post Avatar

Opublikowane 24.01.2018 23:29 przez

redakcja

Dwie ekipy w gazie, obie grające ofensywnie, pojedynczy mecz w Pucharze Francji, w którym nie warto było kalkulować – wszystko wskazywało na to, iż na Stade Louis II obejrzymy interesujące spotkanie. Mieliśmy nosa, bo choć żadna z drużyn nie narzuciła wysokiego tempa, to mimo wszystko działo się sporo.

Strzelanie rozpoczęli gospodarze już w 13. minucie po stałym fragmencie gry. Fabinho podszedł do piłki, z prawej strony pola karnego posłał ją w szesnastkę, a tam Jovetić z łatwością skutecznie uderzył głową. Defensorzy Lyonu zachowali się trochę tak, jakby zapomnieli, że w ekipie Czerwono-Białych trzeba kryć kogoś więcej niż tylko Falcao czy Glika. Sami nie wiemy, gdzie było więcej wolnego miejsca – wokół Joveticia przy tym stałym fragmencie, czy na trybunach stadionu Monaco.

Dla podopiecznych Bruno Genesio był to zimny prysznic, po którym od razu wzięli się do roboty. Jeśli ktoś zastanawiał się, czemu Andrea Raggi jest tylko rezerwowym w drużynie Czerwono-Białych, to z odpowiedzią przyszedł Bertrand Traore – w 21. minucie wziął go „na raz” lekko przerzucając sobie piłkę główką i pakując piłkę do siatki. Kamil Glik był za daleko, żeby zdążyć nadrobić błąd kolegi, który tego dnia w ogóle spisywał się kiepsko. Napastnik ograł byłego zawodnika Bologni już wcześniej, co tylko jeszcze gorzej świadczy o jego dzisiejszej dyspozycji.

Cztery minuty później było już 2:1 dla gości. Po lewej stronie pola karnego futbolówkę miał Depay. Próbował zejść do prawej nogi i znaleźć sobie przestrzeń do strzału, co zresztą udało mu się, pomimo asysty dwóch defensorów rywala. Nieporadnie interweniował Glik, piłka odbiła się od jednego z jego kolegów, spadła na poprzeczkę, a ruszył do niej Mariano Diaz. Wychowanek Realu Madryt zdążył ją uratować przed wyjściem na aut bramkowy, a do bramki trafił… Djibril Sidibe. Chciał zdjąć futbolówkę z nogi napastnika Lyonu, a zamiast tego po prostu go wyręczył. Może gdyby jego boiskowi partnerzy nie stali jak słupy soli tylko obserwując całą okazję, to Monaco by się uratowało, lecz praktycznie wszystkich zamurowało.

Reprezentant Polski tak naprawdę musiał harować w obronie za dwóch, bo Raggi raz po raz popełniał jakiś błąd. Jeszcze w pierwszej połowie uratował swój zespół od kolejnej groźnej sytuacji. Włoch zagubił się gdzieś głębiej w środku pola, a z kontrą ruszył Mariano Diaz. Glik pędził za nim przez kilkanaście metrów i wślizgiem wybił piłkę spod nóg Hiszpana. Jeszcze chwila, a ten stanął by oko w oko z Diego Benaglio.

Leonardo Jardim musiałby jednak sklonować byłego zawodnika Torino, by uratować Monaco od porażki. Raggi bowiem w 55. minucie znów dał wszystkim lekcję jak nie powinno się grać, będąc stoperem. Najprostsza akcja – zwykłe, wydawałoby się niegroźne, dośrodkowanie z lewej flanki autorstwa Traore w kierunku Diaza i 3:1 dla OL. Włoch krył przeciwnika na radar, a to było już za dużo. Kilka minut później Portugalski szkoleniowiec ściągnął go z boiska, bo ten zdecydowanie bardziej szkodził niż pomagał drużynie.

Podopieczni Bruno Genesio górowali nad Czerwono-Białymi, wydawało się, iż kontrolują mecz, jednak im dłużej trwało spotkanie, tym bardziej komfortowo się czuli. Czy to komplement? Wręcz przeciwnie, bo równocześnie stracili oni koncentrację, czego efektem był kontaktowy gol gospodarzy. Balde Keita dostał piłkę w polu karnym, ale rywale zachowali się na tyle pasywnie, że ten swobodnie odegrał ją do Rony’ego Lopesa.

Zrobiło się 3:2 i zamiast spokojnej końcówki – nerwówka, tym bardziej, że Monaco wychodziło wyżej z pressingiem. Na szczęście Lyonu piłkarze Jardima konstruowali swoje akcje w sposób zbyt chaotyczny, by bardziej zagrozić Anthony’emu Lopesowi. Receptą były stałe fragmenty gry – najpierw groźnie uderzał Rony, a później Kamil Glik, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ubiegł golkipera Les Gones, lecz przeniósł piłkę ponad poprzeczką. W 93. minucie Polak miał jeszcze większego pecha – po dośrodkowaniu trafił w słupek, golkiper gości nawet nie drgnął, ale piłka poleciała prosto w niego. Kilkadziesiąt sekund później górą był już bramkarz, który uprzedził nabiegającego stopera Monaco po kolejnym rzucie rożnym.

W samej końcówce reprezentant Polski miał zatem więcej okazji, niż Radamel Falcao i Stefan Jovetić razem wzięci. Jak to się często mówi – zabrakło szczęścia i tym razem absolutnie nie ironizujemy. Ekipie Jardima nie pozostało zatem nic, jak tylko skupić się na Ligue 1, wszak z europejskimi pucharami też już się pożegnali. Do miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów brakuje im punktu. Lokatę tę zajmuje Marsylia i to właśnie z nią w weekend zmierzy się Monaco. Czerwono-Biali muszą szybko pozbierać się mentalnie, by za chwilę nie wpaść w jeszcze większe tarapaty.

AS Monaco – Olympique Lyon 2:3 (1:2)
Jovetić 13′, Rony Lopes 71′ – Traore 21′, Sidibe (OG) 25′, Diaz 55′

Opublikowane 24.01.2018 23:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomson1922
Tomson1922

Monaco będzie miało teraz dość ciężki okres , Lyon i Marsylia w formie a brak awansu do ligi mistrzów będzie oznaczał jedno – masową wyprzedaż zawodników

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Korekta
Korekta

1. „Jak nie powinno się grać będąc stoperem? Uczy Andrea Raggi” – Brak przecinka w tytule. Powinno być – „Jak nie powinno się grać, będąc stoperem?”
2. „Jeśli ktoś zastanawiał się, czemu Andrea Raggi jest tylko rezerwowym w drużynie Czerwono-Białych, to z odpowiedzią przyszedł Bertrand Traore – w 21. minucie wziął go „na raz” lekko przerzucając sobie piłkę główką i pakując piłkę do siatki.” Tu też brakuje przecinków – przecinkami powinno być wydzielone wtrącenie „lekko przerzucając sobie piłkę główką”.
3. „Może gdyby jego boiskowi partnerzy nie stali jak słupy soli tylko obserwując całą okazję, to Monaco by się uratowało, lecz praktycznie wszystkich zamurowało.” Brakuje przecinka po słowie „soli”.
4. „Sami nie wiemy, gdzie było więcej wolnego miejsca – wokół Joveticia przy tym stałym fragmencie, czy na trybunach stadionu Monaco.” – błędnie postawiony przecinek przed „czy”.
5. „Kilka minut później Portugalski szkoleniowiec ściągnął go z boiska, bo ten zdecydowanie bardziej szkodził niż pomagał drużynie.” – powinno być „portugalski” – małą literą, bo to przymiotnik.
_
Pozdrawiam

Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020