Profesura Kapustki, spięcie u Pazdana. Oceny po meczu

redakcja

Autor:redakcja

12 czerwca 2016, 21:01 • 4 min czytania

Profesura Kapustki, spięcie u Pazdana. Oceny po meczu

Uff, udało się – mamy to, ograliśmy Irlandczyków z Północy. Oni grali chamski, tępy futbol, a my potrafiliśmy odpowiedzieć, ładując im zwycięską bramkę. No dobra, ale teraz trzeba rozliczyć każdego indywidualnie, czyli po prostu wystawić oceny. Noty klasycznie – jak przy okazji meczów Ekstraklasy, skala 1-10.

Reklama

Wojciech Szczęsny – 6

Długo bezrobotny, gdyby się spiął, może nie przeczytałby całych „Krzyżaków”, ale szerokie streszczenie już tak. Irlandczycy wrzucali w piłki w jego pole karne z każdego rzutu wolnego, ale co musiał, to wyłapał. W końcówce był bliski powtórki z Grecji na Euro 2012, kiedy zderzył się z Piszczkiem i prawie go zabił, ale tym razem nie miało to takich konsekwencji. Duży plus za zatrzymanie Washingtona po błędzie Pazdana.

Reklama

Łukasz Piszczek – 7

Dobry mecz Łukasza, pewny w defensywie, potrafił dać coś ekstra z przodu. To po jego podaniu setkę miał Milik, ale wtedy fatalnie spudłował. Na minus interwencja z ostatnich minut, kiedy dał Irlandczykom szansę i sfaulował jednego z nich przy linii bocznej. Ale ogólnie – bardzo okej, mamy tylko nadzieję, że wie jak ma na imię po ciosie od Szczęsnego.

Kamil Glik – 7

Wygrał chyba wszystkie starcia w powietrzu, Irlandczycy grali najbardziej tępy futbol w historii piłki nożnej, a Kamil ich po prostu z tego rozliczył. Chcecie grać górą? Nie ma problemu, ale tu rządzę ja. Bardzo dobry występ.

Pilka nozna. Euro 2016. Polska - Irlandia Polnocna. 12.06.2016

Michał Pazdan – 5

Mało się działo w tym meczu pod naszą bramką, ale Irlandczycy mogli szukać światełka w tunelu dzięki Pazdanowi, bo raz zachował się jak fachowy elektryk. A w futbolu to niestety nie jest komplement. Gdy Washington pognał na bramkę Szczęsnego, to drogę otworzył mu właśnie Pazdan – poszedł na wyprzedzenie, ale kompletnie się przeliczył. Rywale dziś byli zbyt słabi, żeby wykorzystać błąd obrońcy Legii, ale kolejni rywale tak wyrozumiali nie będą.

Artur Jędrzejczyk – 6

W pierwszej połowie byliśmy zaskoczeni – częściej atakowaliśmy lewą stroną, gdzie gra awaryjnie ustawiony tam Jędrzejczyk. A on naprawdę sobie radził, ambitnie podłączał się do ofensywy i był groźny. Pewnych ograniczeń nie przeskoczy, przekładanka na prawą nogę jest łatwa do odczytania, ale dziś na pewno nie zawiódł.

Jakub Błaszczykowski – 7

Za to cenimy Kubę – przed dośrodkowaniem podniesie głowę i popatrzy, kto gdzie stoi, zamiast walić na pałę. Zrobił to przy golu, znalazł Milika i też dzięki niemu prowadziliśmy. Niezły mecz, zagranie mu piłki to była przyzwoita lokata, podający miał prawie pewność, że Błaszczykowski jej nie straci.

Grzegorz Krychowiak – 8

Profesor. Tak jak Glik zdominował grę w powietrzu, tak Grzesiek kompletnie sobie ustawił środek pola. Chyba nie było momentu, kiedy Irlandczycy przejęli piłkę w okolicy koła i ruszyli z kontrą. Przy nim, to chyba i my podciągnęlibyśmy się piłkarsko. Jego wpływ na grę kolegów jest kolosalny, Mączyński przy Krychowiaku wygląda znacznie lepiej.

NICEA 12.06.2016 MECZ I RUNDA GRUPA C MISTRZOSTW EUROPY 2016: POLSKA - IRLANDIA POLNOCNA --- FIRST ROUND GROUP C UEFA EURO 2016 MATCH IN NICE: POLAND - NORTHERN IRELAND GRZEGORZ KRYCHOWIAK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Krzysztof Mączyński – 7

Solidny występ. Gdy zaczynała kiełkować myśl, że może dobrze byłoby zdjąć Krzyśka i dać bardziej ofensywnego Zielińskiego, to Mączyński zanotował kluczowe podanie przy bramce. Sam zresztą miał szansę na gola, ale wtedy źle uderzył. Nie odstawał, kto by powiedział, że to gracz z grupy spadkowej przeciętnej ligi?

Bartosz Kapustka – 8

Co tu dużo gadać, zajebisty występ. 19-latek z Cracovii momentami wyglądał jak profesor, był naszym najlepszym piłkarzem ofensywnym. Najtrafniejsza recenzja to ta, że nie musieliśmy rozmyślać – „co by było, gdyby grał Grosicki?”. Choć, to wcale nie musi być najpiękniejsza laurka, bo Kapustkę pochwalił sam Gary Lineker.

Arkadiusz Milik – 7

Często irytował, bo nie trafiał w piłkę, podejmował złe decyzje, a przede wszystkim – zmarnował setę. Musi to Arek trafić, miał nieprzyzwoicie za dużo czasu, poprawiał sobie piłkę kilka razy, a i tak walnął w maliny. Na szczęście swoje winy odkupił, w końcu zrobił użytek ze swojego lewego pokrętła i przesądził o trzech punktach dla nas.

Robert Lewandowski – 6

Zagrał dzisiaj rolę defensywnego napastnika – rozbijał się z obrońcami, pressował ich, ale okazji nie miał żadnej. Nie pamiętamy ani jednego momentu, żeby Robert stał z piłką naprzeciw bramki, w pozycji godnej do uderzenia. Ale dzięki jego pracy błyszczeć mogli inni, skupieni na nim Irlandczycy zapomnieli o Miliku.

*

Rezerwowi grali zbyt krótko, żeby ich oceniać, ale ciekawa była zmiana Grosickiego. Nie grał długo, jednak pokazał się naprawdę przyzwoicie, oddał na przykład groźny strzał, który w ostatnim momencie zblokowali Irlandczycy. Interesujące – kto zagra w czwartek? Świetny dziś Kapustka, czy do tej pory kluczowy dla reprezentacji Grosicki?

Najnowsze

Ekstraklasa

Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy

Mikołaj Duda
22
Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama