post Avatar

Opublikowane 04.02.2018 23:20 przez

redakcja

Wiedzieliśmy, że Benevento stopniowo odkleja od siebie łatkę klubu-memu, ale nie spodziewaliśmy się, że w pierwszych minutach będzie w stanie zdominować aktualnego lidera Serie A. Naprawdę, nie przesadzamy. Co prawda Napoli odniosło raczej spokojne zwycięstwo, broniąc pierwszej pozycji w tabeli, ale przez pierwsze 10-15 minut głównie przyglądało się postawie kopciuszka, w barwach którego bardzo dobre zawody rozgrywał ustawiony na szpicy (!) Guilherme. Który podszedł nawet do rzutu karnego, ale sędzia po wideoweryfikacji anulował swoją decyzję (wcześniej był spalony).

Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że „Czarownice” trochę się przemotywowały. Trener Roberto De Zerbi zapowiadał ofensywną grę, bał się, że postawienie autobusu byłoby samobójstwem. I faktycznie, piłkarze wzięli sobie jego słowa do serca i weszli w ten mecz bardzo odważnie. Zamknęli Napoli na ich połowie. W pierwszych minutach oddali aż trzy strzały, Napoli – żadnego. Bardzo dobrą okazję wykreował sobie Guilherme, który wbiegł w pole karne, nawinął Albiola, ale – gdy przyszło co do czego – fatalnie spudłował. Napoli przez pierwszy kwadrans, jakkolwiek irracjonalnie by to nie brzmiało, nawet nie zbliżyło się w okolice pola karnego gospodarzy.

Serca i determinacji starczyło jednak na zaledwie kwadrans. Oczywiście później również prezentowali się solidnie, ale do głosu doszedł aktualny lider Serie A. Benevento schowało się znacznie głębiej, finalnie autobus został w końcu postawiony. Pierwsza groźna akcja drużyny Maurizio Sarriego od razu zakończyła się groźną sytuacją strzelecką. Insigne minął kilku rywali i stojąc na linii pola karnego, omal nie przelobował bramkarza. Piłka wylądowała na poprzeczce. Po chwili Hamsik dostał patelnie na szósty metr, miał czystą siatkę, ale huknął wysoko nad bramką.

Napoli odzyskało kontrolę nad meczem, stworzyło sobie dwie dogodne sytuacje, a po chwili potwierdziło to trafieniem. Mertens strzelił gola jak na sparingu – z olbrzymią łatwością. Znalazł się w polu karnym między dwoma zawodnikami i długo się nie zastanawiając, posłał ciasteczko w stronę bramki. Lob na długi słupek, wysunięty bramkarz bez szans.

W ostatnich minutach pierwszej połowy tempo siadło. Napoli miało wynik, więc zaczęło grać bardziej ekonomicznie. Co innego na otwarcie drugiej odsłony, kiedy ewidentnie przyśpieszyło. Do drugiego trafiania walnie przyczynił się defensywa gospodarzy, która najpierw kompletnie pogubiła krycie, a gdy już przejęła piłkę, jej stoper wyprowadzał ją tak umiejętnie, że aż odskoczyła mu ona na sześć-siedem metrów. Dosłownie. Napoli przejęło, podwyższyło tempo, pyk, pyk, zagranie do boku, potem wzdłuż bramki do Hamsika, dostawienie nogi i podwyższenie prowadzenia. Błyskawiczne otwarcie, zabicie meczu.

Dwadzieścia minut przed końcem na boisku zameldował się Piotr Zieliński, ale wtopił się w tło. W doliczonym czasie gry mógł popisać się asystą, ale Callejon pomylił się w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem. Co innego Guilherme, który był najlepszym zawodnikiem Benevento. Już w pierwszej połowie pokazał klasę, kiedy ustawiony na szpicy potrafił przytrzymać piłkę, rozegrać, i stworzyć zagrożenie. Miał udział przy najgroźniejszej akcji pierwszej odsłony. Przejął piłkę na środku boiska, poprowadził atak, zagrał do Brignoli, ten obsłużył Djuricica, ale jego strzał minimalnie chybił celu.

Po zmianie stron podszedł nawet do rzutu karnego. Bezmyślnego faulu dopuścił się Koulibaly, który nie zauważył nadbiegającego przeciwnika i kopnął go w tył nogi. Niestety, po wideoweryfikacji sędzia anulował swoją decyzję, dopatrując się spalonego kilka sekund wcześniej. Skończyło się na rzucie wolnym dla Napoli. Szkoda, bo kto jak kto, ale Brazylijczyk zasłużył na tę bramkę.

Napoli nie przestraszyło się Juventusu, który wcześniej rozbił bezradne Sassuolo, i wrócił na pozycję lidera Seria A. Nad Starą Damą ma punkt przewagi. Walka o scudetto zapowiada się wyśmienicie.

Benevento – Napoli 0:2

20′ 0:1 Mertens,

47′ 0:2 Hamsik.

Opublikowane 04.02.2018 23:20 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany (@wujaniemaeunuchkochany)
2 lat temu

Spokojnie, nie tacy już do Legii wracali!

Muminos
Muminos (@muminos)
2 lat temu

Parę milionów euro więcej. To była ostatnia szansa skoku na bank

Piotr R.
Piotr R. (@m-nowak)
2 lat temu

Ma niską kwotę wykupu po spadku.
Jak się pokarze to zostanie w serie a, a jak nie to do zespołu pokroju legii zawsze trafi.

Chata Kumba
Chata Kumba (@bartezzz)
2 lat temu

Jak jest takim „przeciętniakiem bez perspektyw”, to co się tak martwisz, że odszedł? To, że woli klub-mem niż taką potęgę jak Legia to kolejny przykład pokazujący jaka Ekstraklasa jest słaba i jaką ma chujową markę wśród kopaczy. Sam sobie przeczysz bo najpierw piszesz ,że regres sportowy potem że rzuca się na głęboką wodę. Według Ciebie serie B jest słaba a ja uważam, że nie gorsza niż Ekstraklasa. Pzdr

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz (@ortalionowyrycerz)
2 lat temu
Reply to  Chata Kumba

Ale Gui w legii bynajmniej nie był jakąś gwiazdą, więc podejrzewam że transferu do Benevento nie traktował on raczej jako awansu sportowego.

marcinw13
marcinw13 (@marcinw13)
2 lat temu

Zważywszy na poziom e-klasy awansem sportowym jest wyprowadzka z niej właściwie dokądkolwiek w Europie. I chyba lepiej dostać wpierdol z Napoli niż z mistrzem Mołdawii…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
2 lat temu

Regres sportowy? Urocze złudzenie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Gwapel
Gwapel (@gwapel)
2 lat temu

chłopaku, obudź się !!!! Pastuch grał w śmiesznej legii a teraz gra w lidze włoskiej. Nieważne czy w pierwszej czy w drugiej to i tak zupełnie inne światy

wscieklybajpas
wscieklybajpas (@wscieklybajpas)
2 lat temu

toś dojebał z tym regresem sportowym. nawet Benevento stoi wyżej od Legii. a to przecież najgorszy klub w Serie A i wyżej są tylko ekipy mocniejsze, więc w zasadzie ogrywa się z piłkarzami przerastającymi o kilka klas zawodników Legii.
będzie dawać z siebie 120% i latem wyhaczy go jakiś troche lepszy klub.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany (@wujaniemaeunuchkochany)
2 lat temu

Wiele w życiu widziałem, ale „Ghuilerme” jeszcze nie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany (@wujaniemaeunuchkochany)
2 lat temu

W domu nie nauczyli kultury?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany (@wujaniemaeunuchkochany)
2 lat temu

„Bardzo dobrą okazję wykreował sobie Guilherme, który wbiegł w pole karne, nawinął Albiola, ale – gdy przyszło co do czego – fatalnie spudłował.”
Ktoś mi podpowie skąd znam ten obrazek?

Szczepek
Szczepek (@szczepek)
2 lat temu

Też się dziwię co on tam robi bo wykończenie miał zawsze marne. Może ma przejmować piłkę (odbiór ma niezly) i podać do jakiegoś szybkiego skrzydłowego. Grają w końcu z kontry.

Szynkers88
Szynkers88 (@szynkers88)
2 lat temu

Panowie, ja mecz oglądałem od początku do końca.
Po pierwsze, to Benevento ma mniej punktów, aniżeli z gry na to zasłużyło – jako drużyna grają nie najgorzej, natomiast jakość indywidualna jest bardzo kiepska: głupie straty, niedokładne podania, brak otwierających podań. Niemniej jakieś sytuacje sobie stwarzają. Brakuje im jednak dobrego egzekutora i pewnie dlatego ekperyment z Guilherme na szpicy.
Po drugie, Guilherme to był najlepszy piłkarz Benevento, według mnie, tego meczu. Trochę kreatywności, odwagi, do gry „czarownic” wprowadził, a także wielkiej waleczności, z której zawsze był znany. Miał podejść do karnego, wykonywał rożne, widać, że to będzie gwiazda tego zespołu i że liga włoska go nie przerośnie (bo tempo gry wcale nie jest takie szybkie).
Po trzecie, jeżeli będzie grał tak jak przeciwko Napoli, możecie być pewni, że zostanie w Serie A. Włochy to nie Polska – tam transfery między klubami Serie A to normalka.
Na koniec: ten mecz uświadomił mi, że Legia to jednak sportowo lepsza drużyna niż Benevento i że czołowe polskie drużyny dałyby radę utrzymać się w Serie A.

Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
2 lat temu
Reply to  Szynkers88

Czołowe polskie drużyny czyli które? Legia obecnie jest kadrowo tragiczna, nie zapominaj z kim nie tak dawno odpadła z pucharów. A jakości jej od tamtej pory raczej nie przybyło. Lech też wygląda biednie. O reszcie drużyn nawet nie ma co mówić.

Szynkers88
Szynkers88 (@szynkers88)
2 lat temu
Reply to  Michal Sz

Może i Legia nie wygląda dobrze, ale i tak jest liderem. Jak zobaczyłem, jak Gullherme bryluje w Benevento, nieraz frustrując się z powodu niedokładnych podań kolegów, to zdałem sobie sprawę, że jakości indywidualnej w takiej Legii jest z pewnością dużo więcej. Ponadto warto pamiętać, że nawet Lech w kryzysie był w stanie wygrać we Florencji z Violą. Liga włoska jest jak nasza bardzo fizyczna, ale tempo gry „na kolana nie powala”, dlatego uważam, że Legia czy Lech dałyby radę się utrzymać w Serie A. A że Legia odpadła z Astaną i Sheriffem…, ok nie docenialiśmy tych drużyn, to raz, bo potem w Lidze Europy pokazały, że nie są piłkarskim trzecim światem, a po drugie Legia była w fatalnej formie, natomiast sezon ligowy to inna bajka.

Weszło
22.01.2021

Sobota w Weszło.FM!

Sobotę na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem. Na naszej antenie pojawi się komentarz Kamila Gapińskiego do meczu Polska – Węgry, ale nie zabraknie też piłkarskich emocji. Szczegóły poniżej. 9:30-11:30 „Dwójka bez sternika” O poranku powitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet gwarantuje dużo humoru i dawki pozytywnej […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PowerPlay. Czy Milik zatrzyma rozpędzone AS Monaco?

Ostatni weekend przed powrotem Ekstraklasy to doskonała okazja, by przyjrzeć się ligom, które wkrótce już zupełnie stracimy z horyzontu. Zwłaszcza, że sporo się w Europie dzieje, grają już na przykład Chorwaci czy Czesi. W naszym tradycyjnym PowerPlayu postaramy się przybliżyć parę kursów z nieoczywistych kierunków. Zapraszamy na garść naszych pomysłów weekendowych, wraz przekierowaniami do naszych […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

„Jacek Magiera powinien dołączyć do sztabu Sousy”

– W Sheratonie pewna pani prowadziła kwiaciarnię i mówiła po angielsku. Gdy Leo nie miał nikogo wokół, a zobaczył, że w gazecie jest napisane słowo „Beenhakker”, to sobie je podkreślał, szedł do kwiaciarni i pytał się, co to znaczy, co tutaj napisał Roman Kołtoń? Ona mu mówiła: – Nie chciałby pan tego usłyszeć – wspomina […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Paulo Sousa i przygoda w Chinach: rozczarowanie z okolicznościami łagodzącymi

Z trenerskiej kariery Paulo Sousy o chińskim epizodzie wiadomo chyba najmniej. Najczęściej kwituje się go teraz na zasadzie „no, nie za bardzo mu tam poszło” i w sumie tyle. Zagłębiamy się więc nieco bardziej w ten etap jego pracy, bo wyłania się tu kilka bardzo ciekawych wątków. W jakim sensie historia klubu, do którego trafił […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Jaki styl nada Sousa reprezentacji? Kilku piłkarzy skorzysta | ANALIZA

Wybór Paulo Sousy na nowego selekcjonera wzbudził sporo kontrowersji. Kibice i dziennikarze z miejsca ruszyli do wertowania jego średnich punktowych w poprzednich klubach. Trwa sprawdzanie opinii na temat tego, jaki był w szatni. Ale wydaje się, że w tym wszystkim pomija się wątek tego, jaki Sousa miał plan na drużyny, które prowadził. Przecież największy zarzut […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

W jednym rzędzie z Giggsem, Bestem i Ibrahimoviciem

Jednym z najszerzej komentowanych wątków wczorajszej konferencji prasowej Zbigniewa Bońka były jego rozmowy z Robertem Lewandowskim. Nie wiadomo właściwie w końcu, czy to prezes zadzwonił do kapitana reprezentacji, czy odwrotnie, czy stało się to przed podjęciem decyzji o zwolnieniu Jerzego Brzęczka, czy już po rozmowie z selekcjonerem. Dwa dni przed czy dwie godziny po. To […]
22.01.2021
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede analizując, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego Podbeskidzie popełniło typowe błędy beniaminka? Co zrobić, gdy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021