Costa już nie musi męczyć siebie i innych w Anglii. Wraca na stare śmieci

redakcja

Autor:redakcja

21 września 2017, 18:15 • 2 min czytania

Reklama
Costa już nie musi męczyć siebie i innych w Anglii. Wraca na stare śmieci

Jedna z najciekawszych sag transferowych tego lata właśnie dobiegła końca. Tak, tak, mamy wrzesień, okienko zamknięte, ale po prostu Diego Costa nie mógł już wytrzymać jako piłkarz Chelsea, więc Atletico wykupiło go z The Blues i do nowego roku przetrzyma już u siebie. Przetrzyma, bo Costa będzie zarejestrowany jako piłkarz Atletico dopiero 1 stycznia 2018 roku, dlatego Diego Simeone jeszcze trzy miesiące będzie musiał radzić sobie bez świeżego nabytku.

Reklama

Trener Atletico będzie miał sporo czasu, żeby przemyśleć, jak zmieścić w swojej układance nowego-starego napastnika. Francusko-argentyński duet Antoine Griezmann – Angel Correa radzi sobie coraz lepiej. Do tego w kolejce do składu stoją Kevin Gameiro, Fernando Torres i Luciano Vietto. Jednak nikt nie ma wątpliwości, że Costa będzie regularnie grał w Atleti, dlatego nie zdziwimy się, jeśli któryś z obecnych napastników opuści Madryt. Może to być nawet Griezmann, który z klauzulą 100 milionów euro jest łakomym kąskiem.

Costa nie zagrał w obecnym sezonie ani minuty. Piłkarz męczył się z Antonio Conte, a włoski trener z nim. Najlepszym i jedynym rozsądnym rozwiązaniem było odejście Brazylijczyka z hiszpańskim obywatelstwem i wreszcie zostało ono sfinalizowane. „Rojiblancos” są stratni, ponieważ trzy lata temu sprzedali go do Chelsea za 38 milionów. Teraz, aby odzyskać napastnika, musieli wyłożyć już 55 baniek, a do tego kolejne miliony (nawet dziesięć) w bonusach.

Czyli tak: Atletico zadowolone, Chelsea zadowolona, Antonio Conte także, a najbardziej główny zainteresowany, czyli Diego Costa. Przepychanki tych dwóch były nie do zniesienia. Costa mówił: – Szanuję go jako trenera, ale nie jako człowieka. Piłkarzy trzyma na dystans. Nie ma charyzmy. Conte jego kolejne wypowiedzi kwitował śmiechem:

Reklama

Teraz Costa wraca do swojego żywiołu. Madryt, słońce, Vicente Calderon, hiszpański futbol i wojenki z Ramosem. No i brak Conte w okolicy.

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”

Maciej Piętak
0
Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”
La Liga

Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki

Mikołaj Duda
14
Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”