Barca zadaje Osasunie ostatni cios. Z dużym udziałem… Andre Gomesa i Mascherano

redakcja

Autor:redakcja

26 kwietnia 2017, 22:27 • 3 min czytania

Reklama
Barca zadaje Osasunie ostatni cios. Z dużym udziałem… Andre Gomesa i Mascherano

Barcelona rozjechała dziś rywali jak walec. Jak Mariusz Pudzianowski każdy Marcina Najmana. Jak Etiopczycy konkurentów na Maratonie Warszawskim. Wygrywając 7:1 utrzymała pozycję lidera i jednocześnie – nieoficjalnie, ale najpewniej – zepchnęła już Osasunę do Segunda Division.

Reklama

Zaczęło się od, co za zaskoczenie, gola Leo Messiego, wypracowanego wyłącznie przez niego. Obrońca podał mu wprost pod nogi, a Argentyńczyk przebiegł połowę boiska i przelobował Sirigu. Jeśli ktoś wrócił do domu z pracy i zastał pełny brudnych naczyń zlew, pogryzione przez psa buty czy cokolwiek innego w ten deseń, to i tak nie miał gorszego wieczoru od bramkarza Osasuny. To był dopiero początek wyjmowania piłki z siatki.

Jak napisał MisterChip, od debiutu Messiego niemal 13 lat temu Barca strzeliła 1850 goli. 500 z nich to dzieło Leo, a 190 padło po jego asystach, co daje 37% udziału Argentyńczyka. Oczywiście po dzisiejszym meczu wygląda to nieco inaczej. A przed meczem pięknie podziękowali mu kibice, co widzicie na zdjęciu głównym. Natomiast po golach prezentowali cieszynkę z ostatniego Gran Derbi – zdjęcie i wystawienie przed siebie koszulki Leo.


Barca bawiła się piłką wokół i w polu karnym Osasuny. Wymieniała podania, przerzucała, rozgrywała piłkę kombinacyjnie. Wystawienie przez Luisa Enrique rezerwowego składu pozwoliło paru zawodnikom na zrobienie show. Bo jak inaczej nazwać po dwie bramki Gomesa i Alcacera? Jak inaczej nazwać gola Javiera Mascherano po dziewięciu latach?

Reklama

Andre Gomes. Chłop się naprawdę rozkręca! Najpierw dobra zmiana w Gran Derbi, dzisiaj dwa gole… Wiele dziwnych zdarzeń już w futbolu widzieliśmy, ale nie aż takie transformacje. Andre zagrał dziś bardzo dobry mecz, a w polu karnym miał nosa niczym Nuno Gomes. Portugalczyk tym samym może utrzymać się w Barcelonie na kolejny sezon, bo do niedawna Barca zapewne oddałaby go za dopłatą.

Paco Alcacer doliczył dziś do swojego dorobku bramkowego dwa kolejne trafienia. Pod nieobecność Neymara może styl i jakość zostały przez niego niedoścignione, ale skutecznością może się pochwalić.

Dziś wielki dzień miał także Javier Mascherano. Argentyńczyk nie strzelił gola w lidze od 2008 roku, a dziś szansę na to dali mu koledzy, którzy odstąpili rzut karny i pozwolili strzelać Mascherano. Ten uderzył bardzo pewnie, mocno, pod poprzeczkę, a na ławce – cytując klasyka – śmiechom nie było końca. On faktycznie strzelił gola! Zresztą wcześniej był o centymetry od bramki, ponieważ jego strzał głową na słupek sparował Salvatore Sirigu. Być może właśnie to wywołało w nim chęć strzelenia gola. Pierwszego od dziewięciu lat – podkreślmy.

Reklama

W tym czasie:
– Apple wydało czwórkę, piątkę, szóstkę i siódemkę Iphone’a
– Ze sklepów zniknęły chipsy „maczugi”…
– Polska przeżyła Leo Beenhakkera, Stefana Majewskiego, Franciszka Smudę, Waldemara Fornalika
– A w Liverpoolu, dla którego te dziewięć lat temu Javier strzelił ostatniego gola, nie gra już Steven Gerrard

Są tenisiści, których jedynym atutem są serwisy. Wiedzą, że nie są w stanie rywalizować z najlepszymi na żadnej innej płaszczyźnie ani jakkolwiek inaczej im zaszkodzić, ale właśnie serwy dopracowują do perfekcji i posyłają z nich asy. Dziś Osasuna nie była potrafiła zagrozić Barcie w żaden sposób, oprócz strzału Roberto Torres z rzutu wolnego, wówczas na 1:2. Jednak nic to nie znaczy. Prawdopodobne, że Barcelona zadała dziś ostatni cios zespołowi Petara Vasiljevicia. Jeśli Leganes pokona dziś Las Palmas, to tym samym podpisze akt zgonu Osasuny w La Liga. Zdobycie 18 punktów w 34 meczach nie predysponuje do niczego innego, niż właśnie do spadku.

Barcelona – Osasuna 7:1 (2:0)
1:0 Messi 12′
2:0 Gomes 30′
2:1 Torres 48′
3:1 Gomes 57′
4:1 Messi 61′
5:1 Alcacer 64′
6:1 Mascherano 67′
7:1 Alcacer 86′

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego

Jakub Radomski
10
Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego
La Liga

Problemów Barcy ciąg dalszy? Urazy dwóch zawodników

Braian Wilma
2
Problemów Barcy ciąg dalszy? Urazy dwóch zawodników
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
32
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi