Najgorsza jedenastka rundy. Piłkarzy „ocenia” nasz stały ekspert

Piotr Tomasik

22 grudnia 2015, 10:56 • 3 min czytania

Reklama
Najgorsza jedenastka rundy. Piłkarzy „ocenia” nasz stały ekspert

Jak kiedyś wspominaliśmy, jeden z byłych już trenerów ligowych idealnie pasowałby do roli felietonisty na naszym portalu. Z różnych względów do takiej współpracy dojść nie mogło, ale postanowiliśmy w pewien sposób uhonorować jego oryginalne podejście do zawodników. Pod każdą relacją z meczu ligowego mogliście znaleźć komentarz „jego” autorstwa – nasz złotousty drań masakrował najgorszych aktorów widowiska, tak, że zazwyczaj zostawała z nich tylko mokra plama. Z czasem stał się więc naturalnym kandydatem do tego, by wytypować tych najgorszych z najgorszych w rundzie jesiennej. Stało się.  

Reklama

Thomasie, oddajemy ci głos.

Polecę na początku klasykiem, ale jakże prawdziwym: Sebastian Przyrowski nie złapałby nawet HIV-a w afrykańskim burdelu. To tak naprawdę bardzo sympatyczny chłopak, ale jeśli miałbym mieć go po swojej stronie na zielonej trawie, to jedynie puszczając latawce na łące. W puszczaniu nie ma sobie równych.

Obrona? Na początek Krystian Nowak. Widziałem tego chłopaka w roli modela, widziałem w roli w piłkarza. Ostatni raz taki dyskomfort czułem w trakcie badania prostaty. Jeśli już musi, to niech pójdzie pierwszą z tych dróg, wszak żel do włosów też ktoś musi reklamować.

W moich czasach o takich piłkarzach jak Bartosz Rymaniak mówiło się „dmuchane lale”. Wiecie – można z nimi potrenować, ale trochę wstyd pokazywać publicznie.

Reklama

Mateusz Cichocki ciągle ma szansę zostać najlepszym obrońcą w historii Legii. Mniej więcej takie jak Rafał Murawski na przegranie walki z anoreksją. Wyjątkowy gość, łączy w sobie cechy bombowca B2 i paralotni. Jest niewidzialny jak B2 i parodią jak paralotnia.

W linii pomocy stawiam na… Marcela Gecova. To ten złotowłosy? No comments. Nie kopię leżących.

Z kolei Tomasz Cywka to żywy dowód na to, że najlepsi są piłkarze, których na co dzień nie widzimy. Skąd oni go ściągnęli? Z Anglii? Tak, gdy obserwuję jego grę faktycznie dostrzegam sens w działaniach brytyjskich władz na rzecz ograniczenia przyjmowania imigrantów.

Miłosz Przybecki mógłby być lekkoatletą, mógłby biegać w sztafecie. Problem w tym, że zapewne nie potrafiłby podać pałeczki. Nie ma dla niego nadziei.

Reklama

Jeśli w takiej formie Sławomir Peszko pojedzie na Euro, zgłoszę sprawę na policję. Tragedia. Gość przegrałby nawet wyścig po przecenionego karpia z przedstawicielkami koła gospodyń wiejskich. Nawet gdyby zdołał je wyprzedzić, to pewnie nie trafiłby tam, gdzie potrzeba.  Z tym ananasem zdobywać można co najwyżej taksówki, a nie bramki.

Michał Kucharczyk z piłką przy nodze wygląda tak ubogo, że mógłby zbić majątek na żebraniu. Bez w sumie też. Jest ostatnio bardziej chaotyczny, niż bełkot Kwaśniewskiego w ostatnim stadium choroby filipińskiej.

W ataku stawiam na Macieja Korzyma. Mam nadzieję, że chłop dostanie od Świętego Mikołaja telewizor. Ekstraklasę powinien oglądać jedynie z pozycji kanapy. Każdy szpak z osiedlowej siłowni wniósłby do Górnika tyle co on.

No i moja gwiazda, Denis Thomalla. Nie strzeliłby nawet Przyrowskiemu. Sikorski przynajmniej miał Kalisz.

Reklama

uODzj6L

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę

Kacper Korpak
0
Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę
Piłka nożna

„Biegałem im po wódkę”. Były kolega z Chicago Fire zdradza kulisy życia z polskim trio

Kacper Korpak
3
„Biegałem im po wódkę”. Były kolega z Chicago Fire zdradza kulisy życia z polskim trio

Ekstraklasa

Reklama