Abdou Razack Traore. Zawodnik z techniką, której nie powstydziłby się nawet piłkarz La Liga. Jak rozkochał w sobie gdańska publikę?

Razack Traore zapisuje się w pamięci kibiców Ekstraklasy

Sezon 2012/13, 30 września. Niedziela, godzina siedemnasta,, Lechia-Lech. Pierwszą bramkę dla gdańszczan zdobywa Piotr Wiśniewski. Jedna z ostatnich akcji spotkania, Mateusz Machaj wrzuca piłkę z narożnika boiska, tam czekają nieporadni piłkarze „Kolejorza“, a na dziesiątym metrze do futbolówki dopada właśnie Abdou Razack Traore i ustala wynik meczu. Ale w jaki sposób! Czysta przewrotka, w dolny róg bramki strzeżonej przez Buricia. Gol sezonu, a jak nie, to jeden z nich.

Po tym sezonie Traore przeszedł do Turcji. Rozegrał tam łącznie 92 spotkania dla trzech klubów: wspomnianego Gaziantepsporu, Kardemiru i Konyasporu. Zdobył 27 bramek, więc nie jest źle.

Dominik Klekowski