post Avatar

Opublikowane 23.06.2017 16:48 przez

redakcja

George’a Weaha Jr. odpaliła szwajcarska okręgówka. Nieślubny syn Maradony to medalista mistrzostw świata, ale w beach soccerze, a Christian Maldini, choć miał rządzić Milanem, nie potrafi rządzić ligą maltańską. 

Tak, ci panowie udowadniają, że talent nie jest dziedziczny. Synowie wielkich ojców mają ułatwione ścieżki, ale też gra z ciężarem nazwiska niejednego przytłoczy.

DARREN FERGUSON

father011207_468x480

Debiutował w sezonie 90/91, w tym samym co rok młodszy Giggs. Jego rola rosła, aż w sezonie 92/93 zastępował samego Bryana Robsona w środku pola, grając piętnaście pierwszych kolejek w pierwszym składzie. Problem polegał na tym, że gdy Robson wrócił, Ferguson wylądował na ławie, a potem osuwał się w hierarchii. Rok później ojciec wystawił go na listę transferową.

Darren Ferguson trafił do grającego wtedy na zapleczu Wolverhampton. Grał w miarę regularnie, niemniej skoro po pięciu latach, będąc w najlepszym dla piłkarza wieku, trafił do Sparty Rotterdam, to jasne, że jego marka raczej nie rosła. W Holandii nie zabawił długo i przeszedł do Wrexham, gdzie istotnie, został legendą, zagrał ponad trzysta meczów i strzelił pięćdziesiąt goli, ale był to klub, który w tym czasie balansował między Division Three, Division Two.

Dziś jest trenerem. Rozpoczał piorunująco, bo dał Peterborough dwa awanse w dwa sezony. Geniusz, przyszły szkoleniowiec Czerwonych Diabłów?  Tak się mówiło, związki z Old Trafford istniały, bo w Preston posiłkował się piłkarzami wypożyczonymi od… ojca, którzy odeszli jak tylko zwolniono Darrena. To na Deepdale jego kariera wyhamowała. Następne cztery lata spędził ponownie w Peterborough, ale przełomu na miarę oczekiwań nie było. Dziś prowadzi Doncaster w League One.

GEORGE WEAH JUNIOR

hqdefault

Najstarszy z rodzeństwa, George Weah Junior we wrześniu skończy trzydziestkę. Z jednej strony ma na swoim koncie grę w PSG, Milanie i… kadrze U20 USA, ale zarazem łącznie rozegrał 54 mecze w dorosłej piłce.

Urodzony w Monrovii, dorastał w USA. Później przeniósł się do Włoch, gdzie w latach 2003-2010 szkolił się w tutejszej akademii i, delikatnie mówiąc, zasiedział się, bo odchodził mając 23 lata. Później dwa lata tłukł się po takich hitowych drużynach Szwajcarii jak Wohlen, Meisterschwanden i FC Baden, by  trafić do bułgarskiej FK Kaliakra. Potem robi się dosyć absurdalnie: trafił do Lausanne U21, choć był na to o wiele za stary, a w 2015 ojciec zapewne wyprosił dla niego możliwość gry w rezerwach PSG, gdzie zagrał dwukrotnie. Generalnie definicyjny przykład wożenia się na nazwisku.

Ostatnio widziano go gdzieś w FC Renens na szwajcarskiej pipidówie, a nieco później w Ghanie, gdzie miał przygotowywać się z kadrą Liberii do eliminacji Pucharu Narodów Afryki. Ostatecznie usiadł na ławie z Togo w porażce 1:2. Najprawdopodobniej robi tam za maskotkę, kogoś w rodzaju magnesu na widzów.

Może inny syn George’a Weaha okażą się zdolniejszy. Timothy Weah też jest w PSG, ale raczej nie tylko ze względu na zasługi ojca: choć ma raptem siedemnaście lat, grał w tegorocznej edycji UEFA Youth League, gdzie strzelił hat tricka młodemu Łudogorcowi.

STEPHAN BECKENBAUER

stefan-beckenbauer_400x230

Stephan Beckenbauer to jeden z pięciorga dzieci Franza, ale jedyny syn, który poszedł w futbol. Urodzony w Monachium, latami grał w tutejszej akademii, a później w rezerwach. Gdy miał dwadzieścia lat stało się jasne, że nie ma szans przebić się do pierwszej drużyny. Trafił za miedzę – do TV 1860 Munchen, które grało wówczas w 2.Bundeslidze.

Przez Kickers Offenbach i FC Grenchen trafił w 1992 do 1. FC Saarbrucken, gdzie udało mu się zrealizować jedno z marzeń: zagrać w Bundeslidze. Sprawa nielicha, miał wtedy 24 lata, wciąż wszystko przed nim. Zagrał 90 minut z Bayernem Ericha Ribbecka w remisie 1:1, z nim w składzie Saarbrucken ograło Borussię 3:1, Gladbach 5:2. Do listopada grał regularnie, a drużyna była rewelacją sezonu.

Ale wiosną przyszła kuriozalna seria: siedem remisów z rzędu, a potem dziewięć porażek. Saarbrucken spadło z hukiem, Beckenbauer wrócił do rezerw Bayernu, a w 1997, mając 28 lat, postanowił zostać trenerem młodzieży. Dwa razy świętował z młodymi adeptami mistrzostwo Niemiec.

Niestety, w 2015 rok zmarł mając raptem 46 lat.

EDINHO
edinho020317
Latem 1970 roku Pele zdobywa swoje trzecie mistrzostwo globu. We wrześniu tego roku przychodzi na świat Edinho, syn z pierwszego małżeństwa.

Edinho Wychowywał się w Nowym Jorku, więc w dzieciństwie więcej grał w baseball i koszykówkę, ale rzecz jasna i futbol nie był mu obcy. Pewnego dnia zaskoczył ojca: postanowił, że będzie bramkarzem. Młodego Edinho przyjął – a jakże – Santos. Z Santosem został nawet wicemistrzem kraju, czyli… osiągnął lepszy wynik z tym klubem, niż kiedykolwiek Pele (choć trzeba pamiętać, że centralna liga wystartowała w 1971). W 1996 doznał poważnej kontuzji i to zahamowało jego rozwój.

Edinho był solidnym golkiperem, takim ligowym przeciętniakiem, na którym można było polegać. Pele pisał w swojej biografii:

„Zawsze myślałem, że to ironiczne, że mój syn został golkiperem. Przecież ja całą karierę stawiałem sobie za cel ich ośmieszać. Czy Bóg robił sobie ze mnie dowcip? Przyjaciele mówili mi, że Edinho wybrał tę pozycję, by uniknąć porównań ze mną. To ma sens, ale… ja też byłem całkiem niezłym bramkarzem. Uwielbiałem tę pozycję. W Santosie i Brazylii byłem numerem dwa na bramce. Zrobienie kilku pięknych interwencji jest prawie tak samo satysfakcjonujące jak strzelenie goli”.

Po skończeniu kariery przez pewien czas Edinho brał udział w rajdach motocyklowych, a potem zajął się szkoleniem. W juniorach Santosu gra aktualnie Joshua, syn Pele z drugiego małżeństwa.

DIEGO SINAGRA

26510F8AF

Pół rodziny Maradony bujało się na jego nazwisku. TU pisałem jak jego bracia, Raul i Hugo, bez trudu dostawali kontrakty w Europie, choć nie mieli nawet procenta talentu Diego.

Diego podczas rozwodu z wieloletnią narzeczoną Claudią Villafane przyznał, że ma dziecko z mieszkanką Neapolu, Cristianą Sinagrą. W takich okolicznościach na świat w 1986 przyszedł Diego Sinagra. Pierwszy raz spotkał ojca dopiero w 2003 podczas turnieju golfowego.

Sinagra siedem lat spędził w szkółce Napoli. Diego Junior reprentował nawet włoską kadrę U17. Talentu jednak miał jeszcze mniej, niż choćby brat Hugo: gdy odpalono go z młodzieżowej Genoi, tułał się po niższych ligach. Zatrudniała go Cervia, Puteolana, Quarto, Venafro.

W Cervii był gwiazdą, owszem, ale dlatego, że ten sezon był przedmiotem reality show „Campioni il sogno”, które śledziło codzienne życie piłkarzy. Na boisku nie strzelił żadnego gola, ale dla widzów piłkarskiego Big Brothera był magnesem.

Odnalazł się dopiero na piachu, czyli w beach soccerze. W 2009 poprowadził Napoli Beach Soccer do pierwszego włoskiego mistrzostwa, w 2008 był wicemistrzem świata.

RIVALDINHO

rivaldorivaldinho03_rib_95

Rivaldo ulokował syna w szkółce Corinthians. Rivaldinho nie przebił się do pierwszej drużyny i wkrótce trafił do Mogi Mirim, któremu jego ojciec też wiele zawdzięcza, a gdzie wracał właśnie skończyć karierę. Rivaldinho i Rivaldo udała się sztuka wyjątkowa: nie tylko zagrali razem, ale nawet strzelili po bramce w tym samym meczu.

Rivaldo kończył tutaj w wieku 43 lat karierę, Rivaldinho wkrótce poszedł dalej: szansę dała mu Boavista. Zagrał jednak tylko raz w lidze i dwa razy w pucharze, a potem wrócił na brazylijską prowincję do XV de Piracicaba, które grało w mistrzostwach stanu Paulista. W centralnych rozgrywkach reprezentował Paysandu (Serie B), aż zimą tego roku parol na niego zagięło Dinamo Bukareszt. Sensacyjnie nie gra, ma na razie dwie bramki i asystę, ale Dinamo to też nie ogórki – zagrają w przyszłorocznych pucharach.

Oczywiście nie zmienia to faktu, że jego ojciec w tym wieku był już gwiazdą Corinthians i wróżono mu wielką karierę. Rivaldinho w najlepszym wypadku można wróżyć transfer do Korony Kielce.

CHRISTIAN MALDINI

christian-maldini--hijo-de-paolo-maldini--twitter

Ojciec legendą, dziadek legendą. Jeśli chodzi o presję, Christian będzie mógł jak równy z równym porozmawiać dopiero z Benjaminem Aguero, czyli synem Kuna, a wnukiem Maradony.

Latami mówiło się, że ma ten sam charakter co Paulo – charakter zwycięzca, lidera, prawdziwego boiskowego dowódcy w starym stylu.  Był pupilkiem San Siro, wyprowadzał piłkarzy na ważne mecze. Doskonale się prowadził, był skupiony tylko na piłce. Mówiło się, że w juniorach prezentuje się świetnie, szybko w drużynach zyskiwał opaskę kapitańską.

Ale lata leciały, a Maldini nie robił przeskoku do piłki seniorskiej. Oczekiwano, że może zastuka do pierwszego zespołu jako nastolatek, sprzyjał temu kryzys Rossoneri, tym czasem jak Christian kapitanował rezerwom, tak dalej to robił. Teraz można powiedzieć już oficjalnie:

Nie ten rozmiar kapelusza. Może czas się skupić na trenerce, może na karierze w klubowym marketingu, może na czymkolwiek innym. Nie poradził sobie w Serie D, gdzie zagrał parę razy w Pro Sesto, nie poradził sobie nawet w Hamrun Spartans, czyli ekipie bijącej się o utrzymanie w lidze maltańskiej.

SAM SHILTON

PM1858238

Był taki czas, kiedy „angielski bramkarz” brzmiało dumnie. Uchodzili za najlepszych fachowców na świecie, a Peter Shilton pomagał tę łatkę przyszyć. Bronił dla kadry Anglii dwadzieścia lat, od 1970 do 1990, rozgrywając w tym czasie 125 meczów. Debiutował w seniorskiej piłce 1966, popełnił błąd przy bramce Domarskiego na Wembley, by karierę piłkarską zakończyć w 1997, gdy na Wembley jechała kadra Wójcika.

Jego syn, Sam, był defensywnym pomocnikiem. Dzisiaj może 125 tysięcy funtów kwoty transferowej znaczy tyle co nic, ale w 1995 sam miał raptem siedemnaście lat, a szedł do Coventry City, które grało w Premier League. Zagrał jednak tylko sześć razy i na zawsze pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Był po prostu przeciętniakiem: Hartlepool, Kidderminster Harriers, Burton, Hinckley.

JORDI CRUYFF

pobrane

Jordi Cruyff nie zasługuje, by znaleźć się w tym gronie, zjada wszystkich powyższych na śniadanie. Problem jest jeden: to syn nie tylko jednego z najlepszych piłkarzy w historii, ale także jednego z najlepszych trenerów w historii. Wizjonera, który wymyślił La Masię dla Barcelony i rewolucjonizował futbol. Po jego synu zabierającym się za kopanie oczekiwało się więcej niż wielkości.

Wychowanek Ajaxu i Barcelony wszedł do futbolu z kopyta. Wchodził do szatni „dream teamu”, ze Stoiczkowem, Koemanem, Romario, Hagim, Guardiolą i Bakero. I co? I w debiutanckim sezonie został najlepszym ligowym strzelcem Barcelony (dziewięć bramek), tuż obok Stoiczkowa i Koemana, ale zagrał z tej trójki najmniej minut. Miał obiecujące Euro, a co się stało potem?

Zwolniono ojca z Barcy. Jordi poszedł do Man Utd, gdzie nie dał sobie rady z twardą grą. Cruyff, wychowany w technicznej piłce Ajaksu i Barcelony, nie pasował do tej gry, nie nadawał się do piłkarskich bójek z Jonesem i jego licznymi naśladowcami. Co chwila w Anglii łapał kontuzje.

Jego grzechem był to, że okazał się piłkarzem tylko dobrym. W Alaves przecież błyszczał, w trzy lata rozegrał ponad sto meczów, od niego ustalano skład.

Po zakończeniu kariery wykuwa swoją pozycję jako działacz. Poprowadził w roli dyrektora sportowego AEK Larnaca do Ligi Europy, później awansował do Ligi Mistrzów z Maccabi. Wydaje się, że kolejny krok jest już za rokiem: już miał oferty z Bundesligi i Championship. Bez wątpienia ma w sobie ten pierwiastek wizji ojca, pytanie w jak dużym stopniu? To się jeszcze okaże.

O jego przypadku szerzej TU.

Leszek Milewski

Opublikowane 23.06.2017 16:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 25
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dominick de Coco
Dominick de Coco

U nas to chyba tylko Ebi Smolarek coś zdziałał ?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Młodszy Szczęsny osiągnął już więcej niż starszy. Pytanie, czy starszy jest na tyle godny, żeby trafić na taką listę.

Wladimiro
Wladimiro

Myślę, że do powyższego zestawienia, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji, doskonale pasowaliby panowie Roman i Jakub Koseccy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sir Benett
Sir Benett

Nie zapominajcie o Terleckich.

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Myślę, że na naszą krajową, jak najbardziej.
– pięć MP z czterema klubami
– z Widzewem w LM
– z Legią ograł Sampdorię
– siedem występów w reprezentacji (w kadrze akurat grali lepsi, choć pewnie niewyparzony język i niechęć do bankietowania z kolegami też zrobiły swoje)

SmyQ
SmyQ

Jeszcze syn Józefa Klose coś tam pograł.

Malachitowy Amulet
Malachitowy Amulet

Jak to? Przecież wszyscy wiedzą, że Rivaldo jest ojcem Giovaniego Dos Santosa z reprezentacji Meksyku. Zapytajcie Pana Tomasza Wołka.

Wladimiro
Wladimiro

Kiedy zobaczyłem Rivaldo na zdjęciu ilustrującym artykuł byłem pewny, że jeden z pierwszych komentarzy będzie o Giovanim dos Santosie 😛 Ciekawe czy było to zamierzone działanie 😉

Brasuca
Brasuca

Artykul ciekawy, ale jeśli chodzi o Brazylię to:
1. Paulista to ktoś lub coś pochodzące ze Stanu Sao Paulo. Nie ma Stanu Paulista.
2. Rivaldo w Mogi Mirim był prezesem w czasie jak zagrał razem z synem w jednym meczu.
3. Edinho, syn Pele został skazany w maju 2014 r. na 33 lata więzienia za pranie brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami. W lutym 2017 r. karę zmniejszono do 12 lat. http://esporte.ig.com.br/futebol/2017-02-24/edinho-prisao.html

Wladimiro
Wladimiro

Należałoby zauważyć, że działa to też w drugą stronę, często synowie znacznie przerastają ojców. Przykładami są choćby „Polacy z niemieckimi paszportami”: Lukas Podolski (jego ojciec, Waldemar Podolski, grał zawodowo m.in. w Szombierkach Bytom, z którymi zdobył mistrzostwo Polski) oraz Miroslav Klose (jego ojciec grał nawet poza granicami kraju, w Auxerre).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bonus Burdenski
Bonus Burdenski

Jeszcze są dość oczywiste przypadki, kiedy ojciec był solidnym lub nawet wybitnym piłkarzem, a syn też trzyma lub trzymał podobny poziom – choćby Cesare i Paolo Maldini (Christian już nie). A z tych jeszcze grających:
Marcos Alonso
Mazinho oraz Thiago i Rafinha Alcántara
Souleyman i Leroy Sané
Franklin i Leonardo Bittencourt
Abédi „Pelé” Ayew oraz synowie (nie wszyscy, ale przynajmniej André i Jordan)

mingo
mingo

Przeczytałem dwa zdania i od razu wiedziałem, że LM jest autorem. Oby więcej takich artykułów 🙂

PanPilkarz
PanPilkarz

Dobry artykuł jak 99% autorstwa LM.
Brawo Lechu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bonus Burdenski
Bonus Burdenski

A Davide Ancelotti, chociaż nie był profesjonalnym piłkarzem, jest asystentem swojego ojca.

Artifosi
Artifosi

Kurczę, odczuwam chyba wręcz słownikowy dysonans poznawczy.

Czytając artykuł odnotowałem dwukrotnie pewien – dość głupi moim zdaniem – błąd i pomyślałem, że pisał jakiś świeżak i nie zaszkodzi go uświadomić komentarzem. W końcu zobaczyłem, że to redaktor Milewski i zwątpiłem czy wypada pouczać…

Kolego Leszku – jednak pouczę, ale bez złośliwości. Pisząc ten tekst prawdopodobnie nie znajdowałeś się w Mediolanie, ani w Monachium, a już na pewno nie w obu tych miejscach jednocześnie. Powinieneś więc chyba pisać o TAMTEJSZYCH akademiach, a nie TUTEJSZYCH 🙂

SzalonyWladek
SzalonyWladek

Presja nazwiska? Co wy k…a wiecie o presji nazwiska? Klara L. będzie miała przej…ne

Kcramsib
Kcramsib

Andrea Zola, Enzo Zidane, bracia Andreas i Mads Laudrup… no i, na naszym podwórku, choćby Maciej Terlecki…

Bonus Burdenski
Bonus Burdenski

A czy jeśli syn Cristiano Ronaldo (nie wiem, jak się nazywa – może tak samo mu dał na imię?) za jakieś 10-15 lat odpali, to dowie się przynajmniej, kto jest jego matką? Pytam poważnie, mimo że w sumie chuj mnie to obchodzi.

SmyQ
SmyQ

Trochę brakuje wzmianki, że Edinho dostał ostatnio 13 lat za narkotyki i pranie pieniędzy. Choć i tak zmniejszono mu karę, bo początkowo miał siedzieć… 33 lata.

zuy_pan
zuy_pan

.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

Federico Chiesa to może być dobry grajek

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Można by wypisać multum takich przypadków, czuję spory niedosyt po tekscie wyzej (no jak można nie wspomnieć przy Edinho o jego zatargach z prawem, to ja nie wiem, panie Leszku). Nie jest to aby dobry pomysł na cykl artykułów?

Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020
Blogi i felietony
21.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie dołączyłem do grona ozdrowieńców. Jutro kończy się moja kwarantanna związana z koronawirusem, po kaszlu, gorączce, utracie smaku i węchu, pozytywnym teście i znowu kaszlu nie ma już właściwie śladu. Jednocześnie kończy się kwarantanna mojej żony i obu synów, którzy również przeszli przez zakażenie – między […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Raków uzgodnił z piłkarzami premie za mistrzostwo Polski

– Kilka dni temu rozmawialiśmy z prezesem Rakowa Wojciechem Cyganem i zapytaliśmy go, czy w regulaminie premii zawodników i trenerów jego klubu jest bonus za zdobycie mistrzostwa Polski. Okazuje się, że taki zapis istnieje.– Mamy coś takiego, ale uspokoję wszystkich – my nie zwariowaliśmy, po prostu przed każdym sezonem określamy regulamin premii tak, żeby być […]
21.10.2020