różne od siebie podejścia. Dopiero w obecnym sezonie Ernesto Valverde zaczął zmieniać oblicze Blaugrany, na co cules często narzekają. Zwłaszcza zimą wpadło im w ręce kilka argumentów, bo w styczniu i lutym Duma Katalonii zdecydowanie nie zachwycała, w przeciwieństwie do Atletico. Nastąpiła więc nieoczekiwana zamiana miejsc. Czy zwiastuje ona to, co będzie się działo w ostatnich miesiącach w Primera Division?

To barceloniści barcelonistom zgotowali ten los – chciałoby się napisać, z przymrużeniem oka. Był bowiem taki moment, kiedy podopieczni El Txingurriego osiągnęli aż 11 punktów przewagi na drugim Atletico oraz jeszcze bardziej okazałą nad Realem Madryt i wydawało się, że La Liga została już pozamiatana. Koniec, finito, można wręczyć im trofeum. Ale jak to często bywa, komfort zgubił aktualnych liderów tabeli. Bo dzisiejsza Barca w niczym nie przypomina tej z jesieni, kiedy przejeżdżała się po kolejnych rywalach jak walec.

HIT DLA ATLETICO? KURS 5,80 W LV BET!

Wiadomo, mając aż tak duży margines błędu i konieczność gry praktycznie co 3 dni od początku roku i niemal aż do końcówki marca trzeba mądrze dysponować siłami piłkarzy. Ale czy właśnie to zrobił Valverde? Blaugrana podpadła w przeciwną skrajność, czyli stała się zbyt wygodna i minimalistyczna. Zerknijmy w terminarz:

Źródło: whoscored

Bilans bramkowy jest jak najbardziej korzystny, aczkolwiek mocno zawyżony przez mecze z Betisem oraz Gironą, gdzie jednak rywali sami pozwolili robić z siebie chłopców do bicia. Ale już za każdym innym razem, gdy tylko ktoś mocniej postawił się obecnym liderom La Ligi, ci często mieli ogromne problemy. „Cierpieli”, jak to się wyświechtanie mówi w Hiszpanii. A razem z nimi wszyscy oglądający mecze, bo mało polotu było nawet w występach Messiego. Wiedz, że coś się dzieje, gdy nawet Argentyńczyk przestaje czarować, zupełnie jakby brakowało mu many w grze komputerowej.

Przez większą część obecnych rozgrywek w hiszpańskich mediach i rozmowach kibiców często pojawiał się termin „unocerismo” – pojęcie, którego nie da się dokładnie przetłumaczyć na język polski. Oznacza ono tyle co zachowawcze, żeby nie powiedzieć wręcz bojaźliwe podejście do futbolu. Bramka na 1:0, a potem wycofujemy się, skupiamy na defensywie, by dowieźć taki wynik do końca. Brzmi znajomo? Musi, bo nie raz „unocerismo” stawało się podstawą tak zwanego „cholismo”, strategii na której polegał Diego Simeone. I tak jak wspomnieliśmy, mówiono oraz pisano o nim bardzo dużo w kontekście tego jak prezentowali się Rojiblancos na jesień. Parę ładnych raz zresztą zemściło się na madrytczykach – w Primera Division na przykład z Barceloną właśnie, albo Villarrealem. W Lidze Mistrzów natomiast dwukrotnie z Chelsea, przez co europejskie wojaże Atleti będziemy teraz obserwować w czwartki.

MISTRZOSTWO ATLETICO MADRYT? LV BET WYCENIA PO KURSIE 13,00!

Dziś ten termin znacznie bardziej pasuje do chłopaków Valverde. Mecz z Alaves? Wymęczone zwycięstwo w końcówce spotkania. Ligowe derby Katalonii? Remis, trzeba było gonić rezultat. Getafe? Niby ogromna dominacja, ale tylko w posiadaniu piłki, z czego niewiele wynikało. Chelsea? Powiedzmy to sobie szczerze – Conte zmiażdżył Barcę taktycznie. Gdyby nie idiotyczny błąd Christensena, Blaugrana wpadłaby w poważne tarapaty. Ekipie El Txingurriego postawiło się ostatnio nawet Las Palmas prowadzone przez Paco Jemeza, bo gdy goście objęli prowadzenie, nie potrafili pójść za ciosem.

Efekty są takie, że w cztery kolejki Atleti odrobiło do liderów sześć punktów, a za chwilę będzie miało okazję, by jeszcze dłużej trzymać oddech przy karku Dumy Katalonii. I sami nie wiemy, w czym tkwi obecnie większa siła Rojiblancos. W obronie? Ta imponowała praktycznie od sierpnia, zwłaszcza w La Lidze, gdzie straciła tylko 11 goli, a ogólnie zachowała 17 czystych kont w 26 spotkaniach. Gdyby zaszła taka potrzeba, Godin i spółka pewnie nie przepuściliby nawet promieni roentgena.

Z drugiej strony mamy Antoine’a Griezmanna, innego architekta nadziei na uczynienie tego sezonu udanym. Wiadomo, od Simeone tego nie usłyszycie, że Los Colchoneros zamierzają gonić Barcę w Primera Division oraz walczyć o tryumf w Lidze Europy. On i jego podopieczni będą gadać o zasadzie „partido, a partido”, ale wszyscy wiemy, jakie są ich długofalowe plany. I to właśnie Griezmann sprawił, że znów piszemy o Atletico jako o zespole zdolnym do walki o najwyższe cele.

Legendy do powyższego tweeta raczej nie musimy robić, prawda? Wszystko jest podane jak na tacy, a patrząc na wyczyny napastnika z Sevillą i Leganes gały w ogóle wychodzą z orbit. A to nie były tylko mecze skuteczne w jego wykonaniu, lecz także efektowne, bo pełne kreatywnych zagrań oraz zaangażowania. Francuz musiał walczyć o ponowne odzyskanie zaufania fanów, po tym jak popadł z nimi w konflikt przy okazji spotkania z Valencią. Starcie to już zmierzało ku końcowi, Rojiblancos prowadzili, ale trafiła się jeszcze szansa na wyprowadzenie kontry. Zamiast tego Griezmann zwolnił akcję, przez co fani zaczęli na niego gwizdać, on zaś odwrócił się w kierunku trybun, uciszając je. A że już wcześniej fani mieli mu za złe kiepską dyspozycje z jesieni, a także bujanie w obłokach w barwach Manchesteru United, to relacje pomiędzy obiema stronami znacznie się pogorszyły.

Swoimi ostatnimi występami Antoine ponownie jednak zyskał szacunek w środowisku kibicowskim. Również dlatego, iż zrozumiał swój błąd, o czym świadczą jego wypowiedzi. – Wszyscy chcemy dawać im radość. Pomyliłem się w tym co mówiłem i pokazywałem w kierunku trybun, na szczęście nie mylę się na boisku. Na murawie pokazuję, że kocham ten klub, Diego Simeone oraz moich kolegów z szatni, szanuję ich. Potrzebuję wsparcia zarówno w domu jak i na stadionie. Doceniam to, dlatego staram się dobrze grać – mówił po meczu z Leganes. Wcześniej zaś w obronie napastnika stawał sam El Cholo. – Gdybym był kibicem Atletico, zrobiłbym wszystko, żeby Griezmann został na dłużej w naszej drużynie – deklarował szkoleniowiec.

GOL ANTOINE GRIEZMANNA? KURS 3,10 W LV BET!

Hiszpański dziennik AS przeprowadził niedawno uliczną ankietę, w której przepytywani fani Los Colchoneros byli zgodni – goście będą w stanie wygrać na Camp Nou właśnie dzięki francuskiemu napastnikowi. A on z kolei szuka źródeł swojej genialnej dyspozycji w tym, iż występuje u boku Diego Costy. Często z dużym dystansem traktujemy gadanie o tym, że ktoś komuś robi miejsce w ataku, ściąga uwagę obrońców i tym podobne, ale w tym wypadku ewidentnie coś w tym jest. Patrząc na samą jakość piłkarską – między byłym zawodnikiem Chelsea a Kevinem Gameiro czy Fernando Torresem jest przepaść. – Diego daje mi dużo wolności w grze. Przy nim mogę robić to, co lubię najbardziej. Zejść do boku albo do środka, jednocześnie nadal mając jeszcze kogoś przed sobą. To on „uderza” w defensywy rywali, ja stanowię dla niego wsparcie – opowiadał Antoine. Teraz już w ofensywie nie wszystko zależy od niego, dlatego właśnie Atletico jest ostatnio znacznie skuteczniejsze.

I gdyby nie fakt, że wokół Francuza znów dzieje się sporo (nie tylko na boisku), pewnie moglibyśmy obstawić, iż prędzej czy później przeskoczy El Niño w rankingu najlepszych strzelców w historii Rojiblancos. Brakuje mu jednak 21 trafień, co nawet przy tak spektakularnej formie Griezmanna jak obecna byłoby zadaniem praktycznie niewykonalnym. A dlaczego tak piszemy? Hiszpańskie media od jakiegoś czasu regularnie donoszą o jego transferze, który ma stać się faktem latem tego roku. Zamiana Wanda Metropolitano na Camp Nou w zamian za 100 milionów euro, co w obecnych realiach wydaje się być przeceną. Ale czy to przypadek, że plotki wzmogły się akurat teraz? Oczywiście, że nie. Po pierwsze, ponieważ zbliżający się mecz podbije kliki, to naturalne. Po drugie, bo jest szansa, iż plotki znów zamieszają w głowie napastnika, przez co ten zagra gorzej z ze swoim – prawdopodobnie – przyszłym klubem.

Źródło: l'sportiu

Być może Griezmann z upływem czasu faktycznie rzeczywiście zmierza ku Camp Nou, ale dziś zagra o to, by to cała drużyna zbliżyła się do Blaugrany – Nie gramy o remis, chcemy zwyciężyć. Ostatnio złapaliśmy dobrą formę, a poza tym mamy odpowiednich zawodników, żeby tego dokonać. Barcelona również posiada wybitnych graczy, ale myślę, że my także stworzymy parę groźnych okazji. Będziemy musieli wykorzystać kontrataki – zapowiadał Filipe Luis. Potwierdza to też ustawienie, jakie na treningach testował Simeone, z czterema typowymi pomocnikami w drugiej linii – Koke, Saul, Thomas, Gabi. I teraz pytanie – lepiej będzie wystawić słabszego, bardziej zmęczonego Paulinho, który porozpycha się trochę pomiędzy tym kwartetem, czy jednak Coutinho, maksymalizując kreatywność zespołu?

A zatem scenariusz – przynajmniej patrząc na style gry – dobrze nam znany i chyba niekoniecznie lubiany. Ale gdy weźmiemy pod uwagę samą skuteczność… No to już dzisiejszy hit wcale nie musi mieć tak oczywistego przebiegu. Bo tę Barcelonę wcale nie jest tak trudno ukłuć. Skoro mogły Alaves, Espanyol czy Girona za pomocą Guidettiego, Gerarda Moreno oraz Portu, to tym bardziej zabójczo skutecznego Griezmanna oraz Diego Costy należy się obawiać. Bo na ten moment to bardziej to historia niż teraźniejszość świadczy za Barceloną, gdyż Rojiblancos nie wygrali na Camp Nou od 12 lat. Simeone zaś w lidze ta sztuka nie udała się nigdy. Z drugiej strony Valverde także jeszcze nie udało się pokonać El Cholo. Klincz. Chociaż my wolelibyśmy raczej wymianę ciosów…

Fot. NewsPix.pl

Suche Info
04.02.2023

Runjaic: Zasłużyliśmy na zwycięstwo, choć to był wymagający mecz

– Myślę, że w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrą piłkę – tak, jak przeciwko Koronie. Mieliśmy mecz pod całkowitą kontrolą, strzeliliśmy gola. W drugiej odsłonie Zagłębie, które według mnie to niezwykle solidna drużyna, podjęło ryzyko – powiedział Kosta Runjaic po zwycięstwie Legii Warszawa nad Zagłębiem Lubin (2:1).Warszawianie faktycznie dominowali do przerwy i przewagę potwierdzili golem Wszołka. Po przerwie Muci trafił po dograniu Josue z rzutu wolnego. Ale w ostatnim […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Ziemia jest okrągła, bramki są dwie, a Legia wygrywa z Zagłębiem

Przed tym meczem zadawaliśmy sobie pytanie, czy Zagłębie Lubin rzeczywiście poszło w dobrą stronę po zmianie trenera, jak mogło wskazywać na to zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław. Można było mieć wątpliwości, szczególnie że ekipie trenera Djurdjevicia daleko do Legii Warszawa. Potrzebny był test, poważniejsze wyzwanie, okazja do wykazania się.Szczerze mówiąc, dzisiaj mało kto z Lubina dał radę i to wyzwanie w ogóle podjął. Na pewno nie Woźniak, który przy golu Wszołka był na wakacjach, […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Goncalo Feio: Wokół Motoru jest wiele nieżyczliwych osób. Zaczynam mieć dość tego boksowania

– Jestem szczery i chcę, by kibice wiedzieli co się dzieje wokół Motoru. Wokół Motoru jest wiele osób nieżyczliwych, w tym byłych pracowników, które ingerują w pracę klubu. I ludzi z MOSiR-u, które wolą gościć inne drużyny niż Motor. Ja się czuję odpowiedzialny, by bronić mojej drużyny. Nie będzie mojej zgody na to – powiedział Goncalo Feio w materiale wideo, który opublikował na własnym koncie na YouTube.Jak pisze Feio na Twitterze – klub nie chciał […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Kozłowski z kolejną asystą w barwach Vitesse [WIDEO]

Druga asystą w drugim meczu z rzędu popisał się Kacper Kozłowski. Polski pomocnik przytomnie dostrzegł wychodzącego na wolne pole Manhoefa, a ten dał prowadzenie Vitesse.Przed tygodniem Vitesse wygrało 3:1 z Heerenveen, a udział przy tamtym triumfie mieli obaj Polacy – Kozłowski asystował, z kolei Bartosz Białek strzelił gola. Dobrą formę potwierdził Kozłowski również dziś w starciu z FC Emmen. To jego dogranie pozwoliło objąć prowadzenie. A trzeba […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Włodarczyk i Zwoliński w śniegu pracują na transfery

Hu, hu, ha, przyszła zima zła! Przyszła i przerwała na dobre pół godziny mecz w Zabrzu, ale była mniej wytrwała niż dzień wcześniej w Płocku i tym razem udało się pograć. Na szczęście dla Szymona Włodarczyka i Łukasza Zwolińskiego.W Zabrzu musieli z niepokojem oczekiwać meczu z Lechią. Oczywiście nie z powodu potęgi zespołu z Gdańska, a poziomu, jaki na inaugurację piłkarskiej wiosny zaprezentował Górnik. Małgorzata Mańka-Szulik – prezydent miasta, które jest […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Wolverhampton kpi ze słów Kloppa. „Trzeciego gola nie liczę”

– Trzeciego gola nie liczę, ponieważ oni po raz pierwszy wtedy przeszli linię środkową boiska w drugiej połowie – wypalił Jurgen Klopp po porażce 0:3 z Wolverhampton. „Wilki” postanowiły zakpić z Niemca na Twitterze.Liverpool wysoko przegrał na wyjeździe z Wolverhampton – choć ekipa „The Reds” oddała więcej strzałów od rywala, to jednak i tak nie zdołała zdobyć choćby jednej bramki. Sfrustrowany postawą swoich graczy w defensywie był Jurgen Klopp. – […]
04.02.2023
Weszło
01.02.2023

Kręcidło: Zrozumieć Barcę Xaviego. Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze?

Barcelona nie gra dobrze, ale wygrała siedem meczów z rzędu. „Cholizacja” i zmiana priorytetów Barçy – zamiast efektownej gry, jest radość z cierpienia. Jak ocenić Barçę?– Jeśli nie wiedzieli, dlaczego wygrywają, to skąd będą wiedzieć, dlaczego przegrywają? – te słowa Johana Cruyffa po latach nabierają nowego sensu, jeśli przyłożymy je do sytuacji Barcelony. Duma Katalonii wygrała wszystkich siedem meczów w 2023 roku. Jak? Tego nie wie nikt.Jeśli spojrzymy […]
01.02.2023
Weszło
31.01.2023

Kręcidło: Miał być projekt na lata, po pół roku Gattuso powiedział „basta”. Dlaczego?

W niedzielę działacze Valencii wspierali Gennaro Gattuso. W poniedziałek się z nim rozstali. A we wtorek rozpoczną poszukiwania dwunastego trenera w niespełna dziewięcioletniej erze Petera Lima.W przeciwieństwie do José Bordalása, Gennaro Gattuso nie był niewolnikiem Petera Lima. Hiszpański trener męczył się w Walencji do końca sezonu, bo nie chciał rezygnować z należnych mu pieniędzy. Włochowi kasy nie brakuje, więc gdy kolejny raz został oszukany przez singapurskiego właściciela Nietoperzy, po prostu powiedział: „Basta”. „Rino” poszedł w ślady […]
31.01.2023
Weszło
29.01.2023

Kręcidło: Ciekawy przypadek Carlosa Clerca. „Przeklęty” piłkarz nie wygrał meczu od 659 dni

Jeśli brakuje ci motywacji, aby odpalać mecze Elche, to już ci ją podaję. Warto włączyć telewizor choćby po to, aby kibicować Carlosowi Clercowi – najbardziej pechowemu zawodnikowi w historii LaLiga, który od 659 dni nie cieszył się ze zwycięstwa. Od 10 kwietnia 2021 roku, gdy asystował przy zwycięskim golu Jorge de Frutosa w starciu z Eibarem (1:0), w życiu Carlosa Clerca sporo się wydarzyło. Udało mu się uniknąć relegacji, ale w kolejnym sezonie jego Levante spadło do Segunda […]
29.01.2023
Weszło
26.01.2023

Kręcidło: W jedną stronę talenty, w drugą resztki ze stołu. Anglicy tworzą Superligę kosztem LaLiga

W Polsce koszmary wywoływało się, strasząc czarną wołgą czy Babą Jagą. W Hiszpanii wystarczy pokazać twarze dyrektorów sportowych klubów Premier League. Anglicy stworzyli swój odpowiednik SuperLigi i jednocześnie są przekleństwami kibiców oraz wybawcami dyrektorów finansowych ekip z LaLiga.Kluby z Premier League jako pierwsze wycofały się z planów stworzenia Superligi, ale na Wyspach powstaje jej odpowiednik. Bo jak inaczej nazwać rozgrywki, których uczestnicy mają więcej pieniędzy, niż zdecydowana większość europejskich […]
26.01.2023
Weszło
08.01.2023

Kręcidło: Uzależnieni od Lewandowskiego. Kto uratuje Barcelonę pod nieobecność RL9?

Barcelona błyskawicznie uzależniła się od goli Roberta Lewandowskiego. Jeśli Polak nie strzela, Barca ma poważne problemy z wygrywaniem, a do końca stycznia Duma Katalonii będzie musiała radzić sobie bez 34-latka. Czy komuś uda się go zastąpić?Tak intensywną walkę o choćby tymczasowe odwieszenie kary dla Roberta Lewandowskiego można uznać za okazanie słabości przez działaczy Barcelony. Polak zmonopolizował kwestię strzelania goli dla ich drużyny. Upraszczając – jeśli trafia do siatki, Barça […]
08.01.2023
Weszło
05.01.2023

Sergio, uciekaj przed brzydką starością

– Busquets? Jest naszym kapitanem i jesteśmy nim zachwyceni na każdym poziomie. Ma propozycje kontraktowe z USA i wiem, że o tym myślał, ale w zasadzie zostanie z nami do końca sezonu. O przyszłości porozmawiamy z nim w lecie – rzekł Joan Laporta, prezydent Barcelony. Rzekł „jesteśmy nim zachwyceni”… ach, powiedział tak, jakby 34-letni weteran z Badia del Valles był totalnym kozakiem na swojej pozycji. Messim czy Lewandowskim, piłkarzem z najwyższej półki. Tak się […]
05.01.2023