post Avatar

Opublikowane 01.03.2017 22:50 przez

redakcja

Doprowadził Barcelonę do wygranej w Lidze Mistrzów, zdobył z nią dwa kolejne mistrzostwa, dwa kolejne krajowe puchary, posadził ją na tronie dla najlepszej klubowej drużyny świata. Dziś, w przededniu kluczowych dla Barcelony spotkań mówi: „Potrzebuję odpoczynku. Po sezonie nie będę już szkoleniowcem FC Barcelona.”

Mecz ze Sportingiem Gijon większych emocji nie dostarczył, bo i dostarczyć ich nie miał. Dał jednak Luisowi Enrique szansę, by swoją decyzję ogłosić jako bezapelacyjny zwycięzca. Po 6:1, gdy kibice raz za razem odwijali jeszcze w myślach piękne trafienia Neymara, Messiego czy Suareza, gdy przecierali jeszcze oczy po bramce Alcacera, on odpalił prawdziwą bombę. Na którą od jakiegoś czasu się zanosiło, to prawda, ale jednak nikt nie spodziewał się, że wybuchnie już dziś.

– Wykorzystam konferencję prasową, by zasygnalizować, że po tym sezonie nie pozostanę szkoleniowcem FC Barcelona. To była trudna decyzja, ale i przemyślana. Nie zmienię jej. Potrzebuję odpoczynku.

Enrique nie przedłuży więc wygasającego z końcem sezonu kontraktu, co do czego nie było zresztą stuprocentowego przekonania również od strony klubu. Tak jak jego „Blaugrana” w premierowym sezonie hiszpańskiego szkoleniowca zachwycała i pędziła po trofea jak TGV na linii Paryż-Lyon, tak obecnie coraz częściej – mówiąc kolokwialnie – męczyła bułę. O oczach kibiców nie wspominając.

W Barcelonie idzie więc nowe. Kończy się pewien cykl, można wręcz powiedzieć, że epoka, bo w ekipie z Katalonii zmiany – nie tylko na stanowisku trenera – są i nieodzowne, i coraz głośniej zapowiadane. Pytanie brzmi jedynie, czy kolejny po Enrique budowniczy przejmie drużynę, która jednak coś wygrała (La Liga, bo że Champions League nie jest jeszcze stracona wierzą chyba tylko najbardziej szaleni optymiści), czy tę, kompletnie przegraną, której jedyną zdobyczą w tym sezonie będzie ewentualnie Copa del Rey. Trofeum, które wygląda ładnie jako ukoronowanie dubletu czy trypletu, ale sam w sobie – tym bardziej po finale, któremu rangi za nic nie dodaje rywal, Deportivo Alaves – jawi się jako niewiele bardziej znaczące niż Puchar Weszło.

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Termalica Hooligans
Termalica Hooligans

Co się u łysolka dzisiaj będzie działo jaki się utrzyma wynik realu XD flaga znowu załopocze na balkonie tym razem nawet kij od szczoty nie bedzie potrzebny XD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Termalica Hooligans
Termalica Hooligans

Za zakola i uszy usuwaja XD

WieslawYeahbuny
WieslawYeahbuny

Nowym trenerem ma zostać mający polskie korzenie – rodowity kutalończyk Krzysztof Stanouski !

WieslawYeahbuny
WieslawYeahbuny

Poza tym dzisiaj Krzysio nie pije bo mama do barcelony przyleciała i by krzyczała jakby przeszarżował z winem tesco value. Na szczęście potężny zapas pierogów, bigosu i smalcu dotarł bez przeszkód !

milosh
milosh

absolutnie najgorszy trolling.

WieslawYeahbuny
WieslawYeahbuny

Twój, racja. Pizdziaweczko

Mroczny Mariusz
Mroczny Mariusz

Zostaw, nie umiesz.

WieslawYeahbuny
WieslawYeahbuny

Liż mi arszlocha

Mroczny Mariusz
Mroczny Mariusz

twoja matka ci codziennie liże, jeszcze ci mało rumunie?

Kikkhull
Kikkhull

Boże sami gimby

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Phelek
Phelek

Czekam na artykuł pt. „Jak zabić komentarze”. Duma cię Stano musi rozpierać, co?

Al Koholik
Al Koholik

Dobrze wie, ze szukaja nowego trenera, to sam „rezygnuje”…. oby tylko dotrwal do konca sezonu…

ughx
ughx

odpalili go , co bylo oczywiste … a , ze zdobyl troche zelastwa do gablotek , pozwolili mu na ” odejscie ” wg jego zasad

Joy Division
Joy Division

Byle nie Wenger!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

Coś wam się literówka wkradła w tytuł. Bo widzicie, to nie jest koniec cyklu, tylko koniec cyrku! Ten Enrique to była i jest pipa grochowa. Pamiętam go jeszcze z Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Stała taka miernota, to powiedziałem Łapińskiemu „Łapa! To jest ich najsłabsze ogniwo! Dawaj na niego!”. Tomek do niego podszedł, powiedział że po meczu pod prysznicem zrobi mu dziecko i było po chłopaku, frajerzyna na pięć minut przed meczem błagał tego swojego trenera żeby go nie wystawiał. A w meczu grał to, co zwykle gra mały Jasio na szkolnych przedstawieniach- krzaka. Chociaż tamten srebrny medal już od 25 lat jest największym sukcesem polskiej piłki, sami Hiszpanie mówią, że gdyby nie fartowna bramka w 90 minucie, to by w dogrywce spuchli, i wtedy pojechalibyśmy ich piątką.
Co się tyczy samego wakatu na ławce trenerskiej Barcelony- gdyby nie to że jestem już po słowie ze znacznie poważniejszym klubem, którego nazwy nie mogę podać, to bym się zastanowił.

adrian92
adrian92

W razie gdyby tamto nie wypaliło i zdecydowałby się Pan na FCB, podpowiadam:
óssos colorits,
Senyors, salsitxes amunt! Afaitar plançons!
President, Aquí no hi ha necessitat d’entrenar. Aquí cal trucar!
Pozdrawiam 🙂

Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

Moltes gràcies. Conec tots els idiomes en el món.

YanuszYoyko
YanuszYoyko

W tej barcelonie to sami zmęczeni, żądni odpoczynku trenerzy. Chyba w żadnej innej drużynie w europie nie zdarza się tak często tak zwany syndrom wypalenia. Wszyscy (Martino, Guardiola Enrique) odchodzili sami z tej drużyny, tłumacząc się że „muszą odpocząć”. Jakby mieli po 60 lat to rozumiem, ale Pep, Luis, przecież to młode chłopaki jeszcze. Nie liczę tu Tito bo to niestety osobny i smutny przypadek.

Michal Sz
Michal Sz

Widocznie ciśnienie jest tam tak duże, że ciężko te kilka lat wytrzymać. Cały czas trzeba dumać nad taktyką, oglądać przeciwników, pilnować by zawodnicy mieli formę, żeby nie strzelali fochów i jeszcze sto tysięcy innych rzeczy, a porażek nikt nie toleruje. Trudna robota, choć wielu ludziom się wydaje, że prowadzenie takich wielkich klubów i wygrywanie z nimi trofeów to pryszcz.

YanuszYoyko
YanuszYoyko

Ok rozumiem, ale tylko w Barcelonie trenerzy nie są zwalniani przez zarząd tylko sami odchodzą jak tylko zacznie im trochę gorzej iść, tłumacząc że są zmęczeni. Ten właśnie fakt zastanawia, i nieco irytuje ( trąci jakimś egoizmem trenerów). Jakoś w lidze angielskiej, włoskiej, niemieckiej nie słychać by trener zostawiał drużynę bo jest zmęczony, a presja i intensywność przynajmniej w lidze angielskiej na pewno dużo większa niż la liga.

Michal Sz
Michal Sz

Presja dużo większa niż w La Liga? Nie powiedziałbym. Taka Barcelona zawsze musi być wyżej nad Realem, jak jest niżej to już klęska. Do tego dochodzą też inne rozgrywki, choćby Liga Mistrzów, w których każde inne rozstrzygnięcie niż ich wygrana także będzie porażką. Podobna presja jak tam może być chyba tylko w Realu i Bayernie, nigdzie indziej. Zobacz ile pracują trenerzy w takich klubach, nikt tam nie wytrzymuje 10 lat, co najwyżej kilka sezonów. Guardiola z Bayernu też przecież odszedł, bo chciał, nie zwolnili go stamtąd.

Najczęściej trenerzy są oczywiście zwalniani, ale jeśli tak się nie dzieje i odniosą sukces, to potem już czują, jak trudno go powtórzyć, że jest o to coraz ciężej i pora szukać czegoś nowego. Myślę, że to stąd bierze się to wypalenie i konieczność odpoczynku. Tak samo jest z zawodnikami – duża część z nich po wygraniu ważnego trofeum też traci motywację i mało komu udaje się grać na takim samym poziomie dalej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To jest bardziej kwestia wzajemnej gonitwy dwóch klubików. Zmiany trenerskie są więc nieodzowne a niezdobycie któregoś trofeum jest idealnym pretekstem. To już nie jest piłka tylko cyrk. Ludzie potem jarają się już takimi rzeczami jak to ile czasu Pique goli klatę a ile Krisztianu nakłada żel na włosy, to jest chore. La Liga to jest tak – „dwie jedynie słuszne frakcje” + ambitni z umiejętnościami ale którzy krzywdę wspomnianym „frakcjom” zrobią jedynie w pojedynczych meczach (Atletico, Sevilla, Villarreal, Sociedad, Celta) + pionki służące najczęściej za mięso armatnie. Przy czym mecze ambitni vs. ktoś z pionków są zazwyczaj dużo ciekawsze niż „frakcje” vs pionki.. Nie mówię że nie lubię La Ligi, poziom jest wysoki, piłkarze dobrze wyszkoleni, ale jarać się w obecnych czasach Realem albo Barceloną to mogą chyba tylko gimbusy nie znające realiów.

Michal Sz
Michal Sz

Bez sensu takie gadanie – Sevillą, Celtą czy Villarreal jarają się tylko intelektualiści z kilkoma fakultetami? Normalni ludzie lubiący piłkę chcą ją oglądać na najwyższym poziomie, a Barcelona czy Real im to dostarczają., Tyle, nie trzeba tu dorabiać jakiś teorii o „gimbusach” czy czymś tam innym.

YanuszYoyko
YanuszYoyko

Guardiola z Bayernu odszedł bo już miał klepniętą umowy z City. Chodziło mi o ten mityczny odpoczynek, jak powód odejścia. Od piłkarzy oczekujemy szczerości w wypowiedziach, typu „zagrałem totalny piach, nie umiem przyjąć piłki by mi nie odskoczyła od piszczela na 5 metrów, stąd moja frustracja i wjechanie sankami w tego gościa”. Trenerzy też powinni mieć jaja i powiedzieć „sorry nie mam pomysłu na poprawę naszej gry, nie umiem dotrzeć do zawodników i ich odpowiednio zmotywować, itp” anie się odpoczynkiem tłumaczyć. To tak drażni.
Natomiast z LaLiga to niestety już problem jaki zauważa się w wielu ligach, czyli powstanie jednego może dwóch hegemonów, wyrastających ponad resztę stawki i od 10 lat bijących się albo o jak najwyższą przewagę w lidze i święty spokój, albo biją się miedzy sobą. Wygranie ligi jest obsesją, bo są do tego przyzwyczajeni od lat.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Tylko że te obecne kluby z tymi co grali Kluivert, Rivaldo, Zidane, Morientes czy Redondo nie mają nic wspólnego. To cyrk który ma się SPRZEDAĆ, dlatego są wyjazdy do skośnych na tournee i sprzedawanie się za kasę (np usunięcie krzyża z herbu Realu). Nie mówię że Bayerny, Chelsea, Juventus na tournee nie jeżdżą ale dla mnie Real i Barcelona są synonimem odarcia futbolu i sportu z tego co jest jego istotą. Bo choć piłkarzy mają może i obecnie lepszych niż kiedyś i grają na najwyższym poziomie to nie jest to już sport tylko cyrk. Ludzie którzy pamiętają Real czy Barcę sprzed 20 lat to doskonale wiedzą co mam na myśli.

Michal Sz
Michal Sz

Takie mamy czasy, że aby rywalizować na najwyższym poziomie trzeba zdobywać coraz większe pieniądze. Kiedyś kasa do tego potrzebna była mniejsza, bo też i np. w piłkę nie inwestowali szejkowie czy bogaci Rosjanie. Nie było też internetu, więc kluby docierały do mniejszej liczby ludzi. Ot globalizacja, co poradzić.

Ja pamiętam co było 20 lat temu, więc widzę tę różnicę o której mówisz. Ale mi już to wisi, piłkę oglądam dla przyjemności od czasu do czasu, a otoczka ma dla mnie coraz mniejsze znaczenie. Niech sobie te kluby zarabiają, zmieniają herby – co mi do tego, przecież nie mam na to wpływu ani żadnych z tego materialnych korzyści. Przyjemność sprawia mi teraz oglądanie Messiego, Ronaldo czy innych graczy, którzy coś faktycznie potrafią, a nie gości kopiących się po czole. Z takich mogę się co najwyżej pośmiać, jak sobie włączę 8 Ligę Mistrzów, tyle mi wystarczy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

No właśnie, niestety w złą stronę to wszystko zmierza.
Gdy w czymś jest przesyt, gdy czego jest za dużo to traci to swoją magię, powszednieje. Mi chyba Real i Barca spowszedniały co nie znaczy jednak że nie uważam takiego Messi’ego za piłkarskiego fenomena naszych czasów.

Michal Sz
Michal Sz

W złą jak złą, różnie na to można patrzeć. Kluby mają dzisiaj większe możliwości zarabiania pieniędzy niż kiedyś, dziwne by było gdyby z tego nie korzystały, w końcu to przedsiębiorstwa, jak by na to nie spojrzeć. Mimo wszystko nie można jednak mówić, że sport nie ma tu znaczenia, bez niego przecież cała ta otoczka marketingowa sama w sobie by nie istniała, to do niego jest dorobiona.

Termalica Hooligans
Termalica Hooligans

stara mądrość mówi, że dużo ciężej utrzymać się na szczycie niż na niego wejść, a w takim klubie każde drugie miejsce to porażka, kwestia presji otoczenia, taki dziadek Wenger pewnie bezczelnie przedłuży kontrakt, no ale w sumie trudno się dziwić jak klub ma w pompie osiągnięcia i kibiców

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bukmacherka
31.03.2020

Jak zarobić na hokeju? Obstaw finał ligi białoruskiej w Milenium!

Na Białorusi czeka nas trzeci mecz o mistrzostwo kraju w hokeja! Obrońcy tytułu z Mińska mogli jechać do Soligorska z bezpieczną przewagą, jednak zmarnowali okazję na jej zbudowanie. Teraz to Szachtar może wykorzystać atut własnej hali. Faworytem pozostają jednak aktualni mistrzowie, co sprawia, że Milenium oferuje na ten mecz bardzo atrakcyjne kursy! Szachtar Soligorsk – […]
31.03.2020
Weszło
30.03.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (41-50)

O Stefanie Majewskim, który nie wystawił piłkarza w meczu, bo ten zbyt dużo zjadł na obiad. O Grzegorzu Królu, który przegrał w kasynie własny transfer. O Michale Listkiewiczu, który pozwolił Zidane’owi palić we własnym pokoju. Zapraszamy na kolejną część rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki w XXI wieku. Smacznego! MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Meczów nie ma, płacić trzeba. Telewizje ponaglają lokale do zapłaty rachunków

Piłkarze schodzą z pensji, PZPN przygotował program pomocy klubom, a kibice prowadzą zbiórki na rzecz szpitali. Jeśli chodzi o szeroko pojęty sport, tu i tam widać solidarność. Czy telewizje dorzucają swoje trzy grosze? Nie za bardzo. Krzysztof Folc jest właścicielem dwóch warszawskich restauracji, w tym knajpy „Hutnik”, która jest typowo sportowa. Odwiedza ją wielu kibiców, […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Cele Jagi na najbliższy czas? Obciąć pensje i odzyskać tożsamość…

– W tej szatni jest za dużo obcokrajowców – powiedział w rozmowie z nami Ivan Runje. Ireneusz Mamrot w długim wywiadzie punktował rzeczy, które w Białymstoku wymagają poprawy. Obecnie trwa medialna przepychanka w kwestii obcinki płac – i co gorsza, nie chodzi wcale o wysokość obniżek, ale o styl, w jakim zostały zaproponowane. Wizerunek sympatycznej […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Fabiański: – 20, 50 czy 100 procent obniżki pensji? Żaden problem

Choć jeszcze kilka tygodni temu nikt z nas tego nie przypuszczał, okazało się, że istnieją kataklizmy, które są w stanie zaciągnąć gwałtownie hamulec ręczny i powstrzymać bieg całego świata. Koronawirus w sposób brutalny niszczy nie tylko ludzkie życie oraz zdrowie, ale wpływa na rozwój kultury, gospodarki czy sportu. Kryzys nie omija również Premier League, w […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Kto postawi się dominatorom? Reprezentacje drugiego szeregu, które mogą namieszać

Kto będzie dominował w piłce reprezentacyjnej przez najbliższych kilka-kilkanaście lat? Najprostsza odpowiedź brzmi: ci, co zwykle. Reprezentacje mające najwięcej sukcesów bardzo rzadko dopuszczają do swojego grona kogoś nowego, gdy jedne przeżywają kryzys, inne święcą okres dominacji. Ale  nawet najnowsza historia futbolu pokazała, że do stołu największych graczy co jakiś czas dosiada się ktoś taki, jak […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Koniec domysłów. Mamy nowy termin Igrzysk

Postanowienie o przesunięciu igrzysk, jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie MKOl, wsparte była przez wszystkie federacje sportowe i wszystkie narodowe komitety. Jego cel? Wiadomo, zadbanie o zdrowie sportowców, fanów i wszystkich zaangażowanych w organizację olimpiady. Do tego ochrona interesów sportowców – tu chodzi głównie o możliwości kwalifikacji – a także międzynarodowego kalendarza sportowego, który i […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Żilina w stanie likwidacji. O co chodzi?

Ponury żniwiarz (koronawirus) zbiera swoje plony. Jak się okazuje – nie tylko w rosnącej z każdym dniem liczbie ofiar, ale i wśród klubów piłkarskich. Oczywistym było, że wiele klubów wpadnie w wielkie tarapaty, część z nich stanie na skraju przepaści, część z nich z niego spadnie, a ucierpią wszyscy, włącznie z tymi największymi. Słowacka Żilina […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Piłkarze Barcelony obniżają pensje i… atakują zarząd klubu

Który to już odcinek konfliktu na linii piłkarze – zarząd w Barcelonie? Tym razem poszło o obniżki wynagrodzeń w związku z koronawirusem. Zawodnicy Blaugrany pozostawali jedyną sekcją klubu, która nie dogadała się z szefami odnośnie cięć pensji. Jak się okazuje nie było to jednak spowodowane bezduszną chęcią wyrwania każdego grosza, a z bierności w klubowych gabinetach. Skąd […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Simone Barone – zapomniany mistrz świata, który biegł jak Forrest Gump

22 czerwca 2006 roku, trwają decydujące o awansie mecze grupy E niemieckiego mundialu. Włosi prowadzą 1:0 z Czechami, ale sytuacja jest nerwowa, bo ich rywale wciąż mogą odrobić straty i awansować. Wtedy jednak Simone Perotta posłał podanie do Filippo Inzaghiego, który pomknął przez pół boiska, ograł Petra Cecha i zdobył gola na 2:0. Radość, euforia, […]
30.03.2020
Bukmacherka
30.03.2020

Zakłady specjalne na CS:GO w eWinner!

Kto z nas nie lubi sobie czasem zagrać w strzelankę? Counter Strike to bodaj najpopularniejsza z gier tego typu na świecie. Z biegiem lat stała się też jedną z głównych gałęzi e-sportu. Legalny polski bukmacher eWinner chętnie z tego korzysta, oferując graczom „Combo Dnia” i „Pojedynki Dnia” w popularnym CS’ie! Czym są zakłady spod znaku Combo […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Zarząd Lechii obcina swoje pensje. Skruszy lód w sercach piłkarzy?

Dotychczas kiedy słyszeliśmy o finansach w Lechii, zawsze kłopoty dotykały piłkarzy. Szeregowi pracownicy mieli akurat płacone na czas, może jeden-dwa dni opóźnienia, ale to tyle. Natomiast zawodnicy? O rany, z tych wiadomości można ułożyć serial. Ale dzisiejsza informacja nie jest o tym. To zarząd uciął sobie wynagrodzenia. Miły gest, ale też nie ma co ukrywać: […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Drechsler: Im słabsza liga, tym powrót do stanu sprzed epidemii będzie trudniejszy

Paweł Drechsler to jedna z najważniejszych postaci w Akademii ŁKS-u Łódź i Szkole Marcina Gortata, człowiek odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne 300 dzieciaków skupionych w tych projektach. Poza tym to trener IV-ligowych rezerw, który pomaga również w przygotowaniu motorycznym pierwszego zespołu. O tym jak funkcjonuje w okresie epidemii jedna z najpopularniejszych szkół sportowych, jak zachować ciągłość […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Oliver Kapo powiedział: – Leo, strasznie ciężka ta liga

– Obcokrajowiec będzie miał problem z adaptacją, jak nie szanuje tego, gdzie trafił. Musi szanować ligę, musi szanować klub, musi szanować kraj, musi szanować każdego człowieka. Jak ktoś tego nie robi, to bardzo słabe zachowanie. Jak możesz nie szanować miejsca, która daje ci chleb? Aklimatyzacja w wielkim stopniu zależy od podejścia samego zawodnika – Leandro, […]
30.03.2020
Weszło Extra
30.03.2020

Prowadzę kolorowe, niepodporządkowane opinii innych życie

Gdy Jakub Kosecki wyjechał po mnie klubowym Passatem, pomyślałem sobie, że w jego życiu chyba sporo się zmieniło. No bo jak to tak – Kosa w Passacie? A nie w Panamerze czy innej drogiej furze? I rzeczywiście. Sam mówi o sobie, że dojrzał. Jak to ładnie nazywa – zmienił priorytety. Rozmawiamy o Turcji, do której […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Norwescy piłkarze na bezrobociu? Nie do końca. Zawiły świat Eliteserien

Dlaczego wielu piłkarzom norweskiej Eliteserien pensje wypłaca norweski rząd? Czy zostali odesłani na zasiłek? Dlaczego kluby podpisały ze sobą dżentelmeńską umowę o nie podbieraniu sobie zawodników? Liga norweska zmaga się z podobnym co Ekstraklasa problemem dotyczącym kontraktów, ale ze względów prawnych i struktury ekonomicznych rozwiązania i dylematy są zupełnie inne. *** Paweł Tanona: – Liga […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Boniek: Komunikat ESA to niepotrzebny wymysł kilku młodych adwokatów

— Dokument Ekstraklasy nie ma żadnego znaczenia. Został napisany szybko, bez zastanowienia, w nerwowej sytuacji, by ułatwić prezesom negocjacje z piłkarzami. Ale tylko je utrudni, przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Z pracownikami nie rozmawia się z pozycji siły, ale mądrości, troski i dbałości. Uważam ten dokument za niepotrzebny wymysł kilku młodych, ambitnych adwokatów, którzy mówią, […]
30.03.2020

LIGA MINUS. Quiz wiedzy o Ekstraklasie – Kowal prowadzącym!

29.03.2020