W niewielu dziedzinach jesteśmy liderami w skali światowej, więc tym bardziej warto rozmawiać o systemie VAR. W kwestii zaawansowania, postępów wdrażania oraz doświadczenia przy pracy z asystentem sędziego zajmującym się weryfikacją wideo jesteśmy w absolutnym topie, co docenili chociażby Anglicy – zapraszając polskich sędziów na swój towarzyski mecz z Niemcami, który ma być pierwszym widowiskiem tej skali poprowadzonym na Wyspach Brytyjskich z charakterystycznym monitorkiem przy linii. Mamy najwięcej doświadczenia, ale oznacza to również, że mogliśmy wychwycić najwięcej rzeczy godnych poprawki. Co nas wkurza w VARze? Co byśmy poprawili? Spróbujmy jakoś to usystematyzować.

Co warto poprawić w systemie VAR?

Nie, nie będzie to tekst o tym, że VAR powinien być bardziej sprawiedliwy dla Lecha Poznań.

Wóz!

Najbardziej trywialna rzecz, zdradzająca też od razu naszą całościową ocenę systemu. Potrzebny jest trzeci wóz, dzięki któremu obsadzone VAR-em będą wszystkie mecze w kolejce. Przy wszystkich swoich wadach, niedoróbkach i rzeczach, które można zorganizować nieco lepiej – VAR to przyszłość. Im szybciej w nią wejdziemy, tym lepiej. Już wczoraj, gdy Pogoń miała kilka stykowych sytuacji z legionistami, brakowało nam tej świadomości, że „w razie czego”, zawsze można to sprawdzić na wideo. Dawać te wszystkie mecze w kolejce i tyle. Na szczęście z tego co wiemy – na spełnienie tej naszej sugestii poczekamy najkrócej.

Współpraca sędzia – VAR (i przeklęta szara strefa)

To bez wątpienia najważniejszy problem ostatnich dni, ale i ogółem całego systemu VAR. W tym momencie relacja jest dość jasno określona – sędzia główny prowadzi sobie spokojnie spotkanie, natomiast VAR czuwa, by nie popełnił oczywistych błędów. Z jednej strony więc – VAR jest tylko do sytuacji absolutnie awaryjnych, gdy arbiter myli piłkarzy, nie widzi sytuacji, nie dostrzega spalonego, albo kopnięcia w pysk w polu karnym. Czyli interweniuje dość rzadko. Z drugiej strony – VAR jest do sytuacji awaryjnych, czyli pełni rolę recenzenta pracy sędziego. Wiadomo, że jak w każdym środowisku, tak i tutaj mogą występować problemy… ambicjonalne? Nie wiemy, jakie określenie byłoby tu odpowiednie – ale zapewne inaczej czuje się Gil poprawiając jakiegoś sędziowskiego debiutanta, a inaczej sędziowski debiutant poprawiając Szymona Marciniaka. Czy może dojść do sytuacji, gdy VAR patrzy na oczywisty faul na swoim ekranie, ale bardziej niż własnym oczom wierzy reputacji sędziego głównego? No… No w teorii może.

Co trzeba zrobić? Naszym zdaniem – pozwolić ludziom działać i zachęcać ich do działania. Wiemy, że musimy się stosować do międzynarodowych zaleceń, że nie wszystko zależy od nas, ale też wiemy, że mamy w kwestii VAR sporo do powiedzenia także poza naszymi granicami. I należy mówić głośno – tak wyraźne ograniczenia dla sędziego przed telewizorem, zminimalizowanie jego udziału do sytuacji czarno-białych, ewentualnie na wyraźne żądanie głównego, to po prostu błąd. Sędzia VAR powinien być normalnym partnerem głównego, tak jak chociażby liniowi. Widzi błąd? Naturalne, krzyczy w słuchawkę. Ale widzi sytuację fifty-fifty? Prosi o obejrzenie powtórki. Widzi sytuację 70/30, 80/20, 90/10 – prosi o obejrzenie powtórki.

Większość debat z ostatnich tygodni dotyczy właśnie tej słynnej szarej strefy, czyli sytuacji, w których sympatyczny pan Sławek zwykł mawiać: „z każdej decyzji by się wybronił”. O ile jesteśmy skłonni się zgodzić w przypadku sytuacji szarpania w polu karnym, czy delikatnego kontaktu w szesnastce (nie każdy kontakt to faul!), o tyle mieliśmy już w Ekstrakasie VAR-owej sytuacje, w których nie odgwizdano oczywistych rzutów karnych, bo VAR uznał je za szarą strefę. Decyzje nie mają przecież być podejmowane na zasadzie: „z każdej się wytłumaczy/wytłumaczę/wytłumaczymy”, ale – „widząc wszystkie okoliczności, skłaniam się ku decyzji A”. Pierwszy przykład z brzegu – Kaczarawa i Wrąbel. Może sędzia i tak podyktowałby karnego, a może jednak uznał, że kontakt nastąpił w momencie, gdy Kaczarawa już frunął po „jedenastkę? Chyba wszyscy bylibyśmy spokojniejsi, gdyby arbiter podejmował tak ważne decyzje po przejrzeniu powtórki.

Naszym zdaniem – rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać, następnie zaś weryfikować (weryfikować i jeszcze raz weryfikować). Lepiej obejrzeć o trzy powtórki za dużo, niż jedną za mało. Na płynność gry i tak większy wpływ mają protesty zawodników, niż czas poświęcony na podbiegnięcie do linii.

Asystent liniowy a VAR

I tu kolejna sprawa. W derbach Trójmiasta Arka przekreśliła możliwość użycia VAR poprzez zbyt szybki wyrzut z autu. Naszym zdaniem w takich sytuacjach na łączach z VAR-em powinien zostawać asystent liniowy, który zachowałby się podobnie jak w przypadku, gdy szybkie wznowienie uniemożliwia na przykład wręczanie żółtej kartki przez głównego. Prosty komunikat do piłkarza – poczekaj, poczekaj, sprawdzamy coś. I tyle. W teorii pozbawia się drużyny możliwości szybkiego stworzenia zagrożenia, ale w praktyce  – jeśli liniowy nie będzie wstrzymywał gry, po derbowym przypadku sami piłkarze będą się powstrzymywać przed szybkim wznawianiem.

Jawność (VAR Announcer?)

I tu ukłon w stronę kibiców. Na meczu wszystko dzieje się szybko. Niejeden kibic zapewne wiele razy pytał swoich kolegów – co tu się stało? O co tu chodzi? Za co ten faul?

Naszym zdaniem, skoro i tak w wozie VAR siedzi kilka osób a sędziowie są na podsłuchu, od razu po tym, gdy VAR rusza do akcji, stosowny komunikat powinien czytać na stadionie spiker, natomiast w telewizji informować widzów komentator. Nie wyobrażamy sobie, że to kupa roboty, jeśli sygnał z mikrofonów sędziowskich i tak dociera do wielu osób zajmujących się realizacją całej imprezy. Natomiast wyobrażamy sobie, że to będzie dla kibiców o wiele bardziej komfortowa sytuacja, niż kilkadziesiąt sekund monologu Macieja Murawskiego rozprawiającego, czy w tej sytuacji faktycznie był spalony, mimo że VAR analizuje faul sprzed 50 sekund.

Przerywanie

I tu kolejna sprawa. Sędziowie zupełnie niepotrzebnie czekają z weryfikacją wideo na zakończenie akcji, choć mają możliwość, by przerwać grę wcześniej. Tak, w przypadku niesłusznego przerwania trzeba będzie wznowić od rzutu sędziowskiego, ale przecież podobnie dzieje się przy kontuzjach. Zamiast czekać, aż ktoś wybije piłkę – gwizdek i pach, potem rzut sędziowski. Działałoby to z korzyścią dla wszystkich, bo zdecydowanie przyspieszyłoby decyzję w sytuacjach skrajnych, nie wprowadzało zbędnego zamętu i wątpliwości – którą część gry on właściwie analizuje? Przeciw nam, czy dla nas? Spokojniejsi byliby i kibice, i piłkarze, i trenerzy. A i sam VAR byłby oceniany lepiej, a przecież o to chyba wszyscy walczymy.

Jednolitość

Łączy się to trochę z szarą strefą, ale… No właśnie. Skoro już ustaliliśmy, że szara strefa jest i nie wolno jej ruszać, dlaczego dwie identyczne sytuacje (Danek i Sedlar w meczu Piast-Sandecja oraz Celeban-Arsenić w meczu Śląsk-Wisła) są oceniane inaczej? Tak, wiemy, to urok przepisów, które podlegają interpretacji sędziego, a interpretacja sędziego Gila może być inna niż interpretacja sędziego Marciniaka (a także interpretacja sędziego Gila z soboty może być inna niż interpretacja sędziego Gila z piątku). Ale bez postawienia jasnych granic, kontrowersje będą się nawarstwiać.

Edukacja

Od trenerów, przez piłkarzy, po kibiców i dziennikarzy. Omawiać. Tłumaczyć. Przekazywać. Poprawiać. Rozjaśniać. Do skutku. Najlepiej zresztą razem ze zbieraniem informacji zwrotnych i braniem ich pod uwagę przy rozwijaniu systemu. Że jest potrzebny – widzi większość. Że jest niezły – duża część. Że musi być jeszcze lepszy – wszyscy.

Fot.FotoPyK

Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest
55 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mucha
Mucha(@mucha)
4 lat temu

Taki wóz z VARem mógłby sie nazywać VARtburg.

Monterotondo10
Monterotondo10(@monterotondo10)
4 lat temu
Reply to  Mucha

Albo VARszawa! : )
( bez podstektów )

Nenad_Bjelica
Nenad_Bjelica(@nenad_bjelica)
4 lat temu
Reply to  Monterotondo10

Zgadzam się – powszechnie wiadomo, że VAR jest ciosem wymierzonym we Wronki i wszystkie przyległości z Poznaniem włącznie.
To VAR sprawia, że jesteśmy w tabeli tak nisko, a moje trykające się koziołki odpadają w przedbiegach z eliminacji do eliminacji pucharów. Oczywiście nie zawsze odpadają, bo nie zawsze uda im się awansować, ale to nie zmienia faktu, że VAR to zło,
I niech nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Cieszę się koledzy, że to zauważyliście.
Make LOVE not VAR!

pyra
pyra(@pyra)
4 lat temu
Reply to  Nenad_Bjelica

Słoiku tępy dzieki VAR szafie macie o 8 punktów więcej, więc zamknij ryj.

Nenad_Bjelica
Nenad_Bjelica(@nenad_bjelica)
4 lat temu
Reply to  pyra

No przecież przyznałem ci rację, czy was w tym DDR nie uczą czytać w języku polskim?!
Jedziemy na jednym wózku, a tym spiskowcom zależy, aby Wronianin występował przeciwko Wronianinowi – musimy być silni i trzymać się razem.
Tylko w ten sposób pokonamy system!
Musimy być silni i nie wyzywać się – tak więc wybaczam ci, choć zgrzeszyłeś i trzymam kciuki za wygranie tej wojny (nie bez kozery po angielsku wojna to VAR)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Monterotondo10

Treść usunięta

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski(@jozef-wojciechowski)
4 lat temu

Schrzaniony tytuł. Powinno być: Co VARto poprawić?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

KCD
KCD(@kcd)
4 lat temu

Bądźcie konsekwentni i przy okazji poprawni językowo. „VAR-em” i „VAR-u” jest ok. Artykuł jest z kolei o „VAR-ze”, nie o „VARze”. Poza tym raz odmieniacie raz nie.

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw(@kazimierzzdzislaw)
4 lat temu
Reply to  KCD

A właśnie, że o VARze! Dokształć się.
Tak samo, jak piszemy o Johnie Lennonie, a nie o John-ie, baranku.

Staszek Anioł
Staszek Anioł(@staszekaniol)
4 lat temu

John to jest skrótowiec? Dobrze wiedzieć…
Skrótowce pisze się w odmianie inaczej niż inne słowa.

Rekinek721
Rekinek721(@rekinek721)
4 lat temu

Powinno być jak w siatkówce, na życzenie trenera lub kapitana zespołu.

Voitcus
Voitcus(@voitcus)
4 lat temu
Reply to  Rekinek721

Dokładnie tak – każda drużyna może np. 10 razy w meczu (do ustalenia – 2 razy/połowę, 5/mecz itp.) poprosić o czelendż. Sędzie przerywa grę. Jak drużyna ma rację, to nie traci czelendżu, a jak nie gramy dalej. Zamiast rzutu sędziowskiego rozpoczynają ci, którzy mieli rację, od rzutu wolnego pośredniego, chyba że gra była przerwana wcześniej.

Dareios
Dareios(@dareios)
4 lat temu
Reply to  Rekinek721

I wtedy by było tak jak w siatkówce że trenerzy sobie robią z tego element taktyki przerywając grę kiedy im pasuje.

Chyzwar
Chyzwar(@chyzwar)
4 lat temu
Reply to  Rekinek721

Sprawiedliwe rozstrzygnięcia są w interesie obu drużyn, a także kibiców, którzy oglądają spotkanie. Poza tym trener i kapitan nie mogą zobaczyć wszystkiego, na pewno nie tyle ile widzi sędzia na monitorze. W siatkówce weryfikacja sprowadza się właściwie tylko do kwestii czy piłka była w boisku, ewentualnie czy ktoś dotknął siatki. Piłka to gra kontaktowa, boisko jest większe i znacznie więcej jest kwestii spornych. Rolą piłkarzy jest granie, a trenera trenowanie, po to są sędziowie, żeby czuwali nad grą.

pepe72
pepe72(@pepe72)
4 lat temu
Reply to  Rekinek721

Dać trenerom dodatkowe dwa sprawdzenia na mecz i zostawić to co jest. Tylko jeśli trener ma rację to mu nie przepada. W tenisie tak jest 3.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

NenadBjelica
NenadBjelica(@nenadbjelica)
4 lat temu

ty już się cofnąłeś

gnom
gnom(@gnom)
4 lat temu

Akurat przykład faulu Wrąbla na Kaczarawie nie trafiony. Faul ewidentny. Wrąbel po meczu powiedział, że faulował i nie ma o czym gadać. Szacunek dla tego młodego chłopaka.

mexic
mexic(@mexic)
4 lat temu
Reply to  gnom

Mocno ich uwiera to, że Korona choć powinna być na 16 miejscu bo tak przed sezonem ogłosili szpece z weszło, jest parę pozycji wyżej i na tę chwilę bliżej jej do gry o podium niż do spadku a Gino okazał się fachowcem a nie błaznem.
Więc to niemożliwe żeby Korona wygrywała bez pomocy sędziów.

Leon Kameleon
Leon Kameleon(@leon)
4 lat temu
Reply to  gnom

To zobacz powtórkę : Kaczarawa już „leciał” gdy wpadł Wrąbel… a nie powinna być inna kolejność?

baran
baran(@baran)
4 lat temu
Reply to  Leon Kameleon

Leciał. Może leciał i chciał zrobić tygryska i wygarnąć piłkę? Jakby Wrąbel łapy nie wsadził i nie podciął nogi to by faulu nie było. A tak wapno bez dwóch zdań.

mexic
mexic(@mexic)
4 lat temu
Reply to  baran

Nogi. Wrąbel wjechał w Kaczaravę wślizgiem, dodatkowo w ostatniej fazie nogi oderwał od ziemi.
To było oczywiste ukierunkowanie na zatrzymanie przeciwnika, piłka dawno była poza zasięgiem bramkarza. W takiej sytuacji nie musiał nawet Kaczaravy trafić by zagranie było uznane za nieprawidłowe. Ale trafił, co wyraźnie widać na powtórkach i co wyraźnie zaznaczył w wywiadzie Wrąbel.
Tylko paru ćwoków z c+ i weszło nie chcą tego zobaczyć.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 lat temu
Reply to  mexic

Dodaj do tej grupy Macieja „ja tak nie robiłem” Terleckiego.

Przem37
Przem37(@przem37)
4 lat temu
Reply to  mexic

Za to jakby Kaczawa nie podniósł nóg i trafił Wrąbla, to by okrzyknęli boiskowym bandytom.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 lat temu
Reply to  Leon Kameleon

Pewnie tak, ale dlaczego Wrąbel szedł tym wślizgiem z nogą na wysokości pół metra?

nigello
nigello(@nigello)
4 lat temu

Nie mam pewności czy trzeci wóz nagle rozwiąże problemy. W kluczowych kolejkach będą multiligi. A ośmiu wozów (i tym bardziej tylu sędziów) to się chyba nie doczekamy. Już teraz oczami wyobraźni widzę ból dupy wielu osób przy meczach o mistrzostwo/utrzymanie czemu VAR jest na tych meczach a nie na innych. Zwłaszcza jak sędziowie będą wtedy wypaczać wyniki meczów.

irytujacaanonimowosc
irytujacaanonimowosc(@irytujacaanonimowosc)
4 lat temu
Reply to  nigello

W przypadku ESA 37( nawet bez dzielenia punktów) w multilidze gra się 4 mecze jednocześnie.
8 zespołów z mistrzowskiej gra ze sobą w np.niedzielę, a spadkowicze w sobotę.
Więc potrzeba 4 wozów jak już 😉 Kwestia tego czy 4 wóz jest realny, skoro na razie są 2.

majkel1806
majkel1806(@majkel1806)
4 lat temu

W przypadku ESA37 multiliga jest także w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego. A przy 3 wozach może się okazać (i pewnie się okaże) że VAR będzie na 3 meczach z 8 rozgrywanych w 30 kolejce. A przecież to kluczowy moment sezonu.

irytujacaanonimowosc
irytujacaanonimowosc(@irytujacaanonimowosc)
4 lat temu
Reply to  majkel1806

no ale ile drużyn gra o „ósemkę”, bo chyba różnice punktowe są już na tyle duże, że raczej nie ma ich 16. Więc z 4 wozami jedziesz na 4 mecze, w tych meczach grają prawdopodobnie wszyscy zainteresowani walką o grupę mistrzowską. Jasne może się zdarzyć, że różnice punktowe będą tak małe, że 10 drużyn zagra o nasze pseudo „play-off’y”, ale może się też zdarzyć, że mając 8 aut któreś będzie miało wypadek, sędzia VAR’owy zostanie pobity na parkingu, albo braknie prądu i z VAR’u nici… która z możliwości jest najmniej prawdopodobne ?

mexic
mexic(@mexic)
4 lat temu

Gra się nie tylko o pierwszą 8. Liczą się też poszczególne pozycje w tabeli. Ten, kto będzie 1 ma inny układ meczów niż ten z 2 czy 3, 12 gra 4 mecze na własnym stadionie a 13 tylko 3.
Sam VARbus nie jest niezbędny jak pokazał sędzia Złotek, bardziej potrzebni są odpowiednio przeszkoleni technicy. Gil za VARem to loteria, Legionista się wywalił więc pewnie był faulowany ale jak glebę zaliczył gość z Arki czy TBB to już faulu nie ma. A potrzebni są spece, którzy widzą sytuację a nie drużyny w nich uczestniczące.

irytujacaanonimowosc
irytujacaanonimowosc(@irytujacaanonimowosc)
4 lat temu
Reply to  mexic

Mexic – błagam Cię, jakie znaczenie dla Piasta Gliwice czy TBB ma to czy zagrają z Cracovią 25 kwietnia czy 4 kwietnia ? Przecież nasza liga jest tak przypadkowa, że równie dobrze to, że przegrasz ostatni mecz sezonu zasadniczego może Ci pomóc, bo akurat trafisz na burdel w drugim klubie, zwalnianie trenerów itp. Co do pierwszej ósemki to serio bawi mnie podejście, że ktoś spoza towarzystwa wzajemnej adoracji z Poznania i Warszawy może być mistrzem… o eurowpierdole powalczą inni, zostanę zjedzony przez Was, no ale historia najnowsza dowodzi nam tego co roku. Od lat w fazie grupowej europejskich pucharów grają tylko Legia i Lech – jeżeli ktokolwiek (pojedyńcze wyskoki Wisły – ale pamiętajmy ze telefoniki już tam nie ma). W tej lidze gra się o pozycję nr. 3 i 4 (w zależności od PP) i o spadek (cytując klasyka) nic więcej, reszta cieszy się, że jest w e-klapie i spłynie hajs z canal+.Ale lepiej zaorać Var bo nie ma tylu wozów ile trzeba, liga jest biedna – więc cieszmy się z tego, że są jakiekolwiek Varobusy, że fifa chciała to testować w grajdole piłkarstwa, beż klubu w Europejskich Pucharach także należy docenić i się cieszyć, a nie marudzić..

pepe72
pepe72(@pepe72)
4 lat temu

Bez podziału punktów to mogą i dwa wystarczyć. Dwie ostatnie kolejki mogą być dla większości drużyn o pietruszkę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  nigello

Treść usunięta

majkel1806
majkel1806(@majkel1806)
4 lat temu

Na razie są 2 wozy, są zapowiedzi że będzie trzeci. Ale o czwartym nie słyszałem . To po pierwsze. Po drugie – ktoś wyżej już zwracał na to uwagę – brakuje sędziów. Taki Marciniak był na wozie w piątek i sobotę (w ostatniej kolejce), a w niedzielę sam gwizdał. Na ostatnią kolejkę raczej nie opanuje zdolności przebywania w 3 miejscach jednocześnie.

Urkides
Urkides(@urkides)
4 lat temu

„Sędziowie zupełnie niepotrzebnie czekają z weryfikacją wideo na zakończenie akcji, choć mają możliwość, by przerwać grę wcześniej. Tak, w przypadku niesłusznego przerwania trzeba będzie wznowić od rzutu sędziowskiego,”
Aco będzie jeśli sędzia przerwie akcję bramkową i potem się okaże że niesłusznie przerwał?
Mnie sie wydaje że słuszny zwyczaj, niech doczeka do końca akcji a potem decyduje.

majkel1806
majkel1806(@majkel1806)
4 lat temu
Reply to  Urkides

Generalnie mam wrażenie, nawet chyba w jakiejś lidze od kuchni czy gdzieś słyszałem z ust sędziego stwierdzenie że teraz stykowe sytuacje (spalony, faul itp) puszczają często bo VAR bramkę zabierze jak będzie coś nie tak ale jak się okaże że gwizdną np. spalonego a go nie było to akcji bramkowej to nie wróci.
Pytanie jak to się odbije na meczach w końcówce sezonu gdy VAR-u zabraknie – bo jeśli takie myślenie będzie dalej obecne w głowach sędziów to pomyłek może być więcej niż zwykle

pepe72
pepe72(@pepe72)
4 lat temu
Reply to  majkel1806

Patrząc na mecz Wisły to VAR wyłapał 2 milimetrowe spalone (sędziowie też).

irytujacaanonimowosc
irytujacaanonimowosc(@irytujacaanonimowosc)
4 lat temu

„Widzi sytuację 70/30, 80/20, 90/10 – prosi o obejrzenie powtórki” ? No tak czyli wtedy każde padolino w polu karnym i videoweryfikacja. Do tego każda sytuacja stykowa i… machanie łapkami, kreśląc w powietrzu symbol VAR’u bo piłkarze wiedzą, że w każdej dyskusyjnej sytuacji można się nim posłużyć, Skoro tak, to „chu.. niech sprawdzi” może da karnego (chyba, że wprowadzimy zawieszenia za symulacje).
Do tego, co do dyskusji czy aby nie lepiej byłoby dać trenerowi i piłkarzom żądania VAR’owego, no to właśnie… jest sytuacja stykowa, powiedzmy takie typowe „można gwizdać, można nie gwizdać” trener prosi o VAR, sędzia stwierdza, że „w sumie, to nie był kontakt na gwizdek”(chociaż sytuacja jest dyskusyjna) i w ten sposób trener traci swój VAR mimo, że połowa by gwizdała i obiektywnie mógł On uważać, że faul jednak był, a sędzia krzywdzi go podwójnie (brak faulu i odebranie żądania VAR’owego). To nie rozwiązałoby kontrowersji.
Jedno jest pewne, VAR jest przydatny, potrzebny i ma sens, ale trudno go dobrze skonfigurować przepisami, bardzo trudno.

stf
stf(@stf)
4 lat temu

Ile jest w meczu sytuacji spornych które mogą decydować o wyniku? No często żadnej, czasem 8.
Ile jest sytuacji fifty fifty, 70/30, 80/20, 90/10?
A no to już przynajmniej 10 do 20.
Ile średnio trwa VARyfikacja? Co najmniej 30 sekund-minuta.

Ktoś tu gdzieś w komentach poruszył że jak 60-65 minut w trakcie meczu piłka jest w grze to jest naprawdę dobrze.

Jeśli taki gil ma problem ocenić czy ręką to ręką a faul to faul to ja nie chcę mu powierzać do tego liczenia ile czasu przez te vary trzeba doliczyć bo się okaże że będzie w grze 30minut. Tymbardziej jeśli weryfikacji ma być 10.

To co ? Dojdziemy do śmiesznej sytuacji że czas trwania połowy to 45 min a doliczamy np 15 minut ?

A co w przypadkach skrajnych ? Gdy oprócz varu jakiś jełop rzuci race na boisko, do tego zmiany ? 30 minut doliczonych? No tragikomedia

Dlatego sensowne byłoby na czas varu zatrzymywanie czasu, ale to zbyt daleko idące zmiany by ktoś się teraz zgodził.

Dlatego by zgadzał się czas antenowy i zdrowy rozsądek bo logiki w piłce nie uświadczymy proponuję:
Dwa czerwone przyciski po jednym na trenera, trener ma 30 sekund od sytuacji by wcisnąć i powiedzieć technicznemu z czym się nie zgadza. Każdy po dwa vary na połowę (ale nie 4 na cały mecz w dowolnym momencie, bo to możnaby wykorzystać już taktycznie np. Walić varem co akcje by twoi piłkarze w 90 minucie obrony Częstochowy mogli się ustawić i odpocząć) i finito. Wykorzystałeś wcześniej na głupi faul ? Twoja wina. Spowodowałeś że sędzia wyrzucił dwóch gości z boiska którzy już mieli po żółtku a on czegoś nie zauważył ? Twój zysk

Zresztą… Ten sport zawsze będzie korupcjogenny i nigdy tego do końca nie wyeliminujesz, a nawet czasem var może pomóc by ustawka nie skończyła się np. niespodziewanym remisem
(Buki skaczo z radochy)
Gdzie jest człowiek tam nic nie będzie czarno białe, najwyżej w różnych odcieniach kału

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
4 lat temu

„Sędzia VAR powinien być normalnym partnerem głównego, tak jak chociażby liniowi. Widzi błąd? Naturalne, krzyczy w słuchawkę. Ale widzi sytuację fifty-fifty? Prosi o obejrzenie powtórki. Widzi sytuację 70/30, 80/20, 90/10 – prosi o obejrzenie powtórki.”
.Pogięło was? Co 10 minut chcecie się ślimaczyć z VArem? Futbol Amerykański się wam zamarzył?
.

„Lepiej obejrzeć o trzy powtórki za dużo, niż jedną za mało. Na płynność gry i tak większy wpływ mają protesty zawodników, niż czas poświęcony na podbiegnięcie do linii.”
bla bla bla, protesty są, kiedy gra stoi, nakładają sie one czasowo na przerwy w grze, zresztą nie demonizujcie ich częstotliwości i intensywności, bo takie, które mocno wydłużają rozpoczęcie gry to rzadkość, a przy VAR, głupi karny od momentu faulu do wykonania trwa średnio 3 minuty, przy normalnym karnym bez VAR to jest 1 minuta, czyli 2 minuty kradnie sama wideoweryfikacja karnego, a wy gadacie, że protesty mają wiekszy negatywny wpływ na płynnośc gry, szanujmy się, tak?
.

„Przy wszystkich swoich wadach, niedoróbkach i rzeczach, które można zorganizować nieco lepiej – VAR to przyszłość.”
nie sądzę, stawiam, że ten nieudany eksperyment najdalej za 3 lata będzie powoli wycofywany, bo w tym czasie narośnie tyle kontrowersji, że co bardziej wpływowe osoby ze świata piłki klubowej i wpływowe ligi zaczną zauważać, że jest to przedsięwzięcie chybione. rozpocznie się powrót do normalnej piłki. Zacznie też przybywać przeciwników wśród kibiców, co już następuje,

Dareios
Dareios(@dareios)
4 lat temu

Jak sędzia VAR widzi że jest coś na rzeczy to jak najbardziej ma prawo powiedzieć głównemu że coś jest warte obejrzenia. Tyle że to główny prowadzi mecz i to on decyduje czy skorzystać z VARu czy nie. No i jeszcze tego brakowało aby sędzia przerywał akcję aby zobaczyć powtórkę. A co jeżeli nic nie było? Akcję przerywamy i kto ją odbuduje?

baran
baran(@baran)
4 lat temu

Proponuję, żeby po zmianie decyzji z powodu obejrzenia powtórki, sędzia techniczny był zobowiązany do objechania melexem boiska, prezentując publice sporną sytuację na ekranie wyświetlacza o wymiarach co najmniej 4 na 6 metrów.

R22
R22(@r22)
4 lat temu

legia VARszawa i tyle w temacie , jeszcze większe wałki się kręcą niż były wcześniej !!

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu
Reply to  R22

Oj boli dupa
Miały być karne przeciw Legii jak w zeszłym sezonie a tu przyszedł VAr i się skończyło dymanie stolecznych

pyra
pyra(@pyra)
4 lat temu
Reply to  Buncol

Skończyło się dymanie? Teraz dopiero się zaczęło i to przy przyklasku Bonka. Karny dla Wisły anulowany, brak karnego i czerwonej kartki dla Pazdana z Arka, nieuznana prawidłowa bramka dla Lechii, ręka Brożka i brak karnego w jakimś tam meczu i Kurwa wiele innych. Słoik to słoik.

Aerth
Aerth(@aerth)
4 lat temu
Reply to  pyra

Karny anulowany bo sie nie należał, tak jak Legii sie nie należał w końcówce meczu Poznaniu i też była weryfikacja i zmiana decyzji.

Po całych „proroctwach” z zeszłego sezonu, jak to powtórki miały wszystko rozwiązać, a już zwłaszcza udupić Legię (co dla wielu byłoby jednoznaczne z cudownym uzdrowieniem polskiej piłki klubowej) mam olbrzymią satysfakcję, że największy ból dupy o VAR ma Poznań. 🙂

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu
Reply to  Aerth

To według was powtórki miały udupić Legię a udupiły was
Każdy kibic Legii czekał na VAR bo widział ile razy Legię krzywdzono karnymi z dupy.
Chcesz mi powiedzieć że stosunek karnych Legii 15-4 w ubiegłym sezonie był ok? Żadna inna drużyna nie była tak pod tym katem krzywdzona co Legia.
Jeśli 15 karnych przeciw Legii było ok to znaczy że ani ty ani inne pyry nie mają prawa dyskutować o sędziowaniu pod Legię.

Wszyscy w Warszawie czekali na VAR bo wiadomo było że skończy się gwizdanie karnych z czapy dla Lecha (w jednym meczu nawet dwa karne) i przeciw Legii (karne gwizdane bez kontaktu z rywalem lub gdy faul był poza polem karnym)

to było do pyry

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

ANATOL
ANATOL(@anatol)
4 lat temu

Trzy wozy,cztery wozy a co z kamerami? Przeciez czasami jest tak ze oglada sie powtorki z trzech kamer i nic a dopiero czwarta pokazuje ze byl faul i co wtedy? Są tez sytuacje ze nawet cztery powtorki i tak niczego nie wyjasniaja bo potrzebne by bylo jeszcze inne ujecie a przeciez faul to tez ocena bardzo subiektywna. Moim zdaniem VAR powinien tylko i wylacznie rozstrzygac czy pilka przekroczyla linie bramkowa, czy byl spalony i ewentualnie weryfikowac gracza do kartki i tyle, bo skoro mimo VAR-u zdarzaja sie bledne decyzje ktorych niestety sie nie wyeliminuje to po co to stosowac? Jak sie sedzia pomyli bez VAR-u to wiem ze bladzic jest rzecza ludzka ale jak sie pomyli z VAR-em to szlag mnie trafia i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Nenad_Bjelica
Nenad_Bjelica(@nenad_bjelica)
4 lat temu

Zgadzam się w 100% – VAR to pięść wymierzona z Warszawy na Wronki,
Niestety wielcy ludzie – jak ja i ty są nierozumiani,
Ale historia nas doceni,
#trykajacekoziolkiagaintsVAR

gryf01
gryf01(@gryf01)
4 lat temu

Fajny artykuł, mimo że nie zgadzam się chyba z żadnym punktem poza pierwszym.
W tej chwili sędzia VAR mówi głównemu jeśli widzi jakąś oczywistą sytuację i tak dalej powinno być. Ale to główny podejmuje decyzję. Nie widzę z tym problemu.
Szara strefa zawsze będzie. Mamy siedzieć i czekać na powtórki przez większość meczu, przy każdej kontrowersji? Poczytajcie sobie komentarze kibiców pod „tabelą prawdy” Weszło – to co oczywiste dla jednego jest rzadko oczywiste dla wszystkich. I tylko w takich rzadkich przypadkach jest sens użycia systemu VAR.
VAR announcer nie powinien być potrzebny, każdy kibic rozumie kiedy następuje video-veryfikacja. Przed VARem też nie zawsze było wiadomo na stadionie za co ten faul.
Przerywanie gry żeby sprawdzić czy był spalony albo faul to tragiczny pomysł. A co jeśli nie było? Przecież z tej akcji mógł być gol.
Jednolitość jest potrzebna, ale narazie sędziowie sami uczą się tego systemu.

Ale dobra dyskusja.

pepe72
pepe72(@pepe72)
4 lat temu

Dać trenerom prawo (jak w tenisie) 2 sprawdzeń na mecz. Niezależnie czy wznowili czy nie.