Po pół roku obecności w poważnej piłce ma szansę założyć opaskę w czwartek w Amsterdamie. Jeśli Magiera nie zdecyduje się wystawić Jakuba Rzeźniczaka (31 l.), to właśnie on będzie dowodził drużyną w starciu decydującym o awansie do 1/8 finału Ligi Europy – pisze o Michale Kopczyńskim „Fakt” i „Przegląd Sportowy”. „PS” serwuje nam dziś również bardzo ciekawy reportaż z Elbląga, gdzie Concordia upada przez hiszpański zaciąg sprzed paru lat. W „Super Expressie” z kolei wart uwagi materiał o Alim Al-Anim, grającym w Podhalu Nowy Targ bramkarzu reprezentacji Iraku.

Błyskawiczny awans Kopczyńskiego. Na Ajax może wyjść jako kapitan

FAKT

Michał Kopczyński nie tak dawno grał w rezerwach Legii, na Ajax może wyprowadzić kolegów jako kapitan. Błyskawiczny awans „Kopy”.

I po pół roku obecności w poważnej piłce ma szansę założyć opaskę w czwartek w Amsterdamie. Jeśli Magiera nie zdecyduje się wystawić Jakuba Rzeźniczaka (31 l.), to właśnie on będzie dowodził drużyną w starciu decydującym o awansie do 1/8 finału Ligi Europy.

– Hierarchia jest obecnie taka, że pierwszym kapitanem jest Rzeźniczak, a funkcję zastępcy pełni „Rado”. Potem w kolejce jest Kopczyński – mówi szkoleniowiec Legii.

Legia powalczy o przełamanie fatalnej passy polskich klubów w pucharach.

Polskim drużynom nie udało się wygrać żadnego z 28 wiosennych meczów rozgrywanych za granicą w europejskich pucharach! Jeśli więc Legia wygrałaby w czwartek w Amsterdamie, byłby to wyczyn historyczny. Na szczęście do awansu wystarczy jej także bramkowy remis, a taki wynik naszym zespołom udało się wyszarpać 10 razy (przy 18 porażkach). Niepokojące jest jednak również to, że wiosenny remis w pierwszym meczu na własnym boisku nigdy nie dał polskiej drużynie awansu w rewanżu.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.13.44

Ivica Vrdoljak kończy karierę.

– Dziś oficjalnie kończę swoją piłkarską karierę. Bardzo żałuję tego, że nie mogłem pomóc na boisku, ale waszego wsparcia nigdy nie zapomnę – napisał Vrdoljak na swoim Instagramie.

Kamil Mazek z kolei może stracić młodzieżowe Euro przez zesłanie do chorzowskiego „Klubu Kokosa”.

Kontrakt pomocnika wygasa 30 czerwca tego roku. Mazek otrzymał nową ofertę, ale nie jest chętny do jej parafowania. – Naciski pojawiły się już przed pierwszym meczem piłkarskiej wiosny, ale wtedy jeszcze zagrał – zdradza menedżer piłkarza Cezary Kucharski (45 l.). Mazek jest już po słowie z Zagłębiem Lubin, gdzie ma trafić latem. Dla Mazka brak gry jest bardzo kłopotliwy, bo walczy o miejsce w reprezentacji prowadzonej przez Marcina Dornę (38 l.). W młodzieżówce spisuje się dobrze. W 2016 roku zdobył bramkę w spotkaniu z Ukrainą.

Następnie „Fakt” serwuje nam tekst pomeczowy po City – Monaco.

Kapitalny spektakl w Manchesterze. Prowadzeni przez Pepa Guardiolę (46 l.) piłkarze City wygrali 5:3 z AS Monaco z Kamilem Glikiem (29 l.) w składzie.

– Tylko ja, Kamil i Radamel Falcao graliśmy już podobne mecze. Reszta chłopaków po zakończeniu tego spotkania mogłaby pójść do przedszkola – stwierdził bramkarz Monaco, Chorwat Daniel Subasić. Przez prawie godzinę wydawało się, że młodzi zawodnicy z Księstwa świetnie zdają egzamin. Ale później wszystko się posypało. Piłkarze City, strzelając piątego gola, praktycznie weszli z piłką do bramki.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.13.55

W ramkach:

Piszczek w jedenastce weekendu „France Football”

Tytoń stracił miejsce w składzie Deportivo (szerzej pisze o tym „PS”)

Paolo Rossi chwali Arka Milika

Bramkarz Sutton ukarany przez The FA za zjedzenie kanapki podczas meczu

Kais Al-Aini z Podhala Nowy Targ powołany do reprezentacji Iraku

Ancelotti ukarany 5 tys. euro za pokazanie środkowego palca kibicowi Herthy

GAZETA WYBORCZA

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.15.08

W „GW” dziś jedynym piłkarskim materiałem jest relacja z meczu Ligi Mistrzów. Rafał Stec pisze o „Karnawale z Kamilem Glikiem”. Stec zachwyca się młodym, obiecującym składem ASM, a dwa pochwalne akapity poświęca temu prosperującemu najlepiej – 18-letniemu Kylianowi Mbappe.

To musiało być widowisko usłane fajerwerkami. Ofensywne inklinacje Guardioli znamy od lat. Natomiast Glik nie dość, że po zmianie klubu uniósł się na pozycję lidera ligi francuskiej – przyjemność, jakiej nie zaznał przez całą karierę – to jeszcze współtworzy drużynę oferującą porywający styl gry. Porywający i najskuteczniejszy w czołowych ligach kontynentu. Monaco jeszcze przed tym meczem strzelało najwięcej goli (średnio 2,9 na mecz), wyprzedzając Barcelonę (2,7), Real Madryt (2,6) i Napoli (2,4).

Kanonadę książęcy klub zawdzięcza eskadrze rozentuzjazmowanej młodzieży, w której najbardziej ekscytuje chyba Kylian Mbappé. 18-letni piłkarz odrzutowy, który w 24 spotkaniach sezonu – zazwyczaj niepełnych – natłukł 11 goli i osiem asyst.

We wtorek niespodziewanie wystąpił w podstawowym składzie. I dołożył 12. bramkę, dającą gościom prowadzenie 2:1. A zanim ją dołożył, szusował między obrońcami City jak opętany. Po tym wieczorze jeszcze przybędzie opinii, że to następne wcielenie rodaka Thierry’ego Henry’ego, który również był diabelnie szybkim napastnikiem przechylonym ku lewemu skrzydłu.

SUPER EXPRESS

„SE” serwuje nam ciekawe story o Alim Al-Anim, bramkarzu Podhala Nowy Targ, który marzy o grze na mundialu dla reprezentacji Iraku.

Na twarzy Kaisa trudno doszukać się irackich rysów, mówi płynnie po polsku, a po arabsku zna tylko kilka podstawowych zwrotów. Ale i tak miewał problemy z powodu pochodzenia.

– Tata jest muzułmaninem, ale ja od urodzenia jestem wychowywany w religii chrześcijańskiej. Nie miał nic przeciwko przystąpieniu przeze mnie do Pierwszej Komunii Świętej czy przyjęciu chrztu. Kiedy byłem dzieciakiem, niektórzy wyzywali mnie z powodu pochodzenia, dostawałem nawet głuche telefony. Ale więcej było pozytywnych żartów. Wołali na mnie „Al-Kaida”, ale moja ksywka teraz to „Ali”. Wychowałem się w Polsce, czuję się Polakiem. Ale nie da się ukryć, że w moich żyłach połowa krwi jest iracka – mówi bramkarz.

Al-Ani zdaje sobie sprawę, że trudno byłoby mu dostać powołanie w reprezentacji Polski. Dlatego łatwiej było mu podjąć decyzję o grze dla Iraku.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.17.54

Sebastian Szymański zachwycił Zbigniewa Bońka, który napisał o nim na Twitterze, że „ma wszystko”.

Nie ma co się dziwić komplementom, bo postępy Szymańskiego są błyskawiczne. W ciągu dwóch lat awansował z juniorów młodszych do starszych, potem do rezerw, a latem do pierwszego zespołu. W sierpniu zadebiutował w Ekstraklasie przeciwko Arce Gdynia (1:3), a zimą błyszczał w sparingach Legii.

– Nie czuję się największym wygranym z nowych w Legii, ale na pewno zrobiłem duży postęp. Nie ukrywam, że miło się czyta komplementy pod swoim adresem, ale wiem, ile pracy przede mną – zapewnia. Jeszcze jesienią grał w drużynie młodej Legii, w której w Madrycie w meczu z Realem strzelił… samobójczego gola, który sprawił, że przegrali 2:3. – Ten samobój, przez który przegraliśmy, jakiś czas we mnie siedział – tłumaczy wychowanek Top 54 Biała Podlaska, z którego pochodzi też m.in. Ariel Borysiuk.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Po takim meczu i okładka nie mogła być inna. Kanonada w Manchesterze.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.15.38

Kamil Glik przekonał się, jak duży jest przeskok między Ligue 1 a Ligą Mistrzów i grą z zespołem klasy Manchesteru City.

Z powodu zawieszenia w Manchesterze brakowało podstawowego partnera Glika na środku obrony – Jemersona. Zastąpił go doświadczony, ale dość ociężały Andrea Raggi, przy którym swoich szans szukał dynamiczny argentyński napastnik. W powietrzu Kamil w większości sytuacji wyskakiwał wyżej niż Aguero i wybijał piłkę, ale nie zatrzymał Kuna, który skończył mecz z dwoma golami i asystą. Kiedy tylko miał odrobinę przestrzeni, pokazywał Polakowi różnicę w przyspieszeniu.

Były defensor Torino od samego początku miał ograniczone pole manewru, bo w 8. minucie sędzia Antonio Mateu pokazał mu żółtą kartkę za nieprzepisowe zatrzymanie Leroya Sane. Glik popełnił dopiero pierwszy faul, a decyzja Hiszpana była pochopna, ale sprawiła, że Kamil musiał się pilnować. Upomnienie ma poważne konsekwencje, Polaka zabraknie w rewanżu.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.15.50

Dzisiejszy mecz Porto – Juventus „Przegląd” zapowiada jako starcie bramkarskich legend.

Są mistrzami świata, wielokrotnie zdobywali krajowe trofea, ale z duetu Gianluigi Buffon – Iker Casillas, to Hiszpan wygrał trzykrotnie puchar Ligi Mistrzów, o którym 39-letni Włoch marzy od początku kariery. W środę znów staną naprzeciwko siebie. „Niekończący się pojedynek” – pisze o starciu bramkarskich legend „La Gazzetta dello Sport”. – Mieliśmy podobne kariery. Zaczęliśmy w bardzo młodym wieku – mówi Casillas, komentując rywalizację z Buffonem. To prawda, są też podobni pod względem charakteru. Ich wybrankami serca zostały dziennikarki.

Jacek Magiera zastanawia się nad optymalnym ustawieniem na mecz z Ajaksem. Główny dylemat to skład ofensywy, oprócz tego Magiera może zastąpić Brozia na prawej obronie wracającym po kontuzji Rzeźniczakiem.

Z naszych informacji wynika, że trener Legii bardziej się skłania ku opcji, by wystawić Kucharczyka na skrzydle, ale za Waleriego Kazaiszwilego, który w pierwszym meczu z Ajaksem grał zbyt egoistycznie. Tyle że takiego rozwiązania nie próbował jeszcze w żadnym spotkaniu: ani o punkty, ani w sparingu. – Kucharczyk z boku, Odjidja-Ofoe za napastnikiem, którym będzie Necid, to idealna trójka. Powinna przeciwstawić się Ajaksowi, wyprowadzić szybką kontrę. Dorównują Holendrom szybkością – mówi Czereszerwski.

Trzeba pamiętać, że w Amsterdamie zabraknie odsuniętego za kartki Miroslava Radovicia. Dlatego występ Kucharczyka wydaje się przesądzony, a Necid otrzyma kolejną szansę, by coraz lepiej poznawać zespół i zgrywać się z zawodnikami ofensywnymi. Poza tym może być przydatny przy stałych fragmentach i kiedy Legia będzie potrzebowała utrzymania się przy piłce na połowie rywala.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.16.02

W Piaście i Lechii problemy. W zespole z Gliwic okresu przygotowawczego w pełni nie przepracowała prawie 1/3 drużyny – Martin Bukata, Michał Masłowski, Hebert, Edvinas Girdvainis, Łukasz Sekulski i Lukas Cmelik. Z kolei lider ma problem z dużą liczbą kartek.

Kartkowym rekordzistą w gdańskim zespole jest Rafał Janicki (osiem). Sześć otrzymał Mario Maloca. To obrońcy, więc w ich przypadku liczba upomnień nie dziwi. Ale i ofensywni piłkarze Lechii nader często są kartkowani.

Skrzydłowy biało-zielonych Sławomir Peszko został już ukarany w ten sposób siedmiokrotnie! Rafał Wolski uzbierał cztery kartki, Grzegorz Kuświk trzy. – To wynika z tego, że Lechia ma wielu ofensywnych piłkarzy, którzy próbując odebrać piłkę robią to jednak nieporadnie. Nie potrafią jej tak czysto wygarnąć jak gracze defensywni. Często kończy się faulem. I to zarówno po stracie, jak i wtedy, kiedy usiłują przerwać kontratak. Lechia stara się grać w piłkę. Liczba kartek to odpowiednik tej gry. Nie są to faule brutalne. Nie jest to zespół, który wychodzi na boisko z myślą, by pokopać przeciwnika – uważa ekspert nc+ Maciej Murawski.

O odstawionym za nie podpisanie nowego kontraktu Kamilu Mazku Leszek Błażyński pisał już na łamach „Faktu”. Bruk-Bet Termalica z kolei ma wreszcie pierwsze wzmocnienie tej zimy – do rozgrywek został zgłoszony Krystian Peda.

Dopiero tydzień przed końcem okna transferowego Bruk-Bet pozyskał pierwszego zawodnika. Trener Czesław Michniewicz zapowiadał, że jeśli ktokolwiek dołączy do zespołu, to tylko młodzi piłkarze, którzy będą powoli przystosowywać się do ekstraklasowych wyzwań. 19-letni Krystian Peda spełnia te wymagania. Były zawodnik Pogoni Szczecin, z którą kontrakt wygasł mu z końcem 2016 roku, przyjechał na testy do Niecieczy już w styczniu. Zaprezentował się na tyle dobrze, że poleciał z drużyną na obóz do Turcji, gdzie występował w sparingach. Po powrocie do Polski podpisał kontrakt z małopolskim klubem. Niewykluczone, że już miałby za sobą debiut w kadrze meczowej, ale nie udało się na czas załatwić wszystkich formalności. – W najbliższych meczach będzie już brany pod uwagę – zapewnia szkoleniowiec piłkarzy z Bruk-Betu.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.16.12

„PS” przedstawia Elvisa Kokalovicia, nowego obrońcę Lecha. Okazuje się, że podejrzewano u niego nowotwór.

– Kiedy trafił do pierwszego zespołu, spytałem ówczesnego trenera Rlvisa Skorię, dlaczego wziął akurat jego. Mieliśmy wtedy z 5-6 utalentowanych juniorów. Ten zażartował, że tak zrobił, bo mają identyczne imię – wspomina Roy Ferencina (były trener Kokalovicia w Slavenie Belupo – przyp. red.). Kokalović dostał je na cześć Elvisa Presleya, którego utworami byli zafascynowani rodzice piłkarza.

W Turcji nowy piłkarz Lecha miał problemy ze zdrowiem. Podejrzewano nawet, że ma raka. Na szczęście jego kłopoty nie okazały się tak poważne. Badania wykazały, że cierpi na zapalenie kości łonowej, co spowodowało, że stracił dużą część sezonu 2013/14. W 2015 roku zmienił klub. Przeszedł do Karabuksporu i długo leczył kontuzję, dlatego w barwach tego zespołu rozegrał tylko osiem meczów w tureckiej ekstraklasie.

W Wiśle doszło do zmian, o których nikt oficjalnie nie informował. Manuel Junco poza zarządem, znalazł się w nim z kolei Damian Dukat.

Wiceprezesem do spraw sportowych nie jest już Manuel Junco. Hiszpan nadal będzie kierował polityką kadrową klubu, ale już spoza zarządu. Został powołany na stanowisko dyrektora sportowego. Po tym, jak to ujawniliśmy, klub określił, że była to kosmetyczna zmiana bez wpływu na działalność Wisły, a Junco chce w 100 procentach skupić się na pracy w pionie sportowym. Przy okazji na jaw wyszło, że w grudniu do zarządu spółki z rady nadzorczej oddelegowany został Damian Dukat. Ma 29 lat i jest prezesem Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków. W przeszłości Dukat był menedżerem siłowni „White Star Power”, której jednym z twórców jest Paweł M., pseudonim „Misiek”, mający na koncie kilka wyroków.

Spas Delew wraca do gry po kontuzji, a „Przegląd” serwuje nam jego sylwetkę.

Tak jak zimą kibice Portowców drżeli o zdrowie skrzydłowego, tak latem po jego zatrudnieniu mogli obawiać się o tempo aklimatyzacji w Szczecinie. W Mersin Idman Yurdu i Las Palmas nie odnalazł się, dwa razy wraca do ojczyzny. Bariera językowa – to miał być kluczowy powód niepowodzeń. Delew słabo znał angielski. Dziś jest tylko trochę lepiej, ale 27-latek szybko uczy się polskiego. W szatni jest głośny, porozumiewa się mieszanką angielskiego i polskiego. Zagaduje, żartuje, korzysta ze słówek, które zdążył poznać. W rozmowie płynnie przechodzi z jednego języka na drugi. Bułgarskiego używa rzadko, głównie, kiedy się złości i… przeklina.

Zespół zaakceptował Delewa. Kibice nadali mu przydomek „Dzik” ze względu na boiskową energię, koledzy z murawy – „Bułgarski Sztangista”. Bo ma muskularną sylwetkę, czyli wizualnie przypomina stereotypowego przedstawiciela podnoszenia ciężarów z Bułgarii. Kiedy podczas marketingowej sesji zdjęciowej okazało się, że jednym z rekwizytów jest imitacja sztangi, decyzja drużyny była jednogłośna. Dekoracja trafiła w dłonie skrzydłowego.

Bartosz Kwiecień z Korony Kielce chciał przestać grać w piłkę. Teraz zrywa z łatką brutala.

– Byłem sfrustrowany. Miałem dość. Dodatkowo zaczęły się problemy ze zdrowiem. W krótkim czasie złapałem kilka kontuzji, miałem trzy operacje. Kiedy obudziłem się po ostatniej i zobaczyłem nad sobą szpitalne lampy, pomyślałem sobie: „Cholera, po co mi to?”. Chciałem skończyć z piłką – opowiada Kwiecień. Chwilę słabości pomogli przetrwać mu najbliżsi. – Uświadomili mi, że bez futbolu nie mógłbym funkcjonować – opowiada. Po miesiącach spędzonych na rehabilitacji Kwiecień wrócił do normalnych treningów, ale cały czas nie było dla niego miejsca w pierwszej drużynie Korony, dlatego zdecydował się na wypożyczenie do Chrobrego Głogów. – Bardzo pomógł mi trener Ireneusz Mamrot. Sprawił, że znów uwierzyłem w siebie, bo zaczynałem wątpić, że potrafię grać w piłkę – mówi.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.16.25

Michał Głuszniewski i Marcin Stus wybrali się do Elbląga i przywieźli stamtąd reportaż o upadającej przez współpracę z firmą DERS Group Concordii.

Niestety, w Concordii uwierzono w złote góry naobiecywane przez DERS Group. Klub zawarł z nimi umowę, że w przypadku znalezienia sponsorów, zawodnicy zostaną na dłużej, a współpraca będzie zacieśniona. Ale była też klauzula, że w przypadku nieznalezienia sponsora umowy zostaną rozwiązane, co się faktycznie stało. Hiszpanie mieli zarabiać po 500 zł, trener 1500. Nieoficjalnie mówiło się, że w Concordii miał zainwestować… producent afrykańskiego piwa. Sponsora jednak nie znaleziono, umowy rozwiązano, z przybyszami się pożegnano i wydawało się, że wszystko jest załatwione.

Niestety dla Concordii – nie było. – Hiszpanie w odstępie kilku miesięcy wysłali do organów FIFA donosy. Wynikało z nich, że mieli dostawać znacznie więcej, nawet 3000 zł miesięcznie – mówią nam prawnicy Kancelarii Prawa Sportowego Lex Sport, którzy zajmują się sprawą. Żądania Hiszpanów mogą sprawić, że klub z Elbląga zbankrutuje. – Każdy zawodnik domaga się kilkunastu tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę roszczenia, koszty postępowania, odwołań, itp., klub może stracić nawet 120 tys. złotych. To tyle, ile wynosi roczna dotacja od miasta, czyli praktycznie roczny budżet.

Zrzut ekranu 2017-02-22 o 06.16.42

Przemysław Tytoń płaci za przeciętność.

Tylko dwa razy Polak zachował czyste konto, a w pozostałych meczach wpuścił aż dwadzieścia goli. Nie mówiło się dobrze o jego grze, zazwyczaj był po prostu w cieniu. – Nie puszczał głupich bramek, ale też nie wnosił żadnej wartości do gry. Miał być gwarancją punktów i skutecznych interwencji, a w żadnym meczu nie uratował Deportivo. Podobnie zresztą jak Lux. Obaj są w tym sezonie przeciętni, więc trener musi wybierać mniejsze zło. Na razie Tytoń wyczerpał cierpliwość trener a kibiców – ocenia Luis de la Cruz, który jest korespondentem dziennika „AS” w Galicji.

Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych meczów Ligi Konferencji

FC Balkani przeszli do historii swojego kraju. Są pierwszym klubem z Kosowa, który wygrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Pokonali na wyjeździe turecki Sivasspor, strzelając zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry! W „polskiej” grupie Villarreal rozbił Austrię Wiedeń.  Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Konferencji? Villarreal nie pozostawił żadnych złudzeń i bezlitośnie skarcił Austrię Wiedeń za fatalne błędy w obronie. Hiszpanie wygrali pewne 5:0, a klasycznym hattrickiem w drugiej […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych spotkań Ligi Europy

Betis Sevilla pokonał na wyjeździe AS Romę, Manchester United nie miał łatwej przeprawy z Omonią Nikozja na wyjeździe. Szymański strzelił gola w starciu z duńskim FC Midtjylland. Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Europy? Hitem trzeciej serii gier Ligi Europy było starcie AS Romy z Betisem Sevilla. Podopieczni Jose Mourinho jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Paulo Dybali w 34. minucie po rzucie karnym. Jeszcze przed przerwą wyrównał Guido […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swój mały triumf – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swój mały triumf – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Szef Dagerstal, najgorsza wersja Velde [NOTY]

Kapitalni stoperzy. Solidni środkowi pomocnicy. I wyjątkowo słaba ofensywa. Oto oceny piłkarzy Lecha Poznań za bezbramkowy remis z Hapoelem Beer Szewa w 3. kolejce Ligi Konferencji. W skali 1-10.  Oceny Lecha Poznań po meczu z Hapoelem Filip Bednarek – 6 Nie miał wiele roboty, za to miał szczęście, bo dwukrotnie w kluczowych momentach przeciwnicy pękali i w ogóle nie trafiali w bramkę. Spokojny, pewny. Łapał, co miał łapać. Joel Pereira – 6 […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Van den Brom: Wielu zawodników nie grało dzisiaj na swoim normalnym poziomie

– Wielu graczy nie zagrało dzisiaj na swoim normalnym poziomie. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo Hapoel miał swoje okazje, więc ostatecznie ten remis jest w porządku – powiedział John van den Brom po meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa (0:0). O poziomie tego meczu: Wczoraj powiedziałem przed meczem, że to będzie trudne spotkanie i takie było. Także z tego powodu jak rywal zagrał, ale wiele zależało od tego, […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Lech szukał otwieracza do Hapoelu. Ale przez 90 minut gry go nie znalazł

Najciekawsze w oglądaniu meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa było liczenie złych zagrać wszystkich ofensywnych graczy Lecha Poznań. Velde z Marchwińskim narzucili wysokie tempo punktowania w klasyfikacji „ło matko, co on zrobił”, ale rezerwowi Citaiszwili czy Amaral nie zamierzali składać broni. Efekt? Nawet z dość przeciętnym Hapoelem lechici tylko bezbramkowo zremisowali. Momentami mieliśmy wrażenie, że oglądamy nie mecz Lecha z Hapoelem, a wycinki meczów Lecha z Legią i Lecha z Austrią Wiedeń […]
06.10.2022
Piłka nożna
06.10.2022

LIVE: Raków wygrywa w 100. minucie grając w dziesiątkę!

Połączenie europejskich pucharów z Ekstraklasą? Niezwykle rzadka kombinacja, wręcz niespotykana, a dziś właśnie do niej doszło. Najpierw możemy się raczyć spotkaniem Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa w fazie grupowej Ligi Konferencji, by zaraz potem przełączyć na ligowe starcie Piasta Gliwice z Rakowem Częstochowa. Przepis na wyborny wieczór. Takie wydarzenie pozostawić bez relacji live? Nie ma mowy, będziemy z Wami do samego końca. Zaczynamy! Fot. Newspix
06.10.2022
Liczba komentarzy: 53
Subscribe
Powiadom o
guest
53 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu

No bez przesady z tym Kopczyńskim. Nie ilość lat w klubie tylko doświadczenie i autorytet u innych piłkarzy powinien o tym decydować.

Krzysztof von Zakolen
Krzysztof von Zakolen
5 lat temu

Przestańcie promować to drewno. Gość ma 25 lat i osiągnął więcej niż max, jest promowany przez tęczowych żeby nie było srania o zbyt dużą liczbę obcokrajowców. On jest drewniany i jego obecność w pierwszej jedenastce to jakaś kpina

Erni
Erni(@erni)
5 lat temu

To pokazuje słabość, bo to taki piłkarz na poziomie Łukasika. Brak strzału, ostatniego podania, szybkości. Coś tam przejmie i podaje do najbliższego. Kapitan to jednak powinien prezentować coś na tle drużyny i po drugie mieć charyzmę, a tak poza tym to powinien być co najwyżej rezerwowym.

Henryk Kania
Henryk Kania(@henrykkania)
5 lat temu

Kopczyński to taki nieco bardziej przesunięty do przodu Rzeźniczak, w jego przypadku również większość zasług i kuponów skasowana głównie z racji stażu. Jak jest w formie to nie przeszkadza drużynie ale uśredniając balans formy jego umiejętności są obecnie poniżej poziomu pierwszej drużyny. Po przerwie zimowej widać że mocno przygasł, z Arką i Ruchem był bardzo słaby i jeśli to jest jego poziom to dziwi fakt że w ogóle mieści się w składzie, ale spoko, Mulę niedługo wróci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Krzysztof von Zakolen
Krzysztof von Zakolen
5 lat temu

Przekazać że nawet chujowe drewno może z braku laku grać w 1 drużynie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

jeremy
jeremy(@jeremy)
5 lat temu

młodzieży? on jest z rocznika 1992. młodzież to w Monaco wczoraj grała, Gabriel Jesus jest młody (1997).

wojsal
wojsal(@wojsal)
5 lat temu

Może to świadczy o problemach w szatni Legii. Magiera wskazując na „młodego” Kopczyńskiego pokazuje starszym (np. Malarz), by nie podskakiwali. Bo jakiś powód wywyższenia Kopczyńskiego, kosztem starszyzny, musi być.

Derulo
Derulo(@derulo)
5 lat temu

Pewnie tylko on zna angielski

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Derulo

Treść usunięta

Derulo
Derulo(@derulo)
5 lat temu

A nie po polsku?

Janusz Rychter
Janusz Rychter(@janusz-rychter)
5 lat temu

Z kopczynskiego to napewno jest autorytet dla odzidzy moim zdaniem Malarz to kapitan z krwi i kosci

werseo
werseo(@werseo)
5 lat temu

Mazek nie pojedzie na mistrzostwa nie przez to, że nie chce przedłużyć kontraktu, tylko że jest, kurwa słaby jak cholera.

Rozmowy Mandrysza
Rozmowy Mandrysza(@rozmowy-mandrysza)
5 lat temu

Każdy ma swojego Daniela Bruda. Legia ma Kopczyńskiego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

wojsal
wojsal(@wojsal)
5 lat temu

Ruch woli się osłabić, byle dokopać Mazkowi. To jest chore.

werseo
werseo(@werseo)
5 lat temu
Reply to  wojsal

Osłabić? xDDDDDDDDDD 20 meczów bodaj, 0 goli, 0 asyst. No kurwa ale się osłabiają…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  werseo

Treść usunięta

Matroniko333
Matroniko333(@materoni15)
5 lat temu

Powiem wam taki sekret. Mazek jest tak drewniany, że aż dziw bierze ze nie zapuścił korzeni na boisku. Przecież nie zagrał ŻADNEGO dobrego spotkania w tym sezonie, więc wywalenie ze składu nie dziwi.

werseo
werseo(@werseo)
5 lat temu
Reply to  Matroniko333

Przybecki, z którego śmieje się połowa ekspertów piłkarskich zagrał 3 razy mniej minut a i tak był bardziej użyteczny od Mazka. Gość po konutzji nie dość, że jest bez formy, to jeszcze nie bardzo chce mu się biegać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka(@moshe-ohayon)
5 lat temu

Pomarańczowy śmietnik upada przez hiszpański zaciąg. Całe szczęście.

kibicu
kibicu(@kibicu)
5 lat temu

Na Pazdanie się już poznali, że z niego kapitan taki jak z koziej d… trąba, facet tylko ma groźny wygląd bo dyrygent z niego kiepski, Kopczyński nie wiem czy to najlepszy wybór bo na boisku też nie wygląda na „ustawiciela” raczej cichutki jak myszka i kolejny malowany kapitan po Pazdanie Legii nie potrzebny chyba.. kapitanem w tym przypadku powinien być Broz, który w odróżnieniu grzecznego Pazdana umie opierd… kolegów i pobudzić ich gdy nie idzie..

Sir Benett
Sir Benett(@sir-benett)
5 lat temu
Reply to  kibicu

Jak dla mnie Malarz jest naturalnym zastępcą kapitana. Oprócz niego Broź, Kucharczyk, nawet Gui wydają mi się lepszymi kandydatami niż Kopczyński.

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
5 lat temu

Poniżej statystyka kartek po ostatniej kolejce oraz statystyka fauli..

Lechia Gdańsk 56
Korona Kielce 52
Piast Gliwice 50
Wisła Kraków 48
Zagłębie Lubin 48
Bruk-Bet 41
Cracovia 41
Wisła Płock 41
Legia Warszawa 40
Śląsk Wrocław 40
Pogoń Szczecin 39
Górnik Łęczna 35
Arka Gdynia 34
Jagiellonia 34
Lech Poznań 34
Ruch Chorzów 32

Liczba fauli, drużynowo

Wisła Kraków 338
Śląsk Wrocław 328
Cracovia 325
Korona Kielce 325
Arka Gdynia 316
Bruk-Bet 304
Piast Gliwice 303
Zagłębie Lubin 300
Wisła Płock 297
Jagiellonia 295
Pogoń Szczecin 294
Lechia Gdańsk 290
Lech Poznań 284
Legia Warszawa 283
Górnik Łęczna 281
Ruch Chorzów 256

Ciekawe ? Wisła popełniła 48 fauli więcej niż Lechia, a dostała 8 kartek mniej….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Quotsa

Treść usunięta

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
5 lat temu

No właśnie. Czyli wniosek z tego taki, że w Lechii grają najwięksi rzeźnicy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Quotsa

Treść usunięta

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
5 lat temu

Wszyscy wiedzą, że w Lechii rzeźnicy nie grają. Po ilości fauli widać też, że są wśród najrzadziej faulujących zespołów ekstraklasy. Więc skoro nie są rzeźnikami i rzadko faulują, to skąd najwięcej kartek w lidze ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Quotsa

Treść usunięta

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
5 lat temu

Murawski się myli. Obejrzyj następny mecz Lechii.

dario armando
dario armando(@dario-armando)
5 lat temu
Reply to  Quotsa

Bardzo ciekawa statystyka-Lechia piąty najmniej faulujący zespół a najwięcej kartek.Czy aż tak niesportowo się zachowują?Inna sprawa ,że lider Ruch ma co 8 faul karany kartką,co na moje oko jest promowaniem nieczystej gry. Zresztą w ogóle u nas się na zdecydowanie zbyt dużo pozwala i szczególnie gorszym drużynom to pasuje ,a przecież powinno być odwrotnie.Komu to służy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
5 lat temu

„Przez łóżek sto przechodzi szparko, stając się damą i pisarką” ;-}

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
5 lat temu

„Kucharczyk z boku, Odjidja-Ofoe za napastnikiem, którym będzie Necid, to idealna trójka. Powinna przeciwstawić się Ajaksowi, wyprowadzić szybką kontrę. Dorównują Holendrom szybkością – mówi Czereszerwski.”
Szczególnie były halowy mistrz świata w biegu na 60m Necid dorównuje im szybkością. Czeska błyskawica po prostu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

711CM
711CM
5 lat temu

Czereszewski ani chybi czerpie wiedze o nowych nabytkach Legii z Weszlo, innej mozliwosci nie widze.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława(@thewhitestar)
5 lat temu

skoro kapitanem Legii może być Rzeźniczek to może nim być każdy, nawet Kopczyński

Thiago
Thiago(@thiago)
5 lat temu

Zrobi ktoś w koncu porzadek z tym Ruchem? Nie dość, ze ten klub to jeden wielki przekręt od wielu lat, wieczne machlojki i kombinacje, nie dość, ze mają stary i brzydki stadion, nie dość, że sami nie płaca piłkarzom, a od nich wymagają lojalności ( np sytuacja z Ćwielongiem, dobrze, ze odszedł ) to jeszcze teraz blokują Mazka, a tym samym osłabiają reprezentacje polski. Jednym słowem: wspaniały, profesjonalny klub działąjący dla dobra polskiej piłki! To oczywiscie ironia jesli ktoś nie skumał. Zresztą skoro nawet Fornalik przed meczem w Warszawie nie wytrzymał i powiedział pare słów o działaczach to tam naprawde musi być źle

Matroniko333
Matroniko333(@materoni15)
5 lat temu
Reply to  Thiago

To niech ten drewniak zrobi coś dla klubu? Szczerze mam wywalone na jakąś tam repre U-21, jeśli w klubie nie prezentuje nic godnego. Klub Kokosa dla niego powinien już być od września, bo jest mega cienki i blokuje tylko miejsce lepszym graczom (Np. Przybeckiemu)

Thiago
Thiago(@thiago)
5 lat temu
Reply to  Matroniko333

Skoro jest taki cienki i nie nadaje się do Ruchu to dlaczego działacze Chorzowskiego klubu nie chcą go puścić np. do Lubina tylko go blokują? Prawda jest taka, że Mazek nie chce przedłużyć umowy więc Ruch robi mu pod górke. Straszna hipokryzja tam panuje.

henry12
henry12(@tomaszewski-na-dzis)
5 lat temu

tak ten Kopczyński się nadaje do Legii jak niegdyś pewien synek u mojego szanownego kolegi Frania Smudy w reprezentacji PZPN – D. Dudka