post Avatar

Opublikowane 26.10.2017 10:07 przez

redakcja

Jeśli Paixao poważnie rozważa wyjazd do Stanów, rozmowy może rozpocząć zimą, pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. A zainteresowani jego zatrudnieniem są, największą aktywność wykazuje Los Angeles Galaxy. W tej sprawie kontaktował się z Marco jeden z menedżerów działających na amerykańskim rynku. Portugalczyk udzielił mu autoryzacji i czeka na rozwój wypadków – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.

FAKT

Dawid Kownacki zachwyca wchodząc z ławki w Serie A. Fakt obwieszcza: to przyszłość polskiej piłki!

Zawodnik o twarzy dziecka przychodził do włoskiego klubu jako następca Patricka Schicka (21 l.), który odszedł do Romy. Liczono, że będzie snajperem na miarę Roberta Lewandowskiego (29 l.). Szybko stał się nową gwiazdeczką Sampdorii, jak piszą włoskie media po kolejnym występie „Kownasia” zakończonym zdobyciem bramki.

W pięciu dotychczasowych spotkaniach Serie A polskie napastnik przebywał na boisku łącznie 89 minut, a strzelił trzy gole.

Niemcy podbierają nam młodych piłkarzy! Bitwa z zachodnimi sąsiadami o największe perełki i jej geneza.

Polsko-niemiecka wojna o piłkarzy trwa. Nasi zachodni sąsiedzi powołują do swoich reprezentacji juniorskich kilku zawodników, którzy występują lub występowali dla Polski.

Ofensywę naszych sąsiadów zapoczątkowało przechwycenie Dennisa Jastrzembskiego (17 l.) z Herthy. Niedawno wystąpił z niemiecką drużyną w mistrzostwach świata U-17. Teraz zakulisowa walka toczy się o Marcela Zyllę (17 l.) z Bayernu Monachium, uchodzącego za jednego z najbardziej utalentowanych graczy bawarskiego giganta.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.49.03

GAZETA WYBORCZA

W „Wyborczej” jedyny piłkarski tekst to ten o kolejnych tarapatach, w jakie wpadł Iker Casillas. I porównują jego losy z losami wyróżnionego w plebiscycie FIFA Buffona.

Zesłany na ławkę w FC Porto szuka nowego klubu. A przecież 36-letni legendarny bramkarz Iker Casillas marzył, by kończyć karierę jak jego o trzy i pół roku starszy przyjaciel i rywal Gianluigi Buffon.

Jeszcze dwa lata później Casillas był górą. Stanęli naprzeciwko siebie w finale mistrzostw Europy w Kijowie. Hiszpanie rozbili Włochów w proch i pył, Buffon sięgał do siatki czterokrotnie. W doliczonym czasie gry Casillas prosił sędziego, by zagwizdał ostatni raz, skracając męki upokorzonej Italii. Za swoje osiągnięcia i postawę dostał nagrodę Księcia Asturii.

Wydawało się wtedy, że Iker na zawsze zajął miejsce starszego Włocha. Nie mógł nawet przypuszczać, jak szybko zostanie usunięty ze szczytu. Kilka miesięcy po obronie tytułu mistrza Europy wylądował na ławce w Realu Madryt. Trener Jose Mourinho oskarżył go o zdradę, wynoszenie tajemnic z szatni do mediów. Portugalskiemu trenerowi udało się przekonać do swojej wersji część kibiców, którzy gwizdali, gdy Iker wchodził między słupki.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 09.17.39

SUPER EXPRESS

Trener Ruchu inspiruje się Janem Pawłem II.

Pracę w Polsce wykorzystuje pan też do odwiedzin ważnych miejsc. Słyszałem, że mocno przeżył pan wizytę w Auschwitz…
Tak, wybrałem się tam z żoną. Co innego słyszeć o tym miejscu, a co innego je zobaczyć… Przez dwa dni dochodziliśmy do siebie. Nawet teraz, gdy rozmawiamy, serce zaczyna mi szybciej bić. Spostrzegłem tam nawet nazwiska Argentyńczyków, którzy zginęli w obozie. Dziwiłem się skąd się wzięli w Auschwitz, pytałem kilka osób na miejscu, ale nikt nie potrafił mi tego wyjaśnić. Po powrocie do domu od razu zacząłem szukać, czytać i okazało się, że w Auschwitz zginęło 23 argentyńskich Żydów, którzy mieszkali wówczas w Europie. To przerażające miejsce, ciężka lekcja historii, tego się nie da zapomnieć. Niestety zła na świecie nie brakowało i nie brakuje. Często myślę o uchodźcach, a wiem co mówię, bo już ponad 1,5 miliona przewinęło się przez Grecję, która od lat jest moim domem. Za dużo tej niesprawiedliwości dookoła…

Auschwitz to piekło zgotowane przez Niemców, ale Polskę kojarzy pan z „niebiańską” postacią…
Dokładnie. Zawsze byłem  pod wielkim wrażeniem Jana Pawła II. Niesamowity człowiek. Kiedy przyjechałem do Chorzowa, otrzymałem piękny prezent – obraz polskiego papieża, przywieziony z Rzymu. I w tym momencie, gdy rozmawiamy, patrzę właśnie na niego. Bo generalnie lubię patrzeć na tę twarz – dla mnie ona jest emanacją dobra. Jan Paweł II jest dla mnie inspiracją.

Nemanja Nikolić w wywiadzie z „SE” mówi, że legionistą być nie przestał.

Wielu kibiców Legii tęskni za tobą. A czy ty tęsknisz za Legią?
Ten, kto grał w Legii, pozostaje legionistą na całe życie. Tak samo jest ze mną. To był piękny, wyjątkowy czas. Wygraliśmy wszystko, strzelałem mnóstwo goli. Kibice Legii mnie kochali, ale zasłużyłem na tę miłość bramkami. Czułem się w tym klubie świetnie od pierwszego dnia. Śledzę wyniki, wiem, że ostatnio nie układało się zbyt dobrze, ale Legia wygrała dwa ostatnie mecze i niech na tym buduje bazę pod przyszłe sukcesy.

A jak widzisz swoją przyszłość? Zagrasz jeszcze kiedyś w Legii?
Wygląda na to, że najbliższe lata spędzę w Ameryce. A potem? Możliwe, że wrócę na Węgry, do Videotonu i tam pożegnam się z piłką.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 09.28.53

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.44.14

Z Dawidem Kownackim o jego formie porozmawiał Tomasz Włodarczyk. „Kownaś” dojrzale, dużo o pracy nad sobą… Paręnaście miesięcy temu – nie do pomyślenia.

A propos pracy…
Od początku była bardzo ciężka. Najpierw zajęcia indywidualne, bo musiałem nadrobić zaległości związane z kontuzją odniesioną podczas młodzieżowych mistrzostw Europy, w drugim tygodniu dołączyłem do drużyny. Szybko zacząłem dostawać szanse w sparingach. W pierwszym oficjalnym meczu w Pucharze Włoch strzeliłem gola, a potem nic. Pięć ligowych kolejek bez minuty gry. Wiedziałem, że muszę być cierpliwy i ostro zasuwać na treningach, które w Polsce się chowają.

Mityczne zajęcia zagranicą.
Można się z tego śmiać, ale faktycznie jest różnica. W Sampdorii nie robimy cudów. Ćwiczenia są podobne, ale chodzi o intensywność ich wykonywania. Praktycznie nie ma przerw. Począwszy od rozgrzewki do końca zajęć jest ostre zasuwanie. Jeśli nie wykazujesz maksymalnego zaangażowania, przepadasz. Tempo gry w małych gierkach jest ogromne. 1-2 kontakty, wysoki pressing, kluczowe pierwsze pięć sekund po stracie piłki. Wpajają nam to niemal na każdych zajęciach.

A siłownia?
Raz w tygodniu, rzadziej niż w ekstraklasie. Byłem bardzo zdziwiony, bo w ogóle nie trenuje się górnej partii ciała. Chyba, że chce się wykonać samemu dodatkową pracę. Można zostać po godzinach po zaleceniach trenera. Przygotowanie skupia się na nogach.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.44.19

Problemy Wisły przed meczem z Lechem. Gonzalez i Brożek nie zagrają.

Musimy dostosować się do sytuacji – mówi trener Kiko Ramirez. Najbardziej brak będzie mu Ivana Gonzaleza. Hiszpański obrońca gra u niego w każdym meczu, o ile akurat nie pauzuje za nadmiar kartek. A tak będzie w piątek. W spotkaniu z Legią Gonzalez otrzymał czwartą żółtą kartkę w sezonie i do stolicy Wielkopolski nie pojedzie. W ostatnim czasie Hiszpan wyrósł na lidera defensywy. Arkadiusz Głowacki często wypada z powodu urazów, Gonzaleza kontuzje, jak do tej pory, się nie imają.

W Poznaniu zabraknie też Pawła Brożka, którego czeka dłuższa przerwa. Urazu doznał akurat wtedy, gdy wywalczył miejsce w podstawowym składzie. Szczególnie dobrze zagrał w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław, gdy udanie współpracował z Carlitosem. Z Lechem nie zagra, ale jest dobrej myśli. – Mecz z Lechią po raz kolejny pokazał, że Lech ma potencjał w ofensywie, ale trzy stracone bramki to dowód na to, że mają także problemy w defensywie. Będziemy chcieli to wykorzystać – zapowiada.

Deniss Rakels dostaje od losu kolejną szansę. Ubytki kadrowe nakazują stawiać na Łotysza.

Pytanie, czy reprezentant Łotwy da radę? Występ w Gdańsku przeciwko Lechii (3:3) w miniony weekend nakazuje odpowiedzieć, że tak. Bo 28-minutowy epizod był więcej niż obiecujący. Wszedł przy wyniku 1:2 i pokazał kilka ciekawych zagrań. Przede wszystkim sprawił, że przełamał się Christian Gytkjaer. Tak bowiem dograł piłkę do duńskiego napastnika, że ten nie miał prawa spudłować i strzelił gola po 62 dniach przerwy. Asysta to najbardziej widoczny dowód, że pomógł drużynie, ale liczby w oficjalnych statystykach Ekstraklasy SA także stoją po stronie Rakelsa. Miał bowiem 11 na 12 dobrych podań, wygrał 3 z 4 pojedynków, popisał się też jednym udanym dryblingiem.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.44.34

Pasy na całe życie – historia Andrzeja Tureckiego.

Kiedy trafił do Cracovii, zespół był na dnie. W lidze okręgowej. Czwarty poziom rozgrywkowy. Nigdy wcześniej, ani nigdy później Pasy nie były tak nisko. Za rywali miały rezerwy Wisły czy Hutnika, Hejnał Kęty albo Koszarawę Żywiec. Za to trenerem był legendarny Michał Matyas, który ledwie dwa lata wcześniej poprowadził Górnika Zabrze do finału Pucharu Zdobywców Pucharu. – Jakim cudem trafił do ligi okręgowej? To były jakieś układy przyjacielskie. Autorytet miał wielki. Pamiętam, jak wchodził na stadion Cracovii w kapelusiku na głowie. Gościu miał taki szacunek, że nawet kibice gości wstawali i się kłaniali. Ja byłem gówniarz wtedy. Kiedy słyszałem jego nazwisko, to spodenki spadały, kurka wodna, z pośladków. To przecież był trener kadry, Górnika, autorytet niesamowity i człowiek o wielkim spokoju. Przed meczem mówił, że idzie do hotelu Cracovia na kawę, a potem wróci tylko po to, by zobaczyć, jak wysoko wygraliśmy. W prosty sposób budował w nas wielką pewność siebie – opowiada Turecki.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.44.41

Lechia straci Paixao? Stany Zjednoczone kuszą snajpera gdańszczan.

W ostatni weekend Nemanja Nikolić z Chicago Fire został najlepszym snajperem sezonu zasadniczego (24 bramki). Dla Węgra, który niedawno strzelał gola za golem dla Legii Warszawa, to trzecia liga (po węgierskiej i polskiej), w której zdobył tytuł króla strzelców. Być może niedługo Nikolić rywalizować będzie z Marco Paixao. Portugalski napastnik nie ma nic przeciwko zmianie otoczenia, choć w gdańskim klubie na ten temat milczą. Nic dziwnego, zawodnik wciąż ma ważny kontrakt z Lechią. Umowa z obecnym pracodawcą obowiązuje do 30 czerwca 2018 roku. Jeśli Paixao poważnie rozważa wyjazd do Stanów, rozmowy może rozpocząć zimą, pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. A zainteresowani jego zatrudnieniem są, największą aktywność wykazuje Los Angeles Galaxy. W tej sprawie kontaktował się z Marco jeden z menedżerów działających na amerykańskim rynku. Portugalczyk udzielił mu autoryzacji i czeka na rozwój wypadków. W przyszłym roku będzie miał 34 lata, to może być dla niego ostatni dzwonek na wyjazd do mocniejszej ligi. Poza tym Kalifornia klimatem przypomina Portugalię, więc czułby się tam jak w domu.

Zrzut ekranu 2017-10-26 o 08.44.50

fot. FotoPyK

Opublikowane 26.10.2017 10:07 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Larry Gopnik
Larry Gopnik

Jeśli Paixao dogra sezon do końca i utrzyma formę, ma szanse stać się najskuteczniejszym obcokrajowcem w dziejach ekstraklasy, do Radovicia traci raptem 10 bramek. Szkoda tego wyjazdu do Czech, bo pewnie mialby jeszcze więcej trafień na koncie. Cos jak zagraniczny sezon Surmy, czy zmarnowane 2,5 sezonu Brożka – niepotrzebne.

michalszostak
michalszostak

Niesamowite osiągnięcie warte kiszenia się w tej klapowej beczce…
Jak jesteś najskuteczniejszym graczem tej ligi, to znaczy że jesteś średniakiem, którego nikt nie chce z mocniejszych lig, a do tego bez ambicji na coś więcej. No chyba że na 300 występów miałby z 200 bramek.

Urkides
Urkides

Odejście Paxiao to w sumie dobra wiadomość,”zagraniczny szrot” zrobi miejsce zdolnemu Polakowi i bedzie mógł grać Kuświk. Przecież Polacy muszą sie rozwijać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Alez niech sobie Radović strzela ile tylko chce, dobrze dla niego. Nie wiem – mam jakąś awersję do psucia sobie CV, stąd przytoczone przeze mnie przykłady.

gryf01
gryf01

Mimo to, jeżeli myślą, że ściągną sobie drugiego Nikolica to srogo się zawiodą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Paixao – czyli przeciętny napastnik z polskiej ligi o mniemaniu na poziomie Ronaldo czy Messiego.

Niech idzie, nikt płakać nie będzie ani nie odczuje braku tego piłkarza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

śal pelacór
śal pelacór

Jeżeli jeden brat wyjedzie do LA to i drugi też pojedzie

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

huj mnie jasny strzela jak po raz kolejny czytam, że zawodnik poznał co to jest trening dopiero na zachodzie

Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020