post Avatar

Opublikowane 18.01.2018 23:44 przez

redakcja

Za nami kolejny słaby mecz w wykonaniu Realu Madryt. Królewscy wygraną zapewnili sobie dopiero w doliczonym czasie gry, wcześniej niesamowicie męcząc się ze znacznie niżej notowanym rywalem. To było bezkofeinowe spotkanie, bez ciśnienia i bez emocji. Zero jakichkolwiek strzałów do 25. minuty. Zero celnych uderzeń w pierwszej połowie. Liczyliśmy, że Real będzie podrażniony i zdenerwowany. Że rzuci się na Leganes. Że odbije sobie wszystkie niepowodzenia i da swoim kibicom promyk nadziei na przyszłość. Rzeczywistość przez długi czas okazywała się jednak równie bolesna, co pieprznięcie małym palcem u stopy w futrynę. 

Wydaje się, że w głowach piłkarzy Realu coś się skończyło. W ich grze nie widać ani grama ambicji, i nieważne czy Zidane pośle do boju podstawową jedenastkę, czy zmienników. W starciu z Leganes zdecydował się dać szansę między innymi Vallejo, Theo, Llorente, Lucasowi czy Mayoralowi. O każdym z osobna – z wyjątkiem Vallejo, który na samym początku spotkania zgłosił kontuzję i opuścił boisko – możemy powiedzieć, że po raz kolejny zawiódł. Mayoral i Lucas nie istnieli w ofensywie, Llorente gubił się w środku pola, a Theo, mimo że nie raz był ogrywany przez skrzydłowych gospodarzy, zdawał się niczym nie przejmować. Nie chodzi o to, że się wyłączał i nie rozmyślał o błędach. Wręcz przeciwnie – momentami odnosiliśmy wrażenie, że kompletnie mu nie zależało. Co prawda w doliczonym czasie gry zaliczył asystę przy trafieniu Asensio, ale czy to cokolwiek zmienia? Zawodnicy Realu mogą odetchnąć z ulgą, że nie skończyło się kolejną kompromitacją, jednak to wszystko wydaje się sztuczne, wymęczone.

Wracając do Theo – grzechem byłoby przyczepić się tylko do młodego defensora Królewskich, skoro jego kolega z drugiej strony, Carvajal, grał jeszcze gorzej. Był najsłabszym i najmniej pewnym elementem w układance Realu. Można tak wymieniać i wymieniać. Tak naprawdę fason trzymali tylko Varane i wprowadzony za Vallejo Nacho. Mówimy o środkowych obrońcach, to też coś pokazuje.

Zinedine Zidane przed meczem przyznawał, że najważniejsze to nie stracić gola. Leganes klarownych sytuacji nie miało, czyli teoretycznie cel udało się zrealizować. Pytanie, czy na czystym koncie i szczęśliwej bramce w końcówce z ekipą z dolnej połówki tabeli – która, zaznaczmy, w 65. minucie była o włos od wyjścia na prowadzenie, kiedy piłka odbiła się od poprzeczki – powinno zależeć słynącemu przecież z ofensywnej gry Realowi. Słynącemu oczywiście w ubiegłym sezonie, teraz to już historia.

No bo jeżeli pierwszy celny strzał oddaje się dopiero w 65. minucie i na dodatek jest to uderzenie tak groźne, że nie zaskoczyłoby nawet przedszkolaka, no to coś ewidentnie jest nie tak. Uwagę zwraca przede wszystkim niesamowita indolencja strzelecka, kiedy nawet w sytuacji sam na sam nie udaje się trafić do bramki. Przed taką szansą stanął Kovacic. Obrońcy Leganes rozgrywali piłkę w obronie, Ruben Perez źle ją przyjął i tym samym omal nie sprokurował gola dla rywali. Chorwat znalazł się w oko w oko z bramkarzem, ale uderzył fatalnie obok słupka.

Nie ma co ukrywać – Real prezentuje się w tym sezonie tak słabo, że w żadnym meczu nie powinno się stawiać go w roli faworyta, bo po prostu można się sparzyć. Niczego nie zmienia zdobyta w bólach bramka Asensio. Tak naprawdę, gdyby Leganes miało trochę więcej szczęścia, mogło nawet wygrać ten mecz.

Leganes – Real Madryt 0:1

Asensio 90′

Opublikowane 18.01.2018 23:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pre
Pre

Niewazne jak zaczyna wazne jak konczy. Brawo Real

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany

I tak i nie, trofea wygrywa się w maju, ale już w styczniu można narobić sobie wielkiej straty, albo wylecieć z rozgrywek.
A to, czy redakcja woli Real czy Biedronkę to już inna para kaloszy!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tristan
tristan

Dobrze, że najlepszy piłkarz w historii wykorzystuje każdego karnego. a nie czekaj, jednak nie

KanielOutis1
KanielOutis1

Przecież Robert wykorzystuje każdego, o co chodzi?

tristan
tristan

Król futbolu jest tylko jeden, ten z Madery.

KanielOutis1
KanielOutis1

Pokłońmy się więc królowi!

PaQ
PaQ

Vallejo najwidoczniej szybko się połapał co to będzie za mecz…

Marcin Sz
Marcin Sz

Moim zdaniem wszyscy w Realu grają przeciwko Zidanowi. Coś co wychodziło świetnie w zesżłym sezonie dziś nie istnieje. Perez ma widać dość spory sentyment do Zidana skoro jeszcze go nie wypierdolił. Jeśli tego nie zrobi to LM zakończy się dla nich w starciu z PSG.

Pan Henryk
Pan Henryk

Liczy się tylko Real. Reszta jest wspomnieniem.

Nefilim
Nefilim

Owszem, można się pastwić nad grą i formą Realu, tak jak to robi redakcja.
Z resztą trudno się dziwić, że tak robicie, bo po ostatnich sezonach jest to sposób odreagowania, a sami Królewscy bardzo łatwo i w ilościach hurtowych obecnie dają ku temu powody…
Ale… Odnoszę wrażenie, że ktoś zapomina, że w tym meczu grał mocno drugi garnitur, nie za bardzo ograny, spięty, mam też wrażenie, że nawet stremowany…
Po drugie zaś jednak Real ten mecz wygrał, a text, że zdobyta przez Asensio bramka niczego nie zmienia jest mocno z doopy, Plus jakże mocne uzasadnienie w następnym zdaniu stosujące klasyczne ‚gdybanie’ 😉
Lubię ‚Weszło’, ale tutaj akurat nie za bardzo się udał artykuł…
Pastwić się oczywiście można by było gdyby to był pierwszy skład – sam tak robię, a kibicuję Realowi wiele lat – jednak widząc kalectwo 3/4 tego składu uważam, że to zwycięstwo to jednak sukces tej ekipy.
Tym bardziej, że akurat stawia Real dość dobrej pozycji wyjściowej przed rewanżem.
Pzdr.

Blogi i felietony
22.10.2020

Valmiera? Benfica? Bez różnicy. Lech ma jaja

Lech przegrał z Benficą. No i co z tego? Czy ktoś powinien mieć do niego jakiekolwiek pretensje? Nie, bo pokazał, że ma jaja i nie boi się grania tego, co chce. Przed meczem mówiłem sobie, że wynik mnie nie interesuje. Szanse na to, by Lech pokonał Benficę – faworyta nie tylko naszej grupy, ale i […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Sporo pozytywów oraz duet stoperów i Kaczarawa. Noty Lecha za Benfikę

Mimo że Lech Poznań przegrał z Benfiką, nie mamy pretensji do jego zawodników. Podjęli walkę, zagrali w swoim stylu, nie było wątpliwości, że obie drużyny uprawiają tę samą dyscyplinę sportu. Większość ocen jest więc co najmniej przyzwoita, choć są wyjątki. Skala not tradycyjnie 1-10, wyjściowa 5.  Filip Bednarek (5) Dwie dobre interwencje w końcówce, szczególnie […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Gol sezonu Rangersów. Szkoci zaczynają od zwycięstwa w lechowej grupie

Mogliśmy się zastanawiać nad tym, który z pozostałych zespołów w grupie Lecha Poznań w Lidze Europy jest silniejszy. Rangersi czy jednak Standard Liege? Bo co do tego, że Benfica przerasta resztę stawki, nie było wątpliwości. No i na „dzień dobry” Szkoci ograli Belgów 2:0. Natomiast pewnie nie wynik, a gola z 92. minuty zapamiętamy na […]
22.10.2020
Blogi i felietony
22.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Gdy Lech strzelał pierwszą bramkę, na powtórce każdy Polak mógł wyczytać z ust Puchacza soczyste „MOŻNA KURWA”. Gdy Crnomarković naciśnięty pressingiem oddał piłkę za darmo w aut, zebrał opieprz za minimalizm. Za brak podjęcia nie walki jako takiej, a walki o grę w piłkę. Jakub Kamiński przy drugim golu w zasadzie był kryty przez dwóch […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Zawiodło to, czego się obawialiśmy. Gra w obronie

Wiadomo, że podobał się nam ten mecz w wykonaniu Lecha. Zobaczyliśmy to, co w gruncie rzeczy chcieliśmy, czyli drużynę walczącą jak równy z równym z bardzo mocną Benfiką. Co więcej, zobaczyliśmy Kolejorza, który się nie bał, nie pałował wszystkich piłek, pokazał wiele więcej niż tylko mityczne już cechy wolicjonalne. Zresztą po raz kolejny. Oczywiście na […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Lech Poznań? Tak przecież nie grają polskie drużyny! Porażka, ale bez wstydu

Lech Poznań przegrał mecz. To fakt. Ale przypuszczamy, że gdybyśmy zrobili dziś wieczorem spacer po Poznaniu i gdybyśmy pytali poznańskich kibiców „czy jesteś dumny z Kolejorza”, to dostalibyśmy same odpowiedzi twierdzące. Poznaniacy przegrali. Ale postawili Benficę trudne warunki, długimi minutami byli stroną przeważającą, dwukrotnie odrabiali straty. Z taką grą lechici nie mają się czego bać […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

HEJT PARK PO MECZU LECHA | TRAŁKA, WAWRZYNIAK, STANOWSKI

Wow, Lech zrobił nam dziś wieczór. Ale na 90 minutach show w Poznaniu emocje się nie kończą. O godz. 21 startujemy z „Hejt Parkiem w Dobrym Składzie” w Weszło.FM oraz w Kanale Sportowym! Prowadzenie: Krzysztof Stanowski. Goście: Łukasz Trałka i Jakub Wawrzyniak. Temat? Chyba oczywisty. Czekamy na wasze telefony: 22 219 94 42! Sponsorem programu […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

„Nie wyobrażam sobie, żeby Lublin nie miał Ekstraklasy do 2025 roku”

Iście mocarne plany ma Motor Lublin. Nie dość, że w czerwcu właścicielem klubu z Lubelszczyzny został miliarder Zbigniew Jakubas, to teraz ogłoszone zostało, że jednym z jego doradców będzie Bogusław Leśnodorski. Postać absolutnie nieprzypadkowa i mająca know-how, jak w polskiej piłce zrobić sukces, w który wszyscy w Lublinie celują. – Nie wyobrażam sobie, żeby Motoru […]
22.10.2020
Live
22.10.2020

LIVE: Panowie… To wasz czas!

Oj, wyczekał się Lech Poznań na ten wieczór. Lata niepowodzeń, lata rozczarowań, ale jak wreszcie zaskoczyło.. Ofensywna, atrakcyjna, widowiskowa gra. Mnóstwo wychowanków w składzie, większość z nich jasno deklarujących, że gra dla Kolejorza to dla nich coś więcej niż praca. Parę autentycznych gwiazd ligi, bo tak trzeba określić Tibę czy Ishaka. Efekt? Dziś ich wieczór. […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Real w pułapce – jak wiele zaufania może otrzymać legenda?

Futbol nie jest, nie był i nigdy nie będzie bajkowym światem. Nigdy nie ma tutaj kropki na końcu zdania „i żyli długo i szczęśliwie”. Każdy dobry moment to tak naprawdę wyczekiwanie, aż wszystko się rozsypie. Długo rzeczywistość oszukiwał Zinedine Zidane. Trzy razy feta po zwycięstwie w Lidze Mistrzów. Opuszczenie statku jeszcze przed kryzysem, właściwie na […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Trudne zadanie przed Lechem. Polskie kluby nie potrafią łączyć ligi i pucharów

Występy polskich klubów w europejskich pucharach są zbawieniem i męką. Zbawieniem – bo kibice wreszcie mają okazję się uradować, bo UEFA wysyła pieniądze, a i jakoś tak zawsze można ponapinać się przed resztą Ekstraklasy. Ale wejście do fazy grupowej Ligi Europy (czy rzadziej – Ligi Mistrzów) wiąże się też po prostu z grą. Częstą, intensywną […]
22.10.2020
Inne sporty
22.10.2020

Gamrot: Kiedy usłyszałem werdykt, poczułem się, jakbym dostał bejsbolem

Od debiutu Mateusza Gamrota w UFC minęło już parę dni, ale emocje wciąż wiszą w powietrzu. Polski zawodnik MMA wspominał swoją walkę z Guramem Kutateladze w programie Oktagon Live na Kanale Sportowym, którego był gościem wraz z Marcinem Tyburą. Spisaliśmy dla was najciekawsze wątki z jego rozmowy z Maciejem Turskim. Różnice między KSW a UFC: […]
22.10.2020
Uncategorized
22.10.2020

Superliga powraca, odcinek 2841. Co wielkie kluby wykombinowały tym razem?

Są pewne rzeczy, wydarzenia, czynności, które wydają się nam ciągnąć w nieskończoność. Nawet, gdy myślimy, że już nadszedł ich kres, powracają i próbują skupić swoją uwagę. Wczoraj znowu można było pomyśleć: “jest, wylazł”, bo Liverpool i Manchester United przypomniały, że oni to by w sumie chcieli tę Superligę. Znowu. Nie jest to pomysł nowy, wszak […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Może Świderski, może Klimala, a może Bale? Kto błyśnie w Lidze Europy?

W tym roku na Ligę Europy patrzymy z większym zaciekawieniem, niż miało to miejsce przez ostatnie kilka lat, kiedy siłą rzeczy traktowaliśmy ją nieco po macoszemu. Lech świetnie zagrał w eliminacjach, awansował do fazy grupowej, więc naturalnie czwartkowe wieczory na europejskich boiskach, przynajmniej te jesienne, będą nieco gorętsze. Tylko, czy sprawiedliwym jest sprowadzania tych rozgrywek […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Finansowy raport za 2019 rok. Lech z najwyższymi spadkami, Wisła Płock oszalała

Firma Deloitte opublikowała swój coroczny raport finansowy dotyczący Ekstraklasy. Jak zwykle dostaliśmy sporo ciekawych danych podanych w przystępnej formie. Jednak mamy gdzieś z tyłu głowy to, że ta analiza dotyczy 2019 roku. Czyli roku, w którym nie było pandemii, nie było zawieszenia rozgrywek, pustych stadionów, pobicia rekordu transferowego Ekstraklasy, fazy grupowej Lecha Poznań… Niemniej kilka […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Jak katowiccy bombardierzy nastraszyli Benficę

Gdy w 1993 roku GKS Katowice pojawił się w Lizbonie na meczu Pucharu Zdobywców Pucharów, otrzymał od portugalskiej prasy przydomek „bombardeiros”. Aż tak nas doceniali? Zachwycała ich gra głową Mariana Janoszki, a także nieustępliwość Kazka Węgrzyna? Otóż nie: dziennikarze określili polskich przybyszów bombardierami, ponieważ katowiczanie przylecieli rozklekotanym, postsowieckim IŁ-em. Lata dziewięćdziesiąte? Kasety VHS, trzepak, Super […]
22.10.2020
Weszło Extra
22.10.2020

„Wygralibyśmy z Lechem 99 meczów na 100”. Pucharowe boje Kolejorza w sezonie 2010/11

Dwanaście spotkań zdążył rozegrać Lech Poznań w sezonie 2010/11 przed meczem otwarcia fazy grupowej Ligi Europy, w którym „Kolejorz” miał się zmierzyć z Juventusem. Ówcześni mistrzowie Polski tylko w jednym z tych dwunastu starć zdobyli więcej niż dwa gole. W siedmiu w ogóle nie znaleźli drogi do siatki rywali. Powodów do optymizmu przed występem podopiecznych […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Niedawno juniorzy Benfiki, dziś III liga. „Za dużo imprez, odbiła mi sodówka”

Przemysław Macierzyński mając 16 lat i 116 dni zadebiutował w Ekstraklasie jako zawodnik Lechii Gdańsk. Stał się pierwszym chłopakiem z rocznika 1999, który zagrał w polskiej elicie. Ciągu dalszego jednak nie było, a jego kariery wcale nie przyspieszyło pójście do juniorów Benfiki Lizbona. Dziś wciąż dość młody napastnik (21 lat) próbuje się odbić w III […]
22.10.2020