W ostatnich dziesięciu latach istniały dwa duże cele dla trenerów – ujarzmienie Józefa Wojciechowskiego oraz ujarzmienie Janusza Filipiaka. Dwa Święte Graale polskiej myśli szkoleniowej. Niby każdy wokół podpowiadał, że ta wyprawa skończy się niepowodzeniem, ale jednak śmiałkowie próbowali szczęścia.

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Trenerzy to o tyle specyficzna grupa zawodowa, że każdy – ale to absolutnie każdy – wierzy, że posiada jakąś specjalną cechę, dzięki której akurat jemu się uda. Powiesz takiemu, że wkrótce straci robotę, ale odpowie, że niekoniecznie, bo poprzednich 42 szkoleniowców po prawdzie zapracowało na kopa w tyłek, a on już tych błędów nie popełni, zwłaszcza że generalnie ich nie popełnia. Tym razem zwycięży zdrowy rozsądek, właściciel szybko zrozumie, co robił źle, zaufa i nareszcie nauczy się futbolu.

Zarówno do Wojciechowskiego, jak i Filipiaka szkoleniowcy szli po pieniądze (przy czym ten pierwszy płacił zdecydowanie więcej), ale też z silnym przekonaniem, że ujarzmiając bestię, zdobędą pracę marzeń na lata. Poniekąd trudno im się dziwić – właściciele klubów też są zmęczeni ciągłymi roszadami, też im się nie chce w kółko poznawać nowych twarzy i uczyć imion, też chcieliby po prostu odpalić cygaro i cieszyć efektem. Ktoś kiedyś faktycznie zdoła ich okiełznać, a ten, któremu się to uda dostanie rzadką w Polsce możliwość zbudowania czegoś interesującego od podstaw. Zdobędzie też szacunek środowiska należny pierwszemu człowiekowi, który podczas rodeo nie spadł z konia, tylko przeczekał, aż zwierzę się zmęczy. Tak, to jest możliwe. Zwierzę coraz starsze i mniej rwiste.

Michał Probierz ruszył po Święty Graal polskiej trenerki. Jest pewny siebie, niezależny, odważny. Skoro kiedyś ta misja niemożliwa komuś miałaby się udać, to wydaje mi się, że może udać się jemu. Nie przychodzi do Filipiaka po prośbie i nie błaga o kontrakt, tylko wchodzi – jak to się mówi – z buta, co druga strona póki co docenia. Ale „póki co” to oczywiście ważne zastrzeżenie, bo może przecież zdarzyć się tak, że właściciel uzna: chciałem mieć pracownika, a nie rywala. W każdym razie z punktu widzenia ambicji – tak czysto ludzkich, jak i sportowych – objęcie Cracovii jest wyzwaniem logicznym. Przy czym – co ważne – ryzyko praktycznie nie istnieje. Drużyna niżej niż w poprzednim sezonie nie wyląduje, a ewentualną utratę pracy z łatwością będzie można zrzucić na karb permanentnego wariactwa właściciela. Przyjemne alibi, do wykorzystania w dowolnym momencie.

Ma też Probierz tę pozwalającą myśleć o sukcesie cechę, że jest doświadczony w boju. Jagiellonii Białystok wcale nie postrzegam jako klubu, w którym pracuje się łatwiej niż w Cracovii. Pracuje się inaczej, ponieważ zmiany trenerów odbywają się rzadziej i są bardziej przewidywalne, natomiast codzienna robota wygląda na trudniejszą niż w Krakowie. Może ludzie obserwujący „Jagę” z daleka nie bardzo wiedzą o co chodzi, ale ich niewiedza wynika także z tego, że sam Probierz ładnie wszystko maskował i potrafił stworzyć złudzenie, iż w Białymstoku mamy do czynienia z klubem poukładanym w stu procentach. A to przecież klub, który ma nie jednego, tylko kilku właścicieli, dość specyficznych i spontanicznych, potrafiących znienacka kupić piłkarza i potem pytać: dlaczego mój nie gra, a jego piłkarz gra? Ludzie mający dobre intencje (Filipiak też ma), ale też gorące głowy. A jak to bywa w takich przypadkach, także ludzie mający inne zdania, kłócący się, na przykład o to, dlaczego kluczowe transfery przechodzą przez bratanka prezesa (w istocie – interesujące). W samym środku jest trener, który każdego musi posłuchać, albo chociaż udawać, że słucha, dla każdego być miłym, ale też najlepiej wobec każdego nieprzejednanym – w ramach zdrowego rozsądku i tak, by nie naciągnąć struny zbyt mocno.

Zmierzam do tego, że warto wziąć pod uwagę następującą możliwość – że jeśli Jagiellonia wyglądała w ostatnim czasie na klub bardziej poukładany niż Cracovia, to być może dlatego, że Michał Probierz pracował w Jagiellonii, a nie w Cracovii. I nagle może się okazać, że teraz to w Białymstoku będzie zamieszanie, a przy Kałuży – spokój. Nie dam sobie za to palca uciąć, ale biorę to pod uwagę.

*

Nie, nie chcę wam wmówić, że Michał Probierz odchodząc z Jagiellonii miał właśnie taki plan. Myślę, że miał plan zupełnie inny i jak to w życiu bywa – nie wypaliło. Ale rzecz w tym, że wcale nie wylądował tak źle, jak niektórzy by chcieli to widzieć, tylko stanął przed interesującym wyzwaniem.

Przypomnę tylko.

2016/17: Jagiellonia w grupie mistrzowskiej, Cracovia w grupie spadkowej.
2015/16: Jagiellonia w grupie spadkowej, Cracovia w grupie mistrzowskiej.

Naprawdę nie ma sensu przywiązywać się do starych tabel.

*

Ruch na linii Kraków – Białystok odbywa się w obie strony. Rozbawił mnie trener od przygotowania fizycznego, Piotr Jankowicz.

12 czerwca odszedł z Pogoni Szczecin. Dyrektor sportowy Pogoni Maciej Stolarczyk powiedział: – Piotr otrzymał propozycję z innego ekstraklasowego klubu, bliżej domu rodzinnego. Dokonał wyboru.

A że jego dom rodzinny to Kraków, 14 czerwca Cracovia z pompą przedstawiła Jankowicza jako członka sztabu. Nawet mnie trochę zdziwiło, że trener od przygotowania fizycznego – zazwyczaj człowiek pozostający głęboko w cieniu – wypalił: – Obserwuję Cracovię od dłuższego czasu. Uważam, że jest to zespół z ogromnymi możliwościami. Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć z trenerem Jackiem Zielińskim i resztą szkoleniowców Cracovii sztab, który będzie potrafił wydobyć z zawodników potencjał i sprawić, że drużyna będzie walczyła o wyższe cele niż w minionym sezonie.

Przyznam, że nie widziałem wcześniej trenera od przygotowania, który publicznie ocenia potencjał drużyny i wyznacza cele.

Ale dobra, żebyście się nie zgubili…

12 czerwca Jankowicz odchodzi z Pogoni, bo chce być bliżej domu.
14 czerwca podpisuje kontrakt z Cracovią i jest bliżej domu.
22 czerwca Jankowicz odchodzi z Cracovii i komunikuje, że to dlatego, bo ma chorą córkę.
27 czerwca Jankowicz podpisuje umowę z Jagiellonią. Widocznie już nie chce być bliżej domu, a i córka wyzdrowiała.

Facet w dwa tygodnie zalicza trzy kluby ekstraklasy. Jak tak dalej pójdzie, do września obskoczy całą ligę i całej lidze wyznaczy cele sportowe.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Suche Info
02.02.2023

Kiwior imponuje na treningach Arsenalu

Jak informuje Chris Wheatley z portalu London World, Jakub Kiwior zaliczył udane wejście do Arsenalu. Reprezentant Polski zaimponował sztabowi szkoleniowemu „Kanonierów” podczas wstępnych badań i treningów.Arsenal zapłacił za Kiwiora całkiem sporo, bo aż 25 milionów euro. Trzeba jednak pamiętać, że rywalizacja na rynku o polskiego obrońcę była dość zacięta, zatem z góry było wiadomo, że Spezia zainkasuje za ten transfer sporą sumkę. – Arsenal przedstawił realny plan […]
02.02.2023
Suche Info
02.02.2023

Greenwood po wycofaniu zarzutów: „odczuwam ulgę”

Mason Greenwood udzielił pierwszego komentarza po tym, jak wycofano zarzuty pod jego adresem o przemoc domową i próbę gwałtu na byłej partnerce. Zawodnik Manchesteru United z góry zapowiedział, że to jego ostatnia wypowiedź w tej sprawie.– Odczuwam ulgę ze względu na to, że ta sprawa dobiegła już końca. Chciałbym podziękować mojej rodzinie, bliskim i przyjaciołom za ich wsparcie. Na tę chwilę nie będzie kolejnych komentarzy – powiedział Greenwood, cytowany przez The Sun.Do tematu odniósł się również Manchester […]
02.02.2023
Suche Info
02.02.2023

Ancelotti: „Nie potrzebowaliśmy wzmocnień w zimowym oknie”

Kibice Realu Madryt z niepokojem obserwowali postawę swojego klubu w zimowym oknie transferowym, ponieważ Los Blancos nie dokonali istotnych wzmocnień. Trener „Królewskich”, Carlo Ancelotti, uspokoił fanów – jego zdaniem wszystko idzie zgodnie z planem.Real w ostatnich tygodniach nie radził sobie najlepiej. „Królewscy” pokonali wprawdzie Atletico Madryt w Pucharze Króla, ale już w lidze potracili trochę punktów, no i polegli też w starciu z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii. Wspomniany Carlo […]
02.02.2023
Inne sporty
02.02.2023

„Cholera, to było coś wielkiego”. Jak Amerykanie i Japończycy zorganizowali galę wrestlingu w Korei Północnej

Rok 1995. Na stadionie w Pjongjangu, stolicy Korei Północnej, organizowana jest… gala wrestlingu. Nie opowiadają za nią jednak sami Koreańczycy, a dwie federacje: japońska (NJPW) i amerykańska (WCW). W ringu pojawiło się wówczas sporo gwiazd, choć największa była na trybunach. Ze wszystkimi wrestlerami ściągnięto też bowiem… Muhammada Alego. Jak to możliwe, że taki event udało się zorganizować? Kto za tym wszystkim stał? Jak zareagowali Koreańczycy na wrestling? Dlaczego jedna […]
02.02.2023
Suche Info
02.02.2023

Mourinho narzeka na kontuzje po sensacyjnej porażce Romy

Roma niespodziewanie pożegnała się z Pucharem Włoch po porażce w ćwierćfinałowym starciu z Cremonese. Jose Mourinho podczas pomeczowej konferencji prasowej narzekał na szerokość kadry swojego zespołu.Szkoleniowiec rzymskiej drużyny od dłuższego czasu wysyła sygnały, iż nie jest zadowolony z polityki transferowej Romy. Portugalczyk liczył na więcej wzmocnień.– Musimy skupić się na następnym meczu, ale nie powinniśmy zapominać, że w tej drużynie trudno jest rotować składem. Zwłaszcza, gdy musimy grać trzy mecze w tygodniu. W Neapolu […]
02.02.2023
Suche Info
02.02.2023

Mohamed Salah wyceniony przez działaczy Liverpoolu

Jak informuje portal Calciomercato.com, władze Liverpoolu są gotowe rozważyć ofertę za Mohameda Salaha. Ściągnięciem gwiazdy The Reds mają być rzekomo zainteresowani przedstawiciele Paris Saint-Germain.Salah przeniósł się na Anfield w 2017 roku i zdążył solidnie zapracować na status legendy Liverpoolu. Egipcjanin zaczął od fenomenalnego sezonu 2017/18, gdy w samej tylko Premier League zapisał na swoim koncie aż 32 gole, a potem było tylko lepiej. Trzy występy w finale Ligi Mistrzów, w tym […]
02.02.2023
Niezły numer
01.02.2023

30 milionów dla River, najdroższy mistrz świata – rekordowy transfer Enzo Fernandeza

Transfer Enzo Fernandeza był wydarzeniem zimowego okienka w Europie. Mistrz świata pobił rekord ligi angielskiej, ale największą ciekawostką dotyczącą tego ruchu jest fakt, iż pobił także rekord sprzedaży w Argentynie. I to mimo tego, że do Chelsea trafił jako piłkarz Benfiki Lizbona.121 milionów euro – tyle The Blues zapłacili za Enzo Fernandeza. 25% z tej kwoty trafiło do River Plate, które zagwarantowało sobie procent od przyszłej sprzedaży, gdy młody talent trafiał […]
01.02.2023
Weszło
31.01.2023

Lechowi należał się rzut karny, a co z karnym w meczu Widzew-Pogoń?

Wróciła Ekstraklasa, a wraz z nią wraca i nasza „Niewydrukowana Tabela”. I już w pierwszej tegorocznej kolejce mieliśmy kilka problematycznych zajść, pretensji do sędziów oraz zdarzeń, które mogły wypaczyć wyniki spotkań. Żeby nie przedłużać – lecimy z konkretami.Zaczynamy od starcia Stali Mielec z Lechem Poznań, bo tam działo się sporo. Gol Ishaka został anulowany z oczywistych powodów i pokazały to powtórki – Szwed był na spalonym w momencie podania Pereiry. Tutaj kontrowersji […]
31.01.2023
Na zapleczu
30.01.2023

Azacki, Buchał, Jakuba. Nowy trend w 1. lidze: lewonożny stoper z Ukrainy

Łączy ich wzrost, lewa noga i ukraiński paszport. W zimowym okienku transferowym pierwszoligowcy bardzo chętnie wzmacniali defensywę. Na zaplecze Ekstraklasy trafiło szesnastu obrońców, część z nich to stoperzy. Trzech z nich to Ukraińcy, z których każdy ma interesujące — z różnych powodów — CV. Dlaczego polskie kluby szukały lewonożnego stopera za wschodnią granicą i czego spodziewać się po zimowych nabytkach?Świeżo upieczony mistrz kraju, który występował w jednym zespole z Mychajło Mudrykiem i gra w ukraińskiej młodzieżówce. […]
30.01.2023
Weszło
30.01.2023

Asysty Zielińskiego i Zalewskiego. Doppelpack Kownackiego | STRANIERI

Mamy końcówkę stycznia, więc większość lig wybudziła się ze snu zimowego i już możemy śledzić poczynania naszych rodaków w wielu rozgrywkach. Trochę brakowało w ten weekend goli i asyst biało-czerwonych w zagranicznych ligach, ale kto uważnie poszukał, ten znalazł. Rzucają się w oczy zwłaszcza asysty Piotra Zielińskiego i Nicoli Zalewskiego, ale i dublet Dawida Kownackiego na zapleczu Bundesligi.Zaczynamy od piłkarskiej egzotyki. Polak, nowozelandzki zespół i liga australijska? Brzmi jak piłkarska […]
30.01.2023
Felietony i blogi
27.01.2023

Moje typy: mistrzem Raków, spada Miedź, Korona i Zagłębie

Dzisiaj wraca Ekstraklasa. No trudno. Choć z drugiej strony fajnie, bo po okresie ogórkowym, kiedy dziennikarze codziennie podrzucali nowego „kandydata” na selekcjonera reprezentacji Polski, będzie można zobaczyć coś naprawdę, a nie tylko to, co podpowiedziała wyobraźnia jednego czy drugiego. Natomiast – by pasjonować się naszą ligą, też trzeba mieć wyobraźnię.Okej, jak obstawiam tę wiosnę? Tak jak już mówiłem wszędzie, Raków zostanie mistrzem Polski. Za dużo się tam zgadza, by w Częstochowie […]
27.01.2023
Niezły numer
25.01.2023

Tylko sześć porażek w Grecji. Fernando Santos w liczbach

Zanim zasłynął jako mistrz Europy z reprezentacją Portugalii, Fernando Santos – nowy trener polskiej drużyny narodowej – zanotował naprawdę solidną kadencję w kadrze Grecji. Warto przyjrzeć się niektórym liczbom z tamtego okresu. Zwłaszcza zwraca uwagę fakt, że Grecy pod kierownictwem Santosa przegrali zaledwie sześć spotkań, a przecież nie dysponowali wcale oszałamiającym potencjałem.6 – tylko tyle meczów przegrała Grecja pod wodzą Fernando SantosaFernando Santos długo […]
25.01.2023