Łączy nas piłka! 30 szybkich strzałów po Irlandii.

Piotr Tomasik

11 października 2015, 23:06 • 4 min czytania

Reklama
Łączy nas piłka! 30 szybkich strzałów po Irlandii.

Żaden niezależny obserwator zapewne nie powiedziały, że to był świetny mecz. Obiektywnie – nie był. Ale my będziemy pamiętać go długo. Latami? Dajcie spokój, już w czerwcu chcemy o nim zapomnieć, trzeba to przebić. Polska-Irlandia, w najbliższych miesiącach często będziemy wracać myślami na Stadion Narodowy. Oj, będzie do czego. Jak zwykle wynotowaliśmy sobie na gorąco kilka rzeczy.

Reklama

1. Jedziemy na mistrzostwa Europy we Francji. Pisaliśmy to już wcześniej i nie było to tylko myślenie życzeniowe, ale teraz już oficjalnie: JEDZIEMY NA MISTRZOSTWA EUROPY WE FRANCJI.

2. Już nie jesteśmy frajerami. Wybaczcie, że w tej doniosłej chwili wywołujemy poprzednie reprezentacje i przywołujemy smutne jak twarz Waldemara wspomnienia, ale trzeba to podkreślić. Ta drużyna – personalnie nie tak różna – przeszła niewiarygodną metamorfozę.

3. Nie musimy wstydzić się żadnego spotkania w tych eliminacjach. Żadnego z dziesięciu! Na szybko nie przypominamy sobie takiej serii.

4. Gdy trzeba było zrobić swoje w meczach ze słabeuszami i średniakami, ta reprezentacja robiła swoje. Po prostu, co nie oznacza, że nie trzeba tego doceniać. Trzeba. Dołożyła też coś ekstra – pierwszy raz wygraliśmy z Niemcami.

Reklama

5. Adam Nawałka zakpił sobie ze zdrowego rozsądku. Obroniła się niemal każda jego decyzja, wliczając te najbardziej absurdalne. Nie może grać Milik? Mączyński na dziesiątce. Fornalik dowołałby pewnie Majewskiego.

6. Wywołaliśmy Mączyńskiego – dwa najlepsze mecze w karierze. Niesamowity czas, na jego miejscu wysłalibyśmy Lotka. Skoro mu wszystko wychodzi…

7. W Glasgow niemal bezbłędny, dziś odważny jakby jutra miało nie być… Kto by pomyślał, że kiedyś Chińczycy będą mogli żałować, że wymienili go na Salihovicia?

8. Na pewno nie my.

Reklama

9. Wrócił Kung-Fu Pazdan. Bawiła nas ta parodia długo, ale dzisiaj nie turlaliśmy się ze śmiechu. Nieodpowiedzialne zachowanie.

pazdan

10. Na szczęście później wrócił „Mr Clean”. Pełna rehabilitacja.

11. Karny dyskusyjny. Gwizdnął to gwizdnął – wygraliśmy, awansowaliśmy, mamy teraz przyjemniejsze myśli, niż roztrząsanie tej sytuacji.

Reklama

12. Co nie zmienia faktu, że pan Turek robił dużo, by zostać gwiazdą na Narodowym. Pięć minut doliczone? Rozumiemy, że atmosfera była przednia, ale wymyślenie, że trzeba było grać jeszcze przez tyle jest żartem niskich lotów.

13. Strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, a to warte podkreślenia – to był nasz duży atut w tych eliminacjach.

14. Strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, który od początku do końca był wypracowany na treningach. Jak dla nas, jeśli takie mają być efekty – Nawałka może zamykać wszystkie treningi przed dziennikarzami.

15. Strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, pomimo tego, że dośrodkowywał Grosicki.

Reklama

16. Krychowiak był niemal tak perfekcyjny jak… jego fryzura. Żaden włos nie był ułożony przypadkowo – żaden sprint nie był wykonany przypadkowo. Maszyna.

17. Robert Lewanboski. Król strzelców eliminacji.

18. Ale „Lewy” nawet bardziej niż golem zaimponował nam w końcówce, gdy trzeba było kraść sekundy. Genialny złodziej, jesteśmy pod wrażeniem.

19. Natomiast Peszko najwyraźniej nie wie, kim był Włodzimierz Smolarek. W końcówce ruszył do narożnika i… oddał Irlandczykom piłkę. Coś dzwoniło, ale nie wiadomo w którym kościele.

Reklama

20. Linetty zdał egzamin dojrzałości. Nie, nie na piątkę, ale… who cares?



21. Reprezentacja Irlandii stworzyła sobie jedną dogodną sytuację do zdobycia gola. JEDNĄ. Bardzo dobry mecz całej formacji obronnej. Piszczek – jak w Borussii za najlepszych czasów, jak wtedy, gdy chciała go Barcelona Glik-profesor, Pazdan – doktor habilitowany, Wawrzyniak – tym razem się nie poślizgnął  nie był cienki, wręcz przeciwnie.

Reklama

22. Poszliśmy z Irlandczykami na noże i wygraliśmy. A wygrać fizycznie z ekipą, w której 3/4 piłkarzy zatrzasnęło się w siłowni… To spory wyczyn. Cud, że obyło się bez złamań.

23. A jeśli z Irlandczykami poszliśmy na noże i przeżyliśmy, to możemy pójść z każdym.

24. Stadion Narodowy to magiczne miejsce. Doczekaliśmy się świątyni futbolu.

25.  W tej kadrze praktycznie nie ma pasażerów na gapę. Przykład? Olkowski. Wszedł do składu na pozycję, która nie jest mu obca, ale nie jest też jego nominalną i naprawdę nie zawiódł. Kolejny dowód na sukces Nawałki.

Reklama

26. Który to już? Jeśli dobrze liczymy 34.

27. Ciągle mamy jednak problemy z koncentracją po zdobyciu bramki. Do poprawki, bo to piłkarska podstawówka. Natychmiast.

28. Wokół kadry było dziś tyle pozytywnych emocji, że chyba nawet Dziekanowski mógłby strzelić misia z Iwanowem. Na zgodę.

29. Współczujemy teraz trochę kadrowiczom – kampania wyborcza trwa, było to dziś widać na trybunach, jutro pewnie seria śniadań, każdy chce się ogrzać w blasku fleszy.

Reklama

30. Ale łączy nas piłka. Naprawdę!

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
La Liga

Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”

Marcin Długosz
1
Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
66
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Weszło

Reklama