Nie licząc kontuzjowanego Arkadiusza Milika, dziś mogliśmy teoretycznie obserwować na włoskich boiskach łącznie aż pięciu Polaków. Ostatecznie czujemy jednak spory niedosyt, bo choć zobaczyliśmy ich trzech, to zaledwie jeden z nich grał od pierwszej minuty. W dodatku dobry humor może dziś mieć tylko dwójka – Łukasz Skorupski spisał się bez zarzutu w starciu z Palermo, a Piotrek Zieliński znacznie pomógł odmienić oblicze fatalnego do pewnego momentu Napoli.

Skorupski znów na zero z tyłu, Tonelli puentuje horror w Neapolu!

Nie poznawaliśmy dzisiaj przez długi czas neapolitańczyków. Zespół, który bez trudu radził sobie z szybką, kombinacyjną grą, dzisiaj błądził jak Ryszard Petru po Europie. Podopieczni Maurizio Sarriego wyglądali jak żołnierze, którym odebrano mapy, zakneblowano generała, a całą broń skonfiskowano. Kapitalny w końcówce 2016 roku Dries Mertens? Nakryty czapką, a w nielicznych okazjach potwornie nieprecyzyjny. Dynamiczni skrzydłowi w osobach Insigne i Callejona? Również wyłączeni z gry. Kreatywny środek pola z dowódcą Hamsikiem? Zduszony przez wszędobylskich przeciwników.

Gra gospodarzy nie kleiła się praktycznie od samego początku, a nam obraz wicemistrza Włoch z każdą minutą zlewał się coraz bardziej – nudne i pozbawione pomysłu Napoli, pustawe i mocno wyblakłe trybuny i murawa w stanie takim, jakby w ostatni weekend zorganizowano na niej ze dwa koncerty, a w trakcie tygodnia giełdę samochodową. Wszystko zgrywało się w logiczną całość i przyznać musimy, że nie szły za tym wcale optymistyczne wnioski.

Co innego przyjezdni. Sampdoria była bowiem wyśmienicie przygotowana do tego starcia pod kątem taktycznym, co widać było w praktycznie każdym ruchu. Wszyscy doskonale wiedzieli jak ustawić się, by zneutralizować mocne strony przeciwnika i kiedy zaatakować, by wykorzystać luki w defensywie neapolitańczyków. Jeden z takich ataków właśnie zakończył się golem – Vlad Chiriches dał się jak dziecko ograć Schrickowi, który wpadł w pole karne, posłał piłkę wzdłuż bramki, a do pustej bramki odbił ją… Hysaj. Samobój, który w idealny sposób spuentował dotychczasową grę gospodarzy.

Po przerwie nie zmieniło się wiele i potrzeba było dopiero czerwonej kartki dla Silvestre’a, by coś w grze gospodarzy drgnęło. To był impuls, który pociągnął za sobą całą nawałnicę ataków. Niezłe okazje do zdobycia gola miał choćby Mertens – Belg w listopadzie i grudniu ładował takie bramy, że głowa mała, a dziś mając na przykład piłkę na piątym metrze potrafił wykopać ją gdzieś w okolice Wezuwiusza. Do tego by doprowadzić do wyrównania, potrzeba było jednak faceta, który od dłuższego czasu jest już na wylocie z San Paolo. Manolo Gabbiadini najpierw zmienił słabiutkiego Jorginho, a kilka chwil później z najbliższej odległości trafił do siatki. W kolejnych minutach ekipa Sarriego niemiłosiernie obtłukiwała bramkarza Sampdorii – świetną okazję miał znów Gabbiadini, potężną bombę w końcówce posłał też Hamsik, ale wszystko to na nic. I gdy wydawało się, że mecz skończy się podziałem punktów, to dosłownie w ostatnich sekundach zagranie ze skrzydła kapitalnie wykorzystał Lorenzo Tonelli, dla którego był to… debiut w barwach Napoli.

W trakcie ostatnich 30 minut na placu pojawiło się jeszcze dwóch Polaków – pół godziny dostał Piotrek Zieliński, a kwadrans Karol Linetty. Ten pierwszy wszedł oczywiście z zadaniem odmienienia gry Napoli i przyznać trzeba, że od Polaka rozpoczynało się wiele dobrych akcji. Przechwytywał piłkę w środku pola, rozrzucał na boki, dyktował tempo gry – pewnie gdyby któryś z jego kolegów wykorzystał choć jedną szansę, to „Zielkowi” moglibyśmy przypisać choćby asystę drugiego stopnia. Tak czy owak, występ na wyraźny plus. A Linetty? On, podobnie jak i reszta kolegów, odbył w ostatnich minutach trening biegowy. Napoli grało, Sampdoria patrzyła modląc się o to, by nie dać sobie wyrwać cennego remisu, aż w końcu skończyła bez niczego.

***

Jedynym Polakiem grającym dziś na boiskach Serie A od pierwszej minuty był więc Łukasz Skorupski, który – to już w zasadzie w jego przypadku rutyna – znów był opoką defensywy. W starciu sąsiadujących ze sobą drużyn w tabeli Empoli ograło u siebie Palermo 1:0, a Polak zachował czyste konto, dzięki czemu odjechał kilku bramkarzom z czołówki Serie A.

Sam mecz jednak specjalnie nie zachwycił, bo długo nie zapowiadało się na tego choćby jednego jedynego gola. Czekać musieliśmy więc aż do pojawienia się na boisku 37-letniego Massimo Maccarone. Napastnik, który do seniorskiej piłki wchodził jeszcze wtedy, gdy Skorupski dzielnie walczył o promocję do kolejnej klasy w podstawówce, chwilę po tym jak zameldował się na placu, wpadł w szesnastkę i został ściągnięty do parteru przez Thiago Cionka. Rzut karny, precyzyjna bomba w róg i pozamiatane. Empoli tym samym umocniło się w tabeli nad strefą spadkową wyciągając przewagę nad Palermo już do siedmiu punktów.

Empoli – Palermo 1:0 (0:0)
1:0 Maccarone (rz.k.) 78′

Napoli – Sampdoria 2:1 (0:1)
0:1 Hysaj (sam.) 30′
1:1 Gabbiadini 77′
2:1 Tonelli 90+5′

Na zapleczu
20.03.2023

Słonie skradają się po cichu. Bruk-Bet Termalica walczy o Ekstraklasę w cieniu znanych marek

Sześć zwycięstw w sześciu meczach Wisły Kraków. Niepokonany wiosną Ruch Chorzów. Wielkie marki robią hałas na zapleczu Ekstraklasy, jednak jest ktoś, kto pracuje równie ciężko, tyle że w ciszy. Bruk-Bet Termalica Nieciecza jesienią był rozczarowaniem, ale zachowanie spokoju zimą zaczyna przynosić owoce. “Słonie” skradają się do czołowej dwójki bezszelestnie, ale trzeba na nie zwrócić uwagę.Ruch Chorzów na starcie rundy wiosennej był najlepszą defensywą pierwszej ligi. […]
20.03.2023
Ekstraklasa
20.03.2023

Stal Mielec nie szukała nowego trenera, więc dziś ma nowego trenera

Nie było tematu odejścia Adama Majewskiego, a Stal Mielec miała nie szukać nowego trenera – oczywiście na „dzień dzisiejszy”, zawsze warto taką podpórkę dodać. Sam trener też nie miał wysyłać żadnych sygnałów, że „ma jakieś wątpliwości lub że nie jest przekonany do dalszej pracy”. To cytat z rozmowy z prezesem Jackiem Klimkiem dla Meczyków. I co?„Dzień dzisiejszy” zamienił się w „dzień jutrzejszy” i Adam Majewski nie odpowiada już za wyniki Stali Mielec, […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Kadra musi oczyścić się ze złej aury

Niecałe dziesięć minut trwała pierwsza konferencja prasowa reprezentacji Polski na marcowym zgrupowaniu przed meczami z Czechami i Albanią. Na kilka banalnych pytań łamanym polskim odpowiedział debiutant Ben Lederman, a rzecznik Jakub Kwiatkowski zapowiedział awaryjny przyjazd Bartosza Salamona i podzielił się grzecznościowymi informacjami na temat zdrowia Jana Bednarka, Kamila Piątkowskiego i Kacpra Kozłowskiego. Nuda? Nic wartego uwagi? Po co tłuc w klawiaturę? Pozornie: tak. Ale nie, gdy coś dziwnego dzieje […]
20.03.2023
Suche Info
20.03.2023

Miedź wydała oświadczenie po wtargnięciu kiboli do szatni

Po spotkaniu z Piastem Gliwice grupka kibiców Miedzi Legnica wtargnęła do szatni gospodarz. Choć początkowo klub próbował zatuszować całą sytuację, to po rozpowszechnieniu przez nas informacji o szczegółach zajścia, zdecydował się opublikować oficjalne oświadczenie.Początek oświadczenia pominiemy, bo jest klasyczną nowomową o potępianiu agresji. W dalszej części komunikatu Miedź przyznaje się jednak do chuligańskiego wybryku, któremu będzie chciała zapobiec w przyszłości.– Sport budzi duże emocje, ale nie mogą one być usprawiedliwieniem […]
20.03.2023
Suche Info
20.03.2023

De Jong kontuzjowany po El Clasico. Opuści zgrupowanie kadry

Podczas niedzielnego El Clasico Frenkie de Jong nabawił się kontuzji, która wykluczy go ze zgrupowania reprezentacji Holandii. Z powodu urazu w kadrze zabraknie również Stevena Bergwijna.Frenkie de Jong rozegrał całe spotkanie przeciwko Realowi Madryt. Nie narzekał na żaden uraz, ale po spotkaniu postanowiono wykonać prewencyjne badanie rezonansem magnetycznym. Wykazało ono, że pomocnik jest przeciążony i potrzebuje odpoczynku. Z tego powodu opuści zgrupowanie reprezentacji Holandii. Do gry powinien wrócić za dwa tygodnie. W kadrze […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Linetty to nie zbawca, a gość od zapierdzielania

Karol Linetty zmartwychwstał w Torino i przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski po naprawdę udanych tygodniach w Serie A. Do tej pory dobre występy w klubie nic nie znaczyły w kadrze, ale do tej pory człowiekiem od mokrej roboty był Grzegorz Krychowiak. A teraz ktoś musi go zastąpić.Linetty w reprezentacji to niespełniona obietnica, ale w kontekście szeregu problemów kadry warto docenić solidną dyspozycję środkowego pomocnika Torino. I kto wie, może Fernando Santos okaże się tym, kto będzie […]
20.03.2023
Na zapleczu
20.03.2023

Słonie skradają się po cichu. Bruk-Bet Termalica walczy o Ekstraklasę w cieniu znanych marek

Sześć zwycięstw w sześciu meczach Wisły Kraków. Niepokonany wiosną Ruch Chorzów. Wielkie marki robią hałas na zapleczu Ekstraklasy, jednak jest ktoś, kto pracuje równie ciężko, tyle że w ciszy. Bruk-Bet Termalica Nieciecza jesienią był rozczarowaniem, ale zachowanie spokoju zimą zaczyna przynosić owoce. “Słonie” skradają się do czołowej dwójki bezszelestnie, ale trzeba na nie zwrócić uwagę.Ruch Chorzów na starcie rundy wiosennej był najlepszą defensywą pierwszej ligi. […]
20.03.2023
Ekstraklasa
20.03.2023

Stal Mielec nie szukała nowego trenera, więc dziś ma nowego trenera

Nie było tematu odejścia Adama Majewskiego, a Stal Mielec miała nie szukać nowego trenera – oczywiście na „dzień dzisiejszy”, zawsze warto taką podpórkę dodać. Sam trener też nie miał wysyłać żadnych sygnałów, że „ma jakieś wątpliwości lub że nie jest przekonany do dalszej pracy”. To cytat z rozmowy z prezesem Jackiem Klimkiem dla Meczyków. I co?„Dzień dzisiejszy” zamienił się w „dzień jutrzejszy” i Adam Majewski nie odpowiada już za wyniki Stali Mielec, […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Kadra musi oczyścić się ze złej aury

Niecałe dziesięć minut trwała pierwsza konferencja prasowa reprezentacji Polski na marcowym zgrupowaniu przed meczami z Czechami i Albanią. Na kilka banalnych pytań łamanym polskim odpowiedział debiutant Ben Lederman, a rzecznik Jakub Kwiatkowski zapowiedział awaryjny przyjazd Bartosza Salamona i podzielił się grzecznościowymi informacjami na temat zdrowia Jana Bednarka, Kamila Piątkowskiego i Kacpra Kozłowskiego. Nuda? Nic wartego uwagi? Po co tłuc w klawiaturę? Pozornie: tak. Ale nie, gdy coś dziwnego dzieje […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Linetty to nie zbawca, a gość od zapierdzielania

Karol Linetty zmartwychwstał w Torino i przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski po naprawdę udanych tygodniach w Serie A. Do tej pory dobre występy w klubie nic nie znaczyły w kadrze, ale do tej pory człowiekiem od mokrej roboty był Grzegorz Krychowiak. A teraz ktoś musi go zastąpić.Linetty w reprezentacji to niespełniona obietnica, ale w kontekście szeregu problemów kadry warto docenić solidną dyspozycję środkowego pomocnika Torino. I kto wie, może Fernando Santos okaże się tym, kto będzie […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Paradoks Narodowego – w marcu można tam grać, ale w maju i czerwcu już nie

Dziwne rzeczy dzieją się ze Stadionem Narodowym – ostatnio nie można było na nim grać, teraz już niby można, bo z Albanią zmierzymy się właśnie tam, ale na przykład Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził przecież, że imprezy masowe nadal nie powinny się tam odbywać. To jednak nie koniec perypetii tego obiektu, ponieważ dziś dowiedzieliśmy się jeszcze innej rzeczy. Otóż Narodowy w marcu jest w porządku do grania, ale w maju i czerwcu […]
20.03.2023
Weszło
20.03.2023

Instrukcja obsługi toalety dla kibiców Lecha

Niby trochę świata w tym roku zwiedzili, niby z rozwiniętego miasta i dobrego regionu z pięknymi tradycjami, a gdy trzeba pójść do toalety w gościach, to robi się problem. Kibice Lecha Poznań na stadionie Widzewa Łódź pokazali, że obsługa toalety czasem może przerosnąć człowieka.Tylko w tym sezonie zwiedzili Hiszpanię, Austrię, Izrael, Szwecję, Norwegię i inne kraje europejskie. Widzieli kawał świata, mają dostęp do mediów, w drodze na dalekie wyjazdy mogli chłonąć kulturę […]
20.03.2023