Michał Mak przechodzi obecnie testy medyczne w Arminii Bielefeld. Jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, trafi tam na wypożyczenie z opcją transferu definitywnego. Piłkarz po tym, jak okazało się, że nie ma zbytnich szans na grę w pierwszym składzie Lechii Gdańsk, szukał dla siebie nowych możliwości.

Kolejny Polak w drugiej lidze niemieckiej. Mak zagra w Arminii

Nie da się ukryć: kariera Michała Maka nie rozwija się tak, jak wszyscy się spodziewali. Wystarczy prześledzić jego ostatnie sezony…

2012/13 – niezbyt dużo gry z powodu kontuzji
2013/14 – rozegrany pełen sezon, już bez urazów, ale na zapleczu Ekstraklasy
2014/15 – dość kiepska forma w GKS-ie Bełchatów, tylko na dwa gole (zdobyte na samym początku rozgrywek) i spadek
2015/16 – znacznie lepsza gra w barwach Lechii, sześć bramek i dwie asysty w 23 spotkaniach ligowych, od 30. kolejki kontuzja

Na początku obecnych rozgrywek Mak jeszcze nie był do dyspozycji trenera, leczył uraz, ale ostatnio doszedł już do pełni zdrowia. Rzecz jednak w tym, że jego sytuacja niespecjalnie się zmieniła. Piotr Nowak nie widzi dla niego miejsca w składzie, stawia na innych zawodników.

Mak stracił już zbyt wiele czasu, by w najbliższych miesiącach pokornie przyglądać się, jak grają inni.

Przy okazji, druga liga niemiecka to coraz częstszy kierunek, który obierają polscy zawodnicy. W tym oknie transferowym kontrakt ze Stuttgartem podpisał Marcin Kamiński, z Bochum – Paweł Dawidowicz, z Sandhausen ponownie – Jakub Kosecki, no i właśnie z Arminią – Tomasz Hołota. Transfer Maka przeprowadza menedżer Daniel Weber i o ile po drodze nie wydarzy się coś niespodziewanego, skrzydłowy zostanie dziesiątym Polakiem na tym szczeblu rozgrywek.

Fot. FotoPyk

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments