Jeśli przekonywać sceptyka piłki angielskiej do zmiany zdania, to tylko w dni takie jak ten. Jeśli na nowo zakochać się w Premier League, to dziś. Jeśli spędzić wolny dzień z futbolem na najwyższym poziomie, w dodatku pełnym wszelakich podtekstów – lepszej okazji nie będzie.

Derby, hit, finał. Niedziela z angielską piłką

Można umniejszać renomie Carabao Cup, można dziś przypominać, że mimo wszystko to wciąż wykpiwany Puchar Myszki Miki. Dla wielu – najmniej potrzebne spotkania w sezonie, dokładające tylko obciążeń meczowych w i tak upakowanym do granic kalendarzu. Ale trudno to robić, gdy w finale na Wembley mierzyć się będą Arsenal i Manchester City.

Ekipa Pepa Guardioli dopiero co straciła szansę na poczwórną koronę, odpadając z FA Cup z trzecioligowym Wigan. Nie było od tamtej pory szansy na rehabilitację. Zawodnicy zostali sami ze swoimi myślami, że oto wymknęła im się z rąk szansa na wyczyn historyczny. Na ukoronowanie rewelacyjnego sezonu na każdym możliwym polu. Owszem, droga po wieńczący dzieło triumf w Lidze Mistrzów nadal byłaby daleka, w FA Cup też pozostawałoby jeszcze kilka szczebelków do pokonania, ale gdzieś na horyzoncie wciąż majaczyłyby cztery trofea.

Mówił o tym zresztą na konferencji przed meczem z Arsenalem Guardiola: – Zdecydowanie bardziej wolałbym przegrać mecz w Premier League, bo porażka z Wigan oznacza, że nie ma nas w zawodach o FA Cup. Musimy nauczyć się czegoś z tej porażki. Dla nich ten mecz był jak finał.

Dziś Guardiola nie musi nikomu ze swoich zawodników wmawiać, że to oni mają mecz potraktować jak finał. Sami są świadomi, że choć tydzień temu wciąż mieli jeszcze szanse wygrać cztery rozgrywki, dziś wieczorem, jeśli nie wespną się na wyżyny, mogą dwa puchary mieć już z głowy.

By jednak tak się stało, Arsenal musi przełamać niesamowitą passę Guardioli w finałach różnych rozgrywek. Martin Tyler ze Sky Sports w tym tygodniu przywoływał imponującą statystykę – w siedmiu finałach najważniejszych pucharowych rozgrywek (czyli nie wliczając Tarczy Wspólnoty, superpucharów Niemiec oraz Europy, a także Klubowych Mistrzostw Świata), Guardiola wygrywał sześciokrotnie. Jego zespoły strzelały 14 goli, a straciły tylko 3.

Arsene Wenger również ma dodatni bilans w tego typu finałach – na dwanaście prób wygrywał siedem razy. Zwyciężył też w trzech ostatnich – w FA Cup z Hull, Aston Villą i Chelsea.

Na jego niekorzyść gra jednak porażka, która zaskoczyła nie mniej niż ta Manchesteru City z Wigan. W czwartek The Emirates zdobyła bowiem ekipa Ostersunds, a więc piąta drużyna zakończonej w listopadzie ligi szwedzkiej. I choć nie oznaczało to eliminacji z Ligi Europy, sam fakt porażki u siebie z rywalem tak mało znaczącym w Europie może konkretnie podkopać morale przed dzisiejszą grą o puchar ligi.

Zrzut ekranu 2018-02-25 o 11.52.31

Zanim jednak poznamy odpowiedź na to, który ze zranionych w ostatnim czasie zespołów będzie w stanie zareagować bardziej „pozitiwnie”, również i Premier League ma dla nas naprawdę konkretną batalię. Manchester United kontra Chelsea. Jose Mourinho kontra Antonio Conte.

Mecz to dla obu o tyle istotny, że i nad jednym, i nad drugim zbierają się ciemne chmury. W przekroju całego sezonu zdecydowanie bardziej dostaje się Antonio Conte, ale akurat w najmniej odległej przeszłości to Mourinho musiał się gęściej tłumaczyć z wyników. Podczas gdy Chelsea po dwóch porażkach w lidze złapała oddech wygrywając z West Bromem w lidze oraz Hull w pucharze, a także remisując z Barceloną w LM, United przegrali w niewytłumaczalny sposób z Newcastle, by następnie – po wygranej w FA Cup z Huddersfield – zagrać poniżej krytyki w Sewilli, remisując tylko dzięki rewelacyjnej formie Davida De Gei.

By móc zwyciężyć w spotkaniu na szczycie, które United może wywindować na drugie miejsce, a Chelsea pozwolić się zrównać punktami z 3. obecnie Czerwonymi Diabłami, obaj będą musieli najpierw przezwyciężyć własne trudności. Na Old Trafford problemem numer jeden jest oczywiście Paul Pogba, skrytykowany otwarcie przez samego Mourinho. – McTominay nie ma kolorowych włosów, wielkiego samochodu i błyszczącego zegarka – chwalił młodego pomocnika Portugalczyk, jednocześnie wbijając szpilę Pogbie, którego forma ostatnio daleka jest od optymalnej. I który ma: kolorowe włosy, duże auto oraz błyszczący zegarek. Eksperci na wyspach w ostatnich dniach jeden po drugim prześcigali się, próbując znaleźć powody tak słabej gry Francuza, dalekiej od tego, co prezentował w Juventusie.

Conte zaś walczyć musi z ciągłymi pogłoskami mówiącymi o jego rychłym odejściu ze Stamford Bridge. Nie jest tajemnicą, że nie dogaduje się z działaczami swojego klubu, że dokonywane w ostatnich miesiącach transfery w większości nie były jego wymarzonymi. Cały czas ma jednak szansę zakasać rękawy i sprawić, iż spisany w pewnym momencie na straty (dokładnie po porażkach z Bournemouth 0:3 i Watfordem 1:4) sezon zmieni swój bieg. Że znów będzie postrzegany nie jako wariat, któremu wszystko i wszyscy wadzą, lecz menedżer światowej klasy.

Nikt nie ma więc wątpliwości, jakiej wagi to spotkanie. Tym bardziej, że obaj menedżerowie z dziką przyjemnością wsadzą sobie nawzajem kij w szprychy. Nie tak dawno przecież rozpętali względem siebie medialną wojenkę – Nie muszę się zachowywać jak klaun, by udowodnić, że mam pasję do tego, co robię – atakował Conte „The Special One” – Uważam, że Jose Mourinho to po prostu mały człowiek – odpowiadał Włoch.

Zrzut ekranu 2018-02-25 o 11.52.07

Popołudnie w Anglii zapowiada się więc naprawdę dobrze. A jeśli dodać do tego przystawkę w postaci londyńskich derbów Crystal Palace – Tottenham o 13:00 polskiego czasu… Coś nam podpowiada, że dziś będzie trudno oderwać się od telewizorów.

Zrzut ekranu 2018-02-25 o 11.51.52

fot. NewsPix.pl

LV BET ZAKŁADY BUKMACHERSKIE POSIADA ZEZWOLENIE URZĄDZANIA ZAKŁADÓW WZAJEMNYCH WYDANE PRZEZ MINISTRA FINANSÓW. UDZIAŁ W NIELEGALNYCH GRACH HAZARDOWYCH MOŻE STANOWIĆ NARUSZENIE PRZEPISÓW. HAZARD ZWIĄZANY JEST Z RYZYKIEM.

Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kownacki i Karbownik z asystami w 2. Bundeslidze

Dawid Kownacki i Michał Karbownik zaczęli mecz z Arminia Bielefeld w pierwszym składzie Fortuny Dusseldorf. Obaj zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zaliczyli ładne asysty.  Polski napastnik jest gwiazdorem i liderem Fortuny. Jego przytomna piętka przy bramce Shinty Appelkampa stanowiła jego dziewiąty wpis statystyczny w tym sezonie 2. Bundesligi, na co składają się cztery asysty i pięć bramek. Tym samym Kownaś zbliża się do wyjazdu […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kurto zdobył Puchar Australii

Filip Kurto, pamiętacie? To taki gość, który ponad dekadę temu wyjechał z Polski, żeby najpierw rozegrać ponad sto meczów w Eredivisie, a następnie bawić w Australii, gdzie właśnie wygrał krajowy puchar.  Polski bramkarz wyrobił sobie renomę w Australii, gdzie reprezentował już barwy trzech klubów – Wellington Phoenix, Western United i aktualnie Macarthur. Ta ostatnia drużyna pokonała Sydney United 2:0 i sięgnęła po Puchar Australii. Filip Kurto rozegrał […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Hiszpański piłkarz komplementuje Lewandowskiego

Angel Rodriguez, trzydziestopięcioletni napastnik klubu RCD Mallorca, dołączył do chóru pochwalnych głosów na temat piłkarskiego życia i piłkarskiej twórczości Roberta Lewandowskiego.  – Lewandowski jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, jest świetnym napastnikiem. Barca zainwestowała w niego tak dużo pieniędzy, ponieważ jest zabójcą, który nie tylko strzela gole, ale też dużo daje w innych aspektach boiskowych i pozaboiskowych. Jest topowym graczem i dlatego znalazł się w Barcelonie – powiedział Rodriguez. […]
01.10.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Premier League
09.09.2022

Ambitny, ale nie magik. Graham Potter przed życiową szansą

Życie potrafi napisać scenariusz, którego nigdy byśmy się nie spodziewali. Jeszcze kilka lat temu Grahamowi Potterowi nawet nie przeszłoby przez myśl, że niedługo zostanie trenerem jednego z największych angielskich klubów, w którym zastąpi jednego z najlepszych trenerów na świecie. Wtedy myślał raczej nad tym, jaki jest najszybszy sposób na ogrzanie się po treningu prowadzonym przy kilkunastostopniowym mrozie. Jednak wszystko potoczyło się tak, że niedoszły reprezentant Anglii stanął przed życiową szansą […]
09.09.2022
Premier League
08.09.2022

Czas bić na alarm? Kolejny dołek Liverpoolu

Do tej pory można było mieć jeszcze wątpliwości, ale po środowym występie angielskiej drużyny na Stadio Diego Armando Maradona wypada nazywać rzeczy po imieniu – Liverpool jest w kryzysie. The Reds dostali łomot od Napoli 1:4, co jest ich najwyższą porażką w europejskich pucharach od… 1966 roku. Tym razem nie da się już tego wszystkiego zrzucić na kontuzje ani na pracę sędziów, co zwykle z wielką pasją robi Juergen Klopp. Skoro […]
08.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments