post
Avatar

Opublikowane 19.08.2017 11:21 przez

redakcja

Choć w powstaniu uczestniczył krótko, jego losy to i tak materiał na film. Mimo że brał udział w działaniach przygotowujących Powstanie Warszawskie, a następnie po jego szybkim zdławieniu na Pradze musiał uciekać z Warszawy, najgorsze zaczęło się dla niego dopiero trzy lata po wojnie – gdy jako członek Organizacji Wolność i Niezawisłość trafił do aresztu. Wyrok? Kara śmierci. Historia Wacława Sikorskiego, ps. Bocian, to przede wszystkim historia bezduszności peerelowskiego aparatu, w który wpadli nawet najmłodsi żołnierze Armii Krajowej.

***

Wie pan co, miałem odwołać to spotkanie. Telefony mi się teraz rozdzwoniły, bo w telewizji powiedziałem, że dla mnie nie ma takiego terminu: “naziści”, dla mnie to wszystko byli Niemcy. I druga przyczyna, że mi telefon zadzwonił na wizji, a jako dzwonek wnuczki mi ustawiły syreny alarmowe. Więc mam teraz trochę urwanie głowy, bo wszyscy dzwonią, że wreszcie ktoś powiedział normalnie, jak jest. A i tak jeszcze za mało powiedziałem. Przygotowałem sobie wcześniej, ale nie zdążyłem opowiedzieć, jak kiedyś na chodniku, jak wracałem z Bródna na Pelcowiznę, mijał mnie cały oddział w niemieckich mundurach. Wszyscy przeszli spokojnie, ale jeden nie wytrzymał i mnie kopnął w tyłek, spychając z tego chodnika. I ja sobie teraz myślę, że ten jeden to musiał być ten nazista, reszta to pewnie byli Niemcy. Dzwonią do mnie córki kolegów, dziennikarze i gratulują. Ale to się dawno zaczęło. Niedługo w ogóle nam będą wciskać, że Niemcy bronili powstańców, a naziści ich niszczyli.

Chociaż muszę tu dodać, że ja jestem słaby powstaniec. Uczestniczyłem w powstaniu na Pradze, gdzie wszystko trwało jakieś dwa-trzy dni i po ptokach. Pamiętam, jak z mojego domu, na Jabłonowskiej, oglądaliśmy walki na Żoliborzu przez lornetkę. Na wałach ustawili się Niemcy, do miasta praktycznie się wjechać nie dało, a oni ciągle nadjeżdżali od strony Jabłonny. Odcinali Pragę zupełnie. Na Śliwicach była grupa powstańców, Niemcy już o nich wiedzieli, zapraszali taki gestem, żeby podeszli bliżej. Nasza młodzież oczywiście nie reagowała, bo jej celem było zdobycie dworca Warszawa – Praga. Szli z tymi karabinami w kierunku dworca, gdy ci od północy rozpoczęli ostrzał z czołgów. Wydaje mi się, że nikt tego nie przeżył z tej grupy. My byliśmy jakieś 800 metrów dalej, przed sobą mieliśmy praktycznie puste pole.

W pańskim domu był zorganizowany punkt sanitarny.

Tak, moja mama była w AK, zresztą wujek i babcia też, wszyscy siedzieli w więzieniach za działalność, już w PRL-u. Mieliśmy tam drużynę sanitarną, kilka dziewczyn, moja rodzina, ja. Miałem już wtedy pseudonim i przynależność, które w sumie otrzymałem trochę przypadkiem. Do mojej mamy, działającej aktywnie w AK, przychodzili często wojskowi. Czasem raz w tygodniu, czasem dwa razy w tygodniu, czasem trochę rzadziej. To była piękna willa byłego komendanta policji, którego zamordowali Sowieci, ale nieskanalizowana. Ubikacje były na uboczu, przy komórkach, wszystko dobrze odgrodzone, wysoki ogród, krzaki, żeby króliki nie wchodziły. Pewnej nocy, ja już leżałem w łóżku, gdy zjawili się żołnierze. – Klymcia – mówią do mojej mamy, Klementyny. – Dzisiaj szpadle bierzemy. Mama oddała klucz do komórek, pyta jeszcze, gdzie będą kopać, a oni, że w ogrodzie! Ja miałem kilkanaście lat, mama myślała, że śpię. Podsłuchałem i mówię – idę. Mamo, muszę do ubikacji. W porządku, idź, co zrobić. No to ja się tam skradam do toalety i podpatruję, czy coś tam się dzieje w tym ogrodzie. Faktycznie, kopią. Zauważyli mnie. – Wacek, chodź no tutaj. Popatrz, znasz tych panów, pamiętaj – nigdy nikomu nic o tym nie mów.

To była już Armia Krajowa?

Tak, moment przejścia z ZWZ na AK. Doły już w większości porobione, broń zawinięta w różne szmatki. Jak im obiecałem, że nic nie powiem, to dostałem łopatę i pracowałem z nimi. Skończyliśmy, wujek mówi: od dzisiaj jesteś żołnierzem Armii Krajowej. Jaki chcesz mieć pseudonim? Jakoś spojrzałem sobie tak w dal, a tam był staw, który widziałem z okna. Nad staw codziennie przylatywały bociany na żaby. No to palnąłem: bocian! Złożyłem przysięgę i tak stałem się żołnierzem.

Potem była jeszcze pomoc przy organizacji tego punktu sanitarnego. Wszystko tam było naprawdę doskonale przygotowane, i punkt, i zakopana broń, ale wobec tego, że powstańcy na Pradze dość szybko zostali rozbici przez przeważające siły Niemców, my też musieliśmy uciekać. Padło na Choszczówkę, gdzie mieszkała babcia. Chociaż raczej powinienem powiedzieć: szpieg, bo babcia w wieku 80 lat została skazana na kilka lat więzienia za działalność szpiegowską. To była w ogóle lepsza historia, bo w spisie stworzonym przez UB widniały nie tylko imiona i nazwiska osądzonych, ale też wykształcenie, adres. I jest moja babcia, wszystkie dane, powód osądzenia: szpiegostwo, wykształcenie… Analfabeta. Pierwszy w historii szpieg-analfabeta. Moja ciocia wydawała czasopismo “Naszą Polskę”. Jej mąż, mój wujek, Władysław Jedliński, był z kolei w organizacji Wolność i Niezawisłość, też był katowany przez Kędziorę. Mama siedziała w Fordonie, nosiła później specjalny gorset, bo UB uszkodziło jej kręgosłup. W każdym razie – dotarliśmy do Choszczówki. Tam Niemcy chcieli nas przerzucić za Wisłę, ale mama się zbuntowała i stwierdziła w trakcie drogi, że zawracamy do siebie. Ukryliśmy się w jednej z willi i tam doczekaliśmy tego tak zwanego wyzwolenia. Znów uciekaliśmy – najpierw do Radzymina, a potem piechotą do Warszawy, gdzie już stacjonowało I Ludowe Wojsko Polskie. Pelcowizna, nasze domy – spalone. Mieszkaliśmy wszyscy w jednym, spalonym pokoju. Po trzech tygodniach dostałem powołanie do wojska, jako najmłodszy rocznik. Miałem niezłe warunki, bo z jednej strony już po maturze, z drugiej ojciec z przeszłością w Armii Czerwonej, bo po wyjściu z więzienia za cara trafił do jakiejś grupy ruskich żołnierzy, z której dopiero później wraz z innymi Polakami uciekł do Piłsudskiego. Zaproponowali mi więc szkołę oficerską.

Mógł pan nawet sobie wybrać dalszy kierunek.

Tak, żandarmeria? Mówię, że nie, za niski jestem, nie dam rady sobie tam. No to może lotnictwo. Mnie stanęły przed oczami strącone samoloty, które widziałem nad Wisłą, z jednego nawet miałem kawałek szkła, który zebrałem po tym, jak się rozbił niedaleko naszego domu. Wykluczone. No dobra, to do radiowej łączności. W Zamościu skończyłem tę szkołę z bardzo dobrymi wynikami, zostałem radiowcem klasowym, dostałem stopień podporucznika. Stamtąd skierowali nas do sztabu wojskowego w Warszawie, najpierw do rezerwy na Bielanach, potem do Krakowa.

Zdjęcie użytkownika Red is Bad.

Fot. Fundacja Red is bad

Nie sprawdzali, że był pan w AK?

Gdzie tam, nie przyznawałem się! Czasem w szkole oficerskiej tak było, że kładziemy się spać w kilku, a rano budzimy się, a tu dwóch nie ma. Wywiezieni. Dalszy los nieznany. Kiedyś mnie tak obudzili w środku nocy, wstawaj i do kancelarii, w bieliźnie, bez ubrania. Tam trzech Ruskich i polski Żyd, pistolet na stole. Siadaj. W AK ty był? Znasz ludzi z AK? Nie, wyparłem się wszystkiego, powołałem się wtedy na ten epizod taty w Armii Czerwonej. No i udało się wywinąć. Potem na krótko trafiłem do Krakowa, ale tamtejszą jednostkę rozwiązali i znów trzeba było się przenieść. Powiedziałem wtedy, że chcę odejść z armii, ale oni nawet nie chcieli o tym słyszeć. Był potężny niedobór oficerów, pamiętam nawet takie plakaty: nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera. My tam dopisywaliśmy: ma chęć, czy nie ma chęci, z gówna bata nie ukręcisz. Nie chcieli więc zwolnić człowieka, który pokończył ich szkoły i miał też maturę. Skierowali mnie więc do Wojsk Ochrony Pogranicza, a następnie do kompanii przy Ministerstwie Obrony w Warszawie. W tej ostatniej zakotwiczyłem na dłużej. Pracowali tam głównie ruscy i polscy Żydzi, ja w sumie zajmowałem się między innymi tłumaczeniami dla takiego jednego ruskiego, Turbina. To był Baszkir z Uralu. Uczył się ode mnie nawet, jak ma zapisywać swoje nazwisko. Byłem jego zastępcą do spraw technicznych. Pamiętam, że wywalczyłem sobie wtedy motor, prawdziwego Harleya. Przyszło pismo do nas z przydziałem, ale Turbin na urlopie. No to ciach, podpisałem za niego. On potem wrócił, przegląda te papiery, mówi – patrz, nawet nie pamiętam, kiedy to podpisałem. Od tej pory działałem już zupełnie jak pogotowie – gdy gdziekolwiek się zepsuła radiostacja, wsiadałem na motor i jechałem naprawić.

Jako pogotowie wyjechał pan też w kurs, który zakończył się w areszcie.

Dokładnie. Zadzwonili do mnie, że coś nie działa na Okęciu, no to ja już wskakuję na Harleya. Ale mówią – nie, najpierw do ministerstwa, dwóch oficerów z tobą pojedzie, bo też coś mają do załatwienia. Pojechałem tam, Rudniewski skierował mnie jeszcze najpierw do pułkownika Grajworańskiego, że też ma do mnie jakąś sprawę. Potem się domyśliłem, że to wszystko była lipa, że on po prostu chciał sobie mnie obejrzeć przed aresztowaniem. Popatrzył, popatrzył i mówi: dobra, ja już nic do ciebie nie mam, idź do tych na dole. Pierwszy sygnał: ubrani po cywilnemu. Drugi sygnał: siadają koło mnie, siedzenie pasażera z przodu zostaje puste. No i trzeci sygnał, skręcają nie w lewo, do Okęcia, ale w prawo. Mówię: panowie, co się dzieje. Jesteście aresztowani.

Dowiedział się pan za co? 

Do dzisiaj się nie dowiedziałem! Powiedzieli, że dowiem się w swoim czasie. Najpierw siedziałem na Informacji Wojskowej, z Antonim Hedą, ps. Szary. Tam do nas przychodził szef więzienia: może ktuś ma do mnie cuś? Ale jakoś do niego “cuś” nigdy nie mieliśmy. Wtedy wyzywali, oczywiście, od skurwysynów, od najgorszych, ale nie bili. Cyrk się zaczął dopiero na Mokotowie.

Tam miał pan doborowe towarzystwo.

Wojciech Zieliński, dyrektor LOT-u. Borodziuk, najpierw więzień w Rosji, potem dostał się do Andersa, budował cmentarz na Monte Cassino. Pewnie by mógł uciec, ale w Polsce czekała na niego żona, która została bez paszportu. Wrócił po nią, zszedł z okrętu i od razu go za kraty wciągnęli. Jego męczyli o radiostację – gdzie jest radiostacja, kto ma radiostację, gdzie ją ukryłeś. On nam mówił, że nie było nigdy żadnej radiostacji.

Śledztwo? Bez prokuratora. Wyrok też. Za wszystko odpowiadał kapitan Kędziora, on przesłuchiwał, on oskarżał, on bił, on pisał wyroki, które sąd tylko odczytywał. Pamiętam, jak chciałem wezwać świadka. Nie. Sąd nie wyraża zgody. Oni wszyscy zresztą byli od początku do końca świadomi tej sytuacji, w przeciwieństwie do mnie. Młody chłopak, wierzyłem, że sąd to jest sąd. Mówię do Kędziory – kapitanie, ja wszystko powiem przed sądem, jak pan mnie torturował, jak pan mnie bił. On na to do mnie – ty jesteś oficer? Ty jesteś chuj, nie oficer. Takim językiem przemawiali ci ludzie! Dalej do mnie:

Przed sądem sobie możesz mówić, ja tu decyduję o wszystkim. Ja napiszę zeznania, które mi podpiszesz i wyrok, który mi potwierdzi sąd. Zresztą, ja ci już mogę powiedzieć, jaki będziesz miał wyrok.
– No jaki?
– KS!

Patrzy na mnie, tak spode łba i mówi – co, pewnie nie wiesz, co to jest KS?! Kara śmierci!

No to ja znowu: ale za co?! I on: za to, co ja tutaj za ciebie napiszę.

Ale w końcu spotkał się z nim pan przed sądem.

Tak! W 2012 roku! Dowiedziałem się kilka lat wcześniej, że jego proces się zakończył, bo wszyscy świadkowie nie żyją. Pomyślałem sobie – halo, a ja to co? Zgłosiłem się do IPN-u i wszystko rozpoczęło się na nowo. W protokole końcowym napisano, że jestem jedynym wiarygodnym świadkiem. Dostał karę trzech lat pozbawienia wolności, ale szybko wyszedł, ze względu na zły stan zdrowia. Patrz pan, nas jakoś nie wypuszczali ze względu na zły stan zdrowia! On własnoręcznie wykończył Wacława Dobrzyńskiego, jeszcze jednego z więźniów. Ja też się bałem, że zginę. A oni tuszowali – zmarli na cukrzycę. Wszyscy wiedzieli, jaki jest Kędziora. Na początku śledztwo miał prowadzić inny człowiek, nie znałem go, zawsze świecił mi reflektorem w oczy. Kazał mi podpisywać. Ja odmawiałem, bo to były jakieś bzdury. On wtedy mówi: polubiłem cię, młody jesteś. Podpisz, albo będzie musiał tu przyjść kapitan Kędziora. A u niego jeszcze nie było takiego, co nie podpisał. Ale do tego zarzutów nie mam – gdyby on nie powiedział, że przyjdzie kapitan Kędziora, to bym przecież później nie wiedział, kto mnie bił.

Już na pierwszym spotkaniu stracił pan słuch?

Siedziałem na takim sedesie zakrytym płachtą. On wszedł bez słowa i zaczął mnie kopać, szturchać nogą. W końcu mówi – nie słyszysz, o co cię proszę? Chociaż nic nie powiedział! No, posuń się! Posunąłem się trochę, on sobie postawił nogę na tym sedesie. Przychylił się do mnie i mówi: podpiszesz, czy nie? Nie. Jak mnie huknął w ucho, to do dzisiaj muszę słuchawkę nosić. Wtedy przez miesiąc nie słyszałem na tamto ucho nic. Zielińskiego straszliwie bili, pluli mu w twarz, szydzili, czy Jezusa udaje, że się nie goli. Do Zielińskiego wtedy przyszedł lekarz, bo on był już w naprawdę złym stanie, więc przy okazji ja się zapytałem, czy nie może mi czegoś na to ucho poradzić. Wtedy strażnik, Szymański, miał potem proces, jak to usłyszał – nie wolno! Nie wolno lekarzom takich rzeczy mówić! Do karceru! Wtedy pierwszy raz trafiłem do karcu. Buda, wchodzi się na czworaka, kompletnie nago, sufit niski, że nie można stać, na ziemi zaś fekalia, brud. Byłem w tym karcu kilka razy, byłem bity wielokrotnie. W końcu zacząłem podpisywać wszystko, jak leci. Na sprawie potem pytali – to pański podpis? Tak. A pańskie zeznania? Nie, pierwszy raz na oczy widzę. Bo wtedy już nawet nie patrzyłem na te kolejne protokoły. Potem już był taki moment, że jednemu śledczemu się znudziło to ciągłe przepytywanie. Mówi do mnie: na urlopie byłeś? Szklarska Poręba ładna? Jakieś ładne pensjonaty tam są? Ale wpadł tam wtedy jakiś ruski w oficerkach. – Gada coś? Nie. Podpisał? Nie. No to dać mu w dupę tak, żeby pot z niego poleciał jak z kalifiora ta woda. Ten śledczy do mnie – no widzisz, co powiedział major Serkowski? I znów miałem kolejne nazwisko do kolekcji.

Osądzić udało się Kędziorę, dobre i to. Tym bardziej, że to była głośna sprawa, właśnie ze względu na wspomniane przeze mnie okoliczności – śmierć wszystkich świadków i pokrzywdzonych. Wszystkich poza mną, no i pomagającą mi żoną Skorupki. Odebrałem wtedy dużo gratulacji, że wreszcie, po tylu latach, udało się wymierzyć sprawiedliwość.

Pan siedział za działalność w organizacji Wolność i Niezawisłość. 

Tak, prawdopodobnie sypnął mnie przymuszony przez Kędziorę wujek Jedliński. On był zawsze wysoko postawiony w tej organizacji, długo pracował w milicji, zbierał doświadczenie i informacje. Ja tam praktycznie tylko byłem, po prostu znałem się z ludźmi z Armii Krajowej, z którymi znałem się w okupacji. Wszyscy zresztą potem siedzieli. Widerski mnie przepraszał: przyczyniłem się do pana aresztowania. Powiedziałem, że pana wujek był oficerem w wojsku. No i mieli już ślad. Potem przycisnęli wuja…  Zresztą, wuj na sprawie mówił dużo więcej o mojej działalności, niż ja faktycznie robiłem. Sędzia Różański nawet się dziwił: panie, to wyście tego nawet w śledztwie nie mówili! A, bo teraz mi się przypomniało. Ja dostałem karę śmierci, wujek, zasłużony, dzielny, dowódca WiN-u z piękną kartą w okupacji dostał dożywocie.

Trafił pan do celi śmierci.

Codziennie wyjeżdżali z niej ludzie. Kiedy jeszcze większość żyła, był tam z nami taki brat Baltazar, od ojców Kapucynów, Andrzej Cekus. 10 lat dostał, za to, że przechowywał paczkę od znajomego księdza. On nawet nie wiedział co tam jest – a okazało się, że była paczka z archiwami WiN. Bardzo religijny i trochę nieporadny. Kiedy tak spacerowaliśmy po celi, on mówił: Waciu, ja chcę się do nich zgłosić, żeby zamienili wyroki. Dla ciebie moje dziesięć lat, dla mnie twoja kara śmierci. Ja wierzę w życie pozagrobowe, mnie tam będzie lepiej, niż w tym komunistycznym piekle, a ty jesteś jeszcze młody, masz rodzinę, odsiedzisz i wyjdziesz. Dowiedział się Zapora i inni z KS-em. Braciszku, nie wolno tego robić! Jak się zgłosisz, to was obu stracą od razu. Bardzo go prosili, ale on mówi: tylko Waciu musi się zgodzić i idę. Ale ja też mu mówiłem, że stracą nas obu. I by nas pewnie do teraz szukali tam na Łączce, gdzie pracuje Fundacja.

Ja zresztą mam stały kontakt z ludźmi z Fundacji Łączka, muszę zresztą pochwalić panią Beatę, która zawsze bardzo profesjonalnie ze mną współpracuje. Natomiast zaczęło się od rozmowy z profesorem Szwagrzykiem, któremu powiedziałem wprost: jeśli znajdziecie jedno z sześciu tych nazwisk, to i pozostała piątka tam będzie. Cała szóstka została zabrana z mojej celi jednego dnia na wykonanie wyroku. Hieronim Dekutowski, “Zapora”. Arkadiusz Wasilewski od “Zapory”, Tudruj, też od “Zapory”. Jak pan któregoś z nich znajdzie – to będą tam wszyscy. Pamiętam, jak się ze mną żegnali w celi. Pamiętam, jak widzieliśmy furmankę, która po nich przyjechała, jak zabierali ich co kilka minut, jednego po drugim. Nie mogliśmy patrzeć przez okno, ale podglądaliśmy i tak. Ruski koń, byle jaka platforma. Z góry było widać, że kilka skrzynek leży. Bez pudła wiedzieliśmy – jak przyjeżdża furmanka ze skrzynkami, to będą rozstrzeliwać. I tak się działo. Początkowo myśleliśmy, że w tych skrzynkach ich chowają. Ale gówno prawda. Oni ich tylko wysypywali, żeby skrzynek nie marnować. Taki był Mokotów, słynna “dziesiątka”. Zawsze o tej samej godzinie, zawsze bardzo późnym popołudniem, czy wręcz wieczorem, po 18, 19.

Pana z celi zabrano w południe.

I już wiedziałem, że coś jest nie tak. Na rozstrzelanie zabierali później, ale poza tym jeszcze zawsze kazali zabrać wszystkie rzeczy, no i stała furmanka. Mnie kazali rzeczy zostawić. Koniec kwietnia, 1949. Zaprowadzili mnie do kancelarii i mówią: decyzją Bolesława Bieruta zostajecie ułaskawieni z kary śmierci na dożywocie. Wróciłem do celi, wszyscy od razu wyczuli, co się stało. Ustawiła się kolejka gratulujących. W tym Andrzej Cekus. – Waciu, wymodliłem, jesteś młody, wytrzymasz. Bóg mnie wysłuchał.

Wie pan, my liczyliśmy, że idzie wojna, że trzeba tylko wytrwać do jej wybuchu… Pamiętam, że kiedyś w dawnym Muzeum Lenina byłem na spotkaniu, był tam profesor Żaryn, szef IPN-u, dużo ludzi. Opowiedziałem tę historię o bracie Baltazarze i zgłosił się jeden człowiek z widowni. Zapytałem, o co chodzi, na co on: ja chciałem tylko powiedzieć, że to wszystko prawda, bo ja też przy tym byłem.

20170816_174843

Jak wyglądała codzienność w takiej celi?

Cały czas strach. Ci co wychodzili, bali się, że idą na rozstrzelanie. Potem wiedzieliśmy już kiedy one są, więc te osoby po prostu się ze wszystkimi żegnały i odmawiały modlitwy. Ale ci, którzy zostawali – też się bali. Bo przecież wzięli trzech, to może wezmą i czwartego. Może piątego. Może ja pójdę następny. A może pójdę jutro? Cholerny strach. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, naprawdę, podam przykład: była opinia, że jak na dłoni ma się dwie linie, które łączą się w znak krzyża, to znaczy, że już na bank do rozstrzelania. I ja miałem takie linie! To wie pan, co robiłem? Starałem się zatrzeć tę linię, dłonią o dłoń.

Inna sytuacja, jakoś w tym okresie, idę korytarzem z przesłuchań, patrzę – kolega, jeszcze z czasów pracy w Ursusie, w filii na Woli. Ryszard Mońko. Co ty tu robisz? No chyba widać, siedzę. A ty? Pracuję! Okazało się, że jest naczelnikiem w tym więzieniu. Nigdy go nie osądzili, choć mówiło się – i on ostatecznie też się przyznał, że był na egzekucji rotmistrza Pileckiego. Pamiętam, że parę lat temu Tadeusz Płużański chciał go znaleźć, podałem mu, ile sam wiedziałem i pojechał do Hrubieszowa. Ja też chciałem, mówię mu: zobacz, wejdę pierwszy, rozmówię się z nim, może mi po znajomości kogoś z oprawców wysypie, albo sam się przyzna. Ale Tadek stwierdził, że mogę narozrabiać i lepiej nie kusić losu, sam pojechał. Przywiózł z tego jakiś wywiad, w którym Mońko się bardzo mgliście tłumaczył. Mnie się daty nie zgadzały, bo on twierdził chyba, że już nie pracował w więzieniu, gdy była egzekucja Pileckiego, kiedy ja przecież się z nim spotkałem już po tej egzekucji. Był też ponoć na procesie Humera.

Pan uczestniczył jedynie w procesie Kędziory? 

Tak. Wezwał mnie wtedy prokurator i pokazuje 30 dużych zdjęć. Poprosił, żebym wskazał Kędziorę. Szukam, szukam, wybrałem sobie trzech podobnych. Pokazuję prokuratorowi – tutaj na pewno jest Kędziora, pośród tych trzech. Ale temu nawet oko nie drgnie i mówi, że nie może w żaden sposób pomóc. Jeszcze raz sobie przeanalizowałem te trzy twarze i w końcu pokazuje – to jest Kędziora. Ten prokurator nic się nie odzywa, tylko wziął sobie klawiaturę i zaczyna pisać. Ja mówię: halo, jakie rozwiązanie, poprawnie wskazałem? A on tylko stuka w klawisze i czyta na głos, to, co pisze. Świadek Wacław Sikorski wskazał zdjęcie numer 13N, prokurator stwierdza, że na fotografii znalazł się Jerzy Kędziora.

Mały wyrok i bardzo późno, ale zawsze. Bolało mnie tylko, że sądzono go według jakichś przedwojennych kodeksów, a moim zdaniem powinien zostać osądzony według ich własnych kodeksów. Wie pan, jakie tam były? Jak ktoś wchodził do celi za komunistów z wyrokiem mniejszym niż 10 lat, to się wstydził przyznać. “Dziecinny wyrok” – mówił tylko. Od piętnastu w górę się zaczynały wyroki, dziesięć jeszcze było w miarę, z mniejszych to się śmiali. A siedziało nas wtedy 120, kiedyś liczyłem, mogłem się o jakieś 10 osób pomylić. Póki byliśmy w tej dużej celi, to przygotowywana zresztą była ucieczka. Każdej nocy rycie w suficie, potem niedbałe zasłanianie tego papierem i proszkiem do mycia zębów. Miało być obezwładnienie strażników na dachu, przejęcie posterunku i ucieczka. Wiedział o tym chociażby “Zapora”. Ale przyjechała któregoś dnia władza ludowa, Humer, Różański, cała ta zgraja. Wszyscy pod ścianę! A oddziałowy przynieść szczotkę na kiju. Pomacał, odkrył dziurę. Rozbili całą celę na mniejsze.

20170816_180822

A jakie warunki tam panowały?

Zamiast papieru toaletowego wrzucali nam pocięte kawałki gazet. Żadnych książek, niczego. Pierwszy spacer zaliczyłem po śmierci Stalina. Do tego oni mieli potężny bałagan – wywieźli mnie na przykład do Sztumu, po czym z powrotem do Rawicza. Okazało się, że pomylili Sikorskich. W Sztumie mnie zresztą zastała właśnie ta śmierć Stalina. Syreny zawyły, wartownicy stanęli. Podchodzę do jednego, pytam: co tam się dzieje? A on tak się do mnie pochylił i prawie na ucho: Stalin zdechł.

Potem w Rawiczu przenieśli mnie na celę pojedynczą, przesiedziałem tam miesiąc. W końcu wchodzi major. “Macie dożywocie, ja przyjechałem wam pomóc, zmniejszyć wyrok”. Luźna gadka.

Wiesz, za co siedzisz?
– No nie wiem, cały czas nie wiem!
– Jak to nie wiesz? Dobra, to ja pomogę.

Zaproponowali mi, żebym robił za świadka na procesie tego mojego wujka, Jedlińskiego. Powiedziałem mu, że wujka to ja znam tylko jako rodzinę i że walczył z Niemcami. On wtedy mnie atakuje, że sam sobie szkodzę, ale w końcu powiedziałem: majorze, ja będę po prostu mówił prawdę. Przenieśli mnie z powrotem do starej celi a za chwilę na sprawę wuja. Patrzę – a tam chłopak, z którym zakopywałem broń jeszcze przed powstaniem! Udawaliśmy oczywiście, że się nie znamy.

Jak wyglądała ta sprawa?

Znowu to samo! Sędzia pyta: za co siedzicie, ja jak zwykle: nie wiem i mam szczerą nadzieję, że w końcu się dowiem! Po siedmiu latach! Awantura się zaczęła, wyskoczył ten major, który wcześniej ze mną rozmawiał. Zmienili wtedy cel i pytają wujka – znasz go? No znam, mój siostrzeniec. A za co siedzi? Nie wiem! Na to ten sędzia znowu do wuja – jak nie wiesz, jak sam go oskarżałeś. Wujo wtedy powiedział wprost, że to były zeznania wymuszone torturami i szantażami. Sędzia wtedy się zorientował, że będzie z nami ciężko, kazał więc od razu wyprowadzić świadka. Potrzymali mnie tam jeszcze trochę i wywieźli, dla odmiany do Wronek. Tam już siedziałem do samego końca, do 8 lutego 1956 roku, do swoich urodzin. Wróciłem do domu, mama w płacz, “wróciłeś, wróciłeś w swoje urodziny, 9.10 się urodziłeś, 9.00 wróciłeś do domu”. Potem oczywiście zaczęły się problemy z pracą. Nigdzie nie chcieli mnie przyjąć, a w teczce IPN widziałem rozkaz bezpieki dotyczący mojej osoby – zdobyć informację, gdzie ma zamiar podjąć pracę. W końcu się udało w hucie na Woli. Ale oni się dowiedzieli. Wie pan, kto mnie do nich podkapował? Niby kolega z więzienia, skurwysyn. Przyjechał do mnie do domu, mówi, że ze mną siedział i tak dalej. Rodzice mu powiedzieli, jak wygląda moja sytuacja. I co się stało później? Kolega miał wrócić, albo odwiedzić mnie w pracy. A zamiast tego nagle dostał paszport i na 20 lat wyjechał do USA. Potem pierś cała w medalach, sprawdziłem – okazało się, że większość od Sokolnickiego. “Prezydenta na Wychodźstwie”, samozwańczego, który sam siebie mianował generałem, prezydentem i kto wie, kim jeszcze. Ponoć można było u niego kupić sobie dowolne odznaczenia. I ten kapuś oczywiście sobie takie sprawił.

Rozmawiałem o tym całym prezydencie z prawdziwym prezydentem, Ryszardem Kaczorowskim, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Zapytałem go, co on o tym Sokolnickim myśli. – Panie Wacławie, ja się na temat tego człowieka nie wypowiem. Odpowiedziałem, że w ten sposób powiedział mi wszystko, a nawet i jeszcze więcej, niż chciałem wiedzieć. Śmiał się, że jestem inteligentny facet, to możemy porozmawiać tak bez słów. Wszędzie są kanciarze! Nawet w organizacjach kombatanckich. Ja czasem się śmieję, jak przemawiają w imieniu powstańców wielcy kombatanci, co za wybuchu powstania mieli dwa lata. W więzieniach nie siedzieli, w armii nie byli, teraz pierwsi na uroczystościach, w zrzeszeniach i związkach. Na zdjęciach zawsze obok ministrów. Ale tym bardziej jestem wdzięczny tym zwykłym ludziom, którzy chcą wysłuchiwać naszych historii.

W ostatnich latach obchody na początku sierpnia są naprawdę wzruszające.

Podobają mi się bardzo obecne obchody i uroczystości. Amerykanie zaprosili mnie do wspólnego składania wieńców, ofiarowali mi też swoją przyszywkę z munduru. Dużo ludzi w Warszawie. Jakiś czas temu byłem też zresztą u pana, w Łodzi, u kibiców ŁKS-u, którzy zorganizowali specjalne spotkanie ze mną i moim kolegą, Witalijem Skorupką. Pełna sala! A jakie samochody po nas przyjechały, jaki hotel nam wynajęli… Moi kibole. Tak im powiedziałem zresztą – ja to będę na was mówił kibole, dobra? Dobra. Dzwonią też do mnie czasami, pamiątki mi dali. Teraz miałem też się z nimi spotkać, bo przyjechali na obchody, ale w ostatnich tygodniach słabo chodzę. Do tego ludzie z Łączki. Ludzie, którzy tutaj mi panią opiekunkę przyprowadzili (z fundacji Red is bad – przyp.red.). No i ci wszyscy, którzy 1 sierpnia są w Warszawie, którzy czasem zadzwonią. Tylko odwiedziny ostatnio są trochę męczące, miał pan szczęście, że wczoraj nie zadzwonił potwierdzić wizyty, bo naprawdę, odwołałbym!

 ZASZCZYT ROZMAWIAĆ MIAŁ JAKUB OLKIEWICZ

redakcja

Opublikowane 19.08.2017 11:21 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
20.06.2021

Spodziewaliśmy się niczego, a dostaliśmy wszystko | Dwaj opromienieni młodzieńcy #23

Dwaj zgryźliwi tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, omawiają na gorąco mecz Polski z Hiszpanią. I zmieniają nazwę programu na dwaj opromienieni młodzieńcy, tak fantastyczny był to wieczór. Suto zastawiony stół, sąsiedzi, którzy mieli transmisję przyspieszoną o 30 sekund, dzięki czemu trafnie można było przewidzieć pomyłkę Moreno przy karnym. Paulo Sousa, który wyglądał jak […]
20.06.2021
Felietony i blogi
20.06.2021

Obrazy, które mówią wszystko (10)

Im jestem starszy, tym bardziej wnerwiają mnie gesty pod publiczkę. Zresztą, po tylu latach śledzenia biznesu, dość szybko można rozszyfrować, kto o całowaniu herbu przypomina sobie dopiero pod koniec kontraktu, a kto fotki z siłowni o bezustannej pracy nad sobą robi od razu na cały tydzień, podczas jednej wizyty między sztangami. Dlatego przez lata uodporniłem […]
20.06.2021
Brama dnia
20.06.2021

Rummenigge czy Bergkamp? Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszej “Bramie dnia” nagrodziliście M’Baye Nianga, który w pierwszym meczu mistrzostw świata w Rosji wykorzystał serię kuriozalnych błędów polskiej defensywy. Dzisiaj wracamy do standardowych propozycji – mamy dla was dwa naprawdę efektowne trafienia. Jedno w wydaniu holenderskim, drugie niemieckim. Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. KARL-HEINZ RUMMENIGGE VS CHILE (1982) Najpierw […]
20.06.2021
Weszło
20.06.2021

STAN EURO: GRAMY DALEJ!

A jednak! Wciąż nie odpadliśmy z Euro, wszystko dzięki remisowi 1:1 z Hiszpanią. Pora więc na Stan Euro. W składzie: Kowal, Roki, Smyk, Paczul. Jedziemy! 
20.06.2021
Weszło
20.06.2021

Bohater dnia? Niemiecka maszyna “Goalsens”

Jeśli szukać kompletnego występu zawodnika na pozycji wahadłowego, musimy zwrócić się w kierunku reprezentacji Niemiec. Wiecie, to, jak zagrał z Portugalią Robin Gosens, zasługuje na ocenę 10/10. Taką też zresztą notę mu wystawiliśmy, bo było za co. Piłkarz Atalanty niekiedy unosił się ponad boiskiem, dawał swojej drużynie wyjątkową jakość i to na tle obecnych mistrzów […]
20.06.2021
Weszło
19.06.2021

Najbardziej optymistyczny scenariusz: nie skompromitować się (9)

Jeśli składową kibicowania jest wiara w sukces swojej ukochanej drużyny, jestem najgorszym kibicem świata. Znajomi, przyjaciele i rodzina wielokrotnie mają dość mojego smęcenia. Niezobowiązujące rozmowy zamieniają się w katorgę, gdy ktoś niefrasobliwie postanowi zapytać mnie o nadchodzący mecz.  – Kuba, jak stawiasz w Polska – reprezentacja południowej części podwórka przy Gdańskiej? – Reprezentacja południowej części […]
19.06.2021
Weszło
15.04.2019

Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił

– Stawiam tezę, że Polska jest krajem przesiąkniętym korupcją i układami mafijnymi. To jest wielki problem. Moim zdaniem rynkiem finansowym rządzi grupa pięćdziesięciu facetów i kobiet, ale w większości facetów, którzy utworzyli skostniały układ rynkowy. – Mafia, o której mówię i którą opiszę w książce, nie ma powiązań politycznych. Nie jest związana ani z PiS-em, ani […]
15.04.2019
Weszło
18.03.2019

Hejt? Ludzie rzucali we mnie kamieniami

– Uwierz mi, miałbym dużo do powiedzenia na temat hejtu, jaki mnie spotkał w czasach największej popularności, w latach 2003-2007. Miałem mnóstwo fanów, ale zdarzały się na koncertach takie incydenty, że leciały w moim kierunku kamienie. Przychodzili dresiarze i mnie wyzywali. Automatycznie młodzież, która chciała się bawić, traciła dobry nastrój, bo kilku debili postanowiło go […]
18.03.2019
Weszło
09.03.2019

Czasami tak mam, że chcę się zabić. Życie z Zespołem Tourette’a

– Wpadałam w depresję. Cierpiałam strasznie. W pewnym momencie nie chciałam żyć. Pomyślałam, że może warto dać ludziom święty spokój i odejść z tego świata. Skoro i tak wszystkim przeszkadzam ja i moja choroba… SPRAWDZĘ ROZKŁAD JAZDY. OSTATNI RAZ Paweł miał wiele sytuacji, kiedy mówił, że coś sobie zrobi. Wiesz, tu zerwała z nim dziewczyna, […]
09.03.2019
Weszło
16.02.2019

Musiałem sporo przeżyć, by zrozumieć, że ryzykowanie życia nie ma sensu

Kraj, w którym ludzie nie żyją, lecz przeżywają. Kraj z 90-procentowym bezrobociem, w którym ceny benzyny podniosły się czterokrotnie. Więzienie o maksymalnym rygorze w Stanach Zjednoczonych. Więzienie, w którym paraliżuje strach tak uderzający, że zapominasz, co się działo w środku. Chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, któremu możesz pomóc. Ale i chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, […]
16.02.2019
Męski świat
09.02.2019

Wykład, który zmienił wszystko. Jak poczuć w życiu sens?

Jego wykład z TEDxWSB obejrzało już ponad trzy miliony ludzi. Wielu z nich te 20 minut zmieniło życie. Jacek Walkiewicz, psycholog i mówca, opowiedział nam o tym, jak ważna powinna być dla człowieka uważność. O pasji, która rodzi w nas profesjonalizm. O marzeniach i tym, dlaczego warto je realizować. O prostym zabiegu, który poprawia jakość […]
09.02.2019
Męski świat
12.01.2019

Rapem nie można się nie bawić

Te-Tris na polskiej scenie rapowej znany jest od dawna. Do legendy przeszły już jego freestyle’owe bitwy, m.in. z Panem Duże Pe. Ale o freestyle’u bitewnym woli dziś nie rozmawiać. Bo to rozdział, który zostawił za sobą. Wszelkie inne tematy porusza za to chętnie, a gdy już na jakiś wejdzie, nie będziecie w stanie odgadnąć, w […]
12.01.2019
Brama dnia
20.06.2021

Rummenigge czy Bergkamp? Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszej “Bramie dnia” nagrodziliście M’Baye Nianga, który w pierwszym meczu mistrzostw świata w Rosji wykorzystał serię kuriozalnych błędów polskiej defensywy. Dzisiaj wracamy do standardowych propozycji – mamy dla was dwa naprawdę efektowne trafienia. Jedno w wydaniu holenderskim, drugie niemieckim. Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. KARL-HEINZ RUMMENIGGE VS CHILE (1982) Najpierw […]
20.06.2021
WeszłoTV
19.06.2021

Egzamin Dojrzałości: czy Mateusz Kochalski jest zakochany w futbolu?

W kolejnym odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polskim, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpił Mateusz Kochalski z Radomiaka Radom. Zapraszamy. 
19.06.2021
Brama dnia
19.06.2021

Kto się bardziej wygłupił – Polacy czy Belgowie? Wybieramy “Bramę dnia”!

Na ogół w “Bramie dnia” wspominamy spektakularne gole. Tak było wczoraj, gdy waszymi głosami zwyciężył Zlatan Ibrahimović i jego akrobatyczne trafienie przeciwko Włochom na Euro 2004. Dzisiaj natomiast – dla odmiany – przygotowaliśmy dwie propozycje spektakularnych… wpadek. Kto się bardziej wygłupił – defensywa reprezentacji Belgii na mistrzostwach Europy w 2000 roku, czy może jednak obrona […]
19.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Liczba komentarzy: 84
Subscribe
Powiadom o
guest
84 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
fronda
fronda (@fronda)
3 lat temu

Obrońcom ubeckich emerytur polecam.

Raskolnikov74
Raskolnikov74 (@raskolnikov74)
3 lat temu
Reply to  fronda

A ja się zastanawiam, dlaczego nie kara się komunistycznych oprawców. Ubekom zmniejszono emerytury (wielka kurwa krzywda – zabijesz lub zniszczysz człowieka, to ci emeryturę zmniejszą, a do więzienia i tak nie pójdziesz). A gdzie komunistyczni prokuratorzy, członkowie PZPR??!! Taki Piotrowicz który wsadził do pierdla mnóstwo ludzi, dziś jest prawą ręką Kaczyńskiego. Kurwa, kpina.

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu
Reply to  Raskolnikov74

Raskolnikov – świetne pytanie. Juz Ci wyjasniam. Bo kazdy kto jest w PIS lub jest za PIS to ma wybaczone, nie wazne co robił kiedys. A taki Piotrowicz jeszcze mowi ze wszyscy z PO Nowoczesnej itp to komunisci. Ma koles tupet. Mam nadzieje ze jak rzad sie znieni za dwa lata to sie wezma za tego chuja. Zresztą w PIS nie tylko on jest komuchem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  facemob

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Raskolnikov74

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

Na twojej liście niezłomnych brakuje Kaczyńskiego. Dodać warto Piotrowicza, Kryże, Łopińskiego, Pietrzaka, Wolskiego, Kalatę, Łaniewską – wszyscy byli członkowie PZPR.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

W Twoich kategoriach z pewnością jestem głupi. Jakoś będę z tym żył. Trudno mi z tobą polemizować, bo ciężko jest argumentować przeciwko czemuś, co jest połączeniem wszelkich fobii, stereotypów, uprzedzeń i nienawiści, do myślących inaczej. Podziękuję.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

elloco79
elloco79 (@elloco79)
3 lat temu

Powiadasz fobii? A jak tłumaczysz fakt skazania zbrodniarza opisanego w tym tekście w 2012 roku? 3!? lata za sądowe MORDY na bohaterach. Faktycznie jesteś głupi albo beneficjentem tej naszej “wolności”.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  elloco79

Jestem jej beneficjentem. Żyję w wolnym (póki co) kraju. Co do reszty, nazywaj i oceniaj mnie jak chcesz.

Jan Kowalski
Jan Kowalski (@jan-kowalski)
3 lat temu

Ja pierdole jak Ty masz kurwa nasrane gowna w ten pusty leb. Kazdy twoj pseudo argument. I twoja partia z macierewiczem agentem Rosji na czele. A prywatyzacja dobra tylko ta ktora przez kaczynskiego zrobiona reszta to za darmo oddane. Stocznie przez PO padly a to ze PiS mialo 2 lata na ich sprzedaz to kurwa nic. Niechce mi sie tu wywodow pisac bo szkoda czsu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Jan Kowalski

Treść usunięta

Jan Kowalski
Jan Kowalski (@jan-kowalski)
3 lat temu

Mysle ze akurat ja to obilem mordy tylu lewakom ze Ty nie masz tylu wlosow na glowie. Niestety nie mam czasu pisac wiec moze innym razem bedzie okazja

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Jan Kowalski

Treść usunięta

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu

Ale sa.ludzie urodzeni np w 89 roku ktorych ty nazywasz ubekami

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  facemob

Treść usunięta

kotkameleon
kotkameleon (@kotkameleon)
3 lat temu
Reply to  Raskolnikov74

W Jedynej Wybranej Partii jest więcej osób z komunistycznym rodowodem. Ale jak mawiał klasyk: “Może i sku…syn, ale to nasz sku…syn”. I na tym kończy się logika.
Tylko osoby, które nie wyściubiły noska dalej niż zza książek o historii Polski, potrafią dzielić świat na czarno-białe barwy. Jest tez oczywiście grupa, która świadomie wprowadza ten podział i na tym żeruje.
I tak mamy ustawę, która dotyczy wielu niewinnych osób. No ale… może faktycznie trzeba ścigać milicjantów, którzy powinęli pewnego patriotę co to okradł staruszkę? Oczywiście pieniądze przeznaczył na walkę z komuchami, hehehe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  kotkameleon

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

A gdzie są pieniądze z FOZ-u?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

Siedzą też w tajnej/poufnej loży Żydowskiego Rządu Światowego!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu
Reply to  fronda

Witam kolege z mego miasta. Co do emerytur spoko, tylko dla Ciebie UBecy to pewnie wszyscy polacy oprocz tych z PIS i tych co są za PIS co nie?

Raskolnikov74
Raskolnikov74 (@raskolnikov74)
3 lat temu
Reply to  facemob

Ale ta Buszewska to ostre psychotropy bierze. Ja pierdole 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Raskolnikov74

Treść usunięta

Raskolnikov74
Raskolnikov74 (@raskolnikov74)
3 lat temu

Tak proszę Pana, za jankeskie pieniądze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Raskolnikov74

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

Syrena to z założenia istota nieprzydatna: ani to zjeść, ani przelecieć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  fronda

Nie bronię ubeckich emerytur.
Oburza mnie wrzucanie wszystkich, którzy pracowali w PRL-owskich formacjach, do jednego worka.
Ubek i szeregowy funkcjonariusz MO, to jednak nie to samo. Z wojskiem jest podobna sytuacja.

Pamiętacie Psy Pasikowskiego? Znakomicie to oddaje scena, w której major Bień, wykrzykuje Francowi: ” Przez 30 lat wysługiwali się mną tacy jak ty i Olo, a ludzie pluli mi na mundur!”. To nic innego, jak żal gliniarza, który służył ludziom, a i tak odbierano go, jako komucha. Nie jest to czarno-białe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

I tym sposobem dyskusja o ubeckich emeryturach, znalazła epilog w meczu Piast – Korona. Rzeczywistość wielowymiarowa!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu

Tylko malo o tych niemcsch. Myslalem ze bardziej pocisnie tym co mowia o nazistavh z marsa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  facemob

Treść usunięta

Piotrus Pan
Piotrus Pan (@piotrus-pan)
3 lat temu

Świetny artykuł, chętnie bym poczytał więcej takich niż zapowiedzi jakiś wyścigów kolarskich. A Panu “Bocianowi” chciałbym serdecznie i z całego serca podziękować, chociaż tutaj. Mam nadziej, że przeczyta Pan to. Chwała Bohaterom!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk (@phoenixlk)
3 lat temu

oby więcej takich wywiadów…

Spieszmy się słuchać bohaterów, stanowczo za szybko odchodzą…

fronda
fronda (@fronda)
3 lat temu

Zróbcie też dla typów facemob i podobnych kącik rozmów z ubekami pt jak katowac i zabijać rodaków.W dziale dla kanalii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  fronda

Treść usunięta

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu

Twoj demokratycznie wybrany rząd sam sie obali tak jak poprzednim razem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  facemob

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk (@phoenixlk)
3 lat temu
Reply to  fronda

jednym z pierwszych, który udzieliłby takiego wywiadu, powinien być przyrodni brat pewnego redaktora…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  fronda

Treść usunięta

facemob
facemob (@facemob)
3 lat temu
Reply to  fronda

Widze frajerze ze chuja wyniosles z mojej wypowiedzi. Mozgu nie masz to sie w sumie nie dziwie ze czytac ze zrozumieniem nie potrafisz. I wywal to logo lecha bo tylko wstyd przynosisz. Do tego jestes zapewne z podpoznanskiej wioski z nie z miasta. Dopiewo? Oborniki? Moze chomecice wiesniaku? Leć teraz do piotrowicza zrobic mu gałę

fronda
fronda (@fronda)
3 lat temu
Reply to  facemob

Frajer to cię zrobił ruski kundlu.

podgor5
podgor5 (@podgor5)
3 lat temu

super wywiad!

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski (@sebastian-rolewski)
3 lat temu

Sytuacja zupełnie jak za rządu pisu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu

Dużo oficerów UB było narodowości żydowskiej…
W Wilnie w 1940r jak wchodziła Armia Czerwona, żydzi budowali bramy z kwiatów żeby witać ruskich i wskazywali domy polskich oficerów do wywózki do łagrów.

Wyroki śmierci na polskich oficerach z obozów między innymi w Katyniu też żydzi wykonywali.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

A ilu oficerów UB było Polakami? Czy wyroki śmierci w Katyniu wykonywali tylko Żydzi? Podaj jakieś dane, bo bez nich, to tylko slogany i nie wiem, na co obliczone.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

Mówić o tym, że żyd ubek gnębił Polaka jest ok, ale wspomnienie o tym, że Polak Ubek też Polaka gnębił, robi ze mnie parszywą małą gnidę. Można i tak, Żyj w swoim świecie, gdzie Polska to Chrystus narodów, a Polacy, to naród bez skazy, który ciemiężony jest z powodu swych cnót.

Gdy Buszewska ubliża, to chyba jednak znak, że nawet paranoidalne argumenty kiedyś się kończą.

Poprosiłem o dane, czyli liczyłem, że dowiem się np. ile procent Ubeków było żydami, ile procent katyńskich zabójców było żydami. Zupełnie szczerze mnie to ciekawi. Kolejna sprawa, kogo rozumiemy, jako żyda. Czy wystarczy mieć żydowskie korzenie (ile pokoleń wstecz), czy urodzić się żydowskiej rodzinie z matki żydówki i ojca żyda. Pierdolę od rzeczy? Może dla ciebie tak, ale wszędzie słyszę, że pełno w Polsce żydów, a ja jakoś nie widzę, by tłumy zapierdalały do synagog, a spod kapelutków wystawały pejsiki. Wszystkiemu winne niemce i żydy. Knują spisek, oddają nas w ręce światowej żydomasonerii. Kurwa, to naprawdę chyba się powinno leczyć, tylko nie wiem, czy farmakologicznie, czy prądem (stare metody).

kotkameleon
kotkameleon (@kotkameleon)
3 lat temu

W socjologii bodajże zostało to dobrze opisane. Osoby o niskim wykształceniu i ogólnie zamkniętym światopoglądzie, lubią niepowodzenia zwalać na innych. Tak jak fani Lecha doszukują się spisku sędziowskiego. I tym sposobem, trzeba szukać Żydów, UB-eków, masonów, Sorozów i kogo tam historia przyniesie. Akurat Żydzi są wdzięczni. Mają przechlapane za Jezusa, odrębna religia, obcinają napletki – odmieńcy. Insza inszość, że dużo się mówi, iż szczególnie na początku PRL, wiele stanowisk zajmowały osoby wyznania mojżeszowego. Ale do momentu, gdy tematu nie podejmą rzeczowi historycy – bez ideologicznego zadęcia – to jest to trudna kwestia.
A co do leczenia… około 25 % ludzi w tym kraju wierzy w zamach. I to mimo takich kwiatków jak publikacje Gazety Polskiej plus pierwszy tropiciel spisków. A to mgła, a to dobijanie rannych, bomba taka , siaka, owaka. Oni dalej wierzą, chociaż już trudno się połapać w którą wersję. Mentalność Chrystusa narodów ma się dobrze i chyba dlatego nie bardzo lubię Mickiewicza. A zabory to też nie nasza wina, przecież mieliśmy konstytucję.

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu
Reply to  kotkameleon

Aleksander Sołżenicyn, światowej sławy rosyjski autor 712-stronicowej książki „Archipelag Gułag”, na 79 stronie zamieścił 6 zdjęć ludzi, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji. Wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Naftaly Frenkel, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan i Genrikh Yagoda.

Niskie wykształcenie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  kotkameleon

Treść usunięta

Ja, Felek
Ja, Felek (@ja_felek)
3 lat temu

Masz tu podane przez świadka, że w zarządzie byli Ruscy i Żydzi. To właśnie Żydom z Polski bolszewicka Rosja dała władzę nad PRL. Przynajmniej do śmierci Stalina.

Chcesz jeszcze faktów? To ja ci je podam. Z książki Żyda z USA. John Sack – “Oko za oko”(“An Eye For An Eye”).

UB było opanowane w około trzech czwartych przez Żydów (relacje są różne, od 70% do 80%).
Szefami wszystkich departamentów byli Żydzi.
Żydzi mieli odgórne zalecenia do zmiany nazwisk na polskie. Na przykład w Katowicach ok. 90% Żydów w UB zmieniło swe nazwiska na polskie.

Ja, Felek
Ja, Felek (@ja_felek)
3 lat temu

Więcej z tej książki. I cytaty.

O Josefie Jurkowskim
“Rosja byla marzeniem Marksa. Nie byla antysemicka, myslal o niej Josef Jurkowski (Zyd, komunista z Lublina, ktory wyjechal do Rosji, po wybuchu wojny). Zydzi budowali tam zydowska republike , niedaleko Chin, ojczyzne dla sztuki, literatury , teatru jidysz, ale nie dla zydowskiej religii (…).
Zona Molotowa byla Zydowka, Kaganowicz byl kolega Stalina, a sam Stalin powiedzial zydowskiemu reporterowi: “Antysemityzm jest kanibalizmem”. Stalin powiedzial,ze mozna zan dostac kare smierci w Rosji, wiec Josef na ochotnika zglosil sie do armii rosyjskiej. (…) Potem przeszedl do armii polskiej, (…) Zostal mianowany szefem UB na Slask, otworzyl biuro w Katowicach, powiesil portret Stalina, i postawil Zydow na czele odzdzialow Sledczych, Wieziennictwa i w trzech czwartych innych pozycji oficerskich. Lecz to nie Josef byl ta Dobra Wrozka [ktora oddala UB w rece Zydow].
Dobra wrozka byl Stalin. Zyczliwosc Stalina dla Zydow nie byla dziwna dla Zydow, ktorzy mysleli, ze chce on scigac Niemcow, poslugujac sie wlasnie nimi. Stalin jednak nie nienawidzil Niemcow(…). Dlaczego wiec mial slabosc do Zydow? Stalin nie powiedzial.
W wigilie 1943 r. zaprosil po prostu mieszkajacych w Moskwie Polakow i polskich Zydow na Kreml, na obiad. (…) Obwolal ich tymczasowym rzadem Polski. Na jego rozkaz, Zyd, ktorego ojcie zginal w Treblince [Berman] zostal szefem UB , a Zydzi mieli byc szefami wszystkich departamentow. Chociaz ich nazwiska nie bylyby juz zydowskie, ale gen. Romkowski, plk. Rozanski…
W koncu ci ludzie powolali wszystkich szefow bezpieki dla Polski – wlaczajac Josefa, ktory nie zastanawial sie, dlaczego Stalin jest tak dobry dla Zydow.”

Autor opisuje zycie Zydow (glownie z Bedzina), ktorzy przezywszy wojne ( takze w obozach koncentracyjnych ), wstapili do UB i tam realizowali swoja zemste na Niemcach (niekoniecznie z SS). Niektore nazwiska sa zmienione na prosbe wspomnianych, jak pisze autor : ” z milosierdzia”.
W obozach koncentracyjnych na terenie Polski, zarzadzanych przez Zydow z UB, bylo 200 tys. Niemcow. 60-80 tys. zmarlo, a tylko 1000 zostalo skazanych za rzeczywiste przestepstwa wojenne. Byli torturowani (bicie sprezyna zakonczona olowiana kula,tak, ze cialo bitego przypominalo trupa – bylo w kolorze czarnym lub niebieskim na calej powierzchni; wbijanie gwozdzi pod panokcie, lamanie palcow w dzwiach, bicie po pietach, nakazywanie kobietom picie moczu i jedzenie kalu , gwalty, itp.) i zabijani, mimo ze byly wsrod nich kobiety, 14-15 letnie dzieci, staruszkowie.
Komendant obozu w Swietochlowicach powiedzial:
“Czego Niemcy nie mogli dokonac w ciagu pieciu lat w Auschwitz , ja dokonalem w ciagu pieciu miesiecy w Swietochlowicach”.

“W koncu tereny poniemieckie byly wolne od Niemcow i wiezienia UB zapelnily sie Polakami, 150 tys. od poczatku do czasow Solidarnosci.”
Polacy byli rozstrzeliwani, a straznicy Polacy byli pouczani, by nic o tym nie mowic.
“Straznikom, bedacym Polakami, nie podobalo sie to, ale ludzie tacy jak Jacob, Josef, Pinek pozostawali lojalni wobec Stalina, bo nie uwazali sie za Polakow, tylko za Zydow. I to wlasnie dlatego Dobra Wrozka- Stalin, czlowiek, ktory nie nienawidzil Niemcow, ale wrogow ludu, kontrrewolucjonistow i imperialistow , zatrudnil tych wszystkich Zydow w wigilie 1943, i powierzyl im wladze w UB, jego instrumencie wladzy w PRL.”
“Teraz w 1945 polskie podziemie wydalo wojne UB, strzelajac do Zydow z jego departamentow sledczych, wywiadowczych i wieziennych, co Zydzi uznali za antysemityzm, podczas gdy Polacy twierdzili, ze nie, oni byli tylko anty-UB.”.

Gdy prokurator Komitetu Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wszczal postepowanie przeciw Schlomo Morelowi, ten zasugerowal, ze jest antysemityzm i nowa sprawa Dreyfusa.
Prokurator Nasiadko dostal dokumenty dowodzace zbrodni Morela z Niemiec, i dal je do przetlumaczenia szefowi niemieckiej mniejszosci w Katowicach, Dietmarowi Brehmer (pochodzenia zydowskiego).
Ten wrocil dokumenty prokuratorowi, mowiac, ze “nie ma tam nic waznego” i powiedzial niemieckim wiezniom ze Swietochlowic, ze nie ma w nich nic o Morelu…
Kierowal sie niechecia do “wprawiania znowu w ruch kola zemsty”.

O sekretarzu UB na Slasku (Pinek-Pawel Maka):
“W Warszawie Jakub Berman byl glownym czlowiekiem Stalina (…)Nie mial oficjalnego tytulu, wolal pelnic role szarej eminencji.”
Gdy Czerwony Krzyz protestowal przeciwko niedopuszczeniu go przez sekretarza UB na Slasku do inspekcji obozow, przyjechal razem z Gomulka do Pinka.
Pinek opowiedzial, ze jeden z “chlopcow” aresztowal grupe Zydow, ktorzy chcieli opuscic Polske prze zielona granice. Mieli przy sobie zloto i kosztownosci. Pinek powiedzial mu , ze przedmioty sa bezwartosciowe i jezeli jeszcze raz kiedys zagrozi Zydom, to aresztuje jego, a nie tych Zydow.
Gomulka powiedzial:” Dobrze zrobiles. Moja zona jest Zydowka i wiem o nich”.
Gomulka takze chcial, by przestrzegac konwencji genewskich, ale nie odwazyl sie po prostu rozkazac Pinkowi zaprzestac przesladowan.
Potem w czasie wspolnej libacji:
“Pinek nazywal Bermana “Jacob”, a Berman nazywal Pinka “Pawel”, jego alias w UB.
Jacob zapytal Pinka cicho: “Amcha?”( hebrajskie “lud”, “narod”, co ma znaczyc:”Jestes jednym z nas?”), a Pinek powiedzial :” Ich bin ayn Yid” (w jidysz: “Tak, jestem Zydem”).
Wtedy Pinek zzapytal Gomulke: “Amcha?”, ale Gomulka odpowiedzial :”Co powiedziales?” i Jacob zasmial sie wtedy.”

W 1968 roku Gomulka, ktory sam spedzil 3 lata w ubeckim wiezieniu, zwolnil wszystkich Zydow z UB.

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu

40% kierowniczych stanowisk w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali żydzi, odsyłam do danych IPN.
Żydzi 1% społeczeństwa, 40% MBP.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

No i to już jest konkret. Dzięki.

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu

Proszę.

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu

Podłe jest nie wspominanie o żydowskich korzeniach tylu stalinowskich oprawców, jeżeli żyjemy w czasach w których odpowiedzialność za holokaust spada na Polaków, to może mówmy prawdę o żydowskich mordercach. A co do Katynia, to tam też oficerami byli Żydzi, były nawet opisane wspomnienia jednego z nich w izraelskim dzienniku, sprawdzę później nazwę. Facet miał straszne poczucie winy i chciał się z tego wyspowiadać przed śmiercią.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

Wcale nie mówię, że nie należy o tym mówić. Chciałbym tylko, żeby narracja nie brzmiała: ubecy byli żydami, w Katyniu Polaków zabijali żydzi, bo to sugeruje, że wszyscy. Nie wszyscy i dlatego poprosiłem o dane liczbowe, a zostałem za to zbluzgany jakby chciał tym faktom zaprzeczyć. Czy zaprzeczałem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

whooyemooye
whooyemooye (@whooyemooye)
3 lat temu

Może inaczej, bardzo dużo morderców polskich patriotów i żołnierzy w mundurach sowieckich i polskiego ludowego wojska to byli żydzi. Z opowiadań świadków wynika, że cechowali się oni wielkim okrucieństwem i bestialstwem w stosunku do uwięzionych. Proszę troszkę zgłębić temat.
PS. Fajnie byłoby jakby Żydzi zaczęli przepraszać Polaków za morderstwa, bo chyba życie Polaka nie jest warte mniej niż żyda, chyba…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

O! I tu już nie mam powodu się czepiać. Konkretnie i z sensem. Tak można rozmawiać. Co do przeprosin… Nie spodziewam się. Oni mają swój shoah i w ich świadomości nic innego się nie liczy.

Ja, Felek
Ja, Felek (@ja_felek)
3 lat temu

@ Icek
Dlaczego ty stawiasz kropkę po “vel”? Po polsku się jeszcze nie nauczyłeś pisać? Czy łacina sprawia ci trudność?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu
Reply to  Ja, Felek

Nie nauczyłem się vel. robię to po to, byś się pytał!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

Treść usunięta

kotkameleon
kotkameleon (@kotkameleon)
3 lat temu
Reply to  whooyemooye

Dlatego właśnie napisałem – ideologiczni historycy. IPN jest kontrowersyjną instytucją, gdyż ciągle dużo tam polityki. Natomiast co do Żydów, to dużo nasłuchałem się, że nie tylko stanowiska kierownicze, ale wręcz sprzątaczki musiały być “z klucza”. I brzmi to logicznie. Społeczności która przeżyła traumę łatwiej jest się skonsolidować – wzajemnie wspierać – to logiczne i obserwujemy ten stan do dzisiaj.
Wzajemne oskarżenia o zbrodnie bądź brak pomocy są ciągle żywe. Dlatego wiele z tych dyskusji jest emocjonalnych i nic nie wnoszących. Chociażby przykład Jedwabne. Nam się wydaje, że jak mamy najwięcej drzewek w Yad Vashem, znaczy, szmalcownictwo nie istniało. A może powinniśmy iść tym tropem? Może ktoś komuś powiedział: patrzcie, oni wam nie pomogli, więc teraz możecie się zemścić.
Antysemityzm istniał przed II WŚ w całej Europie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk (@phoenixlk)
3 lat temu

a niech Cię Tusk strzeli za tekst Mickiewicza o Twoim pogrzebie!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  PhoenixLk

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk (@phoenixlk)
3 lat temu

Śmierć Pułkownika… ;>

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  PhoenixLk

Treść usunięta

Ja, Felek
Ja, Felek (@ja_felek)
3 lat temu

Świetny wywiad. To prawdziwy powstaniec, a nie tak jak ci etatowi “powstańcy” postkomuny.

RobRob
RobRob (@robrob)
3 lat temu

Nadrabiam zaleglosci i dopiero teraz czytem te rozmowy. Cos wspanialego. Chyba najlepsza seria na weszlo 🙂

ZaibusHam
ZaibusHam
5 miesięcy temu

Сегодня не самое легкое время для граждан России, денег завсегда не хватает на самое важное и онлайн займы на карту имеют высокий спрос. Эта услуга с каждым годом накапливает общедоступность и ясно из-за чего. Если в краткости, это очень комфортно, выигрышно и очень быстро. Заходите на наш онлайн ресурс, где мы поместили много продуктивной информации.

Займы на карту сегодня актуальны как никогда. Совсем скоро много новогодних праздников и лучше подумать о подарках близким уже сейчас. если так сложилось, что у Вас в данный момент не хватает денежных средств, то советуем подать заявку в одну их микрокредитных компаний.

Новые МФК выложены на нашем интернет ресурсе, где получить денежные средства на банковскую карту может почти любой человек. Хватит при себе иметь паспорт, полученный на территории РФ, контактный телефон и наш онлайн ресурс. Мы подобрали каталог из самых лучших новых микрокредитных компаний для Вас.

На интернет сайте займы-быстро.рф возможно получить займ на карту мгновенно ведь мы ежедневно пополняем новые займы, новые организации с самыми хорошими ставками для клиентов. Взять онлайн займ можно всего за 10-20 минут.

Фильтруйте МФО, подробно изучив данные, кликайте на “подать заявку” и оформляйте анкету. Нужны будут Ваши личные данные и номер мобильного телефона. Далее подождите ответ по Вашему запросу. Часто это бывает очень быстро, 3-7 минут. Если пришел отказ, не расстраивайтесь, просто посылайте по той же схеме анкеты в подобные организации, благо их сегодня очень много.

Скоро уже новый год, время чудес, планов на счастливое будущее и, несомненно, подарков. Вы думали над тем, что подарите своим родным и дорогим людям?

Подумайте, о денежной части позаботятся новые займы онлайн на карту. Ведь если внимательно читать условия, процентные ставки, сумму оплаты и ежемесячного платежа, то возможно взять займы на очень выигрышных условиях. А теперь и совсем бесплатно. Как раз именно такие у нас имеются в перечне, переходите и оформляйте займ на карту прямо сегодня.

Suche Info
20.06.2021

Fojut dyrektorem sportowym Stali Rzeszów

Rozczarowujący sezon przynosi zmiany w pionie sportowym Stali Rzeszów. Dziesiąta drużyna II ligi zmienia dyrektora sportowego – Michał Wlaźlik został odwołany z pełnionej funkcji, a na stanowisku zastąpił go… Jarosław Fojut. – Podjąłem decyzje personalne o zmianach w strukturze klubu. Dotychczasowy Dyrektor Sportowy – Michał Wlaźlik został odwołany ze sprawowanej funkcji oraz odsunięty od pionu […]
20.06.2021
Suche Info
20.06.2021

Dziennikarz LGdS: Linetty na celowniku Mainz

Karol Linetty wreszcie łapie minuty na wielkiej imprezie, a przede wszystkim – może też liczyć na odbicie w piłce klubowej. Jak informuje dziennikarz Nicolo Schira z “La Gazzetta dello Sport” – polski pomocnik znalazł się na celowniku Mainz.  Ten sezon był dla Linettego wybitnie nieudany – zamienił Sampdorię na Torino, gdzie pracował już jego dobry […]
20.06.2021
Weszło
20.06.2021

Spodziewaliśmy się niczego, a dostaliśmy wszystko | Dwaj opromienieni młodzieńcy #23

Dwaj zgryźliwi tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, omawiają na gorąco mecz Polski z Hiszpanią. I zmieniają nazwę programu na dwaj opromienieni młodzieńcy, tak fantastyczny był to wieczór. Suto zastawiony stół, sąsiedzi, którzy mieli transmisję przyspieszoną o 30 sekund, dzięki czemu trafnie można było przewidzieć pomyłkę Moreno przy karnym. Paulo Sousa, który wyglądał jak […]
20.06.2021
Felietony i blogi
20.06.2021

Obrazy, które mówią wszystko (10)

Im jestem starszy, tym bardziej wnerwiają mnie gesty pod publiczkę. Zresztą, po tylu latach śledzenia biznesu, dość szybko można rozszyfrować, kto o całowaniu herbu przypomina sobie dopiero pod koniec kontraktu, a kto fotki z siłowni o bezustannej pracy nad sobą robi od razu na cały tydzień, podczas jednej wizyty między sztangami. Dlatego przez lata uodporniłem […]
20.06.2021
Suche Info
20.06.2021

WP: Mattias Johansson dołączy do Legii Warszawa

– W przyszłym tygodniu Mattias Johansson pojawi się na testach medycznych i podpisze kontrakt z Legią. Umowa ma obowiązywać dwa lata – poinformowała dzisiaj Wirtualna Polska, potwierdzając temat, który jako pierwszy opisał portal Legia.net. To trzecie letnie wzmocnienie Legii po Joelu Abu Hanna z Zorii Ługańsk oraz Mahiru Emrelim z Karabachu Agdam. W poprzednim sezonie, […]
20.06.2021
Brama dnia
20.06.2021

Rummenigge czy Bergkamp? Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszej “Bramie dnia” nagrodziliście M’Baye Nianga, który w pierwszym meczu mistrzostw świata w Rosji wykorzystał serię kuriozalnych błędów polskiej defensywy. Dzisiaj wracamy do standardowych propozycji – mamy dla was dwa naprawdę efektowne trafienia. Jedno w wydaniu holenderskim, drugie niemieckim. Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. KARL-HEINZ RUMMENIGGE VS CHILE (1982) Najpierw […]
20.06.2021
Weszło
20.06.2021

STAN EURO: GRAMY DALEJ!

A jednak! Wciąż nie odpadliśmy z Euro, wszystko dzięki remisowi 1:1 z Hiszpanią. Pora więc na Stan Euro. W składzie: Kowal, Roki, Smyk, Paczul. Jedziemy! 
20.06.2021
Weszło FM
20.06.2021

Niedziela w Weszło FM: Kiedyś to było i Kierunek Tokio z Wojciechem Bartnikiem

Niedzielę zaczniemy od audycji W ciemno, a zakończymy Hyde Parkiem z Wojciechem Hadajem! Na naszej antenie także mecze Euro 2020 i finał barażów o Ekstraklasę! Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych […]
20.06.2021
Weszło
20.06.2021

Bohater dnia? Niemiecka maszyna “Goalsens”

Jeśli szukać kompletnego występu zawodnika na pozycji wahadłowego, musimy zwrócić się w kierunku reprezentacji Niemiec. Wiecie, to, jak zagrał z Portugalią Robin Gosens, zasługuje na ocenę 10/10. Taką też zresztą notę mu wystawiliśmy, bo było za co. Piłkarz Atalanty niekiedy unosił się ponad boiskiem, dawał swojej drużynie wyjątkową jakość i to na tle obecnych mistrzów […]
20.06.2021
Suche Info
19.06.2021

Oficjalnie: Memphis Depay w Barcelonie

Oczywiście nie jest to wielkie zaskoczenie. Już od dłuższego czasu wszystko wskazywało na to, że Memphis Depay zostanie zawodnikiem Blaugrany. Brakowało tylko dopełnienia ostatnich formalności, ale już wszystko jest jasne w tej kwestii. Transfer nie wysypał się na ostatniej prostej i klubowe media potwierdziły, że reprezentant Holandii od przyszłego sezonu będzie piłkarzem “Dumy Katalonii”. 27-letni […]
19.06.2021
Uncategorized
19.06.2021

Real Sociedad blisko zatrzymania Alexandra Isaka

Reprezentant Szwecji wprawdzie nie strzelił jeszcze bramki na Euro 2020, ale zdecydowanie wyróżnia się swoją dyspozycją. Bez kompleksów wchodzi w dryblingi, a obrońcy rywali mają problem, żeby go zatrzymać. W meczu ze Słowacją został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Tymczasem sport1.de donosi, że Real Sociedad negocjuje z BVB na temat wykupu jego klauzuli, na mocy której […]
19.06.2021
Suche Info
19.06.2021

Eugen Polanski: – Sousa powinien wystawić czterech obrońców

Były reprezentant Polski w rozmowie z interia.pl  powiedział, że jest zdziwiony tym, że Paulo Sousa w spotkaniu ze Słowacją nie zdecydował się na ustawienie dwójką napastników. Ponadto twierdzi, że problem “Biało-Czerwonych” był brak przyspieszenia gry przez środkowych napastników. Jest zwolennikiem tego, by od pierwszych minut wystąpił Tymoteusz Puchacz. Eugen Polanski jest obecnie ekspertem Mangneta TV, […]
19.06.2021
Suche Info
19.06.2021

Griezmanna ciągnie do MLS

Antoine’a Griezmanna wciąż obowiązuje kontrakt z Barceloną do 2024 roku, ale Francuz wie już, gdzie zamierza przenieść się po jego wygaśnięciu.  – Myślę, że po wygaśnięciu kontraktu chciałbym przenieść się do USA. Uwielbiam ten kraj, jego kulturę, NBA i nie ukrywam, że pociąga mnie to wyzwanie. Oczywiście, jeśli moja rodzina przeniesie się tam ze mną. […]
19.06.2021
Suche Info
19.06.2021

„De Jong ma coś z Cruyffa”

Reprezentacja Holandii świetnie weszła w Euro 2020, zaczynając czempionat Starego Kontynentu od przekonujących zwycięstw z Ukrainą i Austrią. Liderem zespołu Franka de Boera jest Frenkie De Jong.  Holenderski pomocnik Barcelony gra na tyle spektakularnie, że Ernie Brandts, były reprezentant Holandii, w artykule dla De Telegraaf przyrównał go do samego Johana Cruyffa. – Cruyff był lepszy, […]
19.06.2021
Weszło
19.06.2021

Najbardziej optymistyczny scenariusz: nie skompromitować się (9)

Jeśli składową kibicowania jest wiara w sukces swojej ukochanej drużyny, jestem najgorszym kibicem świata. Znajomi, przyjaciele i rodzina wielokrotnie mają dość mojego smęcenia. Niezobowiązujące rozmowy zamieniają się w katorgę, gdy ktoś niefrasobliwie postanowi zapytać mnie o nadchodzący mecz.  – Kuba, jak stawiasz w Polska – reprezentacja południowej części podwórka przy Gdańskiej? – Reprezentacja południowej części […]
19.06.2021
Suche Info
19.06.2021

Śląsk ściąga portugalskiego stopera

Nowym stoperem Śląska Wrocław został Diogo Verdasca. To 26-letni były piłkarz FC Porto i młodzieżowy reprezentant Portugalii, który ostatnie lata spędził w Beitarze Jerozolima.  –  Nie unika pojedynków, a w ustawieniu z trójką obrońców z powodzeniem może zagrać na każdej pozycji w defensywie – charakteryzuje go dyrektor sportowy Śląska Wrocław, Dariusz Sztylka. CV? Bez szału, bez […]
19.06.2021
WeszłoTV
19.06.2021

Egzamin Dojrzałości: czy Mateusz Kochalski jest zakochany w futbolu?

W kolejnym odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polskim, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpił Mateusz Kochalski z Radomiaka Radom. Zapraszamy. 
19.06.2021
Suche Info
19.06.2021

Skra Częstochowa w I lidze

Skra Częstochowa zapewniła sobie awans do I ligi.  Ekipa spod Jasnej Góry przekonująco pokonała KKS Kalisz i zapewniła sobie awans na zaplecze Ekstraklasy po przejściu baraży w II lidze. W finale zmagań play-off o I ligę bramki dla ekipy Skry zdobywali Filip Kendzia (samobój), Maciej Kazimierowicz i Dawid Niedbała. Tym samym Częstochowa ma dwie drużyny […]
19.06.2021