post Avatar

Opublikowane 31.07.2017 20:23 przez

redakcja

Jak dobrze wiemy, Real Madryt od lat uważnie obserwuje francuski rynek, głównie za sprawą Zinedine Zidane’a. Tak było z Benzemą, tak było z Varane’m, tak dobre cztery lata temu było z… Kylianem Mbappe. Napastnik Monaco był jeszcze dzieciakiem, trenował w miejscowej szkółce, w której ojciec był trenerem, a odebrał telefon od samego Zizou. Florentino Perez musi teraz cholernie żałować, że nie zaprezentował ojcu Kyliana odpowiednio przekonującej ścieżki rozwoju dla syna, od juniorów przez madrycką Castillę do pierwszej drużyny. Z jednej strony – teraz dostaje znacznie lepszy „produkt”, z drugiej – kosztowny.

Według dziennika „Marca” transfer jest bliski finalizacji i ustanowi on nowy rekord na rynku transferowym. 160 milionów euro plus bonusy, które – patrząc na rozwój Mbappe – wydają się pewniakiem, opiewające na kolejne 20 milionów. A do tego zarobki dla głównego zainteresowanego na poziomie siedmiu milionów euro rocznie. Przez cztery sezony. A mowa o chłopaku, którego jeszcze w poprzednim sezonie na treningi przywoziła mama.

Kilka lat temu zapłaciliby znacznie mniej, ale ojciec chłopaka uznał, że to nieodpowiedni czas na przenosiny do wielkiego Realu. Kylian poleciał do Madrytu, pozwolono mu zobaczyć, jak klub wygląda od środka, zorganizowano też spotkanie z Cristiano Ronaldo, czyli bohaterem ze ścian pokoju Francuza.

kylian-mbappe-cristiano-ronaldo-2012_9gyq29d1shv4175kk1sg11n2g-696x464

Czas zadać naprawdę, ale to naprawdę istotne pytanie: co poszło nie tak? Hasła jak Santiago Bernabeu, Valdebebas, Cibeles, Perez i przede wszystkim CR7 robią przecież ogromne wrażenie, zwłaszcza na kilkunastoletnim fanie Realu. Jak można odrzucić ofertę Królewskich? O tym zadecydował ojciec mówiąc „e tam”, czyli wracając do poziomu równowagi. Uświadomił syna, że wielce prawdopodobne jest, że kilka lat w stolicy Hiszpanii okaże się tak naprawdę długą wycieczką, z której pozostaną tylko wspomnienia, a nie rozpoczęciem wielkiej, bogatej w sukcesy kariery. Dlatego właśnie Realowi podziękował, licząc, że w przyszłości będzie mu dane ponownie odebrać telefon od Zidane’a i przyjął propozycję od Monaco. Teraz, patrząc choćby na Martina Odegaarda można uznać to za bardzo rozsądny wybór. Młodego Norwega oczywiście nie skreślamy, ale gdyby poszedł do mniejszego klubu, choćby Southampton, z którym trenował, teraz mógłby być już znacznie wyżej. Tym większe brawa dla Mbappe i jego ojca za chłodne głowy. W końcu zwycięstwo kocha rozwagę…

– Cała rodzina dba o niego i stara się trzymać jak najdalej od wszelkiego rodzaju spekulacji i złych doradców. Interesami zajmuje się ojciec i korzysta przy tym z pomocy firmy prawniczej, która specjalizuje się w sporcie – mówi nam komentator Ligue 1 w Eleven, Mateusz Majak.

Teraz sytuacja jest zgoła inna. Kylian Mbappe nie jest już dzieckiem, które marzy o wielkiej karierze, tylko młodym facetem, który tę karierę rozkręca na dobre. Bo tak w skrócie wygląda ostatni sezon Kyliana Mbappe:

Monaco w ostatnim sezonie zagrał 44 mecze, w których strzelił aż 26 goli i zaliczył 14 asyst
– zdobył mistrzostwo Francji
– został najlepszym młodym zawodnikiem Ligue 1
– wybrano go do jedenastki sezonu Champions League
– zadebiutował w reprezentacji Didiera Deschampsa

Smakowitą ciekawostką jest to, że Mbappe to pierwszy zawodnik w reprezentacji Francji urodzony po zwycięskim przez Trójkolorowych mundialu w 1998 roku. Do tego nieco wcześniej zdobył mniej prestiżowe, ale też bardzo cenne trofeum. Z reprezentacją Francji został mistrzem Europy U-19 w 2016 roku w Niemczech. Strzelił tam aż pięć goli, a warto podkreślić, że był jedynym niepełnoletnim piłkarzem w kadrze Ludovica Batellego.

– Może były piłkarz z bogatym doświadczeniem dostrzegłby coś takiego, ale według nie ma się do czego przyczepić. Dobrze gra lewą i prawą nogą, głową również. Nienaganna technika. Dynamiczny, szybki z piłką przy nodze. Rywali potrafi odstawić na odległość kilku, a czasami nawet kilkunastu metrów. Najlepiej czuje się, kiedy ma sporo wolnej przestrzeni, ale znakomicie odnajduje się też w grze kombinacyjnej. Nawet kiedy znajduje się plecami do bramki. Naprawdę ciężko mówić o wadach w jego grze. Taki poziom dla wielu piłkarz jest nieosiągalny w przekroju całej kariery. Niektórzy mówią o nim talent dekady, ale takim mianem określano już wielu piłkarzy, dla mnie Mbappe jest ponad wszystkimi, którzy pojawili się w ostatnich 15 czy 20 latach – wychwala piłkarza Majak.

Do wymienionych sukcesów i laurki od komentatora Ligue 1 można dopisać cytaty legendarnych w piłce postaci. Trochę tych wypowiedzi a’la Gary Lineker o Bartku Kapustce jest:

Widząc go pierwszy raz w życiu w spotkaniu z Tottenhamem, od razu pomyślałem, że muszę poznać imię, nazwisko i historię tego chłopaka. A to dlatego, że zobaczyłem w nim… siebie, czyli bardzo zdolnego napastnika
– Thierry Henry

Przypomina mi Henry’ego w wielu aspektach. Jeśli nie będzie miał głowy w chmurach, to ma potencjał, żeby zrobić furorę. Wielka przyszłość przed nim
– Arsene Wenger

Jest bardzo skuteczny z przodu i a technicznie wręcz lepszy od Thierry’ego Henry’ego
– Jean Petit

Kylian ma umiejętności absolutnie nieadekwatne do wieku
– Jeremy Toulalan

Słowa Toulalana, który zna Kyliana z Monaco świadczą o tym, że zyskał uznanie nawet najstarszych kolegów w szatni. – Szacunek kolegów zdobywa się dwoma rzeczami. Po pierwsze swoim charakterem, a po drugie umiejętnościami. Mbappe ma jedno i drugie, a co za tym starsi koledzy w jakimś stopniu pewnie liczą się z jego zdaniem. Od razu przypomniała mi się historia Edena Hazarda i jego pierwszych dni w Lille. Umiejętności były, ale za swój sposób bycia na początku dwukrotnie został spoliczkowany przez bardziej doświadczonych zawodników. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego w przypadku Mbappe. Inna sprawa, że z racji wieku koledzy mogą sobie z niego pożartować. Na przykład Danijel Subasić, pytany o Kyliana, jego zachowanie, sposób bycia i właśnie sodówkę. Odpowiedział krótko: „przecież po niego na treningi przyjeżdża czasami mama. O czym my mówimy?” – opowiada Mateusz Majak.

thierry-henry-kylian-mbappe-la-rencontre-7782_34-e1486545610770-780x439-700x394

A skoro przy tym jesteśmy, to jak wyglądały początki Mbappe w pierwszym zespole? Jesienią sezonu 2015/2016 Monaco podczas przerwy reprezentacyjnej trenowało w okrojonym składzie. Bez kluczowych zawodników – co naturalne, ale także bez trenera Leonardo Jardima. Poleciał on do Ameryki Południowej obserwować potencjalnych nowych zawodników. Mbappe pod okiem jego asystentów na treningach w jedynce wypadał bardzo dobrze, dlatego został w niej na dłużej. Efekt? Stał się najmłodszym debiutantem w historii AS Monaco, miał zaledwie 16 lat i 347 dni, kiedy wchodził na boisko w meczu z Caen. Tym samym pobił rekord nikogo innego, jak Thierry’ego Henry’ego. Wymazał jego nazwisko z kart historii klubu z księstwa, po czym wpisał swoje. I na jednym takim „wybryku” się nie zatrzymał, bo minęły nieco ponad dwa miesiące i zrobił to ponownie, tyle że już w innej rubryczce. Tym razem brzmiała ona „najmłodszy zdobywca bramki w historii AS Monaco”. Troyes ustrzelił, gdy miał 17 lat i 62 dni.

Początek w seniorskiej piłce wyśmienity, ale nadal obowiązywał go kontrakt juniorski. W zasadzie słowo „obowiązywał” brzmi jakby uciążliwie. I słusznie, jednak w tym przypadku uciążliwie dla klubu. Włodarze oczywiście chcieli przetransformować go na profesjonalny i lepiej zabezpieczyć się przed szponami bogatszych klubów, które zaczynały czaić się na napastnika. Ojciec Wilfried po upływie czasu nie zmienił swojego podejścia i tak jak wcześniej negocjując w Madrycie na pierwszym miejscu stawiał rozwój syna, a nie pieniądze, tak i teraz oczekiwał od Jardima deklaracji regularnych występów Kyliana w Monaco. A żaden trener przecież takiej deklaracji na piśmie nie złoży. Monaco było trochę pod ścianą, bo coraz bliżej Mbappe zaczynał kręcić się Arsene Wenger czy PSG za sprawą Oliviera Letanga. Podobno nawet, pod wpływem zdenerwowania graniem na czas, Wadim Wasiliew zagroził, że jako wiceprezes klubu cofnie Kyliana do drużyny młodzieżowej. Skończyło się na podpisaniu nowej umowy. Półtora miliona euro za podpis. Pensja na poziomie 80 tysięcy euro miesięcznie. Pisaliśmy już, że ojciec Mbappe to dobry negocjator?

Teraz czas na ponowne negocjacje. W tych pomiędzy Monaco a Realem rola Wilfrieda jest już marginalna, przynajmniej teoretycznie. Czas wyłożyć wielkie pieniądze, ale problem w tym, że Monaco nie do końca one przekonują. Mateusz Majak mówi nam: – Jeżeli chodzi o szefostwo, to oczywiście wszyscy na niego chuchają i dmuchają. Włodarze Monaco nawet nie chcą słyszeć o sprzedaży Kyliana i szykują dla niego nowy kontrakt. Ciekawe jest to, że na początku ostatniego sezonu faktycznie był mały zgrzyt pomiędzy Kylianem i jego otoczeniem a klubem. Ojciec i piłkarz domagali się większej liczby minut na boisku. Leonardo Jardim studził nastroje i ostatecznie wpuścił chłopaka do gry w idealnym momencie. Wtedy udało im się dogadać, teraz to nie będzie tak proste.

Gdyby Mbappe odszedł z Monaco, to tak jakby z talerza z wzorcowym polskim obiadem zniknęło mięsko, a zostały same kartofle i trochę surówki.

odeszli-611x700

Z Monaco odeszli już:

Benjamin Mendy do Manchesteru City (39 meczów, 1 bramka, 11 asyst). 57 milionów euro.
Bernardo Silva do Manchesteru City (58 meczów, 11 bramek, 12 asyst). 50 milionów euro.
Timeoue Bakayoko do Chelsea (51 meczów, 3 gole, jedna asysta). 40 milionów euro.
Valere Germain do Marsylii (60 meczów, 17 bramek, 5 asyst). 8 milionów euro.
Nabil Dirar do Fenerbahce (33 mecze, 1 gol, siedem asyst). 3.5 miliona euro.

Do tego Fabinho chce ściągnąć Manchester United, Lemara Arsenal, a Falcao Milan… Już wiemy, że dla Monaco odejście Mbappe byłoby gigantycznym problemem. A czy sam piłkarz grałby w Realu? – Problem w przypadku przejścia do Realu jest tylko jeden – liczba minut. Wiadomo, że jeśli zostanie w Monaco i nie wydarzy się żaden kataklizm to będzie podstawowym zawodnikiem. Jeżeli utrzyma formę, będzie też spokojny o miejsce w kadrze Francji na mundial w Rosji. Według mnie dla niego to jest jedyna rozterka. Oczywiście pomijam tutaj aspekt władz klubu i tego czy Monaco w ogóle będzie go chciało teraz sprzedać. Jeżeli w Realu pozostanie BBC to z pewnością nie otrzyma tylu minut, co w Monaco. Jednak biorąc pod uwagę system rotacji Zidane’a oraz fakt, że Real nie ma w tej chwili porządnego zmiennika dla Benzemy, to według mnie i tak grałby dużo, a może nawet bardzo dużo. Realne jest też, że przedstawiciele Realu sprzedadzą Bale’a, gdy kupią Mbappe. Jest jeszcze jedna opcja, ale chyba najmniej prawdopodobna. Real kupuje Mbappe i wypożycza go na rok do Monaco – diagnozuje sytuację Mateusz Majak.

Jednak jeśli do transferu dojdzie, to najpewniej definitywnego, na już. Najlepszym przykładem, że do mając status gwiazdy w swoim klubie, będąc wciąż młodym zawodnikiem, warto iść do Realu jest Isco. Nauczył się w Madrycie bardzo dużo i choć miał gorszy moment, szybko załapał, nad czym należy pracować i stał się bardzo ważną postacią pod koniec poprzedniego, świetnego dla Królewskich sezonu. – Opcji, jak już wspominałem, pojawia się wiele, ale generalnie uważam, że to jest opcja na już. Dla zawodnika, ale jeszcze bardziej dla klubu. Nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć w ciągu roku. BBC mówiąc krótko zaczyna się starzeć. Ronaldo i Benzema wchodzą powoli w ostatni etap swojej kariery. Bale jest wiecznie kontuzjowany. Nie ma zawodnika, który w perspektywie dwóch, trzech lat byłby lepszym następcą kogokolwiek z tej trójki. A poza tym Real po prostu nie może sobie odpuścić piłkarza o takim talencie i potencjale – twierdzi Majak.

Czy nie jest za wcześnie na taki transfer, czy nie odbije mu sodówka? Mbappe dochodząc do jakiegoś pułapu rozleniwiał się i nie motywował odpowiednio mocno, bo czuł się na tle rówieśników (a potem już nie tylko) najmocniejszy. Po prostu popadał w samozachwyt. – A kto by nie popadał mając jego umiejętności? Wiedząc, że Real chce Cię kupić za blisko 200 milionów euro? W takim wieku można przecież dostać delikatnego kręćka od tego wszystkiego. Ale u Mbappe jest odwrotnie. Nie widać jakichkolwiek objawów wody sodowej. Chyba największym szaleństwem z jego strony było przefarbowanie włosów na blond po zakończeniu ostatniego sezonu. A przypomnę tylko, że to właśnie francuskim piłkarzom najczęściej odbija palma. Weźmy przykłady Nasriego czy Bakayoko. Szczerze mówiąc, to w tym wieku chciałbym być tak poukładany jak on. Jego ojciec mówi, że chłopak nie interesuje się niczym poza piłką. Ma wręcz obsesję na jej punkcie. Jak tylko ma wolne to potrafi oglądać po kilka meczów dziennie – kończy ekspert od Ligue 1.

12895

Wynika z tego, że Mbappe nie o tyle popada w samozachwyt, co potrzebuje bodźców, aby być coraz lepszym. Transfer do Realu Madryt byłby bodźcem odczuwalnym przez najbliższych parę lat. Mbappe musi korzystać z okazji, bo Real kilkukrotnie odzywał się po Lewandowskiego i niewielu więcej piłkarzy. Bo Realowi się nie odmawia. Zwłaszcza dwa razy. Zwłaszcza będąc jego kibicem. A Kylian nie obraziłby się, gdyby miał spędzić na Bernabeu już całą karierę. Choćby od jutra.

SAMUEL SZCZYGIELSKI

Opublikowane 31.07.2017 20:23 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 37
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matacochceta
Matacochceta

A to niby angielskie kluby robią masakrę z transferami,rzucając chore sumy za piłkarzy.Gościu,który miał niecały jeden sezon na dobrym poziomie ma kosztować ponad 160 baniek? To jest ta zachwalana przez Was polityka transferowa Pereza?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo

Eeee z tym rokiem do końca kontraktu to tak średnio bym powiedział. Cena jest wtedy mniejsza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo

No przecież 15 mln to jest serio mała kasa. Keita to jest w lidze włoskiej jeden z największych talentów przecież. Nie ma tam wielkiej kasy to fakt, ale taki gość powinien za 30mln co najmniej pójść (biorąc pod uwagę rok kontraktu).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Nie wiem na ile jest popularny Mbappe, ale ogólnie często piłkarze po tak grubych transferach po jednym dniu w klubie zwracają się w połowie za sprawą sprzedanych koszulek.

brodson3
brodson3

Jeśli chodzi o kasę z koszulek, to lwia część pięniędzy idzie na konto producenta np, Adidasa czy Nike, a tylko jakiś procent na konto klubu

Kakarinho
Kakarinho

To jest gość który przykryje wyczyny Ronaldo czapką i każdy jest tego świadomy, stąd cena. Jak LFC woła 150mln za Coutinho to te pieniądze za Mbappe to promocja.

LOBO
LOBO

Odważne stwierdzenie, tym bardziej, że w historii piłki nożnej mieliśmy już wielu nowych Henrych czy Zidanów. Ostatnich dwóch Zidanów jakich pamiętam to Gourcuff i Nasri. Nie muszę ci chyba przypominać, że trochę im nie pykło. Szczęście Mbappe po ewentualnym przyjściu do Realu to francuski trener, który wydaje się forować rodaków.

Jurkosky
Jurkosky

Ja przepraszam bardzo ale w przeciągu to można stać

Janis Biodro
Janis Biodro

Niech idzie do Realu. Niech robi hajs i karierę. To nie jego wina, że jest czarny. Murzyn też ma prawo realizować się zawodowo.

Ks3nocyd
Ks3nocyd

A ja wciąż czekam na prześmiewczy tekst o Lechii która po trzech spotkaniach musi brać pożyczkę, bo nie ma na wypłaty. Kolos na glinianych nogach.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Nie będzie, tam jest kumpel Piekarski.

lubie mezo
lubie mezo

Serio? Ja pierdole co za żenada 😀

MionelLessi
MionelLessi

Jeżeli jednocześnie Realowi uda się opchnąć Bale za jakieś 80 – 100 mln to tu nie ma się co zastanawiać tylko trzeba płacić.

Wyrzysk
Wyrzysk

Za tyle, to chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi Bale’a. Problem jest taki, że na skrzydłach się tak nie sprawdza, jak na środku ataku, a tam musiałby rywalizować z Benzemą i przede wszystkim Ronaldo.

M.S.
M.S.

Jak nikt nie zapłaci ? Anglicy się nie rozdrabniają. Tylko niech pojawi się hasło, że jest do wzięcia, to jeszcze będą się bić o niego.

Piotr Szkudlarek
Piotr Szkudlarek

Tottenham, MU może ktoś jeszcze z wysp od ręki daliby za Bale’a bez problemu 75M (przy paru chętnych doszłoby do 90-100) bo to po pierwsze wyspiarz (a na takich anglicy sporo przepłącają) a po drugie bolało ich, jak go wykupili z premiership i dla własnego marale chetnie go odzyskają. Akurat z BBC to Ronaldo i Benzema maja jeszcze przed soba 2-3 sezony gry na obecnym poziomie (CR7 tylko czesciej musi odpoczywać) a Bale too jednak człowiek-szkło…

Szczepek
Szczepek

Tak jak napisałeś Bale to człowiek szkło i przy jego pozycji, gdzie trzeba dużo i szybko biegać zwłaszcza w Premiership nie wiem czy ktoś go kupi za taką kasę.
Mbape za CR7 wiadomo dużo nie pogra bo tamten się obrazi ale za Bale,a czy Bezneme dlaczego by nie? Nawet będąc w rotacji w Realu ma szansę na podstawową 11stke w Rosji i nie zapominajmy, że to wciąż młody piłkarz i nie może grać wszystkiego od deski do deski bo się zatrze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Podejrzewam, że gość (bot) od „trafionego wczorajszego kuponu” jest nie do usunięcia.

Virus
Virus

To teraz Bale do Arsenalu i gra gitara.

czleniubocieczolgrozjedzie
czleniubocieczolgrozjedzie

znowu ten piekielnie utalentowany 29 latek?

dexmark
dexmark

Mbappe + Dembele z BVB powinni być przyszłością Realu. Zobaczcie sobie na yt ich występ w reprezentacji Francji.

Wyrzysk
Wyrzysk

Ciągnęliby grę co najmniej jak Twumasi i Kabananga 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Dopytam a propos tego polskiego obiadu. Glik załapał się do surówki czy jednak został kartoflem?

Xelius
Xelius

Perez czesto byl krytykowany za bicie rekordow transferowych, a czy ktos wyobraza sobie Real bez Zidane albo Ronaldo? Otóż to – zazwyczaj ma nosa, jak narazie z Balem pykło mu średnio, ale na emeryture sie jeszcze nie wybiera, wiec moze odpali. Tak czy siak, ja mu ufam, nawet jezeli zabuli 160 milionów, tym bardziej, że na ten transfer naciska Zidane, któremu ufam x2

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Xelius
Xelius

Sam byłem fanem tego transferu, ale nie oszukujmy się, on więcej sie leczy niż gra, nie ma kiedy wrocic do formy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

Żeby tylko go nie zajechali 🙁

Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Boniek: Wybrałem opcję spokojną, czyli Jurek dalej prowadzi kadrę

We wtorkowej prasie Zbigniew Boniek mówi o reprezentacji i selekcjonerze, Gergo Lovrencsics wspomina pobyt w Lechu, Dominik Furman opowiada o pobycie w Turcji, a Ivi Lopez nie ukrywa swoich dużych ambicji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem o Jerzym Brzęczku i ostatnich wydarzeniach wokół reprezentacji Polski. (…) Piłkarze narzekali na kiepski styl już w trakcie […]
24.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020