Dąbrowski już nie zagra, ale będzie się liczyć do samego końca

redakcja

Autor:redakcja

25 marca 2016, 13:01 • 3 min czytania

Dąbrowski już nie zagra, ale będzie się liczyć do samego końca

Damian Dąbrowski nie zagra do końca sezonu, co jest ogromną stratą dla Cracovii, ale też dla całej ligi i – kto wie – być może dla reprezentacji Polski. Według not Weszło pomocnik „Pasów” ze średnią 5,92 był – zaraz po Nemanji Nikoliciu (5,93) – drugim najlepszym piłkarzem Ekstraklasy. Siłą rzeczy był więc też najlepszym pomocnikiem i najlepszym Polakiem w całym zestawieniu. Jackowi Zielińskiemu niezwykle trudno będzie go zastąpić, tak jak innym zawodnikom trudno będzie go wyprzedzić. Dość napisać, że nawet sam Nikolić musi się pilnować i utrzymać przynajmniej tak wysoką formę, jak dotychczas. W przeciwnym razie na koniec sezonu triumfować może właśnie Dąbrowski.

Reklama

Na dziś klasyfikacji najlepszych piłkarzy ligi prezentuje się następująco:

Nikolić (Legia) – 5,93
Dąbrowski (Cracovia) – 5,92
Jodłowiec (Legia) – 5,75
Cetnarski (Cracovia) – 5,73
Murawski (Pogoń) – 5,67
Pazdan (Legia) – 5,61
Cierzniak (Legia) – 5,52

Reklama

Jakkolwiek paradoksalnie to zabrzmi, najlepszy bramkarz ligi, Radosław Cierzniak w ostatnim czasie przeniósł się z rezerw Wisły Kraków do rezerw Legii Warszawa. Tu sytuacja przedstawia się podobnie, jak z Dąbrowskim, bo nowy golkiper warszawian raczej nie złapie wielu minut w tym sezonie, więc swojej noty specjalnie już nie zmieni. Będzie jednak klasyfikowany do samego końca, bo w barwach Wisły rozegrał jesienią 21 spotkań, co stanowi więcej niż połowę wszystkich meczów w rozgrywkach. A na dziś minimalna wymagana liczba występów to czternaście. Kto najmocniej goni Cierzniaka?

Cierzniak (Legia) – 5,52
Zubas (Podbeskidzie) – 5,48
Sandomierski (Cracovia) – 5,42
Szmatuła (Piast) – 5,39
Małkowski (Korona) – 5,26
Putnocky (Ruch) – 5,07
Kudła (Pogoń) – 5,00

Wśród obrońców najlepszy jest Michał Pazdan, co – jak pokazał ostatni mecz  – wcale nie wystarcza do pewnego miejsca obok Kamila Glika w reprezentacji Polski. Na defensora Legii najmocniej naciska jedna z największych rewelacji całego sezonu, Maciej Dąbrowski z Zagłębia, a na podium wciąż trzyma się Patrik Mraz. Piszemy wciąż, bo metamorfoza tego zawodnika to jeden z najpoważniejszych problemów Radoslava Latala. Jesienią lewy obrońca ze Słowacji wypracował dla Piasta trzynaście goli, a po siedmiu wiosennych kolejkach nie udało mu się to jeszcze ani razu. Jeżeli więc szukacie odpowiedzi, skąd nagła obniżka formy gliwiczan, jednym z rozwiązań z pewnością jest tu sam Mraz.

Pazdan (Legia) – 5,61
Dąbrowski (Zagłębie) – 5,45
Mraz (Piast) – 5,26
Czerwiński (Pogoń) – 5,18
Fojut (Pogoń) – 5,17
Głowacki (Wisła) – 5,08
Deleu (Cracovia) – 5,05

Jak już napisaliśmy we wstępie, najlepszym pomocnikiem ligi był dotychczas Damian Dąbrowski. Tak jak kontuzja zawodnika Cracovii jest kiepską informacją dla Adama Nawałki, tak pozytywną wiadomością jest z pewnością dyspozycja Tomasza Jodłowca. Legionista wyraźnie odżył pod skrzydłami Czerczesowa, a fizyczny styl gry warszawian zdaje się idealnie mu pasować. Nie znaczy to jednak, że Jodłowiec dominuje jedynie siłowo, bo zwracamy uwagę na jego coraz szerszy repertuar zagrań technicznych. W ostatnim meczu z Lechem popisał się chociażby perfekcyjnym zagraniem na głowę Jędrzejczyka i tylko poprzeczka uratowała „Kolejorza” przed utratą trzeciej bramki.

Dąbrowski (Cracovia) – 5,92
Jodłowiec (Legia) – 5,75
Cetnarski (Cracovia) – 5,73
Murawski (Pogoń) – 5,67
Guilherme (Legia) – 5,46
Vacek (Piast) – 5,44
Murawski (Piast) – 5,41

Wśród napastników lider może być tylko jeden. Warto jednak podkreślić, że Nemanja Nikolić najmocniej jest naciskany przez Mateusza Szczepaniaka z Podbeskidzia, chociaż różnica pomiędzy obydwoma graczami jest bardzo duża. Tak naprawdę w tej kategorii walka odbywa się już tylko o drugie miejsce, do którego duży akces zgłasza też Paweł Brożek. Wiślak momentalnie znalazł wspólny język z Dariuszem Wdowczykiem i w dwóch pierwszych meczach pod wodzą nowego trenera zdobył trzy bramki. Jeżeli w Krakowie utrzyma się efekt nowej miotły, Brożek powinien w najbliższym czasie wyraźnie pójść w górę.

Nikolić (Legia) – 5,93
Szczepaniak (Podbeskidzie) – 5,27
Brożek (Wisła) – 5,19
Stępiński (Ruch) – 5,15
Prijović (Legia) – 5,10
Barisić (Piast) – 5,08
Jendrisek (Cracovia) – 4,79

Kogo brakuje? Oczywiście Cabrery z Korony, który przez bardzo przeciętną jesień wciąż znajduje się na ósmej pozycji (nota 4,75). Jeżeli jednak Hiszpan utrzyma formę z początku rundy, spokojnie może powalczyć o drugie miejsce. Biorąc pod uwagę tylko wiosenne noty, wśród napastników jest zdecydowanie najlepszy.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama