post Avatar

Opublikowane 10.05.2017 18:00 przez

Kamil Gapinski

Jaki rodzaj ruchu fizycznego preferuje twoja babcia? Pieli w ogródku? Spoko. Zakochała się w nordic walking? Nieźle. Spaceruje z psem? Też może być. Cokolwiek by nie robiła, pewne jest jedno: nie uprawia triathlonu. Bo w podeszłym wieku nie wypada zajmować się tym sportem, prawda? Bzdura! Niejaka Madonna Buder pokazuje, że na pływanie, rower i bieganie nigdy nie jest za późno. Bohaterka zeszłorocznej reklamy Nike jest aktywna, mimo że ma… 87 lat. Mało? To dodajmy do tego, że jest zakonnicą!

Kiedy praktykuje bieganie? Oczywiście w drodze kościoła. Jak już się pomodli, lubi popływać. Od ulubionego jeziorka dzieli ją kilkanaście kilometrów. Bez sensu przebywać ten dystans autem czy autobusem, najlepiej przejechać go na rowerku, prawda? No właśnie.

Jest 1982 rok. Urodzona 52 lata wcześniej Madonna bierze właśnie udział w swoim pierwszym triathlonie, w irlandzkiej miejscowości Banbridge. Płynie w zimnej wodzie, przed którą nie chroni jej pianka. Głównie dlatego, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, by jej używać podczas zawodów. Skostniała wchodzi na rower. Nie jest to karbonowa, idealnie dopasowana do jej parametrów czasówka, która waży tyle co nic. Nie, siostra Buder jedzie na męskiej kolarzówce, którą pozyskała podczas policyjnej aukcji. Po wszystkim jest zmęczona, i to cholernie. Ale uczucie wyczerpania w żadnym wypadku nie góruje nad innym: satysfakcji. Amerykańska zakonnica z miejsca zakochuje się w triathlonie. Wtedy jeszcze nie wie, że ponad dwie dekady później tysiące ludzi uprawiających ten sport zadurzy się w niej.

GettyImages-452470166

Fascynacja siostrą Buder jest w pełni uzasadniona. No bo jak można nie zachwycać się kobietą, która mając 82 lata ukończyła wymagającego Ironmana w Kanadzie w czasie poniżej 17 godzin?! Jakby ktoś zapomniał: to 3,9 km pływania, 180 na rowerze i ponad 42 biegu. Taki dystans jest poważnym wyzwaniem dla zdrowego, wysportowanego mężczyzny w sile wieku, a my przecież mówimy o kobiecie, która zaliczyła go mając na karku dziewiąty krzyżyk! Zaledwie dwa miesiące później ambitna siostrzyczka pojawiła się na MŚ na Hawajach. W historii tych zawodów oczywiście również zapisała się na stałe: organizatorzy musieli… stworzyć dla niej nowe kategorie wiekowe pośród pań (babć?). Najpierw było to 75-79 a potem 80+.

To właśnie na malowniczej wyspie Madonna wzięła udział w najbardziej wymagającym wyścigu w swoim życiu, jedenaście lat temu. Podczas biegania złapał ją taki kryzys, że pokonanie każdego kolejnego metra zdawało się być niemożliwością. Dziarska staruszka powoli godziła się z faktem, że nie zmieści się w limicie czasowym. A jednak! Pokonała swoje słabości, nieznacznie przyspieszyła i po raz kolejny zadziwiła cały świat.

– Gdy biegłam, czułam czyjąś obecność. Nie czułam swojego ciała, a tylko to, że byłam w ruchu – mówiła po wszystkim. Nawiązywała do swojego ukochanego siostrzeńca, który niedawno zmarł. Na trasie wyścigu siostra Buder doszła do wniosku, że jeśli zdoła go ukończyć poniżej 17h, będzie to oznaczać jedno: chłopak spoczywa w spokoju. Ostatecznie uzyskała czas 16:59:03…

Nike-Ad

Zakonnica z Ameryki ma na swoim koncie ponad 40 sfinalizowanych Ironmanów. Imponująca liczba, która mogłaby być jeszcze większa gdyby nie fakt, że Madonnę w przeszłości prześladowały liczne urazy. Miała już m.in. połamane ręce, palce u stóp, doznała też bardzo groźnej kontuzji biodra. Opiekujący się nią medycy i fizjoterapeuci uznali, że po tym ciosie może mieć nawet problemy z chodzeniem, ale – naturalnie – siostra Buder poradziła sobie z kolejnym wyzwaniem i wróciła do sportu! Triathlon uprawia instynktownie, nie współpracuje z żadnym szkoleniowcem. To znaczy w sumie ma jednego, dosyć wyjątkowego:

– Moim trenerem jest Ten Facet na górze, który dał mi ciało, żebym go słuchała. Nie potrzebuję żadnego ustrojstwa, żeby je słyszeć, ono mówi całkiem głośno.

Sportem zajęła się w wieku 48 lat, za sprawą boskiej interwencji. Madonna uważa, że Najwyższy przemówił do niej ustami znajomego ojca Johna, który uświadomił ją, że ruch fizyczny wspaniale wpływa nie tylko na kształtowanie ciała, ale też umysłu i duszy. Zaczęła więc biegać – chociażby na… spotkania z więźniami z lokalnego zakładu karnego – a potem już poszło. Swój najlepszy wynik w Ironmanie osiągnęła mając 62 lata. Wówczas skończyła go w świetnym jak na seniora czasie 13:16.

Oczywiście Madonna nie byłaby dobrą zakonnicą, gdyby nie zbierała podczas swoich startów pieniędzy dla chorych i ubogich ludzi. Zresztą wspomaga ich na różne sposoby: w 2010 roku wydała książkę ”The Grace to race”, z której dochód również został przeznaczony dla potrzebujących.

– Wspieranie bliźnich jest dla mnie najważniejsze, jest dużo istotniejsze niż sport – przyznała w jednym z wywiadów.

O tym, że zostanie zakonnicą, postanowiła mając 14 lat. Była wówczas dziewczynką z dobrego domu w St. Louis, której nie brakowało ptasiego mleczka. Mogła wieść spokojne życie, skończyć dobre studia i zostać szanowanym lekarzem lub prawnikiem. Uznała jednak, że pragnie kontaktu z Bogiem, aby jej życie było pełniejsze. Dziś tego nie żałuje, mówi, że bycie zakonnicą jest jej życiową misją nr 1. Nr 2 to według nas bycie sportowcem amatorem, którego historia popchnie niejedną wiekową osobę do triathlonu. Możemy być też pewni, że także Madonna, o ile zdrowie pozwoli, nadal będzie go uprawiać. Oby w tym sezonie zachowała formę z 2016, kiedy to prezentowała się tak:

 KAMIL GAPIŃSKI

Opublikowane 10.05.2017 18:00 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Weszło niebezpiecznie zbliża się do poziomu Wyszło.

Tomek
Tomek

„mając 82 lata ukończyła […] mając na karku dziewiąty krzyżyk!”

Dlaczego dziewiąty? Zawsze myślałem, że ma się ka karku taką samą ilość krzyżyków, jak pierwsza cyfra wieku w którym się jest (czyli pani Madonna miałaby osiem). Żyłem w błędzie?

Jeszcze dodam, że ta pani jest świetna. Wrzucajcie od czasu do czasu takie historie, niech kłują w tyłek krzesła na których siedzimy przed komputerami.

Inne sporty
24.05.2020

The Last Dance rozpęta lawinę sportowych dokumentów?

Serial o losach mistrzowskich Chicago Bulls oraz ich niezapomnianego lidera zrobił furorę na całym świecie. Obudził też tematy do dyskusji: czy Michael Jordan był tyranem i złym kolegą z drużyny? A może po prostu wyjątkowo mocno zależało mu na wygrywaniu? ESPN, odpowiedzialne za stworzenie koszykarskiego dokumentu, wyczuło pismo nosem i już planuje kolejną (i na […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Warto było czekać do końca!

Nieprawdopodobnie wolno rozkręcał się ten mecz, tak naprawdę gdyby ktoś włączył telewizor mniej więcej po godzinie gry, poza bramką Fortuny wiele by nie stracił. Ale gdy już się rozhuśtali… Obroniony rzut karny. Chwilę później gol na 2:0. Rosnąca desperacja gospodarzy, którzy próbowali nawet uderzeń nożycami i przewrotkami. Aż w końcu piorunująca końcówka, w której w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Liga Minus – Misterium Chotomowskie

To już ostatni taki odcinek Ligi Minus. Wraca Ekstraklasa, więc choć quizowe odcinki całkowicie nie znikają, to nie będą już tak regularne. Ale nic, cieszmy się, póki możemy to przeżywać. Co zobaczyliśmy tym razem? Żenującą anegdotę Wojtka Pieli o Jacku Krzynówku. Kapitalną anegdotę Wojtka Pieli o telefonie do Jerzego Engela. Pawła Brożka, który za długo […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Szkoła pięknej gry według Lipska

To był spektakl godny teatru broadwayowskiego. Oczywiście, przy pełnych trybunach oglądałoby się to pewnie jeszcze przyjemniej, ale nie będziemy narzekać, bo piłkarze RB Lipsk zagrali tak widowiskowo, tak nowocześnie, tak ofensywnie, że jedyną właściwą reakcją było wygodne rozsądzenie się w fotelu i delektowanie się ich kunsztem. I choć jednostronne mecze, a ten był wyjątkowo jednostronny, […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Schalke null Gelsenkirchen

Fatalnie, po prostu fatalnie prezentuje się od pewnego czasu Schalke Gelsenkirchen. Już pal licho, że od dziewięciu meczów nie wygrali. Już pal licho, że po pandemicznej pauzie najpierw Borussia ogoliła ich 4:0, a dziś ośmieszył Augsburg, wywożąc ze stadionu rywala trzy punkty i trzy zdobyte bramki. To Schalke jest po prostu przeraźliwie słabe piłkarsko, posiada […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Od Nowaka do Lewandowskiego. Najlepsi Polacy w Bundeslidze

Władze klubów Serie A praktycznie co okienko wpadają do Ekstraklasy i zachowują się tak, jak emerytki na promocji karpia w markecie, ale jeszcze sporo milionów euro musi przepłynąć z Italii do naszego kraju, byśmy uznali tamtejszą ligę za najbardziej „polską” spośród tych najsilniejszych. Ten tytuł należy do Bundesligi. Z jednej strony nie jest to ostatnio […]
24.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

Kubica w dobrej formie, ale to simracerzy triumfowali w Orlen Stay&Play

Było szybko, wściekle i emocjonująco. Za nami finał turnieju w Assetto Corsa, w ramach projektu Orlen Stay&Play. Profesjonalni sportowcy stanęli w szranki z zawodnikami, którzy wcześniej przeszli przez otwarte kwalifikacje. Nie było jednak mowy o żadnych nowicjuszach. Na linii startu na Roberta Kubicę czy Jakuba Przygońskiego czekali bowiem esportowcy, specjalizujący się w symulatorach wyścigowych. Szans […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Robert Gumny: Prawie rok grałem z bólem. Pokazywałem 50 procent możliwości

Obrońca Lecha Poznań, Robert Gumny był gościem Łukasza Trałki, Michała Żewłakowa i Jakuba Wawrzyniaka w programie „Liga PL” emitowanym w Kanale Sportowym. Zawodnik „Kolejorza” opowiedział o spodziewanym powrocie do gry po kontuzji, silnej psychice, potrzebie rywalizacji i najsilniejszym punkcie poznaniaków przed meczem z Legią. Poniżej zapis tekstowy rozmowy.  Jak się czujesz? Dziękuję, bardzo dobrze. Od […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Polski Real i potęgi na kolanach. Finał rankingu polskich drużyn wszech czasów!

Milion dolarów oferowane przez Real za Włodzimierza Lubańskiego. Widzew Łódź w kilkanaście lat przechodzący od czwartej ligi do pokonania Liverpoolu, jednej z najlepszych drużyn w historii futbolu. Deyna z Gadochą siejący postrach na murawach Europy. Ernest Wilimowski jako kandydat do najlepszego piłkarza świata swoich czasów. Wyrabiający 577% normy przodownik pracy Wiktor Markiefka decydujący o losach […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Astiz: „Prawdopodobnie po sezonie zostanę w Legii. Albo jako piłkarz, albo w innej roli”

Iñaki Astiz był – obok Roberta Gumnego – telefonicznym gościem najnowszej „Ligi PL”. W ostatnim odcinku przed wznowieniem rozgrywek stoper warszawskiej Legii zdał raport ze stanu przygotowań wicemistrzów Polski i liderów PKO Bank Polski Ekstraklasy do ponownego startu ligi. Zdradził też co nieco na temat swojej przyszłości. Poniżej zapis rozmowy. Łukasz Trałka: – Jak przygotowania […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Przez lojalność nie mogłam iść do Lyonu. To jak transfer z Lecha do Legii

– Przez siedem lat w Paryżu zyskałam taki szacunek ludzi, że nie mogłam przejść do Lyonu. Dla mnie relacje z kibicami są cenniejsze od złota. Nie mogłabym później spojrzeć w twarz ludziom, którzy dopingowali mnie przez te lata w Paryżu. To po pierwsze. A po drugie – przez te lata nakręcałam się tą rywalizacją, miałam […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Grosicki: – Chcę, żeby za kilkanaście lat moje nazwisko było wspominane

– Mam jeszcze dwie imprezy przed sobą. W 2021 i 2022 roku. Jest jeszcze szansa i czas. Jak są marzenia do zrealizowania, to trzeba je zrealizować. Marzymy, żeby zaistnieć na takich imprezach i mam nadzieję, że to się uda. Trzeba wierzyć. Zmienić słowa w czyny. Pokazać to na boisku. Tamten mundial był bardzo słaby, ale […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Niedziela z Bundesligą. Czy RB Lipsk powróci na zwycięską ścieżkę?

Dwa remisy przed pandemią, jeden po wznowieniu rozgrywek. Nie da się ukryć, że kiepska passa RB Lipsk na przestrzeni trzech ostatnich kolejek Bundesligi mocno nadszarpnęła szanse tej ekipy na sięgnięcie po mistrzowską paterę. Obecnie podopieczni Juliana Nagelsmanna mają aż dziesięć punktów straty do liderującego Bayernu. Jeżeli nie zwyciężą dzisiejszego spotkania w Moguncji, pozostanie im już […]
24.05.2020

Robert Gumny i Inaki Astiz gośćmi Ligi PL!

Jest niedziela, jest Liga PL. Dzisiaj w studiu Michał Żewłakow, Łukasz Trałka i Jakub Wawrzyniak, a gośćmi tego tercetu solidnych ligowców będą Robert Gumny z Lecha Poznań oraz Inaki Astiz z Legii Warszawa. Tematy? Łatwe do przewidzenia – rusza liga, rusza Puchar Polski, rusza to wszystko, za czym tak bardzo tęskniliśmy. Zapraszamy na Kanał Sportowy! […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Zauważalnie inni. Z wizytą w akademii FC Köln

Mistrz świata Ron-Robert Zieler, zdobywca Pucharu Konfederacji Jonas Hector, wicemistrz olimpijski Timo Horn, mistrzowie Europy U-21 Yannick Gerhardt i Mitchell Weiser. Co oni wszyscy mają ze sobą wspólnego? Każdy z nich przeszedł przez kilka – albo i wszystkie – szczeble juniorskiej i młodzieżowej kariery w Kolonii. W akademii FC Köln, jednej z najbardziej niedocenianych w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

QUIZ: Czy wiesz kto grał w Bundeslidze?

Generalnie, choć liga niemiecka może cieszyć się w Polsce mniejszym zainteresowaniem niż angielska, hiszpańska, a może nawet włoska, tak nazwy tutejszych klubów są dość znane. Nie tylko te czołowe, ale również średniaki i garść słabeuszy, a wszystko dlatego, że Bundesliga chętnie stawiała na Polaków. Zadanie stojące przed wami jest więc umiarkowanie trudne, ale są i […]
24.05.2020
Bukmacherka
23.05.2020

Czy Schalke w końcu się przełamie? Postaw na to w BETFAN!

To nie są łatwe miesiące dla kibiców Schalke 04 Gelsenkirchen. Żeby nie wyrazić się zbyt dosadnie – lanie goni lanie. 0:4 w derbach, 0:5 z Lipskiem, 0:5 z Bayernem… Fani ekipy z Zagłębia Ruhry mogli już zapomnieć, jak smakuje ligowe zwycięstwo. Na ich szczęście podobne rozterki mają kibice Augsburga, więc w najbliższej kolejce można pokusić […]
23.05.2020
Bukmacherka
23.05.2020

Gol Wernera, demolka Mainz? Postaw na RB Lipsk w Totolotku!

RB Lipsk – podobno na dźwięk tych słów na rynku w Mainz płoszą się nie tylko gołębie. Nic dziwnego, bo koncernowy klub jest autorem jednego z największych upokorzeń w historii Mainz. Porażka 0:8 zawsze boli, a rany są przecież świeże. Ósemka zapakowana do siatki rywala miała miejsce 2 listopada. Symbolicznie można więc było zapalić znicz […]
23.05.2020