Yaya Toure poza LM. Panie Guardiola, jak pan mogłeś nam to zrobić?!

redakcja

Autor:redakcja

02 września 2016, 16:18 • 2 min czytania

Reklama
Yaya Toure poza LM. Panie Guardiola, jak pan mogłeś nam to zrobić?!

Dobrze wiecie, że uwielbiamy ananasów. W naszym subiektywnym rankingu od tych, z których jest więcej pożytku na placu gry, o wiele bardziej cenimy sobie dostarczycieli beki (no, chyba że mowa o reprezentacji Polski). Dlatego długo nie zapomnimy Guardioli tego, jak brutalnie obszedł się z Yayą Toure. Hiszpański trener stwierdził, że w kadrze City na Ligę Mistrzów nie ma dla Iworyjczyka miejsca.

Reklama

Ehh.

Oglądanie City w LM już nie będzie takie jak dawniej. Koło nosa przejdzie nam na przykład to…

Reklama

To oczywiście najgorszy występ w dziejach Ligi Mistrzów (rzecz się działa w półfinale, oczywiście przegranym). Że Yaya Toure będzie miał u Guardioli ciężko – było oczywiste jak to, że kanapka spadnie masłem do ziemi. Już z Barcelony Iworyjczyk uciekał przed Pepem w popłochu i – szczerze – dziwimy się, że teraz nie powtórzył sekwencji zdarzeń. Opcje były dwie: albo się ogarnia, albo nie ma czego szukać w Manchesterze. Stwierdził widocznie, że ogarniać się nie musi (on?!), a w klubie i tak jakoś sobie poradzi.

Ujmując to delikatnie: był to jednak plan pochopny.

Yaya w piłkę grać umie i nawet jeśli gra na pół gwizdka, jest raczej pozytywną postacią w drużynie. Jego problem polega na tym, że trafił na trenera, w u którego nie występują takie pojęcia jak droga na skróty czy choćby minimalne bumelanctwo. A że Toure od jakiegoś czasu lubi pozbijać bąki i umieranie za zespół nie zawsze jest jego domeną – jasnym stało się, że prędzej czy później będzie musiał spakować walizki. Jeśli jego kariera będzie się toczyć w tym tempie co w meczu z Realem, za jakiś czas będziecie mogli podziwiać go już prawdopodobnie w lidze chińskiej. Albo katarskiej. Ewentualnie MLS.

Za Toure zapłaczemy nie raz i nie dwa, bo mimo wszystko liczyliśmy, że podtrzyma passę w dostarczaniu nam wszelkich elementów parodystyczno-komediowych. Panie Pep, jak pan mogłeś?!

Reklama

Najnowsze

Reklama
La Liga

Tuż po wielkim meczu. Włamywacze obrali za cel dom hiszpańskiej gwiazdy

Wojciech Piela
1
Tuż po wielkim meczu. Włamywacze obrali za cel dom hiszpańskiej gwiazdy

Premier League

Reklama
Piłka nożna

Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę

Kacper Korpak
2
Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę
La Liga

Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch

Kacper Korpak
0
Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch