post Avatar

Opublikowane 19.01.2018 17:06 przez

redakcja

Szanse na mistrzostwo? Praktycznie zerowe. Bardziej prawdopodobne wydaje się wypadnięcie poza TOP 4. Wyjście z grupy w Lidze Mistrzów? Jest, ale to za mało. Styl gry? Nijaki, nieładny, nieskuteczny. Na zaspokojenie ambicji Chelsea to zdecydowanie nie wystarczy. Co stało się na Stamford Bridge przez ostatnie kilka miesięcy, że konkurencja tak szybko ją doścignęła, a nawet przegoniła?

W poprzednim sezonie The Blues byli praktycznie bezkonkurencyjni w lidze. Tylko Tottenham w miarę dotrzymywał im kroku, lecz 15 punktów przewagi nad trzecim Manchesterem City to już różnica godna podziwu. Z szacunku i grzeczności nie będziemy wymieniać, ile oczek traciły do ówczesnych czempionów inne uznane ekipy. Sielanka, choć już wtedy przestrzegano, by londyńczycy nie zachłysnęli się sukcesem. Rywalizowali wówczas tylko na krajowym podwórku, choć nawet z EFL Cup ewakuowali się dość szybko – w październiku odpadli z West Hamem. „Teraz przynajmniej skupią się na lidze” żartowano, aczkolwiek całkiem słusznie. Pozostały dwa fronty, czyli Premier League i FA Cup, a zatem było sporo czasu na pracę u podstaw typu szlifowanie schematów taktycznych oraz regenerację. Ot, cała tajemnica sukcesu.

Jest zatem jedna rzecz różniąca tamtą rozpędzoną Chelsea od tej obecnej, słabej – kalendarz.

„Pucharowy pocałunek śmierci” jak powiedziałby Michał Probierz. Z przygotowaniem się do równorzędnej rywalizacji na trzech lub czterech frontach problemy ma sporo ekip, ale rzadko te ze ścisłego topu, a właśnie w takich kategoriach należy postrzegać zespół ze Stamford Bridge. Anotnio Conte był chyba jedną z niewielu osób, która już latem wiedziała co się święci. Krewki Włoch regularnie wściekał się wówczas na swoich współpracowników oraz przełożonych, że nie potrafią odpowiednio sprawnie działać na rynku transferowym. Co prawda do drużyny dołączyli Alvaro Morata, Antonio Rudiger, Davide Zappacosta czy Tiemoue Bakayoko, ale każdy z tych transferów był zamianą 1 do 1 za tych, którzy odchodzili – Diego Costę, Johna Terry’ego, Juana Cuadrado czy Nemanję Maticia. Kadry nie poszerzył nawet Danny Drinkwater, bo praktycznie zajął miejsce Chalobaha. Chelsea nie została zatem wzmocniona, po prostu uzupełniono w niej kilka braków i to niekoniecznie zawodnikami o większych umiejętnościach.

Conte denerwował się szczególnie w przypadku sprzedaży Maticia. – Spytajcie o ten transfer kogoś postawionego wyżej ode mnie. Ja nie miałem tu nic do powiedzenia – wściekał się trener. Wydawało się, że szkoleniowiec będzie miał większy wpływ na wzmocnienia po tym, jak w listopadzie z pracy zrezygnował Michael Emenalo, były dyrektor techniczny The Blues. Już dziś widać, iż nic takiego się nie stało. Włoch znów może tylko narzekać, nawet na transfer Rossa Barkleya, bo Anglik przyszedł z kontuzją. Powtarza się więc scenariusz z lata, kiedy Drinkwater i Bakayoko również przybywali na Stamford Bridge z urazami. Emenalo, znany także jako „człowiek-pomiędzy” był pośrednikiem dosłownie między każdą osobą w klubie. To on najczęściej wysłuchiwał uwag Conte, ale nawet mimo bycia odpowiedzialnym za transfery nie potrafił mu zbytnio pomóc. To zresztą ciekawa sprawa – Nigeryjczyk utrzymywał dobre relacje z trenerem, jednak jego pracę trudno jednoznacznie ocenić pozytywnie. Zerknijcie na poniższe zestawienie:

Ilu z wyżej wymienionych graczy stanowiło bądź nadal stanowi o sile Chelsea? Ilu z nich pozwoliło jej wznieść się na najwyższy sportowy poziom, zagwarantowało trofea? Ilu po prostu się sprawdziło? Niezależnie od tego jak surowo podejdzie się do oceny tych zawodników, spełniających powyższe kryteria znalazłoby się może z sześciu czy siedmiu. A przecież za niektórych płacono naprawdę duże pieniądze. Weźmy na przykład Michy’ego Batshuayia – The Blues dali za niego 39 milionów euro, a rzadko kiedy w ogóle podnosi się z ławki, bo Conte kompletnie mu nie ufa. Na bezrybiu i rak ryba, ale pewnie zaraz wypchnie Belga na wypożyczenie. Za wysokie kwoty sprowadzano także Filipe Luisa, Juana Cuadrado czy Babę Rahmana i żaden z nich nie przebił się na Stamford Bridge. Ba, dziś nawet sporo osób zaczyna wątpić, czy wydanie 80 baniek na Moratę było dobrym pomysłem.

– Odchodzę w najlepszym dla klubu momencie – tak Emenalo żegnał się z Chelsea. Czy aby na pewno, skoro ta nadal cierpi z powodu problemów kadrowych? Jedynie w linii obrony Conte może spokojnie rotować piłkarzami, będąc pewnym, że nie ma pomiędzy nimi przepaści w dawanej jakości. O takim komforcie nie ma mowy praktycznie względem każdej innej pozycji. Jedynie Willian i Pedro w ataku coś jeszcze wnoszą, lecz i oni są dość chimeryczni.

Dziennikarz Dan Levene zwrócił uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt w związku z odejściem Emenalo, a mianowicie to, kto miałby go zastąpić? Do dziś nie The Blues nie zatrudnili nikogo na jego miejsce, a odpowiedzialność za budowę kadry rozmywa się po innych pracownikach klubu. – David Banard pracuje jako sekretarz i wykonuje papierkową robotę. Pozostaje zatem Bruce Buck, prawnik i prezes Chelsea, albo Eugene Tenenbaum, prawa ręka Romana Abramowicza – wymienia Levene. Żaden z nich nie posiada jednak właściwej wiedzy i doświadczenia, by pracować na piłkarskim rynku transferowym. Najwięcej do powiedzenia w tym temacie ma zatem Marina Granowskaia, kolejna zaufana osoba rosyjskiego oligarchy.

„Znalazła jeden skuteczny sposób, by doprowadzić do szału agentów piłkarskich. Zobacz jak!” – to chyba najlepsza charakterystyka rosyjsko-kanadyjskiej businesswoman. I to ostatnie znów martwi kibiców The Blues, bo nie ma ona wykształcenia na przykład skauta piłkarskiego. Wynegocjowała od Nike dwa razy lepszą umowę sponsorską (60 milionow na sezon) niż tę proponowaną przez Adidasa, a przez lata pracowała w koncerfnie naftowym Abramowicza. Z drugiej strony to właśnie Granowskaia swego czasu namówiła Jose Mourinho do powrotu na Stamford Bridge, jeszcze wcześniej dopięła transfer Fernando Torresa, a rok temu opchnęła Chińczykom Oscara za 60 melonów. Targuje się o każdego rubelka, funta, co tylko się da i to też powoduje powolniejsze ruchy Chelsea na rynku transferowym.

Aktualnie priorytetem dla Conte jest sprowadzenie nowego napastnika, choć gdy czyta się kolejne kandydatury na zajęcie miejsca po Batshuayiu robi się śmieszno i straszno zarazem. Latem mówiło się o Fernando Llorente i to jeszcze dało się zrozumieć, bo Bask zaliczył całkiem niezły sezon w Swansea, strzelając 15 goli w 33 spotkaniach. Ostatecznie trafił jednak do Tottenhamu, więc Conte musiał poczekać na wzmocnienia do stycznia. Mamy jednak już końcówkę trzeciego tygodnia tego miesiąca, a nowego napastnika na Stamford Bridge ani widu, ani słychu. Długo pisano o Andym Carrollu z West Hamu, lecz ten łapie więcej kontuzji niż strzela goli. Zgadnijcie co stało się, że transfer Anglika upadł? Tak, oczywiście, kolejny uraz. Od paru dni natomiast krąży plotka, jakby The Blues interesowali się – trzymajcie się mocno! – Peterem Crouchem. Aż strach pomyśleć kto jeszcze może znajdować się na tej liście życzeń.

Sytuacja Chelsea naprawdę nie wygląda wesoło i trzeba przyznać rację włoskiemu szkoleniowcowi. Nie wiemy tylko która z tych dwóch rzeczy okaże się trudniejsza – przekonanie Mariny Granowskai, by w ciągu niecałych dwóch tygodniu kupiła kilku konkretnych graczy czy wykręcenie bez nich jakichś sensownych wyników. Sytuacja skomplikowana jest o tyle, że jeśli Włoch rzuci wszystkie siły na Ligę Mistrzów, to trudno będzie mu obronić pozycję w ligowym top4. Tottenham nie śpi! Z drugiej strony w 1/8 finału zmierzy się z Barceloną miażdżącą każdego przeciwnika poza Espanyolem w Copa del Rey. Spełnienie obu celów? Wtedy futbol stałby się sportem ekstremalnym. Już teraz w ekipie Chelsea widać zmęczenie. Co będzie, gdy w i tak już całkiem wąskiej kadrze pojawi się więcej kontuzji?

Nic dziwnego, że Conte przyjmuje bojową postawę wobec zarządców klubu. Może stwierdzenie, że „z gówna bata się nie ukręci” jest ciut za mocne w kontekście The Blues, ale zasada podobna – z obecną kadrą londyńczycy nie wskoczą na najwyższy poziom, który przecież im się marzy. Aby to zrobić, powinna zmienić się polityka transferowa klubu, jego sposób funkcjonowania na rynku. Granowskaia, tudzież prawdziwy potencjalny następca Emenalo, będzie musiał działać o tyle szybko, że Chelsea grozi kara w postaci bana transferowego, który może nałożyć na nią FIFA. Federacja podejrzewa bowiem, iż londyńczycy – tak jak niegdyś Barcelona, Real Madryt czy Atletico – przekroczyli przepisy podczas kontaktowania zawodników poniżej 18. roku życia w aż 25 przypadkach.

Gdyby skazano ich na dwa okienka tak, jak to miało miejsce w przypadku hiszpańskich Blaugrany czy Rojiblancos, przebudowa kadry musiałaby zostać wstrzymana na dłuższy czas. A wtedy rozpoczęłaby się walka o przetrwanie, co by nie wpaść w jeszcze większy kilkuletni marazm. Niebo nad Stamford Bridge nie jest już tak niebieskie jak piłkarskie koszulki Chelsea. Zbyt dużo nad nim czarnych chmur, skąd w każdej chwili może uderzyć błyskawica. Piorunochron Emenalo odszedł w listopadzie. Jak długo wytrzyma trzymający parasol Antonio Conte?

Mariusz Bielski

Opublikowane 19.01.2018 17:06 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

KanielOutis1
KanielOutis1 (@kanieloutis1)
3 lat temu

90 na 100? Ostatnio to się częściej w takich sytuacjach obcina/źle trafia niż kopie jak chce.

serek
serek (@serek)
3 lat temu

>przekroczyli przepisy podczas kontaktowania zawodników poniżej 18. roku życia w aż 25 przypadkach.
Najgorszy przepis w piłce nożnej. Faktycznie to, że bogaty klub weźmie murzyna z wioski Uga-Bida lub Santiago Dziadao z przedmieść Sao Paolo i da mu mieszkanie, buty i pieniądze to najgorsze co może spotkać tego młodego chłopaka.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM (@goodomadom)
3 lat temu

Skąd macie niby to info o Crouchu? Z jakiegoś WP czy innego sport pl?

Bartolomeo
Bartolomeo (@bartolomeo)
3 lat temu
Reply to  GooDOMaDOM

Mniemam, że stąd https://twitter.com/ChelseaFC/status/14006012050677762 😉 Robby Błaszczak ich wkręcił

Zrzut ekranu 2018-01-19 o 22.54.37.png
Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra (@fpskora)
3 lat temu
Reply to  Bartolomeo

The Guardian? Warto czasem zajrzeć, darmowe (jeśli taka wola).

MarekKoniarek
MarekKoniarek (@marekkoniarek)
3 lat temu
Reply to  GooDOMaDOM

Na talksport też o tym mówili. Lampard powiedział w wywiadzie, że ma nadzieję, że jeśli to okaże się prawdą, to podpiszą z nim tylko do konca sezonu.

sŻet
sŻet (@sebzz)
3 lat temu

Naprawdę nieprzyjemnie się na to wszystko patrzy. Moim zdaniem największym problem w każdym sporze na linii trener – zarząd jest Roman Abramowicz. Prezesowi zależy na tym, żeby dyktować warunki i samemu decydować o personaliach drużyny. Szkopuł tkwi w tym, że Conte nie da sobie w kaszę dmuchać bo ma charakter. I tutaj właśnie pojawia się konflikt. Romek wolałbym dobrego specjalistę i jednocześnie popychadło, którym będzie mógł kierować i ściągać piłkarzy jakich mu się żywnie podoba (głównie poprzez układy lub marketing, wiadomo).

Moim zdaniem Chelsea jest klubem, który żyje ze skoków formy co jakiś czas (jak za Mourinho zaraz po przyjściu, potem może Ancelotti no i jeden sezon Conte). W klubie panuje zbyt duży syf i brak stabilizacji, co odbija się na wszystkich. Niestety bo sam mam sentyment do tego klubu.

Rogal
Rogal (@rogal)
3 lat temu

To na chuj chcą wygrać puchar Anglii i ligi i jakiegoś kurczaka ? Kurva liga mistrzów i top 4 chyba pociągna eh pora Zmienić sympatię do drużyny i opuścić pokład the bluse za 2-3 sezony jak tak dalej bd

Wicher
Wicher (@wicher)
3 lat temu
Reply to  Rogal

Idź do City. Tam graja o wszystko. Powodzenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Wicher
Wicher (@wicher)
3 lat temu

I tak wszystko ciągnie Hazard. Jak on odejdzie to zostanie Perdo, Willian, Morata. Chyba, że będą rozgrywać takie akcje jak dziś przeciwko Brighton. Palce lizać. A w obronie sędzia z nimi więc tak tez można Świat zdobywać.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 lat temu
Reply to  Wicher

Ten sędzia to jest dramat dzisiaj. W pierwszej połowie 2 karniaki dla Brighton nieodgwizdane po faulach na Schellotto.

Wicher
Wicher (@wicher)
3 lat temu

Dlatego przestałem oglądać ten mecz. Na koniec 1 połowy w polu karnym padł Hazard, ale jakby tu sędzia gwizdnął karnego to już by chyba ze stadionu nie wyjechał.

Lewski
Lewski (@lewski)
3 lat temu

Conte to „dead man walking”, po sezonie się go pozbedą i on sam o tym wie. Ostatnio pytany o ewentualny transfer Sancheza, odpowiedział, że sam nie wie, czy jego klub złożył ofertę…

Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Lechia pójdzie za ciosem w Mielcu?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021