Poważne plany Chojniczanki: po Golańskim reprezentant Litwy

redakcja

Autor:redakcja

22 lutego 2017, 19:36 • 2 min czytania

Poważne plany Chojniczanki: po Golańskim reprezentant Litwy

Polska już od jakiegoś czasu jest przyjaznym i często wybieranym kierunkiem dla Litwinów. Tamtejsi reprezentanci kraju przyjeżdżają do nas właściwie co drugie okienko transferowe, ale żeby gość, który dopiero co występował w eliminacjach do mistrzostw świata 2018 przeniósł się na zaplecze Ekstraklasy – no, tego jeszcze nie grali.

Reklama

Cernych i Novikovas z Jagiellonii, Girdvainis z Piasta, Petravicius z Zagłębia – oto ekstraklasowa ekipa z Litwy. Cernych to w tej chwili czwarta strzelba ligi, kandydat na króla strzelców, ale poza nim to szału nie ma. Girdvainis gra rzadko i słabo, Petravicius tylko raz podniósł się z ławki i później złapał kontuzję, a Novikovas pełni na razie rolę wchodzącego.

Przypominamy sobie jednak, że ta kolonia w ostatnich sezonach była większa. Był Bartkus w Łęcznej, Cerniauskas w Koronie, Kazlauskas w Lechii, Leimonas w Jagiellonii, Panka w Ruchu (wcześniej obaj w Widzewie), Razulis w Łęcznej czy Zubas w Bełchatowie i Podbeskidziu. Trudno było nazywać Litwinów szrotem, ale z pewnością byli tańszym rozwiązaniem dla polskich zespołów. Ot, piłkarze z uboższego kraju i słabszej ligi, którzy traktowali ekstraklasę jako szansę na wybicie się, a którym można też było zapłacić trochę mniej – zazwyczaj okazywali się przyzwoitymi uzupełnieniami składu, niekiedy pełnili wyróżniające się role.

Reklama

Za każdym razem świadomość, że mamy do czynienia z reprezentantem kraju, dodatkowo podnosiła prestiż.

Tymczasem pierwszoligowa Chojniczanka, kandydat do awansu do Ekstraklasy, zakontraktowała właśnie Karolisa Chvedukasa. 25-letni pomocnik, który większość kariery spędził w kraju (notował sezony po siedem goli i cztery asysty), kilkukrotnie walczył o Ligę Europy, a przez ostatnie pół roku występował w chorwackiej ekstraklasie. Jesienią grał też z kadrą w eliminacjach do MŚ: ze Słowenią (2:2), Szkocją (1:1), Maltą (2:0) i Słowacją (0:4) wchodził z ławki, za chwilę czeka go też mecz na wyjeździe z Anglią, z którą kiedyś już o punkty rywalizował.

Chojniczanka sięga więc – przynajmniej na papierze – po naprawdę interesującego gościa. Takiego, o którego do niedawna ubiegać się mogły tylko kluby ekstraklasy. Raz, że to pokazuje, że poziom sprowadzanych do Polski zawodników stopniowo się podnosi. Dwa, że w Chojnicach na poważnie myślą o awansie (wcześniej zakontraktowali Pawła Golańskiego).

Najnowsze

Ekstraklasa

Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy

Mikołaj Duda
22
Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama