post Avatar

Opublikowane 04.02.2017 10:59 przez

Kamil Gapinski

Rock stracił zęby. Nie mam nic do młodych zespołów, ale chciałbym, żeby ktoś nagrał w końcu płytę, która mnie uderzy. Chciałbym się dowiedzieć, co tych młodych naprawdę wkurza. Ale oni śpiewają głównie po angielsku, bo nie mają nic do powiedzenia. A potem tylko mówią, że to dlatego, bo tak fajnie się śpiewa po angielsku. A co to, kurwa, znaczy „fajnie się śpiewa”? Wygrzeczniało to wszystko strasznie – mówi w rozmowie z Weszło Muniek Staszczyk. Lider T. Love opowiada o wydanej niedawno nowej płycie, polsko-polskiej nawalance, Donaldzie Trumpie, internetowych klikaczach i o tym, jak Chińczycy uznali go za wizjonera nowoczesnych technologii.        

Który z piłkarzy byłby najlepszym materiałem na gwiazdę rocka?

Złych chłopców w futbolu było wielu. Nie szukając daleko, kilku takich gości można było znaleźć chociażby w Legii z czasów Ligi Mistrzów i Pawła Janasa. Z naszych obecnie grających elementy rock’n’rolla ma w sobie na pewno Artur Boruc. A z zagranicznych oczywiście George Best, Paul Merson, który napisał świetną książkę „Jak nie być profesjonalnym piłkarzem”, ale także Paul Gascoigne czy Eric Cantona. Kiedyś w piłce było jednak więcej baleciarzy, dziś futbol jest inny, grzeczny. Wiesz, wszystko jest bardziej fitness. Piłka zrobiła się przez to trochę metroseksualna, w porównaniu chociażby z rugby jest to sport trochę zniewieściały. Kumpel zaraził mnie rugby, ale nie oglądam tego jakoś regularnie, bo to jednak piłka jest bardziej pop.

Kariera piłkarza trwa zwykle kilkanaście lat, może nieco dłużej. A T. Love gra już 34 lata i ciągle w ekstraklasie. Niedawno zapowiedziałeś jednak, że po 2017 r. robicie sobie przerwę. Po tylu latach nie możecie już na siebie codziennie patrzeć?

Atmosfera w zespole wciąż jest spoko, na pewno nie ma takiego podejścia, że „skoro okręt tonie, to trzeba spierdalać”. Uznałem jednak, że na bliżej nieokreślony czas zawieszamy działalność. To była moja decyzja, chłopaki wiedzą o niej od roku. Nie chciałem trzymać ich w niepewności, bo oprócz tego, że zespół to nasza pasja, to jest to też nasza praca, wszyscy żyjemy z T. Love. Jest nas wprawdzie siedmiu na scenie, ale tak naprawdę piętnastu, bo są jeszcze dźwiękowcy, kierowcy, dwójka managerów. Taka mała firemka. Początkowo reakcje chłopaków były różne, ale szanują mnie, spięli się i wspólnie nagraliśmy jeszcze kolejną płytę. W tym roku stuknęło nam 35-lecie, dlatego chcemy uczcić to fajnymi koncertami. Gramy do końca tego roku i robimy przerwę. Ale na pewno nie rozwiązuję kapeli, bo to przecież moje dziecko. 

Póki co pod koniec 2016 r. wydaliście nową płytę pt. „T. Love”. Szukałem jednego słowa, którym można byłoby opisać ten album. Uznałem, że śpiewacie o lęku. Jest tak?

To pocztówka z 2016 r. Teksty powstawały od stycznia do kwietnia. Wtedy działo się sporo, rzeczywistość sama podrzucała nam tematy. Na pewno w dzisiejszym społeczeństwie jest więcej tego lęku, strachu. Nasza płyta to diagnoza nastrojów społecznych, próba opowiedzenia o tym, o czym też nawet sami rozmawiamy między sobą na próbach: Jak to będzie? Co to będzie? Może wojna będzie? Takich pytań nie stawialiśmy sobie jako kumple od bardzo dawna, w zasadzie od czasów komuny. Ale dziwnie dzieje się nie tylko u nas, także na świecie. Taka Ameryka też ma problem – Trumpa.

16522451_1301017426611088_1577210354_o

Widzisz go i co sobie myślisz?

Dla mnie wygląda na strasznego narcyza, egocentryka, gościa, który może się teraz bawić tą prezydenturą, chociaż nie ma doświadczenia politycznego. Na szczęście w Stanach nie ma dyktatury i ktoś go będzie kontrolował. Ale niektórzy i tak się boją. Mój 26-letni syn powiedział mi, że jest przerażonym tym wyborem. Ja aż tak bardzo przerażony nie jestem, ale wybór Amerykanów jest na pewno ryzykowny, chociaż sam też nie jestem zwolennikiem Hillary Clinton. Widać jednak, że sytuacja polityczna jest tam nieco podobna do tej w Europie i Polsce. Dużo populizmu, obietnic i nic więcej.

„Warszawa Gdańska” to kawałek dedykowany pamięci zmarłego w ubiegłym roku Davida Bowie’go. Tekst opowiada jednak przede wszystkim o współczesnej Europie, porusza temat uchodźców. Sam mówiłeś kiedyś, że nie masz problemu, żeby porozmawiać i przybić piątkę z osobą o innym kolorze skóry.

Jestem otwarty, nie mam z tym problemu. Chodzi jednak o coś innego. Każdy wie, że w Syrii jest przesrane, ale w przypadku uchodźców powinny być jakieś procedury. Nie dyskryminujące nikogo, ale sprawdzające kto kim naprawdę jest, bo nie każdy być może idzie tutaj z dobrymi intencjami. Ale jeśli ktoś całymi rodzinami naprawdę ucieka przed reżimem i biedą, to trzeba im absolutnie pomóc. Doskonale pamiętam lata 80., kiedy nam pomagano w stanie wojennym, ludzie uciekali do Szwecji, Niemiec. Dlatego jestem przede wszystkim za dyskusją, a nie jakimś internetowym hejtem, czy graniem tym trudnym tematem przez polityków. Europa jest dziś przestraszona, nie wie co z tym zrobić. Europa latami żyła w hipokryzji, podzieliła się na mega biednych i mega bogatych, a teraz płaci za to cenę.

Śpiewasz tam: „Zamykają się granice, popatrz kończy się nasz świat”. Nie masz jednak poczucia, że dla twojego pokolenia, które zna historię, może to i jest koniec świata, ale większość młodych ma to w dupie?

T. Love zawsze był zespołem, który reagował na to, co dzieje się za oknem. Robiliśmy tak, chociaż mój związek z Polską jest trochę jak taki toksyczny związek z kobietą: kocham ją, ale czasem bardzo jej nie lubię. Dzisiejsza popkultura, te wszystkie talent show, nastawiane są na sławę w pięć minut i być może właśnie dlatego nikt nie śpiewa o takich rzeczach? Robią to już tylko emeryci rocka jak ja czy Kazik, czasami wyskoczą z czymś hip-hipowcy, ale też ci ze starszej generacji, jak O.S.T.R czy Sokół. Słusznie zauważyłeś – być może dużego procenta ludzi to w ogóle nie obchodzi. Zdaję sobie sprawę, że ta płyta może do wielu ludzi nie dotrzeć, ktoś powie: „Co ten Muniek biadoli, co ten Muniek pieprzy?”. Co ich obchodzi, że kończy się świat, jak u nich jest kolorowo, wszystko wyświetla się na wypasionym telefonie jak trzeba.

A ty jaki masz telefon?

(Muniek sięga do kieszeni kurtki)

Też smartfona, ale od niedawna. Wcześniej miałem zwykłego Samsunga, tylko coraz gorzej działał i musiałem zmienić. Pamiętam jak kiedyś pojechałem z nim do Chin na koncert z innym zespołem, a wiesz jak oni tam są strasznie nakręceni na gadżety. No i któregoś razu jechaliśmy pociągiem. A Chińczycy aż się do nas zbiegli, bo chcieli zobaczyć co to jest. Bo oni myśleli, że to jest nowe! No więc ja próbowałem tłumaczyć, że to bardzo stary telefon, ale oni zupełnie tego nie kumali. Tak więc od pewnego czasu mam nowy. Opanowałem go. Pomaga mi, bo w natłoku wywiadów muszę być cały czas pod e-mailem. Czasy się zmieniają, jak kiedyś mówiłem teksty w stylu: „Odbiorę e-maila jak będę przy kompie”, to wszyscy już wiedzieli, że taki ze mnie old school. Technologia jest ważna i potrzebna, ale trzeba w tym wszystkim zachować jakiś rozsądek.

16492231_1301017416611089_464946456_o-1

Zostawmy Chiny, wróćmy do Polski, o której śpiewacie. Dziś podziały polityczne w naszym kraju bardzo przeniosły się na zwykłych ludzi. W zasadzie nie ma dyskusji, kłótni, żeby na końcu nie padło podejrzenie, że jeden na pewno jest „pisiorem”, a drugi „kodowcem”. Co sądzisz o tej ciągłej nawalance?

To zeszło już do takich bardzo prymitywnych instynktów. Nie pamiętam takich podziałów od czasów komuny, ale wtedy to i tak było prostsze, bo była komuna, której praktycznie wszyscy już nie chcieli. I ludzie myśleli podobnie. Wtedy, paradoksalnie, rzeczywistość była prostsza. Teraz społeczeństwo zostało podzielone dziwnymi schematami: pisior, lewacka kurwa, katol, faszysta, dziecko TVN-u, dziecko „Gazety Wyborczej” itd. Ludzie patrzą na świat kolorem białym lub czarnym, w ogóle nie dostrzegając odcieni szarości, których jest mnóstwo. Robią tak głównie dorośli, bo małolaci mają to raczej w dupie. Sam znam przypadki, że dobrzy, starsi znajomi, jeździli ze swoimi dziećmi nawet na wakacje, chodzili na wspólne imprezy, aż w końcu jeden z drugim obrzucili się, że ten jest z PiS-u, a ten z PO. I wspólne wakacje się skończyły.

W teledysku do piosenki „Marsz” polecieliście bardzo ostro, jest w nim pełno krwi.

Jezu, ile hejtu na nas wylano, ludzie w ogóle nie rozumieją, o co chodzi w tym kawałku. Pojawiły się nawet pytania kto nam za to płacił. Czytałem: „Pewnie komuniści, może ruski wywiad!”, albo że jesteśmy z KOD-u. A przecież wyraźnie tam śpiewam „Ja idę z boku” i patrzę na te dwa idące marsze. Na szczęście podczas ostatnich obchodów 11 listopada nic się nie stało. Prezydent Duda akurat mądrze powiedział, że fajnie byłoby zrobić jedne obchody, a nie piętnaście marszów. Bo po co to? Żeby pokazać, kto jest lepszym patriotą? Dla mnie to święto jest ważne, ale wcale nie muszę iść w marszu. Bo tę datę mam w sercu. Wiesz co, zauważyłem, że dzisiaj śpiewanie o polityce wzbudza straszne emocje. Ta piosenka naprawdę nie opowiada się za żadną ze stron, a spotkał nas taki wylew obelg… Ludzie nie zrozumieli, bo przez ten cały internet, media, mają myślowe schematy. Potem siadają przed klawiaturą i się mądrzą. Ja sam nie jestem takim klikaczem, bo nie mam na to czasu. Najczęściej są to tacy cisi onaniści, którzy po prostu chcą ci przyjebać przez to klikanie. Ale gdyby sami przed tobą stanęli, to by powiedzieli tylko „yyyyy”. Chociaż ja nie zamierzam się z nikim bić. Jeden kolega – dosyć znany człowiek – opowiedział mi kiedyś, że pewnego razu tak się wkurwił, że aż jednemu odpowiedział. I ten hejter był w szoku, bo mu nagle internet odpisał.

Gdybyś miał teraz 20 lat, zwiałbyś na zmywak do Anglii czy Niemiec, czy jednak został w Polsce?

Wsiąść w samolot można w każdej chwili, ale wbrew pozorom mamy u nas jeszcze dużo kolorów. Z drugiej jednak strony, gdybym miał dziś 20 lat i zaczynał z zespołem, nie wiem jakby to było. Wydaje mi się, że niektóre piosenki dzisiaj pewnie by nie przeszły. Nie zmieściłyby się w tych badaniach prowadzonych przez radia komercyjne, gdzie rządzi tak naprawdę komputer. Wiesz, niby w Polsce od dawna nie ma cenzury, ale jest taka cenzura biznesowa – może tego nie opłaca się puszczać o tej porze, bo to, bo tamto, bo gorzej z reklamami itd. Ale mimo to młodzi mają dzisiaj dużo więcej szans niż ja kiedyś.

16492520_1301017413277756_2092725382_o

Wy jak mało kto macie prawo oceniać rynek rockowy w Polsce. Nie jest tak, że dzisiejszy rock chce być niegrzeczny, a w zasadzie jest potulny jak baranek?

Lansowany jest taki schemat, że rock to fajny tatuaż i niegrzeczne uczesanie. Tylko że każdy fryzjer zrobi ci styl na rocka. Nawet ćwieki możesz mieć, ale rock to tak naprawdę stan umysłu. My na początku naprawdę nie myśleliśmy o sławie. To się nam później oczywiście udało, ale to było niejako przy okazji. Teraz ten rock faktycznie zrobił się grzeczny, zrobiła się z tego taka dulszczyzna, kołtuństwo, bardziej pasuje to wszystko do gospodyń domowych, nie obrażając oczywiście gospodyń domowych. Ludzie myślą, że rock to tylko cała otoczka. To tak jak z tą knajpą Hard Rock Cafe, która jest fajna, ale siedzą tam sami goście z korpo. Bo chcą poczuć się rockowo, bo jest fajnie, bo wjedzie im na stół jakiś hamburger i piwko. A rock to coś innego. Przyjęło się, że rock może opowiadać o seksie i dupach, ale tak naprawdę może o wszystkim. Przykład – mamy piosenkę „Moi rodzice”, którą ludzie dopiero niedawno zauważyli. I nagle się dziwią: „Jak to?! T. Love, taka rockowa, zbuntowana kapela śpiewa o rodzicach?!”. A tak, o rodzicach. Ludzie są zdziwieni, bo stereotyp rocka mówi im, że to gość kręcący dupą i krzyczący niby coś co jest protestem, tylko że tak naprawdę jego teksty są o niczym. Rock stracił zęby. Nie mam nic do młodych zespołów, ale bardzo chciałbym, żeby ktoś nagrał w końcu płytę, która mnie uderzy. Chciałbym się dowiedzieć, co tych młodych naprawdę wkurza. Ale oni śpiewają głównie po angielsku, bo nie mają nic do powiedzenia. A potem tylko mówią, że dlatego, bo tak fajnie się śpiewa po angielsku. A co to kurwa znaczy „fajnie się śpiewa”? Wygrzeczniało to wszystko strasznie. Dlatego jak patrzę na dzisiejszą scenę, to najbardziej niegrzeczni są ci starsi. Bo mają jaja.

Ale z drugiej strony taki Mick Jagger wygląda trochę zabawnie. Ma 74 lata, a próbuje fikać po scenie jak gimnazjalista.

Świetny jest! Od lat dba o siebie, bardzo zdrowo się prowadzi. Daj Boże mu zdrowie. Byłem na Stonesach kilka razy, niektórzy śmieją się z niego, że taki Piotruś Pan, bo udaje młodego, ale on naprawdę daje czadu. Kiedyś długo się starałem, żeby zrobić sobie z nimi fotę i w końcu się udało. Pogadaliśmy kilka minut, widać było, że są bardzo szczupli, wygimnastykowani. Generalnie dobrze zakonserwowany temat. Uwielbiam ich.

Wyobrażasz sobie czasami siebie na scenie w takim wieku?

Mam 53 lata, póki co nie widzę problemu, chociaż czasami gramy czwarty koncert z rzędu, a to już dla mnie dużo. Wciąż jednak traktuję publikę mega serio. A rock ogólnie się zestarzał. Jak miałem 20 lat, to 50-latek był dla mnie trupem. Rock stał się jednak klasyką, nie musisz być młody żeby być świetny. Ale też bardzo czekam na młodych, chciałbym, żeby zaczęli naciskać, żeby w końcu skopali mi tyłek. Żeby była presja, ciśnienie. Jak w sporcie.

ROZMAWIAŁ RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. Robert Baka

Opublikowane 04.02.2017 10:59 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jorgen
Jorgen

Wykreślam menskie – nie pasuje ortografia

Bogusztof Stanodorski
Bogusztof Stanodorski

>2017
>MUNIEK Staszczyk
wybierz jedno

jestesmy waszym stolcem
jestesmy waszym stolcem

Nie nie mam do gościa ale śpiewać to on nie umie tak jak nie umie bronić rzezniczak .

Leszek Prutas
Leszek Prutas

Rzeźniczak umie doskonale wrzucać focie na insta z tym debilnym uśmieszkiem a’la upośledzony maciuś

Skrebec
Skrebec

Bo Rzezniczak to stan umyslu.

Leszek Prutas
Leszek Prutas

Dajcie spokój, rozmowa z chlorem i narkomanem. Masakra i wstyd promować takiego kogoś, jeszcze młodzież przeczyta i uwierzy w te bzdury.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leszek Prutas
Leszek Prutas

Na co kapsztylcu ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Taką receptę to raczej wprowadził Keith Richards.

Leszek Prutas
Leszek Prutas

Poza tym oni dawno są po przeszczepach nerek i wątroby, także bebechy mają funkiel nówka. Gorzej z płucami i skórą co widać.

jan palony
jan palony

Smutny człowiek.

Bogusztof Stanodorski
Bogusztof Stanodorski

czekam az ktos napisze „w punkt”

blasphemer93
blasphemer93

T.LOVE i Rock buohahahahaha

Terel88
Terel88

W komentarzach stereotypowy ból dupska. Muniek jest spoko gość nie wiem co do niego macie

Klaus von Kutangen
Klaus von Kutangen

Może to że t.love nie gra rocka od bardzo bardzo dawna.

Coffey88
Coffey88

pierwsze zdanie i już o ległej-pierdole nawet dalej nie czytam.

Bogusztof Stanodorski
Bogusztof Stanodorski

legla to jest w ogole smieszny przypadek – warszawskie pismaczki i „estabilishment” pierdola o niej tak, ze postronny obserwator moze odniesc wrazenie, ze to jest jakis hegemon albo uosobienie futbolu w tym kraju. A potem przychodzi co do czego i czar pryska – okazuje sie, ze krol nie ma majtek i znaczy dokladnie tyle samo, co np. Gornik Leczna.

Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021
Hiszpania
14.01.2021

El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii? Otóż nie, z Barceloną zagra Athletic

Wczoraj z rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii odpadł Real Sociedad. Dzisiaj z mini-turniejem pożegnał się natomiast Real Madryt. „Królewscy” nie zmierzą się zatem w finale z FC Barceloną, choć de facto byli jedynym zespołem w stawce, który coś w 2020 roku wygrał. Dzisiaj lepszy od madryckiej ekipy okazał się jednak Athletic Bilbao. Baskowie z trudem dowieźli […]
14.01.2021
Blogi i felietony
14.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

To zabawne, jak wybiórcza jest pamięć. Pod mnóstwem względów. Dla mnie na przykład pod względem Rakowa Częstochowa. Bo choć Raków Częstochowa przez sto lat swojego istnienia w Ekstraklasie był ledwie chwilę, tak przez to, że gdy akurat wpadałem w sidła piłki w niej się znajdował, zawsze uważałem, że naturalnym ligowym porządkiem jest Raków w Ekstraklasie. […]
14.01.2021